Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko?

01.05.11, 12:01
Dziewczyny, powiedzcie o swoich odczuciach. Ile jest prawdy w opowieściach, że jeżeli ciąża jest dla kobiety ciężkim, smutnym czasem, to dziecko jest marudne i płaczliwe, a jeśli kobieta jest promienna, radosna - to dziecko jest spokojne?
Moja koleżanka w czasie ciąży się rozwodziła i rzeczywiście synek daje jej nieźle popalić, płacze, marudzi itd. Żona kolegi - szczęśliwa mężatka, ktora bardzo pragnęła dziecka - nie ma ze swooim maluchem takich problemów.

Czy kłopoty osobiste w czasie ciąży wpływają na dziecko?
    • timetotime Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 12:08
      A jak się wystraszysz to dziecko będzie miało znamię, czy jakoś tak to było.
      • tracja4 Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 12:19
        Blablabla, nie mówię o tym. Ale stan psychiczny kobiety chyba musi miec wplyw na dziecko? Czy nei i wystarczy dobry stan fizyczny?

        Nie ma różnicy w dziecku kobiety, która 9 miesięcy wojowala z mężem, wyrzucono ja z meiszkania, nie miała kasy i wspracia a kobietą, która miała wsparcie męża, rodziny, miała czas, żeby się zająć sobą?
    • echtom Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 12:12
      Czy ja wiem? Dwie ciąże miałam stresowe z różnych powodów, a niemowlaki spokojne i pogodne.
      • edelstein Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 12:31
        Ciaze mialam bardzo stresowa, rozne rzeczy nie przewidziane sie i niezbyt mile dzialy, duzo plakalam, choroby, smierci itd. dziec spokojny i wesoly, praktycznie od poczatku przesypial cale noce. Nie wierze w te zabobony.
    • czarnaalineczka a jak sie w ogien patrzy 01.05.11, 12:32
      to rude bedzie tongue_out
    • zebra12 Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 12:35
      Eee, głupoty. Miałam bardzo stresująca ciążę - rozwód, ucieczki przed mężem itp. Dziecko zdrowe i pogodne.
      • sokhna Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 15:17
        Ja tez mialam kupe stresow i plakalam caly czas a mam chyba najpogodniejsze i najweselsze dziecko pod sloncem smile
    • mondovi Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 15:23
      z moich doświadczeń wynika, że nie.
    • 3-mamuska Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 15:29
      > Moja koleżanka w czasie ciąży się rozwodziła i rzeczywiście synek daje jej nieź
      > le popalić, płacze, marudzi itd.
      Najwidzoczniej,kolezanka ma inne problemy i stresy i to teraz przekazuje dziecku.Dziecko czuje atmosfere w domu i ona mu sie udziela.Gdy dziewczyna jest nerwowa i smutna to i dzieciak to czuje.

      . Żona kolegi - szczęśliwa mężatka, ktora bardzo
      > pragnęła dziecka - nie ma ze swooim maluchem takich problemów.
      >
      NO ma szczesliwe zycie ,to i atmosfera jest normalna i dzieciak jest wesoly.
    • myga Re: Ciąża na smutno = płaczliwe dziecko? 01.05.11, 16:51
      > Czy kłopoty osobiste w czasie ciąży wpływają na dziecko?
      _______-
      jestem przekonana, ze tak wlasnie jest. Nie chce mi sie uzasadniac.
    • jak_matrioszka Re: Jacy rodzice takie dziecko 01.05.11, 17:36
      W pierwszej ciazy wszystko mi sie ukladalo, w drugiej wiele rzeczy sie posypalo, a obie corki spokojne i radosne.

      Moim zdaniem wiekszy wplyw na usposobienie dziecka ma dziedziczenie po przodkach, porozmawiaj ze swoja mama jaka bylas Ty (Twoje rodzenstwo), i z tesciowa i jaki byl ojciec dziecka (jego rodzenstwo) w dziecinstwie. Moje dzieci sa moim odbiciem, w drugiej widze tez wyraznie cechy jej ojca (o ojcu starszej nie mial mi kto opowiedziec). Troche dziwnie jest zobaczyc jak dzieci zachowuja sie jak ja sama (kiedys), mimo iz przeciez mnie z tych czasow nie znaja (wiec nie ma mowy o nasladowaniu). Mlodsza w wieku nieco ponad rok "powtarzala" sytuacje z dziecinstwa swojej ciotki - siostry ojca, napewno jej nikt tego nie nauczyl, mieszkamy daleko od siebie, o podobienstwie dowiedzialam sie przez telefon kiedy opowiadalam co wyprawia.
Pełna wersja