Odbieracie zastrzeżone?

10.05.11, 12:39
Zdziwiłam się z lekka, jak się dowiedziałam, że są ludzie, którzy z założenia nie odbierają połączeń z zastrzeżonego numeru. Odbieracie? Może tylko ja jakaś niedzisiejsza jestem?
    • pamela788 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:41
      Odbieram w moim srodowisku 90% osob ma zastrzezony numer telefonu,sama tez taki posiadam.
      • papalaya Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 21:44
        twoje środowisko to telesprzedawcy i konsultanci?


        pamela788 napisała:

        > Odbieram w moim srodowisku 90% osob ma zastrzezony numer telefonu,sama tez taki
        > posiadam.
        • retropercepcje Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 12:27
          > twoje środowisko to telesprzedawcy i konsultanci?

          hahaha...
          dobre dobre
      • talia.76 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 20:19
        Nie odbieram połączeń zastrzeżonych lub nieznanych. Rozmówca dostaje komunikat że jeśli chce się ze mną skontaktować musi zadzwonić z widocznego numeru. Miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji m.in. nocne telefony.
    • mika_p Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:42
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,95807205,,Z_niejawnymi_nie_rozmawiam.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,120794261,,Numery_zastrzezone_.html?v=2
      • venettina Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 12:03
        Zwykle nie odbieram.
    • angazetka Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:42
      Odbieram, nie wiem, dlaczego miałabym nie odbierać.
      • senseiek Nie odbieram.. 15.05.11, 17:46
        angazetka napisała:

        > Odbieram, nie wiem, dlaczego miałabym nie odbierać.

        Nie odbieram.
        Jak ktos ma zastrzezony to musi najpierw wyslac sms-a, ze on bedzie dzwonil za chwile, zebym wiedzial, zeby odebrac.
        Skad mam wiedziec czy to nie jakis komornik albo inna łajza?
        Domofonow tez nie odbieram, 90% z nich to je*na reklama ktora chce sie dostac do klatki schodowej, zeby zasmiecic mi wycieraczke..
        • hunasker Re: Nie odbieram.. 15.05.11, 23:37
          > Skad mam wiedziec czy to nie jakis komornik albo inna łajza?

          po co by mial dzwonic do Ciebie komornik skoro niemasz nic na sumieniu.
          a jesli masz jakis niesplacony dlug to sie nie dziw ze do Ciebie dzwonia.

          ja nie mam problemu z oddzwanianiem, w 90% to moj bank dzwoniz jakas super oferta ktora mam gdzies i grzecznie dziekuje. czasami jakis inny naciagacz, ale tez bez problemu moge za oferte podziekowac.

          ale ja niemam powodow zeby sie ukrywac przed kims
          • jolunia01 Re: Nie odbieram.. 16.05.11, 11:41
            hunasker napisał:

            > > Skad mam wiedziec czy to nie jakis komornik albo inna łajza?
            >
            > po co by mial dzwonic do Ciebie komornik skoro niemasz nic na sumieniu.
            > a jesli masz jakis niesplacony dlug to sie nie dziw ze do Ciebie dzwonia...

            Ja nie mam żadnych niespłaconych długów, a mimo to na numer telefonu, który niemal 2 lata temu kupiłam córce, regularnie dzwonią rózne firmy pozyczkowe, windykacyjne, banki, kancelarie prawne itp., bo wcześniej ten numer należał do jakiegoś naciągacza.
            • senseiek Re: Nie odbieram.. 16.05.11, 15:08
              > Ja nie mam żadnych niespłaconych długów, a mimo to na numer telefonu, który nie
              > mal 2 lata temu kupiłam córce, regularnie dzwonią rózne firmy pozyczkowe, windy
              > kacyjne, banki, kancelarie prawne itp., bo wcześniej ten numer należał do jakie
              > goś naciągacza.

              O.. oo.. to pewnie moj... big_grin
    • broceliande Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:42
      Z założenia to nie, ale raczej nie odbieram.
      Wszyscy naokoło mają normalne numery, wręcz firmowe komórki, a nie zastrzeżone.
    • iwoniaw Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:44
      Odbieram, jeśli mam telefon pod ręką i akurat nie przeszkadza mi w niczym. Jeśli nie odbiorę to natomiast nie mam żadnych szans oddzwonić, co chyba oczywiste dla buraka, który się "zastrzegł" (piszę "buraka" bo dzwonienie z zastrzeżonego numeru to jakby pukać do czyichś drzwi z zasłoniętą twarzą).
      • angazetka Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:54
        Mój numer stacjonarny zastrzegła właścicielka mieszkania, w którym mieszkam. Nie czuję się burakiem.
        • warrsteiner Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 11:29
          ale jesteś smile
      • verdana Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:59
        Cóż, jestem burakiem - z racji funkcji musze czasem dzwonić do ludzi, którzy absolutnie nie powinni mieć mojego numeru telefonu. Idiotyzmem jest podawania swojego numeru wszystkkim, do których musi sie zadzwonić. No, chyba, ze dzwoni się tylko do najbliższej rodziny i znajomych.
        • warrsteiner Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 11:30
          no to się nie dziw, że nie odbierają... zapewne twoja funkcja nie jest dla nich miła
        • zigzaur Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 16:38
          Dzwonienie z zastrzeżonego numeru to tak jak wysyłanie anonimu. Zdarza się, że dzwonią do mnie różni tacy z zastrzeżonego numeru, aby zaprezentować jakąś superofertę. Wtedy proszę o szczegółowe jej przedstawienie i odkładam telefon na te kilka minut. Gdy osobnik skończy recytować i pyta o moją opinię, proszę, aby zadzwonił ponownie z jakiegoś jawnego numeru. Jeśli odmówi, to uprzejmie odpowiadam "miło że pan zadzwonił".

          To taki amerykański zwyczaj biznesowy. Zamiast "spieprzaj dziadu" mówi się "miło że zadzwoniłeś" z akcentem na czas przeszły.
      • 18_lipcowa1 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:32
        , co chyba ocz
        > ywiste dla buraka, który się "zastrzegł" (piszę "buraka" bo dzwonienie z zastrz
        > eżonego numeru to jakby pukać do czyichś drzwi z zasłoniętą twarzą).
        >


        no chyba ze burak nie wie ze dzwoni z zastrzezonego, no nie?
      • joanna_poz Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:37
        piszę "buraka" bo dzwonienie z zastrz
        > eżonego numeru to jakby pukać do czyichś drzwi z zasłoniętą twarzą).

        ostroznie z takimi tezami

        moja matka przez długi czas, jak dzwoniła ze swojego stacjonarego, to nie wyświetlał się jej numer, bo blokowała to centrala. bylo to niezależne od niej.
        • easz Re: Odbieracie zastrzeżone? 16.05.11, 08:24

          A moja mama 'odwrotnie' - miala kiedys stalkera telefonicznego na karku i teraz nie odbiera nawet telefonow, ktorym sie wyswietla numer, ale ktorych nie zna/nie ma w ksiazce, w ogole na widok tekstu 'brak numeru', czy info, ze numer jest zastrzezony dostaje prawie histerii.
          Ja odbieram, bo w sumie co mi kto przez telefon zrobi? W kazdym momencie moge sie rozlaczyc, jesli cos mi nie bedzie sie podobac. Ale moze to dlatego, ze rzadko tak ktos do mnie dzwoni, bo gdyby za czesto, to pewnie by bylo jak kiedys ze stacjonarnym - w ogole przestalam reagowac na dzwonek w pewnym momenciesmile Potem sie go w ogole zlikwidowalo, bo sie nie sprawdzalwink
      • tyssia Re: Odbieracie zastrzeżone? 11.05.11, 09:30
        piszę "buraka" bo dzwonienie z zastrz
        > eżonego numeru to jakby pukać do czyichś drzwi z zasłoniętą twarzą).
        Oo dokładnie.. Ja raczej nie odbieramsmile
      • marianna72 Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 17:41
        iwoniaw napisała:

        buraka, który się "zastrzegł" (piszę "buraka" bo dzwonienie z zastrz
        > eżonego numeru to jakby pukać do czyichś drzwi z zasłoniętą twarzą).
        >
        Nasz domowy numer jest zastrzezony a to dlatego ,ze wielu kilentow mojego meza potrafilo w dni wolne od pracy albo wieczorem a jeden nawet o 2 w nocy zadzwonic bo mieli "bardzo pilna" sprawe , ktora nie mogla czekac. Niestety taki zawod , ale po kilku takich numerch zmienilismy numer i go zastrzeglismy ,nie figurujemy tez w ksiazce telefonicznej.Ja za buraka sie nie uwazam ,tych ktorzy nie szanuja mojej prywatnosci owszem.
        • warrsteiner Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 11:32
          jeśli byli klientami mężusia, to chyba mieli prawo zadzwonić? poza tym, jeśli byli klientami, to chyba podał im swój numer... jak nie patrzeć: buractwo
          • lia.13 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 14:54
            byli klientami pewnie od 8.00 do 16.00. Poza godzinami pracy zaś nie. Czy ty też z tych pracodawców, którym się wydaje, że ich pracownik do nich należy 24/7?
          • hunasker Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 23:40
            > jeśli byli klientami mężusia, to chyba mieli prawo zadzwonić? poza tym, jeśli b
            > yli klientami, to chyba podał im swój numer... jak nie patrzeć: buractwo

            w dzien wolnu albo w nocy ?
            chyba kpisz. kazdy pracuje w jakis godzinach a nie 24/24

            dziwi mnie natomiast dlaczego nie zdecydowali sie na inny numer do celow sluzbowych, dodatkowy numer kosztuje grosze i z niego do klientow dzwonic a po godzinach pracy wylaczac albo nie odbierac, a do znajomych z prywatnego nie ukrytego.
        • luni8 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:10
          Pytanie więc brzmi - czemu podaje klientom numer domowy?
          Ewentualnie czemu dzwoni do nich z domowego?
          Firmowa komórka i po problemie.
      • olek_01 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 11:03
        iwoniaw napisała
        bo dzwonienie z zastrz
        > eżonego numeru to jakby pukać do czyichś drzwi z zasłoniętą twarzą).
        >
        I dlatego ja mam włączone blokady - jak ktoś dzwoni do mnie,to
        wypadałoby się identyfikować numerem , tak więc ACR w Play i BPA w Orange
        i już nikt mi nie zaproponuje polisy wbrew mojej woli

        DTR,DOL - strzeż się tych blach ,dla własnego (i innych) bezpieczeństwa!
        • warrsteiner Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 11:37
          polecam wszystkim
    • gryzelda71 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:48
      Tak.
      • pamela788 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:52
        Co tak?
        Ja jak bym nie miala zastrzezonego numeru to bym nic nie robila tylko odbierala telefony.
        Robi sie to dla wlasnej prywatnosci.
        • gryzelda71 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 12:55
          To do mnie?
          • pamela788 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:46
            gryzelda71 napisała:

            > To do mnie?

            Nie, tak ogolnie.
        • bonamibo Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:14
          > Robi sie to dla wlasnej prywatnosci

          W sumie, z dość podobnych powodów niektórzy unikają odbierania połączeń z zastrzeżonych numerów. Nie każdy ma ochotę np. na niespodziewaną rozmowę z szefem w środku weekendu czy urlopu.
          • erillzw Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 17:14
            Właśnie o tym pomyslałam.
          • lia.13 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:01
            to już zależy od tego jakiego się ma szefa. Mój szef nigdy nie dzwoni z zastrzeżonego numeru, czy to w godzinach pracy, czy w środku weekendu, natomiast odkąd JA do niego zadzwoniłam któregoś wieczora uprzejmie przepraszając, że w ogóle to robię, on również dzwoni sporadycznie, na początku uprzejmie przepraszając, że w ogóle to robi wink Ot, trzeba burakowi pokazać własnym przykładem, że czegoś nie należy robić.
          • hunasker Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 23:48
            > W sumie, z dość podobnych powodów niektórzy unikają odbierania połączeń z zastr
            > zeżonych numerów. Nie każdy ma ochotę np. na niespodziewaną rozmowę z szefem w
            > środku weekendu czy urlopu.

            szef do mnie dzwoni ze swojego sluzbowego numeru doskonale mi znanego, tak jak i reszta wspolpracownikow. w nocy, weekend czy podczas urlopu to dzwonia tylko jak sie cos naprawde pali i niema zmiluj sie pomoc potrzebna. na palcach jednej reki mozna policzyc takie sytuacje.
            generalnie to robia wszyscy wszystko zeby temu kto ma wolne nie przeszkadzac i wszystkie sprawy biora na siebie.

            wiec taka sytuacja jest mi obca zeby sie szef przedemna ukrywal i staral sie z nienacka mnie dopasc smile
        • 18_lipcowa1 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:32
          pamela788 napisała:

          > Co tak?
          > Ja jak bym nie miala zastrzezonego numeru to bym nic nie robila tylko odbierala
          > telefony.
          > Robi sie to dla wlasnej prywatnosci.

          a ktoz cie tak nęka szara matko polko?
        • zdecydowana_brunetka Re: Odbieracie zastrzeżone? 11.05.11, 08:01
          Nie zauważyłam. Mój numer jest znany klientom i znajomym, bardzo rzadko mam goopie telefony z numerów innych niż zastrzeżone. Chociaż się zdarza - np ostatnio miałam kilka telefonów od zupełnie mi nieznanych szkół z propozycją ufundowania tego i owego. Sprawdziłam - telefony rzeczywiście należały do szkół wink
          Za to typując, że telefon z zastrzeżonego numeru nie będzie propozycją kupienia jakiejś mojej usługi, ale sprzedaży Niewidzialnych Majtek czy Wiecznie Pełnego Konta Bankowego mam skuteczność ponad 99%. Zdarza sie, ze nie wyświetlają sie prastare centralki, ale to jest margines. Jeśli dzwoni np klient, a którym wiem, ze ma taką centralke i może właśnie dzwonić, wtedy odbieram. Ale zdecydowana większość ma telefony komórkowe lub jest podłączona do centralek cyfrowych.
          Namierzyłam już też grupę telefonów od operatorów, pewnej firmy ubezpieczeniowej, banków i Cholernej Panoramy Firm wink Tego z zasady nie odbieram, chociaż już się raczą identyfikować.
          Ale nie zauważyłam, żeby ogólna dostępność numeru telefonu w jakiś sposób szkodziła mojej prywatności.
        • hunasker Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 23:43
          > Ja jak bym nie miala zastrzezonego numeru to bym nic nie robila tylko odbierala
          > telefony.
          > Robi sie to dla wlasnej prywatnosci.

          chyba robi sie to jak sie niezauwaza roznicy miedzy prywatnym a sluzbowym telefonem.
          ja moj prywatny numer mam od jakis 12-13 lat, ciagle ten sam, nie ukryty znany wielu znajomym. niemam zadnych problemow z nadmierna iloscia telefonow od osob ktore nie powinny dzwonic na ten numer.

          natomiast sluzbowe sprawy zalatwiam tylko i wylacznie ze sluzbowego telefonu wiec niema problemu z prywatnoscia. jak chce to odbieram sluzbowy po godzinach, jak nie to nie.
    • 18_lipcowa1 a dlaczego miałabym nie odbierac? 10.05.11, 13:30
      Dla mnie to też niezrozumiale.
      Ktoś może potrzebowac pomocy. Może to moj mąz bo mu bateria padla, auto siadło i dzwoni gdzies z lasu z telefonu lesniczego? Może to moja mama sie zle poczuła i dzwoni z pracy ( nie wyswietla sie). Moze telefon złobkowy/przedszkolny sie nie wyswietla a dziecko rozbiło głowę.


      Moj ex kretyn tez nie odbierał, z zasady. Nie wiem jakiej, pewnie takiej ze moze sie czuł wazniejszy, ze ktos dzwoni a on se moze nie odebrac. I kiedys wlasnie tak ode mnie nie odbierał a dzwoniłam pilnie, z pracy, potrzebowalam go natychmiast a debil nie odbierał bo tak.
      • mel.issa Re: a dlaczego miałabym nie odbierac? 10.05.11, 15:31
        no ładnie sie wyrażasz...
        sumienna pracownico...
        • lia.13 Re: a dlaczego miałabym nie odbierac? 15.05.11, 14:59
          dobrze godo, poloć jej, zgadzam się z nią w 100% smile
          • lia.13 Re: a dlaczego miałabym nie odbierac? 15.05.11, 15:03
            kurcze, do miało być do 18_lipcowej, która odbiera telefony,bo ktoś może potrzebować pomocy a nie dzwoni ze swojego telefonu
            • sonia.2009 Re: a dlaczego miałabym nie odbierac? 15.05.11, 20:47
              nie odbieram zastrzezonych
              nie mam buraczanej rodziny
              nikt nie ma zablokowanego nr
              zablokowane nr maja wlasciwie wylacznie chamsko namolni akwizytorzy wszelkiej masci
              na prywatny nie odbieram tez oo nr ktorych nie znam
              na sluzbowy owszem
              • lia.13 Re: a dlaczego miałabym nie odbierac? 15.05.11, 21:52
                Soniu, ja również ie mam buraczanej rodziny, natomiast jeszcze do niedawna "buraczany" operator nie potrafił założyć mojej siostrze identyfikacji numeru, mimo, że miał to w ofercie. I co w takiej sytuacji? Wkurza mnie po prostu takie szafowanie obraźliwymi słowami "burak". Bo w domyśli ja to ten lepszy jestem. Jak dla mnie to strasznie małostkowy sposób na dodanie sobie wartości. Małostkowy i śmieszny. Ludzie wyluzujcie, nigdy nie wpadłabym na pomysł, że do takiego zjawiska można dorabiać taką ideologię. No szok normalnie.
    • aandzia43 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:34
      Nie odbieram. Jak ktoś chce ze mną pogadać, to niech sobie odblokuje zastrzeżenie numeru. Mam po dziurki w nosie ludzi usiłujących mi coś wcisnąć (np. kredyt).
      Poza tym bliska mi osoba była dręczona przez dłuższy czas głuchymi telefonami przez właśnie zastrzeżony numer. Bardzo źle mnie to nastroiło do całej reszty nieujawniających się.
      • 18_lipcowa1 zadziwiajacy brak wyobraźni 10.05.11, 13:35
        prezentują panie nieodbierajace,,,,
        >
        • babcia47 Re: zadziwiajacy brak wyobraźni 10.05.11, 14:16
          zadziwiajacy brak wyobraźni wykazują tez panie dziwiace sie, że ktoś nie odbiera.. ja nie odbieram, bo wychodze z załozenia, że dzwoniacy powinien być w jakis sposób "identyfikowalny" a osoba dzwoniaca w uczciwych intencjach nie musi ukrywac swojego numeru. Jak zauwazyłam sporo firm zauwazyło, ze nie odbiera sie "zastrzezonych", bo ostatnio nawet własnie ich przedstawiciele dzwonią z numerów "jawnych". Swoja droga sama nie odbieram, bo szkoda mi czasu nawet na tekst pt "nie jestem zainteresowana", a przewaznie niestety dzwoniono do mnie z jakąś ofertą (mam nr jeszcze z czasów gdy prowadziłam firmę), dzwonia równiez przedstawiciele firm (operator tel., cyfrówka, bank, itp.), którym podałam mój nr do kontaktu..z propozycjami w najmniej odpowiednich momentach np. jestem "w trasie"..a osoby prywatne, które zastrzegły sobie numer są poszkodowane przy okazji, z tym, że znajace te moją "przypadłość" poprzedzają rozmowę sms-sem (odbierz), nagrywaja sie na pocztę głosową lub korzystaja z nr-u kogos z rodziny, kto nie ma zastrzeżonego. Sama prowadząc firme nie zastrzegałam i nie widzę powodu do robienia tego..szczególnie w obecnych czasach, gdy można miec kilka telefonów i kilka numerów np. jeden do połaczeń z rodziną i znajomymi..firmowo-słuzbowego mozna nie używac i/lub nie odbierać (wyłaczyć ?) gdy ma się ochotę na oderwanie od pracy..ja mam np. trzy ze stacjonarnym
        • erillzw Re: zadziwiajacy brak wyobraźni 12.05.11, 17:17
          18_lipcowa1 napisała:

          > prezentują panie nieodbierajace,,,,
          > >
          >
          >
          Zadziwiajacy brak wyobrazni prezentuja osoby ktore z prywatnego dzwonia i wydaje im sie, ze kazdy MUSI odbierac numer od ch** wie kogo bo to akurat oni dzwonia. Szpitale, pogotowania, policja, moja mama, maz, szkoly i przedszkole jak zyje nie dzwonia z numerow prywatnych ale odkrytych. Chocby dlatego, ze czasem siedzac u dentysty np. nie jestem w stanie odebrac telefonu i moge potem w razie czego oddzwonic. Brakiem wyobrazni jest nie wpadniecie na to, ze ktos w danym momencie moze nie odberac i chcialby oddzwonic.
      • angazetka Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:37
        Nie każdy ma wpływ na to, czy ma zablokowany numer - wpadłaś na to?
        • babcia47 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 14:20
          za "psie pieniadze" mozna kupić starter danego operatoram, gdy uzywa sie np. tel. słuzbowego i używać go prywatnie i jawnie..a w przypadku niektórych operatorów tel. stacjonarnej ( np.tele polska) którzy na wejsciu "zastrzegają" numer, jak to było w przypadku mojej mamy, zmiana tego wymaga wykonania jednego telefonu do operatora
          • atowlasnieja Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 11:13
            Do mnie kilkakrotnie dodzwoniła się starsza pani którą musiałam instruować, że jak chce wybrać inny numer to najpierw musi słuchawkę odłożyć bo rozmowy nie przerwało mimo, że ja odłożyłam słuchawkę.

            Ale co to jest wykonać jeden telefon!
          • lia.13 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:08
            za to moja siostra się niemal rok bujała ze swoim operatorem, który nie chciał "ujawnić" jej numeru telefonu. Operatora miała na cały pakiet, także na TV oraz Internet, dlatego nie chciała z niego zrezygnować, zresztą mowa opiewała na 2 lata, natomiast numerów wykonała mnóstwo, pisam ze skargami wysyłała i co? Przysłowiowe g.wno. Rok czasu zajęło odzastrzegnięcie jej numeru. Zatem jak widzisz, nie zawsze jest to kwestia wykonania jednego telefonu.
    • joanna_poz Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:39
      odbieram.
    • jolunia01 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:44
      Na numer prywatny - nie, na słuzbowy, owszem. wychodze z założenia, że jak ktos chce ze mna prywatnie porozmawiać, to może sie ujawnić.
      • penelopa40 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 13:51
        odbieram, sama mam numer zastrzeżony...
        jaka zresztą różnica między zastrzeżonym a nieznanym wyświetlonym?
        • bonamibo Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 14:17
          W drugim wypadku możesz oddzwonić.
          • hunasker Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 23:56
            > W drugim wypadku możesz oddzwonić.

            i co za roznica?
            wtedy ten co dzwoni ma pecha, jak nie moge odebrac telefonu to nie odbieram.
            na numer jawny oddzwonie, na zastrzezony nie ale to juz nie moj problem.

            ale dalej nie rozumiem co za problem odebrac z zastrzezonego numeru telefon.
            nie jestem zainteresowany to koncze rozmowe i juz
        • erillzw Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 17:19
          penelopa40 napisała:

          > odbieram, sama mam numer zastrzeżony...
          > jaka zresztą różnica między zastrzeżonym a nieznanym wyświetlonym?

          taka, ze na nieznzny w razie czego oddzwonisz.
        • c64 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 11:00
          Taka, że można później oddzwonić gdy nie mogło się odebrać, a w przypadku natrętnych sprzedawców lub osób nudzących się i robiących kawały można takiego zawodnika zablokować przy pomocy programu filtrującego połączenia np. na smartfonie.
        • luni8 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:16
          > odbieram, sama mam numer zastrzeżony...
          > jaka zresztą różnica między zastrzeżonym a nieznanym wyświetlonym?

          1. możesz oddzwonić.
          2. Jest spora szansa że to nie będzie jakiś teleakwizytor.
      • dul-cynea Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 12:42
        nie odbieram. wszyscy znajomi i rodzina mają jawne numery.
    • trinkino Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 14:05
      Nie odbieram, odrzucam. Odbierałam długo, ale straciłam cierpliwość, bo NIGDY nie był to telefon od rodziny, czy znajomego, ale ZAWSZE z jakąś ofertą (głównie operator), po kilka razy dziennie. W.k.u.r.w mnie wziął i nie odbieram. Planuję zablokować prywatne połączenia przychodzące. Nie ze mną takie numerywink
      • saraanna Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 14:19
        Telefon sluzbowy w pracy tak,prywatny nigdy.Tak samo jak nie otwieram drzwi nieznajomym,tak samo nie odbieram telefonow anonimowych,dla mnie to brak kultury.
      • shigella Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:59
        trinkino napisała:

        > Nie odbieram, odrzucam. Odbierałam długo, ale straciłam cierpliwość, bo NIGDY n
        > ie był to telefon od rodziny, czy znajomego, ale ZAWSZE z jakąś ofertą (głównie
        > operator), po kilka razy dziennie. W.k.u.r.w mnie wziął i nie odbieram.
        Mialam jedna, jedyna kolezanke, ktora zablokowala nr.
        Teraz kontakt sie nam troche urwal, wiec niemal na 100% z nieidentyfikowalnego numeru dzwonia banki czy inny akwizytorzy.
        Bardzo mnie bawi, gdy jak przypadkiem odbiore i ludek chce mi wcisnac kolejny, niepotrzebny kredyt, i jeszcze oczekuje, ze podam mu dane z pytan pomocniczych "bo on mnie musi zweryfikowac".

        > Planuj
        > ę zablokować prywatne połączenia przychodzące. Nie ze mną takie numerywink
        Ja czasem odbieram, czasem nie, zalezy jak mam humor.
        W ogole nie odczuwam przymusu otwierania kazdemu pukajacemu do drzwi, czy wydzwaniajacemu do mnie, a juz w szczegolnosci anonimom.
      • hunasker Re: Odbieracie zastrzeżone? 16.05.11, 00:15
        > ale ZAWSZE z jakąś ofertą (głównie
        > operator), po kilka razy dziennie. W.k.u.r.w mnie wziął i nie odbieram

        jaki to operator ?
        warto zrobic antyreklame smile ja tak niemam a telefon mam od nastu lat u tego samego operatora smile telefon z oferta mam moze raz na rok
    • margolciar Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 14:15
      do tych zbulwersowanych NIE odbieraniem zastrzeżonych, prywatnych. Istnieje taka opcja jak prezentacja na żądanie. Dla ogółu jesteście zastrzeżone, dla wybrańców możecie "się ujawnić". Proste? Proste.
      • jszko222 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 14:16
        Ja nie odbieram zastrzeżonych. Kiedys odbierałam, aż do pewnego nieprzyjemnego incydentu, od tej chwili zaprzestałam całkowicie.
    • kaamilka Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 14:16
      powiem więcej - zablokowałam nr zastrzeżone i nie mam tego problemu
    • gazeta_mi_placi Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 17:51
      Odbieram i milczę (ale w tle robię np. szuranie), jeżeli osoba jest uczciwa (czyli nie jest zawracaczem dupy czyli telemarketerem) to sama się pierwsze odezwie, jeżeli jest zawracaczem dupy (czyli telemarketerem) będzie milczała jak kamień bowiem telemarketerzy (także ci z banku) mają zakazane w regulaminie pierwsze odezwanie się do klienta.
      smile
      • kosheen4 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 18:23
        > ień bowiem telemarketerzy (także ci z banku) mają zakazane w regulaminie pierws
        > ze odezwanie się do klienta.
        > smile
        a ktoś może wie dlaczego? smile

        nie odbieram zastrzeżonych. nie odbieram również nieznanych mi numerów. wszyscy, którzy mogą się do mnie dodzwonić to osoby mi znane.
        że wypadek? leśniczówka? a dajcie spokój. w dzisiejszym świecie nie ma osoby bez telefonu komórkowego. a z obcej komórki zawsze można wysłać smsa. co więcej, ze stacjonarnego też można niekiedy. bez dzwonienia można się obejść.
        • gazeta_mi_placi Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 22:25
          Nie wiem, ale też jestem ciekawa z czego ten przepis wynika.
        • luni8 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:23
          > > ień bowiem telemarketerzy (także ci z banku) mają zakazane w regulaminie
          > pierws
          > > ze odezwanie się do klienta.
          > > smile
          > a ktoś może wie dlaczego? smile

          Paru znajomych pracowało w tym i nic nie wspomniało na ten temat.
          Inna sprawa że jeden często sam robił sobie jaja z dzwoniących do niego konsultantów - głównie za sprawą znajomości sztuczek, zwrotów zakazanych i innych poznanych metod przekonywania klienta.
          Zwyczajnie wiedział jakich słów konsultant nie może wypowiedzieć i starał się go do tego sprowokować. A że konsultanci nie mogą sami się rozłączyć...
          • airborell Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 16:42
            Robienie sobie jaj z ludzi, którzy najczęściej z braku innej możliwości znalezienia sobie utrzymania zatrudnili się do pracy w telemarketingu, nie jest fajne.
      • kota_marcowa Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 20:48
        > Odbieram i milczę (ale w tle robię np. szuranie), jeżeli osoba jest uczciwa (cz
        > yli nie jest zawracaczem dupy czyli telemarketerem) to sama się pierwsze odezw
        > ie, jeżeli jest zawracaczem dupy (czyli telemarketerem) będzie milczała jak kam
        > ień bowiem telemarketerzy (także ci z banku) mają zakazane w regulaminie pierws
        > ze odezwanie się do klienta.
        > smile

        Gazetka świetne, nie wiedziałam o tym. Ha, to zaczynam szuraćsmile Zobaczymy kto pierwszy wymiękniesmile
    • gku25 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 18:19
      Odbieram.
    • gagunia Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 18:44
      Odbieram, bo nie mam powodu, żeby nie odbierać. Jeśli nie mam ochoty gadać to nie odbiera żadnych telefonów i nie ma znaczenia czy mi się nr wyświetla czy nie.
      A jeśli słyszę w słuchawce automat zapowiadający rozmowę - z banków, od operatorów itp to zazwyczaj się rozłączam i tyle.
      • schiraz Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 18:55
        Mam zablokowane połączenia z "nieznanych" numerów. Sama rzecz jasna zablokowałam, bo nie chce mi się tłumaczyć po raz dziesiąty, że nie chcę kredytu, kolejnej umowy abonamentowej, szybkiego netu, biżuterii za 9,99 oraz gaci w trzypaku. Gdzieś, kiedyś musiałam się zgodzić przy okazji jakiejś usługi na udostępnianie mojego numeru i takich telefonów miałam po kilka dziennie. Tylko fakt, że swój numer mam od dwunastu lat spowodował to zastrzeżenie, bo gdyby nie to, po prostu zmieniłabym telefon a tak mi szkoda. Teraz jak ktoś z nieznanego dzwoni to słyszy, że "połączenie nie może być zrealizowane gdyż abonent zablokował rozmowy przychodzące z zastrzeżonych numerów". Jak temu komuś zależy to się dodzwoni z jawnego numeru, jak się wyświetlają cyferki śmiało odbieram. Przykłady pod tytułem: "A jak to Twój mąż dzwoni z leśniczówki bo miał wypadek" mnie osobiście śmieszą. To nie te czasy gdzie telefon ma sołtys i działacz partyjny, teraz każdy się dodzwoni skąd chce choćby na koszt abonenta i nie jest to "nieznany" numer.
        ------
        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
      • aqua48 Ani zastrzeżonych, ani nieznanych... 10.05.11, 18:56
        Nie odbieram nie tylko zastrzeżonych, ale nieznanych w ogóle, jak ktoś ma do mnie pilną sprawę to się nagra, odsłucham i zdecyduję czy oddzwonić, czy nie, a znajomych i rodzinę mam wbitą. Mam dość kretyńskich telefonów z propozycjami do odrzucenia, głuchych połączeń (po kilka dziennie), notorycznych pomyłek typu: czy to przychodnia, albo czy to Adaś? I tłumaczenia że nie znam numeru do Adasia ani do gastroenergoterapeuty oraz zmuszania mnie do wyjaśnień dlaczego nie chcę atrakcyjnego kredytu...
    • diablica_diabla nie 10.05.11, 18:55
      poniewaz sa to przewaznie telefony od domokrazcow, usilujacych cos mi wcisnac. Generalnie moj numer maja tylko i wylacznie znajomi, wiec kazdy inny telefon jest dla mnie intruzem. Jesli szukam pracy mam inny numer. Cenie sobie prywatnosc, ktorej w dobie komorek bajbardziej brakuje.
      • marripossa Re: nie 10.05.11, 19:10
        U mnie tak samo jak u diablicy. Mój nr komórki ma może z pięć osób. Reszta może dzwonić na stacjonarny i zostawić wiadomosc, bo z reguły telefonu nie odbieram. Bo nie smile
    • 18_lipcowa1 hehe wszystkie gwiazdy ze spalonego teatru 10.05.11, 20:51
      nie odbieraja jakby nie wiadomo kto mial dzwonic
      • aandzia43 Re: hehe wszystkie gwiazdy ze spalonego teatru 11.05.11, 12:16
        Ty jakaś tępa jesteś, czy cóś? Nie odbierają, bo wiedzą, kto dzwoni. Czytać nie umiesz?
        • lia.13 Re: hehe wszystkie gwiazdy ze spalonego teatru 15.05.11, 15:19
          a skąd wiedzą, skoro nie odbierają? Dla mnie to kretyństwo z góry zakładać, że to konsultant chcący nam coś wcisnąć i 18_lipcowa ma rację. Same gwiazdy tutaj, do których co chwilę ktoś dzwoni. Może na poczcie pracują? No sama nie wiem. Do mnie jakoś nikt nie dzwoni z durnymi ofertami, a mam numer ten sam od niemal 10 lat. Nigdy go nie zastrzegałam, jest ogólnie dostępny i co? Może raz na rok mi się zdarzy, że dzwoni jakiś konsultant czy sprzedawca. A jeśli to konsultant? Zawsze mogę powiedzieć, by zadzwonił za 3 godziny - jeśli jestem zainteresowana, lub w ogóle już nie dzwonił jeśli zainteresowana ofertą nie jestem. Czy to takie trudne? Tyle zachodu zabiera?
          Numery ukryte denerwują mnie o tyle, że nie mogę na nie oddzwonić, jeśli nie mogę odebrać. Jeśli jednak ktoś ma ważną sprawę to zadzwoni ponownie i po problemie. Kurcze, chyba sami ministrowie i prezesi banków tu się odzywają, którzy w swym zapracowaniu czasu na odebranie telefonu nie mają.
          • aandzia43 Pewnie damy po prostu myślą logicznie 15.05.11, 19:28
            lia.13 napisała:

            > a skąd wiedzą, skoro nie odbierają? Dla mnie to kretyństwo z góry zakładać, że
            > to konsultant chcący nam coś wcisnąć i 18_lipcowa ma rację. Same gwiazdy tutaj,
            > do których co chwilę ktoś dzwoni. Może na poczcie pracują

            No dobrze, będę cierpliwa i wytłumaczę łopatologicznie. Istnieje cos takiego, jak prognozowanie przyszłych wydarzeń na podstawie dotychczasowych doświadczeń. A ponieważ jakoś tak się złożyło, że WSZYSTKIE telefony zastrzeżone, które zdarzyło mi się odbierac były to oferty z telefonii, banków itd., nie mam powodu, by sądzic, że istnieje jakieś godne uwagi prawdopodobieństwo, że tym razem będzie inaczej. Do tego WSZYSCY moi znajomi, rodzina i ludzie związani ze mną zawodowo dzwonią do mnie z numerów niezastrzeżonych. Podsumowując: nie mam żadnego interesu w odbieraniu telefonów, które i tak nie są tak naprawdę do mnie, bo mnie oferty państwa dzwoniących kompletnie nie interesują. Uffff... dotarło w końcu? Świadczenie zaś uprzejmości nieznanym ludziom na drugim końcu kabla czy fali radiowej mam w dupie. Zbyt karkołomne to, jak na mnie, poczucie savoir vivre'u.
            Poza tym np. oddzwaniam na niezapisane w mojej książce tel. numery, z których ktoś puszcza mi "strzałkę" - zawsze w ten sposób córka sygnalizuje, że skończyły się jej impulsy na koncie i prosi, bym zadzwoniła na telefon jej koleżanki/egi. Nieskromnie powiem, ze staram się w życiu kierowac logiką ;-P
            • aandzia43 Miało byc: gwiazdy 15.05.11, 19:29

            • lia.13 Re: Pewnie damy po prostu myślą logicznie 15.05.11, 21:59
              kolejna "nieodbierająca" się dowartościowuje cudzym kosztem smile
              Ja mam inne doświadczenia z telefonami niejawnymi i tyle w temacie. Ale moze to dlatego, że nie zostawiam numeru mojego telefonu byle gdzie, zatem żadni konsultanci do mnie nie dzwonią. Kurcze, chyba tez kieruję się w życiu logiką smile tyle, że z nieco lepszym skutkiem od Ciebie, bo mi natręci linii telefonicznej bez potrzeby nie zajmują.
              • aandzia43 Re: Pewnie damy po prostu myślą logicznie 16.05.11, 14:08
                > Ja mam inne doświadczenia z telefonami niejawnymi i tyle w temacie.

                Czy nie przychodzi ci do głowy, że jeśli moje doświadczenia w temacie są takie, jak je opisałam powyżej, to mnie logika nakazuje postępować tak, jak postępuję? Pytanie było retoryczne - nie przychodzi ci oczywiście.

                Ale
                > moze to dlatego, że nie zostawiam numeru mojego telefonu byle gdzie, zatem żadn
                > i konsultanci do mnie nie dzwonią.

                Też nie podaję. A dzwonią. Ale zapewne i tak nie przyjmiesz do wiadomości, bo akurat w twoim świecie jest inaczej.


                > kolejna "nieodbierająca" się dowartościowuje cudzym kosztem smile

                O dowartościowywanie się cudzym kosztem często oskarżani są ludzie, którzy zachowują się zupełnie poprawnie, a jedynym ich grzechem jest nieschlebianie niskiemu poczuciu wartości obrażonych na świat jednostek. Albo co gorsza mas. Są dzielnice, w których można stracić życie za czysty kołnierzyk, wyleczone zęby i maturę. Czy na emamie można zostać "gwiazdą" za to, że nigdy nie pracowało się w charakterze telemarketera (albo nie miało się członka rodziny pracującego w ten sposób)?
            • hunasker Re: Pewnie damy po prostu myślą logicznie 16.05.11, 00:52
              >Istnieje cos takiego, j
              > ak prognozowanie przyszłych wydarzeń na podstawie dotychczasowych doświadczeń.
              > A ponieważ jakoś tak się złożyło, że WSZYSTKIE telefony zastrzeżone, które zdar
              > zyło mi się odbierac były to oferty z telefonii, banków itd., nie mam powodu, b
              > y sądzic, że istnieje jakieś godne uwagi prawdopodobieństwo, że tym razem będzi
              > e inaczej.

              dziwne doswiadczenia smile
              u mnie w ciagu kilkunastu lat mniej wiecej polowa telefonow z zastrzezonych numerow to telefony ktore nie byly w sprawie jakis ofert a sprawami prywatnymi.
              dodatkowo jesli dolozyc ze telefonow z zastzezonych numerow mam moze 2-3 w ciagu roku to nie widze powodow dlaczego bym mial ich nie odbierac.
              no ale ja szanuje swoja prywatnosc i nie podaje mojego numeru wszedzie, a kazda proba spamowania mnie smsami(ofery czy cos podobnego) na moj numer koncza sie telefonem do tego co wysyla i zgloszeniem ze nie zycze sobie takiej formy reklamy(tak bylo ostatnio z moim bankiem ktory sie uaktywnil po wielu latach spokoju i wysylal po kilka smsow w ciagu miesiaca). jeden telefon i juz nei wysylaja.
              • zb1k Re: Pewnie damy po prostu myślą logicznie 16.05.11, 14:15
                "hunasker napisał:
                dodatkowo jesli dolozyc ze telefonow z zastzezonych numerow mam moze 2-3 w ciagu roku to nie widze powodow dlaczego bym mial ich nie odbierac. "

                28 telefonow z "Nieznanego" (tak mi tel wyswietla) w trzy godz.
                nie odbieram zastrzezonych bo nie rozumiem dlaczego, ktos nie chce sie przedstawic to z nim nie rozmawiam.
                nie odbieram tez domofonu jesli sie kogos nie spodziewam.
                • hunasker Re: Pewnie damy po prostu myślą logicznie 16.05.11, 21:41
                  > 28 telefonow z "Nieznanego" (tak mi tel wyswietla) w trzy godz.

                  jak bym mial tyle telefonow z zastrzezonego to tez bym to wyblokowal smile
                  nie mowie ze nie rozumiem ze ludzie niechca odbierac spamu, dziwi mnie tylko ta ilosc tych telefonow bo ja tego na 5 roznych telefonach nie doswiadczam.
                  doslownie kilka telefonow na rok mam w sprawie jakiejs oferty, reszta to telefony do mnie(no i jakies pomylki sie raz na 2 mies zdazaja smile
    • miska_malcova Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 20:58
      odbieram
    • gonia28b Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 21:05
      różnie to bywa, gdyż często gęsto po prostu nie mogę odebrać żadnego telefonu i zazwyczaj wkurza mnie to tylko, że mam jakieś połączenie nieodebrane i nawet oddzwonić nie mam jak, bo nie wiem kto zacz, ani nawet numeru... uncertain
    • naomi19 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 21:05
      Nie odbieram.
      • naomi19 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 21:10
        Wróć. Ostatnio poszłam do mojego operatora, aby zablokować możliwość dzwonienia na mój numer z numerów zastrzeżonych, opcja darmowa, polecam.
        Dlaczego?
        Wydzwaniano do mnie, nawet w porach niestosownych, były to telefony z reklamami, z jakimś nagranym głosem. Również z zaproszeniami na różne imprezy, propozycje zakupu książek, zaciągnięcia kredytu. Nie mam czasu na takie bzdety.
        Poza tym, jeśli ktoś do mnie dzwoni, chcę znać jego numer i nie widzę powodu, bym tego numeru miała nie znać. Jeśli ktos ma z tym problem, nawet się do mnie nie dodzwoni.
        • lia.13 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:24
          ale moment, to już chyba zupełnie inny problem. Musiałabyś się zastanowić, czy kiedyś nie podałaś swojego numeru do jakiejś bazy konsumenckiej. Np. biorąc udział w konkursie czy czymś podobnym. Tego nie należy robić, gdyż konkurs to na ogół pic na wodę w celu tylko i wyłącznie wyciągnięcia od Ciebie Twojego numeru telefonu. Jeśli wypełniasz jakąś ankietę, na dole są dwa pytania o zgodę: 1) na przechowywanie Twoich danych osobowych, oraz 2) na przekazanie ich w celach komercyjnych innym. Na drugie pytanie należy odpowiadać zawsze NIE. Wtedy nikt nie będzie do Ciebie dzwonił. Tak jak do mnie. Nikt nie dzwoni, mimo że mam ten sam numer od niemal 10 lat.
          • hunasker Re: Odbieracie zastrzeżone? 16.05.11, 00:57
            > ale moment, to już chyba zupełnie inny problem. Musiałabyś się zastanowić, czy
            > kiedyś nie podałaś swojego numeru do jakiejś bazy konsumenckiej.

            dokladnie tak
            ludzie wogole nie czytaja tego co podpisuja a pozniej maja pretensje jacy sa pokrzywdzeni.
            ja sie swoimi numerami telefonow nie chwale i nigdy niemialem problemow ze spamem smsowym czy telefonicznym.
            a mam doswiadczenie z 3 moimi numerami, dwoma numerami mojej zony i jeszcze telefon mojej matki np ktorym sie niejako "opiekuje"
            wiec naprawde mnie dziwia te placze jak to ich ludzie spamuja telefonami z nieznanych numerow smile
            • kosheen4 te, obrońca odbierania... 16.05.11, 01:17
              hunasker napisał:


              > wiec naprawde mnie dziwia te placze jak to ich ludzie spamuja telefonami z niez
              > nanych numerow smile

              mnie dziwi dla odmiany wytrwałość w męczeniu tematu jaką prezentujesz, stosując przy okazji przedziwną hiperbolizację, o płaczących zaspamowywanych.
              telefonów od spamerów jest niedużo? jeszcze mniej jest próśb o pomoc z nieznanych/zastrzeżonych numerów. a nawet, gdyby było ich więcej, zastanawia mnie zaciekłość obrońców odbierania, i skłania do wysnucia, złośliwego a i owszem, wniosku, że zachowują się owi obrońcy jakby pracowali w telemarketingu i szef po premii leciał za każdy nieodebrany.

              i błagam, hunasker. nie ma takiego słowa jak "niemam", zapamiętasz? to się pisze rozłącznie... wspominam o tym, bo popełniłeś błąd kilka razy, a za każdym razem kłuje mnie to prosto w moje (wrednie nieodbierające często-gęsto również i połączeń od numerów ZNANYCH) jestestwo.
              • hunasker Re: te, obrońca odbierania... 16.05.11, 09:11
                > mnie dziwi dla odmiany wytrwałość w męczeniu tematu jaką prezentujesz

                zwroc uwage ze osob placzacych ile to do nich osob dzwoni z ofertami jest o wiele wiele wiecej niz tych trzezwo myslacych i uwazajacych gdzie podaje sie swoj numer telefonu.
                nie wiem czy to nieswiadomosc czy glupota, ale wg mnie warto zwracac uwage na to ze Ci ktorzy chca zeby szanowac ich prywatnosc usza najpierw sami o to zadbac i nie podawac swojego numeru telefonu gdzie popadnie.
                to rozwiaze problem spamu telefonicznego lepiej niz nie odbieranie zastrzezonych numerow smile

                > stosując przy okazji przedziwną hiperbolizację, o płaczących zaspamowywanych.
                > telefonów od spamerów jest niedużo?

                2-3 w ciagu roku to duzo ?
                naprawde w ciagu roku czesciej znajomi do mnie dzwonili z zastrzezonego niz Ci spamerzy.
                a spamerzy to i tak byl moj bank czy tez moj dostawca telewizji o ile bank juz zalatwilem przy okazji pozbywania sie niechcianych smsow od nich o tyle operator telewizji niech sobie dzwoni jak dotychczas, jak mi sie umowa konczy i cos nowego maja do zaoferowania, raz na rok przezyje.

                I takie statystyki mam na 5 telefonach(3 moich i 2 mojej zony) wiec to nie jest jednostkowy przypadek tylko regula o ile zamiast mowienia o prywatnosci dba sie o nia i uwaza sie na to gdzie sie podaje swoje dane.
    • marghe_72 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 21:15
      Oczywiście, że odbieram.
      Nie rozumiem dlaczego miałabym nie odbierać.
      W telefonie domowym własnie zrezygnowałam z identyfikacji numerów..
      • goldfishon Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 18:26
        Oczywiście że tak.
        Nie należę do ludzi bojących się wszystkich i wszystkiego.
    • zdecydowana_brunetka Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 21:54
      Nie odbieram. 99% to sprzedawcy rzeczy mi zbędnych. Mam pocztę głosową, zwykle osoby które mają do mnie coś istotnego, umieją z niej skorzystać.
      • sylwia11022000 Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 22:17
        nie odbieram
        jak niegodna jestem aby wiedzieć kto dzwoni to pewnie i samej rozmowy niegodna jestem
    • iwles Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 22:05

      aż strach pomyslec, jak zyli ludzie w czasach bez identyfikacji numeru.
      • gazeta_mi_placi Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 22:27
        A myślisz, że w owych czasach także istnieli akwizytorzy dzwoniący z ofertami "cudownego kremu Nivea" albo pralki Frani i ochoczo namawiający do skorzystania z zakupu?
        • iwles Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 22:32

          jeszcze się nie spotkałam, zeby ktoś z taka ofertą dzwonil do mnie na komórkę. Na stacjonarny i owszem, na komórkę nigdy. Na komórkę mam telefony tylko od osob/instytucji, którym mój nr został podany przeze mnie lub przez kogoś z moich znajomych.
          • gazeta_mi_placi Re: Odbieracie zastrzeżone? 10.05.11, 23:59
            Do mnie dzwonią na komórkę, głównie z banku.
            • gonia28b Re: Odbieracie zastrzeżone? 11.05.11, 11:45
              do mnie też na komórkę, głównie z banku - czasem w jakiejś konkretnej sprawie, ale czasem zawracanie dupy. Na stacjonarny też dzwonili i całkiem sporo tego było, ale na szczęście stacjonarnego już nie mam. Do nas jak już ktoś dzwoni to na komórki do nas dzwonią już od dawna, bo w większości i tak nas w domu nie ma... a jak już zwłaszcza mnie zdarza być w domu tak w ciągu to owszem odbierałam stacjonarny i zazwyczaj było to dupy zawracanie - najczęściej zaproszenia na jakieś pokazy jakichś najnowszych produktów, które dopiero wchodzą na rynek.
            • iwles Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 10:41

              gazeta_mi_placi napisała:

              > akwizytorzy dzwoniący z ofertami "cudownego kremu Nivea" albo pralki Frani

              > Do mnie dzwonią na komórkę, głównie z banku.


              z banku dzwonią do ciebie z ofertą Nivea i Frani ? surprised
              • lia.13 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 15:30
                nie ma takiej wypowiedzi na forum, którą zacytowałaś. połączyłaś wypowiedzi dwóch różnych osób.
                • iwles Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 17:22

                  gazeta_mi_placi i gazeta_mi_placi to dwie różne osoby ?
                  • lia.13 Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 21:52
                    ok, moje niedopatrzenie
            • hunasker Re: Odbieracie zastrzeżone? 16.05.11, 01:00
              > Do mnie dzwonią na komórkę, głównie z banku.

              jeden telefon do banku powinien wyjasnic sprawe niechcianych telefonow zwiazanych z ich oferta. to nie jest trudne
          • joanna_poz Re: Odbieracie zastrzeżone? 11.05.11, 11:52
            >
            > jeszcze się nie spotkałam, zeby ktoś z taka ofertą dzwonil do mnie na komórkę.
            > Na stacjonarny i owszem, na komórkę nigdy. Na komórkę mam telefony tylko od oso
            > b/instytucji, którym mój nr został podany przeze mnie lub przez kogoś z moich z
            > najomych.

            ja tez takich telefonow na komorke nie mam.
            nr komorki mam niezmienny od 15 lat.
            i jak czytam w takich watkach o tych dziesiątkach telefonow od naganiaczy z roznymi ofertmai, to zastanawiam się skąd to się bierze??

            stacjonarnego nie posiadam.
            • p-iotr Re: Odbieracie zastrzeżone? 15.05.11, 20:04
              Bo zapewne czytasz wszystkie umowy, które podpisujesz i nie pozwalasz każdemu kto chce wykorzystywac Twoich danych do celów marketingowych. I zapewne nie bierzesz też udziału w promocjach pod tytułem 'wyślij sms a podstawimy Ci volvo pod dom', ani w cudownych zdrapkach. I pewnie pamiętasz żeby 'odzaznaczyć' wszystkie okienka 'zgadzam się' pod drobnym druczkiem na stronach internetowych, a nie klikasz na pałę "dalej-dalej-dalej". Ja właśnie tak mam i przez kilka lat posiadania przeze mnie obecnego numeru miałem dosłownie kilka przypadków "naciągaczy" - którym mówię żeby wykasowali mój numer z bazy i po problemie. A reszta zastrzeżonych to najczęściej hedzie - z nimi zawsze warto pogadać wink
              • joanna_poz Re: Odbieracie zastrzeżone? 17.05.11, 14:43
                ano wlasnie.
                czyli problem tkwi w rozdawaniu nr telefonu na prawo i lewo.
          • krolowa_kier Re: Odbieracie zastrzeżone? 16.05.11, 11:36
            To masz szczęście. Problem w tym, że np wysyłając cv nie zawsze wiemy do kogo trafią nasze dane ani jak zostaną wykorzystane - mnóstwo firm zajmujących się tworzeniem nielegalnych baz danych osobowych poprzez np fałszywe ogłoszenia o pracę dostaje nasze dane i może je sprzedać byle komu. A później różnej maści naciągacze wydzwaniają i chcą sprzedać atlasy/majtki/kosmetyki/kredyt/cokolwiek a są ludzie, którzy szanują swój czas a także po prostu nie chce im się po raz setny odmawiać telemarketerowi szkolonemu aby wyprać ci mózg. Żal mi telemarketerów i rozumiem ich położenie ale po prostu nie mam czasu na odbieranie iluś tam takich telefonów. Zwykle takie firmy-widma wciskające naiwnym jakieś badziewia z uwagi na liczne skargi i reklamacje blokują wyświetlanie swojego numeru telefonu, co już samo w sobie jest nie fair, więc nieodbieranie takich połączeń jest odpowiedzią na ich postępowanie.
      • erillzw Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 17:26
        iwles napisała:

        >
        > aż strach pomyslec, jak zyli ludzie w czasach bez identyfikacji numeru.
        >
        >
        W tamych czasach jedyne kto dzwonil niepozadanie to ankieter raz na kwartał albo i pół roku.
        • iwles Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 19:27

          ale nieodbierającym chodzi głownie o to, że nie wiedzą kto dzwoni. Przeciez ankieter czy akwizytor może (i często tak jest), dzwonic nie z zastrzezonego.
          Czy jak dzwoni nieznany numer, ale nie zastrzeżony to tez nie odbierasz ?
          • erillzw Re: Odbieracie zastrzeżone? 12.05.11, 23:22
            Numery nieznane odbieram bo moze do mnie dzwonic potencjalny klient. Ale numerow zastrzezonych nie, bo kazdy jeden jaki odebralam byl akwizycja. jesli ktos nie moze sie do mnie dodzwonic znajduje mojego firmowego maila. Ale jak zyje tak NIGDY nie okazalo sie, ze numer zastrzezony to byla jakas osoba fizyczna. Zazwyczaj byl to typowy spam ze sie tak wyraze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja