Własny pokój...

01.05.11, 14:18

...potrzebny Wam jest?

Rozumiany jako chęć pobycia tylko ze sobą, ze swoimi myślami, niekoniecznie ma on cztery ściany, ale może sa tutaj takie szczęściary, które właśnie i to posiadają?smile

Czy też potraficie się oderwać od wszystkiego nie uciekając od tego świata?

Przyznaję, że mnie przychodzi to coraz trudniej, takie wyłaczenie się przy jednoczesnym akompaniamencie gier komuterowych, zabaw dziecka z kotem itp....starość?smile
    • marzeka1 Re: Własny pokój... 01.05.11, 14:23
      Mam swój kąt z laptopem w sypialni, więc jak chcę być sama nikt mi nie przeszkadza, mąż ma swoje królestwo na antresoli w salonie, więc także spokój, dzieci- każde swój pokój, dlatego nie mam problemu z ucieczką od domowników we własnym mieszkaniu, tylko pies przemieszcza się gdzie chce.
    • czarnaalineczka Re: Własny pokój... 01.05.11, 14:24
      moje biurko to moje krolestwo smile
      • verdana Re: Własny pokój... 01.05.11, 14:29
        Niezbędny.
    • nangaparbat3 Re: Własny pokój... 01.05.11, 14:36
      Tak, bezwzglednie niezbędny.
      Ale ostatnio zauważyłam, że wiele czasu spedzam w jednym pokoju z córką, kiedy tylko obie jesteśmy w domu (ona ma własny, ale uczy się tylko we wspólnym, ja mam własny, i we wspólnym przesiaduję). I mnie też przyszło do głowy, że ta zmiana to może - starość?
      • edelstein Re: Własny pokój... 01.05.11, 14:44
        Mimo, ze do starosci mi daleko, mam wlasny pokoj i chetnie w nim przesiadujesmile jak juz sie tam znajduje to sygnal dla domownikow, ze teraz jest czas ciszywink
    • sokhna Re: Własny pokój... 01.05.11, 15:12
      Ja mam swoj ulubiony kacik w salonie, taki bardzo schowany smile Tam stoi fotel masujacy i jak chce sie oderwac od rzeczywistosci to tam sobie wlasnie przesiaduje. Poki co nie potrzebuje totalnej izolacji smile poza tym moje dziecko jest jeszcze na tyle male, ze chodzi gdzie chce i caly czas mnie szuka wink wiec to nawet technicznie niemozliwe
    • mruwa9 Re: Własny pokój... 01.05.11, 15:26
      nie, nie mam i nie jest mi potrzebny. Ba, nawet sypialnia malzenska jest w zasadzie sypialnia meza, ja spie z dzieckiem. Mnie wystarczy kacik komputerowy i wlasny czas, najchetniej, gdy wszyscy domownicy spia i mam swiety spokoj, nikt nic ode mnie nie chce.
    • echtom Re: Własny pokój... 01.05.11, 18:40
      Nie mam, a od pewnego czasu coraz bardziej potrzebuję. Starość wink Przez całe lata życie w kołchozie mi nie przeszkadzało, teraz najchętniej bym wyp... z mieszkania wszystkich dwunożnych domowników.
      • andaba Re: Własny pokój... 01.05.11, 18:52
        Chyba zależy od tego co sie robi. Ja osiągnęłam juz perfekcje w czytaniu książki przy akompaniamencie dziesięciorga bawiacych się dzieci w różnym wieku. Wyłączam sie do tego stopnia, że nie widze świata dopólki któryś delikwent nie wpadnie mi na głowę, bo wpadania na nogi nie zauważam.

        Ale co innego zapewne, gdybym miała jakąś pracę umysłową, którą musiaąłbym wykonywać w domu - chyba raczej trudno się skupić przy dzieciach na czymś niezbyt miłym i niewciągającym (co innego książka, ale trudno mi dobie wyobrazic, że ktoś się zatapaia z lubością w robienie bilansu).
      • andaba Re: Własny pokój... 01.05.11, 18:52
        Chyba zależy od tego co sie robi. Ja osiągnęłam juz perfekcje w czytaniu książki przy akompaniamencie dziesięciorga bawiacych się dzieci w różnym wieku. Wyłączam sie do tego stopnia, że nie widze świata dopólki któryś delikwent nie wpadnie mi na głowę, bo wpadania na nogi nie zauważam.

        Ale co innego zapewne, gdybym miała jakąś pracę umysłową, którą musiaąłbym wykonywać w domu - chyba raczej trudno się skupić przy dzieciach na czymś niezbyt miłym i niewciągającym (co innego książka, ale trudno mi dobie wyobrazic, że ktoś się zatapaia z lubością w robienie bilansu).
        • echtom Re: Własny pokój... 01.05.11, 18:59
          A to spoko - przez kilka lat trzaskałam tłumaczenia przy akompaniamencie ryczącego black metalu wink Potrafię się skupić na pracy w ekstremalnych okolicznościach, pod warunkiem, że nikt w tym czasie nie zawraca mi osobiście doopy. Własny pokój to bardziej potrzeba duchowa.
          • tacomabelle było 01.05.11, 19:10
            i pasuje do wątku o standardach emam

            KAŻDA EMAMA NA POZIOMIE POWINNA MIEĆ SWÓJ GABINET wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja