kura17
05.04.11, 18:44
z innych watkow jasno wynika, ze sa i zwolenniczki i przeciwniczki facebooka

bedacego przykladem "social networking".
oprocz tego mozna uprawiac networking w zasadzie wszedzie - tworzyc sobie najrozniejsze kregi "krewnych i znajomych krolika"... spis osob w najrozniejszych profesjach, miejscach, z roznymi zainteresowaniami (oczywiscie przecinajacymi sie z naszymi

).
ja jestem slaba w nawiazywaniu takich "sieci", jakos nigdy "nie mam czasu", nie mam sily, nie mam ochoty... zwyczajne rozterki osoby malo towarzyskiej

slysze natomiast, ze jest to w zyciu bardzo przydatne, zarowno prywatnym i zawodowym, ze w zasadzie MUSI sie zainwestowac czas i wysilek, zeby stworzyc sobie taka wlasna siec i ja utrzymac... ze najciekawsze oferty pracy ponoc wpadaja z takich nieformalnych znajomosci (choc czasem po latach), ze okazje, szansy, wielkie przelomy na ogol wynikaja z naszych zasobow "networkowych"...
jakie sa Wasze doswiadczenia?
w sumie czesto sie slyszy o jakies dobrej pracy dostepnej "tylko dla wybranych", o informacjach przekazywanych poczta pantoflowa itp itd. ja w networking nigdy nie inwestowalam, jak juz wspomnialam, a widze teraz, ze moze cos jest na rzeczy - 2 nieoczekiwane oferty pracy wyszly wlasnie od "starych znajomych", ktorych ani wielu nie mam, ani nie dbam zbytnio o utrzymanie kontaktow...