Fotografia dla kazdego?

17.03.11, 16:47
Zauwazam ostatnio w otoczeniu mnostwo fotografow. To znaczy zawsze znalam z 4-5 osob zajmujacych sie tych zawodowo (fotoreportaz + artystyczna), sama fotografuje hobbystycznie bo to swietne hobby, jak idziemy ze znajomymi w plener to czasem jest wiecej lustrzanek niz ludzi - ale ostatnio widze, ze coraz wiecej osob idzie w zawodowstwo czy raczej polzawodowstwo. Trzy znajome robia kursy, jedna jest gdzies na stazu, dwie kolejne wlasnie oglosily sie swiatu jako fotografki zawodowe takie hmm lajfstajlowe, to znaczy od fotografowania niemowlat, brzuszkow, spacerow rodzinnych, wesel, zareczyn. Maja strony, oferty itp. Jedna rzucila dla tego zajecia naprawde dosc konkretna prace, jaka miala, ale sporo osob z tego kregu ma biografie takie bardziej dryfujace. Mowie o ludziach i w Polsce i w Irlandii (ci od kursow sa bardziej w Irlandii, ci od zawodu w PL).

Tez to zauwazacie, czy mam nietypowych znajomych? Czy to moze byc skutek tego, ze przy biografii dryfujacej jest to dostepna i nie az tak kosztowna dzisiaj opcja kariery? Czy tez jest na to rynek i te sesje lajfstajlowe sa rzeczywiscie na tyle popularne wsrod mlodej klasy sredniej, ze jest popyt na fotografow - z drugiej strony tylu ludzi ma teraz porzadne aparaty, ze to chyba nie problem zapewnic sobie fotodokumentacje zycia rodzinnego na przyzwoitym poziomie?

Do watku zainspirowala mnie uwaga w watku o blogu o Kasi Tusk, ze ma profesjonalnie zaaranzowane zdjecia. Szczerze mowiac nie widze tam nic ponad poziom "zdolny amator", ani w stylizacji, ani w technice smile Podobnie kazdy blog kulinarny ma juz te charakterystyczne "profesjonalne" ujecia jedzonka - duzo swiatla, mala glebia ostrosci i przekontrastowac w obrobce smile Kiedys w komentarzach czytelnicy nad nimi piali, teraz to juz norma.

Wydaje mi sie, czy umiejetnosci fotograficzne w narodzie bardzo wzrosly?
    • kropkacom Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 16:58
      > Wydaje mi sie, czy umiejetnosci fotograficzne w narodzie bardzo wzrosly?

      Wzrosły. Widzę nawet po zdjęciach na portalach aukcyjnych.
    • na_pustyni Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:03
      Sama poszłam na taki kurs. Większość ludzi z super wypasionym sprzętem, ale zdjęcia robili na ia. Cóż więcej mogę dodać? Cieszę się, że ludziska się rzucili do aparatów.
    • methinks Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:05
      Mysle, ze wzrosly. Dostep do sprzetu i wiedzy jest dzis duzo wiekszy niz kiedys - logiczne wiec, ze wiecej osob majacych jakies tam predyspozycje ma szanse na rozwijanie swoich umiejetnosci. Sprzet tanieje, odpada kasa za wywolywanie wszystkiego jak leci, itd.

      Jasne, kupa ludzi kupuje lustro tylko dlatego, ze ich stac, albo w mylnym przekonaniu, ze nagle dzieki temu zaczna robic swietne zdjecia (chociaz jesli to ma byc dla nich motywacja, to czemu nie?). Ale ogolnie w populacji ilosc osob z coraz lepsza technika i swiadomoscia rosnie.
      • cherry.coke Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:26
        No wlasnie tez myslalam o dostepie do sprzetu jako czynniku, ale z drugiej strony (zapomnialam sprecyzowac) ten rozwoj w strone pro jaki obserwuje w IE dotyczy mieszkajacych tu Polakow, a nie lokalsow smile Jesli widze na Facebooku album robiony malpka z niewylaczonym fleszem, to na bank znajomi irlandzcy, a jesli fotki sa z glebia ostrosci i po obrobce, to polscy smile A przeciez tutejsi mogli sie obkupowac w dobry sprzet od lat, tylko jakos nie chwycilo?
    • kropkaa Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:06
      Fotografów z lustrzankami zdecydowanie przybyło, przyzwoitych zdjęć niestety nie.
      Przeglądając blogi takich niemowlakowo-brzuszkowo-ślubnych amatorów zastanawiam się, kto za to płaci.
      Niestety, sam aparat to za mało, by zdjęcie było udane.
      Maniera, że fotografuję się za aparatem - wiecznie żywa, jak Lenin.
    • czarnaalineczka Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:08
      zauwazylam ludzi kupujacych bardzo drogie i wypasione aparaty ktorzy robia zdjecia srednie , czasem dobre , czasem fatalne i znam ludzi ktorzy wzieli kredyt na aparat a nie zrobili ani jednego zdjecia big_grin , aparat sobie lezy wygodnie w szafie tongue_out

      sama zamierzam kupic ale raczej w rozsadnej cenie , na razie pozyczam czasem ( 1 -3 razy w roku ) i robie chyba dobre zdjecia tongue_out
    • a.va Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:22
      Tak, coraz więcej ludzi interesuje się fotografią, coraz więcej amatorów kupuje profesjonalne aparaty, coraz więcej osób idzie do szkół fotograficznych, chociaż do tej pory (np. do 40 urodzin) nie mieli z tym za wiele wspólnego.

      Na pewno ceny sprzętu są coraz bardziej zachęcające, ale też wzrost popytu (kiedyś zdjęcia ślubne to był zaaranżowany portrecik w studiu, teraz usługa fotografa na ślubie to reportaż sprzed ślubu, ze ślubu, z nocy poślubnej, z podróży poślubnej itd.) i internet, czyli dostępność miejsc, gdzie w łatwy sposób można zaprezentować swoje zdjęcia, uzyskać opinie o nich, a nawet stać się gwiazdą portalu fotograficznego.

      Ujemna strona tego to fakt, że błyskawicznie rozprzestrzeniają się różne beznadziejne maniery fotografowania, tylko dlatego, że podobają się publice - np. maniera modnych od kilku lat ujęć zdjęć ślubnych jest dla mnie nie do zniesienia.
      • bi_scotti Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:34
        No wiec ja przezywam kryzys w druga strone wink
        Mialam lata kiedy z kazdego wyjazdu, wakacji, wydarzenia robilam jakies nieprzytomne ilosci zdjec, potem je jeszcze obrabialam, wrzucalam na stronki i dzielilam sie z rodzina/znajomymi. Od jakiegos czasu mam przesyt samej siebie w tym wzgledzie. Z ostatniego (egzotycznego!) wyjazdu przywiozlam doslownie garstke zdjec, na niedawny wspolny wyjazd rodzinny aparatu nie zabralam wcale, co jeszcze rok-dwa temu byloby dla mnie nie do pomyslenia. Odczuwam tez przesyt nadsylanych przez wszystkich i od wszystkich zdjec szczegolnie tych z rosnacymi dziecmi wink Dzieci sa cute ale czy naprawde ja musze dostac serie 30-50 zeby sie do tego przekonac?
        Powoli dojrzewam do odstawienia w kat digital i powortu do apratu na film tak zebym miala poczucie wartosci kazdego "pstryku" i jakiegos wewnetrznego poczucia, ze ten, akurat wlasnie ten a nie zaden inny ulamek sekundy warto zachowac.
        Przyznam tez, ze o ile faktycznie umiejetnosci w narodzie wydaja sie rosnac, o tyle wielokrotnie tzw. "smaczne" zdejcia sa tak do siebie podobne i robione pod jeden estetyczny strychulec, ze trudno odroznic, czy pstrykala Jola w Radomiu czy Juan w Salamance a moze Igor w Irkucku ... Global village wink
        • syswia Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:00
          Tez od kilku lat o tym mysle. Mam i taki i taki aparat z bardzo dobrymi obiektywami i wiem jak wywolywac. Kiedys to robilam pol-profesjonalnie. I o ile ze sprzetem do naswietlania wywolywania moze nie byc klopotu (duzo instytucji wysprzedawalo sprzet na przyzwoitym poziomie) to z odczynnikami juz tak. Nie wiem nawet czy jeszcze dostaniesz odczynniki i papier w Henry's w centrum albo w Downtown Camera. Ze dwa lata temu mialam problem z wywolywaczem. W koncu sciagneli dla mnie z innego sklepu.
          Poza tym, wiesz ile to kosztuje? Masz na to czas? To nie zabawa dla przecietnego Kowalskiego. To wspaniala przygoda wink i w dodatku zmusza do przemyslenia kazdego ujecia zanim sie je zrobi a nie strzelania jak popadnie, a potem grzebania godzinami i wybierania 1-2 ujec sposrod setek. Kiedys standart byl taki: jedno-dwa nadzwczajne ujecia na jeden film. A teraz???
          • bi_scotti Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:14
            I tu sie niespodziewanie ujawniaja zalety pracy w tzw. "edukacji" - w kilku szkolach mlodziez (a o ile wiem rowniez OCAD, Ottawa U, St. Mary's U, moze gdzies jeszcze ...) wciaz posluguje sie takim sprzetem i chemia jaka ja pamietam z mojego dziecinstwa ... no moze nastolectwa. Moje "kuratorium oswiaty" wspolpracuje z Ilfordem i poki co pewnie bym mogla "po znajomosci" sie nie martwic. Niemniej przestawic sie na bardziej wymagajace cos tam to DECYZJA - moze w te wakacje ... smile
    • kawka74 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:29
      Jest multum kursów i szkół fotografii, a sprzęt jest łatwo dostępny, toteż sporo ludzi węszy w tym łatwy zarobek - kupi dobry korpus, kilka szkieł, pójdzie na kurs fotografii repoglamour i robi wśród znajomych za zawodowca. A popyt jest, bo sesje rodzinne, buduarowe (okropne określenie, ale ma się dobrze), ciążowe, dziecięce i tak dalej cieszą się coraz większym wzięciem. Z jednej strony mamy łasych na niezłe/dobre zdjęcia ludzi, z drugiej przyzwoicie przeszkolonych fotografów amatorów, jednym i drugim wystarcza to, co mogą dostać.

      Łatwy dostęp do sprzętu i kursów, owszem, pozwala ludziom zdolnym na rozwinięcie skrzydeł, ale przy okazji powoduje zalew miernoty, która może i potrafi kopiować ujęcia i stosować rozmaite kursowe sztuczki, ale samodzielnie myśleć raczej nie potrafi - z tym, że niekoniecznie musi.
      • cherry.coke Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:37
        > repoglamour

        Haha poznalam dzis nowe slowo, dzieki kawka smile
        • kawka74 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:41
          Fotografia repoglamour to nazwa nowej jednostki chorobowej - zaraża się nią jakieś 98% świeżych fotografów amatorów smile Wpisz sobie w gugla - zaraza zatacza ogromne kręgi.
          • cherry.coke Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 17:46
            Tak juz sie zapoznalam, urocze smile Z tym ze nazwa na pierwszy rzut oka mi sie skojarzyla z reposession, czyli zajeciem komorniczym - tzn taki glamour dla ubogich smile
            Generalnie malo sie interesuje postprodukcja, mnie kreci glownie fotografia dokumentalna i "uliczna", a ona wymaga stosunkowo malo postprodukcji. Swiadomie tak robie, bo mi zycia i oczu szkoda, a nie posiadam zadnych ambicji zawodowych :p
            • sharpless6 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:14
              Mi się trochę przejadło, już nie robię tylu zdjęć. Czasami zdarza się, że nie biorę aparatu.
              Społeczeństwo robi ostatnio dużo zdjęć, dużo, kiedyś obserwowałam na wakacjach rodzinkę : mama aparat, tata lustrzanka i chyba z milion zdjęć dziecka dziennie, właściwie zamiast odpocząć biegają z aparatem, wymyślają pozy, ujęcia, też tak miałam a teraz wolę podziwiać i odpoczywaćsmile
              • bi_scotti Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:16
                Przy okazji watku, pytanie: macie duzo zdjec z Waszego dziecinstwa? A Wasi rodzice? Bo ja mam troche ale np. moj maz nie ma wlasciwie wcale. Zdjec rodzicow z Ich mlodosci doslownie garstka, zdjec tesciow moze kilka. I przez to, oczywiscie, wszystkie SUPER CENNE smile
                • cherry.coke Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:20
                  Troche mam. Moje dziecinstwo sie zbieglo z nabyciem aparatu pt. Smena przez mojego tate, nastepnie mnie kupil Lubitela, a potem kupilismy do domu Zenita smile Hyhy.
                  • kocianna Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:32
                    A ja bym chętnie poszła na kurs... robienia przyzwoitych zdjęć małpką. Wszyscy mi natychmiast tłumaczą, że jak zobaczę świat w porządnym obiektywie, to nigdy nie będę chciała wracać do małpy, ale... artystką nie jestem, chcę tylko spróbować złapać swoje wrażenia, nie wydając na to kupy kasy i nie taszcząc ciężkiej walizki ze statywem, kilkoma obiektywami i dodatkową lampą błyskową. Chcę nosić aparat w kieszeni i pstrykać. I chcę to robić choćby poprawnie. I nie mogę takiego kursu znaleźć sad
                    • cherry.coke Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:38
                      Wiesz, ale jak masz malpke (kompakt smile ) z ustawieniami manualnymi lub polmanualnymi, to wiekszosc porad da sie zastosowac. Zlewasz po prostu z gory te dotyczace wymiany obiektywow czy lamp...

                      Moja kolezanka, bardzo dobry fotograf, a propos nauki fotografii mowi zreszta zawsze "wez aparat, wyjdz na ulice i sie ucz".
                • kawka74 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:22
                  Dużo. Ojciec robił, od niego się nauczyłam robić zdjęcia.
                  • a.va Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 19:12
                    Też mam swoich z dzieciństwa dużo, bo ojciec robił. Ale już moi rodzice mało mają, o dziadkach nie mówiąc.
                • czarnaalineczka Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 19:24
                  malo i tragicznej jakosci
            • kawka74 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:16
              Z fotografią uliczną i dokumentalną też nie tak łatwo, bo albo musisz mieć holgę albo pinhola, a jeśli nie, to chociaż robić zdjęcia zamazane, BW oczywiście, z dużym ziarnem. Inaczej się nie liczy smile
              • cherry.coke Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:19
                Osz fak...
                • kawka74 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:23
                  Nie 'oszfak', tylko do roboty, zamazywać i szukać holgi! ;p
    • laminja Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:34
      co z tego, że mają dobry sprzęt i pokończone kursy, jak zdjęcia robią przeważnie marne. Trzeba sobie najpierw zadać pytanie czy dobre zdjęcie to jest zdjęcie dobre technicznie czy też może technicznie przyzwoite, ale przede wszystkim ciekawe, coś przekazujące, takie które prowokuje refleksję, sprawia, że chcesz je jeszcze raz obejrzeć, powiesić na ścianie... Bliższa jest mi ta druga definicja dobrego zdjęcia, ale do tego trzeba mieć talent, którego wielu brakuje. Mnie też dlatego pracuję w tej branży, ale fotografem nie jestem, choć w teorii jestem nieźle obcykana wink w praktyce brakuje mi jednak czasem pomysłu na zdjęcie, a od tego wszystko powinno się zaczynać. Widać to po portfoliach ludzi zajmujących się fotografią ślubną, większość niestety jest marna. Fajnie, że ludzie dokumentują swoje życie w sposób bardziej przemyślany lepszy technicznie - coraz rzadziej za dziećmi widać sterty prania czy brudne naczynia, ale myślę, że pęd do zostania fotografem bez zastanowienia się nad tym czy faktycznie się ma predyspozycje jest złą tendencją.
      • bi_scotti Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 18:53
        laminja napisała:

        > coraz rzadziej za dziećmi widać sterty prania czy brudne naczynia,

        To moze nie jest akurat dobrze w kazdych okolicznosciach - moze fajnie jest jak widac moment a w niego wpisuje sie i pranie, i gary, i cos tam jeszcze. Mam troche zdjec z XIX wieku - najfajniejsze sa te (rzadkie!) niepozowane wlasnie z jakas miska w tle czy otwarta walizka, ktorej fotograf nie zauwazyl - ilez takie detale jednak mowia o tych, ktorzy odeszli ...
        • aga_sama Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 19:11
          Dużo też robi nie tylko dostępność finansowa sprzętu, ale i uproszczenie technologii. Po prostu, dziś zdjęcia robi się łatwiej.
          Pracuję z obrazem i czuję od kilku lat przesyt. Teraz nawet większy. Kilka lat temu miałam po dziurki w nosie porządnej fotografii reklamowej i prasowej, ale nic dziwnego, skoro musiałam przejrzeć czasem kilkaset zdjęć dziennie.
          Teraz mam dość półprofesjonalnych sesji rodzinnych, na których moje koleżanki wyglądają jak balerony, bo pan fotograf od pięciu boleści światła i kadru nie potrafi ustawić.
          Nadal lubię złote strzały, zdjęcia amatorów, które w sposób niezwykły pokazują coś prawdziwego.
          Sama zdjęć robię coraz mniej.
        • laminja Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 19:22
          chodziło mi raczej o niezamierzony bałagan, taki którego raczej nie chcesz mieć na zdjęciu nawet w tle, a wynikał z pewnej nieświadomości fotografujących.
    • demonii.larua Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 19:08
      Nie Ty jedna zauważasz smile Mnie fotografowanie odpręża na maksa, zwłaszcza jak do tego mam założone słuchawki i nie słyszę otoczenia, odkryłam to chyba z 5 lat temu i celebruję do dziś. Mam znajomego który z ciągu 3 miesięcy z operatora koparki stał się dość wziętym fotografem właśnie w Irlandii big_grin Sprzęt jest bardziej dostępny to prawda, ale nie zgodzę się że nie kosztowny. W same szkła można wrzucić kupę szmalu, a naprawdę dobry aparat dalej kosztuje więcej niż marketowe lustrzanki za 2,5 tys smile Umiejętności wzrosły? Pewnie tak, ale i jest większy dostęp do wiedzy, tajniki robienia zdjęć już nie są sekretem najlepszych fotografów. Aparaty mają więcej funkcji... kiedyś HDRa trzeba było sklejać z kilku zdjęć, teraz wystarczy przesunąć pokrętło na aparacie. Spadły też wymagania chyba. Tysiące zdjęć jest na taką samą modłę. Ot, postęp Pani, postęp smile
      p.s. dostałam ostatnio album ze zdjęciami z lat 70tych, takich zdjęć już dziś nikt nie robi smile
      • fabersky.photography Re: Fotografia dla kazdego? 17.05.11, 23:42
        a to cie zaskocze bo robi robi, sa pasjonaci fotografii analogowej i osobiscie znam takiego. taka fotografia ma spory urok choc jest bardzo kosztowna w porowaniu do cyfry. sama robie cyfrowka, bo osobiscie uwazam ze zyjemy w takich a nie innych czasach i lubie korzystac z dobrodziejstw postepu.
        co do pstrykania na tony to zgadzam sie ze masa osob tak robi, aczkolwiek nie na tym polega fotografia i bez znaczenia czy analog czy cyfrowka, jak chcesz robic dobre zdjecia to trzeba przy tym myslec rowniez i swiadomie operowac sprzetem, to fotograf i jego oko robi zdjecie a aparat to tylko sprzet, ktory fajnie jak ma mozliwosci i umie sie z nich korzystac. natomiast widzialam mase zdjec swietnych robionych kompaktami bo po prostu fotograf wiedzial co chce pokazac i w jaki sposob.

        ktos pytal o kursy - polecam Akademie Fotografii Dzieciecej. to kursy internetowe dla mam, kursy sa niedlugie i konkretne ze wsparciem instruktorow i mozna sie sporo nauczyc, a ze robi sie je przez internet to samej sie dobiera czas i miejsce robienia kursu - dziewczyny sa naprawde z roznych zakatkow swiata.
        a jak ktos chce pociagnac swoje hobby nieco dalej to polecam zajrzec na www.sesjefotograficzne.info/. Dla najlepszych mam, ktore osiagnely poziom profesjonalny, stworozny zostal portal i promuje idee fotografii dzieciecej i tam mozna faktycznie zobaczyc jaki poziom jest do osiagniecia dzieki zdobytej wiedzy. mysle, ze my kobiety i mamy, swietnie sie nadajemy na fotografki dzieciece, a w polsce tego typu uslugi sie dopiero rozwijaja. osobiscie cieszy mnie, ze moje dizecko bedzie mialo duzo fajnych zdjec, moi rodzice tez sporo robili w mlodosci i wiem jak fajnie sie oglada te tony albumow ktore mam z wlasnego dziecinstwa, moge np, niedowiarkom udowodnic ze moje wlasne to kopia uroczej mamusi w jego wieku bo teraz mi wciskaja ze jaki podobny do tatusia, ale zdjecie nie klamie i argumenty zbija, ot co!
    • mijaczek Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 19:14
      osobiscie wydaje mi sie to powiazane tylko i wylacznie z dostepnoscia porzadnych lustrzanek cyfrowych w calkiem przyzwoitych cenach... i tak poza tym aparatem i komputerem nic wiecej ci nie jest potrzebne...
      pamietam jak moj brat robil ciemnie u siebie w pokoju, kuwety z chemia walaly sie wszedzie, on kazde pieniadze wydawal na wspomniana chemie, papier i filmy... sprzet byl drogi... jak dostal swoj rzutnik to byl szczesliwy... a teraz??? zamiast w sprzet do wywolywania mozna inwestowac w obiektywy i coraz lepsze aparaty... i cykac tysiace zdjec a nie - kilkanascie, bo szkoda filmu...
      • agama77 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 20:23
        " i tak poza tym aparatem i komputerem nic wiecej ci nie jest potrzebne..."

        "dobre oko" i kreatywnosc tez sie przydaje smile
        • mijaczek Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 20:55
          agama77 napisała:

          > " i tak poza tym aparatem i komputerem nic wiecej ci nie jest potrzebne..."
          >
          > "dobre oko" i kreatywnosc tez sie przydaje smile


          ja mowie o technicznej stronie fotografii... w tym momencie byle kto moze dzieki zwyklemu rachunkowi prawdopodobienstwa zrobic dobra fotke, bo jedna na 30000 mu wyjdzie... za czasow starej fotografii nikomu by sie kasy nie chcialo marnowac na wszystkie wydatki zwiazane z obrobka zdjec... co tam kasy! czasu! ile to trzeba czasu na to wszystko!!!
          • agama77 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 22:03

            > ja mowie o technicznej stronie fotografii...

            "dobre oko" ma wiele wspolnego z techniczna strona fotografii. poza tym, nawet jesli komus uda sie jedna fota na 30000 pstryknietych prawdopodobnie nie wylapie tej foty big_grin
            obrobka plikow raw tez zabiera duzo czasu, a naprawde dobry sprzet to duuuza kasa. a fotografia analogowa staje sie coraz bardziej modna, szczegolnie wsrod mlodych fotografowsmile
            • michalina7 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 22:26
              No właśnie. Bo to nie ujęcie a dobra obróbka się liczy. Lepiej zainwestować w Photoshopa a nie sprzęt czy kurs fotografii big_grin
              • agama77 Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 23:16
                masz marne pojecie o fotografii. jesli sadzisz, ze tylko i wylacznie dzieki ps zrobisz dobra fotografie to cienka jestes.
          • policjawkrainieczarow Re: Fotografia dla kazdego? 16.06.11, 14:18
            za czasow starej fotografii nikomu by sie kasy nie chcialo marnow
            > ac na wszystkie wydatki zwiazane z obrobka zdjec... co tam kasy! czasu! ile to
            > trzeba czasu na to wszystko!!!

            30-40 lat temu maly powiekszalnik typu Beta byl chyba w kazdym domostwie, na pewno wiecej ludzi mialo sprzet do wywolywania zdjec niz telefony smile
            • policjawkrainieczarow Re: Fotografia dla kazdego? 16.06.11, 14:21
              a kasy ZA DAWNYCH CZASOW tez to kosztowalo tyle co nic (bardzo tanie materialy z Kraju Rad i z NRD).
              Zabawa byla droga w latach 1990-2000, kiedy tanie materialy z demoludow sie skonczyly, a fotografia cyfrowa jeszcze byla koszmarnie droga, niespecjalnie wysokiej jakosci i w fazie eksperymentow.
    • wespuczi Re: Fotografia dla kazdego? 17.03.11, 20:52
      mam podobne obserwacje - dobrze ze mezowi wybilam to hobby z glowy kilka lat temu - bo bylby sajgon.
      • anulka.p Re: Fotografia dla kazdego? 18.05.11, 00:01
        Tak, też to obserwuję, dopada się lustrzanki i już uważa się za "fotografa".
        A tak naprawdę spośród tej całej rzeszy tylko kilka osób ma naprawdę to coś, ich zdjęcia wyróżniają się.
      • xxe-lka Re: Fotografia dla kazdego? 18.05.11, 13:42
        tja teraz każdy jest fotografem smile
        a ten wysyp blogów gdzie arcydzieło na arcydziele zdjęcia kubków, stópek, książek i niewiadomo czego jeszcze
        a jak się jedzie w jakieś miejsce pozwiedzać to mam wrażenie, że nikogo nie interesuje obejrzenie czegoś, poczucie klimatu itd bo aparat wciąż w gotowości żeby móc później super foty wink na picasse, flickr lub facebooka wrzucić
        masakra jakaś!
        • dulcia1 Re: Fotografia dla kazdego? 16.06.11, 12:32
          Robić dobre zdjęcia wcale nie jest łatwo o czym sama się przekonałam po tym jak wzięłam do rąk swoją nowiutką lustrzankę i okazało się, że oprócz trybu Auto NIC nie potrafię z tym aparatem zrobićsmile
          ALe, ale nie ma rzeczy niemożliwych - znalazłam szkołę internetową gdzie można się naprawdę duuużo nauczyć. Niestety, jest tylko dla mam, ale ja akurat należę do tej grupysmile
          Tak więc kto jest ciekawy to naprawdę warto zajrzećsmile
          www.akademia-fotografii-dzieciecej.pl/
          Najlepsze z mam już samodzielnie zajmują się fotografią:
          www.sesjefotograficzne.info/
          • syswia Re: Fotografia dla kazdego? 16.06.11, 16:38
            Bardzo sympatyczna strona www tej szkoly. No i widac progres uczestniczek w zdjeciach "przed" i "po". Bardzo mi sie podoba ta inicjatywa - fajny pomysl na firme. Mam nadzieje, ze zalozycielce/wlascicielce sie to rozkreci z finansowego punktu widzenia.
    • i_b13 Re: Fotografia dla kazdego? 16.06.11, 17:39
      Część znajomych kupiła ostatnio Canony i zadręczają wszystkich pstrykaniem. Rany, włączą makra i podziwiać trzeba muchę, płatek kwiatka, ble. Do znudzenia. Żaden dobrego zdjęcia zrobić nie potrafi, ale szpanuje obiektywem pólmetrowym, bo w promocji był. Wszyscy odkryli pasję fotografowania...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja