Grzebanie w cudzym komputerze

09.05.11, 10:06
Bylibyście w stanie przeszukac komputer dziecka, tj. sprawdzić, na jakie strony wchodzi? Ostatnio przeczytałam, że rodzice powinni miec dostep do komputera syna/córki, i kontrolować, na jakie strony wchodza. Zastanawiam się tylko, czy to aby na pewno w porządku, no bo kto z nas chciałby, aby nasze dzieci grzebały nam w komputerach i sprawdzały strony, na których siedzimy? Czy jest w ogóle jakies usprawiedliwienie dla naruszania prywatności? Istnieja sytuacje, w których sprawdziłybyście komputer dziecka (była mowa o sprawdzaniu stron www w przypadku nastolatków)?

P.S. Tak, nie mam innych zmartwień, a siedzę sama w domu, więc trochę się nudze.
    • i_b13 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:11
      jestem zdania, że rodzic musi kontrolować komputer dziecka i filtrować tresci, sorry, ograniczone zaufanie to podstawa wychowania i dbania o bezpieczenstwo dziecka/nastolatka
      • jszko222 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:16
        Ok, wchodzisz, znajdujesz np. strony związane z terroryzmem, strony typu rotten, o seryjnych (wpisać, co potrzebne), i co robisz? Dzwonisz na policję, żeby aresztowali dziecko, bo wchodzi na takie, a nie inne strony? Ciągniesz od razu po psychologach?
        • broceliande Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:20
          Nie wiem jak to będzie.
          Może należy zajrzeć dopiero, jak coś się źle dzieje, a nie tak prewencyjnie?
          Znowu wtedy może być za późno i człowiek będzie żałował, że nie pilnował.
        • aneta-skarpeta Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 12:05
          najpierw rozmawiam, aby dowiedziec sie czemu wchodzi, po co i dlaczego- dalej w zaleznosci od rozwoju sytuacji ( pomijam policjesmile
        • sonia.2009 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 12:46
          a slyszalas o tzw bezpieczenstwie w sieci?
          rozumiem, ze nie przeszkadzaloby ci, gdyby twoje dziecko trafilo na czat z pedofilem, ktory koniecznie chcialby sie z nim umowic?
          wiesz, ze molestowanie ma takie miejsce przez internet?

          wlasnie dlatego rodzice MUSZA kontrolowac komputery dzieci
          po to sa programy blokujace nieodpowiednie tresci z internetu

          rodzice sa odpowiedzialni za swoje dzieci, wiesz? sa odpowiedzialni za to z kim sie zadaja w realu ale i w sieci

          wpuscila bys do domu pedofila w realu? pewnie nie... wiec czemu przez internet?
        • michalng Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 17:43
          > Ok, wchodzisz, znajdujesz np. strony związane z terroryzmem, strony typu rotten
          > , o seryjnych (wpisać, co potrzebne), i co robisz?

          Dostęp do takich stron wyłącza się dziecku zanim wogle dowie się ze one istnieją.
          Kontrola rodzicielska to podstawa. Przecież juz 3-4 letnie dziecko morze przypadkowo znaleźć materiały których nie powinno oglądać. Choć by wpisując "lalka" do wyszukiwarki trafić na stronę gdzie panowie zabawiają się z gumowymi paniami.
    • shellerka Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:19
      gdybym miała jakiś powód do niepokoju, to pewnie tak.
      przed chwilą weszłam na FB i zobaczyłam, że jestem na profilu męża. miał jakieś trzy wiadomości, ale wzięłam i wylogowałam mu się z tego konta i weszłam na swoje.
      • imasumak Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:37
        shellerka napisała:

        przed chwilą weszłam na FB i zobaczyłam, że jestem na profilu męża. miał jakieś trzy wiadomości, ale wzięłam i wylogowałam mu się z tego konta i weszłam na swoje.

        No wiesz, taka okazję przepuścić! wink
    • stara_dominikowa Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:21
      jszko222 napisała:

      > Bylibyście w stanie przeszukac komputer dziecka, tj. sprawdzić, na jakie strony
      > wchodzi?

      Źle postawione pytanie. Powinno brzmieć: czy dziecko przed 16 rokiem życia powinno mieć nieograniczony dostęp do komputera z internetem? Odpowiedź: nie.
      W internecie jest wszystko, w tym bardzo łatwy dostęp do treści absolutnie nie przeznaczonych dla dzieci. To tak, jakbyś zostawiła dzieciaka samego w środku miasta - niech się włóczy - może zajrzy do burdelu, do nocnego klubu, może posiedzi na dworcu z narkomanami lub trafi do meliny na krwawą rozróbę.
      • jszko222 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:28
        Tak, ale co innego, jak się sprawdza komputer, bo coś wzbudza podejrzenie, a co innego, jak się to robi tak po prostu, takie ,,widzimisię''.
      • angazetka Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:29
        > To tak, jakbyś zostawiła dzieciaka samego w środku m
        > iasta - niech się włóczy - może zajrzy do burdelu, do nocnego klubu, może posi
        > edzi na dworcu z narkomanami lub trafi do meliny na krwawą rozróbę.

        Uważasz, że przeciętne dziecko w wieku nastoletnim tak wykorzysta chodzenie po mieście? Zdziwiona jestem. <Tak, wiem, metafora. Ale słaba>
      • myszmusia Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 11:17
        . Powinno brzmieć: czy dziecko przed 16 rokiem życia powi
        > nno mieć nieograniczony dostęp do komputera z internetem? Odpowiedź: nie.

        a ja zapytam - dlaczego akurat 16? nie 15 czy 18? czy jakikolwiek inny wiek?
        • sonia.2009 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 12:47
          bo od 16 roku zycia moze uprawiac seks? smilezgodnie z prawem
          • eruiluvatar Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 13:11
            Od 15.
          • a.nancy Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 13:56
            czyli dzieci/nastolatki uzywaja internetu, zeby uprawiac seks?
    • ceide.fields Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:32
      Dlaczego stawiasz znak rowności między dzieckiem a rodzicem? Tylko proszę nie wstawiaj sloganów o "podmiotowości" i innych prawach człowieka.
      • jszko222 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:34
        Dlaczego my, dorosli, od razu uważamy, że wszystkie nastolatki są nieodpowiedzialne i ciągnie je do złego?
        Mówie, co innego, jak cos wzbudza podejrzenia, a co innego, jak ktos prawdza tylko dlatego, że akurat przyszła mu na to ochota.
        • ceide.fields Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:38
          Pisałam zupełnie o czym innym, a mianowicie o stawianej przez ciebie tezie o równości relacji rodzic - dziecko.
        • broceliande Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 10:39
          Od razu to nie.
          Ja szczerze ,ówię, nie wiem jak to bedzie, jak syn będzie nastolatkiem, jaki bedziemy mieli kontakt... Jeśli będzie się dziwnie zachowywał i będę podejrzewała, że "wina" komputera, to sprawdzę, jeśli sam nie powie.
          • verdana Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 11:48
            A dlaczego tylko komputer- jeszcze trzeba przet6rzepać komurke, przeczytac pamiętnik i przeszukiwać systematycznie biurko. To doskonale wzmacnia więź miedzu nastolatkiem i rodzicem i absolutnie nie wpływa na to, ze dziecko zacznie ukrywać, to co robi...
            Owszem, sprawdziłabym na co dziecko wchodzi, gdyby cokolwiek wzbudziło w zachowaniu młodego człowieka moje powazne zaniepokojenie. A tak? Wiem, ze oglada porno, wiem, że gra w niewłasciwe gry, wiem, ze jest dobrze wychowany, nieagresywny, pomocny i sympatyczny. Po cholerę mam sprawdzać w jakiej pozycji oglądał parę uprawiającą seks?
            A skąd wiem, ze ogląda porno? Bo spytalam. Proste, nie?
            • broceliande Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 12:10
              Ale ja nie chcę nic przeszukiwać, właśnie liczę, że w razie czego powie. Że w ogóle będzie ze mną gadać.
              Ja się nie boję jakichś porno, raczej podejrzanych znajomości, korespondowania z nie wiadomo kim.
            • sonia.2009 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 12:49
              taaaa zwlaszcza "komurke" blagam.......

              nie rozumiesz, ze czytanie pamietnika i sprawdzanie historii wejsc w internecie to dwie rozne sprawy?

              potem bedzie placz, ze dzidzia sie umowila przez internet w parku z chlopakiem a przyszedl stary pedofil i zgwalcil

              brawo brawo

              brak wyobrazni rodzicow, ktorzy uwazaja, ze gg to zajebisty sposob na randkowanie
              • a.nancy Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 14:00
                > nie rozumiesz, ze czytanie pamietnika i sprawdzanie historii wejsc w internecie
                > to dwie rozne sprawy?

                troche rozne, a troche takie same smile
                ja wlaze na rozne strony, czasem z ciekawosci, o niektorych wolalabym, zeby nikt nie wiedzial, chociaz jestem dorosla smile (nie, nie robie nic nielegalnego, ale durnoty ogladam)

                poza tym padl argument o "podejrzanych znajomosciach". zeby stwierdzic, czy jakas znajomosc jest podejrzana, trzeba poczytac historie rozmow. a to juz jest naruszenie tajemnicy korespondencji. rownie bolesne, jak czytanie pamietnika.
                • verdana Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 17:55
                  Równie dobrze dziecko może nawiązać nieodpowiednią znajomość w realu...
    • aneta-skarpeta Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 12:04
      jak dziecko jest małe- moje ma 9 lat- sprawdzalabym jakbym poczula jakis niepokoj, chocby najmniejszy- choc na ile moge to kontorluje na zywo gdzie i po co wchodzi
      do tego jest szeroko zakrojona edukacja internetowa, na co ma uwazac itd

      natomiast strasze go, ze jak ma kare na kompa to po pracy sprawdze czy faktycznie wchodzilsuspicious

      u nastolatka grzebalabym tylko w sytuacjach ekstremalnych

      i tak o ile moj 9-14 latek nie musi dbac o moje bezpieczestwo i zdrowie psychiczne, to ja i owszem
      • verdana Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 12:13
        Uwazam, ze 9-latek nie powinien korzystać z Internetu bez nadzoru. W ogóle. Dlatego pomysł laptopoow dla 7-latkow uwazam za poroniony.
        Ale nastolatek, szczególnie starszy, to całkiem inna sprawa.
        • jszko222 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 14:39
          Nastoletnie dziecko koleżanki regularnie czyta o seryjnych mordercach i przegląda stronę FBI.
          To niepokojące?
          • broceliande Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 14:46
            No, ale nie wchodzi chyba na fora dla wielbicieli? Jesli FBI, to chyba są ci dobrzy, nie?
            Sądzę, że interesuje się tworzeniem portretu psychologicznego, czy czymś takim.
            Jak ja.
          • verdana Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 15:16
            A dziecko regularnie czytajace kryminały? To niepokojące?
            A dziecko czytające "Potop" ? Też takie jakieś to okrutne.
          • kawka74 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 14:02
            Mając lat dziesięć czy jedenaście czytałam 'Medaliony', 'Palace - katownia Podhala', opowiadania Borowskiego - prawie całą dostępną literaturę dotyczącą zbrodni hitlerowskich.
            To niepokojące?
    • sadosia75 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 14:56
      Moje dzieci nie maja swoich laptopow czy komputerow. Korzystaja z naszych po wczesniejszym uzgodnieniu. Swoje bedzie mialo jak na nie zarobi i sobie kupi.
      Dziecku laptop do szczescia nie jest potrzebny, nie uschnie bez laptopa.
      Jesli chce skorzystac z sieci to wczesniej ustala to z nami i wtedy korzysta przez okreslony czas. Na ile sie umawiamy tyle korzysta.
      Nie sprawdzalabym kompa. Mam nadzieje, ze wychowuje swoje dzieci w taki sposob, ze w razie problemow itp samo by do mnie przyszlo i porozmawialo.
      Pozatym ja mam ten problem raczej z glowy. dziewczyny nie maja ciagot do siedzenia w necie tak jak matka big_grin
      • eruiluvatar Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 13:16
        > Swoje bedzie mialo jak na nie zarobi i sobie kupi.

        To żal mi Twoich dzieci.
        • sadosia75 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 14:04
          A niby dlaczego? Czy komputer jest dziecku niezbędny do życia? Czy ja mam obowiązek kupowania dziecku komputera?
          • michalng Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 17:53
            > A niby dlaczego? Czy komputer jest dziecku niezbędny do życia?

            W XXI wieku. Tak


            > Czy ja mam obowi
            > ązek kupowania dziecku komputera?

            Nie. Obowiązek masz kupować dziecku jedzenie, najtańsze ubranie i przybory szkolne. Nie mniej większość rodziców kupuje dzieciom także dodatkowe rzeczy, zabawki, sprzęt sportowy czy właśnie komputer. (oczywiście w miarę swoich możliwości finansowych)
            • sadosia75 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 18:09
              Do czego dziecku w XXI wieku potrzebny jest komputer jego własny osobisty?
              Po co dziecku ten komputer i dlaczego kompuetr ma być jego a nie np. rodziców z którego może korzystać?
              Jest chyba jednak duża różnica między dobrej jakości ubraniami, rowerem, zabawkami a komputerem prawda?
              • michalng Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 18:20
                > Do czego dziecku w XXI wieku potrzebny jest komputer jego własny osobisty?

                Komputer to podstawowe narzędzie bez biegłej znajomości którego egzystencja w XXI wieku narazie jest mocno utrudniona, a wszystko wskazuje na to ze w przyszłości będzie niemożliwa. Jeśli dziecko ma się biegle posługiwać komputerem powinno mieć własny.

                > Jest chyba jednak duża różnica między dobrej jakości ubraniami, rowerem, zabawk
                > ami a komputerem prawda?

                Jaka ? Chyba taka ze dziecko bez umiejętności jazdy na rowerze czy serwisowania swojego roweru sobie poradzi , bez komputera nie.
                • sadosia75 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 18:25
                  Komputer to podstawowe narzędzie bez biegłej znajomości którego egzystencja w X
                  > XI wieku narazie jest mocno utrudniona, a wszystko wskazuje na to ze w przyszło
                  > ści będzie niemożliwa. Jeśli dziecko ma się biegle posługiwać komputerem powinn
                  > o mieć własny.

                  czy korzystanie z komputera rodziców jakoś uniemożliwia dziecku naukę korzystania z komputera? czy posiadanie własnego komputera sprawia, że ta nauka idzie dziecku łatwiej?

                  Jaka ? Chyba taka ze dziecko bez umiejętności jazdy na rowerze czy serwisowania
                  > swojego roweru sobie poradzi , bez komputera nie.

                  A masz dzieci? tak orientacyjnie bym chciała wiedzieć.
                  • verdana Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 18:32
                    Starsze dziecko, tak w okolicach gimnazjum, może korzystać z komputera rodziców tylko wtedy, gdy rodzice nie muszą z komputera korzystać. Czyli jesli dla rodziców to jest zabawka, bo dla dziecka czesto jest to juz narzędzie pracy.
                    U nas w domu i ja i mąż pracujemy na komputerze. Gdy dziecko musiało cos zrobić czy znaleźć, był problem. Dlatego komputery dla dzieci okazaly się absolutnie konieczne.
                    • sadosia75 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 18:37
                      U nas tego problemu nie ma. W dzień dzieci są w szkole/ przedszkolu. Po południu dostępny jest komputer mojego męża. z niego najczęściej dziewczyny korzystają. ale mają wyznaczone godziny korzystania z komputera i tego się trzymają twardo. Jeśli w ciągu dnia któraś chce skorzystać z kompa nie ma problemu - udostępniamy. Nie zabraniamy.
                      zreszta po co mam kupować kolejny laptop czy stacjonarny jeśli dzieci nie wykazują zainteresowania komputerem? Nie widzę ani jednego sensownego powodu dla którego miałabym kupić dziecku komputer jeśli dziecko samo nie jest nim zainteresowane.
                  • michalng Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 18:33
                    > czy korzystanie z komputera rodziców jakoś uniemożliwia dziecku naukę korzystan
                    > ia z komputera? czy posiadanie własnego komputera sprawia, że ta nauka idzie dz
                    > iecku łatwiej?

                    Nie uniemożliwia tylko utrudnia.Znasz kogoś kto dobrze gra na trąbce a trąbki nie posiada/ł ? Znasz kogoś kto dobrze jeździ samochodem a takowego nigdy nie miał ?


                    > A masz dzieci? tak orientacyjnie bym chciała wiedzieć.

                    Nie.
                    • sadosia75 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 18:45
                      Utrudnia w jaki sposób?
                      jak sobie wyobrażasz opanowywanie obsługi komputera przez 6 latkę? Co miało by jej dać posiadanie własnego komputera? A jeśli dziecko nie jest zainteresowane posiadaniem komputera to co? zmuszać?

                      No właśnie. Nie masz dziecka więc pewnych rzeczy nie zrozumiesz. I nie. nie jest to wywyższanie się. Moje dzieci są bardziej zainteresowane innymi rzeczami niż komputer. Większą radośc sprawia im rower czy rolki niż siedzenie przed kompem.
                      To,że nie mają własnego kompa wiąże się z wieloma rzeczami. najważniejsze jest to, że same nie chcą go mieć i nie jest im potrzebny. Pozatym mają wiedzieć, że zarobienie na komputer ( który nie kosztuje 200zł ) to nie jest taka łatwa sprawa. Znają wartośc pieniądza i tej wartości uczę je poprzed angażowanie je w dodatkowe prace społeczne za które dostają wynagrodzenie od rodziców.
                      • verdana Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 21:05
                        jak dostają wynagrodzenie, to nie jest to praca spoleczna...
                      • michalng Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 22:11
                        > Utrudnia w jaki sposób?
                        > jak sobie wyobrażasz opanowywanie obsługi komputera przez 6 latkę? Co miało by
                        > jej dać posiadanie własnego komputera?

                        Będzie potrafiła komputer obsługiwać lepiej od 6 latki nie posiadającej komputera.
                        To chyba oczywiste.

                        >A jeśli dziecko nie jest zainteresowane
                        > posiadaniem komputera to co? zmuszać?

                        A jesli dziecko nie będzie zainteresowane nauczeniem się pisać i liczyć to co ?
                        albo nauka języków obcych ? Nie chodzi o to żeby je zmuszać tylko przekonać,
                        albo po prostu dać jej komputer. W prezencie na urodziny/ pod choinkę, czy na "komunie".

                        > No właśnie. Nie masz dziecka więc pewnych rzeczy nie zrozumiesz. I nie. nie jes
                        > t to wywyższanie się.

                        Nie nie jest to wywyższanie sie tylko klasyczny przykład tego ze jeśli nie możesz dyskutować z poglądem to zaczynasz szukać argumentów "ad personam".
                        Też bym mógł bym zadać pytania w stylu "jak u ciebie z obsługa komputerów ?"
                        albo wręcz "jaki masz kolor włosów ? " smile Tylko co by to wniosło do dyskusji ? Jakie to ma znaczenie w temacie czy dla dziecka lepiej jest posiadać komputer czy nie.

                        > To,że nie mają własnego kompa wiąże się z wieloma rzeczami. najważniejsze jest
                        > to, że same nie chcą go mieć i nie jest im potrzebny.

                        To ze sama nie chce go mieć nie znaczy ze nie jest jej potrzebny.

                        > Pozatym mają wiedzieć, że
                        > zarobienie na komputer ( który nie kosztuje 200zł ) to nie jest taka łatwa spr
                        > awa. Znają wartośc pieniądza i tej wartości uczę je poprzed angażowanie je w do
                        > datkowe prace społeczne za które dostają wynagrodzenie od rodziców.

                        Swietnie, dziecko powinno znać wartość pieniądza, tylko powinno tez móc rozwijac się.Rozumiem ze komputer nie jest tani , nie mniej dziecko nie potrzebuje "super nowoczesnego" komputera czy "słitaśnego różowego" laptopa w kwiatki. Zwykły (moze byc uzywany )komputer to nie jest duzy wydatek. A na pewno sensowniejszy niż markowe ubranie czy drogie zabawki.
                        • sadosia75 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 22:23
                          No to w takim razie jestem wyrodną matką, która nie kupi dziecku komputera.
                          • michalng Re: Grzebanie w cudzym komputerze 17.05.11, 06:06
                            > No to w takim razie jestem wyrodną matką, która nie kupi dziecku komputera.

                            E tam. Prędzej czy później kupisz.wink Pogódź się z tym i kup "prędzej" smile
    • el_jot Tak, byłabym w stanie przeszukać komputer dziecka 09.05.11, 15:20
      gdybym miała jakiekolwiek podejrzenia,że bierze narkotyki, spotyka się z nieodpowiednim towarzystem, prostutuje się, wpadła w ręce pedofila itp itd. Nie widzę w tym nic złego, wręcz przeciwnie.
      • el_jot Re: Tak, byłabym w stanie przeszukać komputer dzi 09.05.11, 15:22
        Robiłabym tak, gdyby miała swój komputer, jeżeli nie - musiałaby uzgodnić z nami czy może skorzystać z internetu.
      • jszko222 Re: Tak, byłabym w stanie przeszukać komputer dzi 09.05.11, 19:19
        El_jot, pytanie tylko, czy ten komputer powiedziałby nam, ze dziecko bierze, czy wpadło w podejrzane towarzysto. Z reguły takie dzieci sa cwane, i dobrze sie z tym kryją.
    • kotbehemot6 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 09.05.11, 16:29
      Problem polega na tym,że to rodzic jest odpowiedzialny za dziecko a nie dziecko za rodzica. O doświadczeniu życiowym i tzw. mądrości życiowej nie wspomnę. Owszem dzieci powinny byc kontrolowane.Dla ich i naszego bezpieczeństwa. Nie chodzi nawet o kwestie zaufania tylko o fakt,że dzieci nie mają doświadczenia, wiedzy dorosłych.
    • ikcort Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 13:40
      Ale po co? Chcesz się upewnić, że Twoje dziecko nie jest debilem nieumiejącym skasować historii?
      • mrarm Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 14:25
        Teraz w przeglądarkach jest tryb prywatny.. włączasz sobie zakładkę w trybie prywatnym, i nic się nie zapisze do historii.. właśnie po to to jest, żeby nie zaśmiecać komuś historii..
    • kawka74 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 14:00
      no bo kto z nas chciałby, aby nasze dzieci grzebały n
      > am w komputerach i sprawdzały strony, na których siedzimy

      Ale to ja sprawuję kontrolę nad dzieckiem, a nie ono nade mną. Ja za nie odpowiadam, nie ono za mnie. Jeśli zaistnieje choćby cień podejrzenia, że coś jest nie tak, przeszukam kompa bez chwili wahania.
    • eliot_rosewater Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 14:18
      Mam kumpla, który jako nastolatek (jedynak, bez ojca) chciał oduczyć matkę grzebania po kieszeniach i dla dowcipu zostawił raz w kurtce strzykawkę z odrobiną herbaty. Jak się pewnie domyślacie osiągnął przeciwny efekt. Chyba nigdy nie przekonał jej tak do końca, że to był żart.
    • anulina Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 17:54

      sory, ale po tym jak przypadkiem dowiedzialam sie jakich słów moj syn uzywa na gg - zaczelam sprawdzac. historie w necie tez. ja mowie o 11-to latku. nie wiem w jakim wieku masz dzieci
    • horpyna.sp Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 17:58
      Bezsens. Moje dziecko jest wystarczająco inteligentne, żeby się nie dać na nic złapać, i wystarczająco ciekawskie, żeby włazić na mnóstwo dziwnych stron, które mogłyby mnie zaniepokoić, gdybym je sprawdzała. Podstawowe zasady bezpieczeństwa w sieci zna lepiej ode mnie. Jedynym powodem, dla którego mogłabym grzebać w historii przeglądarki, byłoby zaspokojenie własnej wścibskości, co uważam za naganne i tego samego uczę swoje dziecko. Bo niby co miałoby tam robić, hakować PKO SA? Też kiedyś googlowałam Jennę Jameson albo sposoby aplikowania heroiny, i co z tego? Po obejrzeniu pięciominutowego filmiku na redtube nie zmieni się nagle w dwugłową hydrę i nie zacznie pluć jadem.
      • jszko222 Re: Grzebanie w cudzym komputerze 16.05.11, 22:39
        Tez uważam, że nie powinno się grzebać w komputerze dziecka, bo to, że wchodzi na jakies tam strony, jeszcze o niczym nie świadczy.
        Zresztą, inteligentne dziecko dobrze się kryje, jak faktycznie jest cos na rzeczy.
      • kara_mia Re: Grzebanie w cudzym komputerze 17.05.11, 09:48
        Bo niby co miałoby tam robić, hakować PKO SA?

        akurat nie wiem czy PKO SA...
        mojemu dziecku ( dawno temu) powiedziałam, żeby się zapoznał z prawodawstwem i odpowiedzialnością karną za włamy...
        po paru dniach powiedział, że z kolegami już się inaczej bawią...
        Co prawda był wtedy koło 12 rz, teraz pewnie dorósł ( wierzę...! smile )

Inne wątki na temat:
Pełna wersja