Czy rodzina rozbita=patologiczna?

25.04.11, 12:11
Jak myślicie? A co z konkubinatem? Czy to rodzina? A kobieta, która męża nigdy nie miała?
Jak rozumiecie pojęcie rodziny rozbitej? Czy gdy oboje rodzice zajmują się dziećmi to mimo tego jest to rodzina rozbita?
    • jusytka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 12:21
      Jeśli dziecko ma dwa domy, a rodzice nie żyją już razem - to rodzina jest rozbita, ale nie oznacza to jeszcze patologii. Patologia zdarza się bowiem również w pełnych rodzinach i oznacza moim zdaniem brak sprzyjających warunków do rozwoju dzieci.
      • sowa_hu_hu Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 12:29
        na tym forum to na pewno wink

        a co do rodziny rozbitej to z definicji nawet wynika ,że jesli rodzice sie rozchodzą to rodzina włąśnie rozbitą jest ,nawet jesli oboje gorliwie sie dzieckiem zajmują.
    • jowita771 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 12:29
      Patologiczna to może być zarówno rodzina rozbita, jak i pełna. Znam osoby, które uważają, że dzieci rozwiedzionych rodziców to patologia bez wyjątku, ale to ograniczona idiotka, która mało w życiu widziała. Grasował kiedyś na forum troll, który nawoływał do unikania ludzi po rozwodach i ich dzieci, bo to materiał na dziwki i złodziei.
      A na takim gadaniu można się przejechać. Mama mojej koleżanki całe życie uważała, że człowiek po rozwodzie to zło wcielone. Teraz zmieniła zdanie, bo moja koleżanka - jej córka ma za sobą rozwód. Teraz uważa, że tylko mężczyźni po rozwodzie to szuje, kobiety są zawsze stroną pokrzywdzoną. A jak na ironię, jej córka ma akurat rozwód orzeczony z ze swojej winy.
    • solaris31 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 13:06
      patologia z rozbitą rodziną nie zawsze idzie w parze.

      patologia to dla mnie pijańskwo, narkotyki, niezajmowanie się dziećmi, które się chowają na ulicach i potem kopiują bandyckie zachowania swoich rodziców.

      ale rozbita rodzina może funkcjonować zupełnie normalnie, i dać społeczeństwu zupełnie normalnych jego członków wink

      konkubinat mnie drażni,/szczególnie w kontekście naboru do przedszkoli i podatków big_grin/, ale serio już - nie rozumiem jego istoty, i osobiście uważam, że jak się mieszka razem, ma się wspólne dzieci, to osoba w takim związku mówiąca, że jej papier niepotrzebny czasem jednak sama siebie oszukuje. każdy dąży do jakiejśtam stabilizacji, konkubinat nią nie jest na pewno.

      oczywiście, są ludzie stworzeni do wolnych związków i tak jest im najlepiej, ale sądzę, że to jednak mniejszość.

      ale i sam konkubinat w istocie swojej nie jest od razu wyznacznikiem patologii. patologia może pojawić się wszędzie. nie można łączyć patologii z takim czy innym związkiem. patologia to ludzie, nie papiery czy ich brak.
      • joanna_poz Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 12:25
        ale serio już - nie rozumiem jego istoty, i osobiście uważam, że ja
        > k się mieszka razem, ma się wspólne dzieci, to osoba w takim związku mówiąca, ż
        > e jej papier niepotrzebny czasem jednak sama siebie oszukuje. każdy dąży do jak
        > iejśtam stabilizacji, konkubinat nią nie jest na pewno.

        jak tak patrzę na ilość rozwodów w bliższym lub dalszym otoczeniu wśrod małżeństw to się zastanawiam kto jednak lepiej dążył do tej stabilizacji? oni czy ja żyjąc w konkubinacie 14 latsmile?
    • anorektycznazdzira Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 14:16
      Rodzina rozbita to rozbita i tyle. Nazwijmy to "nieoptymalna". Patologiczna to taka, gdzie nie szanuje się dzieci, siebie nawzajem, gdzie jest agresja lub znieczulica i to nie wynika wprost ani z rozbicia ani z jego braku.
      • echtom Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 18:30
        > Rodzina rozbita to rozbita i tyle. Nazwijmy to "nieoptymalna".

        Bardzo dobrze to ujęłaś.
    • lilka69 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 15:18
      poniekad tak. w koncu z jakiegos powodu sie rozpadla. i nie z powodu swietnej egzystencji ale wlasnie z powodu patologicznych sytuacji/zachowan/charakterow.

      co nie znaczy, ze malzenstwo jest tylko cacy. bo akurat wczoraj podczas spaceru slyszalam spora rodzinke pewnie swiatecznie zebrana i ku..przez okno na zonkesad
      • wyprawki2011 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 12:32
        lilka69 napisała:

        > poniekad tak. w koncu z jakiegos powodu sie rozpadla. i nie z powodu swietnej e
        > gzystencji ale wlasnie z powodu patologicznych sytuacji/zachowan/charakterow.
        >

        Tzn, że jeśli małżeństwo rozpada się z powodu niezgodności charakterów, zbyt pochopnej decyzji odnośnie ślubu, dzieci wychowują w zgodzie i spokoju, to jest to patologia?
    • gacusia1 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 15:47
      Co za pytania???
      Rodzina rozbita to rodzina po przejsciach ale na pewno nie patologiczna! Konkubinat(niecierpie tego slowa) to tez rodzina,czemu nie? Oczywiscie,ze jesli rodzice sa po rozwodzie ale zajmuja sie dziecmi,to rodzina rowniez jest rozbita...no nie ma sie co oszukiwac.
    • rosapulchra-0 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 16:05
      Ktoś Ci powiedział, że Twoja rodzina jest patologiczna?
      • zebra12 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 16:41
        Heh, no na szczęście nie. Ale znalazłam wiele wypowiedzi, gdzie rodzina rozbita traktowana jest jako patologiczna. I trochę mnie to zdziwiło. Chciałam wiedzieć, czy Wy tez tak uważacie.
        • rosapulchra-0 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 16:57
          Absolutnie tak nie uważam. Rodzina może być rozbita nie tylko z powodu rozwodu, ale ciężkiej choroby czy śmierci jednego ze współmałżonków. A już sądzenie, że rodzina rozbita to to samo co patologiczna jest dla mnie szczytem skrajnej głupoty.
    • mijaczek Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 16:43
      W sposobie, w jakim zadajesz pytanie sama sugerujesz odpowiedz.
      Uzywajac slowa “rozbita” sugerujesz, ze taka rodzina jest “zepsuta”, “nie taka jak powinna byc”… narzuca to ton odpowiedzi… ze czlonkowie tejze rodziny sa jacys nie teges
      Co to znaczy rodzina rozbita????
    • sarling Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 16:54
      "Patologiczna" samo słowo ma negatywne skojarzenia.
      Tak samo jak "kaleka".
      Rodziny rozbite są dysfunkcyjne, szczególnie wtedy, gdy to rozpadanie się rodziny odbywało się czas jakiś. Sorry, ale nie wierzę, że istnieją idealne rozwody lub rozstania członków rodzin, gdzie nikomu z tego powodu krzywda się nie dzieje.
      Dysfunkcją jest brak miłości i szacunku między rodzicami, dysfunkcją jest samotne rodzicielstwo. Więzi rodzinne ma się z ojcem i matką, nawet jeśli to są więzi zerwane, niezaspokojone, tym bardziej są wtedy żródłem możliwych dysfunkcji.
      Choroby, zaliczam w to alkoholizm czy długotrwałą depresję bardzo przeszkadzają w utrzymywaniu blikości i w pewien sposób, nawet bez rozwodu, rozbijają rodzinę.
      Związek, który trwa, jest w miarę stabilny, ludzie się w nim kochają, kochają swoje dzieci, nawet jeśli to konkubinat - tworzy rodzinę.
    • lilka69 wyjasnienie 25.04.11, 18:28
      patologia to ODCHYLENIE OD STANU NORMALNEGO, w tej sytuacji stanem normalnym jest kochajaca, wspierajaca , szanujaca sie rodzina- maz, zona, (dziecko/dzieci).

      jesli sie rozwodza/rozchodza/separuja sie to jest to odchylenie od stanu normalnego.
      dnosze sie wylacznie do definicji slowa, nie ma tu moiego zdania. bylo wyzej.

      https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;13/st/20110926/dt/7/k/c4a6/preg.png
      • lilka69 Re: wyjasnienie 25.04.11, 18:31
        dodam jeszcze, ze faktycznie ma racje rosapul...ktos z rodziny moze zachorowac, umrzec i wowczas matka/ojciec tez zostaje sam. niemniej w swietle definicji slowa jest to patologia jako odchylenie od stanu normalnego. choc ten wywod juz jes nieco naciagany, przyznam.
      • zebra12 Re: wyjasnienie 25.04.11, 19:21
        Ja wiem, co to znaczy patologia. Ale tak się zastanawiam, skoro moja rodzina jest odchylona od normy, bo jestem po rozwodzie, to jak nazwać rodzinę koleżanki (i tysięcy innych), której mąż pracuje za granicą i bywa w domu raz na 3-6 miesięcy? Mój bywa częsciej. Czym to się różni? Też jest to odchyleniem od normy. No i co to w ogóle jest norma? Jaka ona jest? Czy norma jest, że ojciec kąpie dziecko? Czy to raczej patologia? Nie ma nic pomiędzy normą a patologią?
        • lilka69 Re: wyjasnienie 25.04.11, 19:25
          nie obrazaj sie. spojrzalam do slownika i NA TYM oparlam swoj wywod!!!
          zreszta SAMA napisalam, ze z mojego punktu widzenia jest naciagany. no ale poszlam tropem wlasnie tego odchylenia od normy. tyle i tylko tyle. sama tez napisalam, ze w malzenstawach jest patologia mimo, ze na papierze zwiazek jest.
          • najma78 Re: patologia 25.04.11, 19:46
            Patologia to nieprawidlowe zjawiska w zyciu spolecznym. Konkubinat nie jest patologia, rodzina w ktorej brakuje na codzien jednego z czlonkow (ojca, matki czy chocby starszego brata, ktory zmarl na raka) nie musi byc patologiczna, nawet jesli stan taki spowodowany jest rozwodem, bo wszystko zalezy od relacji panujacych miedzy poszczegolnymi czlonkami tej rodziny. Rodzina, w ktorej panuja niezdrowe uklady pomiedzy jej czlonkami najczesciej jest w roznym stopniu patologiczna i czesto rozwod to przerwanie takiej sytuacji (uzdrowienie). Oczywiste jest ze wszystko jest bardziej lub mniej skomplikowane i rozne w zaleznosci od sytuacji.
          • echtom Re: wyjasnienie 25.04.11, 21:01
            Odchylenie od normy nie jest równoznaczne z negatywną społeczną oceną. Brak ręki lub nogi z pewnością jest odchyleniem od normy, a przecież nie czyni z człowieka degenerata.
          • zebra12 Re: wyjasnienie 26.04.11, 10:10
            Nie, ja się nie obrażam, ja rozmyslam smile
        • czar_bajry Re: wyjasnienie 25.04.11, 19:40
          Norma dla każdego jest inna, dla mnie normą jest to co mnie pasuje a nie co o danej sytuacji sądzi ktoś inny- nawet jeśli jest to światła e mamatongue_out
      • czar_bajry Re: wyjasnienie 25.04.11, 19:36
        patologia to ODCHYLENIE OD STANU NORMALNEGO, w tej sytuacji stanem normalnym je
        > st kochajaca, wspierajaca , szanujaca sie rodzina- maz, zona, (dziecko/dzieci).
        >

        A dwaj panowie lub dwie panie normalną rodziną już nie są???
        A fe to takie niepoprawne politycznietongue_out
      • czar_bajry lilka 03.08.11, 15:50
        Ty to o patologi się nie wypowiadaj, wszyscy wiedzą że masz męża pijaka a na dodatek musisz go po alko do domu dotachać, to dopiero patologiabig_grin
    • wespuczi Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 19:32
      eeee
      moj maz pochodzi z rozbitej rodziny, a jest najbardziej poukadanym czlowiekiem jakiego znam..
    • moofka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 19:32
      z definicji patologiczna jest wtedy, kiedy jedno lub dwoje rodzicow alkoholizuja sie, narkotyzuja, albo uprawiają nierzad
      a rozbita jest "jedynie" dysfunkcyjna, czyli taka, w ktorej prawidlowe funkcjonowanie zostalo trwale zaburzone
      i kiedy byly w niej dzieci, to trudno sie nie zgodzic i udawac ze nie jest

      • siejeczka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 13:10
        moofka napisała:

        > z definicji patologiczna jest wtedy, kiedy jedno lub dwoje rodzicow alkoholizuj
        > a sie, narkotyzuja, albo uprawiają nierzad

        A pozwolę sobie mieć inne zdanie big_grin rodzina patologiczna to rodzina która nie zabezpiecza dziecku podstawowych potrzeb tj fizjologicznych i potrzeby bezpieczeństwa a przyczyną tego są zachowania o których piszesz ale może to być np odrzucenie emocjonalne dziecka przez rodziców jak i wiele innych sytuacji.
        Natomiast jeszcze kilka lat temu rodziny rozbite były klsayfikowane jako patologiczne ale naszczęście już nie są big_grin
    • tully.makker Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 23:00
      Czyzby przybyl mi jeszcze jeden powd do bycia patologia - jestesmy juz patologia zyjaca w konkubinacie, wkrotce takze wielodzietna patologia, a teraz dojdzie nam jeszce dumne prawo do nazywania sie rozwiedziona patologia?

      Yuppi ya!
      • rosapulchra-0 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 25.04.11, 23:04
        Powinnaś sobie i swoim najbliższym nazwisko na Patologowscy. I zadowoliłabyś wszystkich big_grin
      • naomi19 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 12:19
        Czyzby przybyl mi jeszcze jeden powd do bycia patologia - jestesmy juz patologia zyjaca w konkubinacie, wkrotce takze wielodzietna patologia, a teraz dojdzie nam jeszce dumne prawo do nazywania sie rozwiedziona patologia?

        Yuppi ya!

        Gratulacje! big_grin
    • ania2003i2011 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 08:42
      rodzina patologiczna - gdy rodzic alkoholik, przestępca itp.
      rodzina rozbita - to rodzina składająca się z 1 rodzica i dziecka/dzieci - więc normalna rodzina
    • angazetka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 09:36
      Taaa, też słyszałam takie opinie uncertain Rodzina patologiczna to taka, w której komuś dzieje się krzywda. Nie ma to nic wspólnego z jej stanem osobowym.
      • moofka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 09:47
        angazetka napisała:

        > Taaa, też słyszałam takie opinie uncertain Rodzina patologiczna to taka, w której komu
        > ś dzieje się krzywda. Nie ma to nic wspólnego z jej stanem osobowym.

        a wedlug mnie wiele wspolnego z harmonijnym rozwojem dziecka ma stan osobowy rodziny
        i relacje miedzy rodzicami

        • angazetka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 09:59
          A według mnie dziecko rozwinie się lepiej w rodzinie rozbitej, ale spokojnej i kochającej, niż pełnej, ale pełnej awantur, braku szacunku czy przemocy.
          • moofka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 10:02
            angazetka napisała:

            > A według mnie dziecko rozwinie się lepiej w rodzinie rozbitej, ale spokojnej i
            > kochającej, niż pełnej, ale pełnej awantur, braku szacunku czy przemocy.

            mowimy o tej samej rodzinie?
            ze nagle z pelnej awantur braku szacunku i przemocy staje sie spokojna i kochajaca rodzina rozbita?
            czy skad to zestawienie sie wzielo nagle?
            • rosapulchra-0 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 10:26
              Wyobraź sobie taką sytuację: jest rodzina, mąż, żona, dwoje dzieci. Mąż i ojciec w jednym chleje do upadłego, wynosi z domu rzeczy, żeby je spieniężyć na alko, tłucze żonę, przeklina, awanturuje się, generalnie trudno w tym układzie o wzajemny szacunek, prawda? O miłości nie wspominając suspicious W końcu żona i matka w jednym decyduje się odejść od męża, zabiera dzieci, wyprowadza się. Uważasz, że to nie zmienia w żaden sposób ich sytuacji? Że nie okazują sobie miłości wzajemnej i szacunku? Nie wraca im upragniony spokój? Rodzina jest zdecydowanie rozbita, ale na pewno nie patologiczna.
              • moofka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 10:30
                caly czas piszesz o rodzinie patologicznej
                i czy cala czy rozbita dalej jest patologiczna
                przy czym dalej od tatusia przemocowca tym bezpieczniej dla dzieci
                fizycznie jedynie
                • echtom Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 11:46
                  > przy czym dalej od tatusia przemocowca tym bezpieczniej dla dzieci
                  fizycznie jedynie

                  Czyli emocjonalnie lepiej z tatusiem przemocowcem?
                • siejeczka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 13:28
                  No mam nadzieję że żartujesz...
                  Wiec tak...
                  1. ojciec pije ale matka zaspokaja potrzeby swoich dzieci i broni je przed ojcem i w końcu zabiera dzieci i się wyprowadza to NIE JEST RODZINA PATOLOGICZNA tylko dysfunkcyjna (do momentu pozostawania w tym układzie) ewentualnie zagrożona patologią jeśli matka będzie przedłużać moment wyprowadzki i od agresywnego męża....
                  2.ona się wyprowadziła z dziećmi ma prace dzieci mają zaspokojone podstawowe potrzeby i mają wszystko czego im do szczęścia potrzeba czyli spokój i kochającą matkę a kontakt z ojcem jest ustalony sądownie jest to rodzina rozbita ale gdzie tu patologia?
                  3. ojciec pije leje i inne cuda a matka się na to godzi i nic nie zamierza z tym zrobić bo jest niezaradna życiowa badź ma syndrow współuzależnienia - to jest PATLOGIA!

                  Dajcie spokój bo z niektórych waszych wpisów można wywnioskować że pół polski to patologia a szczęślie rodziny są tak prawdopodobne jak znalezienie złotego grala....
    • kali_pso Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 09:49

      Ja mam taki pomysł, aby dokonać rewizji tego, co normalne w dzisiejszym świeciewink
      Rodzina- mama, tata, dzieci- przez wieki była czymś "normalnym"...dlatego, że tak naprawdę żadne alteranatywy dla tej formy spędzania wolnego czasu nie istaniały. Ona dawała ludziom wszystko, czego potrzebowali- bezpieczeństwo, miłość, seks...owszem mozna było tego poszukac poza rodzina, ale groziło to społecznym ostracyzmem, często poniżeniem, biedą...

      Jesli więc normalnym jest to, co wgryzło się w świadomość społeczną przez lata, to i owszem- pełna rodzina jest swego rodzaju normą. Niepełne zaś- patologią. Ale tylko odbierając to właśnie tak.
      • moofka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 26.04.11, 09:55
        > Jesli więc normalnym jest to, co wgryzło się w świadomość społeczną przez lata,
        > to i owszem- pełna rodzina jest swego rodzaju normą. Niepełne zaś- patologią.
        > Ale tylko odbierając to właśnie tak.

        zalezy z jakiego puntu widzenia patrzymy
        bo jesli kwestia - wypada czy nie wypada w odbiorze spolecznym
        to naprawde nic nikomu do tego, kto jak zyje
        jesli patrzymy z punktu widzenia dzieci
        to wcale nie jest im wszystko jedno gdzie sa rodzice i jakie sa miedzy nimi relacje

        czy problem eurosieroctwa jest wydumany?
        przeciez rodzice sa - teoretycznie
        czy kiedy dziecko chowa sie z kochajaca babcia a matka poszla w tango to jest norma i dziecko ma zapewnione optymalne warunki?
        przeciez dziecko ma opieke i milosc?

    • uttarpradesh Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 12:11
      Rodzina rozbita to nie to samo co rodzina patologiczna. Brak jednego rodzica nie jest patologią, problemem są nałogi, przemoc, zaniedbania...
    • naomi19 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 12:17
      Nie, rodzina rozbita nie jest rodziną patologiczną. Konkubinat to pełnoprawna rodzina.
      A patologia może zdarzyć się wszędzie- w małżeństwie, u wdowców, w konkubinacie i u babulińci 70-letniej.
    • guderianka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 13:20
      Jeśli za patologię uznać odstępstwo od normy a normą uklad rodzice + dzieci- to w takim sensie jest patologiczna.
      • naomi19 Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 13:23
        Niedługo normą może stać się rozbita rodzina (większość małżeństw się rozpada), więc, uważaj, bo pełna rodzina może niedługo staćsię patologią!
        • grzalka Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 13:55
          Patologia to wszystko, co nie jest normą- w tym rozumieniu rodzina rozbita jest patologiczna. Ale w rozumieniu potocznym rodzina patologiczna to menelstwo, a to jak wiadomo niekoniecznie dotyczy rodzin rozbitych. Moją ciążę bliźniaczą też lekarz opisywał jako patologiczną, chociaż przebiegała prawidłowo
    • asia_i_p Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 19:01
      Trudno wyczuć - ale z drugiej strony po co to definiować? Jest sens nazywać coś jakimś pojęciem, żeby sobie życie uprościć (mówić kwadrat zamiast figura płaska o czterech kątach prostych i czterech bokach równej długości), ale pojęcia typu rodzina patologiczna czy rodzina rozbita to etykietki, z których nic nie wynika.
    • niezwykladziewczyna Re: Czy rodzina rozbita=patologiczna? 03.08.11, 19:31
      Czasem trzeba rozbić rodzinę, właśnie dlatego żeby nie stać się patologią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja