lukrecja34
18.04.11, 07:49
sytuacja wygląda tak,że pracuję w budżetówce.na moim stanowisku nie jest wymagane wyższe wykształcenie (ja mam tylko średnie i maturę) ale jeśli chcę cokolwiek więcej osiągnąć muszę mieć wyższe a w zasadzie wystarczy na początek licencjat.
no i tu zaczyna się problem,bo musiałabym studiować coś,co znacznie odbiega od moich zainteresowań i już posiadanej wiedzy czyli administrację.
do mojej pracy trafiłam przypadkiem,z czasem ją polubiłam i to bardzo,mam nadzieję,że to praca ostateczna-ale praktyka jest ciekawa.strona teoretyczna czyli właśnie administracyjna,z którą na codzień nie mam do czynienia kompletnie mi nie leży i dla mnie jest to właściwie czarna magia.
no i nie wiem-warto się porywać? mam wątpliwości czy sobie poradzę bo wiadomo-inaczej wchodzi do głowy wiedza,którą się człowiek interesuje a inaczej coś,co właściwie trzeba kuć na pamięć bez opcji zrozumienia..
z góry dzięki za pomoc