Dlaczego kobiety gardzą kobietami?

02.05.11, 12:15
Oczywiście to pytanie retoryczne, ale zadziwia mnie i smuci, kiedy kobieta mówi o swoich siostrach (tak, tak, użyłam tego słowa celowo), że są od mężczyzn: głupsze, gorsze, bardziej emocjonalne (co oczywiście jest samo w sobie uważane za wadę) i są ze swojej postawy wręcz dumne.
Komu chcecie zaimponować? Innym mężczyznom? "Zobacz, ja nie jestem taka, jak inne, jestem racjonalna, podobna do ciebie, nie to co te idiotki". A może "jestem idiotką, ale przynajmniej wiem, że jestem"? tongue_out bo z całą pewnością "nie jestem brzydka i sfrustrowana jak feministki, jestem PRAWDZIWĄ KOBIETĄ"

Dlaczego ta postawa jest tak silna w Polsce, jesteśmy jakieś kilkadziesiąt lat do tyłu i to, co jest nie do pomyślenia np. w Skandynawii, Niemczech etc. u nas kwitnie i się pleni z zadowoleniem. Ba, kobiety są wręcz dumne ze swojej antykobiecej postawy, co jest tym bardziej przygnębiające.
Czy to tylko kwestia katolicyzmu, który z zasady pielęgnuje i wspiera patriarchat? Skąd to przyzwolenie na obrażanie kobiet na każdym kroku, skąd biorą się kobiety powtarzające z zadowoleniem, jak to one innych kobiet nie znoszą i przyjaźnią się "tylko z mężczyznami"?
Dla mnie ktoś, kto z zasady i wyboru obraca się w towarzystwie tylko jednej płci ma coś nie teges pod kopułą, przecież świat składa się z ludzi mądrych i głupich, fajnych i nie do zniesienia, a nie z "głupich bab" i "fajnych facetów".
    • lolinka2 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:23
      bo mają poplątane relacje ze swoimi matkami? bo nie mają poukładanych zagadnień własnej kobiecości i seksualności?
    • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:27



      Nie wiem, dlaczego uważasz, że brak akceptacji kobiet kapłanów to pogarda. Akurat mi przeszkadzaja na tym jednym "stnowisku", mogą sobie być lotnikami, żołnierzami, lekarzami, górnikami i kim chcą. Ale nie księżmi. Nie potrafię wytłumaczyć czemu, ale sobie nie wyobrażam.

      Poza tym dlaczego tak koniecznie chcecie zrównać kobiety i męzczyzn? Przeciez to sie i tak nie uda, faceci nigdy nie będą rodzić, miesiączkować, karmić piersią, a kobiety sikać na stojąco nie obsikując przy tym butów. Chyba rozdzielność płci ma sens?

      Są zawody w których faceci głupio wyglądają, chociażby przedszkolanek, czy opiekun w żłobku. No nie pasuje mi to tak samo, czy to znaczy, że gardzę facetami?
      • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:29
        A co wg ciebie oznacza "zrównanie płci"?
        I dlaczego pan w przedszkolu wygląda głupio? No chyba potrafisz to jakoś uzasadnić?
        • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:34
          No bo to jednak zawód zdominowany przez kobiety. Jakoś mi trudno sobie wyobrazić faceta wiążącego buciki, podciagającego porcięta, wycierającego noski i pupy i tańczącego w kółeczko w takt piosenki "Ta Dorotka, ta malusia".
          Głupio brzmi, prawda?

          Ale jest do zaakceptowania, podobnie jak kobieta w kopalni smile

          • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:36
            Cytat> Głupio brzmi, prawda?

            Twoja wypowiedź? Tak, brzmi wyjątkowo głupio, nawet nie wiem, jak to skomentować.
          • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:38
            > Jakoś mi trudno sobie wyobrazić faceta wiążącego buciki, podciagającego porcięta, wycierającego noski i pupy
            > i tańczącego w kółeczko w takt piosenki "Ta Dorotka, ta malusia".

            Polecam pracę nad wyobraźnią smile
            BTW w klasach I-III miałam wychowawcę faceta, był jednym z najlepszych nauczycieli, jakich spotkałam przez 12 lat nauki w placówkach różnego szczebla.
          • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:39
            Wygląda głupio, bo opieka nad małymi dziećmi jest niegodna pana i władcy? tongue_out
          • kawka74 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:41
            Ale ojciec czy dziadek, który wykonuje te same czynności, głupio nie wygląda. Dlaczego ma tego nie robić zawodowo?
            • ally Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:09
              > Ale ojciec czy dziadek, który wykonuje te same czynności, głupio nie wygląda. D
              > laczego ma tego nie robić zawodowo?

              Bo za mało płacą wink
          • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:41
            andaba napisała:

            > Ale jest do zaakceptowania, podobnie jak kobieta w kopalni smile
            >

            Zdecydowanie bardziej mi pasuje kobieta na ambonie.
          • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:54
            >>>Jakoś mi trudno sobie wyobrazić faceta wiążącego buciki, podciagającego porcięta, wycierającego noski i pupy i tańczącego w kółeczko w takt piosenki "Ta Dorotka, ta malusia".

            Zapraszam do przedszkola mojej córki. Gimnastykę korekcyjną i zajęcia judo prowadzi dwóch panów. Znakomicie sobie dają radę z dziećmi, dzieci te zajęcia uwielbiają. Poza tym chyba każdemu ojcu zdarza się zajmować dziecku łącznie z podciąganiem spodni, wycieraniem nosa itd. Piszesz jakbyś się wychowywała wśród samych kobiet oglądając mężczyzn tylko z daleka, jako istoty obce i pochodzące z innego świata. Szczęka mi dosłownie opada po niektórych Twoich postach.
            • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:08
              Mi też przyznam.
          • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:06
            Hmmm, u nas w przedszkolu jest Pan, którego kochają dzieciaki. I pytają, dlaczego tylko jeden. Może przyjedź i powiedz mu jakim jest dziwakiem.

            Chyba sporo rzeczy nie mieści ci się w głowie...
          • sta-fraszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:55
            andaba napisała:

            > No bo to jednak zawód zdominowany przez kobiety. Jakoś mi trudno sobie wyobrazi
            > ć faceta wiążącego buciki, podciagającego porcięta, wycierającego noski i pupy
            > i tańczącego w kółeczko w takt piosenki "Ta Dorotka, ta malusia".
            > Głupio brzmi, prawda?
            >

            Sprowadzanie bycia wychowawca klas przedszkolnych i 1-3 do wycierania "noskow", podciagania "porciat" i tanczenia w "koleczko", po czym dodawania, ze jest to praca, sprawiajaca ze "facet" wyglada glupio jest chyba jednym z najbardziej pogardliwych stwierdzen w tym watku.

            Zarowno dla kobiet jak i dla mezczyzn, ktorzy te prace wykonuja.

            > Ale jest do zaakceptowania, podobnie jak kobieta w kopalni smile
            >
            A co do pracy kobiet w kopalniach polecam "North Country" z Charlize Theron.
          • totorotot Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 12:55
            andaba napisała:

            > No bo to jednak zawód zdominowany przez kobiety. Jakoś mi trudno sobie wyobrazi
            > ć faceta wiążącego buciki, podciagającego porcięta, wycierającego noski i pupy
            > i tańczącego w kółeczko w takt piosenki "Ta Dorotka, ta malusia".
            > Głupio brzmi, prawda?

            Twój mąż nie wyciera smarków Waszym dzieciom i nie myje im pupy?
      • laaisa Re: autorko: 02.05.11, 12:32
        nigdy nie wzgardziłaś inną kobietą? Czy to pytanie naprawdę musi być "retoryczne"? Wroga można szanować, ale częściej się nim, właśnie gardzi. Kobieta dla kobiety to największy wróg walczący o tego samego penisa.
        • angazetka Re: autorko: 02.05.11, 12:33
          > Kobieta dla kobiety to największy wróg walczący o tego samego penisa.

          ??? Możesz rozwinąć tę perłę intelektu?
          • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 12:37
            Ciekawe, o jakiego penisa walczę z angazetką... Jakieś pomysły?
            • angazetka Re: autorko: 02.05.11, 12:39
              Czekaj, pewnie znajdziemy jakiegoś, o którego możemy powalczyć wink W kisielu.
              • nangaparbat3 Re: autorko: 02.05.11, 12:43
                Może o tego z sygnaturki Pięknej Róży? Co to nie ma sumienia?
            • totorotot Re: autorko: 03.05.11, 12:54
              morgen_stern napisała:

              > Ciekawe, o jakiego penisa walczę z angazetką... Jakieś pomysły?
              >

              Hm, tak na szybko to sądzę, że o jakiegoś sporego, czarnego, z ładnie wyprofilowaną główką i kręconymi włoskami u nasady. Zgadłam?
              • rosapulchra-0 Re: autorko: 04.05.11, 00:24
                totorotot napisała:

                > morgen_stern napisała:
                >
                > > Ciekawe, o jakiego penisa walczę z angazetką... Jakieś pomysły?
                > >
                >
                > Hm, tak na szybko to sądzę, że o jakiegoś sporego, czarnego, z ładnie wyprofilo
                > waną główką i kręconymi włoskami u nasady. Zgadłam?
                >

                Fuuuj!
        • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 12:39
          Kobieta dla kob
          > iety to największy wróg walczący o tego samego penisa.


          To penisow jest tak malo, ze kobieta z kobieta musi walczyc o tego samego? a co z lesbijkami? przeciez nie beda walczyc ze mna o jednego penisa.
          • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 12:41
            Ja będę z tobą walczyć o penisa Jarosława Kuźniara! big_grin Żebym choć jeszcze wiedziała, że jest o co...
            • angazetka Re: autorko: 02.05.11, 12:42
              O Kuźniara to JA z Sadosią walczę, jasne? big_grin
            • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 12:43
              O Kuzniara to ja z Angazetka wink Ale Ty na trzecia bardzo chetnie. tylko czy znajdziemy wystarczajaco duzy basen? i kto nam tyle kisielu nagotuje?
              I nie wazne czy jest o co wazne, ze kobieta z kobieta walczy o tego samego penisa!
              a na sam koniec powalczymy o psenisa pana przedszkolanka co by tradycji nie zlamac to niech ten pan przedszkolanek ma brzuch piwny big_grin
            • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 12:43
              Od Kuźniara wara! ;p
              • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 12:45
                Kawka! Ty mnie nie nerwuj! ja o Kuzniara to bede walczyc do ostatniej kropli kisielu w basenie!
                Kuzniar jest MOJ!
                • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 12:48
                  huehuehue
                  Z Kuźniarem łączy mnie coś, o czym każda z Was może tylko pomarzyć big_grin
                  I, oczywiście, nie powiem, co to jest big_grin
                  • lusitania2 Re: autorko: 02.05.11, 12:51
                    kawka74 napisała:

                    > Z Kuźniarem łączy mnie coś, o czym każda z Was może tylko pomarzyć big_grin



                    wąchaliście sobie pupy w piaskownicy?
                    (dla niezorientowanych w temacie - polecam Ally McBeal)
                    • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 12:54
                      Ally oglądałam, oczywiście.
                      Nie, aż tak dobrze to nie ma, łączność jest zdecydowanie na odległość smile
                  • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 12:53
                    Milcz zla kobieto! co was moze laczyc co? Przestan...
                    Mnie to dopiero z Jarkiem laczy....
                    A Was? Phi.... stan do walki jak kobieta walczaca z inna kobieta o tego samego penisa big_grin
                    • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 12:55
                      Ej, przecież stanęłam - a że używam niedozwolonych sposobów... smile
                      • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:03
                        Wzgardzasz mna? Tak? No przyznaj sie, ze wzgardzasz mna!
                        Jak mozesz? to miala byc uczciwa walka, ktora z gory przekresla Twoja wygrana. A Ty oszukujesz i mna wzgardzasz!
                        tak to jest jak sie walczy o jednego penisa... No teraz to mi przykro sad
                        • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 13:50
                          Przykro, nie przykro, byle skutecznie ;p
                • naomi19 Re: autorko: 02.05.11, 16:35
                  ja o Kuzniara to bede walczyc do ostatniej kropli kisielu w basenie!
                  hahahahaha
                  padłam
              • angazetka Re: autorko: 02.05.11, 12:45
                O cholera, czworokącik big_grin
                • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 12:48
                  Ty sie tak nie ciesz Ty kisiel gotuj! big_grin na czworokacik to wiesz ile kisielu trzeba?
                  Moze wisniowy? Bedzie wygladac jak krew! Masakra Kuzniarowa big_grin
                  • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 12:51
                    Nienienie
                    Ja bym proponowała zrobić rozgrywki w systemie pucharowym, najpierw ja nokautuję Morgen, potem zwyciężczynię z drugiej pary i wygrywam!! big_grin
                    • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 12:54
                      Nienienienienie!
                      Scenariusz sie Tobie pomylily. Ty nokautujesz Morgen. Ja Angazetke. Pozniej ja Ciebie i Wy sprzatacie bajzel po walce a ja spedzam mily czas z Jarkiem.
                      • angazetka Re: autorko: 02.05.11, 12:56
                        Coś mi się nie podoba w twojej koncepcji tongue_out
                        • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:00
                          Cos cos cos... zawsze cos.
                          A ja sie z Toba podziele no ! Jak moglas sie tego nie domyslec? Aj no na Ciebie to nie ma co liczyc, ze sie domyslisz takiego diabelskiego planu.
                          Wszystko trzeba wyjasniac. Koncepcja dobra.
                          Morgen wykonczy Kawka. Ja Ciebie nawet nie tkne ( oszczedzam sily na Kawke ) Ty sie podlozysz. Pozniej gdyby Kawka jednak wygrywala to podejdziesz od tylu i wsadzisz jej garsc kisielu do ucha i garsc kisielu do nosa!
                          Wtedy na bank mamy wygrana w kieszeni. Bedziesz udawala, ze sprzatasz ale wymkniesz sie im potajemnie i bedziemy milo spedzac czas z Jarkiem.

                          Wymyslilabys lepszy plan? Smiem fontpic... i wspolczuje Twoim dziecia!
                      • iwles Re: autorko: 02.05.11, 13:00

                        > a ja spedzam mily czas z Jarkiem.

                        tylko Jarków K. nie pomyl.
                        • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:01
                          A to sie nie martwie wink W razie W podsune drugiego Kawce. jak bedzie miala zalepione oczy kisielem to nawet nie zauwazy roznicy wink
                          • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 13:28
                            Po owocach ich poznam ;p
                            • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:31
                              Widzialas owoc Jarka Kaczynskiego? surprised
                              Dewiantka no big_grin
                              • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 13:49
                                Jeszcze nie, ale jeśli podstawicie mi nie tego Jarka, to będę wiedziała - w końcu widzę, jaki który ma nos smile
                                • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:52
                                  Kawka przeciez Ty oczy bedziesz miala zalepiopne kisielem...
                                  Tink bejbje tink! Jak zobaczysz z zalepionymi oczami?
                                  • kawka74 Re: autorko: 02.05.11, 15:40
                                    Palcyma sprawdzę, moja droga, palcyma smile
                          • naomi19 Re: autorko: 02.05.11, 16:37
                            W razie W podsune drugiego Kawce. jak bedzie miala zalepione oczy kisielem to nawet nie zauwazy roznicy
                            Padłam po raz kolejny big_grin
            • nangaparbat3 Re: autorko: 02.05.11, 12:51
              morgen_stern napisała:

              > Ja będę z tobą walczyć o penisa Jarosława Kuźniara! big_grin Żebym choć jeszcze wiedz
              > iała, że jest o co...
              >
              Ad formam nasi cognoscitur ad te levavi (po kształcie nosa poznaje się to, co ku tobie podniosłem)
              • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 12:53
                Czyli mówisz, że nie bardzo? tongue_out
                • nangaparbat3 Re: autorko: 02.05.11, 12:56
                  Nie mam pamięci do twarzy sad
                  Ale instynktownie unikałam mężczyzn z małymi noskami.
                  • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 13:02
                    Ja zawsze unikałam facetów z małymi dłońmi i małymi stópkami, mój kobiecy instynkt natychmiast nakazywał odwrót smile
                    • nangaparbat3 Re: autorko: 02.05.11, 13:31
                      Tyż prawda.
                  • totorotot Re: autorko: 03.05.11, 13:14
                    > Ale instynktownie unikałam mężczyzn z małymi noskami.

                    co na wystawie to i w sklepie, powiadasz ;DD
                • el_jot Re: autorko: 02.05.11, 13:20
                  Ej, chyba jest o cowink
                  http://img9.imageshack.us/img9/3821/25700.jpg

                  Uploaded with ImageShack.us
                  • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:22
                    https://polki.pl/work/privateimages/formats/A3/25700.jpg
                    Tu lepiej widac z profilu, ze jest o co smile
                    • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 13:36
                      A ile tam jest pokazane centymetrów na zdjęciu, bo nie mogę dojrzeć? tongue_out
                      • el_jot Re: autorko: 02.05.11, 13:40
                        morgen_stern napisała:

                        > A ile tam jest pokazane centymetrów na zdjęciu, bo nie mogę dojrzeć? tongue_out

                        Oj, tam, ile centymetrów. Wysil wyobraźnię, nos sporawy, to i przyrodzenie pewnie niczego sobiewink
                      • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:40
                        Wystarczajaco wink
                        A tak w ogole to wara od Jarka bo mnie zdenerwujesz no big_grin
                        • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 13:54
                          Jak mu ktoś wyśle ten wątek, to się chłopina załamie smile
                          Panie Jarku! Niech pan nie zwraca uwagi na te zazdrosne zołzy, jakby co, proszę pisać na priv!
                          Zawalczę o tego penisa! big_grin
                          • sadosia75 Re: autorko: 02.05.11, 13:59
                            Panie Jarosławie.... Jarku... Jareczku!
                            Nie słuchaj tej wariatki!
                            Pomyśl ile nas łączy! To przecież ja wstaję w środy z rana, żeby obejrzeć poranek w tvn24 i mówić Tobie dzień dobry! To ja w każdą niedzielę siedzę i oglądam X Factor ( swoją drogą brązowe buty z zeszłego tygodnia? Serio? ) a Morgen się nudzi i tylko i wyłącznie dlatego tak pisze.

                            Jarosław!
                            Pisz do mnie sadosia75@gazeta.pl
                            Olej ta wariatkę. Ona nie bierze pigułek a ja tak smile
                            • kali_pso Co Wy z tym Kuźniarem?;)P 02.05.11, 14:11


                              Takiego lalusia sobie wybrały, żeby się upodlić w kisielu...no...zaraz Was powrzucam do NIE ulubionych i już..heheheh

                              ...jedyny o którego warto powalczyć, moim zdaniem, to ten:

                              www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&biw=1248&bih=852&q=szymon+bobrowski&aq=5&aqi=g10&aql=&oq=szymon
                              ...chodzący testostreon...i nawet nie wiem, czy walczyłabym o jego penisa czy o głoswinkPPP
                              • morgen_stern Re: Co Wy z tym Kuźniarem?;)P 02.05.11, 14:19
                                Daj spokójtongue_out ten mydłek? smile

                                TO jest testosteron, ale o niego nie muszę już walczyć smilehttps://img98.imageshack.us/img98/3100/till.jpg
                              • iuscogens Re: Co Wy z tym Kuźniarem?;)P 02.05.11, 15:18
                                kali_pso napisała:

                                >
                                >
                                > Takiego lalusia sobie wybrały, żeby się upodlić w kisielu...no...zaraz Was powr
                                > zucam do NIE ulubionych i już..heheheh
                                >
                                > ...jedyny o którego warto powalczyć, moim zdaniem, to ten:
                                >
                                >
                                rel="nofollow">www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&biw=1248&bih=852&q=szymon+bobrowski&aq=5&aqi=g10&aql=&oq=szymon
                                > ...chodzący testostreon...i nawet nie wiem, czy walczyłabym o jego penisa czy o
                                > głoswinkPPP

                                Kali_pso masz dobry gust kobieto wink
        • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 13:03
          CytatKobieta dla kob
          > iety to największy wróg walczący o tego samego penisa.


          Nigdy, przenigdy nie walczyłam z inną kobietą o penisa! Penisy przychodziły do mnie same, dumnie krocząc na dwóch nóżkach big_grin
        • zdecydowana_brunetka Re: autorko: 02.05.11, 13:08
          Kup sobie wibrator, będziesz miała swojego na wyłączność.
        • morgen_stern Re: autorko: 02.05.11, 14:22
          Cytatlaaisa napisała:

          > nigdy nie wzgardziłaś inną kobietą?


          Przypomniało mi się, że kiedyś jedną wzgardziłam. Kiedy ze mną zerwała tongue_out
      • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:32
        Czy sikanie na stojąco/miesiączkowanie uniemożliwia wykonywanie jakichś zawodów? Bo nie wiem, dlaczego o tym piszesz.
        • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:42
          angazetka napisała:

          > Czy sikanie na stojąco/miesiączkowanie uniemożliwia wykonywanie jakichś zawodów
          > ? Bo nie wiem, dlaczego o tym piszesz.


          Piszę dlatego, że kobieta i mężczyzna nie są tacy sami. Skoro dotyczyto ciała to może i umysłu. Hormony każda płeć ma inna, a to one między innymi sterują naszymi zachowaniami, uczuciami, instynktami.
          • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:44
            Chyba nikt nie kwestionuje, że mam inne hormony i róznimy sie pewnymi kwestiami z zakresu anatomii i fizjologii. Jednakowoż przedstawiciele obu płci mają mózgi. Niektórzy nawet umieją z nich korzystać.
          • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:44
            A to feministki twierdzą, że mężczyzna i kobieta są TACY SAMI? A to ciekawe.
            Może doucz się, kochana, czym konkretnie zajmują się feministki zanim się ośmieszysz. Choć to niestety bardzo powszechny błąd, czasem jest to celowe ośmieszanie idei feminizmu.
          • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:55
            Ależ oczywiście, ze nasze mózgi się różnią. I dlatego tym bardziej nie tylko mężczyźni powinni być kapłanami, i nie tylko kobiety przedszkolankami.
          • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:10
            Tiaaaa.
            Dałaś się zindoktrynować jak mały Koreańczyk.
          • kali_pso Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:13

            Uswiadom mnie więc, bom zielona w tej materii- w jakiż to sposób hormony wływają na to, że facet nie nadaje się do pracy w przedszkolu? Widocznie Ci, których ja znam a pracują jako wychowawcy przedszkolni są kobietami, tylko wyglądają jak faceci i stąd te męskie imionawinkp
      • kura17 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:38
        > Są zawody w których faceci głupio wyglądają, chociażby przedszkolanek, czy opie
        > kun w żłobku. No nie pasuje mi to tak samo, czy to znaczy, że gardzę facetami?

        moje dzieci (cale 2) mialy wlasnie "panow przedszkolankow", kazde innego. i oboje panow uwielbiali! u nas w rodzinach (mojej imeza) pelno jest fajowych, silnych kobiet i naszym synom wyraznie brakowalo meskich wzorcow (jedynie moj maz). i byli zachwyceni, ze w przedszkolu maja panow opiekunow wlasnie! byly to osoby totalnie rozne (4 roznych facetow, o ile dobrze pamietam), ale zawsze wzbudzaly bardzo pozytywne reakcje u dzieci. nie mowie, ze panie nie wzbudzaly, ale akurat nasi chlopcy wyjatkowo ukochali sobie panow wink
      • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:40
        Coś Ci opowiem: w skądinąd seksistowskiej książce "Płeć mózgu" autorzy opowiadają o eksperymencie, podczas którego obserwowano, jak samodzielnie ustalą hierarchie dwie grupy nastolatków: dziewczęta i chłopcy. Okazało się, że chłopcy ustalili natychmiast dość sztywną hierarchię wg sprawności fizycznej, natomiast dziewczęta miały wiele różnych "przywódczyń", zależnie od sprawy, jaką się zajmowały. I miały też "przywódczynię duchową".
      • undoo Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 09:52
        Są zawody w których faceci głupio wyglądają, chociażby przedszkolanek, czy opiekun w żłobku. No nie pasuje mi to tak samo, czy to znaczy, że gardzę facetami?

        A mi te zawody w meskim wydaniu bardzo pasuja. Dzieci potrzebuja nauczycieli plci meskiej. Te zawody sa bezsensownie zfeminizowane. Moje dzieci mialy w przedszkolu nauczycieli mezczyzn i bardzo sobie wszyscy ten fakt chwalimy.
      • totorotot Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 12:52
        andaba napisała:

        >
        >
        >
        > Nie wiem, dlaczego uważasz, że brak akceptacji kobiet kapłanów to pogarda. Akur
        > at mi przeszkadzaja na tym jednym "stnowisku", mogą sobie być lotnikami, żołnie
        > rzami, lekarzami, górnikami i kim chcą. Ale nie księżmi. Nie potrafię wytłumacz
        > yć czemu, ale sobie nie wyobrażam.
        >
        > Poza tym dlaczego tak koniecznie chcecie zrównać kobiety i męzczyzn? Przeciez t
        > o sie i tak nie uda, faceci nigdy nie będą rodzić, miesiączkować, karmić piersi
        > ą, a kobiety sikać na stojąco nie obsikując przy tym butów. Chyba rozdzielność
        > płci ma sens?

        gardzę wieloma kobietami, ponieważ wyznają takie poglądy jak Andaba. Dodam, że mniej więcej tyle samo mężczyzn podziela jej światopogląd i nimi oczywiście także pogardzam. Ergo: pogardzam głupotą.
    • sadosia75 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:33
      Swiat sie sklada i z glupich bab i z glupich facetow. Nie dogaduje sie w ogole z kobietami,ktore marza o spodniach w szafie, za wszelka cene chca zajsc w ciaze chociaz nie maja partnera albo maja i okantuja faceta oby tylko byc w ciazy. I nie dogadam sie z facetem, ktory kobiete sprowadza do roli inkubatora, kucharki, sprzataczki i od czasu do czasu sobie "pouzywa" seksualnie jej pochwe.
      Nie dogadam sie tez z takimi kobietami,ktore skrytykuja mnie za posiadanie dzieci i meza. I nie dogadam sie z facetami,ktorzy uwazaja kobiety za maszynki do robienia kasy tylko i wylacznie.
      Nie wiem czy to juz jest gardzenie kobietami/ mezczyznami.
      Ale jedno jest pewne : nigdy w moich oczach na szacunek nie zasluguje kobieta, ktora jest uzalezniona od faceta i nie potrafi zajac sie sama soba i pan i wladca decyduje o wszystkim za nia. bo ona to tylko kobieta a on to az facet.
    • kawka74 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:34
      Mniej lub bardziej uświadomione przekonanie, że mężczyźni to lepszy gatunek, grupa ludzi posiadających inne prawa, plus potrzeba przynależności do tej lepszej grupy, czy to do pojedynczego osobnika, czy to do grupy tychże.
      Widać to też w ocenie postępowania kobiet i mężczyzn - im zdecydowanie więcej uchodzi, i to nie w oczach kolegów, a koleżanek. Piwny brzuchol kolegi z sąsiedztwa przejdzie niezauważony, ale koleżanka z fałdką poporodową zostanie okrzyknięta zapasioną i zaniedbaną świnią, którą mąż może, a nawet powinien porzucić.
      • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:37
        kawka74 napisała:

        > Widać to też w ocenie postępowania kobiet i mężczyzn - im zdecydowanie więcej u
        > chodzi, i to nie w oczach kolegów, a koleżanek. Piwny brzuchol kolegi z sąsiedz
        > twa przejdzie niezauważony, ale koleżanka z fałdką poporodową zostanie okrzykni
        > ęta zapasioną i zaniedbaną świnią, którą mąż może, a nawet powinien porzucić.


        A oświecone i wyemancypowane ematki w tym celują.
        • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:39
          Jakieś konkretne przykłady czy tak sobie strzelasz w ciemno?
          • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:51
            Morgen, nie wyspałaś się???
            Ilez tu było watków na temat, że kobieta niezadbana jest nic nie warta?????

            Naprawde nie chce mi się tego szukać tych tysięcy dyskusji.
            • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:55
              No dobrze, a kto jest autorem tych wypowiedzi? Jakieś wyróżniające się tu na forum feministki?
              Tak se pierdzielisz bez konkretnych przykładów i dobrze o tym wiesz.
        • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:40
          Mów za siebie.
        • kawka74 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:42
          Bez przesady, może kilka takich sztuk się znajdzie, ale nie jest to grupowe ogłupienie.
    • echtom Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:39
      Baśniowy archetyp rywalizacji o księcia wink
    • kalarepka83 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:50
      Też tego nie rozumiem....Ale z drugiej strony w każdym miejscu, w którym pracowałam był "problem" z kobietami. Obgadywanie, donoszenie, podkładanie świń. Nie mówię, że między facetami tego nie ma, ale relacje damsko-męskie w pracy są mniej "ostre" i rzadziej prowadzą do eskalacji konfliktu. Szczytem wszystkiego w jednym z miejsc pracy było rzucanie w kuchni talerzami i grożenie nożem....to nie były szeregowe pracownice! Po tym co widziałam też jestem sceptycznie do innych kobiet nastawiona, ale w sumie tylko w pracy.
      • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 12:56
        Moje doświadczenie niestety mówi, że faceci są nie lepsi. W intrygowaniu nawet skuteczniejsi tongue_out
      • jowita771 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:01
        Ja mam odwrotne spostrzeżenia (może poza liceum, miałam niezgraną klasę, ale to raczej wina tego, że było nas za dużo, 35 sztuk).
        W mojej obecnej pracy np. pracuję w jedynym dziale, gdzie są same kobiety. Jest to także jedyny dział, w którym szef nie musi rozwiązywać konfliktów i w którym nie ma swojej wtyczki (w każdym z pozostałych ma faceta-plotkarza, który mu donosi o wszystkim, co się dzieje wewnątrz).
      • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:03
        ale relacje damsko-męskie w pracy są mni
        > ej "ostre" i rzadziej prowadzą do eskalacji konfliktu.

        A dlaczego? Bo kobiety swoje miejsce znają i panom nie podskakują. Śmieją się nawet z idiotycznych, uwłaczających im żartów, nie przeszkadzają im dysproporcje w zarobkach. Gdyby jakaś kobieta zechciała zebrać laury za ich pracę wydrapią jej oczy, jeśli to samo zrobi mężczyzna najwyżej cichutko ponarzekają. Pracuję od piętnastu lat i trzeba chyba być ślepym, żeby nie zauważyć, że inną miarą ocenia się zachowanie w firmie kobiet i mężczyzn.
        • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:45
          Na szczęście są branże, w których to nie działa.
          • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:48
            Nie tyle branże, co firmy po prostu. Zależy od kultury organizacji. Ale niestety zawsze się znajdą jednostki, których uprzedzenia są tak silne, że nie są w stanie zaakceptować np. kobiety jako swojej przełożonej.
            • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:51
              Wiesz, nie zauważyłam takiego przypadku. Serio-serio.
              • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:02
                Miałaś dużo szczęścia w takim razie.
                • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:09
                  Bo ja wiem? Czy to, że dane mi było uniknąć kretynów to szczęście, czy normalność?
                  • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:14
                    Na to czy weźmiesz kredyt masz bezpośredni wpływ. To od Ciebie zależy.

                    Na to czy pan Marian lub pani Mariola będą w stanie przyjmować polecenia służbowe od szefowej nie masz wpływu. Więc jeśli do tej pory nigdy tego nie zaobserwowałaś w żadnym swoim dotychczasowym miejscu pracy to uważam, że miałaś szczęście.
                    • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:16
                      Jeśli pan Marian czy pani Mariola nie przyjmują poleceń od szefowej, szefowa odbywa z nimi krótką a treściwą rozmowę po której zaczynają przyjmować polecenia lub szukać innej pracy. Nie widzę zupełnie problemu.
                      • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:29
                        Ja też nie widzę problemu, większość szefowych sobie doskonale daje radę w takiej sytuacji, co nie zmienia faktu, że niektórzy ludzie nie tolerują kobiet, które mówią im co mają robić. I tego dotyczył mój post. Są tacy ludzie naprawdę, którzy na polecenie mężczyzny-szefa bez szemrania wykonają nawet kompletnie bezsensowną pracę, ale polecenie od kobiety-szefa będzie musiało zostać powtórzone kilka razy, albo potrzebne są właśnie takie krótkie, treściwe rozmowy, żeby wyjaśnić jak wygląda hierarchia w firmie, a czasem nawet jedyne wyjście to pracownika zwolnić.
                        • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:35
                          Naprawdę nie widziałam czegoś takiego, a widziałam sporo różnych firm. Tzn widziałam kiepskich szefów, niezależnie od płci, których ludzie olewali z różnych przyczyn. Także z tytułu ich wrodzonej wredności, niesprawiedliwych decyzji, cech charakteru czy zwykłej głupoty. Ale buntu ze względu na płeć w życiu nie zanotowałam. Może to błędna ocena sytuacji - przyczyna braku szacunku pewnie jest zupełnie inna niż płeć.
                          • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:46
                            Nie sądzę, żebym pomyliła się w każdym przypadku. Akurat miałam to szczęście, że szefowały mi kobiety będącej wysokiej klasy specjalistkami. Niezależnie od wszystkiego musiały o autorytet walczyć bardziej niż mężczyźni.
                            • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:55
                              Czasem wysokiej klasy specjalista jest do doopy szefem. Niezależnie od płci. Może TY więcej wybaczasz mężczyznom, a widzisz potknięcia i kłopoty kobiet.
                              • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:03
                                Skąd taki wniosek?

                                Wśród osób, którym się w głowie nie mieściło, że od tej pory mają szefa kobietę były i kobiety i mężczyźni. Moja ocena tych ludzi też nie była odosobniona, zwykle taka osoba, która nie potrafi się dopasować do organizacji stanowi zacinający się trybik, który przeszkadza wszystkim i nie tylko ja jakieś swoje wnioski na ten temat miałam, ale inni pracownicy, i inni członkowie zarządu również.
                                • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:39
                                  Ale przecież organizacja ma wiele sposobów zdyscyplinowania lub uwolnienia się od ww osoby wink
                                  • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:01
                                    Nie rozumiem, o co Ci chodzi w tej dyskusji. Oczywiście, że organizacja ma wiele możliwości, żeby taką osobę ustawić, pozbyć się jej itd. Nigdzie tego nie negowałam. Z mojego doświadczenia wynika po prostu, że zdarzają się ludzie, którym trudno przychodzi przyjmowanie poleceń od kobiet, właśnie ze względu na ich płeć. Czy dobrze rozumiem, że nie zgadzasz się z tym poglądem?
                                    • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:09
                                      A ja nie wiem, gdzie jest problem? Skoro taka osoba ma jednak kobietę szefa, to albo godzi sie z sytuacją, albo zmienia pracę. Koniec tematu.
                                      • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:15
                                        Chodziło mi o to, że takie osoby są, potwarzam po raz kolejny. Mogą się pozornie godzić z taką sytuacją, ale np. za plecami szefowej obrabiać jej dupę przed konkurencją, albo sabotażować jej działania. Oczywiście takie rzeczy predzej czy później wychodzą na jaw i można sobie z nim dać radę. Ale jakieś problemy czasem jednak z tego wynikają.
                                        • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:19
                                          Jeśli tylko takie, to mogą mi obrabiać do woli wink. Problem że ktoś kogoś nie lubi jest istotny w przedszkolu, później większość populacji sobie z nim radzi wink
                                          • falka32 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 21:49
                                            > Jeśli tylko takie, to mogą mi obrabiać do woli wink. Problem że ktoś kogoś nie lu
                                            > bi jest istotny w przedszkolu, później większość populacji sobie z nim radzi wink

                                            Ja obserwowałam w praktyce takie konsekwencje, że jeżeli była wyżej postawiona kobitka, mająca pod sobą męski zespół i ten zespół nie był zachwycony tym faktem, to zaczynało się od sabotowania poleceń a kończyło się na tym, że to pani wylatywała z pracy, jako "konfliktowa", "nie umiejąca współpracować z zespołem" albo "mało kompetentna" i wywalającym był jej wyżej postawiony szef płci męskiej, który chętnie przychylał ucha skarżącemu zespołowi.
                                            W odwrotną stronę, tzn żeby żeński zespół "wywalił" w ten sposób swojego szefa płci męskiej, nie widziałam. Choćby nie wiem jakim d..pkiem był.
                                            • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 11:12
                                              Wpis Twój i poniższy oceniam w kategoriach "doopa nie szef" - zjawisko pojawiające sie sprawiedliwie w obu płciach. Tylko jak widać kobiety są dużo uważniej oceniane - spora część ludzi podświadomie uważa, ze kobieta sie nie nadaje do pełnienia stanowisk kierowniczych.
                                              Pogląd mi znany - ale osobiscie nie spotkałam przypadku, w którym akurat płeć by warunkowała negatywny odbiór osoby. Czy to mojej, czy mojego szefa, czy szefa w firmie oglądanej wink A złych szefów widziałam sporo, w tym osoby będące świetnymi specjalistami, ale jeśli chodzi o zarządzanie ludźmi, pilnowanie wykonywania zadań, rozliczanie, ustawienie do pionu, rozwiązywanie konfliktów, przydzielanie zadań, budowanie autorytetu - kompletna porażka...
                                              Kiedyś byłam członkiem zespołu który teleportował szefa daleeko, ale naprawdę się zasłużył big_grin I był to facet.
                      • pitahaya1 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 22:34
                        zdecydowana_brunetka napisała:

                        > Jeśli pan Marian czy pani Mariola nie przyjmują poleceń od szefowej, szefowa od
                        > bywa z nimi krótką a treściwą rozmowę po której zaczynają przyjmować polecenia
                        > lub szukać innej pracy.

                        A to zależy od szefowejsmile)))))))
                        Ja przerabiam taki wlaśnie przypadek, kiedy to kobieta nie jest w stanie zwrócić uwagi i wydać polecenia żadnemu facetowi, który jest jej podległy, za to chętnie pojedzie i wyładuje się na kobieciesmile
                        Panowie o tym wiedzą i korzystają jak mogąsmile)
    • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:18
      Kwestia patriarchalnej kultury, zakodowanego poczucia zależności od mężczyzn i traktowania innych kobiet jako rywalek w dostępie do "głównego zasobu" które należy zdyskredytować. Kobieta mogąca "ukraść męża" - czyli seksowna - wróg. Zbyt interesująca i niezależna (cóż przy takiej "skrzętna gospodyni") - wróg. Mniej seksowna - miód na serce. "Niegospodarna i leniwa" - jw (takie porównania która lepsza a która gorsza oceniam jako dawną namiastkę osiągnięć zawodowych wink)
      Uprzedzam - celowo jadę po stereotypach i zakodowanych "mundrościach życiowych" wink
      Jeszcze wychowanie "na dziewczynkę" i wpajanie durnot od małego (w tym, że kobiety są głupie, fałszywe i wredne) - oj dużo przyczyn...
    • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:26
      Nie smuc sie morgen_stern, to tylko samokrytyka sie niektorym czkawka odbija w ten sposob wink Kto lepiej niz kobieta wie jakie ma wady?



      PS. Nie gardze moimi "siostrami", ale na partnera (w sensie karcianym) zdecydowanie wole faceta. Ginekologa tez wole faceta. Jako partnera zyciowego tez wole faceta. W pozostalych przypadkach jest mi wsio rybka, a wyobraznie mam wycwiczona przez zycie: corka miala pana przedszkolanka a sasiadka tesciowej jest hydraulikiem. Glupota nie jest przypisana do plci, narodowosci ani koloru oczu, a gardzenie kims nie sprawia ze samemu jest sie "cool".
      • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:30
        Ciekawe, ze wiele kobiet sobie podnosi samoocenę tym, ze "woli facetów" w otoczeniu. Żeby tylko nie zostać po tej głupiej i nudnej stronie wink
        • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:37
          Osobiscie nie rozpatruje tego w kategoriach samooceny, ale calkiem praktycznie: im wiecej kobiet tym wieksza szansa ze jedna lub wiecej maja akurat PMS. Sama bym z soba w tych dniach najchetniej nie przebywala, to co mam sie dziwic innym? Faceci maja wbudowany system ochronny, co pozwala im lepiej znosic towarzystwo kobiet wink
          • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:44
            Tia? Ja mam inne obserwacje: kobieta ma PMS, facet jest wkur... i tyle wink Nie zauważyłam żadnych specjalnych systemów obronnych u żadnej z płci.
          • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:47
            Co to jest ten PMS mnie ciekawi, że to tak utrudnia kobietom kontakty z ludźmi? Rozumiem, że miesiączka może oznaczać gorsze samopoczucie przez kilka dni w miesiącu, ale czy naprawdę większość kobiet w tym czasie traci panowanie nad sobą i wpada w jakieś szaleństwo, które uniemożliwia im normalne zachowanie? Nie obserwuję takiego zjawiska ani u siebie, ani u innych kobiet. Każdemu się zdarza gorszy dzień ale to dotyczy w równym stopniu mężczyzn. Czy to przechodzi po menopauzie? Czy to występuje przed pierwszą miesiączką?
            • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:51
              Mnie nie pytaj, nie mam pms. Oznak szaleństwa u koleżanek przed okresem także nie zauważyłam, spryciule dobrze się kryją tongue_out
            • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:53
              Wiekszosc nie, ale ja tak. Popsulo mi sie po kolejnych ciazach, kiedys nie mialam wcale, potem tylko lekki nerw, a teraz szaleje na calego i jest w zasadzie niesterowalne. Nie widzialas u innych kobiet? To popatrz na forum, pytanie o to jak im sie dzieci chowaja je wnerwia, to nie jest normalne zachowanie (za to jak przyjdzie PMS to wszystko moze denerwowac).
              • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:55
                Zrob sobie hormony. Jak sie popsuło, można naprawic wink
              • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:59
                Sugerujesz, że wszystkie złośliwości jakie na tym forum zostały napisane to tylko i wyłącznie wpływ złego PMSa? wink Ach, powinni zrobić taki suwaczek z licznikiem do wstawiania w sygnaturce "zostało mi jeszcze <3> dni PMS". wink
                • kali_pso Oj, nie;) 02.05.11, 14:05

                  Nie pozbawiaj ludzi złudzeń...ja chcę nadal wierzyć, że urocza złosliwośc niektórych jest im wrodzona a nie wywołana szalejącą macicąsmile
                  • zdecydowana_brunetka Re: Oj, nie;) 02.05.11, 14:10
                    Kiedyś złość u mężczyzn równiez tłumaczono przekręceniem macicy wink Ciekawe, co teraz jest w męskiej modzie. Szyszynka?
            • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:54
              Mam wrażenie, ze PMS to odpowiednik XIXw globusa i potwierdzenie biologicznej marności kobiet wink.
              Skoro jestem w danym dniu zirytowana i wiem o tym, to chyba się jestem w stanie kontrolować?
              Są kobiety, dla których pierwsze dni miesiączki są trudne, ale to się daje obecnie ładnie regulować, jak rzeczywiście utrudnia funkcjonowanie. Tylko trzeba się przejść do lekarza.
              • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:04
                Nie czuje sie marna, albo marniejsza od innych, ktorzy nie maja PMS. Nie wiem jak u innych, ale moj problem to wlasnie trudnosc w kontrolowaniu zachowan, pilnuje sie oczywiscie, ale nie daje gwarancji ze mi wyjdzie... Hormonalne sterowanie w moim przypadku odpada, bylam u lekarza.
                • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:12
                  A tarczyca? Skoro czujesz, że to "chemiczna" złość, to gdzieś ta nadmiarowa chemia jest produkowana wink
                  • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:15
                    Nie wiem, nie mam wyksztalcenia medycznego.
                    • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:18
                      Przeleć się do dobrego endokrynologa. Czasem ludzie się męcza zupełnie bez sensu latami i myślą że tak musi być.
                    • irina_katodina Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:18
                      jak_matrioszka napisała:

                      > Nie wiem, nie mam wyksztalcenia medycznego.

                      A ten Twój ginekolog płci lepszej nie rozwiązał problemu ani nie podpowiedział Ci, gdzie się z tym udać?

                      To moja ginekolożka płci gorszej jest skuteczniejsza.
                      • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:18
                        > A ten Twój ginekolog płci lepszej nie rozwiązał problemu ani nie podpowiedział
                        > Ci, gdzie się z tym udać?
                        >
                        > To moja ginekolożka płci gorszej jest skuteczniejsza.

                        Widać nie bardzo, skoro i Ciebie PMS-owa złośliwość ogarnia uncertain

                        Bardzo mnie to ciekawi, że można woleć kobietę-gina, a faceta-gina już nie, bo zapewne się wtedy "gardzi". I jak jedna drugiej dowali dla czystej przyjemności dowalenia smile
                        • irina_katodina Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 15:22
                          madzioreck napisała:


                          > Widać nie bardzo, skoro i Ciebie PMS-owa złośliwość ogarnia uncertain
                          >

                          To nie złośliwość, to fakty.

                          > Bardzo mnie to ciekawi, że można woleć kobietę-gina, a faceta-gina już nie,

                          Ależ można, jeżeli facet jest lepszym specjalistą, podobnie można woleć faceta X, jeśli jest lepszy niż facet Y itd.

                          W pewnych sytuacjach jednak, bywa, rozważam osobiste doświadczenie, np. położnik z doświadczeniem rodzenia dzieci, dentysta z doświadczeniem bólu zęba, krytyk muzyczny z doświadczeniem lat gry na instrumencie etc., ale to nie determinuje moich wyborów.
          • nanuk24 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 21:44
            Ach, to Ty musisz byc tra poslanka(?)(albo jej rodzina), ktora twierdzila ostatnio, ze kobietom w trakcie miesiaczki mozg puchnie.

            Opanuj sie dziewczyno, bo jeszcze pomysle, ze Ty bylas krolikiem doswiadczalnym pani poslanki.
      • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:34
        >>ale na partnera (w sensie karcianym) zdecydowanie wole faceta

        Nawet jeśli masz do wyboru kobietę, która gra lepiej niż on?
        • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:45
          Moze ona się lubi pomiziać z partnerem pod stołem?
        • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:48
          Ja w karty gram od 12 lat, a jeszcze mi sie taka sytuacja nie trafila, ale gdyby cud mial sie zdazyc, to wybieram lepszego partnera bez ogladania sie na plec. Tyle ze duzo latwiej upolowac dobrego partnera-faceta, dobre w te klocki kobiety sa zazwyczaj zajete.
          Nie zrozum mnie zle, w moim rodzinnym miescie na kazda kobiete-gracza przypada min. 20 facetow-graczy, a dobre sa tylko 2. Statystyki sa przeciwko mojej plci w tym wypadku, a nawet w losowaniu jakos trzeba sobie pomagac zeby wygrac smile
          • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:55
            Powtarzaj częściej, że to praktycznie niemożliwe, żeby kobieta lepiej w karty grała od faceta. W końcu sama w to uwierzysz, i rzucisz to idiotyczne hobby, w którym żaden sukces Cię nie czeka i zajmiesz tym, co kobiecie przystoi i co statystycznie lepiej jej wychodzi wink
            • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:09
              W praktyce jest wiele kobiet, ktore graja lepiej od facetow, ja tez gram lepiej od niejednego faceta, problem jest ze znalezieniem dobrej i wolnej partnerki. Mam calkiem niezly dostep do dobrze grajacych facetow, natomiast nie mam dostepu do dobrze grajacych kobiet. Wybranie gorzej grajacej kobiety, tylko po to zeby pokazac solidarnosc jajnikow, uwazam za totalny idiotyzm.
              • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:23
                A jak sądzisz dlaczego tak mało jest grających kobiet? Bo od dziecka słyszą, że karty to męska rozrywka (czytaj: chcesz być kobieca, zajmij się czymś innym), że mężczyźni są w tym lepsi (czytaj: nie masz szans na zwycięstwo), że statystyki świadczą na ich niekorzyść (czytaj: to jest naukowo stwierdzony fakt, że karty to nie jest zajęcie dla kobiet).

                Nie każę Ci wcale wybierać słabo grających kobiet ze względu na solidarność jajników. Ale przeczytaj sobie jeszcze raz swój pierwszy post i zastanów się czy można go odebrać jako zachętę dla kobiet do tego, żeby się doskonaliły w grze w karty. Jaki miało cel zaznaczenie, że do gry w karty wolisz mężczyznę, chociaż doskonale wiesz, że tak naprawdę nie masz wyboru, bo kobiet grających w karty jest bardzo mało?

                Ten sam mechanizm działa w przypadku: nauk ścisłych, prowadzenia samochodu, programowania itd. W przypadku prowadzenia samochodu nie pomagają nawet statystyki, które dowodzą, że kobiety jeżdżą bezpieczniej niż mężczyźni. Powszechna opinia jest taka, że mężczyźni jeżdżą lepiej. Ale co to znaczy jeździć lepiej - tego nie wie nikt, bo jazdę samochodem można rozłożyć na setki parametrów i w zależności od celu jazdy, różne rzeczy będą miały znaczenie.
          • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 13:58
            Kwestia popularności zainteresowań czy możliwości umysłowych, jak myślisz? Swego czasu moje zainteresowanie astronomią też wywoływało zdziwienie.
            • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:12
              W duzej mierze kwestia ekonomii. W Europie zachodniej liczba grajacych kobiet jest o wiele wyzsza. Pani domu, ktora odchowala dzieci ma wolne, ktore spozytkowuje na hobby.
              • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:14
                No - czyli jednak kwestia popularyzacji i tradycji, a nie zdolności uwarunkowanych płciowo wink
                • jak_matrioszka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:22
                  A czy ja powiedzialam ze to kwestia zdolnosci uwarunkowanych plciowo? Ja powiedzialam ze wole grac z facetem, bazujac swa opinie na realnej sytuacji w moim otoczeniu. Nie gardze kobietami-graczkami, ale wybierajac w ciemno wybiore faceta, wiazac swe nadzieje ze statystyka i rachunkiem prawdopodobienstwa. Wybierajac w ciemno ginekologa tez wybiore faceta, mozesz to nazwac tradycja lub zlym doswiadczeniem z plcia wlasna wink Wybierajac pomiedzy znanymi, wybiore lepszego, bez ogladania sie na plec.
                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:25
                    Ja bym sie zastanowiła, dlaczego wybierając z "nieznanej puli" wybierzesz faceta wink
                • marzeka1 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:24
                  Post założycielski z pozytywnym przesłaniem: niech kobieta nie gardzi drugą. A praktyka: naśmiewamy się , wykpiwamy andabę, bo nie podoba się to, co ona mówi.

                  I po tych zachowaniach wobec tego, co pisze, z czym w wielu miejscach sama się nie zgadzam, mamy potwierdzone: kobieta kobiecie wilkiem. Tylko tak samo myślących hołubimy, chwalimy, potakujemy.
                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:25
                    Gdyby andaba była facetem, też by mi w gardle stało to co pisze. Nie chodzi o płeć, tylko poglądy.
                  • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:27
                    Kochana, nie wiesz, co ja robię z facetami, którzy gardzą kobietami wink oj, nie chciej wiedzieć smile
                  • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:29
                    Poza tym nie wyśmiewam konkretnie andaby, tylko poglądy, które reprezentuje, dość charakterystyczne i nie odosobnione. To chyba dość łatwo zauważyć?
                    • marzeka1 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:32
                      No ale to tak trudno zrouzumieć, że ludzie są różni? że mają i mieć będą różne, także nieakceptowalne dla nas poglądy?
                      Ile już kłótni było na e-mamie o będące w domu kobiety i te pracujące; ateistki i wierzące;nie mówiąc o kłótniach na linii PO-PiS?
                      • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:36
                        Ale tu wszyscy to rozumieją. Andaba chyba też. Co to ma do rzeczy?
                        • marzeka1 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:45
                          To, że można się nie zgadzać na wiele różnych sposobów, ale jakże często wybieranym jest jednak pogarda, wyszydzenie, wyśmianie tych, które nam nie pasują. Tyle.
                          • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:52
                            Tak, o ile pamiętam andaba napisała, że kobieta pastor wydaje jej się śmieszna, jak dziewczynka, która zakłada szpilki swojej matki. Tak samo śmieszy ją mężczyzna pracujący w przedszkolu.
                            • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:16


                              Nie było to napisane złośliwie, po prostu tak to odczuwam.
                              I tak naprawdę, nie rozumiem dlaczego kobiety chcą wszędzie się wepchnąć? Co chcą udowodnić? Przeciez czując powołanie do służby Bogu można zostać zakonnicą, można się realizować na milion innych sposobów, nawet szafarzami kobiety mogą być (i tu na przykład się dziwię, bo ja bym nie śmiała). Czemu akurat kapłaństwo???
                              • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:27
                                To przyjmij do wiadomości, że Twoje odczucia są dla niektórych ludzi obraźliwe.

                                Jeśli chodzi o kobiety-księży, nie rozumiem czego tu nie rozumieć. Skoro rozumiesz dlaczego powołanie mogą czuć mężczyźni to dlaczego nie rozumiesz, że mogą to czuć również kobiety?

                                Kapłaństwo w kościele to bardzo szczególna służba, która umożliwia wpływanie na umysły wielu ludzi, poza tym może prowadzić do wielkich godności i zaszczytów z urzędem papieża włącznie, wreszcie daje możliwość realnego wpływu na decyzje podejmowane przez kościoła.

                                Ponadto, przy odrobinie szczęścia i determinacji można się wygodnie urządzić na pięknej plebanii, ze służbą która zajmie się gotowaniem, praniem i innymi przyziemnymi czynnościami. Podatki płaci się symboliczne i całe życie można mieć miekkie różowe dłonie nieskalane żadną pracą fizyczną.
                                • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:40
                                  bri napisała:

                                  > To przyjmij do wiadomości, że Twoje odczucia są dla niektórych ludzi obraźliwe.


                                  Przyjęłam smile

                                  Choć w druga strone to zapewne nie działa, bo ja jestem po prostu głupia i obrażanie mi sie należy.


                                  > Jeśli chodzi o kobiety-księży, nie rozumiem czego tu nie rozumieć. Skoro rozumi
                                  > esz dlaczego powołanie mogą czuć mężczyźni to dlaczego nie rozumiesz, że mogą t
                                  > o czuć również kobiety?

                                  Bo kobiety mają inną rolę. Wychowywać przyszłych biskupów i opierać aktualnych.

                                  Może być?

                                  > Kapłaństwo w kościele to bardzo szczególna służba, która umożliwia wpływanie na
                                  > umysły wielu ludzi, poza tym może prowadzić do wielkich godności i zaszczytów
                                  > z urzędem papieża włącznie, wreszcie daje możliwość realnego wpływu na decyzje
                                  > podejmowane przez kościoła.


                                  Żądza władzy przez ciebie przemawia


                                  > Ponadto, przy odrobinie szczęścia i determinacji można się wygodnie urządzić n
                                  > a pięknej plebanii, ze służbą która zajmie się gotowaniem, praniem i innymi prz
                                  > yziemnymi czynnościami. Podatki płaci się symboliczne i całe życie można mieć m
                                  > iekkie różowe dłonie nieskalane żadną pracą fizyczną.

                                  Do rączek nieskalanych prcacą fizyczną wysatczy być bogatym. Nie trzeba wcale zostać księdzem. Co na litość boską antyklerykałkę tak mierzi w braku kobiet księży? Nawrócisz się, jak zostaną? To jest jeszcze jeden argument przeciw...

                                  • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:48
                                    andaba napisała:
                                    > Bo kobiety mają inną rolę. Wychowywać przyszłych biskupów i opierać aktualnych.
                                    >
                                    > Może być?

                                    Tak, a poza tym kobiety rodzą się z żelazkiem przyrośniętym do ręki i dlatego to one powinny prasować męskie koszule, a mężczyźni nie mogą wstawać do dziecka w nocy, bo nie słyszą jak płacze.
                                  • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:54
                                    > Choć w druga strone to zapewne nie działa, bo ja jestem po prostu głupia i obra
                                    > żanie mi sie należy.

                                    Nie wiem czy jesteś głupia, ale parę głupich rzeczy z mojego punktu widzenia tutaj napisałaś.

                                    > Bo kobiety mają inną rolę. Wychowywać przyszłych biskupów i opierać aktualnych

                                    Kto decyduje jaką rolę mają kobiety? Dlaczego kobiety same nie mogą decydować o swojej roli?

                                    > Żądza władzy przez ciebie przemawia

                                    Tak. Tak samo jak przez wielu mężczyzn, którzy się na stan duchowny zdecydowali. W ich przypadku Ci to nie przeszkadza?

                                    Co na litość boską antyklerykałkę tak mierzi w braku kobiet ksi
                                    > ęży? Nawrócisz się, jak zostaną? To jest jeszcze jeden argument przeciw...

                                    Wychowałam się w wierze katolickiej. O to dlaczego kobiety nie mogą być kapłankami zapytałam na pierwszej lekcji religii. Szczerze powiem, że rola kapłana, o ile wykluczyć celibat, wydaje mi się bardzo pociągająca. Bardzo chętnie bym tego spróbowała. Bardzo jestem ciekawa jak by się KK zmienił gdyby kobiety były normalnością na każdym szczeblu hierarchii. Kościół ma potężne możliwości wspierania ludzi, a tego nie robi. Może kobiety w kościele ulżyłyby trochę losowi innych kobiet? Nie wiem, ale jestem ciekawa.
                              • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:33
                                > I tak naprawdę, nie rozumiem dlaczego kobiety chcą wszędzie się wepchnąć?

                                Wyjasnię jak dziecku: bo kobiety, tak jak mężczyźni, mają różne powołania, zdolności, marzenia i chciałyby je realizować. W czym kobieta-ksiądz będzie gorsza od mężczyzny-księdza? Konkrety poproszę.
                                • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:45
                                  angazetka napisała:

                                  W czym kobieta-ksiądz będzie gorsza
                                  > od mężczyzny-księdza? Konkrety poproszę.


                                  Nie podam, bo się nie znam, nie jestem kształcona w tym temacie, na pewno ma to źródło w Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła. Ale zamiast pytać mnie zapytaj swojego proboszcza, on ci na pewno wytłumaczy.
                                  • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:52
                                    Nie pytam cię, dlaczego dotąd kobiety w katolicyzmie nie mogą być kapłanami. Pytam, dlaczego TWOIM zdaniem kobieta w tym zawodzie będzie gorsza i smieszna.
                                    A księdza proboszcza nie mam tongue_out
                                    • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:57
                                      angazetka napisała:

                                      > Nie pytam cię, dlaczego dotąd kobiety w katolicyzmie nie mogą być kapłanami. Py
                                      > tam, dlaczego TWOIM zdaniem kobieta w tym zawodzie będzie gorsza i smieszna.

                                      Mnie wystarczy argument, że Kościół jest temu przeciwny.

                                      A jak nie jesteś katoliczką, to czemu Cię to boli???
                                      Kłania się to co napisałam w poprzednim wątku na ten temat - kapłaństwa kobiet chcą wyłącznie niekatoliczki. Stwórzcie sobie swoja religię i wszyscy będą zadowoleni. Mógł Henryk VIII może i Angazetka.
                                      • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:00
                                        > Mnie wystarczy argument, że Kościół jest temu przeciwny.

                                        Ale mnie nie wystarczy. Nie umiesz uzasadnić, dlaczego coś jest dla ciebie śmieszne jak przebieranie sie przedszkolaka w ciuchy mamy?

                                        > A jak nie jesteś katoliczką, to czemu Cię to boli???

                                        Dyskryminacja ma to do siebie, że boli. Poza tym naprawde myslałam, że masz jakieś własne przemyślenia w tej kwestii, ale widzę, że się pomyliłam.
                                        • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:07
                                          angazetka napisała:

                                          > Dyskryminacja ma to do siebie, że boli.

                                          Nie rozumiem twojego bólu. Jak można się martwić dyskryminacją w grupie do której się nie należy i do której przynależność jest dobrowolna?




                                          Poza tym naprawde myslałam, że masz jak
                                          > ieś własne przemyślenia w tej kwestii, ale widzę, że się pomyliłam.


                                          Rozczaruję cię, nie uważam, żę kobiety nie moga być księżmi dlatego, że wygadałyby to co na spowiedzi usłyszą. Myslę, że chodzi o to, że to apostołowie zostali powołani, a nie Maria Magdalena ani nie Marta. Poza tym dwa tysiace wyłącznego kapłaństwa mężczyzn przyzwyczaiły nas do tego stanu rzeczy i nie widzę powodów, żeby to zmieniać.




                                          • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:10
                                            Tło obyczajowe z epoki Jezusa nie daje ci co nieco do myślenia? Wtedy trzy krowy były ważniejsze od kobiety. Tego mamy się trzymać?
                                          • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:12
                                            > Nie rozumiem twojego bólu. Jak można się martwić dyskryminacją w grupie do któr
                                            > ej się nie należy i do której przynależność jest dobrowolna?

                                            Powiedz to różnym organizacjom broniącym praw człowieka, dobrze?

                                            > Myslę, że chodzi o to, że to apostołowie zostali powołani, a nie Maria Magdalena ani nie Marta.

                                            Jeszcze raz: nie pytam, dlaczego tak jest. Pytam, dlaczego stan inny byłby dla ciebie smieszny.

                                            > Poza tym dwa tysiace wyłączne
                                            > go kapłaństwa mężczyzn przyzwyczaiły nas do tego stanu rzeczy i nie widzę powod
                                            > ów, żeby to zmieniać.

                                            Przez tysiąclecia kobiety nie miały praw obywatelskich, nie mogły się uczyć, pracować etc. Też byś nie widziała powodu, by to zmieniać?
                                            • madzioreck Andaba, odpowiedz na to... 04.05.11, 00:30
                                              co napisała angazetka:

                                              > Przez tysiąclecia kobiety nie miały praw obywatelskich, nie mogły się uczyć, pr
                                              > acować etc. Też byś nie widziała powodu, by to zmieniać?

                                              Bardzo Cię proszę. Kij z tematem kobiet w KK, ale czy naprawdę, naprawdę uważasz, że jeśli długo było tak czy inaczej, to to jest wystarczający powód, aby tego nie zmieniać?
                                          • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:12
                                            Jak można się martwić dyskryminacją w grupie do któr
                                            > ej się nie należy i do której przynależność jest dobrowolna?

                                            Jak to dobrowolna? Dobrowolna to ona się dla mnie stała dopiero w momencie, kiedy mogłam się skutecznie przeciwstawić swoim rodzicom. Całe dzieciństwo byłam przez nich prowadzana do kościoła i kazano mi wierzyć w to, co się z ambony wygaduje, a ja nie byłam w stanie zaprotestować. Uważasz, że dla dziecka, które właśnie zaczyna się uczyć czym jest płeć i jak to determinuje jego życie nie ma znaczenia, że reprezentantami Boga na ziemi mogą być tylko mężczyźni? To co piszesz w tym wątku jest najlepszym przykładem na to, że ma to kolosalny wpływ na sposób postrzegania świata przez osoby, które w takim przekonaniu zostały wychowane.
                                            • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:25
                                              bri napisała:

                                              To co pisze
                                              > sz w tym wątku jest najlepszym przykładem na to, że ma to kolosalny wpływ na sp
                                              > osób postrzegania świata przez osoby, które w takim przekonaniu zostały wychowa
                                              > ne.


                                              Z tego co piszesz ty byłaś wychowana w sposób identyczny, a poglądy masz krańcowo różne. Jak to tłumaczysz? Jednak człowiek ma rozum i wolną wolę...


                                              • andaba No i gdzie jest bri? 02.05.11, 16:40
                                                Bo jestem strasznie ciekawa jej wypowiedzi na temat jak kolosalny wpływu na sposób postrzegania świata ma fakt, że kapłanami są mężczyźni.
                                              • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:40
                                                Na mnie to miało również duży wpływ, zapewne mój widoczny antyklerykalizm jest w pewnej mierze efektem tej sytuacji. To że mamy różne poglądy można to wytłumaczyć na wiele sposobów. Po prostu mi dane były również inne doświadczenia, które pozwoliły mi spojrzeć na kościół z innej strony.
                                                • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:45
                                                  Pozwoliły tobie, pozwolą i innym.

                                                  Nie martw się o zagubiane duszyczki katolickich dzieci.
                                                  • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:52
                                                    Czy Ty naprawdę nie widzisz, czy tylko udajesz, że Kościół, jako instytucja o niezwykłym znaczeniu społecznym, ekonomicznym i politycznym, ma ogromny wpływ na kształtowanie świadomości społecznej? Czy w związku z tym naprawdę wydaje Ci się dziwne, że również ludzie nienależący do Kościoła (bądź tylko niewierzący), interesują się wizją świata, jaką Kościół stara się powszechnie zaszczepić, a niektórzy są nią - o zgrozo - zaniepokojeni? I czy naprawdę wierzysz, że wszyscy księża mężczyźni, to osoby wierzące? Lata temu, przez kilka lat studiowałam na uczelni katolickiej i mogę Cię zapewnić, że dla wielu mężczyzn jest to po prostu droga kariery, taka jak np. wojsko. Nie widzę powodu, dla którego nie miałaby to być zatem opcja dla kobiet, nawet jeśli są niewierzące, chociaż wolałabym (i tak by było w idealnym świecie), żeby drogę tę wybierali jedynie ludzie prawdziwym z powołaniem.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:58
                                                    Nie, przepraszam bardzo, ale na tyle tolerancyjna, żeby godzić się na niewierzących księży robiących po prostu karierę w instytucji to ja nie jestem big_grin Chyba, zeby w strojach z epoki oprowadzali po muzeum, ale troszkę nie o to tu chodzi wink. Tu już cię konie poniosły.
                                                    Poza tym co masz na myśli pisząc o "ludziach nienależących do kościoła lub tylko niewierzących wink
                                                  • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:10
                                                    A mało to niewierzących, którzy formalnie do Kościoła przynależą przez chrzest i nigdy z niego nie wystąpili?
                                                    Co do kariery w Kościele, to jest to niestety bolesna rzeczywistość. Ja również jestem przeciwna wizji ludzi płci obojga "robiących karierę" w Kościele, ale wielu jest takich (z tym, że jak dotąd tylko płci męskiej). Według mnie jest to kolejna dziedzina, w której mężczyznom wolno (przez zasiedzenie i milczącą zgodę gawiedzi), a kobietom nie. Trochę jak z tym argumentem o kandydowaniem przez kobiety do parlamentu i o kwotach - chcemy mieć same mądre i wyjątkowe kobiety w parlamencie, więc jesteśmy przeciwne kwotom (zgodnie z blędną teorią, że to by dało dostęp do władzy kobietom, które na to nie zasługują), a jednocześnie mężczyźni w parlamencie są różni, buraczani i wartościowi, ale to jest ok, bo tak to już jest i nam to nie przeszkadza, albo udajemy, że nie widzimy.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:15
                                                    Ale taki "parytet" by już szedł w stronę, której nie popieram - totalnej hipokryzji, co z tego, ze równościowej wink
                                                    Ja akurat jestem zwolenniczkę tezy o szkodliwości parytetów - przyśpieszają zmiany, ale umniejszają osiągnięcia osób, które doszły do tego do czego doszły bez żadnego wspomagania. Tzw "życzliwi" chętnie doczepią ci nieswoją łatkę.
                                                    Moze to niespołeczne podejście, ale moje ci ono wink
                                                  • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:24
                                                    Zgadzam się, że trzeba bardzo uważać, żeby przy okazji nie wylać dziecka z kąpielą.
                                                  • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:18
                                                    > Nie, przepraszam bardzo, ale na tyle tolerancyjna, żeby godzić się na niewierzą
                                                    > cych księży robiących po prostu karierę w instytucji to ja nie jestem

                                                    Podobno wiara to łaska, którą jest się obdarzony lub nie. Można łaskę wiary utracić będąc już na wysokim kościelnym stanowisku. To po prostu nie jest zależne od woli. Kościół czasem powtarza, że jest w nim miejsce także dla niewierzących i wątpiących. Ostatnio jak ksiądz po kolędzie do mnie zaszedł to zostawił karteczkę z numerem konta, jak się wpłaci jakiś datek to można wziąć udział w warsztatach dla wątpiących, jak to nazwał, chociaż ja nie mówiłam, że mam wątpliwości, a po prostu, że nie wierzę.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:21
                                                    Z wysokiego kościelnego stanowiska należy wówczas zrezygnować. Sorry, ale motyw z literatury klasy Z.
                                                  • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:28
                                                    Może i należy, ale czy to zrobi zależy tylko od samego zainteresowanego. Jak sprawdzić czy ktoś wierzy, czy nie? Nie ma żadnych ku temu narzędzi. Równie dobrze może kościołem rządzić pierwszy antychryst, któremu po prostu jest wygodnie na tym stanowisku, więc zachowuje pozory.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:29
                                                    Witaj paranojo big_grin
                                                  • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:59
                                                    Nie zamierzam zaprzeczać oczywistości, że wybór kapłaństwa jako drogi zyciowej jest zawsze efektem powołania, a nie innych mniej lub bardziej zdrożnych ziemskich potrzeb.

                                                    Ale jednak księża to jest jakiś niewielki procent przedstawicieli różnych zawodów w w Polsce, a tym bardziej na świecie. Jaki może mieć wpływ na przeciętnego niewierzącego człowieka fakt, że nie dopuszcza się kobiet do kapłaństwa? Czy twoja córka to przeżywa?

                                                    Moja przeżywa fakt, że nie jest ministrantką, ale nie czarujmy się, nie powołanie ją do tego ciągnie smile
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:08
                                                    Chłopcy też nie miewają powołania do ministrantury najczęściej wink
                                                    Z tego co obserwuję, raczej zostają ministrantami namówieni przez rodziców. Samorodne "chcenie" wygasa szybko, jak się okazuje, ze to cykliczny obowiązek.
                                                    Dziewczyn chętnych jest więcej - jak to w kościele. No i dostają kopa z uśmiechem.
                                                  • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:24
                                                    Ministrantki są w niektórych diecezjach, ba, nawet sa w naszej, choć nie ma na to oficjalnej zgody, nie napisze gdzie, bo jeszcze ktoś by doniósł, a nie chcę księdzu robić koło pióra, bo go lubię.

                                                    Myślę, że argumentem przeciwko ministrantkom jest właśnie to co piszesz: są chętne, garną się do kościoła (a jeszcze bardziej do przystojnych księży) i niebawem zagarnęłyby całą ministarnturę dla siebie, bo lubia się szarogęsić i rządzić (no nie zprzeczajcie, przyjrzyjcie się składom samorządów w szkołach chociażby), są ekspansywne, więc szybko chłopcy stwierdziliby, że dla nich miejsca nie ma. A tego raczej księża nie chcą i może i dobrze, niech chociaż w jednej dziedzinie mogą się chłopcy wykazać, bo tak naprawdę to dziewczeta są wszędzie. Co świadczy fatalnie raczej o chłopakach - żę są zbyt słabi żeby się temu przeciwstawić i zbyt leniwi, żeby im zależało.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:28
                                                    Wiesz co - załamałaś mnie już do reszty. Nawet mi się nie chce tego skomentować. Nie wiem, jak przeżyłaś tyle lat jako kobieta i nie umarłaś ze wstydu nad swoją konstrukcją.

                                                    Mam wrażenie, że wszystkim kobietom przypisujesz swoje małe słabostki. Albo ktoś ci taki obraz kobiety wtłoczył skutecznie w mózgownicę, a ty starasz się być przez kontrast Inna...

                                                    Smutno mi ciebie czytać, naprawdę.
                                                  • czarnaalineczka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:30
                                                    błagam napisz ,że sie nabijasz
                                                    ty nie możesz być prawdziwa
                                                    nie wierze
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:34
                                                    Też mam taką nadzieję... Ale chyba niespełnioną.
                                                    Ciekawe, jak Andaba wychowuje swoją córkę.
                                                  • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:44
                                                    zdecydowana_brunetka napisała:

                                                    > Też mam taką nadzieję... Ale chyba niespełnioną.
                                                    > Ciekawe, jak Andaba wychowuje swoją córkę.


                                                    Chyba fatalnie, bo jest taka jak piszę - wepchnie się wszedzie. Chodzi na wszystkie możliwe kółka, trenuje piłke nożną, śpiewa w scholi i w chórze, całe szczęście, że nie może być ministrantką, bo nie starczyłoby jej czasu na chodzenie do szkoły.

                                                    Nie udało mi się złamać jej psychiki, muszę się bardziej starać.

                                                    A tak na serio - w ogóle nie wiem co ja takiego napisałam w tamtym poście, że tak was oburzyło? Że dziewczyny są ekspansywne? No bo są, jak temu zaprzeczacie to jesteście ślepe, albo macie tak małe dzieci, że tego jeszcze nie dostrzegacie.
                                                  • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:55
                                                    Nie Andabo, zabawne jest to, że uważasz, że dziewczęta garną się do kościoła tylko i wyłącznie z chęci do tego, żeby się szarogęścić, uwodzić przystojnych księży oraz że ogólnie ich ekspansywność w tej (i innych dziedzinach) uważasz za coś złego.

                                                    Czy Twoim zdaniem nie ma innych powodów, dla których dziewczęta mogłyby chcieć służyć kościołowi? Co jest złego w tym, że są ekspansywne, szczególnie jeśli chłopcy nie wykazują żadnego zainteresowania?
                                                  • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 18:15
                                                    Nie napisałam że wyłącznie do przystojnych księży, ale że również.

                                                    Przykład w postaci właśnej córki mam, która najpierw wzdychała do jednego i przez cały rok z darami latała, bo powiedział do niej "stokrotko", niestety tamtego przenieśli, teraz upatrzyła innego. Że nie wspomnę o dziewczętach, które stoją w kilometrowej kolejce do najmłodszego i najprzystojniejszego księdza w parafii, choć obok stoją konfesjonały z księzmi łagodniejszymi, ale brzydszymi. Z pewności głęboka wiara i chęć odpokutowania grzechów je do tego pcha smile

                                                    I nie twierdzę, że wszędzie idą w tym celu żeby rządzić, ale w rezultacie tak wychodzi. I jak pisałam to wina lenistwa i obojętności chłopców. Aha, u nas dziewczęta są dopuszczane do czytania, nosza dary zajmują sie oprawą artystyczną liturgii. Czyli każdy ma swoją działkę.

                                                    Musze przepytać kilku ministrantów jak zareagowaliby, gdyby dziewczyny mogły służyć... Jak się dowiem to napiszę smile Stawiam, że z 80% by zrezygnowało.
                                                  • czarnaalineczka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 18:24
                                                    no tak
                                                    wygonic baby zeby biedni chlopcy nie rezygnowali :d

                                                    przeraza mnie twoje myslenie big_grin
                                                    jesli gazeta i baltycki napisza ze zle sie czuja w tak duzym gronie kobiet na tym forum
                                                    to babki powinny przestac pisac ?big_grin
                                                  • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 18:29
                                                    czarnaalineczka napisała:

                                                    To jest forum emama więc niech spadają baltycki i gazeta. Natomiast forum etata jest dla ojców, a kobiet tam znacznie więcej niż facetów tutaj.
                                                  • czarnaalineczka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 18:34
                                                    a niby czemu maja spadac???
                                                    tez mam spadac bo dziecka nie mam ???
                                                  • przeciwcialo Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:31
                                                    No i przystojni ministranci wink
                                                  • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:31
                                                    ROTFL. Nic nie szkodzi. Na szczęście wszystko jest tak urządzone, że wyżej ministrantury dziewczyny nie podskoczą. Przezabawne.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:35
                                                    Moze na stos na wszelki wypadek? Jeszcze jednak wlezą wyzej i się zostaną? Bezczelne...
                                                  • czarnaalineczka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:14
                                                    moja corka tez moze miec powolanie
                                                    do fajnej plebani i sluzby wink
                                                  • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:18
                                                    Nie mam jeszcze córki, więc nie wiem. Natomiast nie rozumiem, jak można nie widzieć, jaki wpływ na przeciętnego człowieka ma fakt, że się nie dopuszcza do kapłaństwa kobiet. To nie jest po prostu zawód. To zawód, który wiąże się z ogromną władzą i wpływem na ludzi, na całe społeczności. Wizja kobiety w religii, jej rola w Kościele i ogólna wizja świata budowana przez Kościół ma olbrzymi wpływ na życie publiczne i świadomość społeczną.
                                      • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:07
                                        andaba napisała:
                                        > Mnie wystarczy argument, że Kościół jest temu przeciwny.

                                        A jaki argument Ci wystarczy w kwestii śmieszności pracy mężczyzn w przedszkolach i żłobkach, wycierania przez nich brudnych dziecięcych nosów i zabawy w kółko graniaste?
                                        Słusznie mój tata mawia, że dla prawdziwych mężczyzn nie ma zajęć "niemęskich". Pozerom zaś dziękujemy.
                                        • kotbehemot6 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:24
                                          A któras z was czuje powołanie do bycia kapłanemsmile
                                          A tak serio, kapłanami sa wyłacznie mężczyxni w judaixmie, buddyźmie i islamie.Jakos nie słychac protestów.Cóz-religia ma to do siebie,ze albo ja sie przyjmuje albo nie.Religia ma to do siebie,że jej wyznawca dopasowuje swoje życie do zasad religii a odwrotnie-nie dopasowujemy religii do własnych wyobrażeń. Przyjmujesz to lub nie.Przymusu nie ma.
                                          • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:26
                                            kotbehemot6 napisała:

                                            > A któras z was czuje powołanie do bycia kapłanemsmile
                                            > A tak serio, kapłanami sa wyłacznie mężczyxni w judaixmie, buddyźmie i islamie.
                                            > Jakos nie słychac protestów.Cóz-religia ma to do siebie,ze albo ja sie przyjmuj
                                            > e albo nie.Religia ma to do siebie,że jej wyznawca dopasowuje swoje życie do za
                                            > sad religii a odwrotnie-nie dopasowujemy religii do własnych wyobrażeń. Przyjmu
                                            > jesz to lub nie.Przymusu nie ma.


                                            Ano właśnie...
                                          • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:31
                                            Eee, no nie do końca.
                                            W przypadku religii masz sferę Sacrum i sferę obyczajów i interpretacji. O ile Sacrum się raczej nie zmienia, o tyle interpretacje i kwestie społeczne - bardzo. A dyskusja dotyczy tej sfery.
                                            Nawet obecny układ Mszy Św dla kogoś z XVIIw byłby świętokradczy. I fakt, ze się ja odprawia w językach narodowych.
                                            • kotbehemot6 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:35
                                              Oczywiście masz rację, ale kwestia kapłaństwa raczej dotyczy sfery sacrum właśnie.
                                              • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:38
                                                No właśnie sie zastanawiam, w którym momencie zostało to "usakralizowane". Na pewno apostołowie mieli zupełnie inne poglądy na rolę kobiet niż Jezus. A ich następcy - szkoda gadać...
                                          • katia.seitz Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:33
                                            Kapłanami w buddyzmie i islamie... ?
                                            Coś ci się chyba pomyliło, w tych religiach nie występuje odpowiednik kapłana w chrześcijaństwie. W szczególności w islamie nie ma żadnej wydzielonej warstwy duchownych. A kobiety, owszem, mogą prowadzić piątkowe modlitwy (choć zdarza się to rzadko).
                                            W buddyzmie są mnisi, którymi mogą być tak mężczyźni, jak i kobiety.
                                            W ogóle te religie nie są tak scentralizowane jak rzymski katolicyzm, więc tradycji i interpretacji wewnątrz nich jest więcej.
                                            • kotbehemot6 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:37
                                              Wiedziałam,ze zaraz odezwa sie głosy dotyczące nazewnictwa-liczyłam na "mądrej głowie dośc dwie słowie" I jako zywo nie słyszałam np. o mułłach czy rabinach kobietach.....i nie słyszałam równiez o protestach , zwłaszca ze strony niewierzącychsmile
                                              • ally Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:04
                                                > I jako zywo nie słyszałam np. o mułłach czy rabinach
                                                > kobietach.....

                                                no i co z tego, że akurat TY nie słyszałaś?
                                            • iwles Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:00

                                              a czy kiedykolwiek dalajlamą była kobieta ?
                                              chyba nie i jakos to nikogo nie zastanowilo dlaczego.
                                              • bri Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:12
                                                Może Ciebie nie zastanowiło.
                                                • iwles Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 20:37

                                                  mnie nie zastanawia nawet to, dlaczego arcybiskupem nie jest kobieta big_grin
                                              • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 20:18
                                                To tak a propos kobiet i dalajlamy:

                                                kresy24.pl/showNews/news_id/93/
                                                • iwles Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 20:39

                                                  no tak, "męski punkt widzenia" tongue_out jak kobieta okaże sie potrzebna, to będzie kobieta, ale jak nie będzie takiej potrzeby to lepiej, żeby to był facet.
                                              • katia.seitz Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 23:06
                                                Dalajlama nie jest głową całego kościoła buddyjskiego. Nie jest odpowiednikiem papieża.
                                                Jest przywódcą - teraz duchowym, niegdyś politycznym - w buddyzmie tybetańskim.
                                                W wielu innych odłamach buddyzmu kobiety odgrywają rolę taką, jak mężczyźni.
                                          • angazetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:34
                                            > Religia ma to do siebie,że jej wyznawca dopasowuje swoje życie do za
                                            > sad religii a odwrotnie-nie dopasowujemy religii do własnych wyobrażeń.

                                            Raz, że nie mówimy o religii, a o Kościele. Dwa, że w różnych instytucjach religijnych zachodzą rózne zmiany, więc dlaczego nie takie?
                                          • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:36
                                            kotbehemot6 napisała:
                                            Cóz-religia ma to do siebie,ze albo ja sie przyjmuj
                                            > e albo nie.

                                            Powiedz o tym np. luteranom. Sęk w tym, że - wbrew pozorom - religie nie są niezmienne. Były kształtowane przez wieki. Niestety, w czasach, kiedy kobiety nie miały nic do powiedzenia nie tylko na ten temat. Np. paru panów zebrało się i zadecydowało, co wejdzie do kanonu wiary, a co jest z gruntu niesłuszne i zbiegiem okoliczności wypadło wszystko, co mogłoby np. zwiększyć rolę kobiet w Kościele. To raczej wiara ma to do siebie, że albo się wierzy, albo nie, a nie religia.
                                            • katia.seitz Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 23:08
                                              > Sęk w tym, że - wbrew pozorom - religie nie są nie
                                              > zmienne. Były kształtowane przez wieki.

                                              O to, to. Zabawne, jak wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy.
                                        • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:29
                                          kiniox napisała:

                                          > andaba napisała:
                                          > > Mnie wystarczy argument, że Kościół jest temu przeciwny.
                                          >
                                          > A jaki argument Ci wystarczy w kwestii śmieszności pracy mężczyzn w przedszkola
                                          > ch i żłobkach, wycierania przez nich brudnych dziecięcych nosów i zabawy w kółk
                                          > o graniaste?


                                          Żaden argument, po prostu wyglada to dla mnie nieco zabawnie, od razu mi sie przypomina "Gliniarz w przedszkolu". Ale to zupełnie inna sprawa, niech sobie będą przedszkolankami, mi to nie przeszkadza, a nawet gdybym miała dziecko w przedszkolu i trafiłoby na wychowawcę nie miałabym nic przeciwko.
                                          • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:44
                                            Wygląda to według Ciebie zabawnie, bo zapewne nie miałaś w swoim otoczeniu mężczyzn, którzy rozumieli, że rola ojca nie ogranicza się do spłodzenia potomka i nie widziałaś takich wzorców zachowań w najbliższym otoczeniu. Biorąc to pod uwagę, to niezwykle łaskawe z Twojej strony, że tak protekcjonalnie zezwalasz mężczyznom na realizowanie swojej wizji kariery zawodowej, chociaż wydaje Ci się ona zabawna. W końcu, analogicznie do sytuacji kobiet w Kościele, mogłabyś napisać, że jak któryś chce pracować w żłobku, to może w nim na przykład łatać dach. Szkoda, że nie jesteś równie łaskawa dla kobiet.
                                          • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:39
                                            No tak... a jakby tak chłop napisał, jakie to śmieszne, że kobieta w ogóle idzie do pracy, do szkoły, i że się ma prawo niepytana odzywać... albo że głosować idzie... no po prostu boki zrywać, dokładnie jak na widok przedszkolaka w maminych ciuchach i pana przedszkolanka. Hahahauncertain
                              • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:35
                                Ale skąd takie dziwne wnioski, że "chcą wszędzie się wepchnąć"? Po prostu chcą robić to, co chcą i ku czemu nie ma żadnych racjonalnych przeszkód, poza stereotypowym myśleniem osób postronnych. A z tym stereotypowym myśleniem jest jak w Kochaj, albo rzuć - to nie grzech, ale wstyd.
                                • kali_pso Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:48

                                  > Ale skąd takie dziwne wnioski, że "chcą wszędzie się wepchnąć"?

                                  Ano stąd, że to kwestia nazewnictwa, które dezawuuje kobiety- bo kobieta ni może mieć marzeń, planów itd, ona "chce się wepchnąć", czyli szanowna andaba zakłada, że to sfera, która kobiecie się nie należy i już, sfera z gruntu przypisana facetom a kobieta to intruz...hmmmm..kiedy kobiety walczyły o prawo do głosowania pewnie też słyszały głosy "Wszędzie się chcą wepchnąć"...tylko k@#$%% mac to było ponad 100 lat temuwinkP
                                  • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:51
                                    I po raz kolejny się kłania Świat bez kobiet. Może powinno się to wpisać na listę lektur obowiązkowych.
                                  • andaba Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:51
                                    kali_pso napisała


                                    hmmmm..kiedy kobiety walczyły o prawo do głosowa
                                    > nia pewnie też słyszały głosy "Wszędzie się chcą wepchnąć"...tylko k@#$%% mac t
                                    > o było ponad 100 lat temuwinkP


                                    Głosują, kandydują i popatrz tylko na ten burdel smile
                                    Na co to nam było? Tak to przynajmniej można było zwalić na facetów całą winę, teraz się nie da, kobiety są współodpowiedzialne.
                                    • kiniox Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:56
                                      Dylemat jak w Matrixie, prawda?
                                    • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:57
                                      Zawsze możesz nie głosować i przynosić Panu Mężowi kapcie w zębach. Prasować gacie biskupom też ktoś musi, Ekscelencja przecież jakże to...
                                      Ale daj może żyć innym po swojemu? Możliwość wybrania jakiejś drogi nie oznacza przymusu. Ograniczenie ją zamyka. Także to ty chcesz bardziej ingerować w świat niż te "wredne feministki".
                              • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:37
                                Denerwują mnie ograniczenia, których jedynym uzasadnieniem jest tradycja jak głębiej pogrzebać. I to negatywnie wartościująca moją płeć.
                                To gadanie o szczególnym geniuszu kobiet to dla mnie niezbyt udana próba wycofania się rakiem z doktryny, która inteligentnym ludziom chwały nie przynosi. A mówię o głoszeniu, ze połowa ludzkości jest z natury gorszym i grzesznym tworem, którego "przyrodzonym" zadaniem jest służyć tej "lepszej" połowie. Podlano to religijnym sosem i proszę - niektórzy boją się nawet o tym pomyśleć wink
                              • kali_pso Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 15:50
                                Przeciez czując powołanie do służby Bogu można zostać zakonnicą,


                                jasneeee...i froterować podłogę na plebanii u księdzawinkP

                                Nie jesteś moją "siostrą" jednak...i chyba wiekszości kobiet też nie...przykre
                              • czarnaalineczka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 16:59
                                a czemu nie kaplanstwo ?
                                pewna robota , duza kasa
                                mozliwosci awansu zdecydowanie wieksze niz zakonnicy


                                ja rozumiem ze ty bys nie smiala
                                dziwie sie ze czujesz sie na tyle godna zeby na czacie pisac
                                toz kobiecie nie przystoi wypowiadac wlasnego zdania
                                maz ci tak pozwala?
                      • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 14:36
                        To po co w ogóle dyskutujemy? Wystarczy sobie powiedzieć, że ludzie mają prawo do innych poglądów i przestać z nimi rozmawiać wink
    • kobieta_z_polnocy Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 17:20
      Niestety prawdą jest to co opisujesz. I paradoksalnie, mam wrażenie, że to zjawisko wyraźniejsze jest właśnie na niby nowoczesnym forum niż w życiu codziennym. Wystarczy rozejrzeć się po wpisach: "zawsze wolałam bawić się samochodami, lepiej się dogaduję w męskim towarzystwie, patrzcie jaka jestem cool bo lubię piłkę nożną i motocykle, itd."

      Jakoś poza internetem nie wysłuchuję zbyt często takich deklaracji.

      Dlaczego tak jest chyba jest oczywiste. Kobiecość wciąż jest uważana za coś gorszego, w przeciwieństwie do męskich cech.

      Z drugiej strony, mam wrażenie, że te panie które najgłośniej krzyczą o tym jak to wolą mężczyzn jednocześnie są bardzo kobiece w zachowaniu. Kto by świadomie wybrał męskie towarzystwo z innego powodu niż czucie się mile łechtaną przez męską atencję i zainteresowanie? wink Faceci - zwłaszcza w grupie - są przecież dosyć nudni jako rozmówcy...
      • mdro Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 13:07
        A dlaczego bawienie się samochodami oraz zamiłowanie do piłki noznej i motocykli ma być takie bardzo męskie? Stereotypy chyba się kłaniają... A męskie towarzystwo można preferować z róznych względów - bo np. akurat większa wspólnota zainteresowań czy poglądów.

        "Faceci - zwłaszcza w grupie - są przecież dosyć nudni jako rozmówcy..."
        A to od płci zależy, czy też od innych czynników?

        Zaś co do pytania Morgen - za cholerę nie rozumiem, dlaczego miałabym czuć jakieś "siostrzeństwo" z osobami, które mają parę szczegółów anatomicznych takich samych jak ja. Nieważne, co myślą, jak się zachowują, co robią? Niby dlaczego miałabym np. preferować ciemnowłose osoby, bo akurat taki mam kolor włosów? No sorry, ale dla mnie płeć w stosunkach międzyludzkich nie ma pierwszorzędnego znaczenia.
        • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 13:33
          Cytat> Zaś co do pytania Morgen - za cholerę nie rozumiem, dlaczego miałabym czuć jaki
          > eś "siostrzeństwo" z osobami, które mają parę szczegółów anatomicznych takich s
          > amych jak ja. Nieważne, co myślą, jak się zachowują, co robią? Niby dlaczego mi
          > ałabym np. preferować ciemnowłose osoby, bo akurat taki mam kolor włosów? No so
          > rry, ale dla mnie płeć w stosunkach międzyludzkich nie ma pierwszorzędnego znac
          > zenia.


          Z racji pewnych - wspólnych dla wszystkich kobiet - przeżyć, odczuć? Zbliżonej wrażliwości? Podobnych emocji? Umówmy się, że na ogół pod tym względem chyba nam bliżej do drugiej kobiety? Nikt nikomu nie każe zwracać się do drugiej kobiety per "siostro" i trzymać je wciąż z uczuciem za rękę, ale my jesteśmy po prostu do siebie PODOBNE. Ciężko od tego uciec.
          Z całą pewnością są kobiety, które czują duchowe powinowactwo z mężczyznami, ale wtedy na ogół dochodzi powinowactwo fizyczne i robi się jakby inny temat...
          Sorry, ale dla mnie kobieta, która twierdzi, że z innymi kobietami nie chce mieć nic wspólnego, albo bredzi (przejdzie jej może z wiekiem), albo ma jakiś potężny problem ze sobą, postrzeganiem kobiecości i siebie jako kobiety. Poza tym każdy, niezależnie od płci, kto stawia siebie na piedestale, a cała reszta wokół (w tym wypadku reszta kobiet) jest niegodna jej/jego czcigodnej uwagi powinna głęboko i poważnie zastanowić się nad sobą. Ani nie jesteśmy tak zajebiści, ani tak wyjątkowi, jak nam się wydaje.

          Popatrzmy na analogiczną sytuację - dorosły mężczyzna mówi, że on z innymi facetami nie ma kompletnie nic wspólnego, wszyscy są idiotami, żałosnymi dupkami i on w związku z tym widzi się tylko w towarzystwie kobiet! Już widzę te komentarze tongue_out
          • mdro Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 14:21
            > Z racji pewnych - wspólnych dla wszystkich kobiet - przeżyć, odczuć? Zbliżonej
            > wrażliwości? Podobnych emocji? Umówmy się, że na ogół pod tym względem chyba na
            > m bliżej do drugiej kobiety? Nikt nikomu nie każe zwracać się do drugiej kobiet
            > y per "siostro" i trzymać je wciąż z uczuciem za rękę, ale my jesteśmy po prost
            > u do siebie PODOBNE. Ciężko od tego uciec

            No nie, ja się na to nie umawiam wink. Ani na przeżycia (jak sobie np. na forum poczytałam o choćby tak wydawałoby się czysto kobiecym przeżyciu jak poród, to nie widzę jakiejś wybitnej wspólnoty odczuć temu towarzyszących), ani na emocje - wiem, że w niektórych przypadkach identyczne jak ja emocje będzie miał dobrze mi znany mężczyzna, a w innych - dobrze mi znana kobieta (a w niektórych wszyscy będą mieli takie same). Ba, pokuszę się o uogólnienie, że większa wspólnota przeżyć i odczuć, większe podobieństwo będzie z wychowanym i żyjącym w naszej kulturze mężczyzną niż z pochodzącą z zupełnie innej kultury kobietą. Podobna wrażliwość to też IMHO mit, a w raczej kwestia charakteru i wychowania.

            > Sorry, ale dla mnie kobieta, która twierdzi, że z innymi kobietami nie chce mie
            > ć nic wspólnego, albo bredzi (przejdzie jej może z wiekiem), albo ma jakiś potę
            > żny problem ze sobą, postrzeganiem kobiecości i siebie jako kobiety

            A tu się z Tobą absolutnie zgodzę.

            > Popatrzmy na analogiczną sytuację - dorosły mężczyzna mówi, że on z innymi face
            > tami nie ma kompletnie nic wspólnego, wszyscy są idiotami, żałosnymi dupkami i
            > on w związku z tym widzi się tylko w towarzystwie kobiet! Już widzę te komentar
            > ze tongue_out

            Ale bez względu na płeć to głupota jest wink. Choć oczywiście masz rację, że ze względu na uwarunkowania kulturowe taki mężczyzna będzie postrzegany gorzej niż deklarująca to kobieta. Ale z kolei stwierdzenie "wszystkie osobniki przeciwnej płci są be, od tej pory przebywam wyłącznie z osobnikami tej samej płci" zostanie pewnie w obu przypadkach odebrane identycznie - jako zawód miłosny wink.
            • kobieta_z_polnocy Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 21:09
              Tyle tylko, że morgen ma sporo racji w tym co pisze.

              Ty mówisz, że płeć nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Przyznaję, że nie wierzę. Być może oceniam po sobie, ale moje porozumienie z kobietami (nie wszystkimi, ale większością) jest zupełnie inne i jakby głębsze niż z mężczyznami. Zbyt wiele mnie z innymi kobietami łączy, zbyt łatwo przychodzi mi zrozumienie pewnych ich zachowań i uczuć, by twierdzić że płeć nie ma znaczenia.

              Nie wyklucza to braku porozumienia z facetami. Jednak porozumienie na takim współodczuwalnym poziomie jest z nimi mniej głębokie. Charakter, zainteresowania i cechy osobnicze nie mają z tym nic wspólnego.
              • mdro Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 22:06
                No i widzisz, u mnie jest akurat odwrotnie wink - generalnie łatwiej mi przychodzi zrozumienie mężczyzn, może dlatego, że tak się akurat złożyło, że więcej w moim życiu było kolegów niż koleżanek. A taką więź, o jakiej piszesz, zdarzyło mi się odczuwać z kilkoma zaledwie osobami i obie płcie były wsród nich reprezentowane po równo.

                Może to też kwestia tego, że byłam wychowywana w dość sfeminizowanej rodzinie (w dodatku z silnymi kobiecymi osobowościami) i wcześnie nauczyłam się postrzegać ludzi nie przez pryzmat płci (bo tu była zdecydowana przewaga tej jednej), ale z uwagi na inne cechy.
    • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 18:49
      Może dlatego, że to prawda ? Generalnie nie lubię kobiet. Większość,które znam irytuje mnie, denerwuje, żenuje mnie ich zachowanie i poziom,skłonność do plotkarstwa i intryg. Jako dziecko, jako nastolatka, jako dorosła kobieta dobrze się czułam i nadal czuję w towarzystwie mężczyzn. Pracuję bezpośrednio z 2 kobietami- jesteśmy do siebie podobne w fundamentach -świetnie współpracujemy i dogadujemy się, wszystkie mamy podobny pogląd na "baby". Nasza praca to kontakt z 95% mężczyzn.
      • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 20:16
        Aha, wy to taka elita w opozycji do reszty "bab", rozumię tongue_out bliżej Panów, to i splendoru trochę spływa smile
        • ally Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 20:54
          Noo, pięterko wyżej w tzw. porządku symbolicznym smile
        • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 09:23
          Nie tyle opozycja co różnimy się wink Dla jednych na plus a wg innych dla minus. Mimo ogromnie stresującej pracy, różnych charakterów i PMS w tym samym czasie- współpracujemy jak jedna maszyna. Z tego co wiem z opowieści -raz przeżyłam coś podobnego w innej pracy- "baby" kokietują, flirtują, są slodko-pierdzące, obgadują,śmiertelnie się obrażają, muszą być w centrum uwagi. A już podobno jakiś urząd miasta i pokój pełen kobiet-to masakra wink
          Nie rozumiem o jakim splendorze spływającym z panów mówisz-wyjaśnij plizz.
      • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 20:26
        Pracuję bezpośrednio z 2 kobieta
        > mi- jesteśmy do siebie podobne w fundamentach -świetnie współpracujemy i dogadu
        > jemy się, wszystkie mamy podobny pogląd na "baby".


        Toście się dobrały!
        Rzyg.
        • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 09:29
          Żebyś wiedziała.Zgrany team.
          Rzyg-a fe,to zachowanie typowe dla "baby" a nie kobiety. Baba nie zrozumie o co chodzi,kobieta będzie wiedziała.Wiesz,taka sama różnica jest między "babą" a kobietą jak między "chłopem" a mężczyzną. Nie wystarczy mieć penisa by być mężczyzną- mężczyzna ma klasę, potrafi zachować sie w każdej sytuacji,ma kulturę i dystans. Chłop nie. "Baba" z kolei zajmuję się pie...mi i rozkminia je na tysiąc sposobów dywagując nad nimi pod różnym kątem,śmiertelnie się obraża gdy ktoś nie podziela jej zdania,za grosz nie ma dystansu do siebie i nie wie co to autokrytyka. Na tym forum wiele jest takich "bab"-pozują na kobiety z klasą, wykształcone, obyte, umiejące dyskutować. Tymczasem to zwykłe babsztyle. Niektóre jako jedyny komentarz potrfią napisać. "Rzyg". Bravissimo!
          • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 09:40
            Przestań już.
            Twoje wpisy w tym wątku mogą służyć za doskonały przykład uprzedzeń. Każdy racjonalny argument przeciwko zostanie obalony - w najlepszym razie jako "wyjatek potwierdzający regułę".
            Mnie wystarczy, ze się z tym użeram w robocie - na forum mogę sobie pozwolić na komentarz czysto emocjonalny.
            • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 09:48
              Ale jakie uprzedzenia ?
              Oczywiście, że na forum możesz sobie pozwolić na komentarz czysto emcjonalny.
              A ja mogę sobie pozwolić na napisanie swojego zdania, które odbiega od formuły wątku i od nagonki na uzurpowanie sobie władzy przez mężczyzn tudzież krytykę kobiet ,które gardzą kobietami. Mogę sobie pozwolić na stwierdzenie, że od zawsze wolałam towarzystwo męskie, większość dziewcząt budziła we mnie irytację.Zdanie to podzielają również moje przyjaciółki w ilości sztuk 2. Założę się, że i Ty masz podobne zdanie ale uparłaś się by bawić sie w swoistą dopierdzielankę moich wypowiedzi bo niektóre z nich z innych wątków stoją w opozycji do Twojego zdania.
              • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 10:22
                A wiesz - ja najczęściej zapominam, z kim się pożarłam, no moze wyjąwszy kłótnie (czy raczej docinki) z Triss, ale to dlatego, ze mam do niej dziwną słabość. W każdym razie Twoich wypowiedzi na inne tematy nie pamiętam.
                Natomiast ta , do której się przyczepiłam, po prostu mnie zamurowała.
                Pytasz jakie uprzedzenia: Ano takie, jakie wymieniasz w poprzednim poście.
                Ja tam nie wie, jakie SĄ kobiety - wiem, jakie bywają. Wiem też, że ta sama kobieta może się zachowywać na różne sposoby zależnie od warunków, w jakich sie znajduje (podobnie jak męzczyźni). Że każda jest inna - podobnie jak kazdy męzczyzna jest inny.
                A mężczyźni nie uzurpują sobie władzy - oni wciąż ją mają. I mam wrażenie, że dzieje się coś bardzo ciekawego - te kobiety, którym udaje się część władzy przechwycić, stają ramię w ramię z mężczyznami przeciwko innym kobietom. Bardziej antykobiece niż najbardziej seksistowscy mężczyźni. I tego nie znoszę.
                • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 10:38
                  Dzięki za wyjaśnienie, przepraszam za posądzenie.Po prostu odniosłam wrażenie, że najzwyczajniej w świecie się czepiasz nie próbując zrozumieć.Piszesz : " Ja tam nie wie, jakie SĄ kobiety - wiem, jakie bywają. Wiem też, że ta sama kob
                  > ieta może się zachowywać na różne sposoby zależnie od warunków, w jakich sie zn
                  > ajduje (podobnie jak męzczyźni). Że każda jest inna - podobnie jak kazdy męzczy
                  > zna jest inny.".
                  Uważam tak samo.Co nie zmienia faktu, że niewiele spośród kobiet które znam to kobiety naprawdę w porządku.Naprawdę mogę je zliczyć na palcach dwóch dłoni. Facetów, których lubię i cenię znam znacznie więcej. Bez ideologii,bez podtekstów.Tak po prostu jest.

                  Mężczyźni mają władzę. Dlaczego ? Może odpowiedzią jest to co napisałaś : "kobiety, którym udaje się część władzy przechwycić, stają ramię w ramię z mężczyznami przeciwko innym kobietom". Aczkolwiek tu małe sprostowanie- nie uważam, żeby sprawowanie władzy przez mężczyzn miało na celu stawanie przeciwko kobietom. Mamy po prostu to nieszczęście-a może szczęście (bo kto wie do czego może to doprowadzić), że ustalony w zamierzchłych czasach ład i porządek społeczny trwa do dziś.Tak jak kiedyś kobieta rozpalała w jaskini ogień,rodziła dzieci i zajmowała sie nimi a mężczyzna szedł na polowanie i wykorzystywał swój testosteron i siłę mięśni-tak jest i dzisiaj w przełożeniu na współczesny schematyczny podział ról. Chłopcy już w przedszkolu zazwyczaj wykazują się większą aktywnością, popis siły daje im przewodnictwo w stadzie. Dziewczynki zazwyczaj nie pchają się do roli wodza. Chłopiec nawet gdy chce rządzić dziewczynkami -nie jest ich przeciwnikiem. Dziewczynka chcąc rządzić- jest od razu przeciwniczką. Myślę , że to nie tylko lata patriarchatu i stereotypów ale też biologia i instynkty.
                  • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 11:23
                    Mamy po prostu to nieszczęście-a może szczęście (bo kto wie do czego może to dop
                    > rowadzić), że ustalony w zamierzchłych czasach ład i porządek społeczny trwa d
                    > o dziś.

                    Dla mnie to zadne szczescie nie jest. Ten ustalony w zamierzchłych czasach porządek to także wojny, więzienia, ludobójstwo, gwałty, niewolnictwo i płonace stosy - co tam chcesz.
                    Dla porównania masz społeczność Mosuo, co do której sama podejrzewałam, że ją wymyśliły feministki - a jednak nie, oni istnieją.
                    A w przyrodzie masz szympansy, z ich ścisłą hierarchią i władzą samców, co jakiś czas dokonujące "mordów z nienawiści" (grupy młodych samców, którym czasem towarzyszą także samice, napadają na samotne osobniki innego stada, i tłuką je na śmierć) oraz bonobo, gdzie na czele grupy stoją samice, a hasło "make love, not war" jest rzeczywistością.
                    Niestety jesli już trzymać się porównań zoologicznych obawiam się, że zmierzamy raczej ku modelowi hien, gdzie samice rządzą łapą twardszą niż jakikolwiek samiec sad
                    • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 15:45
                      nangaparbat - wiele wojen miało w tle konflikt przez kobietę winka poza tym-naprawdę sądzisz, że gdyby to kobiety stały u wladzy nie doszłoby do konfliktów zbrojnych, więzień , niewolnictwa itd ?Bo ja jakoś przekonana nie jestem. Zaryzykowałabym nawet tezę, że w swoich działaniach kobiety byłyby bardziej wyrafinowane i okrutne.
                      Społeczność Mosuo jest niewielka i stosunkowo młoda - jeśli przyrównać ją do tradycyjnego podziału ról. Czy lepsza?Jak dla kogo. Gdyby była tak świetnym rozwiązaniem zapewne znalazłaby więcej zwolenników , a zasada matriarchatu z zachwytem zostałaby przejęte przez inne społeczności. wink
                      W pełni zgadzam się z tym co napisałaś o hienach..dlategoż właśnie "wolę" mężczyzn- co tak bardzo Cię zbulwersowało gdy napisałam o tym wyżej.
                      • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 22:39
                        OOOOoooooooo..... Wolisz mężczyzn od hien?
                        W sprawie matriarchatu większość ludzi popełnia zasadniczy błąd, uważając, że to struktura jak nasza, tylko kobiety rządzą zamiast mężczyzn. Nie tak - to zupełnie inny świat może być, jaku u Mosuo właśnie. Podobno u nich nie ma przemocy. A dlaczego ich nie naśladują? Bo nikt nie odda władzy jak nie musi.
                        • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 11:38
                          oNie rozumiem dlaczego zakładasz, że z założenia wolę cokolwiek/kogokolwiek. Z założenia taki sam kredyt zaufania daję i mężczyznom i kobietom. Praktyka wskazuje co przynosi lepszy efekt. Moje dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że lepiej jest mi dogadać się z mężczyzną.

                          Podobno u nich nie ma przemocy...
                          Podobno.To nic nie znaczy. Wolę opierać się na tym co znam, czego doswiadczyłam a nie na dywagacjach. W każdej społeczności jest walka o władzę i przemoc - tylko nie zawsze tak samo się przejawia.
                          • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 20:06
                            guderianka napisała:
                            guderianka napisała:

                            > oNie rozumiem dlaczego zakładasz, że z założenia wolę cokolwiek/kogokolwiek.
                            To był tylko żart słowny.


                            >
                            > Podobno.To nic nie znaczy. Wolę opierać się na tym co znam, czego doswiadczyłam
                            > a nie na dywagacjach.

                            Ale doświadczyłaś wyłącznie życia w społecznościach patriarchalnych.

                            >>>>W każdej społeczności jest walka o władzę i przemoc - ty
                            > lko nie zawsze tak samo się przejawia.
                            >
                            Otóż to. Wracam do porównania patriarchalnych szympansów z matriarchalnymi bonobo.
                            • guderianka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 21:02
                              > Ale doświadczyłaś wyłącznie życia w społecznościach patriarchalnych.

                              Dokładnie. Znam to,nie sprawia mi bólu zycie w takim świecie, nie rwę włosów z głowyi nie chce mi się działać społecznie na dużą skalę by ten porządek rzeczy zmieniać. Otaczam się osobami,które nadają na tych samych falach co ja,mają podobne zdanie w fundamentalnych kwestiach. Traf chce, że więcej wśród nich mężczyzn niż kobiet.
                              Jeśli komuś pasuje świat w układzie bonobo i reszta to niech wiedzie mu się jak najlepiej.
                              • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 21:22
                                > Jeśli komuś pasuje świat w układzie bonobo i reszta to niech wiedzie mu się jak
                                > najlepiej.

                                Ta "reszta" mnie zaintrygowała.
                  • kali_pso Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 11:27
                    Aczkolwiek tu małe sprostowanie- nie uważam, żeby
                    > sprawowanie władzy przez mężczyzn miało na celu stawanie przeciwko kobietom.

                    A to jest zdaje się jasne od dawna...oni nie stają przeciwko kobietom( "jakim kobietom? gdzie wy tutaj odpowiednie kobiety widzicie do walki z nami o władzę"winkP, oni tylko( aż) podtrzymują to, co trwa od wiekówwinkP...przy poparciu tych kobiet, które doskonale wiedzą, że same się nie nadają do sprawowania władzy ale żeby pomóc innym kobietom? O co to to niewinkP Już lepiej niech będzie tak jak dotychczas, przynajmniej wiemy na co stać panów...
                    • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 11:37
                      I może się okazać, że Obrończynie Patriarchatu są jeszcze bardziej do doopy niż sądzą na zmieniającym się tle? Takie panie zawsze sie bały niezależnych kobiet.
                      • kali_pso Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 11:49

                        Tyle, że niezaleznych kobiet boją się i inne kobiety i mężczyźni...tutaj chyba nasze mózgi działaja identyczniewinkP...znam wielu niby- fajnych na codzień facetów, z których wychodzą świnie, kiedy taka kobietę spotkają- to ludzie podszyci strachem o swoje "dokonania", z kompleksami wielkości Mount Everestu...

                        Ale wiesz co?
                        Skoro się boją, to widocznie mają czego, wiedzą i widzą, że kobiety są zdolne, mądre i potrafią myśleć samodzielnie...i tym niby rasowym władcom z duszą kundla cierpnie skóra...i dobrze im takwinkP
                        • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 11:54
                          wink

                          Ale z drugiej strony 0 jak się staje do twardej rywalizacji, to trudno sie spodziewać, ze ci na drodze się będą grzecznie usuwać wink
      • owuosiona Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 20:37
        Kiedyś taka sama byłam, potem wyrosłam. Ale także rozumię. O podziw w męskim oku łatwo, o podziw innych kobiet nie ma co zabiegać, bo i po co? Kobieta nie ma władzy, wolności, nie dzierży kapitału, mniej zarabia, po kiego grzyba być obiektem podziwu? Nieopłacalne nijak.

        Uważam, drogie siostry, że brakuje Wam kontaktu z wartościowymi kobietami. Z nauczycielkami, mentorkami, prababciami, autorkami książek (coś innego piszącymi, niż chata nad rozlewiskiem).
        Ale jak się człowiek uczy od małego wstydzić, że jest kobietą (a teraz wspomina, że tylko z chopakami po drzewach, w kapsle i resoraki, literatury dziewczyńskiej nie czytała, tylko Nenackiego) nauczy się wstydzić lubić kobiety, to szuka raczej pokrycia stereotypów, co to o plotkarach, suczach itp. traktują. Taka samoobrona, rozumiĘ.

        Ale: można z tego wyjść. Poważnie.
        Życzę Wam, byście spotkały wspaniałe kobiety. Wtedy grzanie się w męskim zachwycie będziecie w tyłkach miały.
        • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 21:23
          Podpisuję się. Trochę żałosne, ale wiele kobiet ma taki etap, niektóre jak widać całkiem długi wink
    • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 22:24
      morgen_stern napisała:


      > Czy to tylko kwestia katolicyzmu, który z zasady pielęgnuje i wspiera patriarch
      > at?

      rzeczywiście, Kościół hierarchiczny mozolnie i w bólach wygrzebuje się z setek lat nawarstwień patriarchatu. Na szczęście jednak wygrzebuje się. Może dlatego ja - osoba czująca się jak najbardziej w sercu Kościoła mimo wszystkich jego grzechów i błędów - mogę powiedzieć o sobie z cała odpowiedzialnością, że cieszę się, że jestem kobietą i jestem z tego dumna. Wiem, że moja rola, wartość, zadania życiowe, zdolności, predyspozycje itd. ani trochę nie ustępują płci przeciwnej.

      Skąd to przyzwolenie na obrażanie kobiet na każdym kroku, skąd biorą się ko
      > biety powtarzające z zadowoleniem, jak to one innych kobiet nie znoszą i przyja
      > źnią się "tylko z mężczyznami"?

      a, to trafne spostrzeżenie. Mnie tez to nieraz denerwowało, tylko jakoś nikt tego nigdy nie nazwałwink a co mnie irytowało? ano moje znajome, które z nutką dumy w głosie twierdziły, że nie umieją się dogadać z kobietami, że przyjaźnią się głównie lub tylko z facetami, że lepiej się z nimi dogadują, że nie lubią pracować z kobietami itd. No właśnie - to brzmiało w ich głosie jak przechwałka, jaka to ja jestem cool. A niby dlaczego?? O czym to tak naprawdę świadczy? czy mam czuć się gorsza, bo przyjaźnię się tylko z kobietami? bo z żadnym facetem nie pogadam sobie tak szczerze i na luzie jak z przyjaciółką? jestem drętwa, nudna, nieciekawa, bez "jaj"?? (nomen omen...)
      • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 22:46
        > rzeczywiście, Kościół hierarchiczny mozolnie i w bólach wygrzebuje się z setek
        > lat nawarstwień patriarchatu. Na szczęście jednak wygrzebuje się. Może dlatego
        > ja - osoba czująca się jak najbardziej w sercu Kościoła mimo wszystkich jego gr
        > zechów i błędów - mogę powiedzieć o sobie z cała odpowiedzialnością, że cieszę
        > się, że jestem kobietą i jestem z tego dumna. Wiem, że moja rola, wartość, zada
        > nia życiowe, zdolności, predyspozycje itd. ani trochę nie ustępują płci przeciw
        > nej.

        A zaslugiwalabys na bycie kaplanem (gdybys chciala, miala powolanie itp)?
        • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 23:17
          cherry.coke napisała:


          > A zaslugiwalabys na bycie kaplanem (gdybys chciala, miala powolanie itp)?

          to nie jest kwestia "zasługiwania" tylko właśnie powołania. A jednym z kryteriów jego rozeznawania, jest kryterium "możliwości" tzn. jeśli z jakichś powodów ciebie nie chcą w jakimś zakonie i jest to konkretna przeszkoda (w tym wypadku płeć) to znaczy, że widocznie nie jest ten zakon twoim powołaniem. Tak jak nie jesteś powołana do życia z facetem, w którym może i się zakochałaś, ale który ciebie nie chce/jest żonaty etc.
          Myślę, że katolickie kobiety z powodzeniem realizują swoje powołanie do życia konsekrowanego w zakonach.
          • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 02.05.11, 23:21
            Ale ja nie pytam, czy cie chca czy nie chca, bo to wiem, Tylko, czy jako kobieta, ktorej "rola, wartość, zadania życiowe, zdolności, predyspozycje itd. ani trochę nie ustępują płci przeciwnej" uwazasz, ze na to zaslugujesz. Bo skoro nie ustepuja?
            • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:08
              cherry.coke napisała:

              > Ale ja nie pytam, czy cie chca czy nie chca, bo to wiem, Tylko, czy jako kobiet
              > a, ktorej "rola, wartość, zadania życiowe, zdolności, predyspozycje itd. ani tr
              > ochę nie ustępują płci przeciwnej" uwazasz, ze na to zaslugujesz. Bo skoro nie
              > ustepuja?

              wiesz, to trochę tak, jakbyś pytała, czy ja nie zasługuję na to, żeby sobie kupić super wypasiona golarkę i golić bujną brodę i wąsy... A co! Zasługuję, nie?wink zupełnie nie rozpatruję tego w kategoriach zasługiwania lub niezasługiwania. Aha - i jeszcze jedna bardzo ważną rzecz. NIKT nie zasługuje na to, żeby sprawować posługę kapłańską - absolutnie nikt. Żadna kobieta ani żaden facet. Nikt też nie zasługuje na to, by przyjmować komunię św. Dlatego nie ma sensu rozpatrywanie tego w kategoriach zasług.
              • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:12
                Czyli nie ustepujesz, ale jesli w twoim obozie uwazaja, ze ustepujesz, to na pewno maja racje. Musze sie w koncu oduczyc zadawania ci pytan smile
                • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:18
                  cherry.coke napisała:

                  > Czyli nie ustepujesz, ale jesli w twoim obozie uwazaja, ze ustepujesz, to na pe
                  > wno maja racje. Musze sie w koncu oduczyc zadawania ci pytan smile

                  skoro uważasz, że to nie ma sensu - po co tracić czas? nie bardzo rozumiem jakim ustępowaniu piszesz.
                  • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:24
                    szyszunia11 napisała:

                    > skoro uważasz, że to nie ma sensu - po co tracić czas? nie bardzo rozumiem jak
                    > im ustępowaniu piszesz.

                    O nieustepowaniu plci przeciwnej - wedlug swojej wypowiedzi w niczym jej nie ustepujesz. Chyba ze ktos uzna, ze ustepujesz smile
                    • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:35
                      cherry.coke napisała:


                      > O nieustepowaniu plci przeciwnej - wedlug swojej wypowiedzi w niczym jej nie us
                      > tepujesz. Chyba ze ktos uzna, ze ustepujesz smile

                      tak, według mojej wypowiedzi, zgodnej zresztą z moim sposobem myślenia, poglądami i głębokim przekonaniem - w niczym nie ustępuje. Dokładnie na tej samej zasadzie, jak ojciec nie jest w niczym gorszy czy tez mniej ważny od matki, mimo, ze to ona rodzi dziecko. Inność nie musi oznaczać wartościowania, przecież to trywialne. Zresztą napisałam już wcześniej, że kapłaństwa kobiet nie postrzegam w kategoriach kto lepszy, kto bardziej zasługuje - bo to zupełnie nie o to chodzi - żadem ksiądz nie jest księdzem dlatego, że "zasługuje" - i tu jest klucz do sukcesu w zrozumieniu zagadnieniasmile. Bycie zakonnicą, celibatariuszką, żoną, matką - nie jest w niczym mniejsze lub gorsze od bycia księdzem. Nie widzisz sensu zadawania mi pytań, ale zadając jakiekolwiek pytanie najpierw zastanów się, o co tak naprawdę Ci chodzi - czy o poznanie mojego stanowiska lub też stanowiska Kościoła (w wielu kwestiach jestem w stanie udzielić kompetentnej odpowiedzi)? Jeżeli tak, to nie wiem czemu jesteś nieusatysfakcjonowana - ja pisze bardzo otwarcie o swoich poglądach i odczuciach.
                      • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:40
                        Nie podejrzewam, ze nie jestes w stanie zrozumiec, o co mi chodzi, raczej stosujesz charakterystyczna dla ciebie taktyke sympatycznego wykrecania sie, zatem nie ma co tracic czasu - dobranoc smile
                        • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:47
                          cherry.coke napisała:

                          > Nie podejrzewam, ze nie jestes w stanie zrozumiec, o co mi chodzi, raczej stosu
                          > jesz charakterystyczna dla ciebie taktyke sympatycznego wykrecania sie, zatem n
                          > ie ma co tracic czasu - dobranoc smile

                          ja rozumiem Twoje stanowisko jak najbardziej, szanuję je i nawet potrafię się wczuć w ten tok myslenia. Po prostu rozmijamy się w kwestii postrzegania kapłaństwa kobiet (na przykład) - dla Ciebie jest to zapewne przejaw umniejszania kobiet w Kościele, chęci podporządkowania, podległości itd. Dla mnie - nie - dlaczego - wyjaśniłam obszernie wyżej. Od czego mam się tu wykręcać?? - zaskoczyłaś mnie tym stwierdzeniem. Przecież sprawy postawione są jasno i otwarcie. I w sumie dalej nie wiem, czego ode mnie oczekujesz - czy można jeszcze jaśniej wyrazić swoje stanowisko, niż ja to zrobiłam?
                          • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 08:00
                            Szyszunia - jednak jest tu jedna gruba niejasność. I miałabyś pewnie rację, gdyby nie ona. W Kosciele kapłani MAJĄ WŁADZĘ. Oni decydują o wszystkim i o wszystkich. Widziałaś kiedyś zdjecia z jakiegokolwiek synodu? Ten tłum mężczyzn, który podejmuje decyzje wpływające całkiem bezpośrednio na zycie wierzących - i nie tylko wierzących?
                            Po prostu - MĘŻCZYŹNI MAJA POWOŁANIE DO WŁADZY - nie tylko zresztą w Kościele. I o nic innego tu nie chodzi, wiem, że to brzmi paskudnie, ale naprawdę, nie ma nic poza tym, co by broniło kobiecie pełnienia funkcji kapłańskich.
                            • zdecydowana_brunetka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 11:05
                              Zaraz usłyszysz , że kapłaństwo to SŁUŻBA i kompletnie w nim nie chodzi o władzę wink
                              Tylko jest dokładnie tak jak napisałaś - wszelka władza w KK należy do mężczyzn, a kobietom się wciska, ze mają "szczególną rolę" i geniusz, a ograniczenia związane z ich pozycją są subiektywne. Kościół nie ma żadnej władzy nadawania sakramentów kobietom - i szlus, co się czepiacie...
                              Bóg nie ma płci (ale cała teologia kręci się wokół OJCA - faceta znaczy się), ludzie są niby równi (acz różni oczywiście), ale w kwestii zarządzania hierarchią istnieje płeć równiejsza. O zmianach się na dobrą sprawę nie dyskutuje.
                              To niby wiekopomne "wygrzebywanie się" z patriarchatu u którym mówi Szyszunia to dla mnie irytująca kosmetyka. To trochę tak, jak dać siedmiolatkowi 20PLN i ogłosić wszem i wobec, że oto dysponuje własnymi pieniędzmi. Szybko zorientuje się, gdzie są jego granice, może nawet jakiemuś skromnemu maluchowi wystarczy, ze MA ten banknocik, ale co bystrzejsze szkraby szybko sie zorientują, gdzie ich miejsce. I co naprawdę mogą ze swoją "samodzielnością" zrobić, a kto naprawdę rządzi.
                            • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 22:07
                              nangaparbat3 napisała:

                              > Szyszunia - jednak jest tu jedna gruba niejasność. I miałabyś pewnie rację, gdy
                              > by nie ona. W Kosciele kapłani MAJĄ WŁADZĘ. Oni decydują o wszystkim i o wszyst
                              > kich. Widziałaś kiedyś zdjecia z jakiegokolwiek synodu? Ten tłum mężczyzn, któr
                              > y podejmuje decyzje wpływające całkiem bezpośrednio na zycie wierzących - i nie
                              > tylko wierzących?

                              z tym się zgodzę. I to rzeczywiście budzi moje wątpliwości, choć zmiany widzę, choćby obserwując "oddolne" i to całkiem wpływowe ruchy w Kościele, gdzie to kobiety bardzo często grają pierwsze skrzypce. Tak więc rozpatrując kapłaństwo w kontekście dostępu do władzy - faktycznie, czegoś jesteśmy pozbawione. Natomiast śmieszą mnie biadania osób znajdujących się najczęściej daleko poza Kościołem o rzekomym powołaniu do kapłaństwa niemożliwym do realizacji.
                              • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 22:24
                                Dlaczego rzekomym? Nie wierzysz, ze kobieta moze miec powolanie do kaplanstwa? To co wedlug ciebie maja kobiety-pastorzy?
                                • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 22:37
                                  cherry.coke napisała:

                                  > Dlaczego rzekomym? Nie wierzysz, ze kobieta moze miec powolanie do kaplanstwa?
                                  > To co wedlug ciebie maja kobiety-pastorzy?

                                  kobiety-pastorzy mają przede wszystkim powołanie do nauczania. I takie powołanie także w Kościele katolickim kobiety mogą realizować z dużym powodzeniem.
                                  • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 22:43
                                    > kobiety-pastorzy mają przede wszystkim powołanie do nauczania.

                                    Naprawde? To ciekawe, nawet jesli mocno wobec nich i ich wiernych obrazliwe. To po zostaja pastorami, skoro moglyby tylko nauczac?
                                    • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 22:51
                                      cherry.coke napisała:

                                      > > kobiety-pastorzy mają przede wszystkim powołanie do nauczania.
                                      >
                                      > Naprawde? To ciekawe, nawet jesli mocno wobec nich i ich wiernych obrazliwe. To
                                      > po zostaja pastorami, skoro moglyby tylko nauczac?

                                      z tym "mocno obraźliwe" wydaje mi się, że przesadziłaś, ale jeżeli ktokolwiek poczuła się urażony - spieszę zaznaczyć, że nie było to moją intencją. Mam ogromny szacunek do protestantów, uważam, że my katolicy możemy się od nich wiele nauczyć.
                                      To, co miałam na myśli to fakt, że jednak urząd pastora nie jest tym samym, co księdza, na czym innym polega jedna i druga posługa. Dlatego mam wrażenie, że to, czego może katolickim kobietom brakować poza władzą, to odprawiania mszy św., spowiadanie... to są codzienne zajęcia księdza katolickiego. No i zakładam, że jest szczególny rodzaj powołania właśnie do kapłaństwa, gdyż nie wszyscy mężczyźni powołani do życia konsekrowanego się na nie decydują. Niektórzy pozostają "tylko" braćmi zakonnymi do końca życia. Kobieta- pastor jednak zajmuje się czyms innym niż ksiądz katolicki, choć oczywiście pewne funkce, jak głoszenie, przewodniczenie nabożeństwom (nie mszy świętej jednak) czy tez rola towarzyszenia duchowego się zazębiają.

                                      • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 23:04
                                        Hm moja powinowata zostala pochowana w Szwecji przez kobiete-pastora - nie znam szwedzkiego i bylam mala, ale ceremonia wygladala na regularna msze. W Skandynawii, Niemczech (i pewnie nie tylko) maja tez kobiety-biskupow. Nie wiem doprawdy, dlaczego uwazac ich powolanie za rzekome.
                                        • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 23:29
                                          cherry.coke napisała:

                                          > Hm moja powinowata zostala pochowana w Szwecji przez kobiete-pastora - nie znam
                                          > szwedzkiego i bylam mala, ale ceremonia wygladala na regularna msze.

                                          ale protestanci nie mają czegoś takiego jak msza...
                                          • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 23:47
                                            Luteranie maja msze. Nie znam terminologii, ale zdecydowanie maja nabozenstwo w niedziele z Eucharystia. Ceremonia pogrzebowa rowniez zawierala celebracje Eucharystii, chyba ze juz mi sie cos przez te lata pozajaczkowalo? No i calosc zdecydowanie odprawiala kobieta.
                                            • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 23:55
                                              cherry.coke napisała:

                                              > Luteranie maja msze. Nie znam terminologii, ale zdecydowanie maja nabozenstwo w
                                              > niedziele z Eucharystia. Ceremonia pogrzebowa rowniez zawierala celebracje Euc
                                              > harystii, chyba ze juz mi sie cos przez te lata pozajaczkowalo? No i calosc zde
                                              > cydowanie odprawiala kobieta.

                                              ok, nie rpzeszłoby mi przez myśl kwestionować jej powołania. Ona zyje w takich a nie innych realiach bardzo możliwe, że wspaniale realizuje się przez nią wola boża. Nie przeczę. natomiast wśród praktykujących katolików (katoliczek) nie ma raczej tego problemu - chce być księdzem. Ten problem jest rozdmuchany głownie przez osoby spoza Kościoła, którym się wydaje, że bycie księżycą, to szczyt marzeń prawdziwie zaangażowanej katolickiej kobiety.
                                              • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:01
                                                Podejrzewam, ze paredziesiat lat temu rownie sztucznie rozdmuchany wydawal sie problem pastorzyc, a szwedzkie szyszunie utrzymywaly, ze alez przeciez zadna kobieta tego nie chce smile
                                                • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:45
                                                  cherry.coke napisała:

                                                  > Podejrzewam, ze paredziesiat lat temu rownie sztucznie rozdmuchany wydawal sie
                                                  > problem pastorzyc, a szwedzkie szyszunie utrzymywaly, ze alez przeciez zadna ko
                                                  > bieta tego nie chce smile

                                                  ja tam jestem zbyt mały żuczek, zeby przesądzać, czy z pastorzycami to poszło w dobrym kierunku czy niekoniecznie oraz w jakim kierunku powinno pójść z ewentualnymi księżycami. Nie będę bronić jak niepodległości tego, że kobiety nie powinny księżmi być oraz że tak się nie stani, bo może i się stanie i może i dobrze się stanie. Co nie zmienia faktu, że - obracając się od wielu lat w środowisku wielu zaangażowanych katolików i katoliczek - problem uważam za tak rozdmuchany, że aż śmieszny. W każdym razie na pewno jest to w moim odczuciu problem zastepczysmile
                                                  • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:03
                                                    Co nie zmienia faktu, że - obracając się od wielu lat w środowisku
                                                    > wielu zaangażowanych katolików i katoliczek - problem uważam za tak rozdmuchan
                                                    > y, że aż śmieszny. W każdym razie na pewno jest to w moim odczuciu problem zast
                                                    > epczysmile

                                                    Twoje srodowisko to jest chow cieplarniany smile W Europie KK traci wplywy, pare skandali ujrzy jeszcze swiatlo dzienne, moze ktos w koncu pozwie Watykan, proby juz sa. Powolania drastycznie spadaja, Polska jeszcze troche ksiezy wyeksportuje, ale tez nie ma napustu na seminaria. Tutaj na porzadku dziennym jest to, ze ksiadz ma grafik w paru parafiach i objezdza je w tygodniu, bo nie maja nikogo na stale.
                                                    Za pare lat KK bedzie musial podjac decyzje, czy z honorem na dnie lec, czy moze jednak kroplowka z damskiej krwi nie jest taka straszna, a i zyciem rodzinnym mozna troche wartiosciowych kandydatow zachecic. Polska oczywiscie bedzie sie opierac jak najdluzej smile
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:16
                                                    cherry.coke napisała:

                                                    > Za pare lat KK bedzie musial podjac decyzje, czy z honorem na dnie lec, czy moz
                                                    > e jednak kroplowka z damskiej krwi nie jest taka straszna, a i zyciem rodzinnym
                                                    > mozna troche wartiosciowych kandydatow zachecic. Polska oczywiscie bedzie sie
                                                    > opierac jak najdluzej smile

                                                    czyżbyś wpadła w uniesienie prorockie?wink a niech i tak będzie, ja Ci daru proroczego nie odmawiamwink "kroplówka z damskiej krwi" itd. - masz zacięcie publicystyczne, naprawdę szczerze to doceniamsmile
                                                    Ja przede wszystkim wierzę w Jezusa no i w związku z tym - w Jego słowa zapisane w Biblii. A o Kościół, mimo największych nawet upokorzeń i zgorszenia - jestem o tyle spokojna, że jest na niego dożywotnia gwarancja, Mt 16, 16-20. Recz jasna to bezwartościowe dla osób niewierzących w Jezusa i Jego boskość. Dla mnie zaś - obowiązującesmile

                                                  • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:28
                                                    Po twojemu proroctwo, po mojemu ekstrapolacja smile Jesli teraz taki ksiadz objazdowy ma cztery parafie w grafiku, a za pare lat bedzie mial powiedzmy dziewiec... to moze jednak bardziej praktycznie bedzie pogodzic sie z mysla o ksiezycy Karolinie albo ksiedzu Tomaszu z zona i dziecmi. Mozna tez oczywiscie dalej objezdzac tych dziewiec parafii. Jesli zachoruje sasiedni ksiadz objazdowy, to juz osiemnascie, albo msze przez internet smile
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:32
                                                    cherry.coke napisała:

                                                    Mozna tez oczywiscie dalej objez
                                                    > dzac tych dziewiec parafii. Jesli zachoruje sasiedni ksiadz objazdowy, to juz o
                                                    > siemnascie, albo msze przez internet smile

                                                    Dobra kobieto - nie martw się tym, jako i ja się nie martwięsmile
                                                  • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 11:24
                                                    Ja sie bynajmniej nie martwie smile Jak pisalam w drugim watku - alez absolutnie, niech KK sie na wlasna prosbe alienuje, skutki juz widac, bedzie co obserwowac spolecznie smile
                                                  • zdecydowana_brunetka "Zaangażowane kobiety" 04.05.11, 08:02
                                                    Zauważyłaś, ze tymi "zaangażowanymi" zostają praktycznie osoby o tradycyjnym rozumieniu roli kobiety?
                                                    Wiesz dlaczego?
                                                    Wiele fajnych, naprawdę z jajem osób się po drodze odsuwa - sufit na poziomie robienia za tło I Panią z Ciastkami i Gitarą i protekcjonalne traktowanie w organizacji skutecznie odstrasza, a z koniem niewiele osób ma się ochotę kopać. Dużo osób pozostaje "na orbicie", coraz mniej się angażując. Fakt, ze środka wygląda tak, jakby status quo było akceptowane. Ale nie jest, tylko ludzie wybierają inne drogi, zostając na obrzeżach, zamiast pracować w środku.
                                                    Kobiety zawsze były podstawą kościołów, także póki będą takie, którym obecna pozycja będzie wystarczała, będzie to jakoś szło. Moze pojawią się jakieś kolejne paprotki typu rzeczniczka kurii, ale niewiele więcej. Na realizację w życiu jest mnóstwo innych metod (chociaż dla niektórych może kariera w kościele jest sposobem na awans społeczny, ale chyba w coraz mniejszym stopniu - to trochę urban legend), a akurat zaangażowanie religijne jest delikatną materią - jak się człowiek zrazi, to go trudno z powrotem wciągnąć. A zraża się wiele osób. Nie do samej wiary - do zasad organizacji.
                                                    Tylko co jak Pań z Ciastkiem powoli będzie ubywało?
                                                    I nie pisz tylko, że kościół to "my". Moze i tak, ale nie "my" ustalamy pewne zasady współpracy, na poziomie zupełnie nie sakralnym wink. O to się wiele rzeczy rozbija.
                                                    Na razie - jest po prostu słabo. Rozmawiałam z podobno inteligentnym i otwartym księdzem, który na samo hasło "teolożka" dostał ataku śmiechu. Później przeprosił wielokrotnie, ale wrażenie zostało.
                                                  • szyszunia11 Re: "Zaangażowane kobiety" 04.05.11, 19:33
                                                    zdecydowana_brunetka napisała:

                                                    > Zauważyłaś, ze tymi "zaangażowanymi" zostają praktycznie osoby o tradycyjnym ro
                                                    > zumieniu roli kobiety?

                                                    nie, nie miałam na mysli akurat kółka różańcowegowink wszystko zalezy jak dopercyzujemy tradycyjną rolę. Są kobiety, którym po prostu nie w głowie kapłaństwo z prozaicznej przyczyny choćby - w głowie im facetwink


                                                    > Kobiety zawsze były podstawą kościołów, także póki będą takie, którym obecna po
                                                    > zycja będzie wystarczała, będzie to jakoś szło. Moze pojawią się jakieś kolejne
                                                    > paprotki typu rzeczniczka kurii, ale niewiele więcej.
                                                    > Tylko co jak Pań z Ciastkiem powoli będzie ubywało?
                                                    > I nie pisz tylko, że kościół to "my". Moze i tak, ale nie "my" ustalamy pewne z


                                                    powiem Ci szczerze, że nie miałam na myśli rzeczniczki kurii, natomiast np. szefową wspólnoty ewangelizacyjnej, o szerokim zasięgu działania. Bo takie osoby znam osobiście. Z kurią mam słaby kontaktwink ale oczywiście nie mówię, że jest idealnie, z tym, że akurat problem kapłaństwa nie jest moim zdaniem sednem problemu. Ja osobiście miałam szczęście nei odczuć szykanów czy poniżenia, ale nie twierdzę, że to się nie zdarza.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: "Zaangażowane kobiety" 04.05.11, 19:41
                                                    Jest sednem o tyle, ze wszelkie istotne DECYZYJNE funkcje pełnią kapłani. Fakt niezbity.
                                                    Siostry zakonne wyzej pępka nie przeskoczą, mimo, że "mogą realizować swoje powołanie" itepe, itede.
                                                    To samo szefowa wspólnoty religijnej i inni aktywni świeccy - opiniotwórcza może jest, ale hierarchię o której mówię musi uwzględniać. A w niej nic nie znaczy i nie ma takiej możliwości. Jak będzie podskakiwać, byle ograniczony "aparatczyk" (ale odpowiednio umocowany) ją spacyfikuje.
                                                    Także nie mów, ze kwestia kapłaństwa nie ma znaczenia praktycznego uncertain. Ma i to olbrzymie.
                                                  • szyszunia11 Re: "Zaangażowane kobiety" 04.05.11, 20:15
                                                    zdecydowana_brunetka napisała:

                                                    > Jest sednem o tyle, ze wszelkie istotne DECYZYJNE funkcje pełnią kapłani. Fakt
                                                    > niezbity.
                                                    > Siostry zakonne wyzej pępka nie przeskoczą, mimo, że "mogą realizować swoje pow
                                                    > ołanie" itepe, itede.
                                                    > To samo szefowa wspólnoty religijnej i inni aktywni świeccy - opiniotwórcza moż
                                                    > e jest, ale hierarchię o której mówię musi uwzględniać. A w niej nic nie znaczy
                                                    > i nie ma takiej możliwości. Jak będzie podskakiwać, byle ograniczony "aparatcz
                                                    > yk" (ale odpowiednio umocowany) ją spacyfikuje.
                                                    > Także nie mów, ze kwestia kapłaństwa nie ma znaczenia praktycznego uncertain. Ma i to
                                                    > olbrzymie.

                                                    z wszystkim tym co napisałaś się zgadzam i faktycznie jest jakiś to problem, własnie w kontekście decyzyjności. Tak myślę.
                                                  • zdecydowana_brunetka Re: "Zaangażowane kobiety" 05.05.11, 07:40
                                                    Nie "jakiś" problem, ale naprawdę duży problem... To tak, jakby w biznesie kazali się kobietom cieszyć, że przecież mogą parzyć kawę i pisać na maszynie. I w ogóle przekroczyć próg biura i coś zarobić na własne konto. Jaka dyskryminacja? W d... się poprzewracało uncertain.
                                              • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:32
                                                Szyszunia! A skąd Ty wiesz, że żadna katoliczka nie chce/nie chciała być księdzem?
                                                Tyle że ona - żeby nie wiem jak chciała - pewnie się do tego nawet nie przyzna, bo jak? Powiedzieliby, ze zwariowała.
                                                • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:42
                                                  nangaparbat3 napisała:

                                                  > Szyszunia! A skąd Ty wiesz, że żadna katoliczka nie chce/nie chciała być księdz
                                                  > em?

                                                  nie powiedziałam nic takiego. Może i są takie, które chcą.
                                                  • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:50
                                                    szyszunia11 napisała:

                                                    > nangaparbat3 napisała:
                                                    >
                                                    > > Szyszunia! A skąd Ty wiesz, że żadna katoliczka nie chce/nie chciała być
                                                    > księdzem?
                                                    >
                                                    > nie powiedziałam nic takiego.

                                                    No jak to?

                                                    >natomiast wśród praktykujących katolików (katoliczek) nie m
                                                    > a raczej tego problemu - chce być księdzem. Ten problem jest rozdmuchany głowni
                                                    > e przez osoby spoza Kościoła, którym się wydaje, że bycie księżycą, to szczyt m
                                                    > arzeń prawdziwie zaangażowanej katolickiej kobiety.

                                                    Ja na przykład owszem, chciałabym być księdzem/pastorem/rabinem/mnichem, tylko że nie wierzę sad

                                                    I to wcale nie sa żarty, bardzo powaznie piszę.
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:57
                                                    nangaparbat3 napisała:


                                                    > No jak to?

                                                    może są takie, które tego chcą, ale na pewno nie jest to zjawisko na tyle masowe, aby było zauważalne. A z wieloma kobietami na przeróżne tematy kościelno-duchowe rozmawiam.


                                                    >
                                                    > Ja na przykład owszem, chciałabym być księdzem/pastorem/rabinem/mnichem, tylko
                                                    > że nie wierzę sad
                                                    >
                                                    > I to wcale nie sa żarty, bardzo powaznie piszę.


                                                    doskonale Cie rozumiem i wcale nie posądzam o żarty w tym przypadku.
                                                  • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:01
                                                    > może są takie, które tego chcą, ale na pewno nie jest to zjawisko na tyle masow
                                                    > e, aby było zauważalne. A z wieloma kobietami na przeróżne tematy kościelno-duc
                                                    > howe rozmawiam.

                                                    ??? No tak, jeśli nie znam żadnej kobiety, która chce być hydraulikiem, to masowej skali brak, a w związku z tym nie ma tematu i zabrońmy kobietom wykonywania zawodu hydraulika. Urocze.
                                                    Aha, i żeby nie było: mnie już nie chodzi o tę kobietę-księdza, tylko o sposób argumentacji... że niby to w sumie logiczne, bo malo która chce.
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:08
                                                    madzioreck napisała:

                                                    > Aha, i żeby nie było: mnie już nie chodzi o tę kobietę-księdza, tylko o sposób
                                                    > argumentacji... że niby to w sumie logiczne, bo malo która chce.

                                                    ja się wcale jakoś specjalnie nie sprzeciwiam kapłaństwu kobiet, powiedzmy, że zostawiam tę kwestie mądrzejszym ode mnie bo nie czuję się ani decyzyjna, ani nawet - przykro mi - specjalnie zainteresowana tematem. Po prostu mam ważniejsze sprawy na głowiesmile
                                                    Natomiast mam tez jakieś takie przekonanie, że akurat z powodu braku możliwości sprawowania funkcji kapłana kobiety nie są specjalnie pokrzywdzone. Mnie przynajmniej nigdy brak takiej potencjalnej możliwości ani w najmniejszym stopniu nie uwierał.
                                                  • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:14
                                                    > Natomiast mam tez jakieś takie przekonanie, że akurat z powodu braku możliwości
                                                    > sprawowania funkcji kapłana kobiety nie są specjalnie pokrzywdzone. Mnie przyn
                                                    > ajmniej nigdy brak takiej potencjalnej możliwości ani w najmniejszym stopniu ni
                                                    > e uwierał.

                                                    No widzę, że Cie nie uwierał, ale zastanawiam się, czy zanim pierwsza kobieta została hydraulikiem, albo zanim pozwolono kobietom prowadzić autobusy komunikacji miejskiej, kogoś uwierał fakt, że im nie wolno? Pewnie nie, poza tymi nielicznymi, które nawet nie śmiały miauknąć, że by chciały wink I choć od lat już im wolno, babek kierowców-autobusów jest mało, ale jednak są smile Może tak samo było by z kobietami-księżmi...
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:25
                                                    madzioreck napisała:

                                                    Pewnie nie, poza tymi nielic
                                                    > znymi, które nawet nie śmiały miauknąć, że by chciały wink I choć od lat już im w
                                                    > olno, babek kierowców-autobusów jest mało, ale jednak są smile Może tak samo było
                                                    > by z kobietami-księżmi...


                                                    być może. Tym niemniej jakoś trudno by mi było rozpatrywać kapłaństwa w tych samych kategoriach co bycia hydraulikiem, kierowcą... ja wiem, że dla osób spoza Kościoła czy niewierzących ksiądz to zawód jak każdy inny (no, może nieco bardziej przeżarty pedofilią...) ale jednak z mojego punktu widzenia wygląda to nieco inaczej. Jak mówię - ja się spotkałam ( w relacjach kobiet) z grubiaństwem, protekcjonalizmem, lekceważeniem kobiet w Kościele itd., także spotkałam się z uwodzeniem nazwijmy to przez osobę duchowną... natomiast nie spotkałam się z ubolewaniem nad brakiem dostępu do kapłaństwa.
                                                  • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:44
                                                    > być może. Tym niemniej jakoś trudno by mi było rozpatrywać kapłaństwa w tych s
                                                    > amych kategoriach co bycia hydraulikiem, kierowcą... ja wiem, że dla osób spoza
                                                    > Kościoła czy niewierzących ksiądz to zawód jak każdy inny

                                                    Ekhem, ekhem, ja również należałam do KK, poglądy miałam takie same jak teraz w tej kwestii i innych związanych z pozycją, rolami, prawami kobiety uncertain

                                                    Jak mówię - ja się spotkałam ( w relacjach kobiet) z grubiaństwem,
                                                    > protekcjonalizmem, lekceważeniem kobiet w Kościele itd., także spotkałam się z
                                                    > uwodzeniem nazwijmy to przez osobę duchowną... natomiast nie spotkałam się z ub
                                                    > olewaniem nad brakiem dostępu do kapłaństwa.

                                                    No więc ja nie spotkałam osobiście kobiety chcącej być hydraulikiem, ale nie zakładam w związku z tym, że nie istnieją lub jest ich mało, więc można machnąć ręką wink
                                                    No, to chyba powiedziałyśmy sobie wszystko, poznałam Twoj punkt widzenia, choć go nadal ni w ząb nie rozumiem smile


                                                  • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 07:05
                                                    szyszunia11 napisała:
                                                    Tym niemniej jakoś trudno by mi było rozpatrywać kapłaństwa w tych s
                                                    > amych kategoriach co bycia hydraulikiem, kierowcą... ja wiem, że dla osób spoza
                                                    > Kościoła czy niewierzących ksiądz to zawód jak każdy inny (no, może nieco bard
                                                    > ziej przeżarty pedofilią...) ale jednak z mojego punktu widzenia wygląda to nie
                                                    > co inaczej. Jak mówię - ja się spotkałam ( w relacjach kobiet) z grubiaństwem,
                                                    > protekcjonalizmem, lekceważeniem kobiet w Kościele itd., także spotkałam się z
                                                    > uwodzeniem nazwijmy to przez osobę duchowną... natomiast nie spotkałam się z ub
                                                    > olewaniem nad brakiem dostępu do kapłaństwa.
                                                    Bo to po prostu nie do pomyślenia.
                                                    Kiedy bywałam na mszach, takich dla dzieci, kiedy córka przygotowywała się do pierwszej komunii (to było 12 lat temu), widziałam, jak nasi parafialni księża wprowadzają dziewczynki do Kościoła - służyły do mszy, czytały Biblię, największe wrażenie zrobiło na mnie, jak podczas takiej dramy dziewczynki grały role Ducha Świętego i Boga Ojca. Ale jakie było oburzenie wśród wiernych! Te skwaszone miny, spojrzenia pełne dezaprobaty, potrzasanie głowami - i zwłaszcza, jak pamiętam, w wykonaniu dam (może dlatego, ze damy przeważały liczebnie, ale nie jestem pewna).
                                                    Wiesz - czytam tę rozmowę i dociera do mnie, dopiero teraz, jak wiele kobietom odebrano. Bo jednak kapłan katolicki to władza najwyższa. Pośrednik między człowiekiem a Bogiem. FAkt, że kobieta w tej roli przez dwa tysiące lat była właściwie NIE DO POMYŚLENIA - a do poyślenia tylko w roli służebnej, bo taką jest rola zakonnicy, nie oszukujmy się, byle księzulo zawsze był wyżej od najmadrzejszej przeoryszy - musiał wpłynąć na kobiety, i to bardzo mocno. Kobieta mogła byc nawet królem - ale księdzem nigdy.
                                                    I zauważ, ze o ty się do niedawna w ogóle nie mówiło, temat był tabu, a nic chyba nie jest silniejsze niż zjawiska nim objęte.
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 19:29
                                                    nangaparbat3 napisała:

                                                    jak podczas takiej dramy dziewczynki grały role Duc
                                                    > ha Świętego i Boga Ojca. Ale jakie było oburzenie wśród wiernych! Te skwaszone
                                                    > miny, spojrzenia pełne dezaprobaty, potrzasanie głowami - i zwłaszcza, jak pami
                                                    > ętam, w wykonaniu dam (może dlatego, ze damy przeważały liczebnie, ale nie jest
                                                    > em pewna).

                                                    ooo, tutaj się zgodzę. Bardzo mi sie podoba pomysł kobiety (dziewczynki) w roli DŚw. - wystarczy, że powiem, że bardzo podobała mi się książka "Chata". Tam właśnie Bóg Ojciec jest kobietą. Murzynkąsmile
                                                  • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 20:10
                                                    smile
                                                    Ale się przyznam, że dziewczynka - Bóg Ojciec, ewidentnie wybrana do tej roli przez księdza, zrobiła na mnie jeszcze wieksze wrażenie. Poza tym była cała gromadka dziewczynek-biskupów, które (już nie pamietam dlaczego) biegały po kościele tam i nazad. Te dziewczynki-biskupi stąd, że chłopców było jakoś mało - cos jak pisze Cherry.
                                                  • irina_katodina Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 15:42
                                                    szyszunia11 napisała:


                                                    > ja się wcale jakoś specjalnie nie sprzeciwiam kapłaństwu kobiet, powiedzmy, że
                                                    > zostawiam tę kwestie mądrzejszym ode mnie

                                                    Jak myślisz, kwestię tę rozstrzygną mądrzejsi czy mądrzejsze?
                                                • cherry.coke Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:45
                                                  Niebojzaby, liczba powolan na swiecie spada i za chwile sie okaze, ze kobiety jednak tez moga miec powolanie smile Za 15 lat parafianie w Polsce stana przed dylematem, co gorsze - baba czy Afrykanczyk na ambonie.
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:04
                                                    cherry.coke napisała:

                                                    > Niebojzaby, liczba powolan na swiecie spada i za chwile sie okaze, ze kobiety j
                                                    > ednak tez moga miec powolanie smile

                                                    niebojezaby, jak powiedziałam - naprawdę samo to zagadnienie ma dla mnie pierwszorzędne znaczenie drugorzędne, jeśli chodzi o tematy związane z wiarą. I zapewniam Cię, że nie znam nikogo kogo by ten problem jakoś specjalnie emocjonował. Jak Kościół dopuści kobiety do kapłaństwa - ja nie będę mieć z tym żadnego problemu. We Francji nawet komunie od siostry zakonnej przyjmowałam bez najmniejszych oporówsmile Choć dla mnie już droga zamkniętawink

                                                    Za 15 lat parafianie w Polsce stana przed dyle
                                                    > matem, co gorsze - baba czy Afrykanczyk na ambonie.

                                                    tu obok jest wątek o ojcu Bashaborze - akurat Afrykańczyk na ambonie jest w stanie przyciągnąć prawdziwe tłumy do polskiego kościoła - np. do sanktuarium w Łagiewnikach. Wiem, bo w takim tłumie byłam.
                                                  • nenia1 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 10:24
                                                    szyszunia11 04.05.11, 01:04 Odpowiedz

                                                    > tu obok jest wątek o ojcu Bashaborze - akurat Afrykańczyk na ambonie jest w stanie
                                                    > przyciągnąć prawdziwe tłumy do polskiego kościoła - np. do sanktuarium w Łagiewnikach. Wiem,
                                                    > bo w takim tłumie byłam.

                                                    A to dość ciekawe kwestia, bowiem KK tłumaczy, ze kobiety nie mogą mieć święceń kapłańskich dlatego, że Jezus uczynił apostołami wyłącznie meżczyzn.
                                                    Jakby jednak nie patrzeć, na apostołów wybrał wyłącznie BIAŁYCH meżczyzn.
                                                    Dlaczego więc można wyświęcać czarnych Afrykańczyków (mimo że Jezus ich nie wybrał),
                                                    a kobiet nie?
                                                  • mdro Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 13:25
                                                    > Jakby jednak nie patrzeć, na apostołów wybrał wyłącznie BIAŁYCH meżczyzn

                                                    O ile mi wiadomo, w Nowym Testamencie nic nt. koloru skóry apostołów nie ma, a biorąc pod uwagę uwarunkowania, to oni raczej średnio biali byli...
                                                  • nenia1 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 16:12
                                                    Byli Żydami.
                                                    Ani jeden nie był czarnoskórym Afrykaninem.

                                                    Podobnie jak to, że część z nich miała żony i dzieci.
                                                    Jezus wybrał żonatych i dzieciatych, dziś ksiądz nie może mieć żony
                                                    i musi przestrzegać celibat.

                                                    Jak widać, argument o wyborach Jezusa traktowany jest wybiórczo
                                                    przydaje się wtedy, gdy uzasadnia się dlaczego kobieta nie może zostać kapłanem.
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 19:35
                                                    nenia1 napisała:

                                                    > Jakby jednak nie patrzeć, na apostołów wybrał wyłącznie BIAŁYCH meżczyzn.
                                                    > Dlaczego więc można wyświęcać czarnych Afrykańczyków (mimo że Jezus ich nie wyb
                                                    > rał),
                                                    > a kobiet nie?

                                                    hehe, ciekawe pytaniesmile ni ewybrał tez np. Eskimosów... ciekawe czemu...
                                                  • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 20:13
                                                    Bo ich wybrał Bóg Ojciec wcześniej. I nie białych mężczyzn, tylko konkretnie Żydów. Nawet jest gdzieś napisane w Pięcioksięgu dlaczego - "bo byliśmy narodem najmniejszym". I to jest bardzo ciekawe.
                                                  • czarnaalineczka Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 22:14
                                                    przeciez semici to jest biala rasa
                                                  • nenia1 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 21:14
                                                    szyszunia11 napisała:

                                                    > nenia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jakby jednak nie patrzeć, na apostołów wybrał wyłącznie BIAŁYCH meżczyzn.
                                                    > > Dlaczego więc można wyświęcać czarnych Afrykańczyków (mimo że Jezus ich n
                                                    > ie wyb
                                                    > > rał),
                                                    > > a kobiet nie?
                                                    >
                                                    > hehe, ciekawe pytaniesmile ni ewybrał tez np. Eskimosów... ciekawe czemu...

                                                    Sugerujesz, że dla Boga istnieją jednak rzeczy niemożliwe?wink
                                              • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:51
                                                > ok, nie rpzeszłoby mi przez myśl kwestionować jej powołania. Ona zyje w takich
                                                > a nie innych realiach bardzo możliwe, że wspaniale realizuje się przez nią wola
                                                > boża. Nie przeczę. natomiast wśród praktykujących katolików (katoliczek) nie m
                                                > a raczej tego problemu - chce być księdzem. Ten problem jest rozdmuchany głowni
                                                > e przez osoby spoza Kościoła, którym się wydaje, że bycie księżycą, to szczyt m
                                                > arzeń prawdziwie zaangażowanej katolickiej kobiety.

                                                Ja nie ogarniam, czego można w wywodach cherry nie zrozumieć - bo pisałaś, że nie rozumiesz, o co ona pyta. To proste: nie chodzi o to, czy kobiety chcą, czy tez nie chcą być księdzem, tylko o to, czy mogą. Inaczej: choćby i chciały, to nie mogą.
                                                • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 00:59
                                                  madzioreck napisała:


                                                  >
                                                  > Ja nie ogarniam, czego można w wywodach cherry nie zrozumieć - bo pisałaś, że n
                                                  > ie rozumiesz, o co ona pyta. To proste: nie chodzi o to, czy kobiety chcą, czy
                                                  > tez nie chcą być księdzem, tylko o to, czy mogą. Inaczej: choćby i chciały, to
                                                  > nie mogą.

                                                  no... to tym bardziej nie wiem o co pytania i skąd brak satysfakcji z odpowiedzi. To nie jest wiedza tajemna, tylko powszechna, natomiast bardziej tajemne mogą być czyjeś prywatne poglądy, zapatrywania itd. I ja się z nimi nie kryję.
                                                  • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:03
                                                    Zapatrywania i poglądy można mieć, jakie się chce, można też podyskutować. Tylko wykluczające się tudzież nielogiczne argumenty nakręcają dyskusję jakby bardziejwink
                                                  • szyszunia11 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:19
                                                    madzioreck napisała:

                                                    > Zapatrywania i poglądy można mieć, jakie się chce, można też podyskutować. Tylk
                                                    > o wykluczające się tudzież nielogiczne argumenty nakręcają dyskusję jakby bardz
                                                    > iejwink

                                                    w pewnym momencie po prostu trzeba się pogodzić z faktem, że ktoś coś inaczej postrzega. Jedne uważa brak kapłaństwa kobiet za poniżające i krzywdzące - inny - niekoniecznie. Po co mam za wszelką cenę dążyć, żeby to mnie ktoś przyznał rację? mi wystarczy jeśli dobrze zrozumiem czyjś tok myślenia, poznam jego punkt widzenia w sposób precyzyjny.
                                                  • madzioreck Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 01:24
                                                    Po co mam za wszelką cenę dążyć, żeby to mnie ktoś przyznał ra
                                                    > cję? mi wystarczy jeśli dobrze zrozumiem czyjś tok myślenia, poznam jego punkt
                                                    > widzenia w sposób precyzyjny.

                                                    Rozumiemsmile Tylko się po prostu zastanawiam, czy ten punkt widzenia może się zmienić, kiedy się okazuje, że nie wolno Ci tego, czego byś bardzo chciała, tylko dlatego, że jesteś kobietą... mnie w sumie też obojętne (dla mnie - osobiście), czy ewentualny zakaz wykonywania zawodu hydraulika (że się tak uczepie przykładuwink) przez kobiety istnieje czy nie, abo ja go nie chcę wykonywać. Ale nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego on w ogóle miałby istnieć, skoro nie ma ku temu żadnych racjonalnych powodów. No ale pewnie w tym akurat temacie, o którym rozmawiamy, racjonalność nie ma wiele do rzeczy.
    • anorektycznazdzira Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 00:22
      No cóż, na samym początku udzieliłaś najbardziej poprawnej odpowiedzi: jest to żenujące włażenie w doopę mężczyznom (nawet jeśli wcale tego nie oczekują) i chęć przypodobania sie za wszelką ceną, nawet zrobienia z siebie debila. Coś jak pies który się ślini, skamle i merda, nie ważne jak głupio wygląda, będzie to robił z nadzieją, ze spojrzą na niego przychylnie.

      Ale dla mnie kwestie są dwie. Pominę milczeniem tę dotycząca samych pań biorących udział w takim cyrku. Tego typu przedstawienie pozwala bardzo zgrabnie rozdzielić również panów, w zależności od ich reakcji, na dwie klasy wink
    • virtual_moth Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 01:14

      Mało która kobieta jest w stanie sie utrzymac sama, a juz tym bardziej z dzieckiem. W Polsce. Rachunek jest prosty. Dyskredytowanie innych kobiet wynika z rywalizacji i to na podstawowym poziomie. Facet dba, zarabia, utrzymuje. Tak jest, mimo iż 90% forum pisze, ze zyje zupelnie inaczej.
      • morgen_stern Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 09:31
        No dobrze, ale o jakiego penisa walczą mężatki?
        • nangaparbat3 Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 09:32
          No jak to? O WŁASNEGO.
        • owuosiona Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 11:02
          morgen_stern napisała:

          > No dobrze, ale o jakiego penisa walczą mężatki?
          >

          Noo, jest dowiedzione, że bardziej atrakcyjna jest ta kobieta, która jest atrakcyjna dla innych facetów. Jest to strategia utrzymana Pana, w dodatku z furtką, że jak jeden penis zniknie, to na jego miejsce mam pięciu innych.
          Lalkę Prusa pamiętasz? Im większy wianuszek adoratorów, tym bardziej Łęcka była pożądana.
          • zdecydowana_brunetka Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 11:23
            Ale to przecież faceci rywalizują w tym scenariuszu? Na tym polega strategia zwycięzcy...
            Strategia ślinienia się o penisa i latania za nim w przerwach między wydrapywaniem rywalkom oczek jest przeznaczona dla odpadów wink
            • owuosiona Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 11:53
              Tak, faceci rywalizują. Ale tym bardziej chetnie, im więcej konkurencji. A teraz jesteśmy swiadome, albo nie, ale w mechanizm się aktywnie lub biernie wpisywać lubimy. Tylko dlaczemu? Nieświadomość Łęckiej (niech będzie - biernej, choć nie do konca) podobna jest do reprezentowanej przez współczesne laski grzejące się łaskawym towarzystwem panów. Bo, choć wiele tu jest głosów, że lubię facetów, bo babki są be, to oczywiste jest, że kobiety chcą, by o nie rywalizowano i inne kobiety są po prostu zbędnym elementem tej gry i "powody", dla których ich - kobiet - nie lubimy (fochy, plotki itd.) są tylko racjonalizowaniem potrzeb atawistycznych (penis) i społecznych (status, władza, kasa). To nie o negatywne cechy innych kobiet chodzi. Moim zdaniem. Bo gdybyśmy się innym kobietom przyglądały bez tej soczewki skupionej na wadach, to z pewnością znalazłybysmy więcej materiału wartosciowego.

              Z innej strony - gdyby kobiety mniej się skupiały na tym ślinieniu się do facetów, to z automatu byłyby bardziej wartościowe, bo miarą wartosci nie byloby to, jak je Zdzisiek i Krzysiek lubi. Bo co to za wartość jest? No ale póki Polska jest tak trudnym krajem do życia i faceci uprzywilejowani, to tak właśnie będzie. Trzeba zaspokoić podstawowe potrzeby, a potem się w takie fanaberie jak feministyczne brednie wczytywać.

              A to o odpadach niegłupie jest smile
              • zdecydowana_brunetka Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 12:00
                Wydaje mi sie, że w duzej mierze wynika to z wychowania dziewczynek, uczonych widzieć swoją wartość w oczach facetów, jacy by nie byli. Biologia - moze, ale moim zdaniem w niedużej części, bardziej uwarunkowanie społeczne i względy kulturowe. Takie "kobiece sztuczki" pozwalające żyć wygodnie za pomocą faceta, godząc się na uzależnienie i celowe umniejszenie swojej pozycji społecznej i tej w rodzinie. Wygoda za merdanie. Wiele kobiet musi ten wzorzec przełamywać, niektóre nigdy go sobie nie uświadomią do końca i przekażą córkom.
        • kali_pso Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 11:31

          Jesli pójdziemy dalej tokiem myślenia VM- walczą o to, aby nie utracić tego, co już zdobyły...bo jesli pan zarabia więcej, utrzymuje, finansuje to jawną głupotą byłoby utracić to bezpieczeństwo...i ja to nawet rozumiem...
          • zdecydowana_brunetka Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 11:36
            Chyba, ze ktoś nie lubi merdać i mieć na uwadze dostania kopa i znoszenia humorów w zamian zapłaty za "bezpieczeństwo", ale jak widać istnienie takich estetek niektórzy wolą pomijać. Koncepcja dobrze działa na samoocenę, zwłaszcza tego, kto się uważa za "pana" w tym porąbanym związku.
      • zdecydowana_brunetka Re: Walka o penisa wygrywa 03.05.11, 11:21
        Kolejna Wiedząca Jak Jest big_grin. Wszelkie próby dyskusji od razu załatwia stwierdzenie "mimo że 90% forum twierdzi, ze jest inaczej". Czyli, że jesli napiszę, że jest inaczej, wchodzę automatycznie do pudełka z pozerkami big_grin
    • undoo Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 09:50
      Tez tego nie rozumiem. Przykre to bardzo. Mam nadzieje, ze sie zmieni.
    • brak.polskich.liter Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 03.05.11, 23:52
      Bo mentalnie tkwia w glebokim patriarchacie i w zwiazku z tym maja wkodowane przekonanie o meskiej "lepszosci" oraz poczucie wlasnej wartosci na poziomie szczotki do kibla. W zwiazku z tym prezentuja postawe podluda starajacego sie zasluzyc na wzgledy panow (lizanie meskich dup en masse polaczone z jawna pogarda innych podludow). Jak zreszta sama napisalas:

      > "Zobacz, ja nie jestem taka, jak in
      > ne, jestem racjonalna, podobna do ciebie, nie to co te idiotki".

      > skąd biorą się ko
      > biety powtarzające z zadowoleniem, jak to one innych kobiet nie znoszą i przyja
      > źnią się "tylko z mężczyznami"?

      IMO z przekonania, ze solidaryzujac sie z grupa panow (znaczy sie - tych lepsiejszych, wyzej postawionych i w ogole) zaskarbia sobie nieco lepsze miejsce w szeregu dziobania - w kazdym razie lepsze od innych podludow, tfu, bab.
    • scarlett74 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 08:38
      Tą mądrośc życiową przekazała juz mi Babcia w spadku,że największym wrogiem kobiety jest druga kobieta;I.I niestety, zycie pokazało że to prawda.
    • leserka0 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 09:09
      Idealne pytanie na ematkę, gdzie pogarda wychodzi w co drugim pościesmile

      Ja nie gardzę innymi kobietami, ale unikam "zażyłości" z nimi. Po prostu faceci są w tej materii lepsi. Rozmowy z nimi są o wiele ciekawsze.
      • morgen_stern Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 09:50
        Nie, nie pogardzasz, tylko uważasz, że są za głupie na interesujące rozmowy z tobą tongue_out
        Wśród jakich kobiet wy się obracacie? To pytanie zadaję sobie wciąż przy niektórych postach.
        • czarneoczy Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 10:35
          morgen_stern napisała:

          > Nie, nie pogardzasz, tylko uważasz, że są za głupie na interesujące rozmowy z t
          > obą tongue_out
          > Wśród jakich kobiet wy się obracacie? To pytanie zadaję sobie wciąż przy niektó
          > rych postach.
          >

          Morgen_stern, bo przeważnie obracamy się w gronie szeroko sobie podobnym...
          przysłowiem lecąc "swój do swego ciągnie", nawet nieświadomie i już masz odpowiedź, dlaczego coniektóre mają w otoczeniu same_głupie_babsztyle tongue_out

          w moim kołchzie takie dupowłażenie i kompletny brak lojalności w wykonaniu męskim (w stosunku do szefów obu płci) panuje, że gdybym chciała na ogół ludzkości to przenieść, to ród męski bym za pośledniego i nikczemnego rodzaju musiała uważać całkowicie... nawet przy składce na wieniec pogrzebowy wyłaziła taka niska nikczemność i podłość...
          dno i metr mułu...
          w poprzedniej pracy trafiłam w "typowe" babskie piekiełko, więc reguł nie ma, zależy wszystko od ludzi, głupota nie ma płci.
          • nangaparbat3 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 20:16
            > Nie, nie pogardzasz, tylko uważasz, że są za głupie na interesujące rozmo
            > wy z t
            > > obą tongue_out
            > > Wśród jakich kobiet wy się obracacie? To pytanie zadaję sobie wciąż przy
            > niektó
            > > rych postach.
            > >
            >
            > Morgen_stern, bo przeważnie obracamy się w gronie szeroko sobie podobnym...

            big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
      • owuosiona Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 10:14
        > Ja nie gardzę innymi kobietami, ale unikam "zażyłości" z nimi. Po prostu faceci
        > są w tej materii lepsi. Rozmowy z nimi są o wiele ciekawsze.


        Kwestia doboru rozmówcy. Pewnie - zgodnie z wyrażonym tu poglądem - z góry zakładasz, że faceci są w tej materii lepsi i tyle.

        Ja rozmawiam na bardzo interesujące tematy z mężczyznami i kobietami. Nie rozmawiam na tematy mnie nie interesujące, z ludźmi mało ciekawymi obojga płci (jesli mam wybór, oczywiście; nie zauwazyłam, by w kurtuazyjnych rozmowach o niczym lepsi byli faceci, bądź kobiety).

        Kuźwa, mnie by takie klapki na oczach w główkę cisnęły.
        Nie uwierzę, że mam farta patrząc np. na iskry w oczach, jakie ciska przyjaciółka gdy o fizyce kwantowej do mnie rozmawia, kosmosie, teorii obserwatora i swych własnych wizjach dotyczących funkcjonowania społeczenstw w przyszłości, itp, itd. Biorę jak swoje, jezeli jest (przyjaciółka) wyjątkiem potwierdzającym regułę, to w skali ludzkiej.

        Takie sztuczne podziały może są (na chwilę/niektórym) potrzebne, ale one nie mają pokrycia, chyba że na zasadzie samospełniającej się przepowiedni (jesli założę, ze kobiety są lepsze, bardziej wartościowe, to będę wysyłała facetom informacje, ze są dla mnie towarem drugiego sortu, mniejsza zatem szansa, że coś ciekawego mi się z ktorymś przydarzy).

        Troszkę w szoku jestem. I autentycznie współczuję dzieciĄ. Zwłaszcza córkĄ. Żonom synów też chyba powinnam.
        • leserka0 Napisałam to specjalnie... 04.05.11, 10:46
          ...żeby przeczytać, że te co się najbardziej dziwią, również takie uczucia w sobie mają.

          Tak naprawdę mam dookoła siebie dużo super babek i żyje mi się wśród nich dobrzesmile
          • morgen_stern Re: Napisałam to specjalnie... 04.05.11, 10:48
            Cytatleserka0 napisała:

            > ...żeby przeczytać, że te co się najbardziej dziwią, również takie uczucia w so
            > bie mają.


            A które to? smile
          • owuosiona Re: Napisałam to specjalnie... 04.05.11, 11:06
            leserka0 napisała:

            > ...żeby przeczytać, że te co się najbardziej dziwią, również takie uczucia w so
            > bie mają.
            >


            Jesli to o mnie, to moje współczucie wypływa ze współczucia smile, nie pogardy. Wcale nie uważam, że należy gardzić kobietami gardzącymi innymi kobietami. Z tego wątku (i nie tylko) wynika, ze są to kobiety, którym należy się troska, uwaga, pomoc i czułość smile zwłaszcza innych kobiet. Dużo tracą, a jeżeli ich dzieci będą wychowywane w tym duchu, to i one dużo będą tracić, stąd wyrażone współczucie. Nie ma tu drugiego dna.

            > Tak naprawdę mam dookoła siebie dużo super babek i żyje mi się wśród nich dobrz
            > esmile

            super smile ja też. Morgen zakochałaby się w co drugiej wink
            • morgen_stern Re: Napisałam to specjalnie... 04.05.11, 11:08
              Dajesz adres na priv tongue_out
              • leserka0 Re: Napisałam to specjalnie... 04.05.11, 11:42
                Są mojebig_grin
                • owuosiona Re: Napisałam to specjalnie... 04.05.11, 11:50

                  morgen_stern
                  >Dajesz adres na priv

                  leserka0
                  >Są moje

                  oj, dziewczyny, stracicie wiarygodność w temacie wątku wink
    • lilly_about Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 10:18
      Kobiety gardzą tymi kobietami od których czuja się lepsze lub gorsze, czyli prawie wszystkimi. Gorsze czują się od tych atrakcyjniejszych, lepiej zarabiających, spędzających wakacje na Krecie, mających jedno dwójkę, trójkę dzieci, w zależności od potrzeb gardzącej itd. A lepsze czują się od tych, którym się coś nie udało, które pracują na kasie w tesco albo mąż je właśnie rzucił. Życie.
      • pamela788 Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 10:31
        Kobieta to istota bardziej przewidujaca od mezczyzny widzi i slyszy wiecej,dlatego ma wiekszy dystans do otoczenia.
        Mniej ufa drugiej kobiecie nie z zawisci,ale z ostroznosci.
        Facet rzuca sie na gleboka wode,kobieta bada grunt.
        Jednak np. robienie interesow z kobietami jest o wiele trudniejsze niz z facetami.
        Sa twarde malo sympatyczne,potrafia ostro walczyc o swoje,czesto nie liczac sie z druga osoba.
        Kobieta z kobieta to reakcja wybuchowa w konfliktowej sytuacji.
        Nie gardze kobietami ,ale jako kobieta bardzo na nie uwazam.
        O wiele bardziej wole kontakty z mezczyznami,sa delikatniejsi bardziej wyrozumiali.
      • owuosiona Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 10:35
        lilly_about napisała:

        > Kobiety gardzą tymi kobietami od których czuja się lepsze lub gorsze, czyli pra
        > wie wszystkimi. Gorsze czują się od tych atrakcyjniejszych, lepiej zarabiającyc
        > h, spędzających wakacje na Krecie, mających jedno dwójkę, trójkę dzieci, w zale
        > żności od potrzeb gardzącej itd. A lepsze czują się od tych, którym się coś nie
        > udało, które pracują na kasie w tesco albo mąż je właśnie rzucił. Życie.

        To strasznie smutny pogląd.

        Na szczęście są też takie, które raczej operują kategorią inności niż gorszości i dobrze wiedzą, że inne konstytuują ich jestem, bo istnieje się w relacjach wyłącznie. Super, że są inne. To wyłącznie wzbogaca (o ile się nie ma kompleksów, z których poczucie gorszości/lepszości wynika).
        • kobieta_z_polnocy Re: Dlaczego kobiety gardzą kobietami? 04.05.11, 21:18
          Coś jest na rzeczy z tą ostrożnością.

          Zgadzam się ogólnie ze stwierdzeniem, że kobiety ogólnie dostrzegają nieco więcej niż faceci. Ci częściej idą na żywioł. Tyle tylko, że w ich przypadku nieoczekiwane oparzenie wyrządza z reguły nieco mniej szkód niż u kobiet. Stąd właśnie ta ostrożność.
          A że znacznie łatwiej nam czytać kobiety, bo wiemy co czują, czego chcą i co myślą, to i mniej będziemy im ufać, bo przecież one wiedzą o nas tyle samo...

          I nie oszukujmy się. Z czysto biologicznego punktu widzenia największym wrogiem samicy jest druga samica. Podobnie z samcami. Obie płci rywalizują we własnym gronie zawzięcie, tyle tylko że metody są nieco odmienne. Krytykując kobiety nie idealizujmy samców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja