z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca)

31.03.11, 19:12
pojechalam dzis do myjni samochodowej. najpierw poszlam zobaczyc czy nie ma dlugiej kolejki , nie bylo. nie mialam potrzebnej karty, zaparkowalam przed stacja, w wolnym miejscu , poszlam kupic, podjechalam do myjni i widze 1 auto przed soba.
pan kierowca przedstawiciel zaparkowal, zaklepal sobie kolejke aby mu sie nikt nie wtrynil i poszedl na ok 4-5 min downetrza stacji z drugiej strony budynku aby jak sie pozniej okazalo kupic karte. potem wrocil, wlozyl karte i spokojnie wjecha.

juz abstahuje od tego, ze w trakcie mycia rozmawial przez tel jako przecinkow uzywajac przeklenstw... od razu pomyslalam- cham i burak.

ale nawet jakby nie przeklinal- czy normalne jest zaklepanie sobie miejsca przez postawienie auta?

od razu wyjasniam- to byl dzis najpowazniejszy problem jaki mialamsmile
bo wyniki badan prenatalnych , ktore godzine wczesniej odebralam byly prawidlowe i cieszace.
    • krejzimama Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 31.03.11, 19:14
      Jak najbardziej to jest w porządku. W kolejce przed myjnią on był pierwszy.
      Poza tym myjnie automatyczne niszcza lakier.
    • nangaparbat3 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 31.03.11, 19:16
      Jeśli tylko idzie się szybciutko po kartę, to tak, wydaje mi sie to normalne, wręcz naturalne.
    • minerallna Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 31.03.11, 19:18
      Kurka, ja tez tak robie. Znaczy jestem chamka smirk ?
      • gazeta_mi_placi Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 31.03.11, 21:22
        Jeżeli jesteś z Warszawy to duże prawdopodobieństwo że jesteś smile
    • kitka20061 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 31.03.11, 19:20
      Jak najbardziej normalne. Przecież samochód po kartę nie pójdzie.
    • count_zero Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 31.03.11, 19:27
      Nigdy tak nie robię. Grzecznie parkuję pod stacją (zresztą i tak z reguły tankuję), kupuję bilet i dopiero podjeżdżam. Byłoby mi głupio, że blokuję komuś, kto zapłacił wcześniej - w końcu opłata za myjnię ważna jest chyba tydzień. No, chyba, że kolejka byłaby bardzo długa - wtedy i tak wszystko jedno.
      • sanrio Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 09:23
        Byłoby mi głupio, że blokuję komuś, kto
        > zapłacił wcześniej - w końcu opłata za myjnię ważna jest chyba tydzień. No, ch
        > yba, że kolejka byłaby bardzo długa - wtedy i tak wszystko jedno.

        Hahaha, też mu powód do wyrzutów sumienia, błagam Cię
    • thea19 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 31.03.11, 19:40
      a ja zawsze najpierw podjezdzam a pozniej ide po bilet. inni tez tak robia na tej myjni, gdzie ja piore auto
    • lilka69 wiedze, ze to norma! 31.03.11, 22:31
      ale zapytam dla pewnosci- nikogo nie ma przed myjnia, po czym podjezdza jedno auto, pan wysiada idzie po karte, podjezda drugie, ktore w tym czasie mogloby byc umyte ale czeka bo i co ma zrobic. to jest normalne?
      • vincentyna Re: wiedze, ze to norma! 31.03.11, 22:37
        Jade pod myjnie, ustawiam sie w kolejce, ide po karte.

        Mam sie w miedzyczasie rozgladac, ze moze jakies auto sie czai po drugiej stronie ulicy, a ja o tym nie wiem, ze jestem chamka???

        Masz odmienny zwyczaj, wiec sie nie dziw, ze jestes zaskakiwana. Rob jak reszta, wtedy bedziesz wiedziec kiedy jest Twoja kolej. I dlaczego nagle wszyscy ci, co podjezdzaja pod myjsnie zgodnie z umowa spoleczna sa burakami i chamami, a Ty jedna biedna co sie najpierw czaisz w sasiedniej uliczce, jestes ok?

        Wykup sobie karnet, jeden problem mniej wink
        • krapheika Re: wiedze, ze to norma! 31.03.11, 22:47
          Sorry zalozmy, ze mam karte stalego klienta, chce szybko umyc auto,a przede mna auto wlasnie z takim panem, ktory poszedl kupic karte, uwazam, ze to nie fair, bo musze czekac mimo tego, ze karte posiadam i juz moglabym w tym czasie skorzystac. W kinie tez najpierw zaklepujecie kolejke do wejscia na sale a potem idziecie kupic bilet? albo w sklepie, tez najpierw robicie sobie miejsce a potem lecicie do bankomatu?
          • vincentyna Re: wiedze, ze to norma! 31.03.11, 22:53
            Problem jak gdyby polega na tym, ze nie da sie autem podjechac do kasy i kupic sobie karnet.
            Prawda?
            Po za tym, na litosc, ile trwa takie mycie, max 5 min, naprawde taki dramat?

            Nigdy mi do glowy nie przyszlo, ze podjezdzajac pod myjnie, a nastepnie kupujac karnet wkurzam iles osob czajacych sie w bocznych uliczkach i truchtem biegnacym na stacje po bilet big_grin

            A skoro masz karnet, to pewno dobrze wiesz, ze czasem myjnia jest pusta, a czasem jest komunia i kazdy pucuje swojego poloneza wink
            • krapheika Re: wiedze, ze to norma! 31.03.11, 23:03
              Taa szczegolnie 5min jak sobie pucowanie wewnatrz zamowibig_grin zwykla grzecznosc wymaga by nie blokowac wjazdu jesli nie ma sie jeszcze waznego biletu, karnetu itd. jak wyjezdzasz z parkingu podziemnego to nie placisz za bilet wczesniej tylko stajesz przed bramka i dopiero idziesz do automatu, a ci co za toba stoja niech czekaja w koncu te 3minuty jak bedziesz kupowac bilet nikogo nie zbawi.Sytuacja analogiczna, bo nie da sie z samochodu zaplacic za pobyt na parkingu platnym.
              • iwles Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 10:37

                > Taa szczegolnie 5min jak sobie pucowanie wewnatrz zamowi

                tak, wiemy, że mieszkasz za granicą, ale w Polsce nie ma jeszcze takich myjni automatycznych, które piorą tapicerkę, odkurzają wycieraczki spod nóg i wyrzucają papierki po cukierkach.
                • wuika Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 12:40
                  My taką mamy big_grin Za myjnię robi mąż smile Automatycznie, tak się nauczył wink
                • krapheika Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 14:32
                  A jak ma sie to do blokowania dojazdu bez waznego biletu?
                  • iwles Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 14:46

                    no nie żartuj, że nie rozumiesz czego dotyczyła moja wypowiedź, bo ja się tak ładnie postarałam i zacytowałam dokładnie ten fragment twojej wypowiedzi, który był mi potrzebnysad
                  • canuck_eh Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:35
                    Sasiadka mogla wykupic karnecik, a tu malzonka sie wciska bez wizysmile
          • gryzelda71 Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 09:34
            W kinie tez najpierw zaklepujecie kolejke do wejscia na sale a potem idz
            > iecie kupic bilet?

            W kinie zanim nie kupie biletu to nie wiem gdzie usiądę,wiec nie ma po co zaklepywać kolejki(a są kolejki na salę kinową?).Ale czasem jak juz stoję w kolejce i przypomnę sobie,że o czymś zapomniałam,to nie idę tam z wózkiem,tylko własnie mówię,ze za chwilkę wrócę.Oczywiście nie ma to miejsca wówczas gdy już jestem kasowana,tylko jak mam szansę wrócić zanim nadejdzie moja kolej.
            A z tą myjnią,czy mam się domyślać,ze za chwilę ktoś przyjedzie?Nie ma nikogo, staje.
            • mrowka75 Re: wiedze, ze to norma! 02.04.11, 01:33
              Nie wiem, ja tam sobie w kinie zaklepuję miejsca w internecie i nie robi na mnie wrazenia kolejka. I tak wiem,ze mam bilet i usiądę i z góry wiem nawet gdzie wink

              Ale jak to sie ma do opisanej sytuacji? Nie mam pojęcia analogii nie idzę. I też podjeżdżam pod myjnię i idę po bilet. No cóż, nikt nie jest doskonały tongue_out
          • babunia_wygodka Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 11:03
            krapheika napisała:

            > Sorry zalozmy, ze mam karte stalego klienta, chce szybko umyc auto,a przede mna
            > auto wlasnie z takim panem, ktory poszedl kupic karte, uwazam, ze to nie fair,
            > bo musze czekac mimo tego, ze karte posiadam i juz moglabym w tym czasie skorz

            No straszne opóźnienie, 3 minuty.

            > ystac. W kinie tez najpierw zaklepujecie kolejke do wejscia na sale a potem idz
            > iecie kupic bilet? albo w sklepie, tez najpierw robicie sobie miejsce a potem l
            > ecicie do bankomatu?

            Pomysłu z kolejką na salę kinową to nie rozumiem, ale w sklepie to mi się nie raz zdarza powiedzieć "ja tu zaraz przyjdę", szybko załątwić jakiś inny drobiazg i wrócić do kolejki. Przecież to normalne.

            • krapheika Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 14:35
              Oho to juz skrocilismy czas mycia samochodu do 3minut zaraz okaze sie, ze wszytko trwa sekundetongue_out rozumiem, ze przy wyjezdzie z parkingu tez przed bramka parkujesz i idziesz zakupic bilet no bo przeciez w tej sekundzie nikogo nie matongue_out faktycznie postepowanie jak za czasow wygodkitongue_out buraczane
              • babunia_wygodka Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 14:49
                krapheika napisała:

                > Oho to juz skrocilismy czas mycia samochodu do 3minut zaraz okaze sie, ze wszyt

                Wy może skróciliście. Ja na razie mówię o czasie przeznaczonym na pójście do kasy, zapłacenie za mycie i powrocie. Zaiste, "zablokowanie" myjni na te 3 minuty to straszna zbrodnia i opóźnienie.

                > ko trwa sekundetongue_out rozumiem, ze przy wyjezdzie z parkingu tez przed bramka park
                > ujesz i idziesz zakupic bilet no bo przeciez w tej sekundzie nikogo nie matongue_out f
                > aktycznie postepowanie jak za czasow wygodkitongue_out buraczane

                Buraczane porównanie. Po pierwsze - na parking nie wjedziesz jak nie weźmiesz biletu więc to w ogóle jest od czapy. Po drugie - wobec całego czasu mycia samochodu te kilka dodatkowych minut nie ma znaczenia. W odróżnieniu od wyjazdu z parkingu, który sam w sobie trwa tylko kilkanaście sekund i w tym przypadku rzeczywiście blokowanie ruchu na kilka minut jest odczuwalne.

                • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:23
                  No wlasnie "babunia_wygodka" : " na parking nie wjedziesz, jak nie wezmiesz biletu" - jednym slowem dla Ciebie (i niestety dla wielu innych), jak sie n i e d a i n a c z e j , to sie grzecznie regul przestrzega, ale jak sie da to "kto pierwszy, ten lepszy" wink
                  • babunia_wygodka Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:24
                    yola_d napisała:

                    > No wlasnie "babunia_wygodka" : " na parking nie wjedziesz, jak nie wezmiesz bil
                    > etu" - jednym slowem dla Ciebie (i niestety dla wielu innych), jak sie n i e
                    > d a i n a c z e j , to sie grzecznie regul przestrzega, ale jak sie da to "k
                    > to pierwszy, ten lepszy" wink

                    Na tym polega kolejka w sklepie, nieprawdaż?
                    • kiniox Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:55
                      W kolejce w sklepie zaklepujesz sobie miejsce jako dziesiąta, idziesz po pieniądze do bankomatu, wracasz, grzecznie dziękujesz i cieszysz się, że w międzyczasie przesunęłaś się do przodu o pięć osób. Ale jeśli wchodzisz do sklepu, w którym nie ma kolejki, mówisz, że ty tu zaraz coś kupisz, ale lecisz jeszcze po pieniądze do bankomatu i w międzyczasie ktoś inny przyjdzie, to się tą inną osobę obsłuży. Sprzedawczyni nie będzie czekała bezczynnie, aż wrócisz. Tymczasem na myjni nie chodzi o zamówienie sobie miejsca w kolejce, tylko o czasowe uniemożliwienie innym umycia samochodu. To tak, jakby ta sprzedawczyni jednak czekała na ciebie wstrzymując innych. Nie widzisz tej różnicy?
                      • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:24
                        kiniox, moja odp. jest odpowiedzia na poprzedzajacy Cie post.
                        Ale Twoja jest duzo celniejsza ! smile
                    • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:11
                      Rozumiem, ze w sklepie "zajmujesz" sobie kolejke do kasy, a potem idziesz robic zakupy?
                      Czasem widze starsze malzenstwa, ktore tak wlasnie robia : pani stoi w kolejce do kasy, a pan biegnie z koszykiem po zakupy. Coz, nie jest to nielegalne, ale ... caly ten topik nie dotyczy przeciez prawa tylko takiej zwyklej ludzkiej przyzwoitosci .
                • krapheika Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:25
                  Umiesz czytac? chyba nie bardzo, pisze o WYJEZDZIE z parkingu, przy wjezdzie bilet zakupuje sie przy bramcetongue_out aha mycie samochodu nie jest odczuwalne choc trwa dluzej... nie kompromituj sie bardziej
                  • babunia_wygodka Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:39
                    krapheika napisała:

                    > Umiesz czytac? chyba nie bardzo, pisze o WYJEZDZIE z parkingu, przy wjezdzie bi
                    > let zakupuje sie przy bramcetongue_out aha mycie samochodu nie jest odczuwalne choc tr
                    > wa dluzej... nie kompromituj sie bardziej

                    Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo ręce opadają.
          • krejzimama Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:42
            Na jakich stacjach są karty stałego klienta na podstawie których można korzystać z myjni?
        • lilka69 vincentyna 01.04.11, 10:33
          doadalam, co przeoczylas , ze pan rozmawial przez telefon i jako przecinkow uzywal przeklenstw. dla mnie to burak i cham. rozumiem, ze dla ciebie TAKZZE norma.
          • wuika Re: vincentyna 01.04.11, 12:41
            Jeśli chcesz wnioskować, że cham i burak, bo przeklina, to po co cała historia o tym, jak bezprawnie zająć Twoje kilka minut? Jeśli do bycia chamem i burakiem przeklinanie wystarcza, po co cała reszta? big_grin
        • memphis90 Re: wiedze, ze to norma! 02.04.11, 01:35
          > Mam sie w miedzyczasie rozgladac, ze moze jakies auto sie czai po drugiej stron
          > ie ulicy, a ja o tym nie wiem, ze jestem chamka???
          Jak ma kupiony bilet- to raczej się nie czai po drugiej stronie ulicy, tylko stoi za Tobą w tej kolejce i czeka, aż łaskawie wrócisz od kasy...
      • zuzann-a Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 10:00
        lilka69 napisała:

        > ale zapytam dla pewnosci- nikogo nie ma przed myjnia, po czym podjezdza jedno a
        > uto, pan wysiada idzie po karte, podjezda drugie, ktore w tym czasie mogloby by
        > c umyte ale czeka bo i co ma zrobic. to jest normalne?

        Dla mnie to nie jest normalne a ten kto tak robi to cham i prostak. To tak jakby w markecie postawic koszyk przed pusta kasa blokujac ja i udac sie po kolejne produkty z listy zakupow.
        • gryzelda71 Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 10:08
          Koszyk popychasz i wykładasz swoje zakupy na ladę.Zły przykładsmile
          • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:16
            Gryzelda, to ja ten przyklad "wyprostuje" : podchodzisz do kasy, w y k l a d a s z zakupy na lade, a poniewaz za Toba nikogo nie ma , wracasz czegos jeszcze na polkach poszukac, bo sobie o czyms przypomnialas ; nie wiesz przy tym, ile czasu Ci to szukanie zajmie wink
            • babunia_wygodka Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:25
              yola_d napisała:

              > Gryzelda, to ja ten przyklad "wyprostuje" : podchodzisz do kasy, w y k l a d a
              > s z zakupy na lade, a poniewaz za Toba nikogo nie ma , wracasz czegos jeszcze
              > na polkach poszukac, bo sobie o czyms przypomnialas ; nie wiesz przy tym, ile c
              > zasu Ci to szukanie zajmie wink

              I co, nigdy Ci się nie zdarzyło że z zakupami wyłożonymi na taśmę w kasie poleciałaś jeszcze wziąć olej, bo zapomniałaś?
              • kiniox Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 16:03
                Tak, i wtedy kasjerka zwykle przeprasza osoby czekające w kolejce. Podobnie przeprasza ten ktoś, kto po olej wrócił. A ludzie w kolejce się cicho, albo głośniej tą sytuacją irytują. Zwłaszcza, jeśli sklep jest duży i "wracanie po oklej" trwa parę minut. Czyli jednak jest jakiś powód do niezadowolenia i nie jest to takie naturalne, że się innym blokuje kolejkę i marnuje ich czas.
                • iwles Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:41

                  a jak idziesz na pocztę, to najpierw pobierasz numerek, a potem czekając na swoja kolej wypełniasz druczek np. "listu poleconego" ? czy najpierw wypełniasz druczek, a dopiero potem bierzesz numerek?
                  • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 18:21
                    iwles, wypelniasz druczek c z e k a j a c na swoja kolej; z blokowaniem myjni jest chyba raczej tak , jakbys do okienka pocztowegopodeszla bez druczka, wziela go od kasjerki i wypelniala dopiero przy okienku uniemozliwiajac innym transakcje.
                    • iwles Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 19:30

                      nie jest inna, bo zazwyczaj powinno się kupować kartę do myjni tuż przed skorzystaniem z niej, więc zakladam, że raczej większość osób, które podjeżdżają pod myjnie pójdą najpierw kupić kartę. Podjeżdżanie z ulicy pod myjnię już z kartą to raczej rzadkość.
                      Skoro ja podjeżdżam pod myjnię, to potencjalnie każdy kto przyjedzie po mnie tez pójdzie kupić kartę i będzie stał w kolejce do kasy też za mną.
                      Ja naprawde nie widze problemu. Juz prędzej problem widzę w kupowaniu karty do myjni na zapas, ale o tym pisalam już niżej, że zdarzylo mi się na stacji, że zabrakło kart do jednego programu mycia, bo klienci kupowali kartę i korzystali z niej kiedystam a możliwe, że nawet na innej myjni.
                      • memphis90 Re: wiedze, ze to norma! 02.04.11, 01:40
                        > Skoro ja podjeżdżam pod myjnię, to potencjalnie każdy kto przyjedzie po mnie te
                        > z pójdzie kupić kartę i będzie stał w kolejce do kasy też za mną.
                        Niekoniecznie. Może ktoś właśnie zakupił mycie płacąc za paliwo i mógłby podjechać od razu. A tu ktos sobie zaparkował i blokuje wjazd...
                • canuck_eh Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:49
                  A przepraszam co to za problem"zawiesic" trasakcje i ja potem przywolac jak zapominalski wroci z zapomnianym olejem a w tym czasie skasuje sie kolejna osobe?
              • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:16
                W momencie, gdy jest moja kolej na zaplate? "Przepraszam Pani kasjerko , ja tylko po olej jeszcze wyskocze, a jak ktos w tym czasie ze swoimi zakupami podejdzie, to niech sobie tez troszeczke poczeka " uncertain
            • gryzelda71 Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:55
              Zdarzyła się tobie kiedykolwiek cos takiego,że kasjerka skanuje towary bez właściciela?
              • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:32
                Gryzeldo, wyobraz sobie, ze kasjerka skanuje towar komus, kto jest przy kasie tuz przed Toba, a ten ktos pobiegl sobie jeszcze czegos tam poszukac; kasjerka skanowanie skonczyla , ale Ciebie obsluzyc nie moze, bo czeka na wlasciciela(-cielke) poprzednich zakupow. I Ty sobie tez tak czekasz ... No i pewnie ciag dalszy zalezy od tego ile czasu czekac musisz, czy sie spieszysz i czy z natury jestes cierpliwa osoba wink
                • gryzelda71 Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 17:55
                  I ile to czekanie trwa?
                  Sorki NIE SPOTKAŁAM SIĘ Z TYM,nie liczę sklepiku osiedlowego szumnie zwanego marketem.
                  • yola_d Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 18:26
                    Gryzeldo, nie spotkalas sie z tym, bo nie stalas w kolejce za babunia - to Ona pytala, czy nie zdarza mi sie wyskoczyc po zapomniany olej PO wylozeniu moich zakupow na lade do skasowania wink
                    Moja wypowiedz byla skierowana do Niej
      • burza4 Re: wiedze, ze to norma! 01.04.11, 15:56
        lilka69 napisała:

        > ale zapytam dla pewnosci- nikogo nie ma przed myjnia, po czym podjezdza jedno a
        > uto, pan wysiada idzie po karte, podjezda drugie, ktore w tym czasie mogloby by
        > c umyte ale czeka bo i co ma zrobic. to jest normalne?

        Jak najbardziej, trudno żeby przewidział, że akurat podjedziesz w ciągu tych 3 minut kiedy on poszedł zapłacić.
        • memphis90 Re: wiedze, ze to norma! 02.04.11, 01:42
          A co w tym trudnego do przewidzenia?
    • ola Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 09:30
      w mojej myjni o kolejnosci decyduje numer zlecenia, który dostaje się w recepcji przy płaceniu.
      Dzięki temu nie zdarzają się tego typu historie.
      Możesz sobie zaparkować nawet na samym stanowisku do mycia, ale jeśli ktos ma zlecenie z numerem wcześniejszym (wykupionym choćby minutkę przed toba) i tak go musisz póścić.

      • ola Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 09:34

        puścić oczywiście
    • gaskama Moim zdaniem mniej cham, bardziej idiota. 01.04.11, 10:09
      Rozumie sytuację, że jest kolejka do myjni. Staję w kolejc i idę po bilet. Ale jak nie ma nikogo, to stawiam przed stacją, pędzę po bilet i dopiero jadę do myjnie. Takie buraki też mnie wnerwiają. Ale myślę, że Pan głupi i nie myślący.
      • gryzelda71 Re: Moim zdaniem mniej cham, bardziej idiota. 01.04.11, 10:19
        A zostawiają pojazd w kolejce tez się ja blokuje,czyż nie?
        Bo zawsze może przyjechać ktoś z karnetem i co?
        • gaskama Re: Moim zdaniem mniej cham, bardziej idiota. 01.04.11, 10:24
          Ale jak przede mną stoi już 5 osób, to nawet jak przyjedzie z karnetem, to i tak musi czekać. Nim umyje się te 5 osób, to ja wrócę. Ale jak taki przygna stanie przed pustą myjnią (uniemożliwiając wjazd takiej osobie z karnetem) a sam będzie czekał np. w kolejce na stacji 10 minut? Lubię jak ludzie myślą, i nie tylko o sobie.
      • joanna_poz Re: Moim zdaniem mniej cham, bardziej idiota. 01.04.11, 15:12
        gaskama napisała:

        > Rozumie sytuację, że jest kolejka do myjni. Staję w kolejc i idę po bilet. Ale
        > jak nie ma nikogo, to stawiam przed stacją, pędzę po bilet i dopiero jadę do my
        > jnie.

        dokładnie.
        w ten sposób zablokował mozliwość skorzystania z tej myjni przez kogoś innego.
    • lilka69 reasumujac 01.04.11, 10:36
      widze POBIEZNIE , ze polowa jest za polowa przeciw takim praktykom.

      niemniej ja nic ni powiedzialam, NIGDY nie udzielam ludzim zlotych rad. najwyzej sobie pomysle.
      • gaskama Re: reasumujac 01.04.11, 10:39
        NIGDY nie udzielam ludzim zlotych rad. najwyzej sobie pomysle.

        W realu? Bo na forum to chyba nie ograniczasz się do pomyślenia.
        • gryzelda71 Re: reasumujac 01.04.11, 12:34
          Ona głośno mysliwink
          • iza232 Re: reasumujac 01.04.11, 13:34
            gryzelda71 napisała:

            > Ona głośno mysliwink

            Łał! Naprawdę uważasz, że MYŚLI? wink
            • gryzelda71 Re: reasumujac 01.04.11, 15:56
              No trzeba pomyśleć zanim się cokolwiek napisze,nawet to co lilka.
    • babunia_wygodka Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 11:05
      lilka69 napisała:

      > ale nawet jakby nie przeklinal- czy normalne jest zaklepanie sobie miejsca prze
      > z postawienie auta?

      No oczywiście. Jeżeli to tylko kwestia zapłacenia za mycie to facet zrobił najnormalniejszą rzecz na świecie. Miał się może kręcić bez sensu samochodem po pustej stacji?
      • morekac Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 11:17
        Często tak staję - przed myjnią.
        Na jednej stacji - jak stanę gdzie indziej zablokuję dystrybutor paliwa... Albo muszę się kręcić w kółko i bez sensu, łamiąc przepisy i stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników stacji i dla siebie.
        Na drugiej stacji, gdzie myję samochód - najpierw trzeba podjechać pod myjnię, z tyłu stacji, żeby zobaczyć czy jest kolejka czy jej nie ma. Nie da się zaparkować w sposób nie tamujący ruchu i pójść kupić kartę, bo najczęściej miejsca parkingowe są pozajmowane. Pchanie się dalej skutkuje albo koniecznością wyjeżdżania na główną ulicę albo jeżdżeniem po stacji 'pod prąd'. czyli to samo, co w pierwszym przypadku.
    • seniorita_24 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 11:28
      Buractwem jest to gdy ustawiasz samochód w ogonku pod myjnią, idziesz kupić karnet a w międzyczasie ktoś wjeżdża w miejsce przed tobą.
      • krapheika Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 14:44
        Po raz kolejny przekonuje sie, ze "kultura" to slowo obce wiekszosci ematek.Stajemy gdzie chcemy i jazda, a tan za nami niech czeka, a co mi tam, pojde jeszcze do toalety, zaltwie sprawunki i jak zechce to wroce. Nic dziwnego, ze wiekszosc tak sie oburza na miejsca parkingowe dla ciezarnych, matek z dziecmi itd. wtedy one musza czekac, a z perspektywy czekajacego od razu inna gadka jesttongue_out ja tam sie z burakami nie cackam, jak taki pan zajal miejsce dla matki z dzieckiem, szersze, by mozna bylo spokojnie otworzyc drzwi i wycignac dziecko, a nawet wozek podprowadzic to mu pokazalam tablice przed nosem gdzie wyraznie jest pokazane dla kogo te miejsca sa. Jakos dziwnym trafem sie nie burzyl.Podejrzewam, ze gdybym miala ematke przed soba to plulaby jadem na kilometr.
        • iwles Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 15:00

          no widzisz, a mnie wkurza, jak ktos sobie kupi kartę do myjni na zapas i wykorzystuje ją kiedyś tam, albo i nawet na innej myjni. Zdarzyło mi się, ze na stacji zabrakło odpowiednich kart do jakiegoś programu mycia. A kolejki do myjni nie było wcale, pan poszedł nawet opróżnić automat z zużytymi kartami i nic, klops.
          • krapheika Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 15:31
            Przeciez to jest zwiazek przyczynowo-skutkowy, jesli bedac Lilka ktos mi po raz setny zablokuje dojazd mimo, ze jeszcze nie kupil karty to kupie sobie karte na zapas i mam go w nosie, bo nie bede musiala leciec i bede pierwsza.Ty natomiast bedziesz sie oburzac, ze nie ma kart, no nie ma, a czemu? bo wczesniej zablokowalas komus dojazd i stwierdzil, ze nastepnym razem w to sie bawil nie bedzie i kupi sobie wczesniej.Skoro ty masz innych w d... dlaczego oni nie maja cie w niej miec?
            • iwles Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 16:53

              no widzisz, ciebie wkurzają tacy kierowcy jak ja, więc mnie mogą wkurzac tacy kierowcy jak ty prawda ? nikt nie jest idealny, więc pomyśl czasami, czy i ty robisz dobrze. Albo inaczej: czy robiąc tak jak robisz martwisz się o siebie, czy o innych?
              • krapheika Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 18:30
                Nie musze sie o nikogo martwic, po prostu nie mam w zwyczaju zajmowac kolejki do cezgokolwiek jesli wiem, ze biletu, karty czy cos tam jeszcze nie mam. W sklepie tez nie stawiam wozka w kolejce i dopiero lece na zakupy. Dziwne nie?
                • iwles Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 19:34

                  przykład z zakupami i wózkiem jest do bani, bo czy zdarzyla ci się analogiczna sytuacja, że ktos wszedl do sklepu już z zakupami i stanął prosto w kolejce do kasy ? (tak jak kierowca już z kartą do myjni)
        • seniorita_24 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 15:29
          To do mnie z tym trudnym słowem na k.. smile?? Nie zrozumiałaś mnie chyba.Podjeżdżam na stację, ustawiam się w kolejce np. jako 4ta i zasuwam kupić bilecik do myjni. W międzyczasie jeden samochód z myjni wyjechał, inny wskoczył na jedno miejsce a przede mną zrobiła się luka. I akurat w to miejsce wpasował się nowo przybyły kierowca. Rozumiem, że ty byłabyś zadowolona, że nie marnował przestrzeni tylko wcisnął się w lukę zamiast ustawić się na końcu kolejki?
          Już zetknęłam się z sytuacją, ze z boku stacji, koło miejsca z odkurzaczem stał sobie samochód i nagle startował kiedy samochody powoli ruszały w stronę myjni, wjeżdżał pomiędzy nie, bo on miał stał z boku, ale był pierwszy i to jego miejsce. Szkoda, że jeszcze nie wyjechał spod dystrybutora postulując swoje pierwszeństwo bo przecież "on już wcześniej był na stacji".
          • krapheika Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 15:34
            Lo matko to bylo nie do ciebie, tak mi sie post wkleil, owszem to co opisujesz jest rowniez buraczane, ale w efekcie bardzo podobne do sytuacji autorki postu.Tak samo ta osoba wepchnela sie na chama.
            • seniorita_24 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 16:04
              No to dobrze, bo już rozmyślałam dlaczego mam takie niekulturalne normy zachowań wink Już jestem przyzwyczajona, że jadąc trzeba pilnować przestrzeni przed maską bo każdy metr jest na miarę złota i mnie to nie rusza. No, ale jakoś nie widzę innej opcji skorzystania z automatycznej myjni niż podjechanie i ustawienie się w kolejce. W międzyczasie idę do kasy i płacę. Zazwyczaj nie schodzi na to zbyt wiele czasu, ale jeśli ja stoję przed kasą to automatycznie następni chętni również stoją i czekają aż będą mogli zapłacić.
              Inna sprawą są przecinki, to już chyba nie wymaga interpretacji smile
              A jeszcze inną rzeczą jest to, że mój mąż lubi sam myć samochód więc odkąd jest ciepło nie muszę jeździć na myjnie smile
          • morekac Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 15:41
            Moim zdaniem jedynym sposobem rozwiązania tego nabrzmiałego problemu jest społeczna lista kolejkowa...
            Osobiście sensowniejsze wydaje mi się jednak stawanie pod myjnią - niezależnie od tego, czy kartę mamy czy nie. Bo jeśli staniemy gdzieś tam, to ktoś inny nie zauważy, że nasz dwuślad już czeka grzecznie, aż pani pójdzie wykupić kartę na kąpanie i wepchnie się przed nas. Po czym pójdzie kupić sobie kartę...
    • laminja Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 17:16
      kiedyś robiłam tak jak Ty, ponieważ kilka razy w między czasie pod pustą myjnię podjechało kilka aut zaczęłam też zajmować sobie miejsce, a teraz przestałam korzystać z myjni na stacjach benzynowych i mam spokój. Jeżdżę do myjni w jednym z biurowców, samochód za niewiele większe pieniądze jest idealnie wymyty i wytarty, a ja w tym czasie jem sobie spokojnie lunch albo idę na zakupy.
    • sharpless6 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 19:40
      dla mnie to normalne zachowanie, choć się nie znam bo myję w ogrodzie.
    • esofik Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 19:40

      lilka69 napisała:

      > juz abstahuje od tego, ze w trakcie mycia rozmawial przez tel jako przecinkow
      > uzywajac przeklenstw... od razu pomyslalam- cham i burak.
      >
      > ale nawet jakby nie przeklinal- czy normalne jest zaklepanie sobie miejsca prze
      > z postawienie auta?

      imho chamskim zachowaniem buraka jest podsłuchiwanie cudzych rozmów uncertain
    • green_land Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 20:14
      Baba to se potrafi znaleźć problemsmile
    • leeloo2002 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 01.04.11, 22:59
      powiem Ci tak: to normalne tylko w Polsce. Wg normalnych norm to buractwo. Lata komunizmu.
      Ostatnio miałam analogiczną sytuację przy badaniach med: płacicisz w kasie/ recepcji, a następnie idziesz pod gabinet. Babka która była za mną w kasie jak się zorientowała, wysłała dziecko pod gabinet do "zajęcia kolejki"
    • memphis90 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 02.04.11, 01:34
      Nie spotkałam się dotąd z sytuacją, żeby ktoś parkował auto pod myjnią i szedł po bilet. Wszyscy zawsze najpierw kupują, potem jadą się myć. Może więc "zaklepywanie kolejki" to tylko zwyczaj warszawski.
    • memphis90 Re: z cyklu- kto ma racje? ( cham kierowca) 02.04.11, 01:49
      Mam podobny problem przy wyjeździe z pracy. Parking jest płatny, pracownicy mają karty. Płaci się przy szlabanie. Są dwa miejsca parkingowe dla płacących, ale... nikt ich nie używa. Każdy jeden burak podjeżdża pod szlaban, przypomina sobie, że ojej! trzeba zapłacić, żeby wyjechac- i gramoli się z auta, idzie spacerkiem do kasy, płaci, gramoli się z powrotem, nie może zeskanowac biletu i czeka na obsłużenie. Kolejny kierowca- to samo. Podjeżdża, blokuje przejazd do szlabanu, idzie płacić. Kolejny- to samo!!! Mimo, że mogliby zaparkować na miejscu do tego przeznaczonym, albo iść zapłacić już podczas stania w tej przydługawej kolejce- przecież i tak stoją. Ale nie- każdy musi podjechać pod szlaban i go zatarasować na czas dokonywania opłaty. I potem tkwię jak głupek 15 minut, żeby móc wreszcie pojechać do domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja