czego to jest szczyt?

15.05.11, 17:47
siedze na dole i oglądam film jednocześnie forumując. mąż na górze "odpoczywa" z dziećmi przy swoim laptopie. i żeby mu się spytać, jak tam?, zaskypowałam do niego smile
to nie jest normalne? smile
    • myszmusia Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:05
      ja bardzo czesto skypuje do córki na góre - mam sie drzec przez pietrowink?
      AA do męza - ty piszesz na góre mój jest przy swoim kompie 6 metrów ode mniewink bez zmiany pieter a jak chce cos pokazac to czasem mu @ wysyłam , on mnie tezwink
    • megi-1 Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:07
      ja czasami gadam z mężem na gg on w jednym pokoju a ja w drugim...i myślę że to szczyt lenistwasmile
      • shellerka Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:20
        tak czułam, że nie jestem osamotniona smile))
    • hrabina_murzyna Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:07
      Lenistwa i cudu technikibig_grin
      • sarah_black38 Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:14
        Znaku czasu i zaniku więzi międzyludzkich. Zawsze powtarzam ,że ludzkość w drodze ewolucji z powrotem wejdzie na drzewo. Ale z komórką w ręce big_grin
    • niezwykladziewczyna Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:34
      Szczyt wygodnictwa. Normalne.
      Mnie z mamą dzieli 7 schodów, jednak często dzwonimy do siebie, a rozmowy mamy płatne.
    • rosapulchra-0 Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:42
      IMHO to jest jak najbardziej normalne.

      Gdy jeszcze mieszkałam w Polsce, to przyjeżdżał do mnie kolega w odwiedziny, zawsze ze swoim lapkiem. Nasza komunikacja polegała na tym, że ja siedziałam przy swoim lapku w kąciku biurowym, kolega na kanapie przy stole ze swoim i rozmawialiśmy ze sobą przez gg. Najczęściej były to komunikaty o tym, że drink się skończył albo ciekawy sznurek do obejrzenia big_grin

      W tej chwili każda osoba w mojej rodzinie (mając na myśli moją rodzinę mówię o moim mężu i moich córkach) ma swojego lapka i często się zdarza, że komunikujemy się przez komunikatory, nawet przebywając w jednym pomieszczeniu. Normalne jest również to, że będąc w sypialni, potrafię zadzwonić do męża lub którejś z dziewczyn z prośbą o przyniesienie czegoś z kuchni czy przyjście do mnie. I nie uważam tego za żaden szczyt, lenistwa tym bardziej smile
      • hrabina_murzyna Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:52
        Ło ludzie, to już przesada. Wy się w ogóle jeszcze do siebie odzywacie? Pamiętacie jeszcze ton swojego głosu?
        • rosapulchra-0 Re: czego to jest szczyt? 16.05.11, 09:27
          Nie demonizuj, tak? suspicious
      • niezwykladziewczyna Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:59
        rosapulchra-0 napisała:

        Najczęściej były to komunikaty o tym, że drink się skończył albo ciekawy sznurek do obejrzenia

        big_grin
    • beata985 Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 18:58
      normalne to nie jest....
      ale nie jesteś w tym osamotniona
      czasami używam do tego celu gg...tongue_out
      jak nie chce mi się schodzić piętro niżej obudzić syna to dzwonię komórką.....szlag mnie trafia jak ma wyłączonąsuspicious
    • cherry.coke Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 20:40
      Ja kiedys wyslalam mojemu smsa (z sypialni do salonu), zeby mi zrobil i przyniosl kawy do lozka smile Z sypialni do salonu jest za daleko na krzyczenie, a nie chcialo mi sie wylazic z cieplego wyrka smile
    • mia_siochi Re: czego to jest szczyt? 15.05.11, 23:00
      E tam, my z chłopem (konkubentem ;P) często do siebie smsujemy z różnych pokojów big_grin
    • myelegans Re: czego to jest szczyt? 16.05.11, 03:44
      Nie wiem czego to jest szczyt, ale ja czesto na dole przy moim komputerze, maz na gorze w swoim offisie i tez skypujemy, albo emailujemy, albo dzwonie do niego zamiast wrzeszczec zeby zszedl na dol.
      Wlasnie dostalam IM z pytaniem, czy mam ochote na randke u niego na chacie, film, popcorn, itd. wink
    • aga.pier Re: czego to jest szczyt? 16.05.11, 07:25
      psycholog pyta mamę: a rozmawia Pani z dzieckiem, ona na to: no pewnie. A kiedy? pada odpowiedź: w samochodzie, wioząc dziecko z jednych zajęć na drugie.
    • adwarp Re: czego to jest szczyt? 16.05.11, 08:58
      rzeczywiście to nie jest normalne, a to,że tak wiele z was z tego korzysta "normalniejszym" tego nie czynisad

      Dzieci już w tej chwili nie potrafią ze sobą rozmawiaćsad jak wsiadają do autokaru wiozącego na wycieczkę każdy w łapkach ma psp, komórke, gameboya, w uszach mp ileśtam...

      komunikowanie się przez "satelitę" z bliskimi bedącymi w tym samym pokoju, to już jest kosmos!

      Kobiety biegają na fitness, a d..py się nie chce ruszyć,żeby wejść po schodach i powiedzieć co mają do powiedzeniasad Smutne...
    • sarling Re: czego to jest szczyt? 16.05.11, 10:03
      Napisałam taką odpowiedź, że po przeczytaniu uznałam ją za tak dwuznaczną, że aż się zawstydziłamwink
      Napiszę więc tylko początek - to szczyt szczęścia dla mnie smile
    • joanna29 Re: czego to jest szczyt? 16.05.11, 10:11
      Myslę, że to uzależnienie smile
      Sama to przechodzę. Szczyt mojego uzaleznienia: miałam do zapłaty pilny rachunek, niestety internet przestał działać (to nie byl rachunek za internet smile ), poszłam do agencji PKO a ta zamknieta, dzwonie do chłopa do domu, żeby mi w sieci sprawdził gdzie jest kolejna agencja PKO. Chłop mimo, że wiedział dlaczego latam po agencjach to i tak siadl do kompa żeby mi sprawdzić smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja