zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny

08.04.11, 12:13
Ja przepraszam ze spytam - bo pewnie naraze sie okrutnie niektorym emamom:

Czemu do jasnej Anielki mowi sie o komunii wylacznie w kontekscie prezentow???

O co chodzi? Nie kapuje.
Za moich czasow (religia wowczas nie byla w szkolach) - pamietam to jak dzis - wazna byla sama uroczystosc. Przygotowania (egzamin z pacierza i innych modlitw), reklolekcje, ustawianie nas i przygotowanie jak to bedzie tego dnia wygladac... Pierwsza spowiedz - ilez to emocji !! I w koncu TEN dzien. I wierzcie mi lub nie - serce bardzo bilo mi w momencie przyjmowania komunii wlasnie.
Jak pisalam w sasiednim watku - juz nigdy wiecej nie doswiadczylam tego co wtedy. Nigdy ta komunia nie byla dla mnie az tak wazna. Pozniej w sumie chodzilo sie do kosciola ale jedym uchem wpadlo, drugim wypadlo. Na poczatku chodzilo sie do spowiedzi a potem coraz dalej, dalej.... nie jestem juz tak blisko wiary - glownie przez Kosciol i jego propagande.
ALE tego male dziecko jeszcze nie wie. Oni maja fajne kazania o czynieniu dobra, o wybaczaniu, o milosci do blizniego, o karze za grzechy (a nie o aborcji czy polityce). Dzieciom brak tego ohydnego dystansu i sa takie w tym ufne...

Nie ukrywajmy - nasze dzieci maja wszystko. Jak nadchodza swieta to tygodniami zachodze w glowe jaki jeszcze prezent ucieszy moje dziecko. I zazwyczaj jest euforia, ktora trwa od kilku minut do dwoch tygodni i zabawka idzie w kat... Do czasu, gdy inne dziecko przy okazji wizyty nie zachwyci sie tym czyms...

Uwazam, ze akurat komunia jest swietem koscielnym - innym i jako INNE powinna zostac zapamietana przez dziecko. Za chwile Dzien Dziecka i odkujecie sie z prezentami.

W sasiedniej dyskusji padl argument, ze prezent powinien cieszyc. Zgodze sie.
Prezent owszem ale pamiatka juz nie musi cieszyc. Mam obrzydliwy, bezwartosciowy pierscionek bo babci meza - to wlasciwie jedyna rzecz, ktora tak spontanicznie mi ofiarowala. Myslala, ze daje mi jakis cenny przedmiot bo kiedys trudno bylo zdobyc i zloto (marnej jakosci) i brylant (jeszcze gorszy). ALE ja pamietam jej mine i ten dzien, ten stary stol z foliowym obrusem i szary sweter. Pierscionka nigdy w zyciu nie zaloze i nie dam go tez corce bo on u niej nie wywola zadnych wspomnien. To moje wspomnienie babci.

Nasze dzieci zyja jak my: tu i teraz, szybko i wygodnie. Zero refleksji, zero pokory...


Ot - watek do klotni lub do refleksji wlasnie....

    • nowi-jka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:16
      jaki odkrywczy ten Twoj watek
    • angazetka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:19
      > Czemu do jasnej Anielki mowi sie o komunii wylacznie w kontekscie prezentow???

      Bo tamten wątek był o prezentach na Komunię. Proste.
      Owszem, też przeżyłam swoją I Komunię, co nie przeszkodziło mi cieszyć się z prezentów.
      • dama_2010 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:24
        angazetka napisała:

        > > Czemu do jasnej Anielki mowi sie o komunii wylacznie w kontekscie prezent
        > ow???
        >
        > Bo tamten wątek był o prezentach na Komunię. Proste.
        > Owszem, też przeżyłam swoją I Komunię, co nie przeszkodziło mi cieszyć się z pr
        > ezentów.

        I z perspektywy czasu - co zapamietalas bardziej? Uroczystosc czy prezenty?
        Czy masz cos z tamtego dnia az do dzis?
        Przypominasz sobie moze, ze bylo cos - czego nie dostalas i bylo Ci przykro bo inni dostali?
        • deodyma Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:30
          jesli o mnie chodzi, to utkwila mi w pamieci sama uroczystosc a co do prezentow, nie przywiazywalam do nich wagi.
          i chyba nawet gdybym niczego nie dostala, nie rozpaczalabym.
          teraz chyba jest na odwrot i chyba bardziej licza sie same prezenty, niz uroczystosc komunijna...
          • attiya Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:15
            dokładnie tak jest, nie oszukujmy się
          • attiya Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:16
            sam fakt, że zakłada się tyle tych wątków tj o prezentach komunijnych to jednak świadczy o tym, że bardziej myśli się czym tu zadowolić dziecko a nie jak pomóc mu zapamiętać ten dzień jako dzień przyjęcia ciała jezusa - tak, dobrze piszę - do serca
        • angazetka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:33
          Szczerze? Poznałam wtedy część mojej rodziny i to pamiętam najbardziej. Nadal mam ksiązki, które wtedy dostałam, a aparat służył mi długie lata.
          Nigdy nie była gadżeciarą, więc problem z tym, że ktoś coś ma, a ja nie, mnie nie dotyczy.
        • czarnaalineczka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:34
          ja ze swojej nie pamietam absolutnie nic big_grin
        • gryzelda71 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 13:32
          Ale dlaczego nie możesz pojąc,że można przezywać pełne uczestnictwo we mszy św. o po tym cieszyć się z prezentów.
          Pamiętam i uroczystość w Kościele jak i obiad i prezenty.Czego to dowodzi?Dobrej pamięci.
          • dama_2010 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:01
            gryzelda71 napisała:

            > Ale dlaczego nie możesz pojąc,że można przezywać pełne uczestnictwo we mszy św.
            > o po tym cieszyć się z prezentów.
            > Pamiętam i uroczystość w Kościele jak i obiad i prezenty.Czego to dowodzi?Dobre
            > j pamięci.

            A czemu to nasze dzieci nie ciesza sie z pamiatek komunijnych tylko WYCZEKUJA drogich i brawurowych prezentow? Czemu lancuszek, biblia, numizmat to bleeee?
            Ale laptop, komora, jakies odjechane w kosmos gry to cacy?
            Jak odroznic swieto komercyjne od koscielnego wedlug Ciebie?

            • mia_siochi Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:08
              dama_2010 napisała:

              > rogich i brawurowych prezentow? Czemu lancuszek, biblia, numizmat to bleeee?

              Pomijając, ze zgadzam się z postem tytułowym, pozwolę sobie zapytac: serio znasz 8-9 latka, którego ucieszyłby numizmat? big_grin
              • dama_2010 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:22
                mia_siochi napisała:

                > dama_2010 napisała:
                >
                > > rogich i brawurowych prezentow? Czemu lancuszek, biblia, numizmat to blee
                > ee?
                >
                > Pomijając, ze zgadzam się z postem tytułowym, pozwolę sobie zapytac: serio znas
                > z 8-9 latka, którego ucieszyłby numizmat? big_grin

                Powiem szczerze, ze w nosie to mam. Napisalabym ladny list, moze z jakims tematycznym fragmentem z Biblii a moze z wierszem, zalaczylabym numizmat, wzielabym dziecko na kolana (z dala od zgielku) i spokojnie porozmawialabym, ze ja ciocia jestem dumna z xxxx, ze juz jest taki duzy i juz moze przyjmowac komunie (bla bla bla), ze to co chcialam mu ofiarowac rozni sie od zabawki i moze to byc pamiatka od cioci i wujka a w przyszlosci zadecydujesz sam co z tym zrobisz.

                Jesli juz jakos wyjatkowo zalezaloby mi na tej radosci dziecka - dodatkowo kupilabym jakis durny prezent.
                • angazetka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:29
                  > Powiem szczerze, ze w nosie to mam

                  Jasne, w końcu prezent daje się po to, żeby dająca mogła się poczuć bardziej ą-ę uncertain
                  • dama_2010 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:38
                    angazetka napisała:

                    > > Powiem szczerze, ze w nosie to mam
                    >
                    > Jasne, w końcu prezent daje się po to, żeby dająca mogła się poczuć bardziej ą-
                    > ę uncertain


                    Jesli dobrze rozumiem Twoja intencje, to chodzi o to, ze ja ze swoim pomyslem na prezent mam byc postrzegana wsrod innych darczynczow, ze uprawiam 'przerost formy nad trescia' tak? Ze moj prezent ma sie nijak do potrzeb dziecka. Ze na cholere pamiatka jak mozna bylo dac rower?

                    Ja widze to dokladnie odwrotnie. No? Kto tam sie lepiej wykaze? Chrzestny czy chrzestna czy moze dziadkowie? Licytujmy - co powali na kolana naszego anioleczka, ze innym w szkole tez kapcie spadna! Jakim prezentem zaskarbimy sobie dozgonna wdziecznosc rodzicow i poniekad NIE dozgonna wdziecznosc obdarowanego?

                    Wybacz - nie staje do tych zawodow i wpisuje sie na (w Twoim rozumieniu) ostatnia pozycje.
                    Tak - bede ta 'beznadziejna' ciotka co to daje 'niewiadomo co'.
                    • angazetka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:41
                      Całkowicie źle rozumiesz moje intencje i nie wiem, o jakie zawody ci chodzi. Prezent ma sprawić radość osobie, której go dajesz - napisałam ci to kilkakrotnie. A ty chcesz dać coś, co podkręci twoje ego jako ciotki mądrzejszej od wszystkich.
                      • dama_2010 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:56
                        angazetka napisała:

                        > Całkowicie źle rozumiesz moje intencje i nie wiem, o jakie zawody ci chodzi. Pr
                        > ezent ma sprawić radość osobie, której go dajesz - napisałam ci to kilkakrotnie
                        > . A ty chcesz dać coś, co podkręci twoje ego jako ciotki mądrzejszej od wszyst
                        > kich.

                        A ja takze Ci napisalam, ze prezent MA sprawiac radosc a pamiatka nie musi.
                        Innymi slowy - prezent dzis jest - jutro go nie ma (przeterminowal sie zgodnie z nowym trendem, popsul sie, dziecko wyroslo, itd.).
                        Pamiatka jest na zawsze. Moze to byc np. slownik, o ktorym pisala jedna z emam (mysle, ze w dniu komunii taki sredni prezent ale potem sama pisze ile z niego skorzystala).
                        I wierz mi lub nie - kompletnie w tym wszystkim nie chodzi o MOJE ego. Wlasnie dlatego, ze zalezy mi aby dziecko mialo cos z tego swieta - mysle przez pryzmat samego swieta, w ktorym to dziecko bierze udzial.

                        Jak dodalam - jesli dziecko jest moim faworytem to dorzucam tez bzdure (ta 'ucieche') ale pamiatka jest w moim 'ciotkowatym' rozumieniu wazniejsza.
                        • angazetka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:17
                          > A ja takze Ci napisalam, ze prezent MA sprawiac radosc a pamiatka nie musi.

                          Sztuczne rozróżnienie na potrzeby własnej ideolo wink

                          > Pamiatka jest na zawsze. Moze to byc np. slownik, o ktorym pisala jedna z emam
                          > (mysle, ze w dniu komunii taki sredni prezent ale potem sama pisze ile z niego
                          > skorzystala).

                          Dostała go na bierzmowanie, a więc ładnych kilka lat później.

                          > Jak dodalam - jesli dziecko jest moim faworytem to dorzucam tez bzdure

                          Tzn. normalny prezent?
                • gryzelda71 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:43
                  znas
                  > > z 8-9 latka, którego ucieszyłby numizmat? big_grin
                  >
                  > Powiem szczerze, ze w nosie to mam.

                  O właśnie mam w nosie,czy prezent zachwyci obdarowanego.Nie dziwne,że dziecko potem rozczarowane,bo ileż tych Biblii i łańcuszków może mieć?
              • memphis90 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 09.04.11, 01:28
                > Pomijając, ze zgadzam się z postem tytułowym, pozwolę sobie zapytac: serio znas
                > z 8-9 latka, którego ucieszyłby numizmat? big_grin
                Jakby tak dostał skrzyneczkę numizmatów, to mógłby pobawić się w piratów!
            • angazetka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:10
              > Czemu lancuszek, biblia, numizmat to bleeee?

              Bo nie są to rzeczy dla dziecka interesujące.
            • undoo Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:30
              bo to juz dostaly z okazji chrztu, ilez mozna miec Biblii i lancuszkow?

              a druga rzecz, ja jestem na nie do zbiorowych I Komunii, bo w tlumie zanika wyjatkowosc uroczystosci
              • morekac Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:47
                bo to juz dostaly z okazji chrztu, ilez mozna miec Biblii i lancuszkow?

                już nie mówiąc o tym, że są parafie, w których i kupuje się dzieciom biblie i łańcuszki zbiorczo na pamiątkę tejże komunii właśnie.
              • attiya Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:31
                a czy to tylko Biblia z książek religijnych istnieje?
                jak wyżej, można dać numizmat z papieżem - sporo warte, bo srebrne bądź złote, ikonę - też za jakiś czas będzie miało dużą wartość, pominę, że bez problemu można kupić teraz cenne, stare ikony.
                Album o Janie Pawle, książki o nim samym, naprawdę wystarczy tylko trochę pomyśleć a i prezent będzie i związany ściśle z uroczystością.
                • czarnaalineczka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 16:09
                  co 8 ,9 latka obchodzi ile to jest warte skoro teraz nie ma z tego zadnego pozytku

                  chcialabys dostac z okazji slubu 2 miejsca na cmentarzu , tez duzo warte big_grin i sie kiedys przyda big_grin
                  • mia_siochi Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 18:58
                    czarnaalineczka napisała:

                    > co 8 ,9 latka obchodzi ile to jest warte skoro teraz nie ma z tego zadne
                    > go pozytku
                    >
                    > chcialabys dostac z okazji slubu 2 miejsca na cmentarzu , tez duzo warte big_grin i s
                    > ie kiedys przyda big_grin

                    big_grin big_grin big_grin
                  • morekac Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 19:25
                    big_grin
                    ale jaki piękny watek byłby na forum...
                  • claudel6 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 23:09
                    genialne big_grinDD
                • memphis90 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 09.04.11, 01:29
                  > Album o Janie Pawle, książki o nim samym, naprawdę wystarczy tylko trochę pomyś
                  > leć a i prezent będzie i związany ściśle z uroczystością.
                  A co ma Komunia do JPII?
    • karolciab125 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:44
      A czego się spodziewać po 8-latkach (a po reformie 7-latkach) idących do komunii ???
      Wzruszeń, wielkich przeżyć, refleksji i pokory ? Wolne żarty wink
    • pettit_grenouille Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 12:45
      No ja ze swojej komunii pamiętam uroczystość w domu na ponad 30 osób, bo cała rodzinę "wypadało" zaprosić. Prezenty w postaci złotego pierścionka i medalika, które niezbyt mnie ucieszyły, jakąś ilość pieniędzy, które rodzice postanowili przeznaczyć chyba na remont łazienki. Z samych przygotowań do komunii pamiętam wredną siostrę zakonną, która nas uczyła i lała po łapach metalowym wskaźnikiem jak ktoś się pomylił. O jednym o czym wówczas marzyłam to tylko o tym aby wreszcie mieć TO za sobą. Pisze TO bo nikt się nie pokusił aby tak do końca wytłumaczyć o co w tym całym zamieszaniu naprawdę chodzi.
      Moja komunia była dokładnie 30 lat temu.
    • broceliande Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 13:36
      Mam nadzieje, że rodzice innych dzieci będą traktowali komunię jako święto kościelne...
      Powiem tak: jeśli będą gadki o prezentach, kto co dostanie, kupię coś podobnego mojemu dziecku.
      Za moich czasów dzieci okropnie się przechwalały, więc ja też dostałam prezent, który był najbardziej trendy i do tego ładną sukienkę.
      • gryzelda71 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 13:42

        > Mam nadzieje, że rodzice innych dzieci będą traktowali komunię jako święto kośc
        > ielne..

        Nawet proboszcz życzy sobie jakiś prezent z tej okazji dla parafii,kościoła,to mam własne dziecko tego pozbawiać?
        • kropkacom Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 13:49
          Proboszcze też przyjmuje pierwszą komunię? big_grin Kupcie mu rower big_grin
          • gryzelda71 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:50
            Nie szkodzi,że nie masz pojęcia jak wyglądają przygotowania do pierwszej komunii od strony Kościoła właśnie.
        • broceliande Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 13:50
          Nie, myślę, że nic nie poradzisz. Dzieci są dziećmi, lubią obietnice, prezenty, lubią się też chwalić. Po prostu strasznie głośno jest o komunii, a nie wszyscy przystępują.
    • sueellen Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 13:42
      Nie pamietam już co dostalam na komunie, ale na bierzmowanie dostalam od Mamy 4-tomowy slownik angielsko - polski i polsko - angielski. Od tego czasu mineło już 14 lat, przeprowadzałam się 3 razy, słownik wędrował i wedruje ze mną. Zmęczone, wyświechtane 4 ksiazki, pozaznaczane, pokreślone, z oslimi uszami, wypadające karki przyklejone taśmą. Jest i jeszcze dlugo będzie.

      Z samego swięta niewiele pamiętam, nie bylo ważne dla mnie wtedy ani teraz, ale ten prezent owszem.
      • maghdalena33 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 13:59
        A później te same ematki pójdą do wątku "problem ze chrztem" i zaczną pouczać dziewczynę, że jest pusta bo chce mieć wymarzony ślub a liczy się w sakramentach tylko wymiar duchowy big_grin
        • zuzann-a Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:05
          maghdalena33 napisała:

          > A później te same ematki pójdą do wątku "problem ze chrztem" i zaczną pouczać d
          > ziewczynę, że jest pusta bo chce mieć wymarzony ślub a liczy się w sakramentach
          > tylko wymiar duchowy big_grin

          Dokładnie to samo sobie pomyślałamsmile
          • dama_2010 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:16
            Perspektywa doroslego to zupelnie inna bajka. My wiemy jaki kosciol potrafibyc zaklamany i jak nabija sobie kabze przy okazji sakramentow.
            Nie oczekiwalabym, zeby mlodzi jakos szczegolnie podchodzili do tego sakramentu - w kazdym razie nie bardziej niz chca i potrafia.

            Dzieciaki - to co innego.
            Nasza wiara jest z gruntu dziwna i pelna okrucienstwa (ktos umiera na krzyzu za nasz grzechy, leje sie krew). Dzieci moga na tym etapie jeszcze bardzo duchowo do tego podejsc, z wiara, przejac sie.
            Jak zrobimy z tego zwykly obiad w ladnym stroju i fure prezentow (zamiast wartosciowych pamiatek) - bedzie wlasciwie nijak. Zero waznych przezyc, godnych zapamietania.

            Jak mialabym powracac do praktykowania wiary to zaczelabym chyba wlasnie od tamtego okresu i zrobilabym to dla samej siebie a nie dla Kosciola.
            Dokad pamiecia powroca nasze dzieci? Gdzie sa podwaliny wiary (jako takiej), w ktorej przeciez je wychowujemy?

            Ja rozumiem, ze mozna 'zaliczyc' kazdy sakrament ale po co? Co przez to mowimy dziecku: jestesmy wierzacy, ale tak wiesz kochanie - bez przesady...
    • morekac Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:38
      Przygotowania typu rekolekcje, ustawienia, spowiedź są nadal - nawet nie wiem, czy nie więcej.
      Dawniej prezenty też były - i też jak na owe czasy były to z reguły dosyć 'wypasione'. I to twoje mają wszystko typu komputer z okazji BN, urodzin czy dd- sa rodziny, w których jest to jednak okazja do sprawienia dziecku czegoś extra.
      Myślisz, że teraz dzieci idąc do komunii myślą tylko o prezentach, a nie przejmują się samą mszą? I nawet w tych dawnych, dobrych czasach dzieci też się chwaliły, co dostały i cieszyły się z prezentów. Jedno nie wyklucza drugiego.
      A na razie wątki prezentowe zakładane są przez mamy, a nie dzieci. wink
    • iwles Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:39

      no nie mów, że ty przeżywać będziesz tylko sferę duchową komunii swojego dziecka i w ogóle, ale to w ogóle nie będziesz się przejmować przyjęciem dla gości po uroczystościach w kościele.
      • dama_2010 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:49
        iwles napisała:
        > no nie mów, że ty przeżywać będziesz tylko sferę duchową komunii swojego dzieck
        > a i w ogóle, ale to w ogóle nie będziesz się przejmować przyjęciem dla gości po
        > uroczystościach w kościele.

        Nie wiem co 'bede'...
        Z jednej strony ta nagonka prezentowa doprowadza mnie do szalu - ale nie z uwagi nawe na to, ze ktos z rodziny moze miec faktycznie jakis pomysl kupienia 'gadzetu' tylko z uwagi na to, ze dzieci w swoich srodowiskach rywalizuja o wartosci tych przedmiotow. Rodzice wiec robia rozeznanie co jest 'trendy', zeby nie bylo, ze ich dziecko jest gorsze...
        A przeciez nie o to w tym wszystkim chodzi. Pozmienialy sie priorytety - totalnie.

        Ja wiem jedno - kazda pamiatke dla dziecka przyjme z usmiechem i zyczliwie. Jesli zajdzie taka koniecznosc porozmawiam z dzieckiem na temat prezentow i jesli bedzie miec jakas wyjatkowa potrzebe to dostanie to na Dzien Dziecka.
        Tak - chcialabym aby to bylo jakies wyjatkowe Swieto w naszym domu. Zeby dziecko poczulo sie wazne nie z uwagi na prezenty.
        Mam nadzieje nie uczestniczyc w tym wyscigu szczurow.... czas pokaze
        • iwles Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:14

          ale tak było zawsze, nie mów, że to wina czasów. Zawsze dzieci chwaliły się między sobą co kto dostał na komunię, albo ile pieniędzy zebrał. Tak było 20, 30 i 40- lat temu. Wcześniejszych lat nie pamiętam smile
        • gryzelda71 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:46
          > Ja wiem jedno - kazda pamiatke dla dziecka przyjme z usmiechem i zyczliwie.

          Ty przyjmiesz?To dal ciebie ma być frajda?
      • morekac Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 14:49
        Ostatecznie - skoro to wymiar duchowy, niechże się goście pożywią duchowo. Po co im obiad... wink
    • aneta-skarpeta Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:09
      dama_2010 napisała:

      > Ja przepraszam ze spytam - bo pewnie naraze sie okrutnie niektorym emamom:
      >
      > Czemu do jasnej Anielki mowi sie o komunii wylacznie w kontekscie prezentow???
      >
      > O co chodzi? Nie kapuje.


      moze chodzi o to że wątek był konkretnie o prezentach?smile

      moj syn nie mysli tylko o prezencie, ale to dla niego wazny aspekt
      idzie do komunii bo sam chce, sam nas ciaga do koscioła etc


      dla niego to jest jakas forma kroku w dorosłoscsmile

      sama najbardziej skupiam sie na zorganizowaniu fajnyego poczestunku dla rodziny- niepopularnie- domowo


      > ... Pierwsza spowiedz - ilez to emocji !! I w koncu TEN dzien.

      ja nie bylam zbyt religijnym dzieckiem i tak mi zostalo do dzisiaj, wiec dla mnie to bylo stresujace i wazne przezycie, ale nie przezywalam tego az tak straszniesmile
      tak jak całą komunię

      po tylu latach nie pamietam cieszenia sie z komunii czy prezentow, pamietam sukienkę i to ze mi sie strasznie podobało, ze byla na kolesmile


