Jak odchudzić męża ;-)

12.05.11, 10:10
No właśnie- mam taki plan na ten sezon wiosenno-letni. Problem polega na tym, że mój M mało je- a przynajmniej mniej ode mnie. W domu nie je śniadania, do pracy bierze kromkę chleba, wraca o 16.30-17 je obiad 2 daniowy. Nie minie godzina i biegnie do lodówki by "coś" ugryźć. I teraz zastanawiam się czy do pracy nie robić mu jakiejś treściwej sałatki i chleba a po powrocie tylko zupa, czy może rozwiązać to jakoś inaczej. Aha praca siedząca. Chęci do odchudzania niby ma- niby bo obraża się jak przypominam by nie przesadzał z jedzeniem.
Jakieś sugestie?
    • tacomabelle Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:17
      Nie je za dużo. Nawej jeśli "poprawia" po obiedzie. Byle nie robił tego poźniejszym wieczorem. Po prostu ma za mało ruchu i w tym kierunku go zachęcaj.
      • mel-laa Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:24
        No- tu jest problem- najwięcej co mogę zrobić to wypędzić go z dzieckiem na spacer. Ale spróbuję. Zwykle wygląda to tak, że jest albo kanapa albo zabawa z dzieckiem. Dlatego myślałam o tej "treściwej" sałatce do pracy po to, by nie nadrabiał po powrocie do domu.
        • tacomabelle Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:32
          Spacer z dzieckiem sprawy nie załatwi. Bieganie, siłownia, pływanie, gra w pilkę czy kosza z kolegami, inne aktywne sporty. Przynajmniej 2 razy w tygodniu. Facet musi byc upocony i śmierdzący wink Wtedy efekty będą widoczne.
          • tacomabelle Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:34
            A co do diety, niech nie tyle je mniej, co ograniczy ziemniaki, kluchy i pieczywo, to też pomaga.
        • pamela788 Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:34
          Jesli chcesz go odchudzic to nie moze jesc dwa razy dziennie.
          Powinien miec piec posilkow,ale mniejszych.
          Do pracy powinien zabierac 3,a dopiero kolejne dwa zjesc w domu.
          Nie pozniej niz o 20.
          Jesli on nie bedzie tego tak na serio chcial to nic z tego nie bedzie.
    • mea8 Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:30
      Ja odchudzilam meza o 15 kg w przeciagu 8miesiecy. Wczesniej jadl sniadanie w domu i dopiero ok 18-19 jadl obiadokolacje. Przez caly dzien albo glodny albo glupoty typu drozdzowka. Teraz je sniadanie w domu, do pracy bierze serek wiejski i kefir. Po powrocie je obiadokolacje. Niby podobnie ale jemy bardzo chudo, praktycznie zadnego tluszczu, zrezygnowalismy z ziemniakow i niemal calego pieczywa. Jemy duzo warzyw w postaci salatek, surowek. Cukier zupelnie poszedl w odstawke. I sie udalo, bardzo lubimy nowy sposob zywienia lacznie z dzieciakami.
    • imasumak Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:30
      Wydaje mi się, że za mało je przed południem, za dużo późnym popołudniem i wieczorem.
      Powinien się przyzwyczaić do jedzenie śniadania w domu i treściwego posiłku w pracy. Sama kanapka to trochę jałowe jak na mój gust. W domu obiad jednodaniowy i lekka kolacja.
      Między posiłkami woda mineralna, no i ruch. Może mu wykup karnet na siłownię lub basen?
      • mel-laa Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:47
        No właśnie też myślę, że za mało tego jedzenia w pracy. Karnety chyba się nie sprawdzą - jestem w 2 ciąży (najprawdobniej w 2 i 3 trymestr ostre polegiwanie) i za niedługo obowiązki domowe spadną na niego. Narazie chcę zacząć od jedzenia- własnie od przestawienia się na trochę lżejsze posiłki tak jak radzi mea. Moj M też powinien schudnąć ok 15 kg.
        • imasumak Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:52
          A istnieje możliwość, żeby do pracy dojeżdżał rowerem?
          Nie ma co się pchać w niskokaloryczne diety, bo w ten sposób przestawia się organizm na słabsze spalanie. Za czasem będzie musiał jeść jeszcze mniej, żeby nie przytyć.
          Ja bym zracjonalizowała i urozmaiciła mu dietę, ale jednocześnie nakłoniła do większej dawki ruchu.
    • wuika Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 10:49
      Sugestie - sama go nie odchudzisz, to on musi tego chcieć.
      Drugie - regularne posiłki, a nie kanapka przez 10 godzin, a potem napychanie się.
      Po trzecie - niech sam sobie robi kanapki / sałatki i co tam mu się żywnie podoba smile
      • mel-laa Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 11:07
        -Sugestie - sama go nie odchudzisz, to on musi tego chcieć- chce (najbardziej wtedy jak wyjmuje koszule z szafy tongue_out)- tylko nie wiem, czy wystarczająco. To jest typ wrażliwy baardzona punkcie swojego ego i wyglądu. On sam może o tym mówić, ja już mniej. Jeśli go subtelnie pokieruję w kierunku odchudzania- bez ciągłego gadania o tym-to się bardzo ucieszy. Przerabialiśmy to w zeszłym roku.
        -Drugie - regularne posiłki, a nie kanapka przez 10 godzin, a potem napychanie się- zgadzam się.
        Po trzecie - niech sam sobie robi kanapki / sałatki i co tam mu się żywnie podoba. Wiesz wuika, ja już jestem takim typem co chyba lubi gary. Chociaż przyznam się z ręką na sercu, że rozbestwiłam go w tym względzie i kanapki to niejako obowiązek- "Pan" by się obraził. Gdy pracowałam było inaczej- narazie ten podział ról się zmienił.
        Do pracy za daleko na jazdę rowerem.
    • morgen_stern Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 11:01
      Taki tryb to prosty sposób do nadwagi. Musi się przestawić na regularne 3 posiłki dziennie i nie wierzę, że się nie da. Nie może nie jeść nic cały dzień, a potem wieczorem rzucać się na jedzenie.
    • czarnaalineczka wtf ??? 12.05.11, 11:08
      > No właśnie- mam taki plan na ten sezon wiosenno-letni.
      ty masz taki plan ???
      on jakiś ubezwłasnowolniony jest ?
      ma jakiekolwiek prawo wyrazic swoje zdanie w temacie tego co on ma jesc ?
      >I teraz zastanawiam się czy do pracy ni
      > e robić mu jakiejś treściwej sałatki i chleba a po powrocie tylko zupa, czy moż
      > e rozwiązać to jakoś inaczej.
      może rozwiaż to tak
      zrozum ,że twój mąż jest dorosłym człowiekiem i jest w stanie sam o sobie decydowac
      rączki też ma i jak bedzie chcial sałatke to sobie zrobi
      żona żandarm komentująca każdy kęs to jakiś koszmar uncertain

      wyobrażasz to sobie odwrotnie ?
      np maz wymysli sobie ze ciebie odchudzi lub utuczy bo taki ma plan
      albo ci zaplanuje wieksze cycki
      albo ze zostaniesz zawodnikiem sumo
      albo cie zmieni w emo lub lolitke
      ;/
      • mel-laa Re: wtf ??? 12.05.11, 11:23
        wiesz czarnaalineczka mamy inny podział obowiązków i do moich należą posiłki. Nie mówię o tym, że komentuję KAŻDY kęs. Pozatym odchudzanie to w tym przypadku nie jest kwestią esetyki tak jak to porównałaś : "albo ci zaplanuje wieksze cycki
        > albo ze zostaniesz zawodnikiem sumo
        > albo cie zmieni w emo lub lolitke ", ale zdrowia. Mój M jest dla mnie jak najbardziej atrakcyjnym facetem..

        • czarnaalineczka Re: wtf ??? 12.05.11, 14:29
          jesli to kwestia zdrowia to niech znajdzie dobrego dietetyka i ten mu ustali diete
          i wg tego przygotowuj mu posilki
          ale na odyna nie sama i nie pilnuj
          niech to bedzie jego wybor jego decyzja
          ty wspieraj ale nie żandarmuj wink
          łatwiej wytrzymac wlasny rygor niż narzucony przez żonke
          skupianie uwagi calej rodziny na odchudzaniu jednego z jej czlonkow to paranoja jakas
          zwariowac mozna od tego
          robienie wielkiej sprawy z odchudzania może nawet do depresji doprowadzić , szczególnie ,że piszesz ,że facet wrażliwy
    • mel-laa Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 11:12
      Jak technicznie rozwiązać gotowanie - ja z roczną córką obiad 2 daniowy. I teraz co- gotować tylko dla nas a dla męża na podwieczorek zupa i coś co ja jem na kolację? (pomijając kanapki i np sałatkę do pracy?
      • wuika Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 11:18
        Można się przerzucić na obiady 1 daniowe lub po prostu obiady mniej kaloryczne, bez ziemniaków, panierek i zasmażek.
      • imasumak Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 11:19
        Niech już ma te dwudaniowe ale bez tuczących dodatków.
      • martishia7 Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 14:32
        Jedno danie niech dostaje po powrocie z pracy, a drugie na dzień kolejny do roboty do odgrzania, jeśli ma mikrofalę.
        makarony - out, pieczywo - out, ryże, kasze - out, śmietana - out. O słodkich rzeczach nie piszę, bo to oczywista oczywistość.
        Chude mięso (pieczone, grillowane, gotowane, a nie smażone), ryby, chudy nabiał i warzywa. Tym sposobem, bez specjalnego szczypania się rozstałam się zimą z 7ma kilogramami.
    • poppy_pi Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 14:22
      Porządne śniadanie i sałatka do pracy.
      • poppy_pi Re: Jak odchudzić męża ;-) 12.05.11, 14:23
        Może zacznijcie jeżdzić na rowerach? Chodzić więcej na spacery?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja