zaprosić na ślub czy nie zaprosić

05.04.11, 13:35
moja koleżanka w najbliższym czasie wychodzi za maż, ale ma dylemat czy zaprosić ojca na ślub i wesele. nie żyje w dobrych relacjach z ojcem, nie rozmawiają ze sobą, wręcz Go nienawidzi. Pyta mnie co ja bym zrobiła na jej miejscu, ale ja zupełnie nie wiem. Myśle że lepiej zaprosić, gdyż jakby to wyglądało własny ślub bez ojca...
Co zrobiłybyście na jej miejscu? zaprosić go czy nie?
    • sadosia75 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:36
      to jej slub. nie jej ojca. jesli nie maja kontaktu ze soba tzn, ze w jej zyciu ojca tez nie ma.
      po co zapraszac? dla ludzi? bo jak to bedzie wygladalo? a co to ludzi interesuje?
      ja bym nie zapraszala.
    • tempera_tura Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:38
      Ja bym zaprosiła licząc że nie przyjdzie...
    • ania2003i2011 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:38
      na slub i wesele zaprasza się osoby, które coś dla ciebie znaczą
      jesli koleżanka ciebie się pyta, to oznacza, że sama nie wie, co zdecydować
      ja bym nie zaprosiła

      to jest na tej zasadzie, jak jest samotna matka i dziecko komunijne
      jeśli nie ma kontaktu z bioojcem, to dlaczego raptem ma zapraszać na komunię jego i jego rodzinę
      to tak analogicznie - bo akurat ten temat poruszała moja koleżanka
    • lelija05 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:40
      A może to będzie okazja by poprawić relacje między nimi?
      • sadosia75 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:43
        A jesli nie to co? dziewczyna ma miec spartaczony slub i wesele przez ojca?
        • lelija05 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:46
          No tego nie wiemy, możemy tylko sobie gdybać, dziewczyna zrobi jak uzna za stosowne.
    • joanna_poz Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:49
      oczywiście, że bym nie zaprosiła.
      bo i po co?
    • barbaraonly Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:52
      Po co ma sobie psuc ten dzien widokiem kogos, kogo nienawidzi? Ja bym nie zapraszala.
    • 18_lipcowa1 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 13:55
      nie zapraszałabym
    • gryzelda71 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 14:01
      nie żyje w dobrych relacjach z ojcem, nie rozmawiają z
      > e sobą, wręcz Go nienawidzi. Pyta mnie co ja bym zrobiła na jej miejscu, ale ja
      > zupełnie nie wiem. Myśle że lepiej zaprosić, gdyż jakby to wyglądało własny śl
      > ub bez ojca...

      I co ludzie powiedzą....
    • jak_matrioszka Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 14:25
      Nie zaprosilam, nawet mi do glowy nie przyszlo ze to wogole jest jakas opcja.
    • czar_bajry Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 16:01
      nie żyje w dobrych relacjach z ojcem, nie rozmawiają ze sobą, wręcz Go nienawidzi.

      Jeśli tak było by na prawdę to koleżanka wiedziała by co ma robić.
    • mmena Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 16:24
      Oczywiscie, ze nie. Przeciez nienawidzi tego faceta. Fakt, ze jest jej ojcem niczego nie zmienia.
      "Jak by to wygladalo?" Zartujesz sobie?! A kogo to obchodzi?! Jakie to ma znaczenie jak by to wygladalo?!
    • nellyssima Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 16:31
      To jeden z ważniejszych dni w jej życiu i ważne jest to, żeby ona się dobrze czuła. Oczywiście, że NIE ZAPROSIŁABYM w takiej sytuacji ojca.
      • lukrecja34 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 18:51
        mój mąż miał podobny dylemat.z ojcem praktycznie nie utrzymywał kontaktów,rodzice byli po rozwodzie,każde z nową rodziną. mąż z ojcem widywał się właściwie tylko albo w sądzie (chodziło o alimenty) albo z inicjatywy męża. jednak na nasz ślub zaprosiliśmy go na prośbę mojego M. choć nie była to łatwa decyzja. mieliśmy cichą nadzieję,że ojciec się poczuje i po prostu nie przyjedzie.ale on skwapliwie skorzystał z zaproszenia, ugościł się za wszystkie czasy,najadł,opił,napchał jedzenia w siatkę i pojechał..nie dostaliśmy od niego w prezencie nawet złamanej złotówki uncertain
        dodam tylko,że teść mieszkał w innym mieście,wnuka na oczy nie widział a my spotkaliśmy się dopiero na jego (znaczy teścia) pogrzebie.
    • angazetka Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 18:54
      Są tacy rodzice, ktorzy nie zasłużyli na bycie na ślubie własnych dzieci. Nie mam problemu z tym, "jakby to wyglądało". Normalnie, jak ślub osoby, której ojciec okazał się człowiekiem niegodnym tego miana.
    • gku25 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 19:08
      Ja swojego nie zaprosiłam i nie mam najmniejszych wyrzutów sumienia.
    • ewaewa123 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 19:27
      Po co zapraszać, przecież to nic nie zmieni. Ja w podobnej sytuacji zaprosiłam , nie przyjechal i nie powiem było mi przykro. Potem po 5 latach na chrzest też zaprosiłam ( po namowach męża) też nie przyjechał. Dwa tygodnie temu zadzwonił do mojej córki, chciał porozmawiac z wnuczką, porozmawiał i to by było na tyle. Ale zapalnowałam nagłówek na wieńcu pogrzbowym " Dawcy spermy - córka......" Będzie czad, bo mam w nosie, co inni powiedzą smile
    • morsk2 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 19:37
      Nie zartuj - "jakby to wyglądało własny ślub bez ojca..."? NORMALNIE by wyglądało.
      Można nie zapraszać typa na wesele. Wysłać tylko zawiadomienie o ślubie, jak dla dalekich krewnych czy luźnych znajomków. Będzie miał do wyboru: złożyć życzenia pod kościołem, wysłać kartkę czy olać. Ona wykaże się dobrą wolą, a on sobie z tym niech robi, co uważa.
      Nie ma potrzeby, żeby koleżanka tolerowała takiego kogoś na własnej imprezie tylko w imię tego "co ludzie powiedzą".
    • el_jot Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 05.04.11, 19:44
      Ja swojego ojca nie zaprosiłam, sytuacja podobna, w jakiej jest twoja koleżanka. Nie chciałam widzieć na ślubie osoby od której doznałam tyle przykrości, która jest osobą toksyczną, która nigdy nie powinna mieć dzieci. Po co?
    • anorektycznazdzira Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 06.04.11, 12:18
      Czasem taka demonstracja jest oczyszczająca i genialnie robi na psychikę. Trzeba miec oczywiście jaja, m.in. po to, żeby nie brac pod uwagę "argumentów" typu jak to będzie wyglądać.
      Niech go sobie wyobrazi na ślubie. Jesli to jest dla niej zgrzyt i będzie sie czuła niekomfortowo wiedząc, że on stoi jej za plecami, jesli to byłby setny pozytywny gest jej wobec niego podczas kiedy w drugą stronę są same przegięcia- najlepiej jej zrobi jak go z hukiem nie zaprosi. A na ewentualne zażalenia jego i innych osób głośno powie co myśli. Dobrze jej to zrobi.
    • triss_merigold6 Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 06.04.11, 12:24
      Nie zapraszałabym. Kogo interesuje "jak to będzie wyglądać"?
    • gazeta_mi_placi Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 06.04.11, 21:08
      Jeżeli powody nienawiści faktycznie są poważne (wykorzystywanie seksualne, przemoc, alkoholizm, nie interesowanie się dzieckiem całe lata) nie powinna zapraszać.
    • gupia_rzona Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 06.04.11, 22:54
      też miałam ten dylemat. Ojciec alkoholik. Zaprosiłam jednak.
      Starał się. Na weselu ani kropli. Nawet zaprosiłam go do tańca. Rozpłakał się. Po moim slubie nie pił przez rok...
      Mimo, że wrócił do nałogu i nasze stosunki znów się urwały nie żałuję

      wszystko zależy od tego, za co go nienawidzi. Co jej zrobił. Jaki ma stosunek do instytucji rodzica. To b. skomplikowana sprawa jest. Jeśli ma to być na zasadzie "co ludzie powiedzą" to bez sensu zupełnie. Dulszczyzna.
      Ja mam ogromny żal do ojca. Zmarnował życie sobie i całej naszej rodzinie. Ale alkoholizm to choroba. I naiwnie pewnie myślę, że w głębi duszy on nie jest złym człowiekiem. Tylko chorym sad
    • mearuless Re: zaprosić na ślub czy nie zaprosić 06.04.11, 23:03
      ja bym zaprosila na slub a na wesele nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja