Meska kobieta.

    • piotrek_meteorolog Re: Meska kobieta. 24.05.11, 10:58
      A męźczyźni z wiekiem stają się bardziej kobiecy..hehe. Pod względem charakteru oczywiście...Jedno jest pewne kobieta z krótkimi włosami dużo traci na atrakcyjności. To każdy Pan powie. Włosy są ważniejsze niż obcasy..hehe.
      • ylunia78 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 11:28
        Widziałam ostatnio jedną,ale nie napiszę,bo widziałam ją w TV i już mnie za to raz"zlinczowali"wink więc więcej nie piszę o "męskiej kobiecie"albo o" kobiecym mężczyźnie"tongue_out
    • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 12:06
      Mnie się wydaje,że najbardziej skuteczną poradą jest dobierać mężczyznę na swoją miarę biologiczną.Stosownie do swojej urody.Nie pomoże puder ,róż, kiedy mordka brzydka i już......
      Taki mezalians nie jest dobry,kończy się w gabinetach medycyny estetycznej,unękaniem kazdej innej pani,która logicznie i wg.praw panujących w przyrodzie powinna być partenerką waszego męża i na końcu krachem.No i brzydkimi,zaburzonymi emocjonalnie dziećmi ze sfrustrowaną mamusią.....

      Także kazdemu na jego miarę.....I no problem!
    • antykonformista to nawet nie chodzi o wiek... 24.05.11, 12:24
      choć pewnie też, mniej kobiecych hormonów itp.

      ale podstawowe czynniki to:

      1. spełnienie się życiowo - czyli urodzenie dzieci, niestety. połowa kobiet melduje wtedy wykonanie zadania i zaczyna "zapuszczać się".
      2. połowa z pozostałej połowy, mniej więcej w tym samym czasie wychodzi z założenia, że skoro już ma mężusia (albo przeciwnie, nigdy go nie znajdzie) to po co się starać?
      3. niedobitki które pozostały, zmieniają się pod wpływem "presji" społecznej (bo koleżanki też tak się zaczęły nosić), lub jako wyraz ogólnie pogorszonego stanu psychofizycznego (kłótnie małżeńskie, choroby, stres w pracy którego już nie opanowują jak za dawnych lat).

      zresztą podobnie jest i z facetami, obleśne brzuchy u młodszych ode mnie (25-30, czasem już koło 20), ogólne zaniedbanie i beznadzieja. trzeba naprawdę sporo samozaparcia i nonkonformizmu, żeby nie ulec presji wiekowej. i mówię to jako odwieczny obserwator moich znajomych równolatków, a także, od lat wielu, mojej Partnerki znajomych (dekadę młodszej). że o dalszym otoczeniu nie wspomnę.
      • niceflower454 Re: to nawet nie chodzi o wiek... 24.05.11, 12:29
        A ja uważam,że to bzdura nie mająca niczego wspólnego ze stanem cywilnym czy posiadaniem/nie posiadaniem dzieci.

        Jeśli kobieta jest niezadbana,nie ma w sobie elegancji to zawsze taka będzie bez względu na to ,kto stoi lub nie koło niej.
    • uknown to proste - mają już w doopie mężczyzn 24.05.11, 13:01
      chyba jesteś szczenięco młody, żeby tego nie wiedzieć i nie rozumieć!
      kobiety młode są "poszukujące", próbują zwabić samca który je zapłodni, więc noszą szpilki, mini i obcisłe ciuchy aby uwidocznić swoje zalety, mają długie włosy, bo dodają atrakcyjności, podobnie jak makijaż, który ukrywa niedostatki urody i podkreśla walory.
      kobiety starsze są już zrealizowane w kwestiach męsko - damskich i wiedzą dobrze, że ich atrakcyjność dla mężczyzn spada bez względu na rozmiar starań, zabiegów kosmetycznych i ubraniowych, nie zależy im już zresztą na seksie i uznaniu facetów, realizują się na innych polach - więc logiczne jest, że noszą się wygodnie, bo mają w doopie co o nich myślisz. Logiczne, prawda?
      • niceflower454 Re: to proste - mają już w doopie mężczyzn 24.05.11, 13:29
        do unknown-ten trend tylko w Polsce panuje...i wylacznie posrod pewnej grupy mentalnosciowo-religijnej....
        • nonameuno bynajmniej 24.05.11, 13:49
          obowiązuje na całym świecie, nawet na mitycznym "Zachodzie" gdzie według was wszystko jest lepsze, wszystkie kobiety szczupłe i zadbane a wszyscy faceci mają kasę, ale wystarczy wyjechać za rogatki Zielonej Góry, aby przekonać się naocznie, że wcale tak nie jest!
          jak świat długi i szeroki z wiekiem spada zainteresowanie kobiet własnym wyglądem, ciuchami, kosmetykami itp. z kilku powodów: 1. podał już przedpiśca, 2. kasa wydawana na ten cel z wiekiem zostaje ulokowana gdzie indziej, np.: w dzieciach, domu, samochodzie, wycieczkach, a zakupy w galeriach stają się nudne i podejmowane tylko z konieczności, 3. zdrowie - po paru latach chodzenia na szpilkach ortopeda zabroni patrzeć w ich stronę zaś kardiolog każe zaprzestać odchudzania, bo wahania wagi bardziej obciążają serce niż stała nadwagasmile, 4. zmieniają się priorytety i studia dzieci są ważniejsze niż olśniewanie kolegi z pracy dekoltem wypielęgnowanym u kosmetyczki! i dobrze, bo inaczej większość tu piszących by tych studiów nie skończyła albo im mama nie dała na solarium i szminkę tylko sama na to wydała ...
      • raggiolino Re: to proste - mają już w doopie mężczyzn 24.05.11, 13:56
        smile nic dodać, nic ująć. Z wiekiem kobiety uświadamiają sobie wreszcie, że mężczyzna nie jest ich jedynym uzasadnieniem istnienia i zaczynają żyć swoim życiem, a nie jak "towar do wyeksponowania".
        Na całe szczęście coraz więcej kobiet w młodszym wieku to rozumie i woli wygodę niż katowanie się w szpilkach cały dzień, ceni swój czas (wolą pospać niż 2h rano układać dłuuuugie włosy), itd.

        A tak poważnie, to każdy ma prawo ubierać się, jak mu się podoba, a nie pod kierat czyjegoś widzimisię. Kanony urody i style ubierania się zmieniają się z czasem i może nareszcie dorośliśmy do czasów, w których decydujemy samodzielnie, a nie jak bezwolne stado chodzimy w tym, co niewygodne, ale modne.
        • qardonia no właśnie! 24.05.11, 14:16
          feministki mają w naszym kraju ciągle pełne ręce roboty, aby uświadomić kobietom, że są wartościowe nie tylko wtedy, gdy ładnie wyglądają i podobają się mężczyznom, ale również wtedy, gdy latają w rozdeptanych trampkach, bez makijażu i w dresach, bo tak im wygodnie i akurat nikogo nie muszą uwodzić smile ale sądzą po wypowiedziach forumek wartość kobiety mierzy się tutaj długością nóg i włosów, wysokością szpilek i głębokością dekoltów! i chyba nie ma w tym nic dziwnego, że jeżeli kobieta pierwszą część swojego życia spędzi w bojowym rynsztunku i na baczność, ciągle pod presją świetnego wyglądu, to potem tym chętniej się roztyje i zapuści, jeżeli uzna, że z mężczyznami już daje sobie spokój!
          poza tym to chyba dobrze, że z wiekiem kobiety przestają się dawać naciągać dyktatowi mody i przepłacać za cudowne eliksiry, tylko znajdują sobie inne rozrywki, zainteresowania i wydatki? życie byłoby koszmarnie nudne gdyby je całe spędzać w sklepach z ciuchami ...
          • niceflower454 Re: no właśnie! 24.05.11, 16:19
            do qardonia-poniewaz tu sie komus uroda i seksapil kobiety myli z tzw.zrobieniem sie na laske.A to naprawde zasadnicza roznica.....
        • niceflower454 Re: to proste - mają już w doopie mężczyzn 24.05.11, 14:20
          do raggiolino-a no, to ja akurat od zawsze wiem.Tyle,że jazgot i stękot zazdrosnych idiotek jest o wiele bardziej satysfakcjonujący niż ich sliniących się mężów.

          No bo skąd by było to forum?
    • sar-na7 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 13:22
      A ja się zgadzam...niestetysad(
      90 % moich koleżanek po wyjściu za mąż, urodzeniu dziecka czyli średnio tak po 40 - tce - odpuszcza sobie....
      Nie chce im się dla samych siebie, a dla męża - po co skoro on takze sie zapuścił.
      Tyją więc na potegę, ubierają się wygodnie / czyli nijak / i narzekają, że chyba się starzeją.....
      Przewracają oczami bo mi się chce....
      Mam ciagle długie włosy, nosze mini i buty na wysokim obcasie - dla siebie bo czuję sie z tym rewelacyjnie!!!!
      Mąż pewnie wolałby inaczej, nie wiem nie pytałam go o to. I zupełnie mam gdzies teorie, ze te aktakcyjne także sa zdradzane....Mam doskonałe samopoczucie i figurę taką jaką miałam w wieku 18 lat. Nie wstydze sie tego, ze jesem kobietąsmile) Inteligentną -ponoć, ale nie mnie to oceniaćwink
      • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 13:35
        do sarna7-nie misiu-pysiu..przy ładnej babce czy przystojnym facecie po prostu musialabys wygladac dobrze bez wzgledu na zapewnienia o jego domniemanej milosci..
        Wiesz,ze mezczyzna przy brzydkiej kobiecie tyje,a gdy pojawi sie nowa, dla niego atrakcyjna to chudnie..od samego myslenia i patrzenia...

        No jest jeszcze czesc kobiet ,ktore szantazuja faceta na anoreksje ale to inny problem.
        • gabi683 Re: Meska kobieta. 25.05.11, 08:09
          niceflower454 napisała:

          > do sarna7-nie misiu-pysiu..przy ładnej babce czy przystojnym facecie po prostu
          > musialabys wygladac dobrze bez wzgledu na zapewnienia o jego domniemanej milosc
          > i..
          > Wiesz,ze mezczyzna przy brzydkiej kobiecie tyje,a gdy pojawi sie nowa, dla nieg
          > o atrakcyjna to chudnie..od samego myslenia i patrzenia...
          >
          > No jest jeszcze czesc kobiet ,ktore szantazuja faceta na anoreksje ale to inny
          > problem.

          człowieku z skąd te teorie,leże i kwiczę
        • sar-na7 Re: Meska kobieta. 25.05.11, 12:17
          do niceflower454 :
          A tu się z Toba nie zgodzę...
          Mój mąż do super przystojniaków nie należy / mnie się podoba, ale to raczej tym intelektualisty / woli ksiażki niż siłownię/ i to on ceni sobie wygodę niz modę....I jest ode mnie 10 lat starszy / mimo tego nie szaleje i nie robi z siebie 20-tkasmile)/ i jest ok. Ja dbam o siebie bo chcę czuc się jak kobieta...Teorie, że kobieta ubiera i zachowuje sie po kobiecemu bo ciągle czegos szuka / kochanka itp i itd/ także jest idiotyczna - ja nie szukam!!!
          Myślę, że jak kobieta ma być / zachowywac się po męsku to będzie się tak zachwywała / ubierała , czesała itp i itd/ i myslę, że to raczej wcześniejsze "wcielenia" były nienaturalne bo narzucone przez otoczenie .....
          Kobiety te "męskie" / głupie sformułowanie..../ chcą czerpac z życia przyjemności. Chcą jeść, chodzić w dresie, nie malowac się- może po prostu chcą mieć czas dla siebie, a wygląd to sprawa drugoplanowasmile)
    • stefanka35 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 13:47
      Z wiekiem, po menopauzie, organizm kobiety wytwarza więcej testosteronu, dlatego stają się męskie.
      Niektóre teorie wypisywane tutaj śmieszą mnie do łez.
      • aqua48 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 14:05
        To nie kwestia wieku ani menopauzy, tylko stylu. Szczerze mówiąc od jakiegoś czasu obserwuję kobiety, które nie wiedzą jak się ubrać, czy hołdować przyzwyczajeniom sprzed 30 lat, co im już zupełnie nie pasuje, czy skwapliwie podążać za modą, niezależnie czy im pasuje, czy właśnie iść na wygodę i zupełny luz. Ale mężczyźni też potrafią nieźle się zapuścić: włosy na zaczeskę, nie daj boże wiatr zawieje! Niedogolony (a niestety w wieku 45 plus to już nie wygląda sexy), brzuch idzie przed nim, a on posapując w opadających portkach próbuje go dogonić, koszmar!
        Ja się staram utrzymywać w spokojnej klasyce, włosy mam do ramion, nie wychodzę bez pudru i podkreślenia oka i dbam o figurę. Od lat utrzymuję tę samą wagę, bo dobrze się z tym czuję.
        A luz na działce, przy plewieniu..
        • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 16:23
          do aqua48-bo pracuja w miejscach gdzie nie musza dobrze wygladac....
    • lula_palula Re: Meska kobieta. 24.05.11, 13:54
      No bo stają się męskie, hormony sie z wiekiem zmieniaja kobiece ciała: pomimo diety talia zanika, biust traci na jedrnosci i objetosci, wlosy sie przerzedzaja i dlugie wygladaja zalosnie, rzylaki uniemozliwiaja chodzenie na obcasach.... przeciez to oczywiste!! z biologia mozna walczyc, ale raczej sie nie duzo ugra. a co do zdrad, to znam przypadek zdradzonej wypieknionej, na szpilkach i z tipsami. Pan mąz wybrak na kochankę odziwo własnie taka "męska" kobiete bo cytuje: ona potrafi cieszyc sie zyciem i nie jest zajęta wyłacznie sobą.... To tyle - do pzremyślenia smile
      • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 14:24
        No ale wasz skowyt i frustracja nie może byc powodem i jedyna motywacja by innym odbierac chęć do życia......

        Bo ona sie objawia wlasnie dbaloscia o wyglad zewnetrzny,zdrowie,samopoczucie i ....wlasnie zwracaniem uwagi na atrakcyjne kobiety...Bynajmniej u meżczyzn....
        • pppopularna Re: Meska kobieta. 24.05.11, 14:36
          mów za siebie, dla mnie akurat chęć do życia objawia się dokładnie odwrotnie, największą chęć do życia mam w niedzielny poranek, kiedy kompletnie niezadbana i rozmemłana idę na basen i siłownię i jest mi wszystko co sądzą o mnie mijani faceci, po prostu mam ich dooopie smile natomiast żyć mi się nie chce jak w poniedziałek rano muszę się zwlec o 6 aby o siebie "zadbać" aby koledzy w pracy mieli pozytywne doznania wzrokowe, wtedy mam ochotę zabić kogoś szpilką!
          no i z moich doświadczeń wynika, że najbardziej sfrustrowane są kobiety dążące do wymarzonego ideału, którego nigdy nie osiągają a wredny świat nie docenia ich starań, ich 50 kg i braku zmarszczek, a faceci, których podziwiają, stoją u boku kobiet z nadwagą i celluitem - to jest właśnie szczyt frustracji! prościej i zdrowiej dla psyche jest polubić własną niedoskonałość i pozwolić sobie na luz.
          • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 16:12
            do pppopularna-owszem,owszem stoja obok kobiet nieatrakcyjnych,ale tylko ci panowie,ktorych ja bez wzgledu na swoj wyglad bym nie chciala....
            • pppopularna Re: Meska kobieta. 24.05.11, 16:20
              niestety - ciacha też stoją sad a kobiety zazwyczaj przeceniają swój wygląd i możliwości z tym związane i ogólnie rozczarowują się kiedy wygląd nie zapewnia ani fajnego faceta, ani kariery ani powodzenia w życiu - znam mnóstwo takich zawiedzionych księżniczek!
              • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 16:26
                Niestety,ale te ciacha mnie nie interesują.I czy to są ciacha to bym dyskutowała.Kobiete w zwiazku ocenia sie mimo wszystko po wygladzie,a mezczyzne po grubosci portfela.

                To logiczne ,ze ładne lecz biedne i głupie ciacha beda z pasztetami,a bogaci,inteligetni szpetni panowie z laskami.

                Pocieszaj sie dalej......
                • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 16:31
                  i w takim związku brzydula będzie robotnicą i bakomatem ,a ślicznota księżniczką.....

                  I to jest ta zasadnicza rożnica paszteciku.
                  • kyyriad tak, Iamhier, twoje teorie są ogólnie znane :) 24.05.11, 16:43
                    zmiana nicka niestety nie pomaga, po poglądach ją poznacie smile
                    Iamhier - życie niestety nie jest tak proste i nieskomplikowane jak ty je postrzegasz, a ludzie w swej ewolucji wyszli już z jaskiń i determinizm biologiczny niekoniecznie rządzi naszym życiem smile
                    • niceflower454 Re: tak, Iamhier, twoje teorie są ogólnie znane : 24.05.11, 16:48
                      Życie jest bardzo proste kochany.Problem w tym,że nie dla takich filozofów jak ty.
                    • barbibarbi Re: tak, Iamhier, twoje teorie są ogólnie znane : 24.05.11, 17:02
                      też rozpoznałam iamhier, bredzi jak potłuczona na wszelkich możliwych wątkach, najchętniej tematy damsko-męskie. Jak twierdzi jest skończoną pięknością i wszyscy żonkosie ślinią się na jej widok, ale zdjęcia jakoś nie ma odwagi zamieścić. Chora osoba.
                  • torentino Re: Meska kobieta. 24.05.11, 16:46
                    doprawdy? ja widzę mnóstwo pięknych dziewczyn na kasie w Tesco i mnóstwo pasztetów wychodzących wychodzących za księciów! nawet książę Karol rzucił piękną Dianę dla szkaradnej Camilli, więc za przeproszeniem, o czym tym piep ... sz?
                  • gabi683 Re: Meska kobieta. 25.05.11, 08:14
                    niceflower454 napisała:

                    > i w takim związku brzydula będzie robotnicą i bakomatem ,a ślicznota księżniczk
                    > ą.....
                    >
                    > I to jest ta zasadnicza rożnica paszteciku.



                    A prostaczka i gniot zawsze będzie prostaczka i gniotem ,obojętnienie czy złoży złotą koronę czy szpilki od Prady .
    • edelstein Re: Meska kobieta. 24.05.11, 15:04
      Bardzo ci wspolczuje, ze bez makijazu z "niezrobionymi" wlosami i w wygodnym stroju jestes nieatrakcyjna dla siebie i dla facetow. Na szczescie mnostwo kobiet "i tak jest ladnymi" bez tej calej otoczki i nie musza sie wbijac w niewyodne ciuchy,buty, robic sobie lokow i makijazu, by sie podobac.
      • niceflower454 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 16:16
        Nie wiem,poniewaz ja nigdy nie chcialam dobrze wygladac dla nikogo procz samej siebie.To ja sobie sama ustalam kanon mojego wizażu i tak się staram wyglądać.Sama siebie musze zadowolic i czuc sie ze soba dobrze.To kwestia samoakceptacji.Opinia innych mnie nie obchodzi.
        • edelstein Re: Meska kobieta. 24.05.11, 17:43
          To jest twoj problem, ja wygladam dobrze bez makijazu i zrobionych wlosow i co najwazniejsze sie sama sobie podobam.

          Lass dein altes Leben hinter dir / Und geh durch diese neue Tür
          Das geht raus an alle Spinner / Wir sind die Gewinner
          Wir kennen keine Limits / Ab Heute - für immer...
    • arosa29 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 17:18
      Amen! Ja to nawet mam wrażenie, że jak idę ulicą (z samochodu do banku albo sklepu) to właścicielki tych "wygodnych" ciuchów spoglądają na mnie jak na potłuczoną, co to w letni dzień ubiera sukienkę i szpilki w środku dnia! Skandal!
      A mężczyźni...no cóż, pod rękę z "wygodną" włuczą wzrokiem na boki i dostają kuksańce wink Śmieszne to trochę, bo zarówno mnie jest najwygodniej w sukience i szpilkach jak i pewnie innym w dżinsach i balerinkach. Ale jestem zdania że dla wygody to najlepiej wyłożyć się na kanapie przed telewizorem a nie wychodzić na ulicę. Natomiast ja spacerując ulicami Paryża czy Rzymu miałam sama czystą przyjemność z oglądania ludzi zadbanych w pięknych ciuchach a szczególnie kobiet w cudnych butach i sukienkach w samo południe. Dlaczego nasza stolica nie miałaby wyglądać tak pięknie? Od razu wszystkim lepiej byłoby na sercu smile Wyznaję zasadę, że w pięknym opakowaniu lepiej się załatwia sprawy nawet w urzędzie skarbowym wink
      • doral2 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 17:39
        kobieta to nie tylko szpilki, makijaż i fryzura.
        to także rozum.
        niektórym go bardzo brakuje.
        • arosa29 Re: Meska kobieta. 24.05.11, 18:03
          To prawda smile A złość piękności szkodzi...
      • chubbba Re: Meska kobieta. 24.05.11, 19:12
        "Natomiast ja spacerując ulicami Paryża czy Rzymu miałam sama czystą przyjemność z oglądania ludzi zadbanych w pięknych ciuchach a szczególnie kobiet w
        cudnych butach i sukienkach w samo południe. Dlaczego nasza stolica nie miałaby wyglądać tak pięknie? Od razu wszystkim lepiej byłoby na sercu smile"

        Chyba są dwa różne Paryże i Rzymy, bo te w których ja bywam prezentują porównywalną ilość kobiet w dzinsach i balerinach jak Warszawa! Więcej - od znajomych cudzoziemców słyszę zachwyty nad tym jakie to Polki piękne i eleganckie w porównaniu z Niemkami, Angielkami czy Hiszpankami, którym sie już nie chce starać, bo feminizm tam poczynił spustoszenia w stosunkach damsko - męskich! A ty objawiasz postawę bida - polaka, dla którego wszystko co na zachodnie jest bardziej zielone niż na własnym podwórku!
      • pppopularna Re: Meska kobieta. 24.05.11, 19:21
        tak, jak zwykle wszystko co dobre, ładne i wartościowe jest na zachodzie w Rzymie i Paryżu, a u nas tradycyjnie syf. Z twojej wypowiedzi wynika, że chyba nigdy tam nie byłaś i nie widziałaś roztytych nastolatek, gospodyń domowych robiących zakupy w spodniach od piżamy albo ludzi ubranych cudacznie ale wygodnie i po swojemu, bez troski o konwenanse i ludzkie opinie. Może przeszłaś się Polami Elizejskimi i zobaczyłaś modowy wybieg jak na Krakowskim Przedmieściu i na tym opierasz swoje zachwyty nad urodą tamtejszych kobiet? No i jeszcze jedno - sukienka i szpilki nie zawsze są wyznacznikiem dobrego gustu, czasem mogą być po prostu niedopasowane do okazji i paniusiowate i świadczyć o braku pewnosci siebie i nadmiernym uzależnieniu od opinii innych.
        • arosa29 Re: Meska kobieta. 25.05.11, 07:05
          No fakt, nie byłam "na Zachodzie" w celach zarobkowych toteż nie napatrzyłam się zbytnio na krajobrazy znane większości emigrantów zarobkowych. Zapewniam Cię, że zwykła ulica w najmniejszym mieście Włoch wygląda lepiej niż "modowy wybieg wink" na Karkowskim Przedmieściu.
          "Sukienka i szpilki jako przejaw braku pewności siebie"...hmm ciekawe co na to Freud wink
          • edelstein Re: Meska kobieta. 25.05.11, 13:05
            A jakie to obrazy maja ci emigranci zarobkowi?
            Ciekawe, zyje juz dlugo poza granicami Pl i to nie ze wzgledow zarobkowych, duzo zwiedzam, do Paryza jade znow w sierpniu, wczesniej jade na Sycylie w miedzy czasie wyjazd do Holandii. Porobie fotki jak wygladaja kobiety na ulicach i wstawie tutaj, bo zdaje sie, ze twoja zagramanica zakonczyla sie na dwoch wycieczkachtongue_out Mozliwe, ze skocze tez na Malle. Bedziesz miala obraz ulicy z 4panstw zachodutongue_out tych sukienek i szpilek, to bedziesz sie z lupa dopatrywacsmile
            Nie uwazam, by Polki byly mniej eleganckie od innych europejek, wrecz przeciwnie, ma wrazenie, ze duzo wikesza wage przywiazuja do stroju , figury, makijazu i fryzury, ale co ja tam wiem, w koncu w Pl jestem tylko 2razy w roku, pewnie ubieraja sie tak pieknie na moja czesctongue_out
          • hermina5 Re: Meska kobieta. 25.05.11, 14:21
            >Sukienka i szpilki jako przejaw braku pewności siebie"...hmm ciekawe co na to Freud

            Za czasów Freuda to żadna kobieta nie nosiła szpilek, bo nie istniały.Tak wysokie obcasy to wynalazek lat 60 w wersji klockowatej i 80 w wersji długiej i waskiej. A co do sukienek, to nosiła raczej suknie niż sukienki - dopiero kiedy umierał ich długość sięgała za kolano.
    • mgd3 Re: Meska kobieta. 25.05.11, 08:18
      Jak tylko facet zacznie specjalnie dla mnie robić staranny makijaż, depilację, diety, dobierać dodatki do stroju, farbować długie i starannie ułożone włosy i chodzić w szpilkach i w mini - zacznę to samo robić dla niego - żeby nie musiał się za innymi oglądać tongue_out
      Najbardziej żałosne jest to, że kobiety mogą myśleć że "facet ogląda się za innymi bo ona taka wiecznie bez makijażu i ubrana na sportowo" - jak na świecie może istnieć równouprawnienie, jeżeli kobiety same siebie traktują jak zwierzątka ozdobne? sad
    • braktalentu Re: Meska kobieta. 25.05.11, 14:27
      Bo na pewnym etapie, portki w domu stają się mniej atrakcyjne niż cieszenie się życiem. To właśnie moment, w którym nie patrząc w lustro zakładasz fioletowy kapelusik przeciwsłoneczny i idziesz podekscytowana na spotkanie z nowym dniem. Czego i sobie życzę, jak zawsze życzliwa B.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja