wakacje a znajomi z dziećmi

12.04.11, 16:06
Witam,
mam w domu 12-letniego jedynaka. Do zeszłego roku wyjeżdżalismy z nim na wakacje razem z naszymi znajomymi, którzy mają dzieci w podobnym wieku. Wilk syty i owca cała, każdy miał coś dla siebie. Młody zaczyna wyjeżdżać na wakacje zorganizowane. Spotykamy się ze znajomymi (różnymi) również w ciągu roku, z różnych okazji, spacerów itp. Młody od jakiegoś czasu nie chce, przestały odpowiadać mu dzieci (przynajmnej te). Spotkania zaczynają być dla nas katorgą, ciągłe coś mu nie pasuje. Czy też tak mieliście? Czy zdarzało Wam się "wymieniać" lub rzadziej widywać towarzystwo z podobnych powodów?

Zaznaczę, iż moi znajomi mi odpowiadają i to bardzo, ale co z dzieckiem...
Wiem, że nie będzie nas terroryzował - nie pozwolę, po szkole ma swoje "towarzystwo", ale jeszcze nie pora aby sam sobie organizował czas.
    • gryzelda71 Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 16:11
      Przestałam po prostu zabierać córkę ze sobą.Nie mam ochoty rezygnować z własnych znajomości bo jej rówieśnicy nagle przestaja się podobać.
    • babunia_wygodka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 16:18
      koni.k napisał:

      > Witam,
      > mam w domu 12-letniego jedynaka. Do zeszłego roku wyjeżdżalismy z nim na wakacj

      > Zaznaczę, iż moi znajomi mi odpowiadają i to bardzo, ale co z dzieckiem...
      > Wiem, że nie będzie nas terroryzował - nie pozwolę, po szkole ma swoje "towarzy
      > stwo", ale jeszcze nie pora aby sam sobie organizował czas.

      Co??? 12-latkowi mamusia musi organizowac czas?
      • przeciwcialo Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 17:20
        Tez mnie to zaskoczyło.
    • malila Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 16:19
      Eee... czy ja dobrze czytam? Zamierzasz wymuszać na dwunastolatku spotkania z dziećmi znajomych, za którymi (spotkaniami czy dziećmi) on nie przpada i nazywasz to organizowaniem mu czasu???
    • czar_bajry Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 16:48
      Spotkania zaczynają być dla nas katorgą, ciągłe coś mu
      > nie pasuje.

      Każdy rodzic dziecka wchodzącego w okres dojrzewania to przechodzi na pocieszenie dodam iż jak będzie mieć lat 15-16 to i rodzina zacznie mu przeszkadzaćbig_grin


      czy zdarzało Wam się "wymieniać" lub rzadzie
      > j widywać towarzystwo z podobnych powodów?

      Musiała bym upaść na głowę, czy jak spotkania rodzinne zaczną go nużyć to też je ograniczysz?
      • verdana Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 17:11
        A przepraszam bardzo - gdyby Wasz 12-latek zmuszał Was do spotykania się z rodzicami swoich znajomych i spędzania z nimi wakacji - to bylibyscie zachwyceni? Dla małego dziecka to raczej wszystko jedno, z kim się bawi, 12-latek ma prawo nie spędzać czasu z osobami, ktorych nie lubi.
        Sp[otykajcie się ze znajomymi bez dziecka. I tyle.
        • koni.k Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 17:20
          dziękuję za odpowiedzi
          tak jak pisałam znajomi mi odpowiadają, ale głupio jest mi jak siedzimy a moje dziecko nie wykazuje chęci zabawy z rówieśnikami, którzy do tej pory byli ok
          musi się dostosować, nie chcę zostawiać go w domu na kilka godzin samego, gdyż nie zawsze czas zapełniają mu koledzy

          chyba trudny etap przed nami
          ale chciałam poznać opinie innych rodziców
          • malila Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 17:23
            Ale dlaczego nie chcesz go zostawiac w domu samego?
            • verdana Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 17:34
              Naprawdę, nie mozesz wymagać, aby 12-latek aktywnie włączał się w "zabawy" osób, ktorych nie lubi. Problem w tym, ze to już nie dziecko, ktore pobawi sie samochodzikami - poglądy i zachowanie kolegów maja prawo go denerwować, nudzić, moze nie mieć z nimi wspólnego tematu.
              Zastanawiające jest też, że traktujesz go jak małe dziecko - nie widzisz, ze w tym wieku nie ma już mowy o zabawie z dowolnymi rówieśnikami, a za to spokojnie można zostawić na parę godzin w domu.
              Poza tym nie piszesz o przyczynach niechęci syna do bylych kolegów - czy wiesz, dlaczego ich nie lubi?
          • lelija05 Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 17:45
            Syn lubi psocić, że nie chcesz go samego zostawiać?
            Bo 12 latek to już duży chłopak.
          • angazetka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 19:51
            Chyba czas zacząć rozumieć, że twój syn ma prawo do własnych poglądów oraz sympatii/antypatii. I że nie musi lubić dzieci ludzi, których ty lubisz.
            • babunia_wygodka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:16
              angazetka napisała:

              > Chyba czas zacząć rozumieć, że twój syn ma prawo do własnych poglądów oraz symp
              > atii/antypatii. I że nie musi lubić dzieci ludzi, których ty lubisz.

              Coś mi tu zalatuje solidnymi zaburzeniami relacji samotna matka - jedynak.
          • czar_bajry Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 21:40
            musi się dostosować, nie chcę zostawiać go w domu na kilka godzin samego, gdyż
            > nie zawsze czas zapełniają mu koledzy

            święte słowasmile- powodzenia
          • babunia_wygodka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:15
            koni.k napisał:

            > dziękuję za odpowiedzi
            > tak jak pisałam znajomi mi odpowiadają, ale głupio jest mi jak siedzimy a moje
            > dziecko nie wykazuje chęci zabawy z rówieśnikami, którzy do tej pory byli ok

            No to niech tam nie chodzi, w czym problem?

            > musi się dostosować, nie chcę zostawiać go w domu na kilka godzin samego, gdyż
            > nie zawsze czas zapełniają mu koledzy

            Boszsz, co za brednia. A co mu takiego zapełnia ten czas i czemu to jest takie straszne? Boisz się że mu włosy wyrosną między palcami i oślepnie? Bez obaw, tak naprawdę to się nie dzieje, nawet jak będzie sobie zapełniał przez kilka godzin.

            > chyba trudny etap przed nami

            No, z takim podejściem do banalnie prostej sytuacji to rzeczywiście robisz z niej trudny etap.

            > ale chciałam poznać opinie innych rodziców
            • czarnaalineczka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:20
              >
              > Boszsz, co za brednia. A co mu takiego zapełnia ten czas i czemu to jest takie
              > straszne? Boisz się że mu włosy wyrosną między palcami i oślepnie? Bez obaw, ta
              > k naprawdę to się nie dzieje, nawet jak będzie sobie zapełniał przez kilka godz
              > in.
              >
              big_grin
          • malamelania Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:44
            > musi się dostosować, nie chcę zostawiać go w domu na kilka godzin samego

            bo jeśt za malutki, zieby zostawac w domu bez mamusi? big_grinDD
    • an_ni Re: wakacje a znajomi z dziećmi 12.04.11, 20:16
      ooo nagle wg was 12 latek ma byc samodzielny, organizowanie mu czasu to nadopiekunczosc
      niech siedzi sam w domu, najlepiej przy kompie albo z kumplami niech sie szwenda byle gdzie
      no patrzcie rewolucja na emamie!
      jak wam zagraja tak tanczycie
      • babunia_wygodka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:12
        an_ni napisała:

        > ooo nagle wg was 12 latek ma byc samodzielny, organizowanie mu czasu to nadopie
        > kunczosc

        Nagle? Zawsze tak było.

        > niech siedzi sam w domu, najlepiej przy kompie albo z kumplami niech sie szwend
        > a byle gdzie
        > no patrzcie rewolucja na emamie!
        > jak wam zagraja tak tanczycie

        A jakbyś tak spróbowała może myśleć?
    • pomarola Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:34
      Ten tekst mnie przeraził i osłabił:

      "musi się dostosować, nie chcę zostawiać go w domu na kilka godzin samego, gdyż nie zawsze czas zapełniają mu koledzy"

      DLACZEGO nie może zostać sam na parę godzin, na Boga ????
    • julita165 Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:40
      Obserwuję ich zawodowo codziennie...w 99,99% wypadków odbębniają sprawę po najmniejszej linii oporu ale są sprytni więc robią to tak żeby trudno było się przyczepić np. klient przegrał w I instancji i chce apelacji. Adwokat oczywiści napisze ( raczej podpisze to co napisał aplikant ) ale będzie to coś na góra 3/4 kartki a merytorycznie takie jakie mógłby napisać student II roku prawa.
      • czarnaalineczka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:44
        yyyyy?
      • angazetka Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 10:48
        To chyba do wątku o adwokatach? wink
    • burza4 Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 11:06
      Na miłość boską, 12-latek nie musi być przyspawany do rodziców i vice versa. Może zostawać na parę godzin sam, nic mu nie będzie. Jak najbardziej to pora, żeby zaczął sam sobie organizować czas.

      Idiotyzmem jest wleczenie go na siłę, bo mamusia musi pokazać wszystkim silne więzi rodzinne. Dla mamusi to też zdrowsze - wyjechać na dorosłe wczasy, a syna wysłać na obóz, zgodnie z jego potrzebami.
    • jakostak5 Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 11:27
      te inne dzieci ten sam stosunek maja do twojego syna czy one chca jego towarzystwa? bo to moze niekoniecznie jego widzimisie ze przestalo mu pasowac. ja bym ze spotykania ze znajomymi nie rezygnowala a 12-latkowi pozwolila zostac w domu czasem samemu, no chyba ze te spotkania to dwa razy w tygodniu, to bym ograniczyla. wakacje wspolne tak ale z dostateczna iloscia wolnosci dla dziecka i nie we wspolnym domku gdzie do innego towarzystwa daleko i skazany chlopak na te dzieci. moje duzo mlodsze dziecko tez ma preferencje i sa znajomi, ktorych ja wole a ono ich dzieci nie za bardzo i odwrotnie, sa dzieci ktore uwielbia a ja ich rodzicow srednio. idziemy na kompromis. spotykamy sie z tymi mniej lubianymi (ale dalej jednak w jakims stopniu lubianymi) znajomymi ze wzgledu na dziecko, a ono chodzi z nami do tych ktorych my wolimy. tylko ze to jeszcze ten wiek ze cos tam do wspolnej zabawy sie zawsze znajdzie a jak nie to chociaz bajke razem obejrza. sa i tacy znajomi ze i nam i dziecku odpowiada wszystko. ze znajomymi ktorych dzieci moje dziecko lubi mniej spotykam sie czesciej bez dzieci w ogole, w miare mozliwosci i to jest tez dobre rozwiazanie. z jednymi znajomymi ograniczylismy spotkania na jakis czas bo ich dziecko bylo bardzo agresywne w stosunku do naszego i te spotkania polegaly na pilnowaniu co sie dzieje i czy sie cos nie stanie, bardzo meczace, wiec spotkania byly rzadziej ale z czasem tamto dziecko zaczelo sie inaczej zachowywac i teraz sie bawia razem, wiec spotkania sa czestsze. pamietam z dziecinstwa mojego ze z dziecmi najlepszych znajomych rodzicow zaczelam sie kiepsko rozumiec wlasnie w takim wieku kolo 12 lat i jak rodzice sie spotykali to zostawalam w domu, a tamte dzieci u siebie jesli spotkanie bylo u nas. po kilku latach to troche sie zmienilo i zaczelismy sie dobrze dogadywac, ale wtedy znajomosc rodzicow sie rozpadla, wiec i ta dziecieca sila rzeczy nie przetrwala. tak tez bywa i nie ma co robic sprawy, a juz na pewno nie zmuszac dzieci do kontaktow jesli ich nie lubia.
    • roza06 Re: wakacje a znajomi z dziećmi 13.04.11, 13:44
      Moja 12 latka zostaje sama w domu i tyle. Nie będę jej ciągała tam gdzie nie chce i później tłumaczyła dlaczego nie chce się "bawić" z innymi dziećmi. 12 lat to początek dojrzewania dzieciaki zmieniają się i same wolą organizować sobie czas. Skoro znajomi wam pasują a towarzystwo dziecko zaczyna być w tym momencie problemem to zastawcie go w domu i z głowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja