tesciowa a sąd

07.05.11, 14:04
ograniczyłam dzieciom kontakty z tesciową i ona straszy mnie sądem.Ze pójdzie do sądu - podobno ma prawo. Nie zabraniam żeby nas odwiedzała ale nie zezwole na to by oni tam jeździli. Z paru powodów ...i tak sie zastanawiam czy powinnam to babci dobitnie powiedziec czy czekac na TO az dostane wezwanie do sądu??
babcia popija, kilka piwek dziennie- ok.jej sprawa ale czasem bywała w stanie że ciężko było sie z nią dogadac,(sprawowała opieke nad dziecmi)
jak zostawiałam tam córke - siedziała z jej małoletnimi dziecmi , mimo domu na wsi -na cały dzien przed komputerem.
córka ma allergie, ostatnio tam z brudu dostała egzeme a ona mnie nawet nie raczyła poinformowac,
moje dzieci sa alegrikami a dom tesciowej jest brudny, pełen kurzu, z psem na którego siersc dzieci maja alergie
Słuchajcie mnie nie obchodzi jak oni maja tam, niech sobie robia co chcą ale nie chce żeby moje dzieci przebywały w takim domu...podac tesciowej prawdziwe powody? porozmawiac z nia? co robic?jej do mnie nie zabraniam jezdzic..ale ona nie bedzie..ja MUSZE jej dzieci przywozic..
    • czarnaalineczka Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:18
      babcia nie ma zadnych praw do wnukow
      od rodzicow zalezy czy pozwalaja na kontakty
      niech idzie
      tylko sie osmieszy
      • roza06 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:33
        I tu się mylisz. Dziadkowie moga wystapić do sądu o widzenia z wnukiem jeżeli rodzice im tego zabraniają
        • czarnaalineczka Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:51
          widzenia a nie o zqwozene dziecko do nich i zostawianie dziecka wylacznie pod ich opieka
          natomiast rodzic moze wystapic do sadu o calkowity zakaz kontaktow dziadkow z wnukami jesli jest to w interesie dziecka
      • naomi19 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:36
        Jak nie wiem, to po prostu nie pisz. Dziadkowie mają prawo do spotkań z wnukami i mogą się o to starać w sądzie, jeśli jest to im utrudniane.
        • jszko222 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:37
          Dokładnie. Jeżeli rodzice utrudniają kontakt dziadków z wnukami, to dziadkowie jak najbardziej mogą iśc z tym do sądu, który ustali, kiedy moga widywać swoje wnuki.
      • dulcymea11 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:38
        czarnaalineczka napisała:
        > babcia nie ma zadnych praw do wnukow
        > od rodzicow zalezy czy pozwalaja na kontakty
        > niech idzie
        > tylko sie osmieszy

        Dokladnie tak.

        Inna sprawa - nie wiem jakie planujesz relacje na przyszlosc z tesciowa. Sad to juz taki otwarty konflikt i zakladam, ze 'po sprawie' juz tym bardziej nie zechce odwiedzac dzieci u ciebie ZATEM jesli chcesz babci dla swoich dzieci (jaka by nie byla - bo moze ma jakies zalety) to moze szczera i zdecydowana rozmowa bedzie lepszym 'wstepem' do porozumienia.
        Przez 'zdecydowana rozmowe' rozumiem - wyrazenie jasno, iz tak czy siak nie wyrazasz zgody aby dzieci tam przebywaly - i to nie podlega negocjacjom. Czy podasz prawdziwe motywy to juz inna kwestia smile
        Nie wiem czy tesciowa ucieszy sie jak jej palniesz, ze jest brudasem i alkoholiczka tongue_out
        Swoja droga ten temat powinno sie zwalic na meza - jesli ten jest obecny w Twoim zyciu.

      • pamela788 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:44

        czarnaalineczka napisała:

        > babcia nie ma zadnych praw do wnukow
        > od rodzicow zalezy czy pozwalaja na kontakty
        > niech idzie
        > tylko sie osmieszy

        To chyba nie jest tak do konca,moze warto abys zapytala jakiegos prawnika.
    • pamela788 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:18
      Najbardziej mnie zastanawia,ze takie rzeczy widza kobiety dopiero wtedy jak juz jest po slubie sa dzieci.
      Wczesniej sie tego nie widzi czy jak,bo nie rozumiem.
      Wychodzac za maz,wiazac sie z kims chyba ocenia sie calosc sytuacji,wiadomo,ze kiedys trzeba bedzie przywiezc tam dzieci.
      Milosc miloscia,ale sa jest jeszcze zdrowy rozsadek.
      Teraz pozostaje ci szczera rozmowa z tesciowa,wylozenie kart na stol.
      Powiedz jej co powinna zmienic w swoim domu i w swoim zachowaniu dla wnukow.
      • verdana Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:37
        Czym innym jest zakaz widywania z wnukami, a czym innym nie powierzanie dziadkom opieki nad dziećmi. O ile w tym pierwszym wypadku sąd moze miec cos do powiedzenia - w tym drugim jest to tylko decyzja rodziców.
        • naomi19 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:39
          Jeśli dojdzie do sprawy, to Sąd określi jak i gdzie będą się odbywać spotkania. Babcia jako alkoholiczka (?) byc może nie będzie mogła zabierać ich do siebie.
      • agata_abbott Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:39
        Ale co, miałaby nie wychodzić za mąż za (przypuszczam) fajnego faceta, bo jego matka ma psy i brudno w domu?
        • naomi19 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:40
          Gdyby patrzeć na teściową wybierając chłopaka (potem męża), to 99% z nas było samotnymi kobietami! tongue_out
          JA NA PEWNO
        • pamela788 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:48
          agata_abbott napisała:

          > Ale co, miałaby nie wychodzić za mąż za (przypuszczam) fajnego faceta, bo jego
          > matka ma psy i brudno w domu?

          Nie o to chodzilo,poprostu takie sprawy zalatwia sie od poczatku malymi kroczkami,aby nie doprowadzic do konfliktu,jaki tu juz mamy.
      • aga_sama Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:40
        No pójdzie do sądu, a Ty oświadczysz, że zależy Ci bardzo na dobrych kontaktach dzieci z babcią, ale masz kilka warunków. Po pierwsze nie mogą zagrażać zdrowiu dzieci - tu przedstawisz zaświadczenie od alergologa, że dzieci mają uczulenia na psa. Po drugie podczas spotkań powinny zostać zachowane zasady higieny, których w domu teściowej się nie przestrzega. Sąd może poprosić opiekę społeczną o sprawdzenie warunków, może wyznaczyć spotkania babci w Twoim domu i w Twojej obecności, tylko czy chcesz mieć teściową na głowie?
      • iuscogens Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:45
        pamela788 napisała:

        > Najbardziej mnie zastanawia,ze takie rzeczy widza kobiety dopiero wtedy jak juz
        > jest po slubie sa dzieci.
        > Wczesniej sie tego nie widzi czy jak,bo nie rozumiem.

        > Wychodzac za maz,wiazac sie z kims chyba ocenia sie calosc sytuacji,wiadomo,ze
        > kiedys trzeba bedzie przywiezc tam dzieci.
        > Milosc miloscia,ale sa jest jeszcze zdrowy rozsadek.
        > Teraz pozostaje ci szczera rozmowa z tesciowa,wylozenie kart na stol.
        > Powiedz jej co powinna zmienic w swoim domu i w swoim zachowaniu dla wnukow.

        ale co ma piernik do wiatraka?? Proponujesz, żeby się z kimś nie związywać jeśli Ci teściowie nie pasują? To gratuluję podejścia wink Powiem mężowi rozwiedźmy się, bo nie przepadam za twoim ojcem ;P to jest niby dojrzałe podejście, nie żartuj. W podanej sytuacji wyjscie jest proste nie puszczać tam samych dzieci, w żadnym wypadku, jak się babcia obrazi to trudno. Problemem byłoby jeśli jej mąż by uważał, że ma tam dzieci puszczać, ale to chyba całkiem inna sprawa. Ile jest udanych związków mimo, że teściowie są kiepscy?? Któraś tutaj na forum wybierała kandydata na ojca swoich dzieci pod względem przyszłych potencjalnych dziadków? Przyznajcie się wink Dla mnie powinno się zwracać uwagę na to jakim ten facet będzie ojciec, a nie związek uzależniać od tego czy jego rodzice będą fajnymi dziadkami. Jak teściowie są fajni to super, jak nie to trudno, ogranicza się kontakty, czasem ponarzeka i tyle wink Sama teścia mam mocno średniego, a związek bardzo udany. I uwaga planuję potomstwo wink
        Czytałam na emamie wiele genialnych teorii, ale pretensje, że kobieta śmiała urodzić dzieci, mimo że ma teściową-alkoholiczkę jest chyba w czołówce wink
    • naomi19 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:38
      Ja bym poszła do adwokata po poradę prawną, serio. Starałabym się jakoś prawnie ograniczyć kontakty z babcią, nie wiem czy to możliwe.
      Ja to bym najchętniej ograniczyła sądownie kontakty mojej teściowej z jej osobistym synem, ale tak chyba nie można big_grin
      Można? tongue_out
      • czarnaalineczka Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:48
        sprobowac zawsze mozesz suspicious
      • iuscogens Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:49
        naomi19 napisała:

        > Ja bym poszła do adwokata po poradę prawną, serio. Starałabym się jakoś prawnie
        > ograniczyć kontakty z babcią, nie wiem czy to możliwe.
        > Ja to bym najchętniej ograniczyła sądownie kontakty mojej teściowej z jej osobi
        > stym synem, ale tak chyba nie można big_grin
        > Można? tongue_out


        Chyba trzeba zacząć od ubezwłasnowolnienia męża.
        Ucieszy się na pewno wink
        • naomi19 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:56
          trzeba zacząć od ubezwłasnowolnienia męża
          o jajks smile
          To mogłoby się zakończyć trochę inaczej niż zaplanowałam tj ograniczeniem jego kontaktów, ale za mną wink
          • iuscogens Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 15:08
            naomi19 napisała:

            > trzeba zacząć od ubezwłasnowolnienia męża
            > o jajks smile
            > To mogłoby się zakończyć trochę inaczej niż zaplanowałam tj ograniczeniem jego
            > kontaktów, ale za mną wink

            to nie jest plan idealny, trzeba go jeszcze dopracować wink
    • nutka07 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 14:53
      Ona pila jak byla sama z dziecmi? Jezeli dobrze zrozumialam, to nie masz sie chyba specjalnie czego obawiac. Jezeli naduzywa alkoholu majac pod opieka dzieci to z gory jest nastraconej pozycji, nie mozesz zostawiac dzieci nie zapewniajac im odpowiedniej opieki.
    • rosapulchra-0 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 15:21
      Gdybym była na Twoim miejscu, to podałabym prawdziwe powody. Będzie bolało, szczególnie teściową, ale może da jej to myślenia i będzie to wyraźny sygnał dla niej, że powinna spasować z piciem? Dodałabym, że jeśli pójdzie do sądu, to tym samym strzeli sobie w stopę - pije, dom zaniedbany - to są twarde argumenty, ale przeciwko niej.

      A co na to wszystko Twój mąż?
    • mirkad Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 16:24
      niestety,ma prawo iść do sądu i domagać się sądowego ustalenia widzeń z wnukami - właśnie miesiąc temu moja znajoma zawarła z byłymi teściami ugodę dot. jej dwóch córek. Sprawa ciągnęła się 2 lata: wizyty kuratora, rozmowy psychologa z dziećmi; to samo druga strona. A że okazała się że dziadkowie są delikatnie mówiąc nieodpowiedzialni i zdarza im się mijać z prawdą, ugoda jest na warunkach znajomej. W międzyczasie dziewczyny stały się nastolatkami, które już nie tak łatwo zmanipulować wizją wycieczki i czekoladą.
      • superslaw Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 16:26
        mój mąż uważa podobnie..tyle ze on raczej nie odważy sie tego powiedziec matce niestety...
    • triss_merigold6 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 16:26
      A niech idzie, szczęść Boże.
      Zanim pójdzie wyjaśnij jej dobitnie z jakiego powodu nie chcesz zostawiać z nią dzieci u niej w domu, bo się wstydu naje na rozprawie.
    • naomi19 Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 19:39
      A może by tak teściową wysłać na odwyk?
      Myśleliście o tym?
      I otoczyć wsparciem, nie mówię nawet o Tobie, ale o Twoim mężu. Alkoholizm to ciężka choroba. Jak przestanie pić to i bardziej znośna się stanie i w domu posprząta.
    • serei Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 19:51
      Oczywiście iść do sądu jest łatwo. Weź pod uwagę, że nie pójdziesz tam na godzinę i wyjdziesz z decyzja że babcia może czy nie może widywac dzieci. Sąd musi rozpatrzyć dlaczego nie chcesz aby dzieci widywać - brud, picie teściowej są dobrymi argumentami, ale nie wiesz co teściowa wydrze przeciwko tobie, możesz być bez zarzutu, ale sąd cię nie zna i weźmie każde oszczerstwo pod uwagę. Jest to warte nerwów? nie da się ustalić że na czas wizyty dzieci, pies jest zamykany w kojcu a dom sprzątany? nawet z twoja pomocą?
      Dzieci nie obchodzi brud, pies na którego mają uczulenie, one jada do babci.
      Zacząć wojne jest łatwo, ciężko ją zakończyć, pomyśl że nie ograniczasz kontaktu z dziecmi teściowej ale i dzieciom. Spróbuj ustalić swoje warunki np widuje się z nimi u was, wychodzi z nimi do parku, na spacer itd... Spróbuj po prostu wszystkiego zanim pójdziesz do sądu, zapewne zaoszczędzisz sporo nerwów i pieniędzy bo zwykłe ograniczenie widywania babci z dziećmi może zaczac sprawę o ograniczenie praw Tobie, nie wiesz jaką teściowa ma wyobraźnie i na jakiego adwokata w razie potrzeby finanse.... Jesli chce iśc do sądu to nie pójdzie z niczym
      • wuika Re: tesciowa a sąd 07.05.11, 19:57
        Skoro u babci jest dla dzieci niebezpiecznie, a w domu są warunki, że może przyjechać babcia, to no sorry - może jeszcze autorka wątku ma sprzątać kobiecie dom, żeby jej dzieci czegoś nie złapały? Aha, jeśli chodzi o alergię - nie wystarczy brak obecności zwierzęcia w danym momencie. Kiedy wyszło moje alergie na sierść różnych zwierzaków, dom był czysty (brak jakichkolwiek objawów) był po kilku miesiącach od pozbycia się ich z domu, pomimo generalnych porządków zaraz po.
Pełna wersja