nauczyciele emeryci- co o nich myslicie?

26.03.11, 12:01
Jestem na etapie poszukiwania pracy na stanowisku nauczyciela. Jest to moja pasja, nie żałuję wyboru jednak chciałam podzielić sie pewnymi spostrzeżeniami

Trochę o mnie:
- skończę w tym roku 2 kierunki studiów- obydwa związane z pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna dodatkowo z terapią pedagogiczna i nauczaniem muzyki
- cale 5 lat zajmowałam sie dziećmi, udzielalam sie charytatywnie wiec doswiadczenie mam
- dodatkowo warsztaty, szkolenia, prowadzenie warsztatow itd...
- gram na kilku instumentach
- potrafię śpiewać

Wszędzie jak składam CV to słyszę,że oczywiscie jak najbardziej nadaję się do pracy, jestem pogodna, szybko nawiazuje kontakt itd.. Dyrektorzy stawiają sobie duże plusy koło mojego Cv, co mnie bardzo cieszy...

ALE nie mogą mnie zatudnić bo nauczycielki na emeryturze blokuja mi miejsca.

Chciałabym poznać waszą opinie. Ja uważam,ze powinno istnieć pewne ograniczenie wiekowe, gdzie nauczyciel MUSI iśc na emeryturę a nie,że pełno młodych zdolnych i osób siedzi w domu,podaczas gdy ( nie obrażajac nikogo) - ,,babcia" popija kawkę i siedzi na ciepłej posadce. Nie oszukujmy sie że praca nauczycieli szczegolnie w przedszkolu wymaga takze sprawności FIZYCZNEJ i podczas praktyk zauważyłam, że niektóre osoby nie radzą sobie . Przy rodzicach owszem starają się ale jak rozmawiam z nimi to same mowią: Proszę Pani, po tylu latach, to mi się po prostu nie chce..
    • pinkdot Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 12:10
      Dziwne, nie znam ŻADNEJ nauczycielki pracującej z małymi dziećmi, która nie liczyłaby dni do emerytury. Moja własna mama załamana, że się na wcześniejszą nie załapała...To jest praca do której trzeba mieć kondycję psychiczną i fizyczną. Dlatego dziwi mnie, że tam gdzie składasz podania takie energiczne osoby się akurat poznajdowały i te miejsca pracy tak skutecznie blokują...
      • gazeta_mi_placi Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 13:52
        Może po prostu jest cienka jako pedagog a mili dyrektorzy nie chcąc jej robić przykrości i mówić wprost, że się nie nadaje wciskają jej kit o nauczycielkach-emerytkach.
    • semi-dolce Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 12:11
      A dla mnie w nauczycielu najważniejsze jest powołanie i jakość wykonywanej pracy. Wolę "babcię" zajmująca i uczącą moje dziecko z sercem niz dziewczynke świezo po studiach, pełną buty i ambicji, ale bez powołania i serca. Jednocześnie rzecz jasna wole mlodą nauczycielkę z pasją i powołaniem niz starą wypalona zawodowo. Ot nie wiek jest ważny. A nastawienie, że starsze osoby blokują ci posadę, więc przymusowo wyslijmy je na emeryturę, bardzo mi sie nie podoba.
      • mariela1987 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 14:27
        no aj jednak uważam,ze wiek też jest ważny ze względów bezpieczeństwa. ,,Babcia" mająca pod opieką 30 maluchów.. ja bym do takiego przedszkola dziecka nie oddała.
        • jotka_k Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 15:21
          taaak, a te "babcie" mają 50-55 lat, no faktycznie straszne babcie... nie zauwazyłam aby były w jakikolwiek sposób ograniczone wiekiem a pracuję już kilka lat w przedszkolu
        • joshima Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 16:24
          mariela1987 napisała:

          > no aj jednak uważam,ze wiek też jest ważny ze względów bezpieczeństwa. ,,Babci
          > a" mająca pod opieką 30 maluchów.. ja bym do takiego przedszkola dziecka nie od
          > dała.
          Nie musisz. Możesz założyć prywatne przedszkole. Twoje dziecko będzie miało w nim należytą opiekę, Ty posadę a i inne mamy się ucieszą bo miejsc w przedszkolach mało jest.
    • maderta Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 15:49
      Przyjedź do mojej szkoły, to zobaczysz, ilu u nas jest emerytów. Normalnie jakbym policzyła, to chyba 1/4 naszej kadry powinna wnuki bujać, a nie za biurkiem siedzieć. Co gorsza, są tacy, co nie dość, że emeryturkę pobierają, to w szkole nadal pełny etat ciągną. Nie dość, że blokują nam młodym etaty, to jeszcze upierdliwe toto nieraz takie, że hej.
      No ale to chyba nie forum na ten temat, więc kończę wywody.

      też młoda n-lka wink
      • najma78 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 15:52
        Tiiia, no wlasnie ''babcie'' etaty blokuja ale do wnukow bawienia sa idealne. Brrr
        • mgla_jedwabna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 03:06
          Co innego bujać jedno-dwoje wnucząt, co innego pilnować trzydziestki dzieci, których charakterów i potrzeb aż tak dobrze się nie zna.
      • solaris31 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 15:55
        ja tez nauczycielka , i też w sumie młoda - 15 lat stażu dopiero wink i u nas tez sporo emerytów pracuje.

        i powiem tyle , problem nie dotyczy tylko nauczycieli - takie sa odgórne przepisy w naszym kraju, że można brać emeryture i legalnie pracowac, nawet w tym samym zakładzie pracy. dużo ludzi tak pracuje, i nie są to tylko nauczyciele.

        osobiście uważam, że na emeryturę powinno się przechodzić bez względu na staż, ale na lata pracy - powiedzmy - 40 lat - i wypad z pracy, i bez mozliwości dorabiania gdziekowlwiek.
        • joshima Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 16:28
          solaris31 napisała:

          > osobiście uważam, że na emeryturę powinno się przechodzić bez względu na staż,
          > ale na lata pracy - powiedzmy - 40 lat - i wypad z pracy, i bez mozliwości dora
          > biania gdziekowlwiek.
          Poczekam cierpliwie i z chęcią posłucham jak będziesz cienko śpiewać na swojej głodowej emeryturze nie mogąc znaleźć żadnej dodatkowej pracy i zarobku.
          • black.joanna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 17:38
            Święte słowa
            • gazeta_mi_placi Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 14:12
              Dokładnie.
          • angazetka Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 00:40
            Też to chciałam napisać. Niektóre posty i bijąca z nich pogarda są zabójcze.
            • kali_pso Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:16

              Dla mnie to przede wszystkim głupota- i najzabawniejsze jest to, że pisze o tym nauczycielka- o solaris mówię- która nie wiem na jaką olbrzymia emeryture liczy- że pisze o tym, jakby zabroniła jakiegokolwiek dorabiania na emeryturze. To nie jest przede wszystkim żałośnie głupie?winkp
          • ewasuwek Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 09:30
            też o tym pomyślałam, jak przeczytałam solaris31...
        • kryptopiryna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 11:17
          solaris31 napisała:

          > ja tez nauczycielka , i też w sumie młoda - 15 lat stażu dopiero wink i u nas te
          > z sporo emerytów pracuje.
          >
          > i powiem tyle , problem nie dotyczy tylko nauczycieli - takie sa odgórne przepi
          > sy w naszym kraju, że można brać emeryture i legalnie pracowac, nawet w tym sam
          > ym zakładzie pracy. dużo ludzi tak pracuje, i nie są to tylko nauczyciele.
          >
          > osobiście uważam, że na emeryturę powinno się przechodzić bez względu na staż,
          > ale na lata pracy - powiedzmy - 40 lat - i wypad z pracy, i bez mozliwości dora
          > biania gdziekowlwiek.

          Poczekaj, poczekaj. Ciekawe czy będziesz taka bojowa jak sama dożyjesz lat emerytalnych i nasze kochane państwo zaproponuje ci 600 zł miesięcznie. Wtedy, jak będziesz musiała wyjadać ze śmietnika, przypomnisz sobie co pisałaś
        • deodyma Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 11:41
          solaris, a ile emerytury ma taki nauczyciel?
          mowe wlasnie dlatego do niej dorabia, bo nie stac jednego z drugim na siedzenie w domu...
          • solaris31 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 23:09
            w tej chwili to około 3/4 pensji, nie jest więc tak tragicznie.

            i nie rozumiem najazdu na moją osobę, pisałam wyraźnie o MOŻLIWOŚCI a nie PRZYMUSIE przejścia na emeryturę. i nie tylko w nauczycielstwie, ale ogólnie. proszę czytać dokładnie.

            jeśli ktoś się czuje na siłach - niech pracuje dłużej, ale bez pobierania emerytury jednocześnie - proste.
        • asia_i_p Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 00:43
          40 lat - i wypad z pracy, i bez mozliwości dora
          > biania gdziekowlwiek.
          Bezlitosna jesteś. Wiesz, ile wynosi nauczycielska emerytura? Jak mają z tego wyżyć?
          • solaris31 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 08:46
            napisałam juz wyżej i niżej na tem temat.

            ale powiedz mi, z czego mają żyć młodzi nauczyciele, którzy chcą pracować w zawodzie, a nie mają gdzie?

            kazda moneta ma 2 strony niestety sad
      • manala Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 15:55
        zdecydowanie uważam, że nie powinno się zatrudniać emerytów w przypadku gdy młodzi ludzie są bez pracy .
        w każdym zawodzie...
        • echtom Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 09:45
          > w każdym zawodzie...

          Też mam poczucie, że to nie fair. Etat powinien być dla osób, które dopiero muszą sobie uskładać na emeryturę. Jestem za tym, żeby emeryci mogli sobie dorabiać bez ograniczeń, ale przez zlecenia, umowy o dzieło, własną działalność, nie etat. Emerytowana nauczycielka nauczania początkowego może np. zatrudnić się prywatnie jako niania.
          • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:03
            Podpisywałam ostatnio umowę-zlecenie na pracę w ramach dużego projektu z Kapitału Ludzkiego - było tam napisane, że w projekcie nie mogą pracować emeryci.
            • kali_pso Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:24

              Emeryt rzeczywiście nie ma cukierkowo- moja mama przez pewien czas pozostawała na rencie( propozycji pracy miała mnóstwo) odkąd jest na emeryturze, musiała ostro się napocić aby sobie coś na pół etatu znaleźć...
            • echtom Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:42
              > było tam napisane, że w projekcie nie mogą pracować emeryci.

              I to jest nie w porządku. Dla mnie sytuacja jest prosta - ktoś przepracował 30-40 lat, przechodzi na emeryturę, zwalnia miejsce pracy i od tej chwili nikogo nie obchodzi, czy własną przedsiębiorczością dorobi sobie 500 czy 5000 złotych.
        • graue_zone Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:03
          A co to, dyskryminacja jakaś ze względu na wiek? A czemu młodym ma się należeć bardziej niż starszym? "Świetna", roszczeniowa postawa - jestem młoda, więc starsi wypad, MNIE się należy!
      • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 23:37
        Od od kiedy to nauczyciel pracuje "za biurkiem"?
        Najwyraźniej coś kręcisz i wcale nie pracujesz w szkole, i całe szczęście, bo się nie nadajesz do pracy z ludźmi, niezależnie od ich wieku.
        • mgla_jedwabna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 03:10
          Emerytka w nauczaniu początkowym - jak najbardziej.
          • kali_pso Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:24

            A Ty skąd masz takie dane?
      • sabciasal wnuki bujać? 27.03.11, 15:33
        wiesz, ja jestem absolutnie za tym, aby rynek decydował kto się nadaje do pracy i też mnie wstrząsa gdy patrzy się przez palce na starsze wiekiem osoby, no bo wiadomo ... wiek... Tak samo jednak mną rzuca, jeśli oczekuje się odejścia na emeryturę wspaniałego pracownika,, bo stuknęła mu 60-ka.
        Ale w twoim poście najbardziej wkurzające jest uznanie, że kobieta po 50-tce nie powinna pracować, tylko bawić wnuki. a może nie chcą siedzieć w domu, tylko lubią swoją pracę? w przedszkolu mojej córki są wspaniałe emerytki i wolałabym ich nie tracić tylko dlatego, że ty nie masz pracy. brrr.
        • gazeta_mi_placi Re: wnuki bujać? 27.03.11, 17:21
          No co Ty, to przecież wspaniała Pani Pedagog, "umie śpiewać i grać na cytrze" big_grin
    • joshima Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 16:22
      chyba Ci się fora pomyliły.
    • black.joanna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 17:40
      Kobieto, jeśli uważasz, że praca w szkole to ciepła posadka, to chyba jednak coś ci się pomyliło. Nie masz pojęcia o tej pracy, nie mówiąc już o tym, że i Ty będziesz kiedyś w sytuacji dzisiejszych emerytów. Pomyśl zanim coś napiszesz
    • naomi19 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 17:43
      mariela, rónież uważam, że nauczyciele na emeryturze nie powinni blokować miejsc młodym ludziom. Zgadzam się z Tobą. Znam takich nauczycieli i tak się dziwnie składa, że pasują oni do Twojego opisu, "teraz już się nie chce" no i kawka nr 1 smile
      • bobusie Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 17:55
        Dziewczyno, to sygnał by szukać pracy poza szkołą! Ani się nie oglądniesz, gdy twoja pasja/ambicje wypali się, bo zamiast dzieci uczyć, ty będziesz wypełniać papiery. Niestety dzisiejsza polska szkoła zrobiła z nauczyciela urzędnika/księgowego. Możesz do d... uczyć, ale ważne że w papierkach wzorcowo i kursików narobione. Od dawna wiadomo, że rodzice przestali mieć czas dla swoich dzieci, teraz i szkoła nie ma. A potem się dziwimy, że młodzież taka a nie inna. Określenie ciepła posadka, może i określało pracę nauczycieli, ale ładnych parę lat temu. A jak przy tobie ktoś wbije nóż uczniowi, a ty wezwiesz pogotowie,czyli zareagujesz i byłaś na dyżurze, to i tak wpiszą ci naganę do akt i nikt cię nie obroni.
        • mariela1987 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 18:49
          najma78 nie widzisz róznicy pomiędzy tym,ze babcia ma pod opieką jedno albo dwoje wnucząt a 30 ? Bo ja widze..

          manala zgadzam się z toba

          joshima – nie pomyliły, chciałam zobaczyc czy rodzicom odpowiada to że starsi nauczyciele ucza ich dzieci poniekąd stwarzając zagrozenie

          black.joanna - wydaje mi się ,ze ty nie wiesz. Nauczyciela w Polace jest zwolnić bardzo trudno. Możliwe,ze kiedyś będę starsza i pożałuję tego że tak mowię, bo będę chciala pracować jednakąze teraz patrze z takiej perspektywy że emeryci pracuja a ja będę miala problemy ze znalezieniem pracy. Z resztą w tej sprawie wypowiadają się nauczyciele już pracujący powiedzmy z 10 lat ,ze zamiast przyjmowac nowych, młodych ludzi to się trzyma emerytów którzy uczą przestarzałymi metodami

          naomi19 tak niestety jest a jak przychodza praktykantki to zamiast je uczyć, pokazywać specyfikę racy zawodu nauczyciela to się ciesza że teeeeraz to one będą miały luz.

          bobusie – no niestety wiem mniej wiecej,ze w szkole za wesoło nie jest. Wydaje mi się,że w przedszkolach bardziej można się wykazac twórczo… no ale przynajmniej chciałabym sprobować się przekonać na wlasnej skorze. No.. ale nie mogę póki co.
          • joshima Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 19:11
            mariela1987 napisała:

            > joshima – nie pomyliły, chciałam zobaczyc czy rodzicom odpowiada to że st
            > arsi nauczyciele ucza ich dzieci poniekąd stwarzając zagrozenie

            A w moim przekonaniu to Ty się na nauczyciela, szczególnie małych dzieci nie nadajesz. Ja bym nie chciała, żeby moje dziecko uczyła osoba o takim światopoglądzie jak Twój. Dla mnie nauczyciel musi prezentować sobą coś więcej niż tylko znajomość przedmiotu i jego dydaktyki.
          • black.joanna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 23:04
            Jeszcze raz powiem - nie wiesz o czym mówisz. Pracuję w szkole 16 lat.
          • angazetka Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 00:44
            > joshima – nie pomyliły, chciałam zobaczyc czy rodzicom odpowiada to że st
            > arsi nauczyciele ucza ich dzieci poniekąd stwarzając zagrozenie

            Dożyj, dziecino, do pięćdziesiątki, i wtedy pogadamy, czy jesteś już niedołężniałą staruszką, stwarzającą zagrożenie dla innych.
            • mgla_jedwabna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 03:16
              Pięćdziesięcioletnia nauczycielka jest dużo bardziej wypalona niż pięćdziesięcioletnia księgowa albo lekarka. Nie jest oczywiście zniedołężniałą staruszką, ale często nie ma już sił, refleksu, elastyczności, pomysłowości oraz zwyczajnie - dobrego wzroku i słuchu (30 lat przerw na szkolnych korytarzach!). To nie jest oczywiście żadne kalectwo, ale nie pozwala na opiekę nad dużą grupą dzieci, tak jak wiek 45+ nie pozwala na tańczenie w balecie.
              • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 07:34
                Jedna jest wypalona, druga nie jest. Jedna bedzie sobie świetnie radzić po pięćdziesiątce, inna nie.
                Natomiast poziom wypowiedzi obecnych tu "młodych" dyskwalifikuje je do pracy w szkole.
              • kali_pso Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:03

                Czy nagle nauczycielki zatraciły swoje cechy indywidualne? Czy też szanowna młodzież wszystkich 50+ traktuje równo per noga?winkp
                Autorkę wątku poniekąd jestem w stanie zrozumieć- młoda, ambitna, poszukująca a tutaj "babcie" na emeryturze blokują etat, ale pozostałe? Dziewczyny zastanówcie się- jesli szukacie li i jedynie tych cech, które wykluczają mozliwośc pracy u nauczycielek w wieku emerytalnym, jesteście bardzo okrutne. Same znajdziecie się kiedyś w tym wieku i co? O tak, wy zapewne z godnością ustapicie miejsca nowym, młodszymwinkp


                Problem jest, ale tutaj jak w wielu innym sprawach, potrzebne są regulacje- nauczyciel powienien mieć mozliwośc dalszej pracy w szkole- jesli jest wypalony, może nie pracować bezpośrednio z dziećmi na lekcji, ale nie powienien z miejsca tracic pracy.
              • angazetka Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:16
                > Pięćdziesięcioletnia nauczycielka jest dużo bardziej wypalona niż pięćdziesięci
                > oletnia księgowa albo lekarka

                Masz na dowód jakieś badania? Czy też może jednak zależy to od przypadków indywidualnych?
                BTW lekarka - fatalny przykład podałaś. Bardzo relaksująca praca, zero odpowiedzialności, zero stresu wink
              • menodo Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 09:55
                mgla_jedwabna napisała:

                > Pięćdziesięcioletnia nauczycielka jest dużo bardziej wypalona niż pięćdziesięci
                > oletnia księgowa albo lekarka"

                Jakies badania znasz na ten temat czy to wlasne obserwacje?

                Bo moje obserwacje sa inne. Najsensowniejsze nauczycielki moje i moich dzieci to osoby ok.50 lat.
                Te zupelnie mlode albo trafialy do zawodu przypadkowo i pozniej z niego rezygnowaly lub zatruwaly zycie uczniom do wlasnej emerytury.
                Albo - swiadomie go wybraly, ale na poczatku kariery nie byly w stanie oddac sie w pelni pracy, bo ciaza, dzieci male, choroby, problemy w zwiazkach big_grin etc.
                Z tej drugiej kategorii nauczycielek najczesciej wyrastaly bardzo fajne nauczycielki; normalne, "zyciowe" kobiety, rozumiejace problemy innych, z ogromym doswiadczeniem zawodowym i wiedza, o ktorej nie ma pojecia zadna nawiedzona 25. latka po pieciu nawet fakultetach.


                "Nie jest oczywiście zniedołężniałą staruszką, al
                > e często nie ma już sił, refleksu, elastyczności, pomysłowości oraz zwyczajnie
                > - dobrego wzroku i słuchu (30 lat przerw na szkolnych korytarzach!). To nie jes
                > t oczywiście żadne kalectwo, ale nie pozwala na opiekę nad dużą grupą dzieci, t
                > ak jak wiek 45+ nie pozwala na tańczenie w balecie."

                Dobrebig_grin
                Co prawda nie pracuje w szkole, ale sama zblizam sie do wieku, w ktorym wiele "mlodych -zdolnych - bezrobotnych" chetnie wyslaloby mnie na emeryture. Tylko - drogie niunie grajace na stu instrumentach: dlaczego tak trudno znalezc do pracy naprawde zdolnego czlowieka, ktoremu chce sie ciezko pracowac i ktory nie reaguje fochem, kiedy okazuje sie, ze jednak sie pomyli?
                Przeswiadczenie o wlasnej mocy i sny o potedze to wielkie zalety mlodosci - o ile towarzysza im rzeczywiste a nie zyczeniowe przymioty umyslu i ducha; jesli nie - blokuja kontakt z rzeczywistoscia, prowadzac do nieuchronnej frustracjibig_grin


      • graue_zone Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:06
        Nieprawda. Często starsi nauczyciele są o wiele lepsi, bp mają doświadczenie i umiejętności, cierpliwość i dystans do uczniów. Umieją nad nimi zapanować. I nie bardzo rozumem. Jeśli ktoś chciałby zwolnić czarnoskórego nauczyciela ze względu na kolor skóry, byłoby larum, ze rasizm i dyskryminacja. A starszego można. Czyli ze względu na wiek to już nie dyskryminacja? A nie pomyślałyście, ze może ci "starzy" są po prostu lepsi?
    • el_jot Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 23:17
      Teraz emeryt musi zdaje się wybrać: albo praca albo emerytura.
      Mi też zabrała miejsce pracy w szkole emerytka w tym roku szkolnym. Żeby było śmieszniej - przychodzi na korepetycje do mnie jej była uczennica - podobo nic się tej nauczycielce nie chce, wymagań żadnych nie ma, teraz jej uczniowie sobie nie radzą. W przyszłym roku szkolnym pani emerytka już chyba rezygnuje, bo w szkołach, w których miała godziny są wakatysmile, z czego bardzo się cieszęsmile
    • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 26.03.11, 23:48
      ,,babcia" popija
      > kawkę i siedzi na ciepłej posadce
      . Nie oszukujmy sie że praca nauczycieli szcz
      > egolnie w przedszkolu wymaga takze sprawności FIZYCZNEJ
      i podczas praktyk zauwa
      > żyłam, że niektóre osoby nie radzą sobie .

      Powinnaś się zdecydować: albo-albo.
      To raz.
      A dwa:
      nie chciałabym, żebys uczyła moje dziecko.
      Nie wyobrażam sobie, żeby nauczycielka uczyła je, by na starszą panią mówić "babcia". Na przykład.
    • allija Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 00:30
      Pragnę tylko nieśmiało zauważyć, że wszystko zmierza w tym kierunku aby wiek emerytalny podnieść. W związku z tym miejsca pracy zajmować będą nie tylko "babcie" 55 letnie ale i babcie /i dziadkowie/ +/_ 70. Wtedy będzie dla mnie całkiem zrozumiałe, że nie będzie im już się chciało robić cokolwiek poza liczeniem dni do emerytury oraz liczeniem na to, że jej dożyją.
      A młodzi tym bardziej szans na pracę mieć nie będą i znowu zaczną się migracje za chlebem.
      Będziemy wesołym krajem pracujących staruszków, hurrra!
      • angazetka Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 00:42
        > Będziemy wesołym krajem pracujących staruszków, hurrra!

        Podobnie jak cała Europa.
        • allija Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 01:12
          ale to jakby niczego nie zmienia...
        • mgla_jedwabna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 03:21
          Jak będziemy mieli poziom bezrobocia, wysokość zasiłku dla bezrobotnych, minimalnej pensji i minimalnej emerytury oraz kwoty zwolnionej od podatku taką jak cała Europa, to wtedy i różne wymagania np. pracy do późnego wieku albo cen artykułów pierwszej potrzeby też będziemy mogli uzasadniać "całą Europą". Na razie nie wiem, czemu państwo wymaga ode mnie zasuwania do późnego wieku, a nie daje mi gwarancji chociażby przyzwoitej opieki zdrowotnej.
      • kali_pso Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 09:35

        A jaką receptę znajdziesz w sytuacji, gdy za chwilę na emeryturze znajdzie duzo więcej osób niż będzie tych, którzy na ich emerytury będą musieli zarobić? No śmiałowinkp
    • ona_bez_ogona Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 09:42
      Nie wieedziałaś jak jest z miejscami pracy w szkołach jak zaczynałaś studia???
    • zebra12 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 09:43
      Ale te nauczycielki są juz rzeczywiście na emeryturze? U nas nie ma takiej żadnej. Sama szukam pracy na czas nieokreślony. Pocieszę Cię, że szukam takiej pracy od 10 lat! I nic. Mam koleżankę, która ma już 25 lat pracy i co roku pracuje w innej szkole lub przedszkolu.
      Dopóki emerytury będą głodowe, dopóty się nie dziw. Nam przyjdzie pracować do 65 roku zycia. I nie ma gadania. Nasze dzieci pracy nie znajdą.
    • kali_pso Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 09:45


      A ja tak wcale nie uważam.
      Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka- to może ograniczenie wiekowe równiez dla kierowców, lekarzy i innych? Nie wiek, powinien być kryterium , tylko mozliwości, chęci, siły nauczyciela. Znam takich na emeryturze, którzy zkasowaliby i Ciebie i mnie( to mniejszość, nie ukrywamwink swoją witalnością i zaangażowaniem, inni- rzeczywiście wypalili się już dawno i im się nie chce. Ale obowiązkowe zakończenie pracy, bo wiek? Wolne żarty...może trzeba by jakoś tych ludzi zagospodarować? Pół etatu, biblioteka itp., ale nie zwuszać do niczego, a już na pewno do rezygnacji z pracy- bo to tak, jakbys powiedziała- teraz juz pani nie nadaje się do niczego.
      A kawek nie zauważam u siebie w pracy wśród nauczycieli- no chyba, że na przerwie, ale to zdaje sie nawet emerytce wolnowink No ale ja pracuję w nietypowej szkole, gdzie po prostu tego robic nie wolno.
      • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:01
        Wypowiedzi Autorki wątku i jej koleżanek, że się tak wyrażę, są dość obrzydliwe - z drugiej strony faktem jest, że panie w pełni sił przechodzące na przyspieszoną emeryturę i pracujące potem na pół etatu to przegięcie. Także - krótkowzroczność, przepisy sie zmieniają i może byc bardzo trudno emerytce pracować w zawodzie - i jeszcze trudniej nie pracować, nie tylko z przyczyn ekonomicznych, ale też - a moze przede wszystkim - są za młode, by nie pracować.
        • kali_pso Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:11

          Owszem, to jest przegięcie- moim zdaniem powinno być albo jedno, albo drugie.
          Albo jesli pół etatu to nie praca na lekcji( o ile wyraźnie widać, że jedyne co go tam trzyma to pensja) tylko właśnie w bibliotece, świetlicy itp. A z tym, że praca to terapia i młodzi-niepracujący ulegają wykluczeniu, popadają w marazm i stają się klientelą aptek i środków na depresję- z tym tez się zgadzam.

          Pamietasz- kiedyś Tusk miał chyba pomysł, aby nauczycieli w wieku emerytalnym jako pomoc do kuchni przesyłać- może było to niefortunne, bo larum sie podniosło, ale cos w tym było...nauczyciel nie musi umrzeć za biurkiem w klasie, aby nadal pracować w szkole. Takie jest moje zdanie.
    • ola Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 09:57

      Ci "emeryci" mają często po 55 lat! chcesz takich ludzi PRZYMUSOWO wysyłać na emeryturę, żeby 30 lat siedzieli na garnuszku państwa i oglądali seriale w TV?
      No proszę Cię!
      Współczuję ci, ze nie możesz znaleźć pracy, ale w obecnych czasach (wydłużenie średniej długości życia) i sytuacji gospodarczej wysyłanie 50-latków na emerytury to chory pomysł!
      • echtom Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:01
        No ale chwila, chyba mówimy o ludziach, którzy sami odeszli na emeryturę, pobierają ją i dalej pracują na etacie?
        • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:04
          Niezupełnie. W tym wątku zmieszały się stereotypy na temat emerytów i osób 50 plus.
          • echtom Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:37
            Zgadzam się, że motyw "ejdżystowski" o 50-letnich babciach nienadających się do pracy z dziećmi jest poniżej pasa. Rozumiem jednak rozgoryczenie młodych bezrobotnych, którzy mają przed sobą jakieś 40 lat do emerytury i nie mogą jej wypracować, bo pracę zabierają im osoby, które swoją emeryturę już wypracowały.
            • lusitania2 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:47
              echtom napisała:

              > Zgadzam się, że motyw "ejdżystowski" o 50-letnich babciach nienadających się do
              > pracy z dziećmi jest poniżej pasa. Rozumiem jednak rozgoryczenie młodych bezro
              > botnych, którzy mają przed sobą jakieś 40 lat do emerytury i nie mogą jej wypra
              > cować, bo pracę zabierają im osoby, które swoją emeryturę już wypracowały.

              echtom, twoje rozumowanie o "zabieraniu miejsc pracy młodym" jest po pierwsze - bzdurą, nie mającą oparcia w sytuacji na rynku pracy, po drugie - jest równie "ageistowskie" jak rozumowanie autorki wątku i innych, popierających ją.

              Ale skoro tak idiotyczną postawę prezentujesz, to pamiętaj, zeby po nabyciu uprawnień emerytalnych żadnych zajęć zarobkowych już nie podejmować.
              • ola Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 11:09

                50-letni emeryci dalej pracujaw szkołach, ponieważ prawo im na to pozwala.
                Zarówno na tak wczesne, absurdalne przechodzenie na garnuszek państwa, jak i na jednoczesne pracowanie w szkole. A skoro im prawo pozwala, to byliby głupi, gdyby nie skorzystali. Czy to jest ok? Zapytajcie związki zawodowe, które bronią jak niepodległości Karty Nauczyciela.
                Ja nie wyobrazam sobie wysyłania 50-latków na emeryturę.
                Raz że to rujnacja dla systemu emerytalnego, dwa - kolejny wydatek, żeby tych ludzi potem leczyć z Alzheimera. Bo człowiek bez pracy głupieje i szybciej się starzeje.
              • echtom Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 11:30
                > Ale skoro tak idiotyczną postawę prezentujesz, to pamiętaj, zeby po nabyciu uprawnień emerytalnych żadnych zajęć zarobkowych już nie podejmować.

                Szkoda, że nie przeczytałaś innych moich postów.
            • asia_i_p Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 00:47
              Najczęściej pracują dalej, bo się z wypracowanej emerytury wyżyć nie da.
    • mama303 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 09:59
      Nie można tak uogólniać. Moja mama pełna energii kobieta pracowała kilka lat w przedszkolu na emeryturze i miała naprawdę tyle serca i pomysłów do tej pracy że dzieci ja bardzo lubiły a młodsze koleżanki podpatrywały pomysły i metody.

      Z kolei mój siostrzeniec chodzi do III klasy i ma nauczycielkę tuz przed emeryturą i to jest porażka. Pani nie chce sie nawet dzieciom wf zrobić! na przerwy ich nie wypuszcza i narzeka wciąż z rodzicom że nie ma zdrowia i siły.
      • ywwy Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:22
        jeżeli chodzi o emerytówtojak sobie ktoś radzi i może pracować to niech pracuje! W przedszkolu u mojej córki jest jedna pani, trochę starzej wygląda, ale nie wiem jaki jest jej dokładnie status.

        Ta pani zawsze jest uśmiechnięta, cierpliwa, dzieci ją uwielbiają! A przy tym ma jakiś 6 zmysł, potrafi spacyfikować nawet bardzo żywe dziecko... Pani Basia z radością przychodzi do pracy, jest dyspozycyjna, często jak trzeba to zostaje dłużej. Na początku miałam wąty , bo taka " babcia" ale teraz jest dla mnie super! Mała za nią przepada smile

        A ty piszesz dziwne rzeczy, ciekawa jestem jakiego miasta dotyczy ta sytuacja? W Poznaniu jest bardzo dużo ofert dla naucz. początk. i przedszkolnego a teraz jak wejdzie reforma to będzie na to boom!
        I niby na jakich instrumentach grasz? Bo jak na banjo to sory...
        -
        Mała księżniczka
    • mirmunn Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 10:25
      każdy kij ma dwa końce
      ja na przykład, obserwując obecnych nauczycieli dzieci czy to własnych, czy znajomych, pewnie wolałabym, żeby np. moje dziecko do matury przygotowywała emerytka czy starsza, doświadczona nauczycielka,
      niż laska
      po 2 kierunkach, ale nie umiejąca przekazać wiedzy
      nie prowadząca w ogóle ćwiczeń w pisaniu, bo nie ma czasu, a jeśli już zadała prace pisemne , to przynosiła je po 2 miesiącach
      nie orientująca sie w przepisach i procedurach dotyczących matur
      z ciagle chorującymi dziećmi, non stop na l-4 opiece lub własnym, zakończonym ciążą i macierzyńskim, potem powrót, potem non stop znów l4, potem urlop dla poratowania zdrowia, bo juz dociagnęła odpowiedni staż, by go wziąć
      i gdyby nie emerytka na zastępstwo, nie wiem, czy dzieciaki cokolwiek by sensownego napisały

    • kawka74 Tewje Mleczarz powiedziałby tak: 27.03.11, 10:31
      Z jednej strony - pamiętam w mojej pierwszej pracy 30% stanowisk obsadzali emeryci, z czego większość pracowała dla pensji, byle zbyć i odsiedzieć swoje.
      Z drugiej strony - jedna z lepszych nauczycielek nauczania początkowego, jaką znam, powinna być na emeryturze, ale IMO byłaby to ogromna strata dla dzieci; takiego zaangażowania, charyzmy, pomysłów i energii tylko mogę życzyć sobie i innym nauczycielom.
      Z trzeciej strony młodym nauczycielom można i trzeba dawać szansę, bo jak inaczej się przekonać o ich wartości?
      Z czwartej strony przekroczenie granicy wiekowej nie powoduje u nauczycieli nagłej amnezji, stetryczenia i spadku energii, całkiem spora ich część może dzieciom wciąż wiele dać i przymusowe wypchnięcie wszystkich na emeryturę, skoro mogą i chcą pracować, byłoby zwyczajną niesprawiedliwością.
      Nie ma reguły, ba - nie powinno jej być.
      • mirmunn święte słowa, Kawka 27.03.11, 10:36
        podpisuję się
        wszystko zależy od sytuacji
        nie ma recepty
        po prostu: są dobrzy, cenni pracownicy - nie tylko w zawodzie nauczyciela - których żaden szef sam nie zwolni - niezależnie od wieku
        są też i tacy, którzy wykorzystują sytuację prawną, aby zbijać bąki i brać pensję - niezależnie od wieku
        • mirmunn Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 10:48
          ja na przykład W ŻYCIU nie zatrudniłabym MŁODEJ księgowej, zwłaszcza na stanowisku głównej ksiegowej
          no way
          choćby miała sto dyplomów
          to są liczby i pieniądze
          nie da się co 5 minut kogoś wdrażać
          nawet przy pomocy księgowej miałabym opory
          wzięłabym faceta
          taki zawód
          • lusitania2 Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 11:01
            ja na stanowisku głównego księgowego nie zatrudniłabym ani młodej kobiety ani młodego faceta.
            Taki zawódsmile.
            • mirmunn Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 11:05
              wiem,
              pisałam, ze młodego faceta bym wzięla na pomoc księgowego (nie młodą kobietę)
              a na głownego/ głowną - apage!!!
        • konwalka Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 10:51
          miałam założyć podobny wątek
          toczyłam pianę na pysku przez ostatnie tzry miesiące, właśnie ze względu na emerytki w mojej pracy
          dwie wiekowe już (ok 70) panie, bardzo miłe, pobierające emerytury i dodatki, z mężami pracujacymi badz emerytami takoż
          od trzech m,-cy na zwolnieniu lekarskim- obie, bo komplikacje czy jakies sracje po urazie nogi czy reki czy cos
          oki, wsio lege artis
          na razie
          bo: ja jestem ich sponsorką
          latam do pracy w dobie szacunku do tejże, przeziębienia przechadzam i MUSZE odwalić w swoich godzinach częśc roboty nieobecnych miłych starszych i schorowanych pań
          nie tylko ja zresztą, cala ekipa
          nie pojde do szefowej i nie powiem- wal sie, sama pracuj za nie, bo ona jest bardzo, bardzo w porzadku
          bedzie sama pracowała, skoro ja sie moge nie zgodzić na dod prace w moich godzinach\
          tylko zrobie kuku fajnej kobicie i atmosfera bedzie ujowa
          chetnie wezme nadgodziny i wykonam prace za mile schorowane panie jako over, ale firma liczy kase jak Icek z Salcią
          ergo:funduję miłym schorowanym emerytkom lezenie w domku przed tiwi i dymam za normalna pensje
          one zas mają: emerytury, dodatki dla emerytow oraz pelna pensje z nalzenego zwolnienia lekarskiego
          • lusitania2 Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 10:59
            konwalka napisała:

            > one zas mają: emerytury, dodatki dla emerytow oraz pelna pensje z nalzenego zwo
            > lnienia lekarskiego

            ale o prawie pracy oraz o świadczeniach z systemu ubezpieczeń społecznych to ty bladego pojęcia nie masz, co, konwalka?
          • mirmunn konwalka to twoja szefowa wcale nie jest fajna 27.03.11, 11:00
            bo skoro piszesz, że panie są na zwolnieniu 3 mce, to od 35 dnia płaci im ZUS,

            i szefostwo może spokojnie dać nadgodziny lub przyjąć zastępstwo
            ale jak sama napisałać liczy kasę jak Icek z Salcią
            i was dyma
            • lusitania2 Re: konwalka to twoja szefowa wcale nie jest fajn 27.03.11, 11:03
              mirmunn napisała:

              > ale jak sama napisałać liczy kasę jak Icek z Salcią
              > i was dyma

              i w tym właśnie jest problem, nie w tym, że zatrudnione to emerytki.
              Jakby zamiast nich były panie, które z powodu ujrzenia dwóch kresek na koncie oddaliły się na L4 to zasuwać za nie nie musiałabyś już?

              • mirmunn luisitania2, jak my się normalnie rozumiemy:) 27.03.11, 11:10
                bez słów OMCsmile

                i tym gorzej dla konwalki, bo ciężąrówki mogą się bujać do dnia porodu czyli 9 mcy,z paniami emerytkami można rozwiazać umowę po 180 dniach, i za kogo byś zasuwała dłużej, konwalko?
                • konwalka Re: luisitania2, jak my się normalnie rozumiemy:) 27.03.11, 11:18
                  mieszkam w UK
                  • konwalka Re: luisitania2, jak my się normalnie rozumiemy:) 27.03.11, 11:23
                    za ciężarówki nie dymam
                    od 7 mca robia wypad na maternity i sytuacja jest czysta jak polska wyborowa
                    mozna okreslic jasno kto kiedy wraca i wtedy na to mce zatrudnia sie nowego typa albo parceluje stare godziny na platne nadgodziny
                    jest zupelnie inaczej, bo mozna co nieco dookreślić
                    teraz nie bardzo, bo zwolnienie jest przedłużane z tygodnia na tydzien
                    ps moja szefowa ma nad soba nastepna szefowa, a ci odpowiadaja przed kolejnym
                    firma sporawa jest, ponad 1500 pracownikow na roznych szczeblach
                    o ludzkiej szefowej pisalam w zwyklym ludzkim wymiarze - ale ona nie ma prawa dawac nadgodzin sama z siebie



                    Człowiek człowiekowi wilkiem, a Nessie Nessie Nessie
                    • mirmunn to czemu kochanie nie piszesz, ze pracujesz w UK? 27.03.11, 11:26
                      jasnowidzem nie jestem
                      gdybym była, to prześwietliłabym wszystkich pracowników na starcie
                      a tak to ryzyk fizyksmile
                      • mirmunn anyway, nawet w UK 27.03.11, 11:30
                        są prawa pracownicze i ochrona pracownika
                        nawet jeśli rózni się to terminami i formami realizacji
                        • konwalka Re: anyway, nawet w UK 27.03.11, 11:38
                          pisalam o sytuacji
                          wiadomosc o moim miescu zamieszkania nie była tu istotna- do czasu oczywiscie
                          prawa pracownika sa przestrzegane do wyrzygu- histeryczna ochrona mniejszosci np
                          sprawa sponsoringu milych starszych pan- insza inszosc
                          to przyjacielska prosba, spelniona przeze mnie ze wzgledow opisanych powyzej
                          to moze nieistotny drobiazg- poprosic kilka osob zeby scisnely swoj czas pracy o kwadrans, czasem 25 min
                          reszte sie nadgoni
                          niby nic
                          ino ze ja zrobilam sie na starosc egoistyczna bicz i licze swoja kase, nawet jesli jest to jeden pens dziennie
                          w tym ukladzie na emeryture bede szla wyr.....na o dobry samochod- kiedy odpuszcze ten jeden pens
                          a odpuszczam ze wzgledow pozamerytorycznych

                          ps. pojecie o zusach mam
                          do dzisiaj robi mi sie slabo na samo wspomnienie 80 zlotych, ktore dostalam ze wzgl na chorobe
                          to byl zasilek za dwa mce...
                          • mirmunn no to się kochana zdecyduj 27.03.11, 11:48
                            jak podjęlaś sie przysługi i sama o tym zdecydowałaś
                            nie było przymusu ze strony pracodawcy
                            a w firmie przestrzega się praw pracowniczych
                            to nie narzekaj
                  • lusitania2 Re: luisitania2, jak my się normalnie rozumiemy:) 27.03.11, 11:35
                    konwalka napisała:

                    > mieszkam w UK

                    ok, to regulacje prawne nam się rozjeżdżają.
                    Ale dalej problemem jest organizacja pracy w firmie, nie zatrudnianie emerytów jako takich.
                    Młodym też się zdarza długotrwale chorować. Naprawdę.
        • graue_zone Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 11:27
          O to, to. Jeżeli ktoś jest dobry, to czemu ma być zwolniony z racji wieku? A że bierze/brał jednocześnie emeryturę? Nic nikomu do tego, wypracował sobie, to ma. A naprawdę nie widzę powodu by z automatu zwalniać, bo młodzi muszą mieć pracę.
          • echtom Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 11:38
            > A naprawdę nie widzę powodu by z automatu zwalniać, bo młodzi muszą mieć pracę.

            Ciekawa jestem, co będziecie pisać, jak Wasze dzieci dorosną i nie będą mogły znaleźć pracy? smile
            • ola Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 11:55
              > Ciekawa jestem, co będziecie pisać, jak Wasze dzieci dorosną i nie będą mogły z
              > naleźć pracy? smile

              Ciekawe co będziesz pisać, kiedy Twoje dzieci dorosną i będą oddawać 70% pensji na utrzymanie armii 50-letnich emerytów?
            • graue_zone Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 11:57
              Na pewno nie będę winić wszystkich dookoła, np. złych emerytów, którzy jeszcze pracują, zamiast cichutko, nie sprawiając kłopotu, umrzeć na głodowej emeryturze.
              • lusitania2 Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 12:10
                a ja będę podpowiadać, żeby szukały pracy tam, gdzie ona jest, zamiast walić głową w mur "bo skończyłam pedagogikę wczesnoszkolną".
                Do kursów przekwalifikowujących też się im mogę dorzucić.
                • kawka74 Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 13:37
                  Tylko ten kij ma dwa końce - jeśli wszyscy młodzi przyszli nauczyciele zaczną się przekwalifikowywać, bo nie mogą znaleźć pracy, za dwadzieścia lat pozostanie tylko edukacja domowa, bo nie będzie chętnych do nauczania.
                  Przydałaby się jakaś równowaga w przyrodzie.
                  • lusitania2 Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 13:50
                    akurat w przypadku nauczycieli jestem jakoś dziwnie spokojna, że chętnych nie zabraknie.
                    To generalna uwaga, a indywidualnie - interesuje mnie, żeby moje dorosłe dziecko było samodzielne finansowo. A jeśli będzie miało życzenie skończyć teatrologię, filologię klasyczną czy inny nienajlepiej finansowo rokujący kierunek_i_ pracować zgodnie z kierunkiem studiów, to niech nie kwęka na wysokość osiąganych zarobków, bo ja o uświadomienie jego perspektyw finansowych zadbałam i od małego powtarzałam, że nie ma co się obrażać na rzeczywistość.

                    • kawka74 Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 14:12
                      Jestem dziwnie spokojna, że przy takim podejściu do nauczycieli i edukacji, jakie dzisiaj panuje, nauczycieli w końcu zabraknie. Stara kadra się wykruszy, a młodej w ogóle nie będzie, bo albo zrejterują na początku kariery, kiedy się okaże, że ich robota wcale nie polega na miłym edukowaniu dzieci, tylko na niemiłym użeraniu się z papierami, rodzicami i dyrekcją, albo - zważywszy zarobki i pozycję społeczną nauczycieli - w ogóle nie podejmie studiów (zgodnie zresztą z Twoją linią programową).
                      • lusitania2 Re: pożyjemy, zobaczymy, kawko. 27.03.11, 14:27
                        choć gotowa jestem postawić brylanty przeciwko orzechom, że kandydatów do tego zawodu nie zabraknie.
                        A jak komuś się wydaje, że praca nauczyciela to "miłe edukowanie dzieci" to zdecydowanie się do tego zawodu nie nadaje. I nigdy zresztą tak nie było. I nie będzie, bo nauczanie, w szkołach powszechnych szczególnie, to w bardzo nikłym stopniu praca z dziećmi bezproblemowymi, chętnymi do nauki, tylko ciężka orka z resztą towarzystwa.
                        Co zresztą w niczym nie zmienia moich przewidywań, co do chętnych do zawodu (to uwaga wyprzedzającasmile, gdybyś chciała się tym argumentem o ciężkiej orce przeciwko moim przewidywaniom posłużyć).













                        • kawka74 Re: pożyjemy, zobaczymy, kawko. 27.03.11, 17:17
                          Stawiaj, zobaczymy.
                          Gdybym sama nie była nauczycielem, pewnie sądziłabym inaczej.
              • echtom Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 14:48
                Wklejam ponownie, bo nie dociera:

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,123642059,123665377,Re_nauczyciele_emeryci_co_o_nich_myslicie_.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,123642059,123666557,Re_nauczyciele_emeryci_co_o_nich_myslicie_.html

                Naprawdę samej bliżej mi wiekiem do emerytury niż początków pracy zawodowej i pracujący emeryci w niczym mi osobiście nie zagrażają. Mam po prostu poczucie społecznej solidarności i uważam, że praca powinna trafiać do tych, którzy najbardziej jej potrzebują. Na tej samej zasadzie, mając możliwość dorobienia gdzie indziej, nie biorę w swoim zakładzie pracy dodatkowych płatnych zleceń, tylko zostawiam je tym, którzy takiej możliwości nie mają. I uważam, że nie fair postąpiła koleżanka, która wzięła taką fuchę mając bardzo dobrą sytuację materialną.
                • gazeta_mi_placi Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 17:19
                  Często emeryci bardziej potrzebują pracy niż młodzi ludzie, często jeszcze bez dzieci i z pomocą finansową pracujących rodziców.
                  • echtom Re: święte słowa, Kawka 27.03.11, 17:30
                    > i z pomocą finansową pracujących rodziców.

                    No właśnie to jest nienormalne, że rodzice pracujący, renciści i babcie emerytki muszą utrzymywać bezrobotne młode pokolenie.
    • zolla78 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 12:31
      A ja bym problem widziała gdzie indziej - ogólnie w uprzywilejowaniu nauczycieli oraz durny system wcześniejszych emerytur, który narobił tych 50-letnich emerytów tak dużo. Uważam, że póki ktoś może (psychicznie i fizycznie pracować) i jest dobrym pracownikiem, to niech sobie i na emeryturze będzie i pracuje - mi nic do tego. Ale z nauczycielami jest tak, że jak już ich zatrudnisz, to nie można ich zwolnić. Normalnego pracownika za to, że często jest nieobecny w pracy i jeżeli to rzeczywiście zawala organizację pracy zwolnić można. Zwolnić go można jak się już też do pracy nie nadaje, bo np. nie wywiązuje się z obowiązków, nie ma cierpliwości do dzieci itd. Ale nauczyciela nie można, choćby nie wiadomo jak kiepskim nauczycielem był. Trzeba kombinować z likwidacjami stanowiska itd.
      Gdyby podlegali zwykłym zasadom, to 3 uzasadnione skargi, że nauczycielka się nie nadaje i nie ważne czy to z powodu wieku czy wprawdzie młoda, ale bez talentu do nauczania - i wylatuje. I jest miejsce dla osoby starszej lub młodszej, która będzie lepiej się na tym stanowisku sprawdzać.
      • ola Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 12:39

        no fajnie.
        Ale kto najbardziej bromi Karty Nauczyciela? Nauczyciele właśnie!
        • sharpless6 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 15:31
          U nas w gminie jest przepis zabraniający zarudniać emerytów nauczycieli.
          Czemu bronimy karty, ja ostatnio podpisałam petycję o usunięcie pani minister bo:
          Cytuje:
          W projekcie zmian MEN znalazły się już niekorzystne rozwiązania dotyczące awansu zawodowego: • uzależniające nauczyciela od opinii rodziców, a nawet uczniów (dyplomowanie miałaby nadawać Rada Szkoły), • wydłużona zostanie droga nauczyciela do kolejnego stopnia awansu (dyplomowany po 20 latach pracy, limit dyplomowanych w placówce do 30 % nauczycieli), • nauczyciel kontraktowy zatrudniany ma być dwa razy na umowę na czas określony, • tytuł profesora oświaty dopiero możliwy dla nielicznych po 30 latach pracy. Znany nam awans MEN chce uzupełnić tzw. awansem poziomym (pełnienie doraźnych funkcji w szkole), ale kosztem likwidacji wszystkich uprawnień socjalnych – tj. ograniczenia funduszu świadczeń socjalnych, świadczenia urlopowego, funduszu zdrowotnego, znacznemu ograniczeniu środków na doskonalenie zawodowe. Osłabia się też pozycję dyrektora, proponując mu opiekuna w pierwszym roku sprawowania funkcji i umożliwiając odwołanie w trakcie roku szkolnego i na skutek powtórnego negatywnego wyniku ewaluacji placówki (w tym przypadku z zakazem powtórnego kandydowania na stanowisko dyrektora tej placówki). Z propozycji JST (sprzyja im MEN) • najboleśniejsze jest wykluczenie spod KN wszystkich nauczycieli nietablicowych” (biblotekarzy, pedagogów szkolnych, nauczycieli świetlic, nauczycieli z PPP ) i dyrektorów, • zwiększenie i zróżnicowanie pensum (20-22 godziny dla tablicowych i dowolnie dla pozostałych – patrz do 40 godzin tygodniowo). Według portalu Biznes w Onet.pl z 19 lutego 2011 da to 5 mld oszczędności w przeciągu lat 2012-2015!!! Wynikają one z redukcji 65 tysięcy etatów nauczycielskich, czyli ok. 20%. Zwiększy to bezrobocie wśród nauczycieli. Jeśli w Waszej szkole pracuje 50 nauczycieli, to ok. 10 będzie zwolnionych. • Samorządowcy proponują też radykalne skrócenie urlopu wypoczynkowego z 78 dni do 52 (w przedszkolach 35 dni), • urlop dla poratowania zdrowia ma być orzekany przez lekarza ZUS i udzielany na cały rok szkolny. JST domagają się zlikwidowania Średniego” wynagrodzenia nauczycieli i usunąć z KN zobowiązanie samorządów do prowadzenia corocznej analizy poniesionych wydatków na wynagrodzenia nauczycieli. Jeżeli nauczyciele, zwłaszcza młodzi, nie zaprotestują głośno w obronie swych praw
          ponadto planuje się obcięcie w szkołach średnih godzin z j. polskiego, historii, wos i biologii.
          • sabciasal Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 15:45
            Z propozycji JST (sprzyja im MEN)  najboleśniejsze jest wykluczenie spod KN wszystkich nauczycieli nietablicowych” (biblotekarzy, pedagogów szkolnych, nauczycieli świetlic, nauczycieli z PPP ) i dyrektorów,  zwiększenie i zróżnicowanie pensum (20-22 godziny dla tablicowych i dowolnie dla pozostałych – patrz do 40 godzin tygodniowo).

            sorry, ale to absolutnie słuszna idea.nie potrafię pojąc z jakich przyczyn osoba pracująca w bibliotece szkolnej ma pensum godzin matematyka. nie wspominając już o pedagogach szkolnych, ale w tym temacie mam fatalne skojarzenia ze spotkanymi i nie moge byc obiektywna.

            ogólnie ten wątek to nie miejsce na dyskusję o zmianie karty nauczyciela, ale nie mogłam się powstrzymac -
            • krapheika Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 16:34
              Do autorki, informuje cie, ze najlepsi nauczyciele i przedszkolanki jakich mialam byli wlasnie wieku okolo 50 i wiecej.I takich tez nauczycieli chce by mial moj syn gdy pojdzie do szkoly.Moim zdaniem ich doswiadczenie jest duzo wiecej warte niz ambicje osoby swiezo po studiach.Ustapienie miejsca mlodym poprzez wpychanie dobrych pedagogow do lamusa jest dla mnie czyms niepojetym.W mojej rodzinie zawod nauczyciela jest jednym z najczesciej wybieranych zawodow tak wiec wiem o czym pisze.
              Poza tym z twoja postawa i pogladami w zadnym wypadku nie nadajesz sie na nauczyciela.
              tak na marginesie niedawno 3osoby z kolejnego pokolenia nauczycielskiego dostalo prace, wiec widocznie najwiekszy problem lezy w tobie.Wiekszosc "produkowanych" teraz pedagogow nadaje sie do tej pracy jak ja do baletu.I patrzac na twoje wypowiedzi jestes jednym z tych niewypalow.
              Do przedszkola do ktorego idzie moj syn panie sa 40plus, przedszkole cieszy sie bardzo dobra opinia, zadnych niebezpieczenstw wynikajacych z ich "babciowego"podobno wieku nie odkrylam.

              To, ze o prace w szkolnictwie nie jest latwo, wiadomo nie od dzis, powinnas byla brac to pod uwage, nie wzielas twoj bol.
              • gazeta_mi_placi Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 17:17
                Zgadzam się z Tobą.
                Dobry pedagog znajdzie pracę zawsze, a niedobry będzie wszystko zwalał na emerytów.
                • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 18:40
                  A tu się nie zgodzę. Mam wrażenie, że przyjmuje się wciąż do pracy ludzi przypadkowych. Gdybym była dyrektorem, poprosiłabym kandydatow o przeprowadzenie choć jednej lekcji - właściwie powinno to być oczywiste.
                  • sharpless6 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 19:01
                    każdy początkujący załóżmy nauczyciel lekcje prowadzi wiadomo jak. Po to jest staż i umowa o prace tylko na rok. Gdybym ja była dyrektorem w mojej szkole zwolniłabym pedagog i jeszcze jednego nauczyciela - nie mają jeszcze mianowania a nie nadają się niestety.
                    • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 22:20
                      Na stazu mozna się wiele nauczyć - ale oprócz tego, czego trzeba się nauczyć, nizezbędne są predyspozycje osobowościowe. Na to żaden staż nie pomoże.
                      • krapheika Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 22:26
                        No przeciez piec lat udzielala sie, konczy dwa kierunki i gra na instrumencie...starczy nobig_grin
                        Nauczyciele z powolaniem to niestety co raz rzadsze przypadki.I najlepszy dyplom nie pomoze jak sie powolania nie ma, ale niektorzy tego nie zrozumieja.
                  • krapheika Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 20:09
                    To chyba zalezy gdzie, a biorac pod uwage, ze ksztalci sie teraz pedagogow na lapu capu(ala zalozycielka watku), to nic dziwnego, ze ciezko wydobyc perelki.
                    A tak mi sie przypomnialo, znana mi osoba nauczycielka zaraz skonczy 50lat, ma wyksztalcenie przedszkolne, wczesnoszkolne, historyczne i plastyczne ASP plus historia sztuki osobno, caly czas sie doksztalcala, skonczyla szkole muzyczna, gra na instrumentach.Dodatkowo czynna spolecznie (poza godzinami pracy z uczniami uczestniczy w zyciu gminy itd), ma wszystkie stopnie ksztalcenia zawodowego.Wybierana przez rodzicow i uczniow w konkursie szkolnym wielekrotnie najlepszym nauczycielem.Wielokrotne pochwaly i wiele wyroznien od radnych gminy, powiatu, wojewodztwa, jej podopieczni startuja w konkursach, olimpiadach zajmuja wysokie miejsca z tym najglowniejszym na czele.I co zwolnic taka osobe bo jej stuknie teraz 50?niech idzie dzieci bawic?
                    Przypominam sobie wrecz pare sytuacji gdy wrecz proszono pedagogow, ktorzy mieli odejsc juz na emeryture, by zostali, rodzice i dzieci skladali petycje.Nie zapomne, ze mojego fizyka juz tak wyeksplatowali uczniowie, ze wrecz prosil by mogl odejsc, nikt nie chcial do tego dopuscic, na pozegnaniu stawili sie przedstawicielie wszystkich rocznikow, ktore uczyl. Do dzis czesc dzieci , ktorych rodzice byli jego uczniami, chodza do niego by im pomogl z fizyki.On nie odmawia. Takich pedagogow brakuje.
                    • ywwy Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 22:49
                      moim zdaniem w dobrej szkole powinien być mix wiekowy emeryci to doświadczenie i wiedza, młodzi świerzość, zapał, brak rutyny no i środek ciała pedagogiczn. i wtedy szystko działa!
                      kiedyś dzieci znajomych chodziły do gimnazjum gdzie dyro dobrał samych młodych naucz. było tam bardzo źle, nauczyciele nie radzili sobie z dyscypliną
                      • ywwy świeżość :P 27.03.11, 22:50
                        • solaris31 Re: świeżość :P 27.03.11, 23:19
                          to ja jeszcze tylko dodam, że tzw. nauczyciele nietablicowi maja inne pensum - np. bibliotekarz 30 godzin zegarowych, nie dydaktycznych nawet.

                          ale uważam, że wyłączenie akurat bibliotekarzy jest jednak słuszne. co do pań ze świetlicy - tu juz mam inne nieco zdanie, bo one jednak pracują bezpośrednio z dziećmi, a czasy, kiedy dzieci wojowały po świetlicy i robiły co chciały, a pani tylko pilnowała - juz dawno minęły.

                          jestem ogóle za wieloma zmianami w karcie, ale nie za jej calkowitą likwidacją. przywileje już dawno się skończyły, wcześniejsze emerytury także, a pensum jest w porządku, na poziomie innych krajów - w niektórych nawet jest niższe niż u nas. dobry i zaangażowany nauczyciel pracuje naprawdę dużo więcej niż te 20 godzin z dziećmi i 40 w etacie.

                          ale to już sprawa na inną dyskusję wink
                          • nangaparbat3 Re: świeżość :P 27.03.11, 23:39
                            Przyszło mi do głowy, że nauczyciel stażysta powinien mieć znacząco mniejsze pensum, za to obowiązek hospitowania lekcji najlepszych, doświadczonych nauczycieli, no i być hospitowanym na okrągło. Bo teraz wrzuca się go w sam środek - i radź sobie. I radzi sobie, biedak, eksperymentując boleśnie na dwóch organizmach, zbiorowym uczniowskim i indywidualnym własnym. I albo od razu uczy się olewać pracę, albo zarywa noce i jest w wiecznym stresie, ze czegos jeszcze nie dopracował, nie sprawdził, nie przemyślał.
                            • solaris31 Re: świeżość :P 27.03.11, 23:47
                              ja na stażu kontraktowym tak miałam- minimalnie 10 lekcji u starszych nauczycieli i przynajmniej 4 hospitacje w miesiącu. ciężko było czasowo wydolić, ale jakoś trzeba było sobie poradzić. w pierwszym roku pracy / jeszcze przed reformą/, miałam obowiązek pisania konspektów przed każdą lekcją - przez 3 lata - kazdy konspekt omawiałam z v-ce dyrektorką.

                              w zasadach awansu są takie powinności, natomiast ilości godzich chyba nie ma - nie wiem, bo przestałam się interesować kwestą przepisów, jak mnie dyplomowano wink
                              • nangaparbat3 Re: świeżość :P 28.03.11, 00:46
                                solaris31 napisała:

                                > ja na stażu kontraktowym tak miałam- minimalnie 10 lekcji u starszych nauczyc
                                > ieli i przynajmniej 4 hospitacje w miesiącu. ciężko było czasowo wydolić,

                                > w zasadach awansu są takie powinności, natomiast ilości godzich chyba nie ma -
                                > nie wiem, bo przestałam się interesować kwestą przepisów, jak mnie dyplomowano
                                > wink

                                Są powinności, ale godzin nie ma. I zazwyczaj się ich nie realizuje.
                                Byłabym za zmniejszonym pensum (nawet o połowę), ale też solidnym hospitowaniem i byciem hospitowaną/ym.
                                • solaris31 Re: świeżość :P 28.03.11, 08:37
                                  to, że się ich nie razlizuje to widna opiekuna stażu i dyrekcji szkoły. skoro jest to obowiązek, to powinno się z tego obowiązku nauczyciela rozliczyć.

                                  niemniej, ja bym wpisała tę ilość godzin, żeby juz wątpliwości nie było.
                      • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 27.03.11, 23:29
                        ywwy napisała:

                        > moim zdaniem w dobrej szkole powinien być mix wiekowy emeryci to doświadczeni
                        > e i wiedza, młodzi świerzość, zapał, brak rutyny no i środek ciała pedagogiczn.
                        > i wtedy szystko działa!
                        Tak to wszędzie powinno być, po prostu smile
            • 0ldjoanna Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 10:03

              sabciasal napisała:

              .nie potrafię pojąc z jakich przyczyn osob
              > a pracująca w bibliotece szkolnej ma pensum godzin matematyka

              Nie musisz pojmować,bo tak nie jest, pensum godzin nauczyciela bibliotekarza to 30 h tygodniowo, matematyka - 18.
              • sabciasal Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 16:16
                przyznaję się do braku wiedzy, myślałam, ze mają po 18 godzin,

                ale własciwie dlaczego nie 40 jak inni? biblioteka otwarta codziennie do 16, piękne
    • nikorason Ktoś mi wyjaśni 27.03.11, 23:41
      Dlaczego wycięto mój post???
    • asia_i_p Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 00:40
      Jednym z najlepszych nauczycieli w naszej szkole jest matematyk, który wiek emerytalny przekroczył chyba 5 lat temu.
      Nie można nikogo zmusić do emerytury - to prawo, a nie obowiązek. A biorąc pod uwagę, jak wygląda nauczycielska emerytura, nie dziwię się, że dalej pracują. Zwłaszcza, że po ilus tam latach można poprosić o nowe wyliczenie emerytury, zazwyczaj korzystniejsze.
      • nangaparbat3 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 00:51
        U nas jest nauczyciel, który lata temu przyszedł na pół etatu, już jako emeryt własnie.
        Dzieciaki świetnie zdają maturę (rozszerzoną), mają dobre oceny i lubią pana i lekcje.
      • solaris31 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 08:44
        to dlaczego wszystkie miedia ste tak rozpisują o nauczycielskim eldorado, skoro sa takie niskie emerytury? ? wink

        pewnie, wysokie nie są i ja nie mam nic do pracy emerytów 50-laktów, ale jeśli pracują nie na godzinach, a etatowo, powinni zawiesić pobieranie emerytury. wszyscy dzisiaj oszczędzamy - a pełna pensja do życia wystarczy. u mnie w szkole tylko jedna osoba zawiesiła pobieranie emerytury, reszta nie. i nie wiem, czy to jest takie w porządku.

        weźcie tez pod uwagę, że dzisiaj znajdzie się jeszcze emeryta 55-latka, za kilka lat już nie, bo na emeryturę będą odchodzić 60 i 65 latkowie / o ile nie starsi/. moja mama odeszła z pracy w wieku 57 lat, była już naprawdę solidnie zmęczona pracą w zawodzie i nigdy ani nie żałowała, ani nie myślała nawet o powrocie do pracy. wszystko zależy.

        kazdy kij ma 2 końce. jedni dorabiają do emerytury bo im mało, a inni chcą pracować żeby z czegoś zyć... i każda ze stron ma trochę racji niestety, niezależnie od wszystkiego, co juz tu zostało napisane.
        • graue_zone Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 09:03
          Ale dlaczego ktoś ma zawieszać pobieranie emerytury, która mu się należy, bo sobie ją wypracował? Ma do nie prawo i nic nikomu do tego, czy oprócz tego pracuje i zarabia czy nie. Gdyby był ubezpieczony w III filarze prywatnie i pobierał emeryturę z tego źródła też kazałabyś mu zawieść? Bo pracuje? No więc mechanizm jest ten sam. Nie jego wina, że państwo jego składki przepuściło na inne cele, on już swoje wypracował.
          • solaris31 Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 09:24
            bo to zalezy, jak się rozumie samo pojęcie emerytury wink

            Twój punkt widzenia też przyyjmuję - bo rzeczywiście, w nowym systemie sami sobie składamy, a potem odbierzemy / daj Boże big_grin/. ale w starym to nie było tak z tymi składkami.
            to jest zresztą mniej istotne. ważniejsze jest to, czym w ogóle jest emerytura - czy tylko odebraniem tego, co się należy, czy tez nie powinno byc tak, że emerytura jest dla tych, którzy sa juz pracą zmęczeni i nie chcą dłużej pracować - a w zamian za to pobierają emeryturę, czyli pewnien rodzaj wynagrodzenia od państwa za wypalenie zawodowe i niepracowanie właśnie.

            w starym systemie ja widzę emeryturę bardziej w 2 wydaniu jednak.

            dzisiejsi emeryci na pewno nie ubezpieczali się w 3 filarze, a nierzadko nawet i nie ubezpieczali się w 2 filarze - za krótko by to trwało, nie opłacałoby się nikomu. poza tym - system inny, więc ten argument nie jest trafiony specjalnie.
            • echtom Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 12:25
              > czym w ogóle jest emerytura - czy tylko odebraniem tego, co się należy, czy tez nie powinno byc tak, że emerytura jest dla tych, którzy sa juz pracą zmęczeni i nie chcą dłużej pracować

              Wariant 1 też byłby ok - prawo do emerytury niezależnie od wieku i stażu pracy. Np. po 20 latach pracy dostaję duży spadek, postanawiam zrezygnować z pracy i żyć z odsetek od kapitału, więc w wieku 45 lat zwalniam etat i zaczynam pobierać wypracowane 400 zł emerytury.
          • echtom Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 12:17
            > Ale dlaczego ktoś ma zawieszać pobieranie emerytury, która mu się należy, bo sobie ją wypracował? Ma do nie prawo i nic nikomu do tego, czy oprócz tego pracuje i zarabia czy nie.

            Ok, tylko zgrzyta mi, jeżeli ktoś jednocześnie pobiera emeryturę i pensję z budżetu. Prywatnie niech zarabia, ile dusza zapragnie, i pisałam już wcześniej, że wszelkie sztuczne ograniczenia zarobkowe dla emerytów powinny być zniesione. Czyli tak obrazowo: mam 60 lat, odchodzę na emeryturę, otwieram działalność, która przynosi mi 10000 dochodu miesięcznie i wara komukolwiek od wypracowanych przeze mnie 1000 zł emerytury.
    • ania_dentystka Re: nauczyciele emeryci- co o nich myslicie? 28.03.11, 13:16
      Nauczycieli dzieliłabym na dwie grupy - dobrych i złych. Wiek nie gra roli. Po stokroć wolałabym, żeby moje dziecko było uczone przez DOBRĄ panią w wieku 55+ ( czyli zdaniem niektórych z Was babcię, która powinna siedzieć w domu i pić ziółka) niż ZŁĄ 25+ nawet z pięcioma fakultetami. I odwrotnie. Nie chciałabym, żeby osoba na emeryturze dorabiała kosztem dzieci ( choć nie lub pracy, jest wypalona zawodowo itd) a młoda pełna pomysłów szukała bezskutecznie pracy.
      Jeśli nauczyciel jest dobry, lubiany przez uczniów, twórczy niech pracuje póki ma siły i ochotę.
    • lilka69 masz racje! stare nauczycielki na emeryture 28.03.11, 18:55
      ale takie mlode siksy bez doswiadczenia jak ty lecz z przekonaniem o swoich wielkich umiejetnosciach tez sa dla mnie niepozadane jako matki potencjalnego ucznia.
Pełna wersja