      > Uwazam, ze akurat komunia jest swietem koscielnym - innym i jako INNE powinna z
      > ostac zapamietana przez dziecko. Za chwile Dzien Dziecka i odkujecie sie z prez
      > entami.

      boze narodzenie tez sie "okupuje " prezentami, choc to swieto religijne

      niektorzy tez okupuja wielkanoc, gdy zajaczek rpzynosi slodycze etc


      >
      > W sasiedniej dyskusji padl argument, ze prezent powinien cieszyc. Zgodze sie.
      > Prezent owszem ale pamiatka juz nie musi cieszyc.

      jak mam wydac na pamiatke 200-800 zł dla chrzesniaka to wolalabym, zeby sie jednak cieszył
      inaczej wole kupic cos mniejszego i tanszego, a te pieniadze przeznaczyc na cos co go ucieszy


      Mam obrzydliwy, bezwartosciow
      > y pierscionek bo babci meza - to wlasciwie jedyna rzecz, ktora tak spontaniczni
      > e mi ofiarowala.


      ale dziewczynki mają inne podejscie- przewaznie- do bizu i bibelotów

      mojego syna takie rzeczy nie cieszą
    • iwoniaw Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:12
      A ja w ogóle nie rozumiem Twojej złości. Wszak możesz mówić o Komunii w kontekście dowolnym, załóż wątek o przygotowaniu duchowym dziecka, techniczno-organizacyjnych kwestiach czy czym tylko chcesz, myślę, że chętni do rozmowy się znajdą, zarówno popierający Twój punkt widzenia, jak i walczący z nim zażarcie, jaki byś go nie miała wink

      Co do prezentów - no tak się przyjęło we wszystkich właściwie kulturach, że w ważnych dniach jest właśnie specjalnie, uroczyście. A więc jest odświętny strój, gości podejmuje się poczęstunkiem, a osoba, która świętuje, otrzymuje od życzliwego otoczenia prezenty. Co Cię tu tak okropnie dziwi, złości i oburza? I dlaczego niby fakt ważnej inicjacji religijnej ma być mniej intensywnie przeżyty, jeśli ciocia Ziuta czy wujek Kazik dla podkreślenia wyjątkowości tego dnia postanowili dać dziecku prezent, jaki by on nie był?

      Twój przykład z pierścionkiem ma dla mnie dokładnie odwrotny wydźwięk, niż chciałabyś zasugerować. Bo mimo że nieładny (jako biżuteria), to ty się przecież z niego cieszysz - nie jako z fajnego pierścionka, tylko jako z jedynej pamiątki po babci, ale jednak.

      No i to pisanie "nasze/dzisiejsze dzieci są takie/owakie" nie podoba mi się. Dzieci są takie, jakie je wychowujemy. Czyli różne. Z różnym podejściem, oczekiwaniami, stopniem refleksji. I prezenty też dostają różne - jak różne mają rodziny. I - co najważniejsze - tak było zawsze.
    • ira_07 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 15:55
      A skoro Komunia taka ważna, to czemu piszesz małą literą?
    • kawka74 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 16:38
      Niesamowite, ile mnie ciekawych rzeczy ominie ;p
    • maurra Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 17:13
      > Za moich czasow (religia wowczas nie byla w szkolach) - pamietam to jak dzis -
      > wazna byla sama uroczystosc. Przygotowania (egzamin z pacierza i innych modlitw
      > ), reklolekcje, ustawianie nas i przygotowanie jak to bedzie tego dnia wygladac
      > ... Pierwsza spowiedz - ilez to emocji !! I w koncu TEN dzien. I wierzcie mi lu
      > b nie - serce bardzo bilo mi w momencie przyjmowania komunii wlasnie.>


      u mnie nic z tych rzeczy.
      Spowiedź - pamiętam głównie paraliżujący strach. I do dziś mnie mierzi to wspomnienie - wspomnienie dorosłych, którzy wpędzili nas, kilkulatki, w chore poczucie winy i grzechu. Byłam pewna, że za to, że żeżarłam winogrona z wspólnego z sąsiadami płotu po prostu umrę za karę, jak tylko powiem o tym w konfesjonale.
      Generalnie religijny aspekt wspomnam źle, jak zatruwanie naturalnej dziecięcej radości, ufności a przede wszystkim bezgrzeszności poprzez konieczność wyszukiwania w sobie grzechów, strachu przed nimi, strachu przed karą etc. To naznaczanie dziecka grzechem i pielęgnowanie w nim poczucia winy, zła - dla mnie nienormalne, niepojęte.
      Komunia interesowała mnie głównie ze względu ma piękne nowe pantofle, przyjazd ukochanej ciotki i 10 $ od dziadka _tylko_dla_mnie_.
      • claudel6 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 23:29
        >do dziś mnie mierzi to wspomnienie - wspomnienie dorosłych, którzy wpędzili nas, kilkulatki, w chore poczucie winy i grzechu.

        dokładnie tak! chory obyczaj, niesamowite, ze trwa i ma się całkiem dobrze.
        nie wiem jak można oczekiwać od tych maluchów przeżyć religijnych i uniesień, i do tego obrzęd inicjacyjny, który opiera sie na zaszczepianiu w małej bezgrzesznej duszy poczucia winy, grzechu, brudu. ci wszyscy katoliccy duchowni - księża i siostry się czują w tym jak ryby w wodzie, bo sobie projektują własne wstydy i poczucie winy na małe niewinne dzieci, ale że rodzice poddają dzieci temu obrzędowi w imię tradycji? to mnie nie przestaje dziwić.
    • kropkaaga Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 17:56
      Ja zakładając wątek "Ile na prezent komunijny" miałam na myśli-ile na prezent komunijny.Taki był cel założenia wątku by poznać zdanie innych w TYM właśnie temacie.Guzik mnie obchodzi religia i całe przygotowania.I jak to duchowo przeżywają wierzący.Ja jestem zaproszona na komunię mimo,że niewierząca jestem.Idę na przyjęcie,nie do kościoła.To jest dla mnie impreza,żadna uroczystość.
      A jak byłam małym dzieckiem to wcale nie przeżywałam komunii duchowo.Bardziej interesowało nas wszystkie(dziewczynki), jaką która ma sukienkę.I to było ważniejsze niż prezenty.Czułyśmy się jak księżniczki na balu a nie jak dzieci uczestniczące w sakramencie.
    • syswia Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 18:41
      Mam bardzo podobne odczucia, mimo, ze paradoksalnie od jakiegos juz czasu przezywam jednoczesnie i kryzys wiary i obrzydzenie doczesnymi praktykami funkcjonariuszy KK.

      Komunii dzieci jeszcze nie mialam, aczkolwiek, mysle, ze mam sie do czego odwolac, bo w zeszlym roku ochrzcilam swojego syna. Rodzinie zapowiedzialam, ze dla mnie jest to intymna, rodzinna uroczystosc, i ze liczy sie ich obecnosc i wspolne przezywanie, a nie prezenty i zwracanie kosztow przyjecia. Jedyne prezenty, ktore moge w jakis sposob "ometkowac" to ofiara za msze, ktora zamowila moja Babcia (choc i tak dolozylam pozniej na kosciol, w ktorym chrzest sie dokonal ze wzgledu na remont tego zabytku - ksiadz sie wzbranial - to byla moja osobista ofiara) oraz koszty przyjecia, ktore pokryla moja mama (bo tak sie uparla, ze ona chce, ze nie bylo sposobu, zeby jej zwrocic zaliczki itd). Zaden z tych "prezentow" nie byl przez nas w zaden sposob skalkulowany wczesniej i bylismy jak najbardziej przygotowani do pokrycia tych kosztow samodzielnie.
      Wszyscy inni goscie wzieli sobie do serca nasze prosby i poza jednym misiem i kilkoma ksiazeczkami wszystkie inne prezenty byly symboliczne. "Prezentem" od chrzestnego byla jego mobilizacja, spowiedz i bierzmowanie, ktore odkladal od wielu lat. Od chrzestnej - grawerowana lyzeczka.
      Mysle, ze (przynajmniej w mojej rodzinie) wszyscy zyjemy na takim poziomie, ze jestesmy w stanie zapewnic naszym dzieciom ubrania, zabawki i inne gadzety codzinnego uzytku. Tym bardziej liczy sie dla nas emocjonalne przezycie danej uroczystosci, bo tego nie da sie kupic za zadna cene.
    • guderianka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 20:20
      Pamietam moją I Komunię bo rangi temu wydarzeniu nadał mój wujek,brat zakonny,który przyjechał z Watykanu-pracował u papieża wink- i przywiózł mi pamiątki,które mam dziś : błogosławieństwo od JP II na pergaminie i z pieczęciami,piękny obraz modlących się dzieci ( wisi u Młodszej w pokoju w naszym agnostycznym domu wink,książkę "Patyki i patyczki"-ktoś mi ja gwizdnął ale pamięć z jej pierwszego czytania zostanie we mnie na zawsze. Pamiętam,że czułam dumę,powagę sytuacji,wyjątkowość chwili.Kościół,mszę,widok wujka obok proboszcza (aaaa, jak mi zazdrościli),wink
      Rok temu mojej kuzynce,której jestem chrzestną (błąd młodości)- kupiłam Patyki i Patyczki w pięknym kolorowym wydaniu, napisałam na pierwszej stronie I List św.Pawła do Koryntian (uwielbiam ten tekst),i mp3 Hello Kitty - dając prezent wytłumaczyłam małej co to za książka, jakie moje wspomnienia się z nią wiążą i czegouczy. Ponieważ nie skupiałam się na mszy jako "niewierna" miałam możliwość obserwowania ludzi.I wiecie co ?Wierzę w szczerość dzieci. One były bardzo przejęte,bardzo zaangażowane,świadome. Za to rodzice - kamery,aparaty,poprawianie stroju, rozmowy..
    • solejrolia i fajnie. 08.04.11, 22:10
      Zezłościłaś się,
      i co z tego ?

      tongue_out

      Gdyby powstał wątek, w którym padłoby pytanie: jak wasze przygotowania, to napisałabym: dziś byliśmy na Drodze Krzyżowej, we wtorek mamy próbę, na której będziemy uczyć się piosenek. i ogólnie to jest super, bo została nam do nauczenia się 1 modlitwa, reszta nauczona- same 5 i 6.
      Jak Wasze odczucia, napisałabym: córka przerażona jest tym, że za kilka tygodni będzie musiała iść o spowiedzi. Przeżywa to od jakiegoś czasusad
      Jak Wasze przygotowania do uroczystego obiadu- cóż, menu ustalone. i tyle.
      Jak Wasze zakupy- dziś odebraliśmy wianek, torebkę i rękawiczki, a sukienka liturgiczna okazała się za krótka i wróciła do producenta.

      A tamten wątek był O PREZENTACH, proste?
    • czar_bajry Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 23:26
      O co chodzi? Nie kapuje.
      > Za moich czasow (religia wowczas nie byla w szkolach) - pamietam to jak dzis -
      > wazna byla sama uroczystosc. Przygotowania (egzamin z pacierza i innych modlitw
      > ), reklolekcje, ustawianie nas i przygotowanie jak to bedzie tego dnia wygladac
      > ... Pierwsza spowiedz - ilez to emocji !! I w koncu TEN dzien. I wierzcie mi lu
      > b nie - serce bardzo bilo mi w momencie przyjmowania komunii wlasnie.

      Sranie w banietongue_out- dla dziecka zawsze ważne były prezenty, za Twoich jak i za moich czasów był to rower i zegarek oraz jakieś inne drobiazgi a teraz są to komórki, komputery, quady itp.
    • jak_matrioszka Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 08.04.11, 23:35
      Do pierwszej komunii podeszlam 20 lat temu, i za moich czasow bylo dzieciaki myslaly glownie o prezentach, a dziewczynki o sukienkach (wtedy sie jeszcze w burkach nie chodzilo). Do dzis pamietam swoje zdziwienie, jak koledzy i kolezanki z klasy stojac na dziedzincu kosciola z zapalem omawiali kto co dostal, pokazywali sobie zegarki i licytowali sie ile kasy lub jakie rzeczy (czesto rowery) kto dostal. Mam wrazenie ze na 35 osob w klasie tylko ja bylam bujajaca w oblokach idealistka, do ktorej komercyjne znaczenie pierwszej komunii swietej nie dotarlo.
      • mia_siochi Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 09.04.11, 02:44
        jak_matrioszka napisała:

        > Do pierwszej komunii podeszlam 20 lat temu, i za moich czasow bylo dzieciaki my
        > slaly glownie o prezentach, a dziewczynki o sukienkach (wtedy sie jeszcze w bur
        > kach nie chodzilo). Do dzis pamietam swoje zdziwienie, jak koledzy i kolezanki
        > z klasy stojac na dziedzincu kosciola z zapalem omawiali kto co dostal, pokazyw
        > ali sobie zegarki i licytowali sie ile kasy lub jakie rzeczy (czesto rowery) kt
        > o dostal. Mam wrazenie ze na 35 osob w klasie tylko ja bylam bujajaca w oblokac
        > h idealistka, do ktorej komercyjne znaczenie pierwszej komunii swietej nie dota
        > rlo.

        Ehe, dopiero w dniu komunii o prezentach usłyszałas. A my takie naiwne, że uwierzymy wink
    • memphis90 Re: zezloscil mnie watek prezentowo-komunijny 09.04.11, 01:26
      > Za moich czasow (religia wowczas nie byla w szkolach) - pamietam to jak dzis -
      > wazna byla sama uroczystosc. Przygotowania (egzamin z pacierza i innych modlitw
      > ), reklolekcje, ustawianie nas i przygotowanie jak to bedzie tego dnia wygladac
      > ... Pierwsza spowiedz - ilez to emocji !! I w koncu TEN dzien.
      I Twoi rodzice też wówczas zdawali egzamin z pacierza i szli do pierwszej spowiedzi, czy raczej planowali zakup sukienki, menu na obiad i zakup prezentu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja