recepta na bycie fajną mamą, fajną żona

23.03.11, 09:32
Co robicie żeby być taką fajną mamą i żoną? Nie taka która marudzi, truje i gada o kłopotach, chorobach....nie taką która nie ma czasu i wiecznie jest zła albo zmęczona i wywraca oczami bo znowu ktoś coś od niej chce... Da się być fajną mimo wszystko?? Jakie wy jesteście i jakie macie sposoby na bycie FAJNĄ
    • shellerka Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 09:37
      chetnie poczytam, bo ostatnio zaczynam sie robic niefajnabig_grin
    • lelija05 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 09:43
      Też chętnie się dowiem smile
    • triss_merigold6 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 09:49
      Jestem fajna jak chłop jest fajny.
    • mikas73 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 09:49
      - Jakoś przeżyc dwa pierwsze lata malucha wink
      - Kupić sobie jakis ciuch, godzina, dwie na zakupach, w samotności, dobrze robią na bycie fajną,
      - Czasami sobie odpuscić odrabianie lekcji, pakowanie, przygotowanie ciuchów do szkoły i przedszkola,sprzątanie, a w zamian - puścić się z dzieciakami na niezaplanowanę wycieczkę z wielką porcją lodów i obiadem poza domem (mogą być tylko lody)
      - Powygłupiać się z dzieciakami na podłodze, pograć z nimi w nogę na boisku, robić z siebie na ich oczach - "pozytywną wariatkę"
      - Zrobić na obiad pyzy Nordis z kupną suruwką, lub parówki w pomidorach z puszki i narysować na talerzu keczupem serce
      - Kupić zmywarkę
      - Codzienny 15 min. masaż rękami męża,
      - Dbanie o siebie, czytanie książek, pisanie na e-mamie..
      • mikas73 surówka 23.03.11, 09:58
        Czasami robię błędy, ale ten to jakaś makabryczna pomyłka smile
      • szyszunia11 Mikas 73 23.03.11, 13:41
        ale super! lepiej bym tego nie ujęła!! pod wszystkimi punktami podpisuje się obiema rękami!!
        dodam jeszcze - nie uwiesić się emocjonalnie na mężu/dziecku, nie liczyć na to, że za dobrze spełnione obowiązki a nawet - za bycie fajną- zaspokoją w pełni moją potrzebę afirmacji.
        No i dla wierzących - cała nadzieję, to jednak w Bogu pokładać, a działać tak, jak gdyby wszystko zależało tylko od nassmile
      • lykaena Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 15:05
        Wiesz co ? Fajna jesteś smile

        Zwłaszcza ujął mnie ten fragment
        "... lub parówki w pomidorach z puszki i narysować na talerzu keczupem serce...."
    • anna_geras Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 09:56
      Ogólnie nie mam dużych problemów w życiu, więc może jest w miarę łatwiej nie być zołząwink ale często zastanawiam się czy moje pie...nie ma sens i coś zmieni, czasem muszę ugryźć się w język, coś tam przełknąć i jest lepiej. Jak jestem mocno zmęczona albo zajęta a moje dziecko już enty raz zaczyna "mamooo" to mimo, że mam ochotę odburknąć to z uśmiechem pytam " co kochanie?" Ja mam świadomość swojego dość ciężkiego charakteru i walczę ze sobą, staram się i wiem,że daję radę.
      • haidi0111 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 10:08
        - mój mąż ma takie fajne powiedzenie - w życiu trzeba problemy rozwiązywać a nie je stwarzać i staram sie do tego stosować na każdym kroku - nie marudzę, nie zrzędzę - rozwalonego danonka na świeżo wytartej podlodze ścieram razem z dzieckiem i nie robię z tego problemu np.
        - nie mieć ciśnienia na idealność a potem odgrywać stres w domu - pognieciona podkoszulka na wf raz w miesiącu, podłoga, z której nie da się jeść, umazane od kilku dni lustro namiętnie calowane przez dzieci - a ja wrzucam na luz...
        - nie czepiać się o pierdoły, forsować rzeczy tylko naprawdę ważne...
        - uśmiechać się do świata - wtedy i świat uśmiecha się do nas!
        • emily.2 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:02
          Być fajna mamą a żoną to z goła dwie szalenie odrębne fajności. I jeszcze ważna sprawa. Oczami dziecka będę inaczej postrzegana. Ono ma inne kategorie oceny. A według mnie totalnie inaczej. Kiedy jestem wariatuncio i wchodzę w świat mojego dziecka, czyli wciąż na topie z żargonem szkolnym typu "ale to żalowe" lub gramy wspólnie na X-boksie a obok mamy słodkie przekąski, wówczas jestem "spoko mamcia". Podłóg mnie. Gdy ogarniam obowiązki gastronomiczno - higieniczne, zajęcia dydaktyczne i werbalne, to czuję sie fajna i spełnioną mamą. Hmm co do żony? Tutaj moje drogie koleżanki, zapewne każda z nas wie dokładnie jak być wspaniałą żoną, gdyż nie obce nam oczekiwania naszych mężów. Problem zazwyczaj w bezinteresowności ich spełnienia. Jeśli niekompatybilne są z naszym "ja" to lipa. Wtedy czujemy że coś dajemy, a ktoś sie nie odwdzięcza i takie tam... Ja z kolei uwielbiam bawić sie w kameleona. Czyli oto jestem taka jaką mnie dziś pragnieszsmile Czasoprzestrzeń wspólna nauczyła mnie,że jak facet w domu ma tzw"megażonę" czyli: posprzątane, wyprane , obiad wydany na czas. To po pierwsze po czasie tego nie dostrzega i nie docenia, a po drugie głowa mu na boki wędruje za panciami, które pięknie wyglądają a gospodarstwo domowe w d...e mają. Boli. Bo to przecież nic trudnego, zaabsorbować się sobą po diamencik w pępku. Jak ma ostoję spokoju, to marzy o temperamentnej Karlicie i na odwrót. Reasumując. Bywam różna. Jakby to na pisać? W zależności na co popyt w domusmilePrzyjaciel, kochanka, gosposiawink Przede wszystkim kocham całym sercem...
    • broceliande Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 10:30
      Ciekawość świata. Odruch, żeby coś sprawdzić, zweryfikować, doczytać, obserwować, pytać ludzi o wykonywaną pracę, hobby, "jak to jest nurkowac z butlą", robić kolekcje z czego się da.
      Nie zbabieć.
      Bolerka i fartuchy powinny być zakazanebig_grin
      • morgen_stern Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:07
        Oj tam zaraz zakazane tongue_out Mam fartuch, bo przy niektórych moich szaleństwach kulinarnych wychodzę umorusana jak święta ziemia. Zresztą czasem można fartuszek założyć na gołe ciało, małżonek będzie zachwycony, zapewniam tongue_out
        • broceliande Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:18
          Nie taki fartuch do kuchni.
          Taki pod szyję, bez rękawów, zapinany z przodu, najczęściej w kwiaty, który nosi się cały czas.
          • morgen_stern Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:20
            O fuj, wiem, o czym mówisz - ze sztucznego materiału, granatowe tło i kwiotki. No za to powinni zamykać w ciupie.
            • haidi0111 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:27
              To nie fartuch, to podomka tongue_out
              • broceliande Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:30
                Serio?
                Ciekawe, czy w tym wylądują wszystkie te młode kobiety, którą chodzą po domu w dresach, bo wygodnie.
                • czarnaalineczka Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:33
                  a czemu maja w tym ladowac ?
                  nie moga w dresach zostac ?
                  • broceliande Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:35
                    Może i lepiej...
                • morgen_stern Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:36
                  A tak przy okazji, to co jest złego w chodzeniu w dresie po domu? W czym mam chodzić, w dżinsach? Mam ze 3 pary miękkich, wygodnych spodni dresowych, do tego tshirt. Dres to takie zuo z zasady?
                  • broceliande Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:43
                    Ja chodzę w dżinsach albo bojówkach. nie muszę się przebierać idąc na dwór.
                    Dres jest do SPORTU.
                    Mam zamiar zakupić, albowiem mam zamiar biegać po parku... mój mąż mówi, że wyrosną mu różowe uszy i będzie króliczkiem.
                    • morgen_stern Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 13:48
                      A bojówki są do boju tongue_out

                      Oszalałabym chodząc w domu w dżinsach czy innych spodniach. Mam wrażliwą skórę i odpoczywam w miękkich, bawełnianych dresach, a poza tym ze względu na koty nie siedzę z nimi na kanapie w tych samych spodniach, w których wychodzę z domu smile
                      Na szczęście we własnym domu mogę chodzić nawet w kostiumie klauna, jeśli mi tak wygodnie.
    • sanciasancia Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:39
      Znajdujemy fajnego męża i rodzimy fajne dziecko i w miarę to potem gładko idzie.
    • ruda_henryka Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 11:41
      Dobrze mieć dystans do siebie i otoczenia
      I poczucie humoru
      To pozwala przekłuwać sobie balonik jak się człowiek sam za bardzo nakręca i nadyma smile))
    • atowlasnieja recepta mojej mamy 23.03.11, 12:45
      wprawdzie moja mam przejawia niezdrową tendencje "okazywanie złych emocji jest złe!!!" i nie marudzi, nie skarży się a kłócić się to ja ją musiałam nauczyć wink to zdecydowanie odżyła gdy

      poszła do roboty i mój tato zaczął z nią dzielić obowiązki domowe.
      I żeby było lepiej to zaczął gotować co nigdy nie było jej pasją za to tata w kuchni bardzo eksperymentował (po prostu wziął książki kucharskie i leciał po przepisach) i autentycznie się cieszył jak gotował coś nowego.

      Jednak to jest recepta dla kobiety która "siedzi w domu" bo może sobie na to pozwolić
    • zoe7 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 13:33
      A mój syn powiedział, że jestem emo. I że my z ojcem ciągle jesteśmy smutni... Kurde, czas na terapię big_grin
    • anel_ma Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 13:45
      znaleźć sobie fajne hobby
      mieć pasje
    • xxe-lka Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 13:46
      może to że mam w głębokim poważaniu bycie FAJNĄ ,miłą i słitaśną
      sprawia, że jestem coraz fajniejsza wink
    • leeloo2002 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 15:02
      ja jestem taka z natury wink
      Nie stawiam sobie niewykonalnych zadań, robię tylko plan minimum, np: jak nie mam ochoty to nie gotuję i jjemy np pizzę - do niczego się nie zmuszam i mam dobry humor.
      Nie latam wiecznie z odkurzaczem i scierką, zorganizowałam od jakiegoś czasu pomoc do sprzątania.
      Nie dzwonię do męża kilka razy dziennie, staram się szanować jego odrębnośc i prywatnosc i tego oczekuję w zamian
    • lilka69 a co to jest w ogole za okreslenie? 23.03.11, 19:41
      nie, wole NIE byc bezplciowo FAJNA i nic w tym kierunku nie robie.
    • lila1974 Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 22:21
      Mamą fajną bywam - nie fajną niestety też tongue_out
      Staram się pamiętać słowa mojego dużo młodszego brata "bądź mamą z wyobraźnią", co absolutnie nie oznacza cudów na kiju, po prostu potrafić sobie wyobrazić, co dziecko czuje.

      A żoną? Tu jest zdecydowanie łatwiej, acz nie idealnie.
      Mam ułatwione zadanie z dwóch powodów: 1. miałam fajny dom rodzinny i nauczyłam się, jak postępować, by atmosfera w małżeństwie była dobra, 2. mój mąż to całkiem sympatyczny gość ... a jest jeszcze 3. wodnik wodnikowi oka nie wykole smile
    • czar_bajry Re: recepta na bycie fajną mamą, fajną żona 23.03.11, 22:50
      Ja jestem sobą i nie mam ciśnienia na bycie fajną
Inne wątki na temat:
Pełna wersja