katia.seitz
16.03.11, 15:48
Skoro jest o Kaczyńskiej, to niech będzie i o Tuskównie
Co sądzicie? Zaglądałyście?
Kasia jest bardzo ładną dziewczyną, na podstawie swoich wpisów jawi się jako miła osoba, taka trochę girl next door - zadbana, urocza, sympatyczna. Blog poświęcony jest tematom niekontrowersyjnym - moda (z głównego nurtu), gotowanie, ulubione seriale telewizyjne. W dodatku Kasia ubiera się na wyprzedażach, chętnie opowie gdzie kupiła modną spódnicę za 20 złotych, a sweterek za 49, zdradzi sekret układania włosów.
Ale cóż - nawet jeśli Kasia założyła swojego bloga tylko i wyłącznie z własnej inicjatywy, a jej tata nie miał o niczym pojęcia, to tak czy inaczej wpisuje się on jakoś w kampanię wyborczą. Nie ma na to rady.
I trochę mnie tak feministycznie boli, że młodą kobietę, która ma zdobyć naszą sympatię - jako potencjalnych wyborców - prezentuje się w roli osoby zainteresowanej tak do bólu tradycyjnie kobiecymi sprawami (moda, uroda, kuchnia). Kobieta zdobywa sympatię przez to że jest ładna i niekontrowersyjna, nie zajmuje się tą tam brudną polityką, tylko szuka kiecek na wyprzedażach i przyrządza aromatyczny schab.
Dodatkowa sprawa - tak mi się te przeceny kojarzą politycznie jakoś

Że kryzys to nic strasznego - ubierając się na wyprzedażach też możesz ślicznie wyglądać, więc nie marudź, polska kobieto, tylko ładnie się ubierz albo zrób ciekawą sałatkę...