Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/

24.03.11, 09:49
Słuchajcie emamy, mam problem i szukam rozwiązania. Otóż chciałabym mieć drugie dziecko (pierwsze ma w tym momencie 21 miesięcy). Problem w tym, że mój mąż się na to nie zgadza, bo, cytuję, "odbierze mu to resztki wolności, on jest leniwy a przy dwójce to już się trzeba będzie całkowicie poświęcić, itd". Nie podaje argumentów typu "nie stać nas", "mamy za mały samochód" itd.

No i jestem w kropce, bo przed ślubem umawialiśmy się na coś innego uncertain jasne, że drugie dziecko miało urodzić się trochę później (po skończeniu studiów przeze mnie), ale tak naprawdę teraz jest idealny moment - wręcz udałoby mi się ogarnąć wszystko między sesjami big_grin finansowo jest ok, młody rośnie, wydawałoby się bajkowo, a tu taki zonk uncertain

Jeszcze, żeby mu młody w kość dał jakoś uncertain ale to złote dziecko jest..ech..

aaa, no i jeszcze argument, że będzie musiał się od nowa nauczyć jeździć samochodem, bo przecież młodego trzeba będzie wozić do żłobka/przedszkola. Dodam, że prawko ma od 5 czy 6 lat, wrrr.

A może to jednak ze mną jest coś nie tak? Jak myślicie? uncertain przeraża mnie fakt, że nas syn, jeśli zostanie jedynakiem, będzie taki sam jak tatuś uncertain
    • broceliande Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 10:35
      Mój mąż zapragnął, jak mały miał z pięć lat. Dopiero wtedy go jakoś trafiło, że dziecko takie duże. Twój mały może zaspokaja na razie jego potrzeby bycia ojcem?
      Nie wiem, co poradzić, dla mnie mocny konflikt.
      Może chce, żebys obiecała, że skoro chcesz dziecko, to bedzie tylko na twojej głowie?
      • mizi_mizi Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 10:49
        No właśnie cos tak czuję wink ale po co te deklaracje, jak i tak ja się będę dziećmi zajmowała (mimo dwóch prac i studiów zaocznych) wink

        strasznie to wygląda, ale to naprawdę świetny facet wink
    • laaisa Re: 24.03.11, 10:42
      "że będzie musiał się od nowa nauczyć jeździć samoch
      > odem, bo przecież młodego trzeba będzie wozić do żłobka/przedszkola. Dodam, że
      > prawko ma od 5 czy 6 lat, wrrr." boskie. Masz wyjątkowego faceta.
      • mizi_mizi Re: 24.03.11, 10:50
        big_grin
    • baltycki Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 10:42
      mizi_mizi napisała:

      > przeraża mnie fakt,
      > że nas syn, jeśli zostanie jedynakiem, będzie taki sam jak tatuś uncertain

      przecież tatuś musi byc wspaniałym facetem.. skoro za niego wyszłaśsmile

      • mx3_sp Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 10:47
        Niektórym Pan dał miliardy plemników by płodzili potomków, rozmnażali się i powielali swe idealne geny. Nie mogę się oprzeć warżeniu, ten post to kolejny środek na zmarszczki, wrrr
        • mizi_mizi Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 10:51
          kurczę, nie rozumiem :')
          • mx3_sp Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 10:55
            to bardzo proste. 0+0=? taką "wartość" chcecie przekazać dalej?
    • izabellaz1 Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 11:24
      A nie wystarczy, że po prostu na razie nie chce drugiego?
    • klakierka Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 11:25
      a może on faktycznie chce ale nie teraz ?
    • olena.s Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 11:35
      Uzyj argumentu, że mała różnica wieku, to więcej luzu dla dorosłego bo dzieciaki bawią się ze sobą. Inaczej potrzebują znacznie większego wkładu dorosłych.
    • zabulin Re: Drugie dziecko - ja chcę, on nie :/ 24.03.11, 12:08
      U nas jest odwrotnie. Mąz bardzo chciał drugie dziecko (jakiś czas temu), ale ja się nie zgodziłam.

      Maz duuuzo pracuje, wiecznie sie doszkala. Teraz znow zaczał studia zaoczne. Wiem, sa mu potrzebne, ale przez 1,5 roku znowu bedzie ciężakwo logistycznie.

      Syn troche w przedszkolu, troche z niania, itp.

      Syn ma trzy lata i powoli ja zaczynam chciec smile

      Ale u nas musi się wyjasnić pewna sprawa. Myslę, ze to potrwa z rok. Jesli wyjasni sie tak jak bym chciala, drugie dziecko będzie. Jesli nie, nie zdecyduje sie.

      Żaluję, ze nie mam więcej odwagi. Ja, jedynaczka smile ktora zawsze mówiła, ze chce miec więcej dzieci.
      Ale życia sie różnie uklada. Bywa smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja