amoreska
28.04.11, 19:00
Takich, z którymi można porozmawiać o wszystkim i o niczym.
Takich, którzy nie boją się rzeczowej, acz przyjaznej rozmowy z człowiekiem, niezależnie od wyznawanej przez niego religii, także z ateistami.
Mądrych, ale nie nawiedzonych.
Pytam tylko o tych w porządku. O tych wręcz przeciwnych naczytałam się dotychczas nie tylko tutaj sporo - szukam przeciwwagi.
Ja znam jednego takiego. Przed laty udzielał nam ślubu. Można powiedzieć, że do dziś pozostał naszym przyjacielem

.