mantha
06.05.11, 21:11
zatanawiam sie czy moglabym zrobic cos co ulatwiloby mojej corce wdrozenie sie w zycie przedszkolne. Sama je, bez pieluszek juz jest (z malymi wpadkami), ubiera sie czesciowo sama. rozumiem, ze buty maja byc latwe do zakladania, bluzki bez malych guziczkow. Klarujemy jej co znaczy dzielic sie (tutaj porazka na calej linii, albo etap jeszcze nie ten), moze jest cos o czym pomyslalyscie jak juz wasze dzieci byly w przedsszkolu, ze moglyscie zrobic to czy tamto a byloby lepiej/prosciej/mniej stresujaco. Poki co jedziemy nad morze celem uodparniania (chroby to to czego obawiam sie najbardziej).