O zbieractwie - ciąg dalszy

18.03.11, 06:50
W poprzednim wątku część z was deklarowała, że nie chomikuje tylko wyrzuca, wyrzuca, wyrzuca ... . Oczywiście to co niepotrzebne. Dopytam zatem: Co robicie z twórczością własnych dzieci którą często przynoszą do domu? A to plakat zrobiony na konkurs (plakat nie wygrał,ale jest cudny), a to obrazek namalowany na szkle, a to pingwin własnej roboty (i niemałych rozmiarów), ... . Co z tym robicie?
    • broceliande Re: O zbieractwie - ciąg dalszy 18.03.11, 11:14
      Ja na razie składuję.
      Po śmierci mamy okazało się, że miała nasze rysunki, papierowe zabawki sklejone przez nas, inne pamiątki sprzed ponad trzydziestu lat.
    • morgen_stern Re: O zbieractwie - ciąg dalszy 18.03.11, 11:42
      Na jednym forum o minimalizmie zasugerowano skanowanie, ale też nie wszystkiego, co się nawinie. Niegłupie w sumie.
      • broceliande Re: O zbieractwie - ciąg dalszy 18.03.11, 11:51
        Nie przyszłoby mi do głowy. To dla mnie żadna pamiątka. Ja muszę dotknąć.
        Są ludzie, któzy nawet zdjęcia wywołuja i trzymają w albumie, nie tylko na kompie. Bliżej mi do takich.
        Może ja starej daty jestembig_grin
    • hanalui Re: O zbieractwie - ciąg dalszy 18.03.11, 12:39
      Poniewaz moje dziecie w samym tylko domu tworzy zastraszajace ilosci prac malarskich - (od 5-6 dziennie po przedszkolu, w dni nieprzedszkolne jeszcze wiecej) + oczywiscie prace przedszkolne to zwyczajnie bym utonela w zalewie dziel dlatego tez co ladniejsze skanuje lub fotografuje, z ladniejszych ladniejszych chowam do teczki, reszta idzie na makulature. Czasem tez fotografuje dziela namalowane na tablicy bo tez sa ciekawe smile Na razie ma 4 lata i juz mam tego sporo a to pewnie dopiero poczatek jego dzialalnosci smile
    • malwa51 Re: O zbieractwie - ciąg dalszy 18.03.11, 13:21
      Starszy nie ma zaciecia artystycznego. Ale gdyby mial, to odpowiadam: trzymalabym te dziela w teczkach - rysunki, wieksze rzeczy - w pudle. Skan dla mnie to rzecz czysto praktyczna, tzn do wyslania,publikacji itp. Na pewno nie pamiatka, no chyba, ze oryginal pracy zginal albo zostal zniszczony.

      No chyba, ze by produkowal 20 kartek dziennie wink Wtedy zrobilabym selekcje smile
    • lenka30a Re: O zbieractwie - ciąg dalszy 18.03.11, 13:27
      na początku przyczepiam magnesem na lodówce, jak już swoje odwisi, to chowam do szafki albo wyrzucam
      niektóre prace są naprawdę pięknesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja