potrzebuję Waszych rad

15.04.11, 09:41
chcę być bardziej zorganizowana, mieć wszystko zrobione ale wsadzać w to mniej energii i czasu, mieć też czas dla siebie. Póki co mam wrażenie że w domu jest cigle bałagan. a ja jaka s taka bez polotu jestem...

Stan faktyczny:
Mieszkam w bloku, 1 dziecko (dwa lata), mąż dużo pracuje lub się uczy, bedzie miał w czerwcu ważny egzamin, także nie ma szans żeby go w coś angażować, moi rodzice 300km, teściowie 150 km od nas także brak jakiejkolwiek pomocy, ja pracuje na 1/2 etatu i nie ma mnie od 8-15 4 dni w tygodniu. Córka alergik, na diecie do tego absorbująca. Mąż na diecie Dukana i chce mieć ciągle gotowane a zjada 4 wiadra jedzenia.
Jakie są wasze triki na lepszą organizację życia i posiadanie więcej energii?

https://www.suwaczki.com/tickers/1kk0io4pm0035d97.png
    • adwarp Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 09:51
      "Mąż na diecie Dukana i chce mieć ciągle gotowane a zjada 4 wiadra jedzenia. "

      ciekawa ta dietasmile

      a w temacie organizacji, jedno co się u mnie sprawdza
      - odkładać każda rzecz od razu na miejsce!
      • maesstra Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:03
        taka dieta że jeszile chcesz, a mąż się na nią uparł bo ma teraz ogromne stresy, mało czasu i zajada to właśnie na tej diecie która niby bezkarnie pozwala na objadanie się. On jest baaaardzo otyły. A na tej diecie przynajmniej nie tyje. Z tym odkładaniem na miejsce to święta racja, a u nas 3/4 rzeczy nie ma swojego miejsca! Jesteśmy totalnie roztrzepani, nie chce krytyki tylko pomocy jak to zmienić. Nie wiem tylko jak się i męża do tego zmotywować?
        On jest bardzo autorytarny...
    • gryzelda71 Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 09:53
      Niech mąż odciąży cie przygotowując sobie część posiłków.
      • tully.makker Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:37
        > Niech mąż odciąży cie przygotowując sobie część posiłków.

        A dlaczego tylko czesc? Osobne gotowanie dla dziecka alergika i mezulka na diecie chyba wykonczyloby kazdego?
    • pade Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:07
      Po pierwsze, zastanów się, które czynności musisz wykonac Ty sama, a które można scedować na męża. To, że on dużo pracuje czy uczy się, nie oznacza, że ma być obsługiwany. On też musi sie przeorganizować i znaleźć czas na obowiązki. Do czerwca mniej, potem sprawiedliwie.
      Po drugie, siadasz wieczorem z kartką i zapisujesz wszystko co musi zostać zrobione, właczając zakupy, planowane wizyty lekarskie, prace domowe itd.
      Podziel te czynności na takie, które musisz wykonać w dniu następnym, i takie, które można odłożyc na dzień nastepny.
      Gotuj raz na dwa dni, pierz i prasuj max dwa razy w tygodniu. Odkurzaj codziennie jeśli córa jest uczulona na kurz, ale podlogę zmywaj wtedy gdy to konieczne.
      To sa przykłady, sama wiesz ile razy w tygodniu trzeba wykonać daną czynność.
      Przekaż część obowiązków mężowi. Nic mu się nie stanie gdy poodkurza czy zrobi zakupy. To nie zajmuje duzo czasu, a pozwoli mu odpocząć od pracy czy nauki.
      Po wykonaniu danej czynności odhaczasz z listy, wieczorem sporządzasz następnąsmile
      I najważniejsze: nie daj sobie wmówić, że skoro pracujesz na pół etatu, Twoja praca jest mniej ważna, w ogóle nie zajmuje Ci czasu i właściwie to możesz sama zajmować się dzieckiem i domem.
      • maesstra Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:18
        dzięki za odpowiedz, dziś mam dzień na przemyślenia, od dzisiaj zaczynam robić PLANY
        jeśli chodzi o wymagania od męża to sama muszę popracować nad sobą a potem zaczne też wymagać od męża i zacznę też wymagać od córki bo ona chodzi i wszystko rozwala po całym domu a ja mam siłę żeby to zgarnąć wieczorem do pudełek. Właśnie co mogę wymagać od 2 latki, która jest bystrą dziewczynką?
        Męża doprowadziłam do dziadostwa i ciężko to teraz zmienić, ale wyraził pewną gotowość na zmiany od dopiero po egzaminie czyli de facto od lipca po egzaminie i ochłonięciu. Na razie nie ma szans żeby go to czegoś zmusić bo po nauce siedzi tylko przed kompem albo tv.
        • pali-kotka Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:26
          O d dwulatki można wymagać wspólnego składania zabawek do pudełek. Odnoszenia pizamki, odnoszenia ciuchów do prania - dla mojej dwulatki (2 lata sprzed tygodnia) to duza radosć
      • nowi-jka Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:56
        To, że on dużo pracuje czy uczy się, nie oznacza, że ma być
        > obsługiwany.


        Troche oznacza bo do czerwca on potzrebuje pomocy w przygotowaniu sie do egzaminu a nijak inaczej mu pomóc nie mozna tylko nei absorbujac go w prace domowe.
        Po egzaminie pewnie si eto zmieni.
        Mój M taki egazmin bedzie zdawał na jesieni i tez mysle ze ze 2 m-ce bedzie tak jakby go nie było ale zrobienie uprawnień da mu wieksze bezpieczenstwo na rynku pracy a wiec z korzyscia dla calej rodziny.
        Wiec darujcie sobie rady - niech maz robi koło siebie - chodzi o to ze on własnie nie robi koło siebie i do egzainu robic nie bedzie.
        Ja to rozumiem. Dzis on wymaga odciazenia jutro byc moze ja bede potzrebowac i wtedy wsyztsko zostanie na jego głowie.
    • pali-kotka Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:13
      Kup sobie kozę.
      1. zastanów sie czy wszystko co robisz w biegu musi byc w biegu robione (skoro sie spóźniłaś na autobus to trudno, wściekanie sie i nerwy nic nie pomogą)
      2. zastanów sie czy wszystko co robisz na pewno musi być zrobione (czyli nie rób prania 7 razy w tygodni bo ZAWSZE prałaś 7 razy tylko rób pranie kiedy się nazbiera itd, nie sprzątaj codziennie bo zawsze tak sprzatałaś )
      3. odkładaj rzeczy an miejsce, rób listy zakupów (kartka leży na blacie, dopisujesz an bieżąco to co jest potrzebne=nie latasz jak opętana do sklepu 5 razy dziennie)
      4. Gotuj więcej, porcjuj i do zamrażalnika wkładaj. Nawet alergikowi takie jedzenie nie zaszkodzi. Małżonkowi tym bardziej
      5. Egzamin jest w czerwcu wiec to tylko z mała górką 2 miesiace, przezyjesz, potem egzekwuj zaangażowanie małżonka w życie rodzinne.
      6. wiecej luzu,
      7. dziecko do spania o określonej porze, nie am plątania sie po chacie do północy (Twój odpoczynek)
      Da się, żeby nie byc gołosłowną, u mnie: 2 maluchów, 2 prace na etacie, początek własnej firmy, w niedługiej przysżłosci budowa domu - max 2 miesiace,


    • anty_nick Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:17
      Z tym roztrzepaniem,ze rzeczy nie maja swojego miejsca,a wy nie umiecie tego miejsca znaleźć,to nie wiem jak ci pomóc,bo podejrzewam,że takie coś"macie już we krwi"wink
      Co do całej reszty?No hm?Mąż dużo pracuje i sie uczy ok.Ale zaznacz,że po egzaminach koniec/finito.basta! macie każdy swoje obowiązki.Co do planu dnia?
      To fakt,musisz wieczorem usiąść po prostu z kartką i rozpisać sobie cały dzień.
      Swoją drogą współczuję ci.Praca,dom i mąż,nie dosyć,że dużo pracujący to jeszcze uczący się i będący na diecie,o którą ty musisz zadbać,żeby on jadł.
      Samam chciała bym być na takiej diecie,co to siadam i jem/na gotowca.
      • maesstra Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:26
        tak po egzaminie nie będzie już takiej taryfy ulgowej, muszę tylko po prostu wymyśleć organizację życia, żeby on wiedział co ma zrobić, jakie ma obowiązki, bo właśnie tego poukładania brakuje. Ja jestem dobrej myśli.
        Ten egzamin to jest póki co taka wymówka której ja nie przebije. Zresztą mnie też zależy żeby zdał i stworzyć dobre warunki do nauki.
      • turzyca Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:30
        > Z tym roztrzepaniem,ze rzeczy nie maja swojego miejsca,a wy nie umiecie tego mi
        > ejsca znaleźć,to nie wiem jak ci pomóc,bo podejrzewam,że takie coś"macie już we
        > krwi"wink

        Raczej nie maja dobrze przemyslanej infrastruktury. Pedant bedzie mial rowny stosik, balaganiarz bedzie mial w tym miejscu cos przypominajacego rozwloczona kopke siana. Im bardziej ktos nie umie utrzymywac porzadku sam z siebie tym bardziej potrzebuje tego wszystkiego, co porzadek ulatwia. Polek, szuflad, przegrodek, szafek, schowkow.
        Trzeba usiasc, przemyslec, co nam sie po chalupie placze, czego potrzebujemy na co dzien, czego od swieta i zaplanowac odpowiednie szafki, polki, szuflady, pawlacze, schowki i przede wszystkim przegrodki. Wszystko ma sie dac latwo obslugiwac, bo im trudniej tym wieksze szanse niepowodzenia. A potem kazdej rzeczy przypisac jej miejsce i cwiczyc sie w odkladaniu jej na miejsce.
        Jesli rzeczy nie maja miejsca, to nie da sie ich odkladac na miejsce. Logiczne.
        • maesstra Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:37
          jesteśmy strasznie roztrzepani i mam tego świadomość i narastający kompleks, w weekend ustalę miejsce na najważniejsze rzeczy jak klucze, komórki dokumenty, pieniądze itp. Mój mąż kiedyś tak odłożył bezmyślnie bony świąteczne (1000 zł) że znależliśmy je po pół roku, na szczęście jeszcze ważne. U nas jest tak że jak nagle potrzebna jest kartka i długopis żeby coś zapisać to niewiadomo gdzie szukać.
          • pade Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:46
            Kup eleganckie koszyki, postaw w przedpokoju (na klucze i inne drobiazgi potrzebne przed wyjściem z domu) i w kuchni.
            Kartkę i długopis mam w szufladzie ławy, przy której siedzę wieczorem, czyli pod rękąsmile
            Zabawki- plastikowe pojemniki, podziel na klocki, lalki, puzzle itd. Ciuchy z sezonów innych niż obecny chowaj do tekturowych kartonów, to samo buty.
            Pojemniki, kosze-tego musisz miec dużosmile

            • maesstra Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:57
              czuje że czeka mnie wizyta w IKEA
    • ma-ura Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:33
      balagan robi sie czesto jak sie ma nadmiar niepotrzebnych gratow w gdomu, wiec na poczatek powywalalabym to co zbedne. bez sentymentow, ze moze sie przyda. a z ta nauka meza to niezla ma wymowke. co on dziecko przed matura, ze nie moze kompletnie nic robic, bo sie biedactwo uczyc musi.
      • maesstra Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:43
        dopisuję kolejną rzecz - zrobić renament niepotrzebnych rzeczy i cześć wyrzucić!

        Nie nie maturawink Za naszego zycia mąż zdał sporo egzaminów, skończył 2 kierunki studiów w tym prawo no i aplikację radcowską skończył i teraz w czerwcu ma egzamin na radcę prawnego. Także ja wiem że to nie jest bułka z masłem i że ma prawo być przejęty.
        • pade Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:49
          Wazny egzamin, ok. Ale naprawdę nie da rady w przerwie wyrzucić śmieci, odkurzyc czy zrobić zakupy w pobliskim sklepiku? Z tego co piszesz, wynika, że w ogóle się nie rusza. Źle to wróży jego zdrowiu...
          • maesstra Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:55
            śmieci wyrzuci, jak wychodzi z domu i JA pomyśle że są do wyrzucenia, zakupy zrobi, tylko zarzuca mi że nie ma listy zrobionej i nie wie co ma kupić. Nic po za tym, nie zmywa nie powiesi prania nie pościera no nic.
            • pade Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 11:02
              To zrób listę dla siebie i dla niego, a śmieci postaw pod drzwiami, tak żeby nie dało się otworzyć drzwi bez podniesienia workasmile
              Nie od razu Kraków zbudowano, powoli wdrażaj nowe zasady, ogarnij dom, nie zapominaj o listach i czas wolny sam się znajdziesmile
        • nowi-jka Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 11:00
          Stanełam w obronie meza ale Twoje "i po odreagowaniu" mnie przeraziło.
          Tzn co on bedzie n atym odreagowaniu robił, w gry komputerowe grał ze smieci wyniesc ni emoze?? To mu nawet dla oczu dobrze zrobi taki pzremarsz z tym worem. A to odreagowaniem nie moze byc układani eklocków z mała albo spacer??
    • izabellaz1 Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:52
      Niech mąż przerzuci się na dietę MŻ, a jak zda egzamin to niech te wiadra gotuje sobie sam.
      • ylunia78 Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 11:04
        Tak jest!Dziweczyny maja rację.Ty najpierw musisz zrobic porządek w swoim domu,a potem w swoim życiu.Już po egazminach dajmy na towink
        Ja mojego chyba bym zabiła,jak by gdzieś przesiał 1000zł czy to w bonach czy w gotówce.Tylko,ze kasę w domku trzymam jawinkTą nadprogramową oczywiściesmile
        No do kluczy faktycznie.Kup jakies ładne koszyczki i niech to się tam wrzuca.Niech leżą tam te klucze i komórki,ale zawsze w jednym miejscu.Ja kiedys też tak miałam,ze nie wyrzucałam tego czy tamtego"bo sie jeszcze przyda".G!prawda.Potem dochodziłam do wniosku,że potrzebne mi to"jak koszula w doopie umarłemu" i tak wyrzucałam do kosza.
        Kiedyś nawet zrobiłam drake mężowei,bo wyrzucił na smietnik uwaga-uwaga!5letnie suche kwiaty z naszego slububig_grin,które i tak leżały w piwnicy.Ale mu zrobiłam wtedy wojne?huhu
        Ale juz się uporałam z tym.Ja może nie z bałaganiarstwem,ale ze składowaniem wszystkiego po szafach,nawet rzezczy kompletnie nie potrzebnych.
    • perd-ido Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 10:59
      Moja "lepsza" organizacja wyglada tak:
      - chces byc na diecie- to sobie gotujsmile..Gotuje na parze, wodzie, nie smaze- jesli maz tego nie chce, niech sobie zrobi sam. Moj jest szczuply, ale lubi zjesc cos ociekajace tluszczem...dla mnie blee..Gdy juz mu jezyk podchodzi do pasa- bierze patelnie i robi sobie jajecznice z 10 jaj z boczkiem! On tez sie uczy i pracuje, a w zoladku pusto nie lubi miecsmile.
      - odkladac na miejsce to co sie wezmie.
      - jakis niepisany podzial obowiazkow.
    • sotto_voce Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 11:28
      Spójrz prawdzie w oczy: jesteś cyborgiem-stachanowcem. Na poprawę organizacji takich osób, jak Ty najlepiej działa dołożenie dodatkowych obowiązkówwink
    • sanciasancia Re: potrzebuję Waszych rad 15.04.11, 11:44
      Niech mąż w ramach odpoczynku od pracy/nauki sam sobie gotuje (zamiast siedzieć przed telewizorem). Plus jedz to, co mąż ugotuje.
      Mój trik na więcej czasu?
      * Sprzątam, jak przylepię się do podłogi w kuchni.
      * Przestałam sobie gotować, więc schudłam.
      * Piorę dwa razy w tygodniu.
Pełna wersja