co się ze mną dzieje?! :(

22.03.11, 14:18
Jestem chora od końca stycznia. Zaczęło się od silnego kaszlu, później przeszło na zatoki. Antybiotyk nie pomógł, pomimo, ze według wymazu powinien dzialać. Lekarka dala mi sterydy i kazała czekać, a mnie się pogarszało. W zeszłym tygodniu miałam iść do lekarza, ale rozchorowało mi sie dziecko i zamiast ze sobą jeździłam z nim. Noce miałam nieprzespane, bo syn wymiotował, gorączkował, zaczął kuleć i przestał chodzić. Przeżywałam pełną mobilizację. Mąż był na wyjeździe, przyjechał w piątek. W weekend stan zatok sie pogorszył. A wczoraj, gdy odwoziłam dziecko do przedszkola (syn odpukać wyzdrowiał), poczułam, że jeżeli natychmiast nie wezmę jakiegoś lekarstwa, to będzie źle. Internista dał augmentin, który wzięłam od razu, poszło już 5 tabletek. Zatoki bolą jakby mniej, choć większość czasu byłam na ketonalu, więc już nie wiem. Leżę od wczoraj po południu. Niepokoi mnie to, że z trudnością idę do toalety, muszę podpierać się o ściany. Tak źle jeszcze nie było. Leżąc bez ruchu, po obudzeniu, mam tętno 100, teraz 120. Temperatura 38,2. Ostatnie dni było mi strasznie zimno i miałam temperaturę poniżej 36. Czuję się obojetna na wszysko i tylko trochę się boje, że to początek sepsy. Trochę mi głupio wyjść na hipochondryczkę.
    • i_b13 Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 14:20
      nie jestes hipochondryczką, jesteś po prostu chora
    • forumowiczka.to.ja Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 14:21
      Kobito, idź do lekarza - porządnego, zrób badania, a nie siedzisz na forum. Jeśli już, to idź na forum o zdrowiu....
      Załamują mnie takie wątki....
    • martinkowa Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 14:22
      A co u Ciebie wskazuje na sepsę?
      • rulsanka Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 14:45
        Przede wszystkim to potworne osłabienie. Bywałam już chora i słaba, ale nigdy nie leżę (leżałam tylko jak mi się chcialo wymiotować) Poza tym gorączka, wysokie tętno spoczynkowe,
        • gaskama Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 15:34
          Idź do lekarza. Ja trzy lata temu wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych. Przebieg choroby był podobny jak u Ciebie. Przeziębienie, żółto zielony katar, stan podgorączkowy, ból głowy. Chodziłam do pracy, bo gorączki nie było a jak była to niewyskoka i lekarz zbagatelizował sprawę. Potem zaczął się potworny ból głowy, nie byłam w stanie wstać z łóżka. Przyjechał lekarz i dał antybiotyk, po dwóch dniach bez zmian. Pojechałam do Damiana, tam lekarka zrobiła prześwietlenie, które nic nie wykazało. Kazała jechać do szpitala na neurologię. Tam po oględzinach nic nie stwierdzili, ale z bólu zwymiotowałąm i zostawili mnie na obserwację. Zrobili posiew z gardła i nosa, wyszedł jałowy. Po czterech dniach w szpitalu (zupełny brak poprwawy, z bólu wymiotowałam kilka razy dziennie, zastrzyki z ketonalu nic nie dawały) wyłali na konsultację do laryngologa. Ten kazał zrobić tomografię komputerową zatok i wyszło zapalenie zatodki klinowei i zatok sitowych (czołowe i przynosowe były czyste). Zatoka klinowa daje objawy takie jak zapalenie zatok. Dostałam megadawkę augmentinu plus inhalacje zatok sterydem. Leżałam jeszcze cztery tygodnie w łóżku. Łącznie byłam prawie dwa miesiące na zwolnieniu. Radzę iść do dobrego laryngologa, zrobić tomografię zatok (a w szpitalu miałam też tomografię mózu i pobranie płynu z kręgosłupa, co wykluczyło zapalenie opon mózgowych). Przewlekłe zapalenie zatok może trwać nawet kilka miesiecy. I nie czekaj, nie bagatelizuj sprawy. Nieleczone zapalenie zatok może doprowadzić nawet do zapalenia opon mózgowych. Życzę zdrowia!
    • shellerka Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 15:19
      ja 4 razy antybiokami leczyłam zatoki od października. na ból najbardziej pomaga mi ibuprom zatoki. żadna inna tabletka - ketonalu tez próbowałam i tylko mnie po nim żołądek bolał

      może rtg sobie zrób tych zatok?
      jesli chodzi o sepse, to chyba pojawiaja sie na skorze jakies wybroczyny
      • rulsanka Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 15:30
        Wybroczyny to już jak jest b. źle... Zrobię sobie tomografię zatok ale muszę być w stanie dojechać. wypiłam przed chwila 1,5 litra wody i mnie suszy. Jak ja już mam dosć chorowania! Czuję się jakby ciut lepiej, może antybiotyk wreszcie zadziała?
    • izabellaz1 Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 15:30
      Natychmiast idź do innego lekarza, bo przeczekasz coś co może w końcu zagrozić Twojemu życiu.
    • ania.rene Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 15:39
      zrób badanie krwi
    • na_pustyni Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 15:41
      zrób natychmiast rtg zatok
      musisz mieć skierowanie, może być od internisty
      • na_pustyni Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 15:42
        p.s. też zaniedbałam zatoki, zresztą pod okiem laryngologa, który faszerował mnie antybiotykami
    • gacusia1 Re: co się ze mną dzieje?! :( 22.03.11, 21:42
      Moze to stres? Moze stres oslabil Twoja odpoernosc ?
    • rulsanka Re: co się ze mną dzieje?! :( 24.03.11, 22:15
      Dzięki wszystkim za wsparcie smile Czułam się wtedy paskudnie i chyba rzeczywiście coś złego się działo, na szczęście zaczął działać antybiotyk i poczułam się lepiej, słabo, ale już w granicach normy. Mąż zawiózł mnie na tomografię zatok i dzisiaj odebrałam wynik. Jest fatalnie. Całe zatoki zawalone polipowatymi masami, a dodatkowo w nosie jakieś deformacje, ścieńczenia i przerosty. Podejrzewają podłoże alergiczne. Antybiotyk o tyle działa, że zaczęłam wstawać z łóżka i głowa nie boli, ale mam skierowanie do szpitala i podobno bez zabiegu się nie obejdzie.
    • w_miare_normalna Re: co się ze mną dzieje?! :( 25.03.11, 00:16
      u mnie to samo od grudnia. 5 grudnia antybiotyk - zap oskrzeli
      15 stycznia to samo
      koniec lutego to samo
      a w marcu jak zachorowalam to juz do lekarza nie poszlam
      mam problem z zatokami, jestem po RTG mam zcienienia, i pogrubiona śluzówkę, do tego krzywa przegroda nosowa, na tyle, ze nie moge oddychac przez nos. na wczorajszej wizycie u laryngologa dowiedzialam, sie, ze mam ropne zap. migdalow, wlokniaki w uchu czy cos i znow stan zapalny zatok, do tego od poczatku grudnia mam temp. do 38.9, a do poludnia ok.37.5
      na razie mam brac antybiotyk i biore telfast (koncze opakowanie prawie), a poprawy z zatokami nie ma, na antybiotyk nie mam siana, wiec sie mecze, tyle ze oprocz tej temp. i wrazenia, ze policzki mi wybuchna nie mam zadnych objawow acha no i anemia mi wyszla
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja