Zabawa z dzieckiem...lubicie to?

18.03.11, 12:41
Lubicie się bawić z własnymi dziecmi? Nie chodzi mi o godzinkę dwie dziennie, ale np wtedy, kiedy macie wolne, jest weekend, a dziecko nie potrafiące zająć się samo... Ja mam takie... za rękę i po mieszkaniu i w tą i w tamtą. Wszystko muszę robić z nią. Jak próbuje cos zrobić sama, muszę włożyć do łóżeczka lub huśtawki, bo inaczej wchodzi na krzesła, z krzesła na stół itp, wiesza się na meblach, wisi na mnie itd. Kiedy mamie przez tel powiedziałam, ze mam już tego dość i, że uważam, że nikt zdrowy na umyśle powyżej lat 10 nie potrafi z radością bawić się z 1,5 latkiem cały dzień, bo się odmóżdza, to powiedziała, że tak nawet myśleć nie wolno crying A ja naprawde niepotrafię....a wy jak?
    • broceliande Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 12:44
      Lubiłam łaskotki i przytulasy, gorzej jak jeden czoł zapraszał drugiego na urodziny. Na dużo pozwalałam, żeby sam się zajął, nawet maksymalnie bałaganić.
      No i w wannie mozna było godzinami siedzieć - dalej lubi.
      • kalarepka83 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 12:47
        łaskotki i przytulosy, no i wanna ok smile My co prawda czołgów na urodziny nie zapraszamy (jeszcze za mała), ale hitem jest np....jak miś idzie po podłodze.... i tak chodzisz z tym misiem, pieskiem itp. To już na dłuższą mete fajne nie jest....
        • lelija05 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 12:55
          A układałaś kiedyś legowisko dla lalki z trzech szalików? Z jednego poduszka, z drugiego materac, a z trzeciego kołderka. Każdy złożony na trzy, w środku lala śpi, potem trzeba zgasić światło i wyjść z pokoju gasząc światło.
          I tak z kilkanaście razy, tak się spodobało.
          Mnie po piątym razie mniej smile
          • kalarepka83 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:01
            Widzę, że jeszcze wiele rzeczy jest w stanie mnie zaskoczyć...
            • broceliande Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:36
              Wyjeżdżanie ciężarówą z pudła, stwierdzenie, że pada deszcz, powrót do garażu.
              Ze 30 razybig_grin
    • echtom Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 12:56
      Lubiłam tylko wspólne wyjścia, a w domu zabawy edukacyjne. Do dziś zresztą mogłabym z każdym dzieckiem czytać książeczki smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:02
      ja sie specjalizuje w opiece nad dzieckiem, yzn. zmieniam pieluchy, karmnie, daję jesc, ubieram na spacer i wyprowadzam, z rozrywek, to ucze słów, ogladamy ksiazeczki i komentujemy, ale od stricte zabawy jest mój maz - to dla niego chowanie sie, lego, wyscigi....
      • lacitadelle Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:16
        U nas też zdecydowanie tata przoduje jeżeli chodzi o zabawy - ma dużo więcej pomysłów i zapału, ja lubię sobie posiedzieć z kawą i popatrzeć, jak się wygłupiają smile

        A najbardziej męcząca dla mnie jest synka potrzeba powtarzalności - nawet najfajniejsza książeczka czy układanka z lego po piątym razie mnie zaczyna nudzić, po dziesiątym - staje się męczarnią, a syn potrafi bardzo długo tego typu rzeczy powtarzać, aż się na pamięć nauczy.
    • zlotarybka_1 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:12
      nie lubię zabaw z córką, podziwiam nianię, która potrafi godzinami urządzać przyjęcia dla lalek albo budować namioty z koców i krzeseł. Bawię się z nią, bo trzeba, ale w weekendy kombinuję gdzie tu pójść i co pokazać, żeby tylko w domu nie siedzieć. Czekam z utęsknieniem na lato, zabawy w ogrodzie o wiele mniej mnie nużą.
    • koza_w_rajtuzach Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:13
      nie cierpię się bawić z dziećmi.. ...
      ale muszę... niestety mąż nigdy nie bawi się z dziećmi, więc ja muszę nadrabiać i za niego i za siebie...
    • sadosia75 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:18
      Nie.
      Lubie z dziecmi spedzac czas, lubie zabawy,ktore nie cofaja w rozwoju osoby doroslej. ale nie lubie zabaw typu bawimy sie w niewidzialny sklep i mama kupuje niewidzialne produkty i tak w kolo macieju bo sklep jest raz spozywczakiem, raz z butami a kiedys byl nawet z trumnami...
      za to bardzo lubie razem z dziecmi trenowac psy . to mozemy godzinami robic. bo trzy strony sa zadowolne
    • marghe_72 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:25
      Nigdy tego nie lubiłam
      Od zabaw jest Tata smile
      Ja mogę gadać, rysowac, czytać, lepić itp
    • moofka Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:32
      lubie przewalanki, laskotanie i zabawy paluszkowe - masazyki takie
      a bawic sie lubie kiedy to jest tworcze i rozwijajce
      uwielbiam kupowac rozne zabawki edukacyjne ze szczytnym programem - bedziemy rozwijac szeregowanie, sekwencje, kategoryzacje, analize wzrokowa, albo koordynacja oko-reka
      siadam pelna dobrych checi i idei dziecko rozwali raz i drugi po czem ma mnie w nosie z moja edukancja i kaze robic auto brum albo żaba opa
      i wtedy sie wkurzam tongue_out
      ze starszym lubie grac w superfarmera juz sie ode mnie odgania do to nudne prawie jak serial ranczo big_grinbig_grin
      • kawka74 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 14:35
        > uwielbiam kupowac rozne zabawki edukacyjne ze szczytnym programem - bedziemy ro
        > zwijac szeregowanie, sekwencje, kategoryzacje, analize wzrokowa, albo koordynac
        > ja oko-reka

        O tak.
        A potem klocki służą jako amunicja w czasie ataku na telewizor.
        W ogóle to nie wiem, czy jest jakaś zabawka, która służy mojemu dziecku w sposób tradycyjny.
    • haidi0111 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:32
      Nie, nie lubię... I cierpię wewnętrznie z tego powodu... Obsługa, tłumaczenie świata, kolorowanie, czytanie, układanie puzzli, spacerowanie - lubię. Ale już zabawa w sklep z kosmetykami, jeżdżenie autkami - wszelkie udawanki, to już gorzej... Ostatnio pozwoliłam odkryć dzieciom ciuciubabkę i nie mam spokoju wink
      Ale na zabawę z dziećmi jest dobry sposób - mieć dwoje z małą różnicą wieku big_grin Moja sześciolatka i czterolatek mnóstwo czasu spędzają bawiąc sie ze sobą.
    • lilly811 Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 13:43
      To zależy czy mam humor i chęć- czasami lubię się z nim bawić czasami niespecjalnie mam ochotę...no a czsami moje dziecko nie ma ochoty- bo ja mu np szykuję teatrzyk lalek a on wcale nie ma ochoty go oglądać sad jest jeszcze za mały- skończył 15 mies.- bawi się sam a od czasu do czasu włączam się do zabawy- rzucam piłką a on biegnie i odrzuca, tańczymy, ciągnę za sznurek różne zabawki typu gąsienica, biedronka a on za mną biegnie i zaśmiewa się do rozpuku smile no i klocki lubę z nim układać. Zabawa samochodami to działka taty, bo mnie to nudzi...
    • thegimel Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 14:09
      Też nie zawsze mi się chce. Bawienie się w domu traktuję jako obowiązek, cieszę się, że idzie wiosna - zabawy na dworze są dla mnie zdecydowanie ciekawsze. Poza tym młody ma na placu zabaw swoich kolegów i nie muszę cały czas się nim zajmować, wystarczy nadzorować. Nie mogę się doczekać aż młody będzie starszy i będzie można z nim pograć w planszówki, robić coś konstruktywnego, jeżdżenie autami po dywanie nudzi mnie po 15 minutach.
      • schiraz Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 14:22
        Nie lubię i nigdy nie lubiłam. Mogę z dzieckiem odrabiać lekcje i tłumaczyć mu wszystko, nie mam problemu, żeby pomagało mi w kuchni (nie wkurza mnie krojenie marchewki przez godzinę), ale nie ma opcji, żebym budowała garaże, ścigała się samochodami czy lepienie z plasteliny.
        ------
        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • mantha Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 14:29
      Nie lubie, nie mam pomyslow i po 5 minutach mam dosc. Marze o tym kiedy juz moja corka bedzie potrafila usiasc i posiedziec ze 20 minut ze mna przy stole, przy ktorym moge robic rozne rzeczy - rysowac, malowac, wycinac, pomagac w odrabianiu lekcji, czytac, nie wiem co jeszcze... a place zabaw to dla mnie miejsce tortur. mam nadzieje, ze w przedszkolu sie wyszaleje i po poludniu czy wieczorami w domu bedziemy siedziec i dlubac cos spokojnie.... pomarzyc zawsze mozna
    • mrs.solis Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 14:33
      Tez przyznam,ze nie lubie sie bawic z dzieckiem. Na szczescie dla mnie moja corka potrafi zajac sie sama soba ja co najwyzej podpowiadam w co ma sie bawic. Jedynym wyjatkiem sa zabawy na plazy,bo lubie budowac zamki z piasku smile
    • atowlasnieja Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 15:17
      kalarepka83 napisała:
      >...Kiedy mamie przez tel powiedziałam, ze mam już tego dość
      > i, że uważam, że nikt zdrowy na umyśle powyżej lat 10 nie potrafi z radością ba
      > wić się z 1,5 latkiem cały dzień, bo się odmóżdza, to powiedziała, że tak nawet
      > myśleć nie wolno crying

      Prawdziwa matka polka cierpiętnica cierpi w milczeniu. A taka bezwstydnica jak ty która ma czelność pisnąć że coś jej w tej roli nie pasuje to sromota dla Przyzwoitych Matek Cierpiących W Milczeniu.

      Ja się z dzieckiem nie bawię. Dlatego mała świetnie rysuje, buduje z klocków i układa puzzle oraz rysuje puzzle i układa klocki wink
    • gupia_rzona Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 15:21
      uwielbiam smile
      może dlatego, że tylko w weekendy mam na to tyle czasu.
      Uwielbiam z nią dyskutować podczas spaceru, tłumaczyć jej jak o coś pyta (bo już słownie komunikatywna). Bardzo lubię razem z nią robić pranie, gotować, szyć jej lalkom sukienki... odpręża mnie to po tygodniu tyrki przed kompem.
      Ma 1,8. Moja córka
      • gupia_rzona Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 15:29
        aaaaaa teraz jakoś załapałam, że nie chodzi ogólnie o czas spędzony z dzieckiem tylko o rodzaj zabaw big_grin
        no fakt, 50-te powtarzanie tej samej czynności może być męczące big_grin u nas teraz hitem jest malowanie. Muszę kolorować tę część kolorowanki, którą panna se wybierze i tą kredką, którą mi poda. Sama jak to robi to nie jest takie fajne... faktycznie po parudziesięciu minutach mina mi rzednie.
        Ale na przykład budowanie po raz 10-ty takiego samego samolotu z klocków, kiedy poprzedni "się rozwalił" jestem w stanie znieść. Dla dobra sprawy wink
    • franczii Re: Zabawa z dzieckiem...lubicie to? 18.03.11, 15:34
      i, że uważam, że nikt zdrowy na umyśle powyżej lat 10 nie potrafi z radością ba
      > wić się z 1,5 latkiem cały dzień,


      To prawda. Ja wybywalam z domu, z dzieckiem rzecz jasna. Poza domem dziecko dawalo mi spokoj i nie zmuszalo do zabawy i ciaglej aktywnosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja