Spór w allegro

17.03.11, 19:29
Trafiłam na nieuczciwego gnoja, który mnie oszukał- zdjecia przedmiotu były chyba wykonane przed jego używaniem przez sprzedajacego, bo sprzet dostałam duzo bardziej zniszczony, w opisie aukcji nie było tez słowa o wadach. Gnojek nie sprzedawał za pobraniem a za przesyłke policzył sobie 45 zł. Teraz zgodził się na zwrot, ale oczywiscie bez kosztów przesyłki, na której równiez ewidentnie zarobił. Zastanawiam sie czy sie na to zgodzic czy podac gnojaka do allegro, a widze ze dosc duzo sprzedaje. Czy ktos zgałaszał już sparawe, ile trwa zalatwianie przez nich takich rzeczy i czy w ogóle jest szansa na odzyskanie kasy?
    • imasumak Re: Spór w allegro 17.03.11, 19:36
      Kupując coś, automatycznie zgadzasz się na koszty przesyłki. Facet oddaje Ci kasę za przedmiot, więc jest OK.
      • red-truskawa Re: Spór w allegro 17.03.11, 19:40
        Tak, tylko on sprzwedał mi i wysłał rzecz, która jest zapsuta, a w opisie aukcji nie było o tym słowa, a zdjecia zamieszczone w akkcji nie sa zdjeciami tego przedmiotu.
        • imasumak Re: Spór w allegro 17.03.11, 19:45
          No to próbuj walczyć opierając się na nierzetelnym opisie.
    • dama_2010 Re: Spór w allegro 17.03.11, 19:42
      Raczej nic nie wskorasz... Allegro nie jest mediatorem.
      Stracisz tylko nerwy i czas a walczysz o 30 pln (bo przykladowo rzeczywisty koszt przesylki to 15 pln). Mowi sie trudno.
      Natomiast dobrze bedzie - jesli juz odeslesz przedmiot, zeby Ci faktycznie kase oddal, zeby znow sie nie szarpac.
    • sharpless6 Re: Spór w allegro 17.03.11, 20:20
      założenie sporu nic nie da. Miałam podobną sytuację ale sprzedająca nie zgodziła się na zwrot. Także powinnaś się cieszyć.
    • michalina7 Re: Spór w allegro 17.03.11, 22:30
      Zagroź, ze wystawisz mu negatywa jeżeli nie odda Ci kasy za towar i przesyłkę (no chyba, że ma ich wiele i kolejny nie będzie sprawiał na nim wrażenia). Ja pomimo wszystko zgłosiłabym nieuczciwego sprzedawcę do Allegro.
      • parowkowa Re: Spór w allegro 17.03.11, 22:44
        Heh zagroz negatywem, chyba zeby facet mial ubaw i sie zacietrzewil. Jak ma duzo komentow to jakis jeden negatyw mu nie obnizy statystyk. Za to jak najbardziej i z pelna satysfakcja wystawi kupujacej negatywa - i wtedy ona zacznie lamenty i nekanie allegro ze ja tak potraktowano. Trzeba naprawde byc na bakier z mysleniem zeby myslec ze grozenie komukolwiek negatywem przyniesie dobry skutek.

        Jeżeli towar byl kupiony przez KUP TERAZ masz prawo do zwrotu w ciagu CHYBA 10dni, ale odsylasz na swoj koszt i zwrot kasy dostaniesz tylko za sam towar, jeżeli kupilas na licytacji mozesz sie cmoknac w trabe - ewentualne przyjecie zwrotu jest jedynie dobra wola sprzedajacego - grozenie negatywem spowoduje gwaltowy spadek dobrej woli suspicious
        Zawsze mozesz podac do sadu sprzedajacego big_grin

        Nie podobaly sie koszty wysylki - trzeba bylo nie kupowac. I tyle w temacie.
        Allegro umyje rece, oni tylko kase trzepia na tym, nic ich nie obchodza ani nieuczciwi sprzedajacy ani nieuczciwi kupujacy.
        • red-truskawa Re: Spór w allegro 18.03.11, 10:37

          Widze , ze bradzo cieszy cie fakt, ze trafiłam na oszusta; czyżby znasz to z autopsji i czerpiesz satysfakcje ze nie ty jedna dałas sie oszukac, albo własnie nalezysz do tego drugie grona i gratulujesz koledze po fachu, złodziejowi, ze zarobił na mnie.


          https://www.zsstarganice.iap.pl/gify/zima.gif

          -------------------
          Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
          • laaisa Re: Spór w allegro 18.03.11, 10:45
            że się włączę. Jak on zarobił? Pieniądze za waliwy towar zwraca, koszty przesyłki były jako określone przed zakupem, jeśli dokonałas zakupu znaczy, że zaakceptowałaś i koszty. Nie kupuję apaszki za 5 zł, gdzie koszty przesyłki wynoszą 50 zł , ale to ja.
            • dominikaonline ok, ale... 18.03.11, 15:49
              ok, ale kupująca zgodziła się na taki koszt wysyłki z rzeczą, która była opisana w licytacji.
              natomiast sprzedajacy okazał się wstrętnym oszustem i wysłał rzecz , która odbiega od opisu.
              Ja bym zrobiła tak:
              1. Wysłałabym meila do sprzeadjącego z moimi oczekiwaniami i czekała na jego odpowiedź.
              2. jesli już zgodził się oddać kasę - wysłałabym towar i odzyskałabym tyle kasy ile się da.
              3. Wystawiła odpowiedni komentarz
              4. upubliczniła jego nicka, gdzie się da aby odstraszyć mu ewentualnych kupujących.
    • perd-ido Re: Spór w allegro 18.03.11, 22:25
      Kochana! allegro niestety ma gdzies to, ze trafilas na oszusta. Jakis czas temu tez sie nadzialam na oszusta . Zgosilam sprawe do all i co? Dostalam automatyczne info, zebym "zalatwila sprawe polubownie". W moim przypadku byl to oszust, ktory wystawil przedmiot, ktorego nie otrzymalam. Polubownie z takim nie wchodz w gre (sprawa na policji). Pisalam kilakakrotnie do all a w odpowiedzi dostawalam zawsze wygenerowana automatycznie wiadomosc! Co wiecej...zamiast oszustem all zainteresowalo sie mna! Dostalam ostrzezenie o zawieszeniu konta. All jest tylo od brania kasy za prowizje, nie pomoga Ci. Sprobuj dogadac sie ze sprzedajacym. Bedziesz mniej ufna, a Twoje zakupy na allegro nie beda juz takie same.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja