Czy to wypada?

20.04.11, 14:00
Sprawa wygląda tak: byłam na rozmowie o pracę, rozmowa przebiegła całkiem fajnie, miałam nadzieje, że coś z tego wyjdzie. Zapytano na rozmowie o wymagania finansowe. Podałam, ale od razu padło pytanie czy jest to kwota do negocjacji. Powiedziałam, ze w niewielkim stopniu tak. Dziś dostałam maila, że nie są w stanie sprostać moim oczekiwaniom i generalnie nic z tego. I teraz się zastanawiam (bo moja sytuacja trochę się zmieniła-pogorszyła), czy wypada do nich napisać maila (mailem dostałam odp odmowną), że jeśli chodzi o pieniądze jestem w stanie negocjować, jeśli powób był inny to oczywiście trudno. Czy w ogóle zdarza się, zeby ktoś próbował jeszcze coś zrobić w takiej sytuacji? Nie powiem, troche mi głupio, ale z drugiej strony, na horyzoncie nie mam lepszych ofert i boję się, że w ogóle bez pracy zostanę....

No i jeszcze jedno pytanie...byłyście kiedyś na rozmowie, która trwała długo, była bardzo konkretna, wydawało się, że są wami zainteresowani, ale nie padło pytanie o wymagania finansowe?
    • a.va Re: Czy to wypada? 20.04.11, 14:54
      Oczywiście, że wypada, skoro użyli formułki o tym, ze to oni nie są w stanie sprostać, to może tak być, że znacznie przekroczyłaś widełki, które zakładali. Nawet jak nic z tego nie wyjdzie, to co ci szkodzi spróbować. Tylko nie pisz, że ci się warunki zmieniły, napisz krótko, że jeśli powodem jest kasa, to jesteś skłonna obniżyć swoje wymagania, bo praca oferowana przez państwa... i tu trochę słodzenia, że ściśle odpowiada twoim ambicjom/zainteresowaniom zawodowym albo coś w tym stylu.

      Co do drugiego pytania, owszem, zdarzyło mi się, pytanie o finanse zwykle padało na którejś kolejnej rozmowie, więc na tej pierwszej, nawet jeśli była długa, nie padało.
      • katarzynkowo83 Re: Czy to wypada? 20.04.11, 15:01
        Dzięki za odpowiedź. Po prostu nie chciałabym być jakoś źle przez nich odebrana... Z drugiej strony jeśli napiszą, ze nie, lub wcale się nie odezwą, to żadna strata, pewnie i tak ich nigdy więcej nie zobaczę smile
        • a.va Re: Czy to wypada? 20.04.11, 15:08
          No właśnie smile
    • bonamibo Re: Czy to wypada? 20.04.11, 15:00
      Moim zdaniem wypada, niczym nie ryzykujesz. Trzeba ładnie ubrać w słowa - jak radzi Ava. Przy czym, może to być ich jakaś standardowa formułka i wybrali już kogoś innego. Ja bym spróbowała.
      • ylunia78 Re: Czy to wypada? 20.04.11, 15:06
        J bym napisała,że jeżeli to tylko o kaskę chodzi mogę obnizyć moje"żądania" smile
        Jak tobie zalezy?

        A co drugiego pytania.Niestety zdarzyło mi się.Świetnie,super extra po czym dowiadywałam się,że niestety przyjęli kogoś innego.
        • katarzynkowo83 Re: Czy to wypada? 20.04.11, 15:17
          Ech...no właśnie, to moja druga opcja. Jak nie spytali o te oczekiwania finansowe to się bardzo zdziwiłam....i w sumie zdołowałam. Bo to tak, jakby nie miało to znaczenia, czyli, że się nie nadaję. A rozmowa naprawde była spoko...
    • baltycki Re: Czy to wypada? 20.04.11, 15:31

      katarzynkowo83 napisała:

      > czy wypada do nich napisać
      W takiej sytuacji
      "moja sytuacja trochę się zmieniła-pogorszyła"
      "na horyzoncie nie mam lepszych ofert i boję się, że w ogóle bez pracy zostanę...."

      nie zastanawialbym sie nad "wypadaniem lub nie".
      Napisz, ze satysfakcja z pracy w tej firmie zrekopensuje brakujaca czesc oczekiwanego wynagrodzeniasmile
      • dominikaonline Re: Czy to wypada? 20.04.11, 17:31
        PODZIWIAM WAS - wypowiadające się powyżej dziewczyny!

        Ja bym już do nich nie napisała...
        bo wydawałoby mi się, że to wygląda na proszenie się.
        Jeśli mnie nie wybrali to trudno - nie odpowiadałabym na meila a tym bardziej nie zaniżała tej kwoty, którą na rozmowie podałam.
        • cherry.coke Re: Czy to wypada? 20.04.11, 22:45
          Nie chodzi o "proszenie sie". Praca nie jest dla damulek i misiaczkow.

          Chodzi o to, ze jesli autorka na rozmowie wycenila swoja prace na tyle a tyle (co zapewne z czegos wynikalo i mialo jakies podstawy), to czy teraz powinna sie wystawic na przecene? smile Ja bym nie "opuszczala ceny", jesli wczesniejsze widelki byly rozsadne. Gdyby naprawde cie chcieli, zaczeliby z toba negocjowac, a nie udzielili od razu odmowy.

          Przynajmniej wiesz, ze merytorycznie spelniasz wymagania takich stanowisk smile
          • katarzynkowo83 Re: Czy to wypada? 21.04.11, 09:00
            No niby zaczęli negocjować. Spytali się w jakim zakresie jestem w stanie zejść "niżej". Powiedziałam, ze niewielkim. I moze to był błąd. Ale na rozmowie czułąm sie pewnie, wydawało mi się, ze dobrze idzie, więc nie chciałam od razu bardzo zjeżdzać ze stawką. A kwotę podałam taką jak w poprzedniej pracy. Ale może to stanowisko rzeczywiście było mniej ambitne....
        • ylunia78 Re: Czy to wypada? 20.04.11, 22:50
          Ja wychodziłam z założenia,ze jeżeli szukałam pracy to na rozmowie kwalifikacyjnej dawałam z siebie wszystkowink
          Moje takie myślenie było,ze jak mnie nie zatrudnią,to nie ma się czego wstydzić,bo widzieli mnie pierwszy i ostatni raz,a jak mnie zatrudnią,to widocznie sie spodobałam i nie ma się czego wstydzić.
          W dzisiejszych czasach praktycznie trzeba"się prosić"o pracę.Moim zdaniem.
          • katarzynkowo83 Re: Czy to wypada? 21.04.11, 09:02
            Dawałam z siebie wszystko i dobrze mi poszło, takie odniosłam wrażenie. Dlatego tez pomyślałam, że problemem były pieniądze.... zwłaszcza jak przeczytałam treść odmowy. Ale rzeczywiście mogła być to standardowa odmowa.
        • bonamibo Re: Czy to wypada? 21.04.11, 12:27
          W pewnym sensie, każde aplikowanie o pracę jest proszeniem się. Z kolei, jak się ma własną firmę, to wtedy prosisz się o klientów. Najlepiej mieć majątek po przodkach i żyć z odsetek.
    • dama_2010 Wg mnie nie 20.04.11, 22:34
      Wydaje mi sie, ze to idealny argument umowzliwiajacy brak tlumaczenia motywow odmowy.
      Sytuacja, w ktorej bylabys TA kandydatka wg mnie wygladalaby tak, ze napisaliby, ze nie sa w stanie zaoferowac Ci tyle a tyle na dzien dzisiejszy ale moga TYLE. Nie wykluczaja tez podwyzki jesli sie sprawdzisz.

      Wtedy jasne jest, ze pracodawca Ciebie chce.
      Spojrz - napisali, ze dziekuja a nie, ze szkoda bo za TYLE to chetnie. Jaki masz punkt odniesienia? Ile mniej teraz powiesz (i czy to 'mnie' to juz bedzie dobrze dla nich czy tez za duzo)?
    • perd-ido Re: Czy to wypada? 20.04.11, 22:55
      Z jednej strony nie stoi nic na przeszkodzie abys do nich napisala, jednak patrzac na to z tej drugiej wydaje mi sie, ze istnieje znaczna dysproporcja miedzy zarobkami proponowanymi a oczekiwanymi...Zrob jak uwazasz.
      • solaris31 Re: Czy to wypada? 20.04.11, 22:57
        nie wiem, czy wypada czy nie, ale wiem, że to idealna wymówka, żeby odmówić przyjęcia do pracy sad
        • platynowa_kostka_rubika Re: Czy to wypada? 21.04.11, 09:15
          Pytanie o zarobki jest wygodną wymówką do ewentualnego spławienia potencjalnego pracownika. Wtedy zawsze można powiedzieć, że albo zażądałaś za dużo (nie stać ich), albo za mało (nie cenisz się => jesteś mało warta => po co Cię zatrudniać). IMO napisać wypada, tylko... czy na pewno jest po co? Dlaczego tę samą pracę, jaką wyceniłaś na więcej, teraz wyceniasz na mniej? Nagle stałaś się mniej wartościowym pracownikiem? Gdyby to była kwestia 200-300 zł, to by pewnie napisali, że mogą Ci dać, ale o tyle mniej. Natomiast, jeśli mieliby Ci płacić mniej np. o 1000 zł - warto? Nie poddawaj się tak szybko; chyba, że jesteś rzeczywiście w krytycznej sytuacji finansowej albo rynek potrzebuje bardzo niewielu pracowników w Twoim zawodzie i jest bardzo ciężko o pracę. Pracodawca nie robi Ci łaski, że Cię zatrudni - Ty wykonujesz dla niego pracę, on Ci płaci (i do tego najczęściej za mało).
          • katarzynkowo83 Re: Czy to wypada? 21.04.11, 09:28
            Masz całkowitą racją. I gdybym miała kolejne pół roku na znalezienie odpowiedniej pracy, nie zastanawiałabym się nad pisaniem do nich wcale. Tyle, ze ja już szukam od kilku miesięcy, a czas mam do końca maja. Potem dupa blada. Byłam już na 8 rozmowach, z czego ja sama chęc nawiązania współpracy czułam do 4 : w jednej powiedzieli mi wprost, już na rozmowie, ze mam za wysokie kwalifikacje, w drugiej proces rekrutacji trwa już ponad miesiąc (nie liczę już na nich, choć cały czas twierdzą, ze jeszcze nie skończyli- jednak firma wydaje sie być niewiarygodna, długa historia), w trzeciej to ta, o którą pytam. Została jeszcze jedna, gdzie czekam na odpowiedz, ale wydaje mi się , ze nic z tego nie wyjdzie. Więcej ofert nie mam, dlatego zastanawiałam się nad taką opcją...
            • zdecydowana_brunetka Re: Czy to wypada? 21.04.11, 09:43
              Może trzeba będzie troszkę dalej geograficznie poszukać?
              Nie wiem jaka to okolica i jakie masz możliwości...
              • katarzynkowo83 Re: Czy to wypada? 21.04.11, 10:12
                Na początku (przez 1,5miesiąca) szukałam w swojej okolicy. Tzn, żeby nie dojeżdzać przez 1,5h w jedną stronę. Kiedy zobaczyłam jak sytuacja wygląda poszerzyłam obszar szukania i teraz szukam prawie w całym mieście. Oprócz miejsc, które są zupełnie na przeciwnym krańcu i przez poranne korki (zwłaszcza w mojej okolicy), nie miałabym jak tam dojechać. Mam małe dziecko i nie mogę być 13h poza domem...
    • moofka Re: Czy to wypada? 21.04.11, 09:10
      mozesz
      ale sadze ze tez niewiele pomoze
      kazdy chce miec zmotywowanego pracownika, a jaka jest motywacja kgoos kto idzie do pracy za polowe tego co by chcial?
    • zdecydowana_brunetka Re: Czy to wypada? 21.04.11, 09:38
      Moim zdaniem nie ma to sensu.

      Gdyby chodziło TYLKO o pieniądze i bylibyście blisko consensusu, poprosiliby o drugie spotkanie.
      W tym przypadku albo twoje oczekiwania są zdecydowanie rozbieżne z tym co chcieliby zapłacić (a np obniżka o 1/3 oznacza już desperację i nie jest dobrze widziana), albo po prostu kogoś już mają na to stanowisko i przysłali grzeczną odmowę.
      Sytuacji taki mail nie zmieni na 90%, a odmowę odczujesz podwójnie.
    • lilly_about Re: Czy to wypada? 21.04.11, 10:52
      Nie tyle nie wypada, co nie ma to moim zdaniem sensu. Pewnie przyjęli już kogoś, kto spełniał ich kryteria i wymagania.
    • ma_dre Re: Czy to wypada? 21.04.11, 16:19
      Zlota zasada w rozmowach o prace to nie byc pierwszym, kto poda konkretna sume wink
      Kto sie wygada ten przegrywa wink Latwiej jest negocjowac jak juz druga strona podala konkretna sume.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja