morgianna 24.04.11, 10:32 Pytanie mam następujące. Czy utrzymujecie kontakt z dalszą rodziną typu rodzeństwo czy kuzyni Waszych rodziców? Widujecie się, inicjujecie kontakty , w ogóle jest o czymś takim mowa ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gku25 Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 10:48 Nie odczuwam takiej wewnętrznej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 11:04 Z niektórymi tak, a z niektórymi nie. Siostra mojej mamy to moja ukochana ciocia, do tej pory, bardzo kocha moją córkę, cały czas kupuje jej różne drobiazgi, zawsze jest na urodzinach wszystkich, ciepła kobieta. Ze strony mojego taty kontakt tylko z niektórymi, niestety z tej strony bywają osoby dziwne i absolutnie nie nadające na tychsamych falach co ja. 1 ciocia wspaniała, oj moja idolka życiowa ciepła, pomocna o życiowych ideałach typu podróże a nie nowe kafle w łazience, co mi zawsze imponowało, niestety już nie żyje. Bardzo mi jej brakuje. Z resztą nie utrzymuję kontaktów. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 12:30 Z nikim z grona wymienionych przykladow nie utrzymuje bliskich kontaktow. Z niektorymi kontaktuje sie na zasadzie zyczen swiatecznych i 'a co tam u Was slychac' jesli sie przypadkiem znajdziemy w tym samym miejscu albo na FB. A z innymi nie mam ochoty sie spotykac wogole i nie interesuje mnie co u nich. Szkoda mi czasu na wymuszone kontakty z osobami z ktorymi nie laczy mnie nic poza przerzedzonymi wiezami krwi. W ubieglym roku usilowalam to bezskutecznie wytlumaczyc cioci ktora apelowala do mojego sumienia abym nawiazala kontakty z kuzynka z ktora sie nie lubimy i zadna nie czuje takiej potrzeby. Ciocia serwowala argumenty takie jak "bo kiedys nas starszych zabraknie i tylko Wy zostaniecie", co do mnie nie trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 14:47 Żadnego. Widuję tyle, co na pogrzebach. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 15:57 Jak mieszkalam w PL to te kontakty byly czestrze i nie tylko korespondencyjne. Teraz w gre wchodzi jedynie kartka na swieta do corki mojego ojca siostry a w Kanadzie mam dosc czesty tel. kontakt z corka mojego ojca drugiej siostry. Ja nie znam tych oficjalnych nazw koniugacji rodzinnych wiec zawsze mowie o nich kuzynki tak samo nie wiem co za roznica pomiedzy wujkiem a stryjkiem Odpowiedz Link Zgłoś
takatoszymura Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 19:22 Nie- moja mama jest sama na świecie, nie ma rodziny, a z rodziną ojca wogóle nie mam kontaktu (po rozwodzie rodziców kontakt z nimi się urwał 30 lat temu), ale utrzymuję kontakt z rodziną mojego męża- kuzynami, ciotkami, "ciotkobabciami", stryjkami itp. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 20:17 My bardzo rodzinni jesteśmy i utrzymujemy kontakt z poszczególnymi członkami rodziny. Mój ojciec miał trzy siostry a każda z nich przynajmniej po 2 dzieci + dzieci mego ojca( tzn. ja i brat) tak więc robi się z tego całkiem spora gromadka, dochodzi jeszcze cioteczne rodzeństwo i ich potomstwo Celowo piszę o tacie gdyż z rodziną ze strony mamy jest kontakt znikomy, a mój mąż też ze swoją stroną kontaktów nie utrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 20:20 Rodzeństwo moich rodziców już nie żyje. Najlepszy kontakt miałam z najstarszą siostrą mojej mamy - zmarła 20 lat temu, teraz regularnie się spotykam z jej córką. Z rodziną taty widuje się głównie na pogrzebach, sporadycznie coś do siebie piszemy na nk. Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 21:15 Kiedy mieszkałam w Polsce utrzymywałam kontakt z rodzeństwem mamy , ich dziećmi . Dla mnie to bliska rodzina. Kontakt był od zawsze, trochę się rozluznił, kiedy każde z nas założyło rodziny , miało swoje dzieci, swoje problemy. Z rodziną taty, dobrze znałam połowę jego rodzeństwa (było ich 9 rodzeństwa) i ich dzieci. Kontakty osłabł jak powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
pamela788 Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 24.04.11, 21:20 morgianna napisała: > Pytanie mam następujące. Czy utrzymujecie kontakt z dalszą rodziną typu rodzeńs > two czy kuzyni Waszych rodziców? Widujecie się, inicjujecie kontakty , w ogóle > jest o czymś takim mowa ? TAK Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 25.04.11, 00:31 Ja mam tylko super-bliska (maz + dzieci) rodzine tudziez rodzine naprawde dalsza (tzw. drugich & trzecich kuzynow, jakies dalekiej ciotki, ktores tam wody po kisielu, bardziej powinowaci niz krewni). Z co najmniej polowa z tych "dalekich" i "jeszcze dalszych" utrzymuje raczej bliskie i serdeczne stosunki, szczegolnie z tymi, ktorzy jak ja, poza PL. I im jestesmy wszyscy strasi tym czesciej sie kontaktujemy ... Nasze dzieci kontaktuja sie przez facebook i czesciej szybciej wiedza o np. czyichs tam zareczynach lub graduation niz my Z reszta krewnych i powinowatych wymieniam kartki na Christmas i ewentualnie info o zejsciu jakiegos seniora. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
clio_yaga Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 25.04.11, 20:12 Tak, szczególnie z siostrą mojego taty. Z bliskiej rodziny nie mamy już nikogo poza moją mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 25.04.11, 20:25 Nie, rodzina mojej mamy nie jest ze sobą zbyt blisko (delikatnie mówiąc), a cała liczna rodzina ojca po rozwodzie rodziców dziwnie zamilkła. W związku z czym nie odczuwam żadnych prorodzinnych tęsknot, a że jestem odludkiem, to bardzo mi z tym wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 25.04.11, 22:35 Jedna z moich babć i jej trzy siostry mocno się trzymały życia i były organizowane coroczne zjazdy w ich rodzinnym domu (miały do dwójki dzieci i do czwórki wnucząt). Na zjazdach pojawiały się też dwie kuzynki babć. Z zaskoczeniem dowiedziałam się, że babcie mają jeszcze kuzynów z przyległościami (nie poznam tych ludzi na ulicy). A jeszcze bardziej mi się chciało śmiać gdy babcia o rodzonej siostrze swojego świętej pamięci męża (nie utrzymujemy kontaktów) powiedziała, że to dla mnie (osoby tu piszącej) nie jest rodzina... wprawdzie mina jej zrzedła gdy ją spytałam czy w takim układzie mogę się umówić z tamtym kuzynem Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 25.04.11, 23:51 Siostra mojej mamy to moja chrzestna i ukochana ciocia, kontakt mamy żywy, podobnie z jej synami. Z dwiema siostrami ciotecznymi mamy mniej żywy, ale stały i naprawdę się lubimy (i z dziećmi takoż). Z dalszą rodziną mamy - tyle, co przypadkiem się spotkamy. Z rodziną ojca - nie i nie tęsknię. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 26.04.11, 00:08 Tak - okazjonalnie i nie ze wszystkimi. Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 26.04.11, 00:32 Pokolenie mojej mamy utrzymywalo takie kontakty, bardzo zażyłe, odwiedzali sie nie tylko przy okazji świąt czy imienin. Jako dziecko uczestniczyłam w tych spotkaniach oczywiście. Jednak kiedy doroslam, i ja i moi kuzyni, to nie odwiedzalismy się /następne pokolenie/ a moje dzieci juz wlasciwie nie znają ani kuzynów, ani ich dzieci. Podobnie jest w rodzinie męża. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 26.04.11, 00:38 Rodzenstwo mojej mamy jak najbardziej Moja mama ma dwoch braci i kontamty z nimi sa cieple i przyjazdne. nie zebysmy sie zapraszali na kawy i inne ale kontakt jest. Poza tym jeden z braci czesto bywa u dziadkow gdzie mieszka moja mama wiec czesto sie widujemy. jesli chodzi o ich dzieci to sa to kontakty bardzo sporadyczne i okazyjne ale bardzo cieple. Po prostu kazdy z nas prowadzi bardzo rozne zycia, niektorzy powyjezdzali za granice i ten kontat jest trudniejszy ale jak sie widzimy to nie ma problemow z nawiazaniem spokojnej rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Kontakt z dalszą rodziną hymm 26.04.11, 11:38 Tak, ale to rzadki kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś