superslaw
07.05.11, 14:04
ograniczyłam dzieciom kontakty z tesciową i ona straszy mnie sądem.Ze pójdzie do sądu - podobno ma prawo. Nie zabraniam żeby nas odwiedzała ale nie zezwole na to by oni tam jeździli. Z paru powodów ...i tak sie zastanawiam czy powinnam to babci dobitnie powiedziec czy czekac na TO az dostane wezwanie do sądu??
babcia popija, kilka piwek dziennie- ok.jej sprawa ale czasem bywała w stanie że ciężko było sie z nią dogadac,(sprawowała opieke nad dziecmi)
jak zostawiałam tam córke - siedziała z jej małoletnimi dziecmi , mimo domu na wsi -na cały dzien przed komputerem.
córka ma allergie, ostatnio tam z brudu dostała egzeme a ona mnie nawet nie raczyła poinformowac,
moje dzieci sa alegrikami a dom tesciowej jest brudny, pełen kurzu, z psem na którego siersc dzieci maja alergie
Słuchajcie mnie nie obchodzi jak oni maja tam, niech sobie robia co chcą ale nie chce żeby moje dzieci przebywały w takim domu...podac tesciowej prawdziwe powody? porozmawiac z nia? co robic?jej do mnie nie zabraniam jezdzic..ale ona nie bedzie..ja MUSZE jej dzieci przywozic..