Zmiana nawykow zywieniowych - jak?

01.04.11, 20:44
Bez zbednego wdawania sie w szczegoly.
Nasza rodzina to mlekopije giganty. Lubimy mleko, kakao, chrupki na mleku i ogolnie w naszym jadlospisie to jakby podstawa. Tak jest od lat.

Nie mniej jednak pewne fakty (jak metabolizm bialka i zwiazane z tym zagrozenia dla zdrowia) zmuszaja mnie do myslenia i do zmiany tych nawykow...
Pomimo, ze wspomniana wiedze posiadam juz od jakiegos czasu jeszcze nie udalo mi sie ani odrobine ograniczyc spozycia mleka (a mowa o niemal calkowitym wykluczeniu i traktowaniu mleka jako dodatek w ilosciach sladowych).

JAK TO ZROBIC??

Bardzo latwo jest podejsc do lodowki, wyjac mleko i zalac nim chrupki... I jak smacznie...
Jaka bezmleczna potrawa moze byc tak szybko przygotowana i co moze nam to zastapic?
Na kanapki raz ma sie ochote a raz nie - na mleko mamy zawsze ochote.

Od razu zastrzegam, ze ani mleko kozie (ktore takze zawiera bialko) ani sojowe - nie sa smaczne. Nie stanowia dla nas zamiennika.

Corka wlasciwie je ladnie wszystko wiec nie ma jakich specjalnych ograniczen w inwencji ale wlasnie tej inwencji brak!
    • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 20:50
      kozie jest przepyszne i super a niego serki wychodza smile

      jedno pytanie mam
      po cholere chcesz ograniczac mleko ?
      • guderianka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 20:57
        skoro nie szkodzi-po co rezygnować ?
      • lubie_miauczec Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 20:59
        Mam znajomego, który codziennie pije 5l mleka. Ma 38 lat i ani jednego plombowanego zęba.
        • mijaczek Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:11
          mleko z migdalow?
          • aneta-skarpeta Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:46
            gugle mowi 18 zł za 1l. szybko moze sie odechciec pic mleka big_grin
            • dama_2010 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:50
              aneta-skarpeta napisała:

              > gugle mowi 18 zł za 1l. szybko moze sie odechciec pic mleka big_grin


              Wiec jest nadzieja smile
    • dama_2010 Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:16
      Mleko a wlasciwie bialko szkodzi.

      Nie bede sie zbyt rozpisywac bo nie o tym watek ale:
      - kazdy ssak oprocz czlowieka pije mleko tylko w pierwszym okresie zycia (mleko matki)
      - jak zauwazyly emamy korzystajace z diety Dukana - efekty sa bardzo fajne a to dlatego, ze nasz organizm potrzebuje najwiecej energii na rozklad bialka i to jest swieta prawda
      - pan Dukan nie poszedl krok dalej i nie wspomnial, ze to co nie uleglo rozkladowi zalega sobie w roznych czesciach naszego organizmu dajac doskonala pozywke bakteriom. Z czasem tworza sie ogniska zakazne i zaleznie od tego na ile mamy dobry system immunologiczny te ogniska nas bardziej lub mniej oslabiaja, narazajac np. na czeste infekcje lub w przyszlosci nawet moga byc przyczyna powstania nowotworu (np. w zaulkach jelit, gdzie wlasnie sa idealne warunki). To dlugi proces i niewidoczny i oczywiscie wiele zalezy od danej jednostki.

      Powyzsze napisalam do informacji pytajacych i niepotrzebna jest dyskusja w temacie czy niniejsza wiedza ma dla Was sens czy nie. Troche siedzialam w literaturze i nie jestem szczesliwa z takiego obrotu spraw no ale cos chce z tym zrobic.

      Pytam czy udalo sie Wam zmienic nawyki zywieniowe, nie wiem np. ktoras lubila kielbaske z chlebem (bo to tak samo latwa przekaska) az pewnego dnia postanowila to zmienic. Jak?
      • czarnaalineczka Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:23
        >
        > Nie bede sie zbyt rozpisywac bo nie o tym watek ale:
        > - kazdy ssak oprocz czlowieka pije mleko tylko w pierwszym okresie zycia (mleko
        > matki)

        no blagam big_grin
        co za argument big_grin

        co do diety dunkana to dlatego sie chudnie bo organizm czerpie energie z bialka
        ale przeciez nie jecie tylko bialka , to mleko jecie z czyms ( platki itp ) czyli z weglowodanami
        wtedy na energie spalany jest cukier a bialko jak Fsm przykazal idzie na budulec
        kwasic ketonowa itp nie sa wynikiem tego ze sie bialko je tylko tego ze sie ogranicza wegle i tluszcze , proporcje sa wazne

        i na odyna ile w takim mleku sklepowym jest bialka uncertain toż to rzadzizna
      • guderianka Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:23
        Skoro WIESZ jak bardzo mleko szkodzi to po prostu zrezygnuj. Zadna filozofia skoro masz racjonalne argumenty i jesteś ich pewna.
        W kwestii Twoich argumentów : Jeśli nie zauważylaś człowiek w bardzo wielu kwestiach różni się od innych ssaków, niby dlaczego ten argument miałby przemawiać "za". Potomstwo ssaków w wieku kilku lat jest w stanie samodzielnie egzystowac-czy to znaczy , że Twoje również ? Czlowiek jako jedyny ssak nie zjada mięsa na surowo ale gotowane-czy to znaczy, że powinien przestać ? Rozumiem, gdybyś jako argument podała nietolerancję laktozy -ale nie podalaś
        Dieta Dukana opiera się w dużej mierze a w początkowym okresie tylko na spożyciu białka, które zakwasza organizm i może szkodzić nerkom, dlatego tzreba bardzo dużo pić. Przecież Wasze posiłki to nie tylko mleko? Ile mleka wypijacie miesięcznie-jako rodzina ?
        • dama_2010 Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:27
          guderianka napisała:
          Przecież Wasze posiłki to nie tylko mleko? Ile mleka wypijacie miesi
          > ęcznie-jako rodzina ?

          Okolo 36 litrow miesiecznie...
          Nasze zywienie to nie tylko mleko oczywiscie ale sporo tego...

          • czarnaalineczka Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:29
            >
            > Okolo 36 litrow miesiecznie...
            > Nasze zywienie to nie tylko mleko oczywiscie ale sporo tego...
            >

            nawet krowy wam sie nie oplaca kupic tongue_out
            • dama_2010 Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:31
              Kochane emamy zapomnijcie o wywodach bialkowych tongue_out

              Pomozcie wymyslic metode na szybkie, smaczne i zdrowe zarelko
          • guderianka Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:29
            To faktycznie dużo, może jesteście uzależnieni i najlepszym sposobem bedzie odywk ? krótkie ostre cięcie, odstawienie mleka ? jogurty, twarogi, sery ?-zostawiasz ?
            • guderianka Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:30
              wink
          • mijaczek Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:32
            jesli naprawde chcesz zrezygnowac z mleka to po prostu przestan je kupowac.
            jesli w lodowce nie bedzie 2 litrow mleka z kazdym razem jak ja otworzysz, to chyba logiczne, ze swoich chrupek nie zalejesz czyms czego nie ma? (nawet Salomon tego nie potrafil big_grinbig_grin)
            "posiadanie" checi konczy sie u ciebie w momencie gdy stoisz w sklepie przed lodowka i pakujesz do niej karton mleka...
            z czasem nauczycie sie, ze mozna jesc inne latwe do przygotowania potrawy bezmleczne...

            Azjaci nie jedza nabialu i zyja... a biali ludzie wlasnie z tego powodu im smierdza.
          • wuika Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 22:49
            Nieco ponad litr na cała rodzinę na jeden dzień - to po jednym mlecznym napoju na osobę. Nie widzę powodu, żeby ograniczać, bo nie są to ilości trujące tym przeklętym białkiem. Jaka jest zawartość białka w mleku? 3-4%? Liczmy 4%. Średnia rodzina to 4 osoby? Wychodzi nieco ponad szklanka mleka dziennie, zaszaleję (bo mówisz o 36, a nie 30l miesięcznie): 400g, daje Ci to oszałamiającą dawkę białka z mleka na poziomie 12-16g. Faktycznie, jest co eliminować z diety.
        • eulalia-vol Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:32
          Nie myślisz, że człowiek powinien jeść to, na co ma ochotę? Bo organizm sam wie, czego mu potrzeba. Z moich obserwacji wynika, że jedni lubią mięso, a nie lubią nabiału, inni odwrotnie. Po co się do czegoś zmuszać, szczególnie tak ważnego, jak odżywianie? Jak nie będziecie jeść nabiału, to trzeba jeść mięso, a to „esencja śmierci” itp. teorie. Szczególnie dzieci, które może jeszcze nie zatraciły instynktu i chcą jeść to, co im potrzebne. Raz mają ochotę na jabłko, innym razem na kiełbasę. A może byłaś w poprzednim życiu Masajką wink ?
          • aneta-skarpeta Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 21:50


            gdybym sluchala swojego organizmu to był jadła niemal same ciastawink
      • wuika Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 22:46
        Tylko, że białko to nie tylko w mleku. Np. takie drapieżniki - jedzą mięso. Wiesz, z czego się składa mięso? Laboga, laboga - z białka! Masakra prawdziwa.
      • madzioreck Re: Skoro juz pytacie 01.04.11, 23:04
        Damo, ale mleko akurat nie jest specjalnie bogatym źródłem białka... w mleku jest go ok. 3%, w jogurtach/kefirach/maślankach podobnie... Najwięcej białka jest w jajkach, mięsie i rybach smile
      • aretahebanowska Re: Skoro juz pytacie 02.04.11, 15:16
        Uwielbiam takie wyolbrzymianie.

        > Mleko a wlasciwie bialko szkodzi.
        Oczywiście tongue_out. To trucizna. Spróbuj odstawić wszystkie białka z pożywienia, roślinne też (bo przecież rośliny też zawierają białka). Zobaczymy jak długo pożyjesz. Nikt chyba nie próbuje żywić się tylko batonami białkowymi. Przesada w żadną stronę nie jest wskazana. Zarówno jedzenie samego białka, jak i samych tłuszczy czy węglowodanów. Po prostu trzeba jeść wszystkiego po trochę.
        Od razu dodam, że absolutnie nie jestem zwolennniczką Dukana, ani innych, tego typu, poronionych pomysłów.
      • landora Re: Skoro juz pytacie 02.04.11, 19:16
        - kazdy ssak oprocz czlowieka pije mleko tylko w pierwszym okresie zycia (mleko
        > matki)

        Bo potem nie ma już do niego dostępu. Inne ssaki nie opanowały sztuki dojenia tongue_out

        to co nie uleglo rozklad
        > owi zalega sobie w roznych czesciach naszego organizmu dajac doskonala pozywke
        > bakteriom.

        Ale gdzie zalega? Skąd masz takie informacje?
        • aretahebanowska Re: Skoro juz pytacie 02.04.11, 19:46
          Z tym zaleganiem to trochę przesada. Po prostu niestrawione do końca resztki białkowe trafiają do jelita grubego i tam są przerabiane przez bakterie. Im trudniej trawi się białko, tym więcej go trafia do jelita grubego i tym więcej jedzonka dla bakterii. One robią z tych białek całą gamę różnych rzeczy, w tym sporo toksycznych, mających zdolność do uszkadzania komórek jelita. Stąd związek diety wysokobiałkowej z rakiem jelita grubego. Większy problem stanowią białka z mięsa niż produktów mlecznych. Te drugie są lepiej trawione i mniej zostaje dla bakterii. Oczywiście, problem przede wszystkim dotyczy osób, które tych trudnych do strawienia białek jedzą dużo, regularnie, a do tego niewiele innych rzeczy. Sytuację np. znacznie poprawia jednoczesne jedzenie skrobi (czyli złożonych węglowodanów) no i włoknistych wypełniaczy. Skrobia będzie preferowana przez bakterie, więc nie będą tych resztek białkowych przerabiać tak intensywnie. Wypełniacze pobudzą jelito do pracy i resztki szybciej będą z niego usuwane. Nie bardzo wiem, co koleżanka miała na myśli pisząc o "różnych częściach organizmu". Innych niż jelito?
    • mama303 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:37
      dama_2010 napisała:


      > Bardzo latwo jest podejsc do lodowki, wyjac mleko i zalac nim chrupki... I jak
      > smacznie...

      I jak niezdrowo! Przy czym większy badziew stanowią chrupki, nie mleko.
    • dama_2010 Kapituluje 01.04.11, 21:37
      No dobra a gdybym zalozyla watek o zdrowym, prawidlowym odzywianiu bez mleka bo np. nagle zaczelo nam szkodzic. No przyjmijmy taka hipoteze to jakos moze pojdzie temat i dowiem sie wreszcie co tam mozna spozywac ciekawego smile

      • mama303 Re: Kapituluje 01.04.11, 21:49
        Zbyt ogólne to Twoje pytanie. Poprostu jedz wszystko inne oprócz mleka: kanapki,zapiekanki, tosty, ryż czy makaron czy kaszę z owocami, sałatki, warzywa na ciepło, na zimno, kisiele, placki, makarony, ryż, kasze z sosami, itd, itp Do wyboru, do koloru.
        • aneta-skarpeta Re: Kapituluje 01.04.11, 21:53
          ja np nie moge zbyt duzo mleka jesc, a juz na bank nie na czczo

          wiec jadam na sniadanie

          chrupkie pieczywo z jakims mazidłem- serkiem, dzemem, pastą zrobioną dzien wczesniej
          jajecznice
          robie czesto dzien wczesniej salatki i mam gotową- bo o 6,30 to czlowiek nie bardzo ma ochote robic sałatkiwink
          mozesz narobic plackow np z jablkami, zeby mozna bylo na szybko zjesc

          mozliwosci jest naprawde duzosmile
        • mallard Re: Kapituluje 01.04.11, 22:56
          mama303 napisała:

          > Zbyt ogólne to Twoje pytanie. Poprostu jedz wszystko inne oprócz mleka: kanapki
          > ,zapiekanki, itd...

          Mama, a nie zauważyłaś, że Dama & rodzinka, to leniuszki?
          Co Ty im proponujesz?! Wiesz ile to roboty?
          Jeść się może odechcieć! wink
          • mama303 Re: Kapituluje 02.04.11, 15:58
            mallard napisał:


            > Mama, a nie zauważyłaś, że Dama & rodzinka, to leniuszki?
            > Co Ty im proponujesz?! Wiesz ile to roboty?
            To najlepiej do Mackdonalda albo pizzę zamówić wink
      • mijaczek Re: Kapituluje 01.04.11, 22:47
        dama_2010 napisała:

        > No dobra a gdybym zalozyla watek o zdrowym, prawidlowym odzywianiu bez mleka bo
        > np. nagle zaczelo nam szkodzic. No przyjmijmy taka hipoteze to jakos moze pojd
        > zie temat i dowiem sie wreszcie co tam mozna spozywac ciekawego smile
        >


        umowmy sie, ze jest roznica miedzy zmiana nawykow, bo sie okazalo, ze to nie dobre dla ciebie, a zmiana, bo zdecydowalas, ze tak bedzie lepiej dla twojej rodziny...

        nie sadzisz?
    • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:39
      Z wlasnego doswiadczenia- po pierwsze uwierz, ze to mozliwe.Po drugie- musisz znaleźc odpowiednia motywacje.Po trzecie- musisz miec sojusznikow i towarzystwo.

      W styczniu moj brat mi oznajmil, ze wraz z dziewczyna zaczna stosowac głodowke warzywno-owocowa.Z ciekawosci poczytalam.Zaszczepilam pomysl mamie i w ten sposob we czwórke wzajemnie informujac sie na biezaco o efektach przeszlismy na diete.Kazde ja skonczylo, gdy uznalo za stosowne.Kazde schudlo i kazde jest szczesliwe.I kazde zmienilo nawyki.
      Od stycznia wraz z mama nie jemy miesa.Ja - ktora kiedys fasole jadala tylko po bretonsku raz na ruski rok - od 2 miesiecy zajadam sie straczkami.Zmienilam zupelnie schemat zywienia.Moj organizm sam domaga sie cieciorki, a reaguje wstretem na wedline.
      Ja widze jedno wyjscie- radykalne podejscie do tematu, zero mleka w lodówce i przestawienie sie na inny jadlospis.Kilka dni, 2 tygodnie i organizm powinien sam sie przestawic.A mleko sojowe jest bardzo smacznesmile - robie sobie z niego koktajl z mrozonymi truskawkami i zarodkami pszenicy-sycąca pychota.
      • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:41
        ot cieciorka w puszce czy sama gotujesz ?
        no i po ile u ciebie jest ?
        • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:57
          A to roznie.Jak mam czas, to gotuje, jak mi sie spieszy, to z szafki wyjmuje puszke.Za puszke place jakies 3,50 zł -tyle co za woreczek ,z ktorego mam ze 3 razy tyle(no ale ile energii sie zuzywa na gotowanie).
          Uwielbiam humus i cieciorke w zupie - jemy ja tez saute z garnkasmile.
          • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:00
            .Za puszke place jakies 3,50 zł

            no kura uncertain ja nie dosc ze musze cale miasto oblatac to prawie 6 zyli place uncertain
            • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:09
              I to w delikatesach tyle mnie kosztujesmile.
              Pozostaje ci suche kupowac i samemu gotowac.Lepsze niz puszkowesmile.
              • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:16
                no na alegro bed ekupowac bo suchego to juz wcale nie widze sad
          • dama_2010 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:06
            Jeju, ja przepraszam ze spytam - jestem moze i kosmitka ale co to ta cieciorka i humus?

            • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:18
              Cieciorka= ciecierzyca=groch wloski.
              To rodzaj rosliny straczkowej, bardzo zdrowej.
              A humus to pasta z tejze plus z pasty tahini(pasta z sezamu-smakuje jak chalwa bez cukru), soku z cytryny, oliwy, soli, pieprzu i zabka czosnku.Zdrowe, pyszne- na kanapki i z warzywami w słupki- ja dodaje takze posiekanej pietruszki.

              Cieciorke dodaje wszedzie tam, gdzie uzywa sie straczkow- łacze z fasolka np.Moj przeboj to zupa z pistou- na bazie pomidorow z warzywami grubo ciachanymi, z fasola czarne oczko i cieciorka plus pistou czyli pasta z bazylii, czosnku i oliwy.Posypuje parmezanem i patrze jak znika - a przeciez moj facet na mysl o fasoli do niedawna dostawal gesiej skorkismile.
            • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:20
              warzywko straczkowe , wyglada jak taki nieforemny wiekszy groszek kremowego koloru big_grin
              i jest najpyszniejszym straczkiem jaki istnieje
              humus to pasta z cieciorki pyszna na chlebek i nie tylko

              mozna z cieciorki poza humusem robic kotleciki (falafele)
              salatki wszelakie ( ja uwielbiam mieszanke salat , czerwona cebule , cieciorke i parmezan)
              jesc na cieplo
              i co tam sie jescze wymysli smile

              www.opinie.senior.pl/zdjecia/Przetwory-warzywne/Cieciorka-konserwowa-40583-big.jpg
            • marghe_72 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:53
              dama_2010 napisała:

              > Jeju, ja przepraszam ze spytam - jestem moze i kosmitka ale co to ta cieciorka
              > i humus?
              >

              raczej ciecierzyca albo inaczej groch włoski - mamzdrowie.pl/ciecierzyca-sycaca-i-zdrowa/
              Hummus to pasta z tejże, z dodatkiem sezamu, czosnku, cytryny...
    • burza4 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:40
      Zmiana nawyków żywieniowych sprowadza się u mnie do starań, żeby nie jeść późno kolacji. Li i jedynie. Wyrzeczenie się kawy, przypraw, czy czegokolwiek, co się lubi jest IMO idiotyzmem, chyba, że idą za tym POWAŻNE względy zdrowotne (cukrzyca, alergie), a nie czyjeś dietetyczne wymysły, skądinąd często sprzeczne i zmieniające się. Może i wypadałoby żebym zmieniła np. białe pieczywo na ciemne z otrębami, bo wszędzie to zalecają ale .... Mam jeść coś co mi nie smakuje i być nieszczęśliwa? w imię czego? jeszcze zdrowsza będę?

      Nie zrezygnuję z mięsa, uważam, że moje ciało wie lepiej czego mu trzeba i nie bez powodu ciągnie mnie do niektórych rzeczy. Nawiasem mówiąc sama nie wzięłabym do ust brei w postaci mleka z ciapą z płatków, ale innym wolnosmile u mnie w zasadzie używa się tylko mleczka do kawy. Jogurty jadam sporadycznie.

      Lubisz mleko? nie szkodzi ci? to po co chcesz to zmienić? i w dodatku zmuszać całą rodzinę
      • dz1dka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:55
        Nie piję słodkiego mleka od 6 miesiąca życia, wszelkie serki jogurty maślanki - owszem. Mam za to problem jak nie żreć węglowodanów - czasem się udaje mięsko z surówka ale po godzinie jestem głodna jak wilk - nie jest to w mojej głowie - mi zwyczajnie burczy w brzuchu!!!!!
        jak tydzień się ograniczam to:waga spada - ale na widok skórki chleba mam ślinotok - a kiedyś to śniły mi się krokietysmile
      • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:07
        Burzo- ty widac dobrego chleba nie jadlassmile.
        Moi ciemnego nie rusza, dlatego pieke im z mak oczyszczanych, ale na zakwasie z maki razowej plus sypie ciut otrebów i zarodkow pszennych - jedza, az sie uszy trzesa.A dla siebie robie razowca.Pieczywo,zakwas, otreby -sa bardzo wazne- same biale pieczywo w dodatku ze sklepów, to bezwartosciwy produkt.
        Z doswiadczenia wiem, ze organizm sie potrafi przestroic i zacznie domagac sie zdrowych produktow, gdy tylko pozwolimy mu na to.Niespozywanie slodyczy skutkuje unikaniem cukru, bo wszystko wydaje sie mdlące- mimo ze niedawno organizm sam sie domagal.Apetytem na okreslone produkty mozna sterowac i tak jak teraz masz smak na biale pieczywo tak moglabys miec na zdrowe-razowe i czerpac z tego przyjemnosc jedzenia.
        • burza4 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 18:59
          lola211 napisała:

          > Burzo- ty widac dobrego chleba nie jadlassmile.

          Jadłam, jadłam, z niejednego pieca, domowe chleby równieżsmile - tylko nigdy mi nie smakowały i nadal mi nie smakują. Zjem, jak muszę, ale otrębów, kiełków, ziaren, pestek w chlebie - chronicznie nie cierpię.

          > Z doswiadczenia wiem, ze organizm sie potrafi przestroic i zacznie domagac sie
          > zdrowych produktow, gdy tylko pozwolimy mu na to.

          Zapewniam cię, że po 2 dniach wegetariańskich obiadów mój organizm krzyczy "mięcha!!!" bo widać to jest dla mnie zdrowe. Owszem, miewam tez przemożną chęć na dużą sałatę - ale sporadycznie. Pewnie akurat wtedy organizm tego potrzebuje, uzupełnia sobie jakieś braki witaminowe. Uważam, że trzeba słuchać swojego ciała, a nie mądrali którzy nie widzieli cię na oczy.

          >Niespozywanie slodyczy skutkuje unikaniem cukru, bo wszystko wydaje sie mdlące- mimo ze >niedawno organizm samsie domagal.

          Życie bez slodyczy? a co mi po takim życiu? wolę jeść ze smakiem i nie żyć w poczuciu winy, że powinnam odrzucić wszystko co sprawia mi frajdę.

          > Apetytem na okreslone produkty mozna sterowac i tak jak teraz masz
          > smak na biale pieczywo tak moglabys miec na zdrowe-razowe i czerpac z tego przyjemnosc jedzenia.

          Nie. Nie mam "teraz" smaka, tylko nigdy w życiu nie smakowało mi żadne ciemne. Przyjemność czerpię z jedzenia tego, co mi smakuje, po co mam się umartwiać? żeby mi cholesterol od stresu skoczył? Przez większość życia ważyłam 48 kg nie ograniczając się z niczym. Choruję raz na 5-6 lat bez szczepionek i wspomagania. Więc po co?
      • mallard Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 23:01
        burza4 napisała:

        > Mam jeść coś co mi nie smakuje i być nieszczęśliwa? w imię czego?

