Kapłaństwo kobiet i celibat w KK

01.05.11, 21:51
Zainspirowana:

- innymi wątkami
- atmosferą dzisiejszego dnia
- niedawną fascynującą dyskusją w kręgu osób różnych wyznań, z przewagą katolików

stawiam tezę, że jeszcze za mojego życia - a jeśli dożyję średniej krajowej, to w ciągu kilkudziesięciu lat - KK załatwi jedną z tych spraw, tzn. albo zgodzi się na kapłaństwo kobiet, albo zrezygnuje z wymogu celibatu. Albo jedno i drugie.

Albo zacznie się proces "zwijania się" denominacji.

Piszę to jako katoliczka, która ma świadomość, że Kościół to nie tylko hierarchia, ale też, a właściwie przede wszystkim, wierni.
    • chloe30 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 21:57
      myślę, że szybciej pójdzie z celibatem
      mam wręcz nadzieję, bo jakoś nie czuję potrzeby kobiet-księży smile oczywiście, może ktoś czuje i może do tego dojdzie - wtedy ja będę chodzić na msze odprawiane przez mężczyzn, bo taka niepostępowa jestem
      na moim ślubie były dziewczynki-ministrankii wszystkim gościom się to podobało oprócz mnie smile
      • wespuczi Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 22:48
        a co z kobietami ktore czuja powolanie do kaplanstwa?
        • chloe30 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 22:58
          wespuczi napisała:

          > a co z kobietami ktore czuja powolanie do kaplanstwa?

          a jakoś niewyraźnie napisałam??

          jakoś nie czuję potrzeby kobiet-księży smile oczywiście, może ktoś czuje

          może KTOŚ, a raczej KTÓRAŚ czuje - ja jej nie bronię, ja takiej potrzeby nie mam, w sensie żeby kobiety były księżmi - wolno mi
          • wespuczi Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:03
            tak jak kiedys niektore nie czuly potrzeby czytania, pisania, czy jazdy samochodem..
            • chloe30 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:09
              akurat samochodem niektóre do tej pory nie czują potrzeby i co - mamy im kazać?
              Jeszcze raz - JA nie widze potrzeby kapłaństwa kobiet, jak ktoś czuje niech o to walczy, dlaczego ja mam to popierać, skoro nie uważam za ważne?
            • titta Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:28
              > tak jak kiedys niektore nie czuly potrzeby czytania, pisania, czy jazdy samocho
              > dem..
              ?
              Co ma piernik do wiatraka?
              Osobiscie uwazam, ze kobieta-ksiadz podobnie jak kobieta-pastor to bardzo zly pomysl. Wiem, ze niektorym to odpowiada, trudno. Moze gdzies sie sprawda, choc ja raczej spotykalam sie z negatywnymi przykladami (kobiety czesto sa emocjonalne i bardzo ambitne - koszmarne polaczenie moim zdaniem). Choc absolutnie akceptuje koiete nauczajaca w kosciele.
              • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:37
                Ło matko, feministki mają jeszcze mnóstwo pracy.

                >>>kobiety czesto sa emocjonalne i bardzo ambitne - koszmarne polaczenie moim zdaniem).

                Naprawdę uważasz, że taka przypadłość zdarza się tylko kobietom? W polityce pełno chorobliwie ambitnych mężczyzn zachowujących się wręcz histerycznie i jakoś nikt nie uważa, żeby takie zbitek cech miał im zamknąć drogę do jakiejkolwiek kariery.

                Czy wszyscy księża (obecnie przypominam sami mężczyźni) to skromne uosobienia łagodności z misją służenia swoim owieczkom? To co napisałaś jest absurdalne, przemawiają przez Ciebie wyłącznie Twoje uprzedzenia.

                Ale jesteś kobietą, więc idąc Twoim tokiem rozumowania, nie należy od Ciebie zbyt wiele wymagać; Twoja emocjonalność zaburza Ci prawidłowy obraz rzeczywistości wink
              • morgen_stern Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:52
                Cytat> Osobiscie uwazam, ze kobieta-ksiadz podobnie jak kobieta-pastor to bardzo zly p
                > omysl. Wiem, ze niektorym to odpowiada, trudno. Moze gdzies sie sprawda, choc j
                > a raczej spotykalam sie z negatywnymi przykladami (kobiety czesto sa emocjonaln
                > e i bardzo ambitne - koszmarne polaczenie moim zdaniem).


                Bardzo smutno czyta się coś takiego napisane przez kobietę.
              • angazetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:59
                O Boże. Stereotypy trzymają się mocno.
              • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:12
                a co ty na czacie robisz ?
                lancuch za krotki ci maz zostawil ?tongue_out
              • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:52
                Zapomniałaś, że kobiety mają jeszcze MIESIĄCZKĘ która robi im kaszę z mózgu i jest nieestetyczna.
                Powinno toto siedzieć w domu i dzieci rodzić, bo do niczego więcej się nie nadaje.
                Lata indoktrynacji robią swoje uncertain
            • szyszunia11 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:31
              wespuczi napisała:

              > tak jak kiedys niektore nie czuly potrzeby czytania, pisania, czy jazdy samocho
              > dem..

              łohoho, kapłaństwo porównujesz do umiejętności czytania i pisania? aż tak nieodzowne w zyciu?wink
              • wuika Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:22
                Nie, kwestia elementarnego równouprawnienia. Skoro (łał!) pozwolono nam czytać, pracować, głosować i prowadzić auto, nie widzę powodu, dla którego niektóre organizacje religijne nadal odstawiają dyskryminację.
                • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 19:57
                  A to obowiązek należeć do KK ?
                  • wuika Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 21:16
                    Nie, tak jak nie ma obowiązku mieszkania w Afryce, a jakoś kwestia obrzeżań kobiet w tej części świata nie jest mi obojętna.
              • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:39
                >>>>oho, kapłaństwo porównujesz do umiejętności czytania i pisania? aż tak nieodzowne w zyciu?

                Gdyby tylko ktoś spróbował tego zabronić mężczyznom okazałoby się, że faktycznie jest nieodzowne i sama byś pierwsza w tej sprawie gardłowała. Ale kobiety, powinny znać swoje miejsce (kuchnia, pieluchy). Nie dla psa kiełbasa.
                • ola Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:48
                  problem nie w tym, czy każda kobieta marzy o odprawianiu mszy, ale w tym, z czego ten zakaz wynika.
                  A wynika z silnego przekonania zalożycieli Kościoła, przede wszytkim św. Pawła z Tarsu i Tertuliana, o tym że kobiety sa głupie, złe i grzeszne. Nie potrafią czytać i zrozumieć co się do nich mówi, więc trzeba je trzymac z dala od sfery sacrum.
                  I emanacja tego sposobu myślenia, rodem z II wieku, jest dzisiejsze wyświęcanie tylko mężczyzn. Nic dziwnego, że taki sposób myślenia, wciąż żywy w kosciele, kobiety wkurza.
                  Jeśli dołaczymy do tego oczywisty fakt, ze mężczyźni upajaja się władzą, którą maja w kościele, swoja uprzywilejowaną pozycją wszechwiedzących i dopuszczonych do wyższego stopnia wtajemniczenia, łatwo zgadnąć, że szybko tego przywileju nie oddadzą.
                  • lolinka2 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:56
                    a gdzie ty u Pawła z Tarsu widzisz takie poglądy? Bądź uprzejma mi je pokazać...
                    • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:57
                      a cos tam bylo o tym ze kobieta ma milczec
                      ale szukac mi sie dokladnie nie chce
                      moze ola ci dokladnie zacytuje
                      • lolinka2 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:00
                        ale to że facet napisał że "kobiecie zabrania się nauczać", nie oznacza, że gdziekolwiek podawał, że kobieta jest głupia, nieczysta czy zła.
                        • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:02
                          a zabrania sie nauczac bo ?
                          tak se rzucil moneta awers moze uczyc rewers nie moze???
                        • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:06
                          A co to w takim razie oznacza? Łaska Pańska objawiła mu aksjomat, którego kwestionować nie można i nie godzi się pytać skąd się wziął?
                    • ola Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:03
                      www.racjonalista.pl/kk.php/s,244
                      Kobiety mają milczeć w kościele.

                      Mulieres in Ecclesiis taceant. (łac.)
                      — św. Paweł z Tarsu

                      Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czegoś nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów. Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu – to twarde słowa z Pierwszego Listu do Koryntian (14,34).W Pierwszym Liście do Tymoteusza (2,11) św. Paweł wyraża się jeszcze bardziej kategorycznie: Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz chcę, by trwała w cichości.

                      itd. ipt.
                  • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:56
                    Jak widać te poglądy założycieli kościoła podziela bardzo wiele kobiet. Zastanawiam się jak to się ma do równie rozpowszechnionego poglądu, że każdy mężczyzna to dziecko, że trzeba ich traktować jak psy ras pracujących i krótko trzymać, że faceci nie są w stanie w terminie zapłacić rachunków, zrobić podstawowych zakupów czy uprasować sobie ubrań.

                    Założę się, że jest wiele osób, które naraz posiadają oba te uprzedzenia "kobieta jest zbyt emocjonalna (czytaj głupia) żeby pełnić rolę kapłana" i "mężczyzna jest jak dziecko i trzeba go kontrolować". Jakim sposobem te osoby ignorują oczywistą sprzeczność między tymi dwoma poglądami? wink
                    • morgen_stern Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:00
                      O, ja też chętnie się dowiem smile
                      Może status nierozgarniętego dziecka mężczyzna zyskuje dopiero po żeniaczce? To by się zgadzało z poglądem, jakoby mężczyźni - księża byli niezastąpieni. Anioły takie tongue_out
                      • ola Zestaw cytacików 02.05.11, 10:06
                        Św. Paweł już był.
                        To popatrzmy, jakim szacunkiem otaczali kobiety inni wielcy kościoła:
                        •Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu (adiutorium generationis) i pełni pożyteczną rolę w gospodarstwie domowym.
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Kobieta ma się tak do mężczyzny jak to, co niedoskonałe do doskonałości
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Ludzie stanu dziewiczego otrzymają sto procent nagrody w niebiesiech, owdowiali - sześćdziesiąt procent, a żonaci - trzydzieści procent.
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Dzięki temu, że składają śluby dziewictwa lub stanu wdowieńskiego i przez to zostają zaślubione Jezusowi - zostają podniesione do godności mężczyzn (promoventur in dignitatem virilem)
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów.
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych.
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna, uświęcona zostaje jedynie przez macierzyństwo.
                        św. Jan Chryzostom


                        •Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn.
                        św. Jan Chryzostom


                        •Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.
                        św. Augustyn


                        •Gdy widzisz kobietę, myśl, że to diabeł! Jest ona rodzajem piekła.
                        Papież Pius II


                        •Kobiety nie powinny przemawiać, gdyż noszą na wargach piętno Ewy, która przypieczętowała los mężczyzny.
                        Papież Honoriusz II


                        •Kobiety trzeba trzymać z dala od tego niebezpiecznego tekstu (Biblii), i od wszelkiej nauki w ogóle. Kobieta uczona to coś gorszego niż brodata. Poważnego uszczerbku doznałaby cnota dzieweczki, gdyby wolno jej było czytać Pieśń Salomona albo historię Zuzanny.
                        François Garasse SJ


                        •...że piękna i wystrojona kobieta jest świątynią, która została zbudowana nad wielką kloaką (super Cloacum) ...Kto będzie chciał wielbić łajno jako Boga?
                        Abraham a Santa Clara


                        •Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie
                        Boethius


                        •Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych uciech.
                        Kapokrates


                        •Nie ma nic bardziej szkodliwego od kobiety i poprzez nic innego szatan prowadzi tylu ludzi do ruiny, co poprzez kobietę.
                        św. Anzelm


                        •Kobieta ma jasną twarz i miłą postać. Podoba się bardzo, ta mleczno-biała kreatura! Ale gdy otworzy się jej wnętrze i wszystkie inne regiony jej ciała, okaże się jak plugawą tkankę zawiera ta biała skóra
                        św. Anzelm


                        •Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej.
                        Tertulian


                        •Kobieta to bezbożne furie chuci.
                        Tertulian


                        •To brama, przez którą wdziera się diabeł
                        Tertulian


                        •U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.
                        św. Klemens Aleksandryjski


                        •Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga.
                        św. Ambroży


                        •Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą... oglądanie kobiety powodowałoby tylko wymioty... Skoro sami nawet koniuszkami palców nie chcemy dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak gorliwie pożądamy objęcia naczynia z nieczystościami
                        św. Odo


                        •Kto obcuje z kobietami narażony jest na skalanie swego ducha, tak samo jak ten, kto idzie przez ogień, naraża się na poparzenie stóp.
                        św. Franciszek z Asyżu


                        •Kobieta ma się tak do mężczyzny jak to, co niedoskonałe do doskonałości
                        św. Tomasz z Akwinu


                        •Przyczyną wszelkiego zła jest niewiasta.
                        biskup Maksimus z Turynu


                        •Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako niewolnice.
                        z ustaleń Synodu w Toledo


                        •Kobietom nie wolno we własnym imieniu pisać ani otrzymywać listów.
                        z ustaleń Synodu w Efezie


                        •W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta
                        z ustaleń Synodu w Paryżu


                        •Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła
                        z ustaleń Synodu w Coyaca


                        •Wszelka złość jest mała wobec złości kobiety. Lepsza jest bezbożność mężczyzny niż dobroczynność kobiety.
                        z ustaleń Synodu w Tyrnau


                        • zdecydowana_brunetka Re: Zestaw cytacików 02.05.11, 10:59
                          Tak, mizoginizm leży u podstaw wielu rzeczy w chrześcijaństwie uncertain
                        • landora Re: Zestaw cytacików 02.05.11, 12:33
                          Ksiądz, który udzielał nam nauk przedślubnych, powiedział nam, że pierwotnie mężczyzna i kobieta byli sobie równi. Dopiero grzech pierworodny i wypędzenie z raju spowodowało sytuację, gdzie mężczyzna zaczął rządzić kobietą. Tak więc dzisiejsze dążenie do równouprawnienia płci jest powrotem do stanu idealnego.
                          To był bardzo fajny ksiądz smile
                          • joxanna Re: Zestaw cytacików 03.05.11, 21:34
                            Inni faceci go wywalą, albo zaszczują tak, że sam odejdzie.

                            Uprzedzając - jestem katoliczką, której pozycja kobiet w KK przeszkadza od dzieciństwa (nawet w czasie młodzieńczo-oazowej egzalty) i jest całkowicie za kapłaństwem kobiet.
                      • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:17
                        ja chetnie odpowiem big_grin
                        ola juz potrzebne cytaty wstawiala

                        mezczyzna istota czysta madra i nieskalana jest stworzona do rzadzenia bo ma berlo miedzy nogami big_grin

                        nie godzi im sie znizac do tak poslednich czynnosci jak zmienianie pieluch czy pilnowanie rachunkow
                        kobieta istota niegodna , glupia i grzeszna nigdy nie pojmie tajemnic boga wiec nie jest godna miu sluzyc i nie moze pelnic funkcji kaplana
                        bo nie ma kropidlatongue_out
                        jedyny sens jej zycia to sluzyc swojemu panu - mezczyznie
                        wypelniajac te wszelkie nudne czynnosci typu sprzatanie , dbanie o dzieci rachunki it
                        a mezczyznie nie przystoi sie na tym znac i tym sie zajmowac
                        • morgen_stern Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:19
                          Dziękuję! Teraz wszystko jest jasne. Wszystko przez to kropidło...
                        • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:20
                          I wszystko jasne smile
                    • iza232 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 11:14
                      bri napisała:

                      > Jak widać te poglądy założycieli kościoła podziela bardzo wiele kobiet.

                      To nie są ZAŁOŻYCIELE kościoła, tylko zwykli chrześcijanie. Nie uważali się za kogoś nadzwyczajnego, często podkreslali, że są tylko ludźmi.
                      • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 11:39
                        Ależ naturalnie, że byli tylko ludźmi. Nawet przez chwilę żadnych boskich właściwości im nie przypisywałam.
                  • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:58
                    I jeszcze opakują w tzw duchowość i teologiczne wzniosłości, tak, żeby owce za głośno nie beczały...
          • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 20:05
            Zakazu studiowania na teologii nie ma a jakies pojedyńcze kobiety tam trafiaja. Gdyby chetnych było wiecej to może kiedys zaczetoby rozwżac święcenia kobiet. Musi byc narybek najpierw.
    • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 21:57
      Celibat zniosa, kapłaństwo kobiet jest mi obojetne. Celibat zreszta też.
      • tacomabelle Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 21:58
        Rozumiem, że wsród kobiet jest ogromne parcie na kapłaństwo?
        • andaba Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 22:13
          Może celibat, kapłaństwa kobiet sobie nie wyobrażam.

          Za zniesieniem celibatu to najbardziej jest mój syn smile
          • irina_katodina Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 22:20
            andaba napisała:

            > Może celibat, kapłaństwa kobiet sobie nie wyobrażam.
            >

            A konkretnie czego sobie nie wyobrażasz?

            Mam nadzieję, że nie chodzi Ci o to, co miała na myśli jedna niezbyt rozgarnięta pani Józefa H., która kiedyś stwierdziła, że kobieta nie mogłaby być spowiednikiem, bo nie dotrzyma tajemnicy, czy coś w ten deseń...
            • andaba Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:30
              irina_katodina napisała:

              > andaba napisała:
              >
              > > Może celibat, kapłaństwa kobiet sobie nie wyobrażam.
              > >
              >
              > A konkretnie czego sobie nie wyobrażasz?


              Kobieta przy ołtarzu to byłby dla mnie początek końca świata smile

              No nie i już. Nawet jak czytam o kobietcah pastorach, a ostatnio to modny temat, jak juz wystepuje pastor to w 70% jest to kobieta, wydaje mi się to... śmieszne. Taka przebieranka, udawanie, coś jak czterolatka w szpilkach matki. Całe szczęście że nie jestem anglikanką, ani inna protestantką, mam nadziję, że u katolików to nigdy nie przejdzie. Do celibatu nie mam emocjonalnego stosunku, rozumiem go, ale zniesienie przyjęłabym ze spokojem.
              • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:42
                Ja pie..., po prostu flaki mi się przewracają, jak czytam wypowiedzi w tym wątku. Dziewczyny, czemu macie o sobie tak niskie zdanie? Jakie to niezwykłe cechy mają mężczyźni, których brakuje kobietom, że tylko oni mogą pełnić rolę kapłana???

                • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:50
                  >Jakie to niezwykłe cechy
                  > mają mężczyźni, których brakuje kobietom, że tylko oni mogą pełnić rolę kapłana
                  > ???
                  >

                  kropidło ? wink
                • morgen_stern Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:54
                  Bri, ja też jestem załamana. Po raz kolejny okazuje się, że najsilniejszymi obrończyniami patriarchatu są kobiety, a także są swymi największymi wrogami.
                • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 10:58
                  Mnie nie pasuje ani kobieta ksiądz ani kobieta górnik na przodku. I nie ma to nic wspólnego z wysokościa zdania o sobie.
                  • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:00
                    a z czym ?
                    czmuz ach czemuz to kobieta nie moze byc ksiedzem czy gornikiem ?
                    • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:04
                      No to idx na przodek pracować. Przekonaj zarzad kopalni ze ty się tam swietnie nadajesz.
                      • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:07
                        a po co ?
                        nie ciagnie mnie do kopalni
                        za to wlasna parafie z przystojnym wikarym bym chetnie objela wink

                        no ale tu nie o mnie mowa wink

                        odpowiedz co ci nie pasuje w kobiecie ksiedzu ?
                        jakiez to cechy ma facet a ktorych nie ma kobieta pozwalaja na rzadzenie w kosciele ?
                        • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:08
                          To samo co w kobiecie górniku.
                          • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:17
                            czyli co konkretnie ??
                          • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:30
                            Faktycznie, podobieństwa obu profesji są wprost uderzające smile
                          • zebra12 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 15:46
                            No ja sobie wypraszam! Moja koleżanka jest górnikiem, a jej mąż...przedszkolanką! Serio!
                            • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 16:55
                              Codziennie zjeżdża pod ziemie i na przodku pracuje? Jesli tak to łamia prawo pozwalając jej na to. W Polsce sa prace zakazane do wykonywania kobietom.
                              • nenia1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:01
                                Zupełnie nie widzę sensu porównywanie pracy na przodku w kopalni do pracy księdza.

                                A poza tym mylisz się, kobiety mogą pracować w kopalni, Polska wypowiedziała Konwencję
                                z 1935r.

                                lex.pl/serwis/du/2008/1454.htm

                                • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:10
                                  Praca pod ziemia jest wzbroniona dla kobiet wg polskiego prawa.
                                  • nenia1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:17
                                    Hmm, nie będę się sprzeczać, choć z tego artykułu wynika inaczej

                                    katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7589410,Kobiety_beda_mogly_fedrowac_wegiel__Tylko_czy_zechca_.html

                                    Nadal nie mam pojęcia czemu w tej dyskusji przywołujesz pracę na przodku w kopalni?
                                    Praca księdza nie wymaga siły fizycznej i nie jest wykonywana w tak cieżkich warunkach fizycznych jak praca pod ziemią.
                                    Dlaczego więc je porównujesz?
                                    • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:25
                                      Ze wzgledu na "dyskryminację" płci. Poparta prawem państwowym lub kościelnym.
                                      Mnie jednak ta "dyskryminacja" nie przeszkadza.
                                      • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:47
                                        Aha, koleżanka legalistka smile Prawo nakazało, obywatelka słucha i jest posłuszna. Co z tego, ze głupie, MNIE nie przeszkadza.
                                        • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:55
                                          Może sa kraje gdzie kobiety zapitalaja w kopalniach na dole tak jak sa wyznania dopuszczające kobiety do sprawowania Mszy. I tez mi to nie przeszkadza.
                                          Ja się nie widze ani na jednym ani na drugim stanowisku. A inne jak chcą to niech walcza o zmiany i w stosunku do kapłaństwa w KK jak i w górnictwie.
                                          Kto komu zabrania zmienic wyznaie i chodzic ma nabozeństwa do pani Jelinek.
                                          • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 20:11
                                            Zmiana wyznania to coś więcej niż zmiana klubu dyskusyjnego wink
                                            Gdyby każdy działał na zasadzie "nie podoba się - to spadaj obok albo załóż swoje" nic nie zmieniałoby się ewolucyjnie, ale przez nieustanne pączkowanie z boku. A jednak ewolucja zachodzi, w wielu dziedzinach. Tylko wooolnooo, ale taki urok.
                                      • nenia1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 19:17
                                        No dobrze, ale te zakazy wynikają z zupełnie innych przyczyn.

                                        Sama nazwa "wykaz prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla
                                        zdrowia kobiet" sugeruje w dobitny sposób dlaczego istnieje takie rozporządzenie.

                                        Z podobnych powodów istnieje rozporządzenie dotyczące zatrudniania młodocianych.

                                        Te przepisy mają na celu ochronę kobiet i dzieci przed zatrudnianiem ich w warunkach, które mogłby zagrozić ich zdrowi lub życiu w oczywisty sposób (przenoszenie cieżarów, prace wymagające użycia duzej siły itd.)

                                        Praca księdza nie wymaga używania dużej siły, nie jest wykonywana w warunkach szkodliwych, jej zakaz nie wynika z powodu troski o zdrowie czy życie kobiety.

                                        Porównujesz bez głębszej refleksji, to tak jakby sędzia skazywał na ten sam wyrok zarówno osobę, która pobiła kogoś w samoobronie, jak i tą, która pobiła, by zabrać komuś pieniadze, bo jej brakło na wódkę.

              • angazetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:01
                > Taka przebieranka, udawanie, coś jak czterolatka w szpilkach matki.

                Jaka żałość... Nie tak dawno takimi "przebierankami" wydawały się kobiety na studiach, kobiety lekarki, kobiety w rządzie... Bo przeciez baby sa za głupie, żeby mogły dorównać facetom.
                • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 11:09
                  Kobiety najgorliwszym strażnikiem swojego więzienia były od zawsze wink Jak się która wychyliła, Czarne Stare Ciotki od razu zakrakiwały.
                • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:05
                  No to dawaj, kobiety do kopalni bo na traktorach juz były.
                  • czarnaalineczka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:08
                    a mozesz cos sensownego napisac??
                    nikt kobietom w gornictwie ani rolnictwie pracowac nie zabrania
                    za to w kosciele tak

                    wypowiedz sie w koncu w czym kobieta jest gorsza od faceta ksiedza
                    • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:10
                      Akurat przodek prawnie zakazany.
                      • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 11:32
                        Co ty z tymi górnikami? Nie potrafisz sensownie sklecić trzech zdań? Chyba, ze TO jest twój argument, ale jeśli tak, to daruj nam czytanie takich mundrości. Zwłaszcza kompletnie bez pogłębienia tematu, co z uwagi na użyte analogie może byc całkiem ciekawe wink
              • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 11:07
                Faktycznie, ten świat ma strasznie słabą konstrukcję skoro tak wink
        • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 11:06
          Jest ogromne tabu póki co.
    • wilk.w.owczej.skorze Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 22:25
      Ale księży w KK nie obowiązuje celibat. I nigdy nie obowiązywał, w całej historii KK. Księża ślubują jedynie bezżeństwo. A to jednak coś nieco innego niż celibat.
      Myślę, że w niedalekiej przyszłości będą i kobiety-księża, i bezżeństwo zostanie zniesione. To tylko kwestia czasu.
      • andaba Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:23
        wilk.w.owczej.skorze napisał:

        > Ale księży w KK nie obowiązuje celibat. I nigdy nie obowiązywał, w całej histor
        > ii KK. Księża ślubują jedynie bezżeństwo

        Celibat to JEST bezżeństwo.

        Pewnie raczej miałeś/łaś na myśli śluby czystości.
      • titta Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:30
        Bezrzenstwo to celibat.
        Co wiecej bezrzenstwo dla chrzescijanina (katolika) ozacza rowniez brak seksu. (to ze niektorzy sa hipokrytami i zyja w grzechu to inna sprawa).
        • wilk.w.owczej.skorze Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 00:16
          Absolutnie nie. Bezżeństwo to nie celibat. (i piszemy je przez "ż") Bezżeństwo oznacza jedynie brak współmałżonki i nie wyklucza, samo w sobie, seksu.
          Też kiedyś myślałem tak, jak wy. Dopóki nie oświecili mnie sami księża. Teoretycznie powinno być tak, że bezżeństwo równa się celibatowi, a biorąc pod uwagę fakt, że seks w KK dopuszczalny jest jedynie w w związku sakramentalnym, zatem bezżeństwo oznacza całkowitą rezygnację z seksu. Niby proste i logiczne. Ale niestety tak nie jest. Księża w KK nie ślubują celibatu, celibat ślubują np. Franciszkanie lub Dominikanie, nie księża. Sam fakt uprawiania seksu przez księdza, nie jest dla niego samego ani łamaniem praw kościelnych, ani łamaniem przysięgi.
          • ola Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:12
            no padłam!
            jak to sobie mozna logicznie wytłumaczys bzykanie gosposi i pozbyć wyrzutów sumienia.
            Cudne!
            • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 11:10
              Taka furtka. Coś jak skok w bok na delegacji...
            • wilk.w.owczej.skorze Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 20:52
              Nie wiedziałaś? Nie Ty jedna. Co drugi katolik żyje w takiej niewiedzy.
              • iwles Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:37

                a od kiedy to KK dopuszcza seks przedmalżenski ? (to znaczy osob nie będących w związku małżeńskim, ze sobą oczywiście : ) )
          • frog1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 19:47
            wilk.w.owczej.skorze napisał:

            > Absolutnie nie. Bezżeństwo to nie celibat. (i piszemy je przez "ż") Bezżeństwo
            > oznacza jedynie brak współmałżonki i nie wyklucza, samo w sobie, seksu.

            Pomerdało ci się. Celibat = bezżeństwo. Księży obowiązuje celibat, ale nie składają ślubów czystości, jak zakonnicy. Dlatego seks uprawiany przez księdza to grzech tego samego "kalibru" co seks bez ślubu u świeckich, czyli trzeba się po prostu wyspowiadać i jest się czystym do następnego razu.
            • przeciwcialo Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 19:52
              A gdzie w tej spowiedzi mocne postanowienie poprawy?
              • frog1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 20:09
                No cóż, ksiądz też człowiek i może upaść mimo mocnych postanowień wink
                • wilk.w.owczej.skorze Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 15:17
                  Ksiądź to nie człowiek, tylko nadczłowiek. I, niestety, ale obowiązują go inne prawa niz zwykłago "szaraka", czyli człowieka z ludu, jakimi jesteśmy my.
                  Ksiądz doatanie rozgrzeszenie za seks z giosposią, a za zrobiebnie jej dziecka, dostanie awans. Szary człowiek rozgrzeszenia nie dostanie, a jeśli już to nie tak łatwo i nie od razu. Smutne to, ale prawdziwe.
            • wilk.w.owczej.skorze Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 15:13
              To nie mnie sie pomerdało. Tako rzeczą nauki w seminarium.
              Poza tym znak matematyczny, który zastosowałaś w swoim zdaniu, czyli "równa się", w tym wypadku nie działa w obie strony. Celibat i owszem, równa się bezżeństwu, ale nie na odwrót.
    • ally Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 22:33
      spoko, pustki w seminariach duchownych wymuszą zmiany już niebawem
    • feel_good_inc Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 01.05.11, 23:20
      irina_katodina napisała:
      > stawiam tezę, że jeszcze za mojego życia - a jeśli dożyję średniej krajowej, to
      > w ciągu kilkudziesięciu lat - KK załatwi jedną z tych spraw, tzn. albo zgodzi
      > się na kapłaństwo kobiet,

      Musisz być mocno długowieczna zatem. Póki co, rządzi nim facet jedną nogą w XIX wieku.

      > albo zrezygnuje z wymogu celibatu. Albo jedno i drugi
      > e.

      Żartujesz sobie? KK miałby sam na siebie podpisać wyrok otwierający furtkę żądaniom majątkowym? 800 lat po zakończeniu 800-letniej walki o brak dziedziczącego potomstwa u swoich namiestników?

      > Piszę to jako katoliczka, która ma świadomość, że Kościół to nie tylko hierarch
      > ia, ale też, a właściwie przede wszystkim, wierni.

      Może zejdź na ziemię.
      • kiniox Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 12:20
        No, w końcu ktoś to napisał!!! Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, a kobiety zostaną dopuszczone do kapłaństwa, niż zniesione zostanie bezżeństwo księży. PIENIĄDZE drogie panie są odpowiedzią na wszystko. To o majątki chodzi. Żeby ich nie dzielić, nikomu nie oddawać, nie mieć żadnych zobowiązań. Osobiście uważam, że z tego samego powodu nie dopuści się do kapłaństwa kobiet jeszcze bardzo dlugo. Bo mężczyzna jak ma dziecko na boku (złamie śluby czystości), to się tego Kościół pięknie wyprze, ale jeśli złamie te śluby kobieta i zajdzie w ciążę (po czym jej nie usunie), to już trzeba raczej będzie płacić dziecinie, czyż nie?
        • paszczakowna1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 17:59
          > Bo mężczyzna jak ma dziecko na boku (złamie śluby czystości), to
          > się tego Kościół pięknie wyprze

          Jako że coś takiego jak testy genetyczne nie istnieje i nigdy nie istniało. (NB, dlaczego "Kościół"? Kościół płodzi dzieci?)

          > Żeby ich nie dzielić, nikomu nie oddawać, nie mieć żadnych zobowiązań.

          Jako że prawo spadkowe jest teraz dokładnie takie, jak w wieku XIII, i dziecko spłodzone poza małżeństwem nic nie dziedziczy.

          Ale proszę, kontynuuj ten temat. Osobliwie jestem ciekawa wyobrażeń na temat majątku osobistego księży i uszczerbku, jakie dziedziczenie go miałoby wyrządzić w majątku trwałym Kościoła Katolickiego.
          • kiniox Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 04.05.11, 00:10
            A owszem, przepraszam, tu można sobie trochę poczytać o nowych nieśmiałych wiatrach w kościele: wyborcza.pl/1,76842,6885770,Watykan_dla_dzieci_ksiezy.html
            Cytat: "Dlatego Kongregacja ds. Duchowieństwa ma pracować na zasadami ścisłego rozdzielenia majątku kościelnego, którym ksiądz rozporządza z racji swego urzędu, od jego dóbr osobistych, z których można ściągać alimenty oraz dziedziczyć.
            - Kościół chce ustrzec się masowych procesów o alimenty, które są już zapowiadane w USA. Chce, aby na alimenty łożyli księża ze swych osobistych pieniędzy, a nie ich diecezje - twierdzi Giacomo Galeazzi. "
            Nota bene, biorąc pod uwagę specyfikę pracy księży, ileż to majątku osobistego posiadają zwykle księża? Ile udaje im się zgromadzić za życia, jeśli sami czegoś nie odziedziczą lub nie dostaną od kogoś darowizny? Nie widzisz, jak bardzo różniłaby się sytuacja kościoła, gdyby miał do czynienia z oczywistą ciążą kobiety księdza, wobec której musiałby się oficjalnie opowiedzieć i stawić czoła opinii publicznej?
            I jeszcze kolejny cytat dotyczący Polski:
            "Obecnie teoretycznie mogą dochodzić tych praw w sądach państwowych, ale częsta w wielu krajach zmowa milczenia wokół grzechów Kościoła sprawia, że poza USA i Francją takie procesy niemal się nie zdarzają. "
            Tu natomiast poczytaj odpowiedź prawnika w kwestii spadku po zmarłym księdzu i zastanów się uczciwie jakie są realne szanse takiego dziecka na uzyskanie uznania ojcostwa, a potem spadku po nim, zwłaszcza że bardzo często w chwili urodzenia dziecka jego matka z całych sił współpracuje, aby tożsamość prawdziwego ojca ukryć (we własnym, doraźnym interesie): e-prawnik.pl/domowy/prawo-spadkowe/spadki/odpowiedzi/spadek-po-zmarlym-ksiedzu.html
            • paszczakowna1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 04.05.11, 09:50
              > Nota bene, biorąc pod uwagę specyfikę pracy księży, ileż to majątku osobiste
              > go
              posiadają zwykle księża? Ile udaje im się zgromadzić za życia, jeśli sa
              > mi czegoś nie odziedziczą lub nie dostaną od kogoś darowizny?

              Niewiele. Mają pensję. Sama zatem widzisz, że pisanie, iż legalni spadkobiercy księży mieliby znacznie uszczuplić majątek Kościoła jest nonsensem. (Natomiast historycznie sprawa wyglądała zdecydowanie inaczej - pięćset lat temu to, co pisałaś, miałoby sens.)

              > Nie widzisz, jak
              > bardzo różniłaby się sytuacja kościoła, gdyby miał do czynienia z oczywistą ci
              > ążą kobiety księdza, wobec której musiałby się oficjalnie opowiedzieć i stawić
              > czoła opinii publicznej?

              Różniłaby się, owszem. Natomiast nieszczególnie finansowo.

              > Tu natomiast poczytaj odpowiedź prawnika w kwestii spadku po zmarłym księdzu

              Masz tu gdzieś rozmiar tego spadku? Masz napisane, że ojciec nie łożył na ich utrzymanie jako dzieci? Ile, szacujesz, Kościół by stracił, gdyby ci synowie uznani byli prawnie?
              • kiniox Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 04.05.11, 10:38
                Ale jeśli wczytasz się w tekst artykułu, to zauważysz też aspekt odszkodowań, które płacone byłyby przez Kościół, a nie księży osobiście, to po pierwsze. Po drugie, zapewne zalegalizowanie małżeństw, dzieci, czy też ogólnie zakładania rodziny przez księży spowodowałoby też konieczność zmiany obecnej sytuacji, w której księża mają niewiele majątku osobistego i przez całe życie go nie gromadzą dla siebie, tylko skupiają się na pomnażaniu majątku organizacji. Bo jak ktoś ma rodzinę, to raczej powinien o nią dbać, a tymbardziej ktoś, kto ma świecić przykładem. Obecnie, kiedy posiadanie przez księży dzieci zamiatane jest pod dywan, Kościół nie musi stawiać w ogóle czoła takiemu problemowi, albo też robi to bardzo nieśmiało i od niedawna (vide informacje z artykułu). Gdyby Kościół oficjalnie zezwolił na posiadanie rodzin (co widoczne ciąże kobiet księży zapewne wymusiłyby na nim szybciej, w końcu oficjalnie nie można gorszyć wiernych), musiałby też wziąć na siebie jakąś odpowiedzialność za byt tych rodzin. Po co mu to, skoro tak łatwo jest tego uniknąć?
                Wiem, że podchodzę do tematu emocjonalnie, ale wkurza mnie, kiedy ktoś nie widzi, jaką bogatą i w sumie skupioną na pomnażaniu majątku organizacją jest Kościół. Np. przywileje finansowe, które Kościół dostał od państwa polskiego w ostatnim stuleciu były rekompensatą za odebrane kościołowi majątki. Teraz majątki te zostały w większości zwrócone, ale jakoś nie słychać o odebraniu jakichkolwiek przywilejów. Chyba, że wiesz coś więcej na ten temat, to oświeć mnie proszę. Mam krótkie, bo zaledwie kilkuletnie doświadczenie bardzo bliskiego kontaktu z kościołem jako organizacją (a nie grupą wiernych), ale przez ten czas widziałam akurat tyle syfu, że chyba by mi musiał ktoś zrobić lobotomię, żebym uwierzyła, że kościołem rządzi coś więcej niż pieniądz i władza.
                • paszczakowna1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 15:41
                  >Gdyby Kościół ofic
                  > jalnie zezwolił na posiadanie rodzin (co widoczne ciąże kobiet księży zapewne w
                  > ymusiłyby na nim szybciej, w końcu oficjalnie nie można gorszyć wiernych), musi
                  > ałby też wziąć na siebie jakąś odpowiedzialność za byt tych rodzin.

                  Pewnie by musiał podwyższyć pensje, lepiej rozgraniczyć majątek "służbowy" i oddany w dyspozycję księżom do celów prywatnych, itd, kłopot by jakiś był, ale rdzenia majątku KK, czyli nieruchomości, by to nie ruszyło ani o milimetr. Zobacz, jak to w Kościele Anglikańskim (największy właściciel ziemski w GB) wygląda.

                  > Wiem, że podchodzę do tematu emocjonalnie, ale wkurza mnie, kiedy ktoś nie widz
                  > i, jaką bogatą i w sumie skupioną na pomnażaniu majątku organizacją jest Kośció
                  > ł.

                  Przecież nie rozmawiamy o tym, czy jest bogata, tylko czy sprawy finansowe wpływają na decyzję o utrzymaniu celibatu.
                  • kiniox Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 17:47
                    Ale dochód z tych majątków już tak. Księży jest wielu.
                    Ponad to, o czym wcześniej nie wspominałam, ale w zasadzie warto, księża często oddają kościołowi swoje majątki (jeśli takowe mają). Gdyby mieli rodziny, to zapewne im przypadłyby te spadki czy darowizny w udziale.
                    Co do drugiego punktu - istotnie, nie o to chodzi. To było niejako w nawiązaniu i niepotrzebne.
        • joxanna Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 21:39
          Absolutnie nie. Dlaczego? Czy twój pracodawca płaci Ci coś jak zajdziesz w ciążę? Odziedziczysz po nim? Tyle, że człowiek sobie w pracy podzwoni i pokserujesmile. Ksiądz / Księżyca może być z punktu prawa pracy zwyczajnym pracownikiem.


    • lucasa Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 00:16
      irina_katodina napisała:

      - KK załatwi jedną z tych spraw, tzn. albo zgodzi
      > się na kapłaństwo kobiet, albo zrezygnuje z wymogu celibatu. Albo jedno i drugi
      > e.
      >

      Irino-katoliczko, a co to znaczy "zalatwi"? i co to znaczy zgodzi sie? jako katoliczka powinnas wiedziec, ze KK nie ma mocy wyswiecania kobiet. wiec na co ma sie zgodzic? Kosciol to przede wszystkim wierni, ale to nie wierni wyswiecaja ksiezy.

      ... i komentujac ktoras nastepna wypowiedz, w KK nie jest tak, ze ktos zostaje ksiedzem, bo "czuje"...
      A
      • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 11:18
        Jezus jakoś nie odrzucał kobiet i nie uważał za gorszy podgatunek. Ale Grecy, których filozofia miała ogromny wpływ na kształtowanie się doktryny byli strasznymi mizoginami. To od nich katolicyzm "kupił" i przekształcił niemal w dogmat. I się ciągnie. Jak widać niektórzy nawet myśleć w ten deseń się boją, tzn DLACZEGO pewne rzeczy funkcjonują. BO TAk im wystarczy, i parę ogólników o "przyrodzeniu" nomen omen wink
    • nip_i_pesel Dorzucam spowiedź uszną 02.05.11, 08:50
      irina_katodina napisała:

      >
      > stawiam tezę, że jeszcze za mojego życia - a jeśli dożyję średniej krajowej, to
      > w ciągu kilkudziesięciu lat - KK załatwi jedną z tych spraw, tzn. albo zgodzi
      > się na kapłaństwo kobiet, albo zrezygnuje z wymogu celibatu.

      Dorzucam spowiedź uszną. Ale nie wiem, czy to dotyczy tematu, bo w zasadzie KK na świecie już od tego odchodzi, jeszcze tylko w Pl nie ma innej opcji.
    • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 09:44
      Moim zdaniem kobiety będą miały krótszą drogę do kapłaństwa jeśli celibat zostanie zniesiony. W przypadku kobiet niestety nie da się ukryć ciąży i to jest jak na razie główna przeszkoda do stanu kapłańskiego. Mężczyzna-kapłan może prowadzić podwójne życie zachowując pozory celibatu. Kobiecie byłoby o wiele trudniej.
      • jszko222 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:12
        Kobiety są trochę gorzej (?) traktowane także w samej Biblii, słowa Boga do kobiety, po zjedzeniu zakazanego owocu (krótki cytat, nie cała ,,wypowiedź''): ,,on zaś będzie nad Tobą panował''.
        Dużo też zależy od dalszej interpretacji.
      • zdecydowana_brunetka Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 11:00
        Jak nie będzie celibatu, to chyba i ciąża nie będzie problemem?
        • bri Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 11:49
          Miejmy nadzieję.
    • lilly_about Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 10:58
      Nie, nie dożyjemy tego niestety. Ciemnogród jeszcze panuje w KK pod względem okrutny.
      • andaba :) 02.05.11, 11:35
        Ciekawa jestem ile spośród zwolenniczek kapłaństwa kobiet jest praktykującymi katoliczkami.
        Jedna? Dwie? Może żadna... To co was to interesuje?
        • morgen_stern Re: :) 02.05.11, 11:37
          Argumentów zabrakło?
          Odnosiłam się do waszych postaw i wypowiedzi, nie do samego problemu, który owszem, niezbyt mnie interesuje, gdyż mnie bezpośrednio nie dotyczy. Ale obserwacja stosunku wiernych do kapłaństwa kobiet jest interesujące jako zjawisko socjologiczne.
        • zdecydowana_brunetka Re: :) 02.05.11, 11:40
          Więcej niż ci się zdaje.
          • irina_katodina Re: :) 02.05.11, 11:43
            Też tak uważam, a nawet wiem.
        • lilly_about Re: :) 02.05.11, 11:40
          To jeśli nie jestem fanką PiSu to mam się nie interesować, kto jest prezesem, a kto jego tołdim??? Co to za logika?
        • bri Re: :) 02.05.11, 11:43
          W tej chwili może żadna, ale założę się, że większość kiedyś była praktykującymi katoliczkami i jeśli z kościoła odeszły to częściowo również przez to, że kościół kobiety traktuje jako istoty podrzędne.
          • andaba Re: :) 02.05.11, 11:48
            bri napisała:

            > W tej chwili może żadna, ale założę się, że większość kiedyś była praktykującym
            > i katoliczkami i jeśli z kościoła odeszły to częściowo również przez to, że koś
            > ciół kobiety traktuje jako istoty podrzędne.


            I to ma być powód? To tak jakbym przetsała się do rodziców odzywać, bo mi powiedzieli, pare razy, że dzieci i ryby głosu nie mają, a starszym nalezy się szacunek.

            • angazetka Re: :) 02.05.11, 11:50
              Nie chciałabym mieć rodziców, którzy tak mówią tongue_out Tak samo jak nie chcę należeć do Kościoła, który dyskryminuje moją płeć.
            • bri Re: :) 02.05.11, 12:00
              Dla mnie to jest powód i to bardzo ważny. Ale rozumiem, że Ty uważasz to za słuszny porządek rzeczy i odpowiada Ci, że nic do powiedzenia w kościele nie masz. Co kto lubi.

              A Twoja analogia z rodzicami jest zupełnie nie trafiona. Gdyby porównać kościół do rodziców, to byliby to rodzice, którzy mając córki i syna, całą rodzicielską uwagę i starania przelewają na syna, pozbawiając córki rodzinnego majątku, możliwości do kształcenia się i absolutnie odbierając im możliwości udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących całej rodziny (w tym także ich). Ale czytając to co piszesz, myślę, że Twoim zdaniem to również jest zupełnie naturalne.

              Masz córkę?
        • czarnaalineczka Re: :) 02.05.11, 11:44
          trzeba byc katolikiem zeby sie wypowiadac na temat dyskryminacji ?

          moze moja corka bedzie chciala ciepla posadke biskupa big_grin
          • ola Re: :) 02.05.11, 11:51
            Nie-katolik nie ma prawa komentować doktryny katolickiej, za to katolicki biskup ma prawo ustalać z rządem, do którego tygodnia ateista może przerywać ciążę?
            Gdzie tu logika??
            • andaba Re: :) 02.05.11, 12:02
              ola napisała:

              > Nie-katolik nie ma prawa komentować doktryny katolickiej, za to katolicki bisku
              > p ma prawo ustalać z rządem, do którego tygodnia ateista może przerywać ciążę?
              > Gdzie tu logika??


              Może się zdziwisz, ale się zgadzam. Tez uważam, że to powinno byc pozostawione sumieniu.
              Zwłaszcza, że ustwawa wiele nie zmienia, zwiększa tylko podział między biednymi i bogatymi.
              Biednym uniemozliwiając grzech - może dlatego prędzej wielbłąd... itd smile
    • cherry.coke Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 02.05.11, 21:01
      Ja jako obserwator z zewnatrz jestem zdecydowanie przeciwko kaplanstwu kobiet i zniesieniu bezzenstwa w KK. Uwazam, ze bedzie zdecydowanie lepiej, jesli KK bedzie dalej gardzil kobietami, a wyposzczeni ksieza powodowali skandale seksualne, jarali sie nieczystoscia dzieci przystepujacych do komunii i udzielali kretynskich rad malzenstwom.

      Swiat idzie do przodu, i im wiekszym skansenem bedzie KK, tym wiekszy bedzie rozziew i alienacja od spoleczenstwa, i tym szybciej spoleczenstwo sie od niego odwroci.

      Tak trzymac panowie biskupi smile
    • kura17 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 10:48
      moj maz jest protestantem (luteraninem), wiec mielismy 2 sluby koscielne - protestancki i katolicki. slubu protestanckiego udzielala nam kobieta pastor. byla to piekna uroczystosc, wzniosla i jednoczesnie "ludzka", bardzo ladne "kazanie". takze przygotowania przed slubem, spotkania, wybieranie fragmentow do czytania wspominam bardzo milo - prawdziwa kobieta z klasa. nie miala nic przeciwko temu, ze - oprocz czytan po niemiecku - byly rowniez te same czytania po polsku, w wykonaniu mojej rodziny oraz przyjaciol, tak samo, jak przysiega malzenska. dla nas wszystkich - polakow, niemcow, najrozniejszych innych nacji (mam duzo "miedzynarodowych" znajomych), oraz wyznan (katolicy, protestanci, buddysta i niewierzacy) byla to fantastyczna uroczystosc, NIKT nie wiedzial nic smiesznego, czy niestosownego w kobiecie pastorze smile bardzo, bardzo milo ten slub wspominam.

      dodam, dla pelnosci sytuacji, ze rownie pozytywne wrazenia mieli wszyscy na polski slubie katolickim, odprawianym przez ksiedza mezczyzne, rownoczenie po polsku i niemiecku smile
    • paszczakowna1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 18:05
      > stawiam tezę, że jeszcze za mojego życia - a jeśli dożyję średniej krajowej, to
      > w ciągu kilkudziesięciu lat - KK załatwi jedną z tych spraw, tzn. albo zgodzi
      > się na kapłaństwo kobiet, albo zrezygnuje z wymogu celibatu. Albo jedno i drugi
      > e.

      Celibat - być może, przynajmniej w pewnym stopniu (tak, jak to funkcjonuje w obrządku grekokatolickim). Kapłaństwo kobiet - obawiam się, że nie. Za duży byłby sprzeciw wiernych i skończyłoby się rozpadem.

      > Piszę to jako katoliczka, która ma świadomość, że Kościół to nie tylko hierarch
      > ia, ale też, a właściwie przede wszystkim, wierni.

      Dokładnie - a zastanów się, gdzie tych wiernych w ciągu kilkudziesięciu lat będzie najwięcej. (Podpowiedź - nie jest to Europa.)
      • olena.s Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 12:51
        Tu gdzie mieszkam wiekszość katolików to Azjaci - Filipiny, Indie itd. W kosciele sa ministrantki, kobiety są tez lektorami.
    • frog1 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 03.05.11, 20:00
      Ja czasem przysłuchuję się, jak gorliwe katoliczki z mojej rodziny rozmawiają na temat księży i chyba wiem, dlaczego niektórym kobieta do tej roli nie pasuje na zasadzie "bo nie".
      Czy podobałby się wam film, w którym rolę Romea grałaby kobieta (albo chociażby Robin Hooda czy innej szlachetnej męskiej postaci)? A kogo by kręcił taki Robin Hood!
      U nich ci księza wywołują po prostu emocje o podłożu erotycznym, oczywiście wysublimowane i zapewne nieuświadomione smile
      • morgen_stern Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 11:44
        Taaak, można kochać platonicznie i wzniośle, patrzeć we wzruszeniu jak tkliwym półgłosem zawodzi w kościele i jeszcze nie ma obaw (raczej), że zaganiaczem nagle przyatakuje i cały uroczy obrazek legnie w gruzach smile
    • alabama8 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 11:50
      Więź między kapłanem, a kobietą w kościele to nie więź ojciec (nauczający) i owieczka - przyjmująca nauki. To więź może nie w 100% seksualna, ale w dużej części powiązana z seksem. Kapłan - mężczyzna żyjący w celibacie, owoc zakazany, niedostępny i kobieta ...
      Kobiety nie chcą kapłanów kobiet bo zniknie ta podszyta erotyzmem relacja ... chyba tylko idiota jest godzi się z tym, że bezżenny mężczyzna który pół życia spędził w kościele jest nam w stanie powiedzieć coś więcej o życiu niż zamężna kobieta - kapłan.
    • ira_07 Re: Kapłaństwo kobiet i celibat w KK 05.05.11, 14:16
      Ale w Kościele katolickim mozliwe jest kapłaństwo kobiet i brak celibatuwink Na przykład w Kościele Katolickim Mariawitów w RP. Nawet jego zwierzchnikiem jest kobieta biskup. A jeśli chodzi o kapłaństwo kobiet w KRK, to proszę:

      „I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa…Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości” (1Piotr 2:5-9)

      Jestes katoliczką, to jesteś i kapłankąwink

      > Piszę to jako katoliczka, która ma świadomość, że Kościół to nie tylko hierarch
      > ia, ale też, a właściwie przede wszystkim, wierni.

      Kościół to nie tylko Kościół Rzymsko-katolicki, ale wszyscy ochrzczeni w imię Jezusa Chrystusawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja