Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały?

19.05.11, 11:49
Dziewczyna siedemnastoletnia, bardzo zdolna, uczy się w liceum w innym mieście i mieszka w internacie. Ma stałego chłopaka w miejscu zamieszkania. On wolałby, żeby była na miejscu i oświadcza, że jeszcze jendego roku jej nauki nie wytrzyma. Ona bierze pigułki za wiedzą matki.
Dowiaduję się od matki tej dziewczyny, że córka i jej chłopak wyczytali, że pigułki obniżają libido i postanowili przejść na prezerwatywy.
Ja nie komentuję, ani się nie wtrącam, ale tak sobie myślę, że on chyba chce z nią mieć szybko dziecko, znaczy, żeby na studia nie mogła pójść.
Facet dobrowolnie zgadzający się na prezerwatywy?
Po uwadze o niewytrzymaniu myślałam już, że ostrzega, że ją zdradzi i bedzie to jej wina.
Przesadzam? Czy zwyczajnie nie lubię go?
    • nisar Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 11:52
      Zwyczajnie go nie lubisz.

      Nie dziwię się, też już go nie lubię wink
      • pina_colada88 Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 11:55
        W facecie dobrowolnie zgadzającym się na prezerwatywy nie ma nic dziwnego.

        Natomiast zastanowilabym się nad stwierdzeniem, że nie wytrzyma roku jej nauki.
    • zdecydowana_brunetka Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 11:57
      Nie bardzo rozumiem (chyba nie twój zresztą) problem.

      Dlaczego facet nie może się dobrowolnie zgodzić na prezerwatywy? Niektórzy nawet lubią. A w twoim poście wygląda to tak, jakby uprawiali seks pod lufą pistoletu big_grin
      Tak ludziom bardziej odpowiada to tak się zabezpieczają.

      Przede wszystkim matka opowiadająca na prawo i lewo o aktywności seksualnej córki to dla mnie totalna żenada uncertain Po prostu idotka - nie mówię o córce crying
      Wcale sie nie dziwię, że dorosłe dzieci wolą zachować dyskrecję.
      • zdecydowana_brunetka Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:01
        A czy cówka zrobi to co chłopak "wolał by" - mam nadzieję, że nie.
      • broceliande Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:20
        Facet może uprawiać seks bez niczego (pigułki) i rezygnuje dla prezerwatyw?
        Nie na prawo i lewo, przyjaźnię się z matką od ósmego roku życia, córkę znam całe jej życie.
        Żadna żenada.
        • wuika Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 14:29
          Są gorsze rzeczy niż prezerwatywy, naprawdę, nie każdego faceta trzeba do nich zmuszać.
        • zdecydowana_brunetka Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 19:25
          Są faceci, którzy myślą nie tylko o swoim fiucie, ale także o partnerce. Naprawdę.
          Jak widać, niebezpiecznie jest życie erotyczne dziecka sprzedać przyjaciółce, bo jest szansa, że będzie je komentować cała Polska.
          Może nawet wąteczek trafi na główną i córa się rozpozna. Fajnie by się czuła, nieee?
    • czarnaalineczka Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:00
      > Dowiaduję się od matki tej dziewczyny, że córka i jej chłopak
      yyyyy

      matka rozpowiada co corka robi w lozku se swoim chlopakiem ???
      • broceliande Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:21
        czarnaalineczka napisała:

        > > Dowiaduję się od matki tej dziewczyny, że córka i jej chłopak
        > yyyyy
        >
        > matka rozpowiada co corka robi w lozku se swoim chlopakiem ???

        Nie, nie co robią. Gdzie to wyczytałaś?
        Matka to moja przyjaciółka.
    • a.nancy Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:01
      > Facet dobrowolnie zgadzający się na prezerwatywy?

      żartujesz? myślisz, że wszyscy faceci używający prezerwatyw są do tego zmuszani siłą?

      > Po uwadze o niewytrzymaniu myślałam już, że ostrzega, że ją zdradzi i bedzie to
      > jej wina

      trochę tak to brzmiało. też go nie lubię. ale nie za prezerwatywy smile

      a może faktycznie pigułki jej obniżały libido? albo marudzenie chłopaka jej obniżało, i uznała, że to przez pigułki wink
      BTW, gdybym miała faceta w innym mieście (co oznacza rzadsze współżycie), też bym rozważała przejście na prezerwatywy. nie chciałoby mi się łykać codziennie tabletki wiedząc, że szansa na seks będzie dopiero za tydzień.
    • empirical Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:01
      Jesli mieszkaja daleko od siebie, to znaczy, ze nie widza sie tak czesto.

      Nie ma sensu wiec truc sie hormonami, jesli maja sie seksic raz na jakis czas.
      • broceliande Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:22
        Ooo, to może być tobig_grin
      • dziub_dziubasek Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:38
        Dokładnie to samo pomyslałam.
    • sotto_voce Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:02
      Pomyślałabym, że to bardzo smutne. Żal mi tej dziewczyny, bo wszystko wskazuje na to, że jest traktowana przedmiotowo i przez matkę, i przez chłopaka.
      • zdecydowana_brunetka Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:08
        Dokładnie tak. Dziewczyna powinna pogonić chłopaka, opieprzyć matkę w tą i z powrotem i wyjechać w jakieś fajne miejsce, gdzie pół Polski nie będzie dyskutowało o tym, jak i z kim się kocha tongue_out
    • asia_i_p Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:23
      Wiesz, jakaś połowa ludzi albo i więcej mówiąc "Ja już nie wytrzymam" nie ma nic konkretnego na myśli. Taki synonim "Jest mi bardzo bardzo źle" w zasadzie bez wizji co będzie, jak już nie wytrzyma.
    • hrabina_murzyna Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 12:56
      A to takie dziwne, że facet też myśli o antykoncepcji? Ja nie widzę w tym nic dziwnego. Mój małżonek kategorycznie odmawiał i odmawia przyjmowania przeze mnie pigułek. Nie zgadza się, abym "truła" się hormonami. W rezultacie nigdy ich nie przyjmowałam. Ten mój to jest dopiero nienormalnybig_grin
    • majenkir Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 14:35
      broceliande napisała:
      > Dowiaduję się od matki tej dziewczyny, że córka i jej chłopak wyczytali, że pig
      > ułki obniżają libido i postanowili przejść na prezerwatywy.


      To znaczy, ze chlopak woli w gumce niz wcale wink.
    • poppy_pi Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 14:41
      I bardzo dobrze. Skoro rzadko się widują nie ma sensu wydawać kasy na pigułki, chyba, że dziewczyna bierze je równiez w celach leczniczych.
    • iwoniaw Przepraszam, padłam :-D 19.05.11, 14:43
      Cytatwyczytali, że pig
      > ułki obniżają libido i postanowili przejść na prezerwatywy.


      Jak to dobrze, że nie analfabeci, jeszcze by się nie zorientowali, czy maja libido obniżone czy nie big_grin
    • sadosia75 Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 14:47
      Nie przesadzasz, tęz go już nie lubię.
      Dziewczyna mądra a chłopczyk to buc. Spuścić go z wodą w klozecie i niech dziewczyna nie przejmuje się takim banialukiem jak on.
      Poważna rozmowa z dziewczyną o antykoncepcji i o jej przyszłości.
      I co to w ogóle, że wyczytali? a te libido to jej się obniżyło czy tylko chłopczyk wyczytał i doszedł do wniosku, że tak będzie?
      Pff... nie lubię go !
    • echtom Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 14:48
      Prezerwatywy są logicznie umotywowane - nie obniżają libido, więc dla chłopaka też korzyść wink Bardziej mnie zastanawia inny fragment: "On wolałby, żeby była na miejscu i oświadcza, że jeszcze jendego roku jej nauki nie wytrzyma". Czy to tylko takie mówienie, czy idzie za tym nacisk, żeby rzuciła szkołę?
      • broceliande Re: Antykoncepcja jeszcze. Co byście pomyślały? 19.05.11, 19:00
        Mam nadzieję, że to tylko mówienie, jedna odpoweidź była na ten temat. Bardzo na mnie rzutuje to, co myśli jej matka, moja przyjaciółka. Jest zła, bo córka nie myśli o lepszych studiach gdzieś dalej, tylko o ukończeniu czegokolwiek policealnego na miejscu. Jest bardzo zakochana.
        Gdyby mu naprawde zależało na niej, to wspierałby jej ambicje a nie odwodził od nich.
Pełna wersja