mateoeasy
17.05.11, 20:14
otoz sprawa wyglada tak. ocencie prosze to tak z boku.3 lata temu poznalam jedna kolezanke,ale szybko sie okazalo,ze nie pasujemy do siebie. ona lubila fantazjowac, czyli przesadzac, wyolbrzymiac .., klamac.zlaczyla sie potem z czlowiekiem , ktory mial przeszlosc kryminalna i byl narkomanem. znajomosc przerwalam. mowilysmy sobie tylko , czesc.w krotkim czasie poznalam inna dziewczyne, ktore byla jej kolezanka. normalna, fajna dziewczyna. przypadlysmy sobie do serca i jakos tak spotykalysmy sie czesciej. co oczywiscie niezbyt podobalo sie tej innej. stala sie dla niej opryskliwa, gluppio dogadywala,zreszta mnie tez mijala na ulicy robiac rozne glupie komentarze.czulam sie jakos winna ze odbilam komus kolezanke pomimo ze te dwie utrzymywaly ze soba kontakt.w odwecie jak tak czulam postanowila ta nielubiana przeze mnie kolezanka przystawic sie do mojej najlepszej przyjaciolki.i tez jakos tak sie zzyly, zwlaszcza ze polaczyly ich sprawy" nieudane zwiazki."bylo mi tez troche przykro , zalilam sie do tej nowo poznanej kolezanki,ale no co zrobic.porozmawialam o tym z moja przyjaciolka i moje obawy zniknely.przyjaznilysmy sie nadal.i ktoregos dnia ta nielubiana kolezanka chciala wiedziec za co jej nie lubie. powiedzialam prawde. ze jest zazdrosna, ze nie rozumiem skad jej zlosliwosci odkad sie zaczelam kolegowac z jej kolezanka.a ona na to ze my we dwie tylko obgadywac potrafimy,i ze ona wie,ze jej nie lubimy idt..owszem opowiadalysmy sobie o jej zachowaniu..ale no tak juz jest.tylko ona przyszla do mnie oskarzac jedna a potem poszla do drugiej mowiac ze ja to taka kolezanka jestem , ze i tak wszystkich obgaduje.nawet najlepsza przyjaciolke. bo raz mi siezdarzylo glosno w obecnosci innych powiedziec co ja mysle o mojej przyjaciolki mezu. najgorsze jest ze moja kolezanka troche sie ode mnie odsuwa,a ja nic nie moge poradzic ze uwierzyla tamtej. trudne do zrozumienia,ale ja kompletnie nie czuje sie winna. nie obgaduje ludzi. najczesciem mowie co mysle i jestem to w stanie powiedziec prosto w oczy.a jesli cos jejst powiedziane po za plecami biore za to odpowiedzialnosc. moja przyjaciolka wie, ze glosno obgadalam jej meza..i nic. ale martwie sie ze ta glupia wariatka mi tez przyjaciolke odbije, mowiac nieprawde lub zbytnio przesadzajac.