Związek się sypie a tu ciąża

22.03.11, 10:36
Odnośnie wątku "Moja tak dumna siostra, że aż glupia"

To nie pierwsza historia w której się spotkałam z motywem: związek się rozpada (rozpadł) a tu się okazuje, że zmajstrowali sobie dziecko.

Czyli co? Jest zgoda czy idą tak nabuzowani do łóżka, że zaczynają na tyle ostry sex że szlag trafia antykoncepcję.
    • broceliande Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 10:59
      Może to wczesna ciąża wyzwala hormony i kobita zaczyna się stawiać?
      Swego czasu rozwodziłam się co jakieś dwa dni.
      • ala_bama1 Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 13:12
        Dla mnie to też trochę przewrotne i zastanawiające bo jak : niby rozkład pożycia, rozwód w tle a tu ciąża... która chyba o czymś świadczy, tylko o czym w tych okolicznościach?
        • lacitadelle dziecko można zrobić w 10 gorących minut 22.03.11, 14:59
          Nie potrzeba do tego ani trwałego, ani udanego, ani pożycia. Wystarczy krótki seks.
          • gupia_rzona Re: dziecko można zrobić w 10 gorących minut 22.03.11, 16:49
            otóż to. Wystarczy się "pogodzić" w odpowiedni sposób po zaj....stej kłótni
    • mikas73 Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 13:20
      Oglądałam jakiś program w którym kobieta przyznawała się do sypiania z byłym mężem, który czasami odwiedzał ją, chyba tylko w tym celu.
      Niektórzy nie mogą ze sobą wytrzymać dłużej niż 15 minut, ale w te 15 minut…. tak dla relaksu, chyba o to chodzi.
      • baltycki Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 15:53
        mikas73 napisała:

        > Oglądałam jakiś program w którym kobieta przyznawała się do sypiania
        > z byłym mężem,...
        Jeśli nie łóżko było powodem rozstania.. jeśli nie rozstawali sie "na noże"..
        to co w tym dziwnego??
        Znam kobietę która po rozwodzie zaszła w ciazę z byłym mężem, chciała mieć jego dziecko.
        I ma.
    • szironna Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 14:55
      szczerze mówiąc nie rozumiem tego. ja mam tak, że jeśli coś nie gra, to nie ma ochoty na seks. czyli u mnie psychika ma wpływ na pożądanie. nie wyobrażam sobie sytuacji, w której związek mi się sypie, a ja nie patrząc na zabezpieczenia i ewent. ciążę ochoczo oddaję się miłosnym uniesieniom.
      może chodzi o to, iż wiele osób myśli - jak będzie dziecko, to się wszystko ułoży? albo liczą na szczęście (w wielu związkach jako metodę antykoncepcji uznaje się stosunek przerywany, i mam tu na myśli NPR)
    • asia_i_p Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 15:37
      Ale to jest chyba dość logiczne - jak jesteś teoretycznie samotna, to nie troszczysz się tak o antykoncepcję, jak kiedy jesteś w związku. Więc łatwiej zapomnieć o tabletce, o fazie cyklu czy o czymś tam.
      • szironna Re: Związek się sypie a tu ciąża 25.03.11, 06:07
        według mnie jest właśnie odwrotnie - jeśli jestem samotna, to mając ochotę na przelotny seks tym bardziej dbam, by nie było z tego dalszych konsekwencji. będąc w związku (zakładam że udanym) i zabezpieczając się, mam lepszy komfort psychiczny, że w razie ciąży tragedii nie będzie.
    • malila Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 15:38
      Kiedy związek się sypie, pojawiają się silne emocje. Równie silne pojawiają się wtedy, gdy wydaje się, że kryzys jest zażegnany i teraz już będzie dobrze. Nigdy nie spotkałaś się z opowiesciami o godzeniu się w łóżku? Albo o tym, że najlepszy seks to ten po kłótni?
      A dlaczego bez antykoncepcji? Domyślam, że może tu chodzić o związane z separacją zaprzestanie brania tabletek albo ze złym wchłanianiem związanym z silnym stresem. Albo o brak gumek w nieprzewidzianej przez nikogo sytuacji.
    • anorektycznazdzira Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 16:27
      No co, krew nie woda. Związek się sypie, już jakiś czas, więc już jakiś czas są braki w seksie, bo a to ciche dni, a to coś tam. Hormonu przyzwyczajone regularnie dostawać co swoje, więc o ile powodem kryzysu nie jest jakiś nowy model u którejś ze stron, to ludzie są wygłodniali. Znają się, wiedzą, że się od siebie syfa nie łapie, milion razy łatwiej i sensowniej bzyknąć się z nienacka z eksem czy prawie-eksem niż z wyrwanym godzinę wcześniej gościem z baru. Antykoncepcja kuleje, bo skoro i tak się nie bzykamy tak często, to można zrobić przerwę w tabletkach, zapomnieć kupić gumki etc, a krew u wygłodzonych buzuje. O efekt łatwo big_grin
    • suazi1 Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 17:29
      Ja tu czegoś nie rozumiem: można uprawiać seks z kimś z kim nie chce się być? Mi od razu by nastrój siadł w takim klimacie, i choćbym miała nie wiadomo jakie ciśnienie, nie zrobiłabym tego z facetem do którego poza złością nic nie czuję. Wolałabym sprawę załatwić "we własnym zakresie". Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem...
      • baltycki Re: Związek się sypie a tu ciąża 22.03.11, 18:02
        suazi1 napisała:

        > Ja tu czegoś nie rozumiem: można uprawiać seks z kimś z kim nie chce się być? M
        > i od razu by nastrój siadł w takim klimacie, i choćbym miała nie wiadomo jakie
        > ciśnienie, nie zrobiłabym tego z facetem do którego poza złością nic nie czuję.

        Błędnie zakładasz, że to zawsze kobiety występują z pozwem rozwodowym, że mężczyzni nie rozwodzą sie z kobietami ktore chca byc z nimi, ktore kochają ich, ktore nie czują złości, ktore były wspaniałymi kochankami i ktore myslą, ze wspolnie spędzona noc spowoduje, że mężczyzna wycofa pozew.
        • jowita771 Re: Związek się sypie a tu ciąża 23.03.11, 09:36
          Ale w takim razie to mężczyzna idzie do łóżka z kimś, z kim nie chce być.
          • atowlasnieja Re: Związek się sypie a tu ciąża 23.03.11, 11:07
            Miłość nie jest (przynajmniej nie dla wszystkich) warunkiem koniecznym by mieć ochotę się z kimś przespać.

            Mnie dziwi, że ludzie którzy byli w stanie się dotychczas zabezpieczać (czy ja wiem - potrafili "zadbać o relacje" bo dziecka nie chcieli w tym momencie, co jest naturalne nawet w bardzo zgodnych związkach) w momencie gdy mają ochotę tym wszystkim trzasnąć przestają dbać RÓWNIEŻ o własne interesy bo co innego iść do łóżka z kimś kto się nadaje tylko do tego a co innego zmajstrować sobie w takim przypadku ciążę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja