redmasiek 19.05.11, 19:35 Wiec akcja ogólnopolska. Kto przeciw obowiązkowi posyłania dzieci 6-cio letnich do szkoły, proszę wydrukujcie listy i zbierajcie podpisy! Każdy głos sie liczy! W większości siła!!! www.rzecznikrodzicow.pl/ Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sueellen Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 19:51 ??? To pewnie ci sami rodzice wystosowali ten apel którzy posyłają dzieciaki do mcdonalda i multiplexu na wycieczki szkolne zamiast na ognisko na farmie z jazda konną i dojeniem kóz czy lepienie garnkow w skansenie? Odpowiedz Link Zgłoś
redmasiek Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 20:05 sueellen napisała: > ??? > > To pewnie ci sami rodzice wystosowali ten apel którzy posyłają dzieciaki do mcd > onalda i multiplexu na wycieczki szkolne zamiast na ognisko na farmie z jazda k > onną i dojeniem kóz czy lepienie garnkow w skansenie? No baa.....oczywiście ze mcdonald i multiplexy!!!!!!!!!!!!!! Masz jeszcze wątpliwości??? Oczywiście ten kto posyła dzieci na jazdę konną, dojenie krów i lepienie garnków góra..??? Nie ma to jak poczucie wyższości... Życzę powodzenia i ciut mniej złośliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:08 Nie mam litosci dla głupoty, a Wasz protest opdobnie wybór mcdonalda zamiast skansenu czy ogniska uważam za kretyński i po prostu szkodliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 08:29 sueellen napisała: > Nie mam litosci dla głupoty, a Wasz protest opdobnie wybór mcdonalda zamiast sk > ansenu czy ogniska uważam za kretyński i po prostu szkodliwy. szkodliwa moja droga jesteś ty i osoby twojego pokroju Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:55 Podobno miałaś się do mnie nie odzywać dopoki cie nie przeprosze. Nie pamiętam juz o co chodziło, ale wysuwałaś megakretynskie teorie za co nazwalam cie głupią czy cos takiego. Oburzyłaś się strasznie i straszyłaś, że zmusisz do przeprosin (to bylo nawet zabawne. ). Nie przeprosilam, więc...? sio, sio bo znowu ci sie dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:59 sueellen napisała: > Podobno miałaś się do mnie nie odzywać dopoki cie nie przeprosze. Nie pamiętam > juz o co chodziło, ale wysuwałaś megakretynskie teorie za co nazwalam cie głupi > ą czy cos takiego. Oburzyłaś się strasznie i straszyłaś, że zmusisz do przepros > in (to bylo nawet zabawne. ). Nie przeprosilam, więc...? sio, sio bo znowu ci > sie dostanie. Zesrała się bida i płacze i aby tobie się nie dostało Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 19:52 NIE Posłałam dobrowolnie już dwoje sześcioletnich dzieci do szkoły i żadna krzywda im się nie stała. Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 19:57 A moja sześciolatka była dzisiaj na dniach otwartych w szkole.Dzieci przez 2 godziny miały zajęcia ze swoja klasa bez obecności rodziców ( rodzice w tym czasie pili kawę w bibliotece szkolnej i rozmawiali z dyrektorem szkoły). Moja córka jest zrozpaczona , że na następne zajęcia szkolne musi czekać do sierpnia . Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 19:59 Jeszcze się wam nie znudziło? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 12:35 Nie podpiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdywzyciu81 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 12:50 Absolutnie sie z tym protestem nie zgadzam. Nic sie szesciolatkom nie stanie jak pojda do szkoly. Niemalze w calej Europie edukacja rozpoczyna sie w wieku szesciu lat...ba...w Anglii nawet czterolatki ida do zerowki i nikt nie ma nic przeciwko temu. Ale polskie matki oczywiscie oburzone...no kto to slyszal, zeby takie male dzieci do szkoly posylac....SKANDAL!!! Normalnie smiac sie chce... Today you are you that is truer than true. There's no one alive who is Youer than You. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 19:57 Pomysł wysłania sześciolatków do szkoły nie wydaje mi się taki zły. Skupiła bym się raczej na walce o odpowiednie przygotowanie szkół do przyjęcia takich maluchów. Natomiast środowisk, które tą akcję nakręcają to się autentycznie boję - w ogóle mi z nimi nie po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
zdecydowana_brunetka Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 20:06 Protestuję przeciwko protestowi Odpowiedz Link Zgłoś
karo.8 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 20:37 co za bzdura Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:18 ale dlaczego bzdura? dla wielu osob to bzdura, ze szesciolatki ida do szkol i tak samo moga byc przeciwnicy, jak i zwolennicy tego projektu. ja jestem przeciwna i moj maz rowniez. jakos nie widze za ten rok czy dwa lata mojego dziecka w szkole i moglby isc rok pozniej. uwazam, ze kto chce, niech posyla swoje szesciolatki do szkoly i nie mam nic przeciwko temu. mnie tam nic do tegoi tak samo nikomu nic do tego, ze ja np nie chce w wieku 6 lat posylas swojego dziecka do szkoly. tyle na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 20:44 nie podpisuje, bo nie mam nic przeciwko - obserwuję sześciolatki w szkole i radzą sobie świetnie, nie sprawiają wrażenia dzieci pozbawionych dzieciństwa :p Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:04 Dla tych szesciolatków, których rodzice tak protestują prawdziwym blogosławieństwem będzie pójscie do szkoły i wyrwanie się spod skrzydeł rodziców, którzy nie mogą znieść, ze dzieci nie są już bezradnymi maluszkami. Szesciolatki do szkół!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:34 a moze nie chodzi o pogodzenie sie z tym ze ni esa maluszkami tylko o to ze w przedszkolu maja opieke 9 godzin czyli tyle ile potzrebuje na prace z dojazdem a w szkole beda \"chwilke"wiec gdybym mogła wybierac rok dłuzej nie miec problemu z odprowadzaniem i przyprowadzaniem i opieka po zajeciach to wybór byłby oczywisty. I nie chrzancie o swietlicy bo suma sumarum zostaje tam dwoje dzieci które czuja poczucie krzywdy ze tam musza siedzieć. Szesciolatki moze i sa przygotowani do szkoły ale bez pomocy babc to rodzice moga nie byc przygotowani. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:03 Nie podpiszę, nie wydrukuję, bo to farmazony. 6-latek jest gotowy na szkołę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewasuwek Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:00 "sześciolatek", który jest z 30 grudnia (mój syn) naprawdę nie jest przygotowany do szkoły. Na szczęście ja nie mam obowiązku posyłania go w tym roku do szkoły, zostanie jeszcze w zerówce w przedszkolu, ale w przyszłym roku rodzice będą mieli obowiązek posyłania dzeci do 1 klasy i takim grudniowym dzieciom współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:52 Oj boże, 30 grudnia, 1 stycznia- zawsze były takie róznice, zawsze. I zawsze będą. Odpowiedz Link Zgłoś
margolciar Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:55 były różnice roku, dwóch lat niekoniecznie.... to matematyka na poziomie szkoły podstawowej Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 15:58 Nie przegadasz. Jak idzie cały rocznik to zawsze sa w nim dzieci ze stycznia i z grugnia. Odpowiedz Link Zgłoś
angi666 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 12:41 Mój syn również jest z grudnia (2006), tak więc obięty jest już obowiązkiem szkolnym i nie widzę po nim juz teraz aby wymagał jakiegokolwiek współczucia z tego powodu. Uważam, iż wiek 6-ciu lat, a u nas nawet mniej, jest bardzo dobrym wiekiem do szkoły. Faktycznie podpisuję się pod tym, iż największym problemem będzie logistyka i zapewnienie dziecku opieki po lekcjach, ale od czego są rodzice, właśnie od tego żeby sprawnie organizować życie Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 21:23 Zawsze są jakieś grudniowe dzieci w roczniku Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:24 gdzie można podpisać protest przeciw akcji "ratuj maluchy" ? Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:26 A ja posyłam sześciolatkę do szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:42 Ja swoją też od września posyłam, więc podpisywać nic nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 21:44 sorry, ale nie podpiszę... Odpowiedz Link Zgłoś
martinka74 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 22:16 A ja bardzo chętnie podpiszę I nie rozumiem skąd tu tyle jadu. Przecież nikt nikomu nie chce zabronić wysłania swojego 6-latka do szkoły, jeśli uważa, że to służy jego dziecku. Mi akurat zalezy na tym, żeby moje dziecko miało jeszcze rok beztroski i mogło byc w przedszkolu, które bardzo lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 22:27 martinka74 napisała: > nie rozumiem skąd tu tyle jadu. a gdzież on??? Ten ony jad???? > Przecież nikt nikomu nie chce zabronić wysłania swojego 6-latka do szkoły, jeśli uważa, że to służy jego dziecku. no właśnie, dlatego ja petycji nie podpisuje > Mi akurat zalezy na tym, żeby moje dziecko miało jeszcze r > ok beztroski i mogło byc w przedszkolu, które bardzo lubi. a ja wolę, aby było w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 23:19 miska, Ty chcesz, zeby Twoje dziecko szlo rok wczesniej do szkoly, ok. ja tam nie mowie, ze to bzdura i uwazam, ze kazdy powinien robic to, co uwaza za sluszne. tylko dlaczego ludzie uwazaja ta petycje za bzdure? tylko dlatego, ze rodzice nie chca wczesniej dzieciakow posylac do szkoly? ja np nie chce i naprawde nic mi do tego, ze ktos zrobi inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:21 Dla systemu to może być różnica. Popatrz co się dzieje teraz kiedy ludzie przetrzymali masowo sześciolatki... Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:27 kropka, nie wiem, czy to do mnie bylo, ale ja nie widze za rok swojego dziecka w zerowce szkolnej nawet i wolalabym jednak, zeby poszedl do szkoly ten rok pozniej. jesli bedzie trzeba, zaprowadze go nawet do poradni. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:38 Czemu nie widzisz? Bo jeśli uważasz, że nie jest gotowy to tylko poradnia. Ja z poradni skorzystałam po sugestii przedszkola (chociaż uważałam, że dzieciaki były gotowe) i tam zasugerowano, że można byłoby poczekać. Posłuchałam poradni. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:57 no juz nie bede sie na ten temat rozpisywac, dlaczego, ale mam swoje powody. jesli do przyszlego roku nic sie nie zmieni, pozostaje poradnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 21:38 Problem jest poważniejszy niż tylko to, która mama chce posłać wcześniej a która chce jeszcze rok beztroski dla swojego maluszka. To chyba nie jest głosowanie: Ja chcę a ja nie chcę. Chodzi o to kiedy powinna się zaczynać obowiązkowa edukacja szkolna dla wszystkich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 21:52 deodyma napisała: > miska, Ty chcesz, zeby Twoje dziecko szlo rok wczesniej do szkoly, ok. > ja tam nie mowie, ze to bzdura i uwazam, ze kazdy powinien robic to, co uwaza z > a sluszne. > tylko dlaczego ludzie uwazaja ta petycje za bzdure? > tylko dlatego, ze rodzice nie chca wczesniej dzieciakow posylac do szkoly? > ja np nie chce i naprawde nic mi do tego, ze ktos zrobi inaczej. ale ja sie z Toba zgadzam. Ja petycji nie podpiszę, bo myslę inaczej, ale niech każdy robi, jak uważa I nic mi do tego. Ale zaraz, że jad? Nie... Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 22:11 nie podpiszę. córa idzie do szkoły we wrześniu, będzie mieć wtedy 5 lat i 11 miesięcy. tak sobie myślę, że może zamiast koncentrować się na wartościach rodzinnych, ratowaniu maluchów i innym biciu piany, może by się zająć własnymi dziećmi, żeby przejście z przedszkola do szkoły nie było tak traumatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
karra-mia Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 19.05.11, 23:15 nie zabierajmy im dziecinstwa tak? bo w szkole dostaną kilofy i od najmłodszych lat będa tyrać?!? nie znudziły wam się jeszcze te protesty? i to na 5 minut przed wejściem całkowitego obowiązku? ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 00:03 Toż to totalna głupota( chodzi o przeciwników nauki 6 latków), ludzie piszecie durnowate petycje , nie wiedząc o co walczycie. Macie 6 latka w szkole, wiecie jak tam jest, wicie jak dziecko znosi pobyt w szkole? G.... wiecie, większość przeciwników ma dzieci w przedszkolu albo w domu i nie ma zielonego pojęcia o co walczy. Odpowiedz Link Zgłoś
redmasiek Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 06:17 A czy któraś z "e-MAM", która tak sączy jadem nad moim postem, w ogóle zechciała wejść na linka i zobaczyć o co chodzi?????? Najlepiej z góry coś założyć i się przekrzykiwać.. To projekt ustawy, który zakłada WYBÓR dla sześciolatków, a obowiązek szkolny od 7-go roku życia!! Więc jak szanowne MAMY chcą-to niech posyłają swoje dzieci w wieku 6-lat, ale pozwólcie pozostałym na WYBÓR czy tego chcą czy nie... Bo o ten WYBÓR właśnie tu chodzi.... P.S. Mamy które zechciałyby podpisać, proszę o kontakt na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 07:05 Wybór był koniecznością jako rozwiązanie przejściowe. Niestety, akurat moje dziecko na tym wyborze straci, bo w przyszłym roku jako 6-latek będzie pewnie w klasie z 7-latkami, a wolałabym, żeby tak nie było - wolałabym, żeby był z równolatkami. (Mówię z doświadczenia, byłam o rok młodsza niż moja klasa.) W tych sprawach nie może być wyboru. Tak samo, jak nie możesz sobie wybrać, że w ogóle dziecka do szkoły nie poślesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_dentystka Re: Sześciolatki do szkół! 20.05.11, 07:35 Asiu, 90% sześciolatków jest wystarczająco dojrzała społecznie, emocjonalnie, intelektualnie do tego, aby pójść do szkoły. Jednak pójście do szkoły dla części rodziców to dodatkowe obowiązki. Juz nie można podrzucić dziecka do przedszkola od 7 do 17, czasem trzeba pomóc we wdrażaniu się do obowiązków, cos wytłumaczyć, zajrzeć do zeszytów. Dziecku stawiane są wymagania, musi odrobić zadane lekcje, podporządkować się grupie inaczej niż w przedszkolu. Szkoła to nie ciężka harówka - zwłaszcza na początku, ale nie zabawa. Bo życie to tez nie jedna wielka balanga. Nadopiekuńczość matek typu "nie zabierajmy dzieciństwa" albo "niech się bawi ile się da" to szkodliwa działalność. Akcje "Ratujmy maluchy" są infantylne. 6 latek to nie maluch. On chce być duzy, samodzielny - tylko mu na to pozwólmy. Pozwólmy dorosnąć, pozwólmy na podejmowanie decyzji - oczywiście stosownych do wieku, pozwólmy na nowe wyzwania, pozwólmy poznać gorycz porażki . Nie ochronimy dziecka przed wszystkim na świecie, choć to kuszące w takim samym stopniu co niemożliwe. Wybór rodziców to mądra rzecz, ale niech rodzice sami będą mądrzy. Odnoszę wrażenie, że organizatorzy akcji, a bardziej organizatorki same nie do końca są dorosłe i dojrzałe. Dla nich dziecko jest wciąż tym dzidziusiem, nad którym trzeba roztaczać bardzo ochronny parasol. Podejrzewam, że są to panie będące z dziecmi w domu bez większych zainteresowań, skupione na potomstwie. Nie byłoby to nic złego- praca w domu jest taka sama dobra jak gdzie indziej pod warunkiem nieszkodzenia dzieciom poprzez nadopiekuńczość. Sześciolatki do szkoły! Mój syn zaczął naukęw wieku 6 lat, młodszy potomek zapewne też pójdzie do szkoły tak szybko jak się da. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:31 problem polega na tym, że możliwość wyboru doprowadzi do takiego chaosu jaki jest teraz, w klasach będę sześciolatki i siedmiolatki. Z jednej grupy przedszkolnej część dzieci będzie odchodzić do szkoły druga będzie zostawać z młodszymi dziećmi i chyba ponownie przerabiać ten sam program dydaktyczny... Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 21:45 W tej kwestii nie powinno być wyboru - wszyscy powinni miec równe prawo, obowiązek i szansę na normalną naukę w grupie rówieśniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 08:05 Sześciolatki jak najbardziej są gotowe na naukę szkolną - w ramach zabawowej zerówki, z dywanem, pomocami naukowymi i krótkimi okresami aktywności intelektualnej - 20-25 min. Nie patrzmy tylko z własnej perspektywy. Sześciolatki w szkołach to więcej wolnych miejsc w przedszkolach, a duża część z was za jakiś czas zdecyduje się na drugie dziecko i wtedy zacznie się odwrotna kampania - sześciolatki do szkół - po to by młodzsze znalazły miejsce w przedszkolach. Nie dogodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 08:16 ja też mówię NIE 2 lata temu posłałam moje dziecko do szkoły, wtedy sześciolatka i nie żałuję. Syn też nie Odpowiedz Link Zgłoś
akwamanila Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 08:48 Osobiście jestem zaangażowaną w akcję mamą (nadmienię uprzedzając: pracującą zawodowo i tematycznie ze szkolnictwem mocno przez to związaną). Może właśnie dlatego widzę bardziej ostro niektóre elementy związane z edukacją dzieci przed 7 rokiem życia. Jako mama dziecka z 2006 r. chcę mieć wybór czy posłać je do pierwszej klasy z dziećmi z 2005 (czy to naprawdę do Was nie dociera, że różnica wieku w klasie może być nawet 2 lata!!!!) czy też nie. Czy znacie metodyków, którzy twierdzą, że to jest idealna sytuacja do nauczania? Uczyć się można nie tylko w szkole!, czy naprawdę uważacie przedszkola (zerówki) tylko za przechowalnie, w których proces edukacji jest niemożliwy? Do wszystkich fanek szkolnictwa przedwczesnego twierdzących, że posłały rok, dwa lata temu swoje dzieci i nic im się nie stało, życzenia oby stan taki trwał nadal. Niestety doświadczenia innych krajów pokazują, że dużo (uprzedzam krzyki: nie wszystkie) dzieci z taką sytuacją sobie nie radzi, zostają w tyle, powstaje niechęć do nauki, pogłębia się przepaść szumnie i wbrew logice zwana "wyrównywaniem szans". Polecam zejście na ziemię. ps. zebrałam 150 podpisów i b. się z tego cieszę. Bójcie się - takich jak ja jest więcej Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 08:53 Przyznajcie się, że lubicie sobie zawsze znaleźć jakiś cel do walki? Jeśli dziecko zbadane w poradni dostanie papierek, że nie jest gotowe do edukacji w wieku sześciu lat to chyba istnieje zawsze możliwość odłożenia obowiązku szkolnego na rok, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
akwamanila Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:01 Cel do walki? Brzmi wojennie. Zlituj się, chodzi mi o dobro mojego dziecka! Czy masz świadomość jak pracują poradnie psychologiczno-pedagogiczne? i ile trzeba czekać na spotkanie? Niewykonalne jest, żeby robić to masowo. Opcja, o którą "walczę" jest prostsza! A tak na marginesie - planowane jest zamknięcie wielu poradni, więc dostęp do nich będzie sporo utrudniony, zwłaszcza dla osób nie mieszkających w dużych ośrodkach. Dobrego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:06 Do poradni nie (w Polsce) zapisałam dziecko z dużym wyprzedzeniem. Jakiś problem zrobić to w Polsce? Poza tym jak będzie masowa potrzeba to będzie sygnał, że takie poradnie są potrzebne. Jak się chce to można wszystko. Uwierz. Tylko jest ryzyko, że stwierdzą - dziecko jest gotowe do podjęcia obowiązku szkolnego... Odpowiedz Link Zgłoś
akwamanila Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:11 Uwielbiam teksty typu "uwierz" a stanie się cud. Tym postem mnie nie przekonasz - współpracuję z poradniami, za dobrze znam realia. A teraz znikam do pracy - muszę robić wszystko by nie być niewiarygodną mamą zasiedziałą w domu, co nie pozwala się rozwijać własnym dzieciom! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:16 Nakreśl mi to. Jakie są trudności z tymi poradniami? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:42 kropkacom napisała: > Nakreśl mi to. Jakie są trudności z tymi poradniami? Nie mieszkasz w PL wiec po co się czepiasz Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:02 > Jeśli dziecko zbadane w poradni dostanie papierek, że nie jest gotowe do edukac > ji w wieku sześciu lat to chyba istnieje zawsze możliwość odłożenia obowiązku s > zkolnego na rok, tak? No właśnie tez tego nie rozumiem. Dlaczego nie pójdą z dzieckiem do poradni indywidualnie i nie po slą dziecka później tylko nakręcają całą akcję? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:07 Bo tu chodzi o lęki rodziców, nieprzygotowane szkoły a nie gotowość dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:46 kropkacom napisała: > Bo tu chodzi o lęki rodziców, nieprzygotowane szkoły a nie gotowość dzieci... I nie ma to nic związanego z lękiem Moje dziecko jest bardzo przygotowana do szkoły jednak zostawiam ja jeszcze rok w zerówce ,bo szkoła do której idzie nie jest przygotowana na przybycie dzieci bo trwa remont.Z naszej grupy przedszkolnej tylko dwoje dzieci idzie do szkoły.Reszta idzie razem do pierwszej klasy . Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:55 Pomijając ten remont u ciebie to hasła rodziców są podszyte lękiem o wiek. Zły kierunek protestu na moje. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:57 kropkacom napisała: > Pomijając ten remont u ciebie to hasła rodziców są podszyte lękiem o wiek. Zły > kierunek protestu na moje. Wiesz nie trzeba być psychologiem aby widzieć różnice między 6 latkiem a 7 latkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 10:09 Mówisz? Większość dzieci jest gotowa do nauki na takim poziomie jaki teraz oferuje szkoła w wieku sześciu lat. Większość nie znaczy wszystkie. Od tego są poradnie żeby rozwiać wątpliwości. A zresztą i tak zrobicie jak wam pasuje, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:43 jowita771 napisał: > > Jeśli dziecko zbadane w poradni dostanie papierek, że nie jest gotowe do > edukac > > ji w wieku sześciu lat to chyba istnieje zawsze możliwość odłożenia obowi > ązku s > > zkolnego na rok, tak? > > No właśnie tez tego nie rozumiem. Dlaczego nie pójdą z dzieckiem do poradni ind > ywidualnie i nie po slą dziecka później tylko nakręcają całą akcję? Dla tego ze takie spotkanie indywidualne jest płatne i nie każdego na nie stać Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 22:23 jowita771 napisał: > No właśnie tez tego nie rozumiem. Dlaczego nie pójdą z dzieckiem do poradni ind > ywidualnie i nie po slą dziecka później tylko nakręcają całą akcję? Bo wiedzą lepiej niż poradnie że ICH dziecko nie jest gotowe Dla mnie tacy usilnie protestujący rodzice są niebezpieczni. Ja rozumiem obawy, sama je miałam gdy wysyłałam dziecko w I roku reformy jako sześciolatke do szkoły, ale aż takie akcje gdy machina już ruszyła dwa lata temu i nie ma odwrotu to jakieś desperackie poczynania są. Zamiast energię swą spożytkować na walkę o solidne przygotowanie szkół, nauczycieli itd. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:01 > ps. zebrałam 150 podpisów i b. się z tego cieszę. Bójcie się - takich jak ja je > st więcej O rany Julek! Jestem przerażona. A w temacie: Zastanawiam się nad podpisaniem tylko z jednego powodu - moja córka z 2006 roku i tak pójdzie do szkoły jako sześciolatka, ale gdyby był wybór, to wszyscy ci panikarze nie posłaliby swoich dzieci i byłby mniejszy tłok. Więc niewykluczone, że podpiszę, a dziecko i tak do szkoły poślę. Poza tym, że dzieci będzie za dużo, widzę same plusy, no, może faktycznie organizacyjnie będzie mi trudniej, ale dla dziecka jednak same plusy. Odpowiedz Link Zgłoś
akwamanila Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:06 A ja jestem przerażona pokrętnością Twojego myślenia. Poza tym, że dziec > i będzie za dużo, widzę same plusy, no, może faktycznie organizacyjnie będzie m > i trudniej, ale dla dziecka jednak same plusy. Ten jeden element (liczba dzieci, klas) może zaważyć na całym procesie edukacji, ale cóż... mechanizm racjonalizacji zwany "słodkie cytryny" jest - z tego co tu na tym forum poczytałam - dość popularny. Dobrego dnia Jowita Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:14 Weź pod uwagę, że Twoje dziecko może w późniejszych latach np. nie zdać, albo źle wybrać liceum i chcieć spróbować w innym. Jak poślesz do szkoły siedmiolatka, to już na wejściu na rok w plecy, bo sporo sześciolatków jednak pójdzie do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 09:50 jowita771 napisał: > Weź pod uwagę, że Twoje dziecko może w późniejszych latach np. nie zdać, albo ź > le wybrać liceum i chcieć spróbować w innym. Jak poślesz do szkoły siedmiolatka > , to już na wejściu na rok w plecy, bo sporo sześciolatków jednak pójdzie do sz > koły. zauważ ze poziom edukacyjny jest obecnie zaniżony wiec to nie grozi .Inna para kaloszy to ze w czwartej klasie wychodzi co dziecko potrafi i matki najczęściej w tedy zaczynają panikować. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 10:59 > zauważ ze poziom edukacyjny jest obecnie zaniżony wiec to nie grozi Co nie grozi, to, że nie zda w późniejszych latach czy to, że wybierze szkołę średnią o profilu, który nie będzie mu odpowiadać? Nie znasz osób, które zmieniły szkołę po roku, bo okazało się, że źle wybrały? To takie nieprawdopodobne? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 12:11 jowita771 napisał: > > zauważ ze poziom edukacyjny jest obecnie zaniżony wiec to nie grozi > > Co nie grozi, to, że nie zda w późniejszych latach czy to, że wybierze szkołę ś > rednią o profilu, który nie będzie mu odpowiadać? Nie znasz osób, które zmienił > y szkołę po roku, bo okazało się, że źle wybrały? To takie nieprawdopodobne? wycinasz zdanie kontekstu bez ładu i składu ,oby twoje dziecko zdało .ja nie mam tego problemu bo moje dzieci się bardzo dobrze uczą .Ale pamiętaj ze nie każde dziecko jest zdolne.Jasne szkoła może być be ,pani może być be a twoje dziecko pewnie geniusz i nagle może się okazać ze mieście szkół zabraknie .I co w tedy zrobisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 12:19 No to co miałaś na myśli pisząc, że poziom jest zaniżony i to nie grozi? Co konkretnie nie grozi? To, że dziecko nie zda czy to, że będzie chciało po roku zmienić liceum? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 12:31 jowita771 napisał: > No to co miałaś na myśli pisząc, że poziom jest zaniżony i to nie grozi? [b]Co[ > /b] konkretnie nie grozi? To, że dziecko nie zda czy to, że będzie chciało po r > oku zmienić liceum? Nie mówimy tu o liceum mówimy o szkole podstawowej ,i nie mieszaj moja córka jest teraz w piątej klasie i 10 uczniów prawdopodobnie nie zda .Ja nie mam tego problemu bo moje dziecko ma czerwone paski co roku.Moja córka uczy się starym programem który,niż ten nowy w prowadzony jest trudniejszy . Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 13:03 Dlaczego nie mówimy o liceum? Ja właśnie myślę też o liceum, bo to też moje dziecko czeka. Wolę wziąć to teraz pod uwagę niż potem myśleć, że mogłam jednak dziecko posłać i "odebrać dzieciństwo" (idiotyczny argument z tym dzieciństwem). Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 13:07 jowita771 napisał: > Dlaczego nie mówimy o liceum? Ja właśnie myślę też o liceum, bo to też moje dzi > ecko czeka. Wolę wziąć to teraz pod uwagę niż potem myśleć, że mogłam jednak dz > iecko posłać i "odebrać dzieciństwo" (idiotyczny argument z tym dzieciństwem). ja nigdzie nie napisałam o odbieraniu dzieciństwa bo to nie jest argument ,a denerwują mnie sprawy logistyczne Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 13:17 Mnie też będzie trudniej logistycznie, ale nie wypisuję bzdur, że dla dobra dziecka trzeba je przetrzymać jeszcze rok w przedszkolu. Dobro dziecka to jedno, a moja wygoda to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 19:17 jowita771 napisał: > Mnie też będzie trudniej logistycznie, ale nie wypisuję bzdur, że dla dobra dzi > ecka trzeba je przetrzymać jeszcze rok w przedszkolu. Dobro dziecka to jedno, a > moja wygoda to co innego. a gdzie ja coś takiego napisałam ?Zostawiam w zerówce w przedszkolu bo w szkole jest remont i tylko dwie osoby idą do szkoły reszta czeka ,wiec gdzie ta bzdura ?A gdyby chodziło o moja wygodę to co ci do tego ?Masz jakieś problemy że ktoś może sobie ulepszać życie ? Odpowiedz Link Zgłoś
olifra1 Re: Sa też tacy, którzy podpiszą! 20.05.11, 22:08 jowita771 napisał: > ale dla dziecka jednak same plusy. a jakie są te "same plusy"? możesz mnie oświecić? pytam, bo tak szukam tych plusów, szukam... i nic...pustka...pytam z ciekawości Odpowiedz Link Zgłoś
matti03s Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:12 Ja chętnie podpiszę. I nie chodzi o samą naukę - mój syn kończy teraz 1 klasę i wiem że każdy 6-latek sobie świetnie da radę. Ale widzę różnice pomiędzy szkołą i przedszkolem - na korzyść przedszkola zdecydowanie. Najważniejsza to taka że w przedszkolu dziecko ma dużo ruchu, jest plac zabaw na który dzieci wychodzą jak tylko jest pogoda. No i godziny przebywania dziecka w przedszkolu - do 16-ej co najmniej. A w szkole? Syn zaczyna lekcje o 8-ej, kończy 2 razy 11.25, trzy razy 12.20. Zero ruchu - na przerwach biegać nie można, placu zabaw brak. Siedzą wiec dzieciaki w szkole w ławkach - na przerwach tez siedzą raczej w klasie, bo za bieganie po korytarzu dotają naganę. Mój syn z nauką świetnie daje sobie radę, ale ma wielką potrzebę ruchu i ciagle mówi ze bardzo by chciał pobawić sie z kolegami ze szkoły. W przedszkolu miał grupke kolegów, tutaj zna tak naprawde dobrze tylko kolegę z którym chodził do przedszkola - no bo niby kiedy ma poznać innych kolegów? Szkołę mamy daleko a więc z kolegami sie nie widuje. Mój młodszy syn ma teraz 2 lata i bardzo bym chciała żeby jak najdłużej chodził do przedszkola - dlatego ja akurat chciałabym mieć wybór. Aha, świetlica szkolna jest ale malutka - mój syn sie nie dostał. Porażka jednym słowem... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:17 Świetlica? Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya nie podpiszę 20.05.11, 09:27 zapóźnionych 6-latków jest niewiele i trudno ulegać dyktatowi marginalnej mniejszości Odpowiedz Link Zgłoś
matti03s Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:30 Jeżeli to do mnie pytanie to napisałam w poprzednim poście - świetlica jest jest ale malutka i mój syn sie w tym roku nie dostał - jak zresztą wiele innych dzieci. Ale swietlica też nie do końca rozwiązuje problem, bo nadal dzieci mają za mało ruchu. W naszej szkole po prostu siedzą wszystkie razem - pierwszoklasiści ze starszymi i najczęściej oglądają telewizje. Najgorsze jest to, że na pole nie wychodzą w ogóle. Ale i tak mam wielką nadzieję, że w przyszłym roku mój syn dostanie się do świetlicy, przynajmniej z kolegami jakiś kontakt będzie miał. Ja najbardziej bym sie cieszyła jakby pierwsza klasa była w przedszkolu - jak dla mnie byłoby idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:35 To naciskać na większą świetlicę. I uprzedzę Twój komentarz: wiem, że pewnie to niewiele da bo to Polska właśnie. U nas dzieci codziennie są na dworze z paniami świetliczankami właśnie. Podsumowując: problemem nie jest zabieranie dzieciom dzieciństwa ale fatalne przygotowanie szkół i lęki rodziców. To pierwsze się nie zmieni samo z siebie a może być problemem nawet dla siedmiolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:55 kropkacom napisała: > To naciskać na większą świetlicę. hehhe dobre dobre a nawet powiem bardzo dobre I uprzedzę Twój komentarz: wiem, że pewnie to > niewiele da bo to Polska właśnie. no a u nas to dopiero raj kropka na litość Boską U nas dzieci codziennie są na dworze z pania > mi świetliczankami właśnie. U mnie w przedszkolu moje dziecko jest codziennie na spacerku lub na placu zabaw Podsumowując: problemem nie jest zabieranie dziecio > m dzieciństwa ale fatalne przygotowanie szkół i lęki rodziców. fatalne przygotowanie szkół i ty do takiej szkoły chodziłaś bardzo często w tych szkołach nic się nie zmienia.A lek rodziców to nie argument Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 10:07 Wreszcie rozsądny głos w tym wątku. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 16:42 U mnie tez dzieci codziennie sa albo na polu albo szaleją na sali, część dzieci odrabia lekcje a jeszcze inna wyżywa sie plastycznie czy oglada bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 10:02 Ale chyba miałaś jakiś wybór odnośnie szkoły, prawda? Rejonizacja u nas chyba nie obowiązuje. Ja szukając szkoły dla syna (rocznik 2005) brałam pod uwagę kilka aspektów. Jednym z nich był plac zabaw, możliwość wyprowadzenia dzieci na podwórko a także to czy maluchy z klas 0-3 mają szansę na spędzenie przerw inaczej niż w szkolnej sali. Plus odpowiednio działająca świetlica. Szkoła jaką opisujesz wchodziłaby w grę tylko gdybym mieszkała na wsi lub innej maleńkiej miejscowości i byłaby jedyną w okolicy. Dla mnie większym problemem jest nieprzystosowanie szkół do potrzeb młodszych dzieci niż gdybanie czy dzieciaki nie dadzą sobie rady. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 10:09 agamama123 napisała: > Ale chyba miałaś jakiś wybór odnośnie szkoły, prawda? Miałam dla tego uważam że inni rodzice powinni mieć taki wybór Rejonizacja u nas chyba > nie obowiązuje. Nie koniecznie jeśli chcesz oddać dziecko do innej szkoły musisz mieć zgodne detektora do której należy twoje dziecko . Ja szukając szkoły dla syna (rocznik 2005) brałam pod uwagę kil > ka aspektów. Jednym z nich był plac zabaw, możliwość wyprowadzenia dzieci na po > dwórko a także to czy maluchy z klas 0-3 mają szansę na spędzenie przerw inacze > j niż w szkolnej sali. Mieszkasz w dużym mieście ?Ja teraz mieszkam w małym trzy szkoły i konkretnie chce aby moje dziecko poszło do tej szkoły ze swoimi kolegami z przedszkola . Plus odpowiednio działająca świetlica. Szkoła jaką opisu > jesz wchodziłaby w grę tylko gdybym mieszkała na wsi lub innej maleńkiej miejsc > owości i byłaby jedyną w okolicy. sama sobie odpowiedziałaś > Dla mnie większym problemem jest nieprzystosowanie szkół do potrzeb młodszych d > zieci niż gdybanie czy dzieciaki nie dadzą sobie rady. dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 10:28 Dlatego zaznaczyłam - wybór jako taki miałam chociaż w moim mieście szaleństwa w tej dziedzinie nie ma. Jeśli chodzi o zgodę dyrektora szkoły rejonowej - po prostu złożyłam deklarację, że posyłam dziecko do innej placówki. Właśnie dlatego, że szkołą rejonowa jest kompletnie nieprzystosowana do potrzeb maluchów - dzieciaki właśnie spędzają czas w swoich klasach, nie ma placu zabaw. Ja długo myślałam nad wyborem czy klasa 0 czy 1. Stanęło na zerówce ale tylko dlatego, że syn chce chodzić do klasy pływackiej a w tej szkole do tej klasy przyjmują tylko 7 latków (w tym roku szkolnym). Więc żeby mu nie komplikować sytuacji poszedł do zerówki a za rok zacznie klasę sportową. Fakt, w pewnym sensie byłam w komfortowej sytuacji bo wybór miałam. Ale 2 roczniki, które pójdą za rok mnie przerażają. I gdyby nie to, że zdecydowaliśmy się na tą klasę sportową gdzie jest limit dzieci to już teraz syn poszedłby do klasy pierwszej. Po to, żeby mu życie ułatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 12:16 agamama123 napisała: > Dlatego zaznaczyłam - wybór jako taki miałam chociaż w moim mieście szaleństwa > w tej dziedzinie nie ma. Jeśli chodzi o zgodę dyrektora szkoły rejonowej - po p > rostu złożyłam deklarację, że posyłam dziecko do innej placówki. Właśnie dlate > go, że szkołą rejonowa jest kompletnie nieprzystosowana do potrzeb maluchów - d > zieciaki właśnie spędzają czas w swoich klasach, nie ma placu zabaw. Ja długo m > yślałam nad wyborem czy klasa 0 czy 1. Stanęło na zerówce ale tylko dlatego, ż > e syn chce chodzić do klasy pływackiej a w tej szkole do tej klasy przyjmują ty > lko 7 latków (w tym roku szkolnym). Więc żeby mu nie komplikować sytuacji posze > dł do zerówki a za rok zacznie klasę sportową. Fakt, w pewnym sensie byłam w ko > mfortowej sytuacji bo wybór miałam. Ale 2 roczniki, które pójdą za rok mnie prz > erażają. I gdyby nie to, że zdecydowaliśmy się na tą klasę sportową gdzie jest > limit dzieci to już teraz syn poszedłby do klasy pierwszej. Po to, żeby mu życ > ie ułatwić. U nas nie było limitów a dzieci skrupulatnie wyszukiwane. Coś wiem na ten temat bo moje dziecko kiedyś uczęszczało do klasy pływackiej,został wybrany przez selekcjonerów w przedszkolu . Wiązało to z innym rejonem i sama taka deklaracje skradłam ,po trzech latach moje dziecko wyleczyło się z klasy pływackiej.teraz gra w klubie w Norwegii w piłkę nożną. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 12:27 Nie wiem jaka będzie przyszłość mojego syna, wiem, że teraz pływanie sprawia mu wielką frajdę i dlatego taki wybór. Plus zaleta mało licznej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 12:32 agamama123 napisała: > Nie wiem jaka będzie przyszłość mojego syna, wiem, że teraz pływanie sprawia mu > wielką frajdę i dlatego taki wybór. Plus zaleta mało licznej klasy. To faktycznie jest plus natomiast klasa trzecia jest decydująca ,w moim wypadku tak wyszło syn był zachwycony natomiast potem zapał znikł Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 15:47 gabi przepraszam ale piszesz bzdury odnośnie zgody dyrektora szkoły rejonowej na to abyś zapisała dziecko do innej szkoły. ŻADNEJ zgody nie potrzebujesz, możesz poinformować dyrekcję szkoły rejonowej że twoje dziecko posyłasz gdzie indziej. Problem jest inny - dyrektor szkoły przyjmuje w pierwszej kolejności dzieci z rejonu i te MUSI przyjąć choćby miał pracować od 8-21 a dyrektor szkoły z poza rejonu NIE MUSI przyjąć Twojego dziecka jeżeli uzna że ma juz za dużo uczniów. I tyle w temacie rejonizacji Odpowiedz Link Zgłoś
matti03s Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 15:29 Oczywiscie że miałam. I wybrałam. Kierowałam sie opinią jaką szkoła ma w naszym mieście. Kierowałam sie też opinią o nauczycielce (tutaj się nie rozczarowałam, nauczycielka jest wspaniała). Obecnością placu zabaw się nie kierowałam, bo szkoły z placem zabaw w naszym mieście NIE MA. Brałam pod uwagę trzy szkoły - pierwsza odpadła bo w tym roku została połączona z gimnazjum ( akurat z najgorszym gimnazjum w mieście) i nie było miejsc do wybranej nauczycielki, druga odpadła bo koleżnaka miała w niej starszego syna i mocno odradzała, pozostała trzecia - niestety położona najdalej. Wszystkie trzy szkoły pod wzgledem przestrzeni i organizacji są takie same - korytarze, klasy, ciasne szatnie. Brak placu zabaw, brak sali zabaw, sala gimnastyczna tylko do zajęć w-fu, tak samo boisko. Po korytarzach biegać nie mozna - względy bezpieczenstwa. To ja się pyatm gdzie dzieci 7-letnie, a tym bardziej 6-letnie mają sie wybiegać i pobawić z kolegami ze szkoły? Jezeli szkoła to tylko nauka to się zgadza - jest ok. Ale w takiej szkolnej rzeczywistosci smutno widzę żywot mojego młodszego synka. Będzie miał 6 lat i zamiast po zajęciach zerówkowych zjesć obiad z rówieśnikami, wybiegać sie i wybawić na przedszkolnym placu zabaw jak miał mozliwość jego starszy brat - będzie siedział 4 godziny w ławce. Bez możliwości jakiegokolwiek ruchu. Nie licząc rzecz jasna dwóch godzin lekcji w-f w tygodniu. Ja nie wiem, może w innych miastach rzeczywiście są super szkoły, które oprócz samej nauki coś jeszcze oferują. Jeżeli tak to szczerze zazdroszczę... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 16:41 Co to znaczy że syn się nie dotał do swietlicy? Świetlica nalezy się każdemu dziecku więc w te pady do dyrekcji i naciskac, naciskać. Odpowiedz Link Zgłoś
matti03s Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 16:57 Tzn. to co napisałam: nie dostał się. Powód: brak miejsc. To tak jak z przedszkolami - należą się każdemu dziecku ale jest ich za mało. Na nalegania z mojej strony usłyszałam odpowiedź: no przecież ściany swietlicy nie są z gumy, nie rozciagną się. Głupia odpowiedź, ale problem obrazuje. Za dużo chętnych dzieci. Ciekawe co bedzie za rok jak 6-latki dojdą... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 17:14 W sasiedniej szkole sa trzy swietlice bo to wywalczyli rodzice. Kazda dla innej grupy wiekowej. Nie słyszałam o "dostawaniu" sie na swietlice. Odpowiedz Link Zgłoś
matti03s Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 17:41 Ale gdzie te trzy świetlice? U nas w szkole po prostu nie ma miejsca. No chyba że udałoby się postawić dodatkowy budynek. A co do "dostawania się" to dyrektorka na pierwszym zebraniu powiedziała: sala mała, pani na świetlicy jedna, a więc miejsca ograniczone. I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 17:58 U nas w szkole (na szczescie 1-zmianowej) dzieci po lekcjach zostaja w swoich salach - tu prawie wszystkie chodza na swietlice. Bardzo wczesnie rano i bardzo poznym wieczorem, kiedy jest ich malo, schodza sie do jednej sali i tam czekaja na rodzicow/lekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:39 matti03s napisała: A w szkole? Syn zaczyna lekcje o 8-ej, kończy 2 razy 11.25, trz > y razy 12.20. Zero ruchu - na przerwach biegać nie można, placu zabaw brak. Sie > dzą wiec dzieciaki w szkole w ławkach - na przerwach tez siedzą raczej w klasie > , bo za bieganie po korytarzu dotają naganę. To nie szkoła tylko więzienie . Mój syn w prywatnej szkole ma dwie przerwy na placu zabaw, gra w piłkę i ma sporo sportu. Ma też dwie przerwy na jedzenie w tym jedna dłuższa na obiad. Kończy lekcje o 15:00. Może należałoby zawalczyć o ludzkie warunki w szkołach a nie o wiek dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaoli Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 09:52 a ja nie chcę mojego dziecka w wieku 6 lat w szkole - a będzie musiał pójść bo jest z 2006 r. Teraz mam córkę w I klasie: lekcje po południu do 16.00 Brak możliwości wyjścia na przerwę, dzieci siedzą w klasie na przerwach Nie wychodzą na dwór, chyba że teraz jak jest ciepło wychodzą dzieci świetlicowe Nie ma możliwości wyjść na dwór też po szkole, bo odrabia lekcje W tej chwili klas I w szkole mamy do litery h Ile klas pierwszych będzie w 2006 r. i o której dzieci będą kończyły lekcje? Może w szkołach z małą liczbą dzieci jest fajnie, ale takich szkół w mojej dzielnicy nie ma. Podpisuję protest. Mój sześciolatek nie jest gotowy na taki kołchoz. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinas81 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 10:26 Do tych co są za obowiązkiem szkolnym dla 6-latków: zastanowiliście się nad tym, że to wprowadzenie reformy to jest dla tych dzieci z pierwszego roku: 1. dwa tazy wiecej dzieci do gimnazium w tym samym momencie 2. 2 razy wiecej dzieci do szkoły średniej w tym samym momencie 3. 2 razy wiecej dzieci na studia w tym samym momencie 4. 2 razy wiecej osób na rynek pracy w tym samym momencie Uważacie że szkoły będą na to gotowe =będzie odpowiednio więcej miejsc? Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 10:31 Tak, zastanowiłam się i właśnie dlatego syn pójdzie do pierwszej klasy jako 7 latek - ale do klasy sportowej gdzie ilość dzieci jest ograniczona tak jak w klasie integracyjnej. Gdybym takiej możliwości nie miała to syn poszedłby do pierwszej klasy już teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:51 karolinas81 napisała: > Do tych co są za obowiązkiem szkolnym dla 6-latków: > zastanowiliście się nad tym, że to wprowadzenie reformy to jest dla tych dzieci > z pierwszego roku: > 1. dwa tazy wiecej dzieci do gimnazium w tym samym momencie > 2. 2 razy wiecej dzieci do szkoły średniej w tym samym momencie > 3. 2 razy wiecej dzieci na studia w tym samym momencie > 4. 2 razy wiecej osób na rynek pracy w tym samym momencie > > Uważacie że szkoły będą na to gotowe =będzie odpowiednio więcej miejsc? > Wątpię. A myslisz ze rok w te czy we wte cos zmieni? Idac twoim tokiem myslenia to sie trzeba bylo wczesniej zastanawiac czy warto dziecie powolywac na ten swiat skoro dzieci juz tak sporo i moze miec pod gorke na kazdym etapie zycia jak widac Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 10:43 u nas już kolejny rok szkoła jest wrecz SZTURMOWANA przez 6-latków. bo 6-latkowie (w tym moj syn) sobie w szkole świetnie radzą Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 11:16 To nie sześciolatki mają być gotowe do szkoły, tylko szkoły mają być gotowe do sześciolatków. Nie wiem, czy jest aż tak dramatyczna różnica między 6 i 7-latkiem, żeby nie walczyć DLA WSZYSTKICH dzieci.. wcale nie o kolejne przesunięcie możliwości wyboru, tylko o lepsze warunki w szkołach. O świetlice, place zabaw i obowiązkowe (jak w przedszkolu) wychodzenie na dwór. W Rosji, która nie jest przecież jakimś rajem socjalnym, świetlice są czynne do 19.00, dzieci mają w nich zapewniane 3 ciepłe posiłki, każda szkoła ma plac zabaw, każda szkoła ma obowiązek zapewnić 7-latkom warunki do leżakowania (oni tu mają hopla na punkcie leżakowania), każda szkoła ma przestrzeń rekreacyjną dla klas 1-4. Wiele szkół w Polsce wygląda tak samo. Nasza aktywność powinna zmierzać do tego, żeby dzieci czuły się dobrze w KAŻDEJ szkole. Również w pipidówie na zadupiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 12:50 > Nasza aktywność powinna zmier > zać do tego, żeby dzieci czuły się dobrze w KAŻDEJ szkole. Również w pipidówie > na zadupiu. Ale tego nie wytłumaczysz. Wiem, że to akurat najtrudniejsza opcja ale jedyna logiczna. Do pań protestujących: wasze dzieci pójdą do fatalnych szkół i mimo tych siedmiu lat będzie im tam źle. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:20 > To nie sześciolatki mają być gotowe do szkoły, tylko szkoły mają być gotowe do > sześciolatków ano właśnie - to jest problem kluczowy. IMO warto tę kwestię drążyć, a nie walczyć o opóźnienie wieku szkolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinas81 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:28 Ok, zgadzam sie, ale w ciagu 2 lat polska szkola nie jest w stanie odrobić ostatnich 20 lat zaniedban i stania w miejscu. Najpierw infrastruktura -potem uczniowie, a nie odwrotnie czy jednoczesnie To jeszcze nie ten czas Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:37 są szkoły, ktore o dziwo dały radę. da się? da. moj syn jest w takiej szkole. zwykłej, publicznej, ot jedna z wielu, nic szczegolnego. ale zadecydowały o tym: cięzka praca, determinacja u podstaw - dyrekcji, nauczycieli, samorządu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:39 Mam wrażenie, że na tą reformę w tych realiach nigdy nie byłby dobry czas. Swoją drogą z tego co słyszę to w Polsce są dobre szkoły, z infrastrukturą, świetlice itd. Może przy okazji tych szkół przybędzie. Bo chyba jednak się coś robi na konto tej reformy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:42 oczywiscie kropko, że się robi. przykladem takiej szkoly jest szkola mojego syna, od 2 lat oblegana przez 6 latkow. tyle, ze tam dyrektorem jest prawdziwy manager, ktory nie czeka aż mu z nieba spadnie manna. Odpowiedz Link Zgłoś
angi666 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:07 Niestety, pozostawienie kwestii posłania dziecka do szkoły wyborom rodziców (najczęściej spanikowanych mamuś), spowoduje, iż taki chaos jaki jest obecnie będzie syię tylko pogłębiał. Znajac naszą narodwą naturę, jeżeli nawet jakims cudem udałoby się przeforsować te Wasze pomysły, to za dwa - trzy lata pojawią się kolejne projekty, że może jednak 8-latki będzimy posyłać do szkoły, bo mamusia chce decydować. w tej dyskusji kilkakrotnie padło bardzo mądre sformułowanie - walczmy o warunki w szkołach, a nie chowajmy głowę w pisek i zabierajmy dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakasienki1 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 13:59 Moja 6-cio latka zostje w przedszkolu i niestety przerobi drugi raz ten sam program. Ne jest gotowa emocjonalnie na pójście do szkoły - tak wykazały testy przeprowadzane w jej grupie. Ponadto jest mi zwyczajnie wygodnie zaprowadzić ją do przedszkola i nie martwić się kto ją odbierze czy, że będzie do 16:00 w świetlicy. Uprzedzam, umie liczyć, dodaje i odejmuje do 20, zna literki, umie prostsze wyrazy przeczytać, tak samo z pisaniem. Narazie pisze tak jak słyszy ale nad tym pracujemy. Nie biegamy po Mc Donaldach, nie karmimy dzieci chipsami, wybieamy aktywny wypoczynek i nie jestem przerwrażliwioną mamuśką, poprostu uważam, że dziecko powinno do niektórych rzeczy dorosnąć, moja nie jest gotowa na szkołę więc do niej nie idzie. I w przyszłośco chciałabym mieć również wybór czy posyłac 6-ścio czy 7-mio latka do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
angi666 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 14:08 Czyli w Twoim przypadku problem nie istnieje. Jak sama napisałaś zrobiłaś badania, wyszło że dziecko nie nadaje się do szkoły - nie idzie. Bardzo się cieszę, że Twoje dziecko potrafi liczyc, pisać, czytać (spiewa, tańczy, recytuje), ale jeżeli chodzi o dojrzałość szkolną nie ma to specjalnego znaczenia. Podobnie jak informacje gdzie nie jadacie oraz jak spędzacie wolny czas. Jeżeli chodzi o godziny otwarcia przedszkola i Twoją wygodę, to OK jest to dosyć ważne, ale losy dziecka nie mogą zależeć od wygody rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 20:51 A ja uważam, że większość matek jest przewrażliwiona. I swoje lęki i niepokoje przelewa na dziecko. Z moją starszą córką było tak,że poszła do pierwszej klasy w momencie tamtej reformy, kiedy powstały gimnazja. Szkoła - typowy osiedlowy moloch, uczniów około tysiąca. Gimnazjum i podstawówka. Utworzone gimnazjum - priorytet p. dyrektor. Lekcje na pierwszą zmianę, lepszy plan. Podstawówka na samym końcu - nauka na dwie lub trzy zmiany. Było tak,że moje dziecko od 6.30 na świetlicy , a lekcje rozpoczynały się np. o trzynastej, czternastej. Kończyła o 17.30. Jak zaprowadziłam pierwszego dnia do szkoły i ją tam zostawiłam ,to szłam do pracy i całą drogę ryczałam ,, jak ja mogłam swoje dzieciątko zostawić na pożarcie w tej wstrętnej szkole". Popłakałam sobie tak,żeby dziecko nie widziało.A córka bardzo szybko przystosowała się i świetnie dawała sobie radę. W podstawówce uczyła się mimo tych niedogodności bardzo dobrze. Sprawdzian po podstawówce 38/40 p. Potem naukę kontynuowała tym właśnie gimnazjum, gdzie tylko pierwszych klas było szesnaście. Średnia 5,6 na koniec, super zdany egzamin. Potem liceum, matura i podstawa i rozszerzenie w granicach i ponad 90 %, teraz już studiuje. I jakoś traumy szkolnej z powodu kiepskich warunków lokalowych i tłumów nie ma.. Teraz mieszkam na innym osiedlu - szkoła jest nieduża, cieszy się dobrą opinią. Posyłam młodszą córkę rok wcześniej. I znowu są tłumy. Na liście przyjętych do klasy pierwszej widnieje 59 nazwisk. Do zerówki 29 uczniów. Zakładam, że będą dwie trzydziestoosobowe klasy, a więc liczne. Mam nadzieję ,że córka sobie poradzi. Nie trzęsę się nad nią. Ma iść do szkoły i uczyć się na miarę swoich możliwości. Nie wiem,czy będzie z nią tak samo jak ze starszą, ale zakładam,że będzie dobrze.I tak jej mówię, kiedy rozmawiamy o szkole. Nie lamentuję, nie załamuje rąk i nie narzekam, bo i po co? Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 21:14 pewnie, że podpisze a nawet wiecej - zebrałam już ponad 100 podpisów. na szczęście po raz kolejny okazuje sie, że real to zupełnie inna rzeczywistość niz forum i mi nikt nie odmówił podpisania protestu. Odpowiedz Link Zgłoś
sharpless6 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 20.05.11, 21:58 moi najlepsi uczniowie w ogóle nie chodzili do przedszkola a ci co chodzili - kilka osób ma teraz mierne oceny. Rodzice wierzą, że ten rok bardziej dzieci rozwinie, będą mądrzejsze, no właśnie, że niekoniecznie. Gdybym mogła wybierać nie posłałabym, bo w szkole jest mało czasu na zabawę Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Sprzeciw posyłaniu 6-latków do szkoły? Podpis 21.05.11, 08:14 sharpless6 napisała: > moi najlepsi uczniowie w ogóle nie chodzili do przedszkola a ci co chodzili - k > ilka osób ma teraz mierne oceny. Rodzice wierzą, że ten rok bardziej dzieci roz > winie, będą mądrzejsze, no właśnie, że niekoniecznie. Gdybym mogła wybierać nie > posłałabym, bo w szkole jest mało czasu na zabawę Większej bzdury nie słyszałam gdzie ty uczysz w Kopydłowie Małym ? Mój syn który chodził do przedszkola oraz do zerówki przedszkolnej bardzo dobrze się uczył oraz wszole podstawowej,a gimnazjum kończył zagranicą świetnie skończył szkołę.Moja córka chodziła do żłobka potem do przedszkola oraz do przedszkolnej zerówki na 25 dzieci z jej grupy pięcioro ma marne wyniki reszta uczy się rewelacyjnie .Średnia czka Kasia chodzi do przedszkola ostatni rok potem przedszkolna zerówka,jest super przygotowana a za rok będzie jeszcze lepiej przegotowana na pierwsza klasę .Wszystko zależy jacy nauczyciele pracują w przedszkolu ,jak się przekładają to więcej dzieci zdolnych jest oczywiście i pomoc rodziców jest bardzo potrzebna.U mojej Oli od razu było widać które dzieci chodziły do przedszkola a które nie.W czwartej klasie okazało się ze połowa czytać nie potrafi ,bo Pani z nauczania początkowego nie radziła sobie. Wszystko zależy na jakiego nauczyciela dziecko trafi i na jakie warunki . Odpowiedz Link Zgłoś