niepokój (o) człowieka w necie

10.04.11, 20:01
Był tu wczoraj wątek Hexe, której czteroletnia córeczka choruje od 3 tygodni (jakoś stanowczo zbyt długo) na - podobno - grypę żołądkową, a od 3 dni wymiotuje po kilka razy dziennie, nie chce pić, jest słaba.
Radziłyśmy, żeby natychmiast jechała do szpitala.
I nie wiemy, co dalej.
Ktoś założył wątek z pytaniem - co z dzieckiem? - i jakoś nie mogę go znaleźć - może został uznany za nazbyt prywatny i usunięty?
A załozycielka tego watku i ja, i może jeszcze parę innych osób, myśli: co z dzieckiem?
Wczoraj był taki moment, kiedy chciałam zapytać Hexe, czy jest z mojego miasta, i czy nie chce, żeby po nią i jej córeczkę przyjechać i zawieźć je do tego lekarza - bo może a jakieś problemy logistyczne. Ale nie zapytałam.
Jakaś okropna sytuacja - wiesz, że w tej chwili ktoś potrzebuje pomocy - nawet gdyby ta pooc iała polegać na potrząśnieciu nim - wiesz dokładnie, co się dzieje z jego dzieckiem, chcesz pomóc - i nie masz żadnej szansy. Gdyby Hexe byla moją sąsiadką i przyszła po radę, po prostu powiedziałabym: niech się pani ubiera, wsiadamy i jedziemy, natychmiast. I dziecko już dawno byłoby w szpitalu.
A tak - nie wiadomo nic.
Jakieś to straszne - za nickiem niby stoi prawdziwy człowiek, ale nie do końca (bo często całkiem troll), pisze często o najwazniejszych, najtrudniejszych sprawach - a jakby go naprawdę nie było.
    • imasumak Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:06
      Wątek wylądował na oślej, bo był prywatny.
      ALe rozumiem doskonale co czujesz - sama się zastanawiam co z córeczką Hexe i mam nadzieję, że się odezwie.
      • gorzatax To jakiś żart? 10.04.11, 20:15
        imasumak napisała:

        > Wątek wylądował na oślej, bo był prywatny.
        >

        A o zamianie mieszkania nie jest prywatny?

        A o problemach z ropiejącymi oczami?

        A zupełnie kuriozalny o kodach z nakrętek coli?

        Z jakichś względów nie wylatują, a ten właśnie poleciał?

        To chore
        • rosapulchra-0 Re: To jakiś żart? 10.04.11, 20:18
          nie chore, nie chore, to cenzura i już big_grin
        • imasumak Re: To jakiś żart? 10.04.11, 20:27
          Zaznajom się z netykietą, to będziesz wiedziała, dlaczego wątki typu "Hexel odezwij się" czy "Lilka96" są traktowane jako prywatne i wylatują na oślą.
          W podobnych sprawach można pisać na priva, albo zadać pytanie w istniejącym już wątku dotyczącym sprawy, a nie zakładać kolejny.
    • el_jot Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:09
      Pewnie pojechała do szpitala, nie odzywa się, bo siedzi przy córce.
      • edelstein Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:15
        Szczerze, na jej miejscu wstydzilabym sie pojawic. Dla mnie czekanie trzy dni z odwodnionym dzieckiem to nie jest powod do chwaly. Najprawdopodobniej dziecko bylo w takim stanie, ze teraz jest w szpitalu.
        • nangaparbat3 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:30
          E tam wstyd. Po prostu nie wiedziała. Nikomu do niczego niepotrzebnych bredni uczą w szkole, a najbardziej potrzebnych rzeczy - nie.
          • gryzelda71 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:40
            No cóż,moje dziecko przy ataku lambliozy przy wcale nie gwałtownych wymiotach w 8 godzin się tak się odwodniało,że od razy szpital.Nie wiem o czym musiałabym myśleć czekając do następnego dnia....ale fakt,nie miałam pojęcia o forach wówczas i działałam zamiast pytać.
            • nangaparbat3 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:49
              Opowiedziałam dzisiaj o tym mojej mamie, pediatrze. Złapała się za głowę: Dawniej człowiek biegł do lekarza, a teraz pisze w internecie i słucha głupot.
              • gryzelda71 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:56
                Czytam takie wątki chorobowe,czasem jak przeszłam napisze,ale na Boga nie radzę się,nie czekam na diagnozę....
                A teraz każdy ma lekarza na tel(nie mam,ale w mieście pogotowie,szpitale nie muszę mieć) i takie kwiatki....
                • el_jot Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:01
                  Fajne rady dostała Hexe od większości pań: cola (koniecznie odgazowanabig_grin), smecta (o smaku pomarańczowymbig_grin), differgan (jasne, pójdzie spać to rzygać nie będziebig_grin). A, i ryż należy podawać (jak wszystko momentalnie zwracabig_grin) Umarłam.
                  • edelstein Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:05
                    A teraz pomysl, ze wszystkie rady bylyby takie, siedzialaby i testowalaby te cuda, poki dziecko nie wydaloby ostatniego tchnienia. Zawsze mnie wkurzaly takie watki, od chorob i ich leczenia jest lekarz nie forum.
                  • gryzelda71 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:05
                    Cola to elektrolit,wiec przy odwodnieniu może być,zwłaszcza,że dzieci ja wypija a jakiegoś orslitu nie bo słony.Ale litości ta kola to w drodze do lekarza,a nie zamiast.
                    • el_jot Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:19
                      Albo na początku wymiotów, kiedy stan dziecka jest dobry,żeby nie dopuścić do odwodnienia to podawać colę.
                      • yenna_m Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 22:42
                        z tego, co tlumaczyl mi moj lekarz (b. dobry pediatra, co wazne: czytajacy i doksztalcajacy sie) to mit, ze cola zawiera elektrolity

                        ale jesli dziecko ma sie odwodnic to lepiej podac cole niz nic
                        (poza tym cola zawiera cukier - a cukier, choc moze obciaza zoladek, to jednak tez zaczyna sie trawic w ustach i dostarcza troche energii)
                  • imasumak Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:26
                    O ryżu akurat ja pisałam i o podawaniu płynów elektrolitowych między innymi. Pisałam również o pilnym kontakcie z lekarzem.
                    Mam dwie córki, obie nieraz rzygały i miały biegunkę jednocześnie, ale jakoś z pomocą powyższych środków nigdy nie doprowadziłam do odwodnienia. Żadna tez nigdy z tego powodu nie wylądowała w szpitalu - od tego jest domowy pediatra, taki do którego można zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, żeby przyjechał obejrzeć dziecko, doradził i pomógł uniknąć konieczności hospitalizacji.
                    I nie, nie mam jakiejś szczególnej fobii szpitalnej, rozumiem, że są sytuację, kiedy jest to jedyny ratunek, ale po prostu jestem ostrożna, po sytuacji w której przy chorobie x, po kilku dniach pobytu w szpitalu, moje dziecko złapało chorobę y, znacznie poważniejszą od x
                    • el_jot Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:32
                      Dziecko Hexe było u lekarza 3 tyg temu, dziecko niknęło w oczach, ale to wszystko jest w tamtym wątku. Ryż można podać jak dziecko zdrowieje, jak rzyga - będzie rzygać i ryżem, nic to nie da. Z opisu wynikało, że stan dziecka był naprawdę poważny, nie przyjmowała już płynów doustnie. W takiej sytuacji tylko kroplówka, a nie lekarz na telefon.
                  • anorektycznazdzira Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:43
                    el_jot napisała:

                    > Fajne rady dostała Hexe od większości pań: cola (koniecznie odgazowanabig_grin), smec
                    > ta (o smaku pomarańczowymbig_grin), differgan (jasne, pójdzie spać to rzygać nie będz
                    > iebig_grin). A, i ryż należy podawać (jak wszystko momentalnie zwracabig_grin) Umarłam.

                    Do-kład-nie.
                    Masakra.
          • edelstein Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:41
            Tja nanga, pierwsze co sie robi to sie pyta na forum jak sie nie wie czy dzwoni do lekarza? w dodatku wujek google po wystukaniu odpowiedniej frazy wypluje wszystkie zalecenia, z "jazda do szpitala"na czele. Pomysl, ze ona by trafila na forum gdzie nikt by nie odpowiedzial, albo odpowiedzieliby ironizujac i dajac tysiace rad typu colatongue_out forum to nie jest miejsce porad lekarskich.
            • anorektycznazdzira Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:40
              Ależ była "kola", jak również "difergan" i "letnia herbata" aż w nadmiarze. Były tez jabłka pieczone, dżem, gotowany ryż i sucharki. Mnie szlag trafił.
              • edelstein Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:54
                Przede wszystkim byla matka, ktora zamiast zajac sie dzieckiem (podejrzewam w stanie nieciekawym biorac pod uwage 3dni bez plynow)siedziala na forum, pisala kolejne posty i czytala porady zamiast zwinac dupe w troki i jechac do lekarza.
                Co to za maniera, zamiast do lekarza odpalac komputer i szukac forum, by sie poradzic?
        • imasumak Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:37
          edelstein napisała:

          Szczerze, na jej miejscu wstydzilabym sie pojawic.

          I dzięki takim osobom jak Ty, pewnie się nie dowiemy co się dzieje z córeczką Hexe.

          Dla mnie czekanie trzy dni z odwodnionym dzieckiem to nie jest powod do chwaly.

          Do chwały nie, ale do poczucia bezradnosci, zwłaszcza, że z treści wątku wynikało, że dziecko było pod kontrolą lekarza, tak.
          • edelstein Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:45
            Dzeiki takim osobom jak hexe, czyli nieodpowiedzialnym rodzicom, mnostwo dzieci umiera lub doznaje uszczerbku na zdrowiu.
            Dziecko nie bylo pod kontrola lekarza, tylko bylo 3tyg, temu u lekarza. Rozumiem, ze jesli raz na miesiac odbebnilo sie wizyte to wystarczy?nie mowiac o tym, ze podawala dziecku leki zalecane przy tamtej chorobie, gdyby sie okazalo, a nawet moze sie okazac, ze to zupelnie inne schorzenie i taki lek wrecz szkodzi to gratuluje. Minimum rozumu chyba mozna wymagac od rodzica?
    • zona_mi Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:27
      Nie jesteś na forum od wczoraj, więc nie wiem, co Cię tak dziwi.
      Zawsze wątki: do Ani, Zosi, Hexe, Zony, Lilki itp. były i są usuwane - dopisałaś się do wątku Hexe, z pytaniem co u nich, możesz jeszcze napisać do niej na priv i tyle.
      Jak będzie chciała dać znać, to to zrobi, nie pomogą ekstra wątki: Hexe, co tam słychać.
      • nangaparbat3 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:33
        A Ty do mnie?
        Nie wiem, dlaczego tak nieuprzejmie, poza tym kulą w płot - wątek do Hexe nie był mój, a mój post nie jest na temat usuniecia wątku, ani nawet na temat Hexe.
        • joanna35 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:45
          Nan, ale z tym pisaniem na priv ma rację. Pod koniec ubiegłego roku pisałam tu o moich problemach i właśnie na priva otrzymałam wsparcie od kilku forumek i propozycje pomocy w realu. Moje zdziwienie i wdzięczność, że komuś poza watkiem chciało się poświęcić mi swoją uwagę nie ma granicsmile Niemniej faktem jest, że rzadko zaglądam na pocztę, nie mam takiego nawykusmile
          • nangaparbat3 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:47
            Joanna - a Ty masz dwoch synków?
            • joanna35 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 20:49
              Tak.
              • nangaparbat3 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:15
                smile
                Muszę jechać po dziecko - odezwę się smile
        • zona_mi Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 21:31
          > Nie wiem, dlaczego tak nieuprzejmie

          Nieuprzejmie? A to mnie zaskoczyłaś.

          Może kulą w płot, a może nie - widzę, że nie naskakujesz agresywnie na "cenzurę", więc tylko wyjaśniłam, dlaczego wątek zniknął - wiem, że nie był Twój - żeby co bardziej krewkie emamy nie wrzeszczały smile
    • echtom Hexe właśnie napisała w wątku n/t 10.04.11, 22:26

    • yenna_m Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 22:39
      ale za takie sytuacje tez odpowiada stan sluzby zdrowia i np to, ze czlowiek
      1. boi sie pojawic na pogotowiu, zeby nie zostac uznanym za idiote, ze z przypadkiem malej wagi idzie do lekarza zamiast czekac na poniedzialkowa wizyte u lekarza
      2. sama postawa wielu osob np piszacych na forum pietnujacych ludzi, ktorzy z byle pierd*ołą ida do lekarza

      tyle, ze jak czlowiek nie czuje sie pewnie w meandrach medycyny to trudno mu zakwalifikowac okreslona sytuacje do tzw powaznych, wymagajacych natychmiastowej reakcji lekarskiej
      • naomi19 Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 22:56
        Czy Ty też piszesz o sytuacji, gdzie 4-latka wymiotuje przez 3 tygodnie? Bo mam wrażenie, że piszesz o innych przypadkach typu wypka o powierzchni 1mm kwadratowy na prawym przedramieniu.
        • czar_bajry Re: niepokój (o) człowieka w necie 10.04.11, 23:00
          o hexe i jej córkę możecie się nie martwić, objawiła się w swoim wątku z pretensjami i w dupie mając wszelką troskę z Waszej strony.
          • hexe28 Re: niepokój (o) człowieka w necie 11.04.11, 22:23
            To chyba Ty masz do mnie jakieś ale... i raczej żadnej troski w Twoich postach nie wyczułam. No tak zapomniałam, że jestem trollem.
            • czar_bajry Re: niepokój (o) człowieka w necie 11.04.11, 23:25
              Wyraźnie napisałam Wasze a nie Nasze troski, tak więc trudno by było zauważyć.
              A ja nic do Ciebie nie mam tak jak i do wielu innych... trollitongue_out
Pełna wersja