paszczakowna1 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 16:02 Fajnie, że ktoś ten temat poruszył. Miałam już ochotę osobiście protestować. Za każdym razem, jak jadę metrem, sama odwracam oczy, jak tę reklamę wyświetlają i tylko trzymam kciuki, żeby moja córka tego nie widziała. Nie ma, jak do tej pory, żadnych lęków przez szpitalem czy lekarzami i nie życzę sobie, żeby koniecznie fobię szpitalną w niej rozbudzać. Tłumaczenie, że "dziecku można zasłonić oczy" jest skandaliczne. W metrze rodzic zajmuje się bezpieczeństwem dziecka, a nie zasłanianiem mu oczu. A jak jest więcej niż jedno dziecko? Druga para rąk ma wyrosnąć? A reklamę agencji towarzyskiej też metro wyświetli? W końcu dziecku można zasłonić oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 18:03 Po przeczytaniu ich uzasadnienia - spot jest w porządku. Miejsce jego puszczania już nie - powinien być w internecie i w telewizji po 20 czy po 22. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 18:10 Nie, spot nie jest w porządku. Odbywałam staż na oddziale onkologii dziecięcej. Lekarze tam pracujący to wspaniali ludzie, o cholernie silnych nerwach i wielkich sercach. Trzeba mieć ogromną odporność psychiczna, żeby tam pobyć jeden dzień, co dopiero pracować. Pielęgniarki i lekarze zostawiają tam kawał życia. Taki spot wyrządza krzywdę dzieciom które muszą być hospitalizowane z powodu nowotworu, lekarzom, rodzicom, którzy będa tam leczyć/leczą dzieci. Przeciez rodzice po zobaczeniu czegoś takiego robią w portki ze starchu. Bo tam leczą się ich dzieci, i będą przez wiele miesięcy. To nie w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 19:07 Moim zdaniem tylko ktoś o mocno uproszczonej wizji tego świata wpadnie na pomysł, że spot ten to zamach na lekarzy czy pielęgniarki pracujące na onkologii. W tym spocie nie ma nic przekłamanego- jest brutalna prawda o tej chorobie( ale nie tylko o tej) i moim zdaniem właśnie to jest siła tego spotu, jego naturalizm - pisałam wyżej, dzieci i młodzież, z którymi rozmawiałam na ten temat, nie mają do niego zastrzeżeń. Oni tak właśnie postrzegają szpitalny świat, a spot ten zdaje się jest własnie zrobiony z perspektywy chorego- nie jego rodzica, lekarza czy pielęgniarki- czy to jakoś Wam umyka? Czy spoty albo zdjęcia z uśmiechniętymi dziećmi onkologicznymi bardziej by przemówiły do ludzi? Wtedy nie miałybyście problemu, aby Wasze dzieci to zobaczyły? Ale to nie jest jakiś wybitnie częsty widok...no ale pozwala nie myśleć, to już coś... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 22:21 kali_pso napisała: > W tym spocie nie ma nic przekłamanego- jest brutalna prawda o tej chorobie( al > e nie tylko o tej) i moim zdaniem właśnie to jest siła tego spotu, jego natural > izm W spocie pokazane są dwie sytuacje: dziecko chore na raka w szpitalu i dziecko chore na raka w hospicjum. Różnią się miejscem. Rak się nie zmienia. Jeśli uważasz, że obraz nr 1 jest odzwierciedleniem prawdy o tej chorobie, dlaczego obraz nr 2 jest ciepły i przytulny ? Po przeniesieniu do hospicjum wszelkie dolegliwości cudownie znikają ? To jest przekłamanie. > Czy spoty albo zdjęcia z uśmiechniętymi dziećmi onkologicznymi bardziej by prze > mówiły do ludzi? Wtedy nie miałybyście problemu, aby Wasze dzieci to zobaczyły? To jest obraz, który moim zdaniem mówi wszystko temat i nie szokuje niepotrzebnie dzieci d.wiadomosci24.pl/g2/2c/87/d6/90229_1235843007_f8ca_p.jpeg W moją pamięć wrył się na dobre. Prawdziwie. Manipuluje mną inaczej niż spot omawiany w tym wątku, bo pokazuje co można zrobić bez straszenia wersją umierania rodem z horroru. Ewentualny spot (nie wiem czy był) nie musiałby pokazywać niczego więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 01:20 . Oni tak właśnie postrzegają szpitalny świat, a spot > ten zdaje się jest własnie zrobiony z perspektywy chorego- nie jego rodzica, le > karza czy pielęgniarki- czy to jakoś Wam umyka? Hmm, wniosek z tego spotu taki, że personelowi szpitala nie warto się starać, rozmawiać, zapewniać domowej atmosfery, skoro wszyscy mali pacjenci i tak odbierają pobyt w szpitalu jako bycie marionetką dr. Mengele. Czy o to chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 10:55 > Moim zdaniem tylko ktoś o mocno uproszczonej wizji tego świata wpadnie na pomys > ł, że spot ten to zamach na lekarzy czy pielęgniarki pracujące na onkologii. > No cóż, to ty piszesz o zamachu, więc widać wiesz. Dla mnie to nie zamach, ale bezmyślne pójście po najmniejszej linii oporu, aby zdobyc kasę. A ty dorabiasz teorię, że KTOŚ myśli o spiskowej teorii dziejów. Nie, KTOŚ myśli, że stosowanie "szokujących" metod to imbecylizm. Odpowiedz Link Zgłoś
kostruszka Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 18:22 Spot jest "mocny", ale taki być powinien. Dla mnie przekaz jest jasny, co ciekawe jest jasny również dla mojej 10-letniej córki, której spot pokazałam. Żadnej traumy u niej nie zauważyłam, tylko współczucie dla małego bohatera. Porozmawiałyśmy na ten temat, wytłumaczyłam jej niektóre sprawy. Sama spędziłam w szpitalu jako dziecko wiele miesięcy i zgadzam się, ze właśnie tak dzieci często odbierają szpitalną rzeczywistość. I jeszcze jedno - nam dorosłym pasiasta piżamka odpowiednio się kojarzy, dzieci są wolne od takich konotacji. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 18:38 Spot jest mocny i nie pozostawia obojętnym (a o to chodziło). W zasadzie jest straszny. Jako osoba również znająca oddział onkologiczny z autopsji - zgadzam się z takim przekazem i obrazem polskiego szpitala. Ilekroć byłam w szpitalu, czułam się strasznie i myślę, że dla wielu dzieci codzienność szpitalna jest koszmarna. I tak właśnie to wyglada - szybko, anonimowo (albo prawie), jak na hali fabrycznej. Reklama ma poruszyć społeczeństwo, które jest coraz bardziiej obojętn na drugiego człowieka. I jej się to udaje. Mam również wrażliwe dziecko, ale nie uważam, że obejrzenie tego spotu spowoduje u niego traumę. życie jest brutalne, dzieci umierają, szpitale są przerażające, cała masa lekarzy traktuje człowieka jak przeszkodę na swojej drodze, więc po cóż te obiekcje. Niezależnie od tego, czy uważam tę reklamę za dobrą, czy nie, skłoniła mnie w tym roku akurat do przekazania częsci podatku na hospicjum. Zadziałała. W metrze nie powinno jej jednak być, tym bardziej, że w telewizji puszczana jest bardzo często. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 18:51 kostruszka napisała: > Spot jest "mocny", ale taki być powinien. Dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 19:08 Bo dotyczy "mocnych" przeżyć- choroby, śmierci, cierpienia Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 19:20 kali_pso napisała: > > Bo dotyczy "mocnych" przeżyć- choroby, śmierci, cierpienia No tak. Ludzie to przecież banda tępaków. Jak im się tematu choroby nie pokarze w odpowiednio szokujący sposób, to nie zajarzą, jaki to dramat. Bo skąd mają wiedzieć ? Choroby nowotworowe zdarzają się przecież tak rzadko, że statystyczny Polak nie ma z nimi styczności wśród bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 21:20 gaja78 napisała: > No tak. Ludzie to przecież banda tępaków. Jak im się tematu choroby nie pokarze > w odpowiednio szokujący sposób, to nie zajarzą, jaki to dramat. A wiesz, że to wysoce prawdopodobne w większości przypadków? Będąc studentką byłam na oddziale onkologii dziecięcej jako wolontariusz. Była też koleżanka. Wcześniej oczywiście wiedziała, że ta choroba to dramat, ale dopiero jak zobaczyła chore dzieci (tak, w czystej przyjaznej sali, kolorowej, niemniej jednak w salach szpitalnych) z trudem powstrzymywała łzy i nie dała rady tam być. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 21:44 izabellaz1 napisała: > gaja78 napisała: > > > No tak. Ludzie to przecież banda tępaków. Jak im się tematu choroby nie p > okarze > > w odpowiednio szokujący sposób, to nie zajarzą, jaki to dramat. > > A wiesz, że to wysoce prawdopodobne w większości przypadków? Skąd taka teza ? Bo przykład twojej koleżanki jej nie potwierdza. Chyba mało kto daje emocjonalnie radę na onkologii dziecięcej, bez względu na swoje prywatne doświadczenia i wiedzę o raku. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 21:49 Bo potwierdza ją więcej przypadków. A spot miał wywołać konkretne emocje i wywołał. Zatem cel został przez twórców osiągnięty, a ja nie widzę w nim nic niestosownego. Moje 6letnie dziecko też zasypia spokojnie wieczorami. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 21:55 Dla mnie ten spot to przegiecie, a pokazywanie go w metrze - skandal. Przegiecie, bo nie mowi - dajcie pieniądze na hospicjium, hospicjum jest ważne. Mówi - dajcie pieniądze nam, bo szpital nic dla dziecka nie zrobi, w szpitalu umierające dziecko nie jest leczone - jest torturowane. Tak nie wolno. A co dziecko zrozumie z tego przekazu? Ze szpital to okropne miejsce, a dziecko, ktore wraca ze szpitala do domu wraca, aby umrzeć. I ze rak to wyrok śmierci. Dzieci leczone na oddziałach onkologicznych wracają czesto do zdrowia i nie potrzebują hospicjium, a dziecko, ktore obejrzy taki spot nigdy już w to nie uwierzy. I jeśli pechowo zachoruje - obawiam się, że wtedy przypomni sobie, ze rak oznacza śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 22:03 Dzięki, verdana, nie napisałabym tego lepiej, właśnie o to mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 01:22 Też się zgadzam. Nie zapominajmy, że za tym poruszającym filmem stoi "daj kasę, daj kasę, daj kasę..." Odpowiedz Link Zgłoś
vivibon Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 22:42 Nie wiem czy przegięcie. Niektórzy wprowadzają klimat jakby przeszłe pokolenia żyły w jakiejś holiłudzkiej sielance, gdzie dzieci nie miały pojęcia o śmierci, cierpieniu i chorobach. A przecież miały, częściej niż teraz i w bliższym otoczeniu. Świat się nie pogorszył, tylko zmniejszył. Spot nie jest drastyczny, ale jak ktoś nie umie z dzieckiem rozmawiać na cięższe tematy, to może przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 22:48 vivibon napisała: > Spot nie jest drastyczny, ale > jak ktoś nie umie z dzieckiem rozmawiać na cięższe tematy, to może przeszkadza > ć. Przecież nie rozmawia się z dziećmi na trudne tematy w sposób zastosowany w tym spocie ... to nie jest oswajanie z trudnym tematem. To jest straszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 08.04.11, 23:23 Straszne jest owszem ale nie ten spot jest straszny tylko to że dzieci też tak ciężko chorują. Jeśli ta kampania była by słodka i miła to nie ukazała by tego horroru i większość nawet by jej nie zauważyła. Ona ( kampania) nie jest po to aby nasze odczucia były miłe tylko po to aby pomóc umierającym maluchom. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 00:03 czar_bajry napisała: > Straszne jest owszem ale nie ten spot jest straszny tylko to że dzieci też tak > ciężko chorują. Że to chorowanie jest straszne to ja to wiem i ty to wiesz i bez tego spotu. Większość ludzi dorosłych o tym wie. Mogę oglądać spoty jak ten - nie ma sprawy, bo umiem je sobie przefiltrować, wiem na czym polega ściema i manipulacja. Ale nie wolno puszczać takich rzeczy w przestrzeni, gdzie przypadkowo i znienacka gapią się na to również dzieci ! Spróbuj pokazać dziecku spot albo opowiedz mu o chorowaniu dzieci tak samo zimno i strasznie, a potem spróbuj z nim jechać do szpitala na tydzień (tfu tfu odpukać rzecz jasna) z okazji upierdliwego rotawirusa. Powodzenia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 00:24 dzieci nie ominą takie ciężkie tematy niestety,z dziecmi trzeba umiec rozmawiać na ten temat,umieć pokazać nawet najbardziej cierpiące dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 00:38 nic nie napiszę żeby nie zapeszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 01:23 > Jeśli ta kampania była by słodka i miła to nie ukazała by tego horroru i większ > ość nawet by jej nie zauważył Horror= szpital? > Ona ( kampania) nie jest po to aby nasze odczucia były miłe tylko po to aby pom > óc umierającym maluchom. Pomoc=hospicjum? Gratuluję, pięknie poddałaś się manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: kampania społeczna - przesadzili czy nie? 09.04.11, 00:29 morgen_stern napisała: > Moja osoba myśli, że deczko tak. Miałabym koszmary, gdybym obejrzała to jako dz > iecko, szpital jest tu pokazany jak miejsce tortur, na pewno to pomoże w leczen > iu dzieci... > Moja osoba po obejrzeniu tego filmu zgadza się z Twoją osobą. Odpowiedz Link Zgłoś