POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną

05.05.04, 14:40
Miał dziewczynę 9 miesięcy bez dwóch tygodni... KIlka dni temu sie dowiedział
że ma dziecko z byłą dziewczyną... urodzi sie za 5 dni... swoję aktualna
poinformował dzisiaj smsem... ze bedzie tatą, a ona na pewno znajdzie sobie
fajnego faceta... on jest w depresji... one dwie zapewne również
skazywac dziecko na niepełną rodzinę?
czy skazywac siebie na zycie z kobieta której nie kocha? skazywac dziecko na
życie w chorej rodzinie? z małżeństwem z wielkiej miłosći do dziecka?
zreszta czy on w ogole moze kochac to dziecko?
a co z tamta dziewczyną? nawet nie potrafil sie z nia spotkać.. powiedziec
wprost co sie stało... nie odbierał telefonów...
Co robić?
czy jest jakieś sensowne wyjsćie z tej tragicznej sytuacji... co ma robić on,
co ma robic matka, co ma robić dziewczyna?
...
    • driadea Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 16:29
      No rzeczywiście nieciekawie, ale skoro nie łączy ich nic poza dzieckiem, to
      taki związek nie ma prezyszłości, może być dobrym ojcem nie żyjąc z matką
      dziecka. Inaczej na pewno cala trójka (a w zasadzie czwórka, bo obecna
      dziewczyna także) bedzie nieszczesliwa. No, chyba, że się pokochają...
    • polusiewka Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 16:38
      To jakieś wszystko dziwne.Czemu miałby się żenić tylko ze względu na dziecko, a
      czy ta przyszła matka chce w ogóle za niego wyjść?Wiadomo ,że najlepiej jak
      dziecko wychowuje się w pelnej rodzinie, ale nie za wszelką cenę, jeżeli
      rodzice nie będą się kochać i szanować to na pewno nie będzie to szczęśliwa
      rodzina. Więc nie wiem czy warto podchodzić do tego w ten sposób: będzie
      dziecko, to trzeba wziąć ślub, to nie zawsze się sprawdza. Lepiej niech się
      porozumieją co do wspólnego wychowywania dziecka, niekoniecznie będąc razem
    • kokolores Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 16:57
      Uwazam ,ze ozenek w takiej sytuacji to wielki blad.Takie (wymuszone) malzenstwo
      nie ma (prawie) zadnych szans.Pytasz :"skazywac dziecko na niepełną rodzinę?".A
      masz pewnosc ,ze jezeli sie pobiora to sie nie rozwioda?? Dobrze by bylo ,zeby
      mlodzi rodzice porozmawiali na temat konkretnie.Co dalej??Oczywiscie nie mam
      patentu na szczesliwe zycie.Oni sa mlodzi i kezdy z nich moze ulozyc sobie zycie
      (oddzielnie).W tych czasach dziecko nieslubne to juz nie hanba.Wazne jest
      tylko,zeby dziecko mialo dwoje rodzicow i kazdy z nich wywiazywal sie ze swoich
      obowiazkow.Twoj syn powinien od poczatku regularnie odwiedzac dziecko,brac
      czynny udzial w jego wychowaniu i oczywiscie placic alimenty.Pozdrawiam i zycze
      szczescia.
      • cz.wrona Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 17:02
        Powinni na pewno spotkać się i porozmawiać... Może rozstali się przez głupstwo?
        może wciążcoś do siebie czują? Ale na pewno nie żenić sioę tylo z powodu
        dziecka... To najgłupsze z możliwych rozwiązań...
    • saba76 Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 17:27
      Z moich opserwacji wsrod znajomych i rodziny takie malżeństwa maja mikre szanse
      przetrwania.
      Lepiej jak bedzie ojcem dziecka ale nie mezem jego matki.
      To że sie ozeni moze miec rózne konsekfencje niekoniecznie dobre: jak beda sie
      kłucic i wylewac żale typu bo to byl przymus-dziecko- to bedzie okropne.
    • anfido Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 17:45
      Gdyby była dziewczyna chciałaby go poinformować o fakcie , że zostanie tatą, to
      by to zrobiła wszelkimi dostępnymi metodami. A jeżeli tego nie zrobiła, to może
      jej aż tak bardzo na tym nie zależy??? To że zostanie ojcem, nie znaczy wcale,
      że ma się żenić z byłą dziewczyną. Rozstał się z nią z jakiegoś powodu. Ślub na
      siłę i to z powodu dziecka nic nie da. Unieszczęśliwi głównie dziecko, które
      wcześniej czy później zauważy, że ich rodziców nic nie łączy. Lepiej, żeby od
      poczatku wiedziało, że tata z nim nie mieszka , ale jest zawsze gdy się go
      potrzebuje.
    • tynia3 Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 19:14
      akenatotropsja napisała:

      swoję aktualna
      > poinformował dzisiaj smsem... ze bedzie tatą

      ... to pozostawię bez komentarza;
      A co do sedna sprawy, to w 100% zgadzam się z sabą76.
    • mika_p Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 06.05.04, 00:47
      A ja się od południa, kiedy po raz pierwsz przeczytłam ten post, nie mogę
      oprzeć wrażeniu, że to jakaś podpucha.
      Bo tak... ani stopnia zaangażowania autorki postu w ów układ, ani emocji...
      gdyby była którąkolwiek z nich - przyszłą matką lub poinformowaną smsem
      dziewczyną, nie sądzę, żeby tak lekko i teoretycznie do tematu podchodziła. Do
      chłopaka żenśki nick mi nie pasuje. Nie macie wrażenia, że ktoś anonimowo
      przeprowadza badania socjologiczne, psychologiczne, nie wiem, do jakiejś pracy
      na zaliczenie ?
      • driadea Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 06.05.04, 08:21
        Nie. Ja odnioslam wrażenie, że to jakaś wścibska sąsiadka, koleżanka, w każdym
        razie ktoś trzeci (czwarty?), nie mający związku ze sprawą. Myślę, że
        ktośprzeprowadzający badania nie używałby takiego języka, chyba że celowo, ale
        to chyba sam powinien się zbadać wink
        Zresztą, nawet jeśli to podpucha, takich przypadków jest wiele.
        Pozdrawiam smile
        Aga, mama Glorii
        • akenatotropsja Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 06.05.04, 13:28
          nie ... to nie wsibska sasiadka... ani zadne badania socjologiczne... tylko
          mzoę ktos kto po prostu robi wszytsko aby zachowac spokój... nie załamać sie...
          nie wybuchnac emocjami...
Pełna wersja