        Jasne!
        ś.p. Maciej Kuroń też tak zapewne uważał...

        Pozdro!
        • thorgalla Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 10:07
          > ś.p. Maciej Kuroń też tak zapewne uważał...
          Jestem w szoku,nie wiedziałam.
    • przeciwcialo Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:50
      Zamień chrupki na owsiankę i juz masz zdrowiej.
    • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:53
      Aha- pytasz o jadlospis konkretnie.

      U mnie-

      na sniadanie o 8.00 sok z sokowirówki- marchew, seler, jablko albo z wycisnietych pomaranczy.To na czczo.Po godzinie koktajl na mleku sojowym, o ktorym pisalam.Albo kawa i wlasnorecznie upieczona drozdzowka/ muffinka razowa/wlasnorecznie pieczony chleb z maslem i miodem.

      O 11 druga kawa z mlekiem.

      O 13.00 surowka z marchwi przegryzana tofu.

      O 18.00 tortilla z soja z puszki w sosie indyjskim na ostro plus warzywa.
      Albo jak wczoraj pizza na wlasnym ciescie ze szparagami i mozarella.Albo risotto czy spagetti putanesca.Albo curry.Albo salatka z wedzonej makreli z kiszonymi ogorkami i groszkiem z majonezem- jadlam łyzkamismile.


      Osobiscie mleko krowie uzywam tylko do kawy.
      Ostatnio kupuje w mlekomacie i nastawiam na zsiadle- ale prawdziwy sukces wróze dopiero, gdy beda mlode ziemniaczki.

      Opcji bez mleka jest mnostwo- pytanie -co lubicie?
      • dama_2010 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:56
        O rany!
        Ile Ty czasu spedzasz w kuchni?

        Brzmi pysznie tylko dluugo smile
      • aneta-skarpeta Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 21:56
        fajne menu- szczegolnie ta tortillasmile

        ale to nie są szybkie dania dla osoby, ktorej najwygodniej wziac karton mleka z lodówki

        jak juz sie wdrozy to wiadomo, ze latwiej sie zmotywowac do robienia koktajli itd
        • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:31
          No to sie zdziwicie, bo ja strasznie nie lubie długo kucharzyc.Ostatnio gdy mialam goscia to mnie skomplementowal, ze rach-ciach i potrafie wyczarowac cos z niczego na szybkosmile.A podalam smazona poledwice na grzankach z grzybami plus warzywa na parze i szparagi w sosie holenderskim.Pol godziny i gotowe.Kuchenka ma 4 palniki, no nie?

          Tortille kupne- soczewice mialam z puszki, a sos indyjski ze sloika z marks &spencera(maja bardzo smaczne i w miare wolne od zageszczaczy i chemii).Do tego na szybko podsmazona cebula i papryka i fru na talerz.Czas przygotowania- 15 min.
          Pizza- dzien wczesniej zagniecione ciasto(roboty na 10 min) i po 12 godz wyjete z lodówki- na to sos(pomidory puszkowe w kostke, sos balsamico, czosnek i ziola- 2 min.), czarne oliwki, szynka- czesc hawajska czesc z pieczarkami.20 min i goraca pizza laduje na talerzu.

          Co do koktajli- wlewa sie mleko i wrzuca truskawki oraz chwile minuty miksuje(ja mam mrozone miksowane).To tyle czasu co platki z mlekiem.

          Nie,nie- prosze sie nie wymawiac brakiem czasu, bo to wcale praco i czasochlonne nie jest.

          Ja pracuje po 8 godz dziennie i naprawde wyrabiam bez problemu.
          • mama303 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 16:08
            lola211 napisała:


            > Tortille kupne- soczewice mialam z puszki, a sos indyjski ze sloika z marks &sp
            > encera

            Może i to szybkie ale mało zdrowe.
            • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 16:32
              a co w tym niezdrowego ?
            • lola211 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 18:32
              Akurat zwracam uwage na to co kupuje i w tych produktach serio nie znalazlam nic, co mozna by uznac za szkodliwe.Inaczej bym nie nabyla.
            • gryzelda71 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 18:36
              Wszystko co jesz masz z własnej hodowli i uprawy?
              Bo tylko wówczas masz PEWNOŚĆ co jesz.
              A te gotowe sosy no cóż,niektóre są nie do odtworzenie i są smaczne bardzo.
      • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:03
        ja wlasnie koktail pije big_grin ( albo smoothies)
        z mleka i mrozonych wisni smile
    • dama_2010 O RANY !!! No szokujecie mnie 01.04.11, 22:12
      Nie no kurcze ci ja tu wyczytuje... Normalnie jestem jakas 'nie teges' albo jeszcze gorzej....

      Zajadacie rzeczy, o ktorych nawet nie slyszalam...
      A jeszcze pieczenie chleba jakies wyszukane przepisy...
      Musze na szkolenie - koniecznie...

      Ile to wszystko Wam zajmuje czasu?

      Cos tak czuje, ze bedzie jakas kuchenna rewolucja
      • czarnaalineczka Re: O RANY !!! No szokujecie mnie 01.04.11, 22:26
        jak to ile ?chwile smile
        kup blender ii mozesz wszystko smile
        robilam pare dni temu maslo , maslowo sezamowe z czosnkiem pietruszka i tymiankiem
        maslo bylo zimne wiec ze 2 min zajelo
        przy miekkim jakies 30 sekund

        koktail 15 sekund

        pasta z groszku na kanapki 10 minut razem z gotowaniem groszku ( wrzucasz mrozony albo swiezy zielony groszek na wrzatek , po 5 min wyciagasz wrzucasz do miski , chwile studzisz , potem sol , pieprz , sok z cytryny i malutki zblanszowany zabek czosnku i masz paste na poranne kanapki )
      • aga_sama Re: O RANY !!! No szokujecie mnie 01.04.11, 22:33
        Do autorki wątku
        Po co Ty chcesz rezygnować z mleka? Pytam ja, która ma dziecko nia diecie bezmlecznej, sama mleka też nie piję, czasem zjem jakiś jogurt (raz na miesiąc)
        Twoje argumenty są niby ok.
        Ale skoro mleko tolerujecie dobrze, to nie należy z niego rezygnować. Nie jesteście chyba Chińczykami, Wasze jelita nie protestują? Mleko to cześć naszej tradycji kulinarnej, to składnik diety z naszego regionu od wielu pokoleń, nie ma sensu go wykluczać.
        Dla mnie dużo mniej zdrowe są te dodatki: słodkie płatki, jakieś kulki, kakao pewnie też takie z cukrem?
        Jak nie będziesz kupować tego syfu, to i mniej mleka zejdzie
    • a.va Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:29
      Ja w ogóle nie piję mleka, bo nie mogę (nietolerancja laktozy), więc pytanie, jak to robić, żeby nie pić mleka, jest dla mnie prościzną - po prostu jeść i pić co innego smile. Herbaty ziołowe, owocowe, zielone, czarne, białe, multum jest tego do wyboru. Jeść - najprościej kanapki, ale przecież jest milion możliwości i bez tego (jajka w 100 postaciach, parówki, płatki i kaszki na wodzie też w 100 postaciach, sałatki, po prostu wszystkie inne rzeczy do jedzenia, które istnieją...). Trzeba po prostu przestać kupować mleko i robić do jedzenia co innego.

      Ale szczerze ci powiem, że cię nie rozumiem, ja bym się tak chętnie napiła mleka od czasu do czasu, jaki sens sobie tego odmawiać, jeśli się nie musi?
    • mika_p Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:36
      To może najpierw zamiast czystego mleka jogurt z płatkami?
      Najpierw owocowy, czy tam waniliowy.
      Był czas, ze ja i dzieci zażeraliśmy się jogurtem naturalnym z bananem i startym jabłkiem plus płatki kukurydziane. Z jogurtu 400 g było śniadanie dla trojga - ale Mysza wtedy była w wieku wczesnoprzedszkolnym, a Junior dopiero przekroczył dychę. Teraz to pewnie sam by wciągnął jogurt 400g z owocami i płatkami. Mysza niewiele mniej smile

      Ja jem falami. Jogurtu z płatkami czy bez nie jadłam od wieków, a bywają okresy, ze to moje codzienne śniadanie. Płatki są zawsze. Kukurydziane.
    • nihiru Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:40
      no cóż - ja Cię nie pocieszę. mnie nie udało się zmienić trwale nawyków.
      stosowałam swego czasu dietę southbeach, która obiecywała, że apetyt na słodkie i weglowowady zniknie - i gucio. nieustająco chleb ze smalcem uwielbiam.

      sama chętnie na jakiś kurs zdrowego gotowania bym się wybrala, bo mam skłonności do popadania w rutynę typowej kuchni polskiej, ktora ma tą zaletę, że jest bardzo wygodna i sycąca (dla tych które sie teraz oburzą: jak zrobię gulasz, to starcza co najmniej na dwa dni i jesteśmy nim bardziej najedzeni niż samymi warzywami).
    • leeloo2002 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 01.04.11, 22:50
      mleko może szkodzić w czystej postaci - więc jeśli chcesz odstawić to nalezy się go pozbyć z domu czyli nie kupować. Tydzień - dwa dymu i pretensji rodziny i powinno być ok
      spróbujcie przerzucić się na kefiry, jogurty, maslanki i np koktajle owocowe na ich bazie
    • thorgalla Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 10:13
      Powinnaś zrezygnować z owych chrupków bo to sam cukier,żadnego pożytku z tego.
      Na śniadanie muszę zjeść coś pożywnego np.kanapki czy jajecznicę z warzywnymi dodatkami.
      Ja uwielbiam mleko,kakao piję codziennie.Budyń też czasami.

      Jeżeli chcesz z mleka zrezygnować to rób tak jak ze słodyczami,nie kupuj to nie będzie kusiło w domu.
    • halapta Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 11:22
      Ja by zaprzestała kupowania tych wszystkich chrupek / płatków do mleka, których pożywność i tak jest wątpliwa. Nie będzie chrupek, kakaa to i spożycie mleka samo spadnie.
      • karro80 Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 13:11
        dokładnie, to najprostsze.
        co można jeść na sniadanie? Ano jeśli lubicie inne mleczne produkty to np serek ze szczyoiorkiem, rzodkiewką czy czymś innym, lub na słodko.
        Ja jako dzicko nienawidzące mleka jadałam kanapki z takim serkiem.
        Można od biedy jak ktoś lubi i parówki(tylko te "mięsnawe" bo reszta to i nie smaczna nawet-krakuski są mniamiwink) czy kielbasę na ciepło z musztardą czy co tam lubicie.
        Jajecznicę.
        jak ktoś ma mikrofalę czy piekarnik to grzane kanapki(najprotsza wersja zółty ser i ulubione zioła potem polane dobrym keczupem)
        Ja lubię jogurt grecki, czesto jadam light- walę łychę fruktozy, 2 otrębów - jedną owsianych jedna pszennych.

        A moje ulubione z dziecińswa - chleb z masłem i anchois - nie za dużo, bo potem suszysmile
        chałka z dżemem lub miodem, choć to mało sycące, bo same węgle, ale dobresmile
    • titta Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 19:18
      A te "fakty" to konkrena alergia, nietolerancja laktozy czy ajkies rewelacje z internetu?
      • titta Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 19:22
        A, doczytalam. "Rewelacje z internetu". Czlowiek pija mleko od tysiecy lat. To nie "kazdy ssak". Problemem moze byc zanikanie z wiekiem laktazy ale jesli nie zanikla, to na zdrowie.
        Zapewniam, ze zaden ssak nie gotuje sobie jedzenia. A takze wiekszasc ssakow nie myje tego co je.
        • czarnaalineczka Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 19:43
          i nie uzywa internetu big_grin
          • krapheika Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 19:57
            Prosto, nie bedzie mleka w domu, nie bedzie jego picia. My od dwoch lat wogole mleka nie pijamy i ogolnie produktow mlecznych praktycznie nie kupujemy, ja czasem skusze sie na maslo do chleba jak moj syn nie widzi, albo troche smietany czy twarogu ale w ilosciach malutkich.Zyjemy, mamy sie swietniewink poczatkowo nie moglam sobie tego wyobrazic, teraz jestem juz wprawiona w bojach, bezmleczne ciasta, bezmleczne to czy tamto.Staram sie znalezc zdrowsze zamienniki.Kup sobie ksiazke dieta bez mleka, znajdziesz milion roznych przepisow.
          • wuika Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 20:42
            Serio? To skąd wiedzą, jak żyć? big_grin
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 20:28
      Pisze do ciebie druga dama.

      > JAK TO ZROBIC??

      Ja sie zastanawiam jak tego nie zrobic. Od bardzo wczesnego dziecinstwa nie lubie mleka, ba, nienawidze. Probowalam kilka razu polubic, ostatnio ze 4 lata temu i za kazdym razem konczy sie to nieprzyjemnie.
      Mimo to jem i zyje. Raz na pare miesiecy mnie wezmie na jogurty i wtedy pochlaniam w wielkich ilosciach przez pare dni po czym mi przechodzi. Zeby mam zdrowe i mocne. Jedna plomba (zapobiegawczo bo ubytek minimalny).

      Ja mam odwrotne pytanie. Jakie potrawy zawieraja w sobie mleko? Kurcze, czy ja sie juz tak przystosowalam i jem dziwne rzeczy? Z potraw z mlekiem znam tylko platki (never!), nalesniki (lubie) i hmm tyle.

      Co do zmian nawykow to jestem doskonalym przykladem. Ale samo przyszlo. Chlopa mam wszystkozernego i tak jakos przy nim krok po kroku polubilam ostre, czosnek, brokuly, w ogole gotowane warzywa i z najbardziej wybrednej osoby jaka znam stalam sie calkiem wszystkozerna (no prawie, sa wyjatki). Poza tym smaki mi sie baardzo pozmienialy i uwielbiam zupelnie inne rzeczy niz jeszcze kilka lat temu.

      Mleko kupuje w 2 przypadkach
      1. robie nalesniki
      2. nocuje jakies dziecko z rodziny
      Nigdy nie zuzywam butelki do konca.
      • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Zmiana nawykow zywieniowych - jak? 02.04.11, 20:31
        Wez mnie zapros i daj zadanie zapelniania lodowki a gwarantuje ci ze mleka tam nie znajdziesz smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja