Trzy telefony odmieniły wszystko

21.03.11, 15:39
zwariowany dzień
leżę w łóżku z przeziębieniem, pies wlazł pod koc i rozpycha się łapami i uszami(bo to spaniel), m zrobił mi herbatkę, bułeczki świerze kupił i naparza w herosów...
Latam sobie po internecie-patrzę ogłoszenie- z zadzwonię, co mi szkodzi...łał chyba coś fajnego z tego może być dla nas finansowo, coś czego szukałam od kilku miesięcy, pomysłu szukałamsmile
I się posypało-następny tel z zaje...ście atrakcyjną finansowo i warunkowo pracą dla mnie, po chwili kolejny tel- sprawa o którą zabiegałam prawie rok zakończona pomyślniesmile
I jak tu nie wierzyć w Siłę Wyższą?
Przecież mówiłam jeszcze wczoraj klepiąc po kolanku mojego m, że wszystko będzie dobrze.

Zdarzają Wam się takie dni?

------------------------------------------------------------------
Mechanik powiedział mi: Nie mogłem naprawić hamulców, więc podkręciłem klakson.
------------------------------------------------------------------
    • czarnaalineczka Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 15:48
      zaraz ci daliakonwalia napisze ze nic ci po tych telefonach bo pies i tak zje ciebie , meza a pieniadze przepusci na kosci i suczki tongue_out

      ps ktory lvl ?tongue_out
      • noemi123 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 15:53
        czarnaalineczka napisała:

        > zaraz ci daliakonwalia napisze ze nic ci po tych telefonach bo pies i tak zje c
        > iebie , meza a pieniadze przepusci na kosci i suczki tongue_out
        >
        > ps ktory lvl ?tongue_out

        ta daliakonwalia to zazrdośnica taka czy pesymistka?
        bo nie miałam okazji jej poznaćsmile

        ps. co to je lvl? bo nie wiem;-(
        • czarnaalineczka Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 15:58
          >
          > ps. co to je lvl? bo nie wiem;-(

          poziom w grze big_grin

          a daliakonwalia to taka jedna kynofobiczna trolica
          • sadosia75 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 16:01
            Jak ty nic nie rozumiesz...
            bo widzisz jej maz przytaskal psa do domu ona go nie chciala, w ogole jakies rozne dziwne rzeczy z tym psem wychodzily no bo ona go nie chciala. maz zrobil zjazd z domu do pracy i ona zostala z tym psem.
            no to teraz kazdy kto ma psa i jest z ta swiadomoscia i posiadaniem szczesliwy jesst wrogiem nr 1 u dalenki.
            a najsmieszniejsze jest to, ze ona pcha sie na forum zwierzeta i pisze tam jacy to ludzie sa be i fe i ich psy jakim sa zagrozeniem dla calego otoczenia.
            to sie masochizm dopiero nazywa.
            • noemi123 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 16:15
              ło matkosad
              to teraz mi się kurna za psa dostaniesad
          • noemi123 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 16:12
            wiem tylko, że wczoraj szukał zielonej koniczynki kilka godzin aby przejść na wyższy poziom i za h...ja nie mógł znaleźć, z przegrzania zgasł mu komp a dziś znów kilka godzin szukał jakiegoś wiatraka.
            Jak dzieci, normalnie jak dziecismile
            Ja wolę swoje mroczne zamczyska i zapomniane dworki.
            ------------------------------------------------------------------
            Mechanik powiedział mi: Nie mogłem naprawić hamulców, więc podkręciłem klakson.
            ------------------------------------------------------------------
      • sadosia75 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 15:54
        ahahahaha egizakli smile
        A autorce watku gratuluje smile
        Dobry poczatek wiosny smile no i oby tak dalej sie dobrze wiodlo smile
    • tagruba Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 15:49
      Tylko pozazdroscic. Mnie dwojkami lub trojkami to tylko nieszczescia spotykaja. i ogolnie wszystko jest do doopy. Ale mysle, ze to tez kwestia podejscia do zycia a jak ktos ma pecha przez cale zycie to nic innego sie juz nie spodziewa.
      Ale Tobie zycze samych takich udanych dni i powodzenia.
    • gupia_rzona Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 16:21
      życzyłabym sobie jak najczęściej takich dni smile
    • panda_zielona Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 16:53
      O kurczę, co za sielanka małżeńska, pamiętam Twoje posty na RiCD i PP o zdradach z dziwkami, zardzewiałych gaciach, szczęką pod poduszką, smarkaniu w rękaw, już prawie rozwód, a tu taki zwrot. No miło się czytało, ale jak widzę wszystko można zaakceptować w imię miłości big_grin
      • noemi123 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 17:07
        niom, i tu się zgodzę, nawet zdziwię.
        zasługa to jego i Tego na górze,
        nic nie zostało zaakceptowane i jeszcze wybaczone ale co sę będę życie ubrzydzać.
        sam się pokarał swoim postępowaniem, sam tak stwierdził.
        Sielanki nie ma jeszcze ale jest dobrze, a niewiele brakuje aby była.Nie myślę o tym co było. Mam swój plan na życie i go realizuję, to on się dostosował, nie ja, bo ja nadal wredna suka wyczulona na wódkę i wkładkismile
      • spicy_orange Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 17:25
        > O kurczę, co za sielanka małżeńska, pamiętam Twoje posty na RiCD i PP o zdradac
        > h z dziwkami, zardzewiałych gaciach, szczęką pod poduszką, smarkaniu w rękaw, j
        > uż prawie rozwód, a tu taki zwrot. No miło się czytało, ale jak widzę wszystko
        > można zaakceptować w imię miłości big_grin

        tam problemem był alkoholizm bardziej niż szczęka pod poduszką - picie 2007-2008, potem w 2009 otarło się o rozwód, ale pan wykazał skruchę, potem znów się rozpił i w marcu 2010 znów próbował rzucić. No ale Noemi sama napisała: Jest dziecko, duża kasa i jeszcze miłość do niego, to nie tak łatwo się rozstać.
        • noemi123 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 17:37

          ale to nie o rozwodzie, alkoholiźmie ten topik tylko o koncentracji trzech zaskakujących telefonów.
          na temat alko, rozwodu i kasy nie będę się już wypowiadała bo mam tajemniczego "wielbiciela", który....
          ------------------------------------------------------------------
          Mechanik powiedział mi: Nie mogłem naprawić hamulców, więc podkręciłem klakson.
          ------------------------------------------------------------------
          • spicy_orange Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 18:04
            no ok, ok smile gratuluje kumulacji wink mnie sie dawno taka nie zdarzyła
      • ka-non Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 19:30
        O jak miło... Kobieta napisała, że ma szczęśliwy dzień i zaraz odezwała się sympatyczna dusza co by sprowadzić autorkę do parteru. Do autorki: gratuluję i jak najwięcej dobrych dni.
        • gupia_rzona Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 21:33
          prawda? wink poza tym jestem w szoku, jak ludzie dużo wiedzą na temat danego nicka. Ja na miejscu autorki zaczęłbym się zastanawiać nad swoją forumową egzystencja, gdyby mi ktoś historię mojego jestestwa przedstawił (typu 2008 - 2009 alkoholizm męża, 2010 otarcie się o rozwód, 2011 znów alkoholizm męża...) Strach się bać!! big_grin
          • pulcino3 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 22:42
            noooooo big_grin))
          • lolinka2 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 22:55
            oj wiedzą wiedzą... co się wychylę z pozytywnym info o moim chłopie, to mi zaraz wszyscy jego wady wytykają (z cytatami z forów sprzed ca. 7-8 lat), podobnie jak autorce wątku smile
            Jak ktoś nie ma swojego życia, to się pasjonuje życiem innych - bohaterów Plebanii, M Jak Miłość, albo forum Emama...
            • aandzia43 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 22.03.11, 09:53
              Sorry, ja się nie pasjonuję serialami, bo ich nie oglądam. Życiem forumek też neiszczególnie, a to z tej przyczyny, że jest tylko kilka nicków, które obczajam. Ale takiej histerii, niekonsekwencji, niestabilności i tysiąca pomysłów na minutę, jakie zaprezentowała Noemi, nawet ja nie przegapiłam. I co więcej, zapamiętałam jej nick! wink Więc mocniej niż ja osadzeni na forach Gazety tym bardziej pamiętają jej historię.
              • emily.2 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 22.03.11, 21:33
                Zgadzam się. Trochę jakby niestabilna emoc. ta noemi się trafiła. Fantazja tą Panią ponosi czy kunszt konfabulacji? Bo jakosik nie wszystko mi się zgadza w tych opisach na przestrzeni "wieków"smile). Czekajmy na rozwój wydarzeń. Mam nadzieję,że to nie koniec opowieści dziwnych treścismile
          • noemi123 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 22.03.11, 05:50
            o tak właśnie,
            sądzę. że nie mają swojego życia, że żyją życiem innych ale do tego dochodzi również w dużej mierze zawiść, zazdrość, chęć dopieprzenia, u niektórych ewenementów zemsta, za co?
            To moje życie, jestem prawdziwa i wszystko co tu pisałam to jest prawdziwe bo tak czułam, bola mnie każda komórka mojego jestectwa ale dałam se już na luz. Ja się zmieniłam i on też, co nie znaczy że zapomniałam i wybaczyłam. Na to trzeba czasu, lat i ciężkiej pracy.
            A nie zniknę z tąd. Jeżeli ktoś ma problemy z moją przeszłością i mojego m, to jego problem.
            a te telefony to pewnym sensie dar losu dla m.
            ł
            • aandzia43 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 22.03.11, 09:55
              > To moje życie, jestem prawdziwa i wszystko co tu pisałam to jest prawdziwe bo t
              > ak czułam, bola mnie każda komórka mojego jestectwa ale dałam se już na luz. Ja
              > się zmieniłam i on też, co nie znaczy że zapomniałam i wybaczyłam. Na to trzeb
              > a czasu, lat i ciężkiej pracy.

              A terapia była? Czy znowu uwierzyłaś na słowo? Tak tylko dla formalności pytam. Chyba znam odpowiedź.
              • noemi123 Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 22.03.11, 10:25
                Nie uwierzyłam na słowo, nie ma już nic na słowo, nie jestem już tak naiwna jak byłam. Na terapie ja chodzę, grupę wsparcia czasem również. On nie pije ze względów zdrowotnych, długi czas jeszcze szpitalowania przed nim. Czy nie pije dla siebie nie wiem i nie pytam, chociaż wiem że ważniejsza jest abstynencja dla siebie nie przez stan zdrowia. Narazie jest jak jest, ma nerwy, cięższe dni ale radzimy sobie.
                A że ktoś pamięta mój nick i historię to się nie dziwię, sama czasem mam wrażenie jakbym film oglądała, czy stała obok obserwując to co się działo, bo ja też zawiniłam.
                I cholera nie dostałam jeszcze kwiatka dziś na urodzinysmile
                Sama sę kupięsmile
    • echtom Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 18:23
      Telefony mają swoją magię smile 18,5 roku temu odebrałam telefon i usłyszałam: "Mam dla ciebie pracę z mieszkaniem".
    • w_miare_normalna Re: Trzy telefony odmieniły wszystko 21.03.11, 22:41
      Ostatnimi czasy w ogóle.


      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja