el_jot
04.05.11, 20:30
Jestem nauczycielką w szkole podstawowej, malutkiej. To mój pierwszy rok w szkole, po ponad dziesięcioletniej przerwie. I sporo zapomniałam nt organizacji, a nikt w szkole mi nie powiedział jak to jest.
Rok szkolny kończy się 22.06. Chciałam wykorzystać ostatni tydzieć czerwca i pojechać jeszcze przed pełnią sezonu nad polskie morze. Dzisiaj okazało się, że to nie będzie tak dobrze. Owszem, zajęcia dydaktyczne się kończą 22.06, ale nauczyciel ma obowiązek być do dyspozycji dyrektora do końca czerwca, że zdarza się, ze rada podsumowująca jest organizowana po zakończeniu roku szkolnego. Na szczęście udało mi się przesunąć pobyt o kilka dni, ale muszę jechać na początku lipca, a nie ukrywam, że krucho u mnie z kasą i zależało mi, żeby było możliwie jak najtaniej. Dodam jeszcze, że w szkole jestem tylko dwa dni, mam 1/3 etatu. Jeżeli w mój wolny dzień przypada rada, czy mam obowiązek na tej radzie być?
Dziękuję za konstuktywne odpowiedzi, proszę o nie komentowanie czasu pracy nauczycieli i ile to oni wakacji mają