mateoeasy
19.03.11, 19:25
no jakos nachodza mnie ciagkle takie mysli,ze jednak chwieje sie nam swiat na ostatnich nogach. trzesienia,powodzie,wojny. boje sie ze kiedys mnie to spotka i chyba serce mi peknie z zalu patrzac na swoje dzieci. moze trzeba uciekac,siedziec w schronie. nie mogwe przez to sypiac spokojnie. mam kolatania serca i czuje jakbym odliczala godziny do jakiegos konca. zastanawiam sie czy ja czasem nie wariuje.jak sobie z tym radzic. a nawet jesli umre,zgine to wzmaga sie we wnie bunt.. dlaczego.bog nas stworzyl zakladajac koniec swiata? ufff