Ubieracie się pod swoich facetów?

23.05.11, 11:39
Zainspirował mnie wątek moofki.
Ale tak szczerze odpowiedzcie. Jak "stary kręci nosem", to nie włożycie czegoś, co mu się nie podoba, choć same lubicie w tym pomykać? Ja rozumiem włożenie od czasu do czasu czegoś, co sprawi drugiej osobie przyjemność, ale podkładanie się facetowi w kwestii ubioru jest dla mnie cokolwiek chore. Od razu myślę o ew. zmianie partnera i co wtedy? Zmiana stylu, bo ten aktualny woli inaczej?
Mój aktualny owszem, lubi namiętnie biodrówki i bokserki, co mi pasuje, bo ja lubię też tongue_out ale kocha również obcasy, mini spódniczki i takie tam. Coś tam marudzi pod nosem od czasu do czasu, ale wie, bo mu to dobitnie podkreślam, że nie jest to mój styl, obcasy to od wielkiego dzwonu, a w mini pomykać to już nie będę raczej nigdy. Poza tym umówmy się, ja mu też nie wymawiam, choć od ideału ubierania się męskiego daleko stoi, niech łazi, w czym chce, akceptuje go takim, jakim jest, ew. czasem coś doradzę. WYMAGANIE od bliskiej osoby, żeby coś zakładała bądź nie nie mieści mi się w kategoriach partnerstwa.
    • katia.seitz Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 11:43
      Ja z zasady robię po swojemu. A gusta w tym zakresie mamy tylko częściowo zbieżne.
      Ale czasem zakładam coś, w czym mój mnie bardzo lubi, żeby mu sprawić przyjemność.
    • jowita771 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 11:45
      Mamy bardzo różne gusta w tej sprawie. I umówiliśmy się tylko co do jednego - nie kupujemy sobie nawzajem ubrań w prezencie, bo będzie to prezent nietrafiony. Mój mąż czasami tylko żartuje, jak mamy gdzieś jechać i widzi, że zakładam płaszcz, którego nie znosi, mówi: "o, widzę, że dziś jedziesz autobusem".
      • ylunia78 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 15:35
        Mój mąż czasami tylko żartuje, jak mamy gdzieś jechać i widzi, że zakładam płaszcz, którego nie znosi, mówi: "o, widzę, że dziś jedziesz autobusem".

        Dobry tekst big_grin big_grin big_grin
    • sadosia75 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 11:46
      Nie. Ubieracie się pod siebie.
      Od wielkiego dzwona założe to co mężowi w gust wpada najbardziej. Ale najczęściej zakładam i kupuje to co mi odpowiada i w czym ja będę się czuła dobrze.
      On tez zakłada to co jemu odpowiada a nie to co ja bym chciała widzieć na nim.
      I jeszcze zastanawia mnie od lat moda na krawat dopasowany kolorem do sukienki. nie wiem o co w tym chodzi i nie wiem dlaczego tak się robi. Ze niby to takie zaznaczanie terenu? moje nie dotykać bo widzisz pasujemy do siebie kolorami?
    • kiniox Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 11:59
      Raczej to mój mąż ubiera się pode mnie. Ja zakładam coś na siebie, a on wychodzi z garderoby, patrzy i mówi "kurczę, to zmieniam tę koszulę, bo nie będę wystarczająco elegancki". Kiedyś odkryłam, że jak widzi mnie w długiej sukience, to zawsze założy długie spodnie, nawet jeśli jest to letnia sukienka, a nie żadna wieczorowa.
      Natomiast ja widzę, w czym się mężowi bardziej podobam i sama z siebie wybieram rzeczy, w których mnie lubi. No, bo lubię mu się podobać, po prostu. Na szczęście niespecjalnie się różnimy w naszych gustach.
    • mikas73 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 11:59
      Najcześciej robimy zakupy razem i doradzamy sobie.
      Mąż nie kupi sobie "ciucha" jeżeli powiem, że nie podoba mi się.
      Ja niekoniecznie, już kilka razy pożałowałam nie kupionych, na wniosek męża, rzeczy i coraz częściej nie traktuję jego opinii jako wyroczni.
      Mąż pyta się zawsze jak się ubieram na dane wyjście i dopasowuje się stylem do mnie. Kiedy kupuję wieczorową sukienkę, stara się dopasować kolorem koszuli czy krawata - tę cechę akurat u niego lubię.
      Wymaganie - rzeczywiście nie mieści się w kategorii partnerstwa.
    • tosterowa Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 12:20
      my sobie doradzamy, ale mamy bardzo podobny gust. Ba, często pożyczam sobie ciuchy faceta, jakieś bluzy, czy koszulki, bo ma fajne smile
      • gabi683 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 12:25
        Nie !na głowę nie upadłam trzeba być kretonką aby ubierać się pod gust męża.
        • morgen_stern Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 12:26
          Kretonką w sukience z kretonu może jeszcze! big_grin
          • gabi683 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 14:16
            morgen_stern napisała:

            > Kretonką w sukience z kretonu może jeszcze! big_grin
            >


            No ba smile
    • default Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 12:32
      Nie. Mój mąż zresztą nigdy specjalnie nie miał uwag co do mojego stroju - albo mu się zawsze podoba, albo mu wszystko jedno smile
      Raz tylko powiedział o moich starych ukochanych spodniach dresowych, w których lubiłam chodzić "po domu" albo z psami do lasu, że "mogłabym już oddać je do archiwum".
      No i oddałam, choć trochę mi było żal (ale zaraz kupiłam sobie podobne smile).
    • fajnykotek Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 12:54
      Tak jak byliśmy młodym małżeństwem, to się tym przejmowałam. Teraz mam to w d.... . Ubieram się tak jak mi pasuje.
    • czekolada_kokosowa Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 13:27
      Ubieram się sama, wg własnego gustu i sposobu. Uwzględniłam jedynie prośbę o kwiatowe wzory smile akurat pasują do letnich ubrań. Natomiast zauważyłam, że syn ma dobre oko do ubrań, lubię zabierać go na zakupy.
    • drinkit Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 13:36
      Nie, ponieważ uważam że mam b. dobry gust i nie słucham opinii faceta. Raz jeden zapytałam go "czy uważasz że będę w tej fryzurze wyglądać dobrze", na to on odpowiedział że nie. Ja byłam i tak już na nią zdecydowana, zrobiłam - i oczywiście wyglądałam rewelacyjnie, pan widząc to "na żywo" przyznał mi rację.

      morgen_stern napisała:
      WYMAGANIE od bliskiej osoby, żeby coś zakła
      > dała bądź nie nie mieści mi się w kategoriach partnerstwa.

      Tu się nie zgodzę, bo bywają takie przypadki, kiedy ktoś ma ewidentnie fatalny gust, a druga strona bardzo dobry - uważam że może wówczas pracować nad złym stylem partnera wszelkimi możliwymi środkami. Ale to punkt widzenia mój - osoby, która lubi dobrze się ubrać i oglądać dobrze ubranych ludzi. Zdaję sobie sprawę, że innym to może latać.
      • kiniox Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 13:44
        drinkit napisała:

        > Nie, ponieważ uważam że mam b. dobry gust i nie słucham opinii faceta. Raz jede
        > n zapytałam go "czy uważasz że będę w tej fryzurze wyglądać dobrze", na to on o
        > dpowiedział że nie. Ja byłam i tak już na nią zdecydowana, zrobiłam - i oczywiś
        > cie wyglądałam rewelacyjnie, pan widząc to "na żywo" przyznał mi rację.

        Co mi przypomina moje różowe bikini, o które stoczyliśmy walkę tym bardziej zajadłą, że nawet mnie od tego koloru zęby bolały. Jak już go na siebie włożyłam na siebie, to mąż tylko się zaślinił.
    • sonniva gdybym kierowała 23.05.11, 14:57
      się "zaleceniami" mojego męża, całorocznie nosiłabym: jeansy, golf, kurtkę - wór na ziemniaki i obuwie sportowe - i ja wcale nie żartuję wink
      • ylunia78 Re: gdybym kierowała 23.05.11, 15:40
        Nie.Mój mąż nie mówi mi w co i jak mam sie ubierać.To raczej na odwrót jest. smileBo mój mąż jak by mógł to tylko w t-shirtach by chodził,a zimą ma 2-3 ulubione bluzy i tylko na okrągło to by nosił.Tak więc jak np gdzieś wyjeżdżamy na week to ja pakuję wszystkich i on zakłada to co ja dla niego zapakowałam do torbywink
        A tak w tyg to niech sobie chodzi w tych t-shirtach.
        Pamietam kiedyś jednak jak moja mama(stare czasy)kupił sobie wymarzony płaszcz ze skóry,a ojcu się nie podobał i kazał jej oddać.Mama z bólem serca,ale oddała.Dzisiaj mówi,ze by tego nie zrobiła.Zresztą on też chyba"dojrzał"bo sam jej kupuje ciuchy.Hm?najczęściej bieliznębig_grin
      • czar_bajry Re: gdybym kierowała 23.05.11, 15:41
        się fanaberiami męża to musiała bym chyba w worku jutowym chodzićtongue_out
    • nanuk24 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 15:43
      Nie, nie ubieram sie. Nawet nie bardzo wiem, jaka garderobe kobieca lubi. Zdarza sie czasem, ze powie, nie lubie tej bluzki, na co ja ironicznie odpowiadam " ojej! zaraz sie rozplacze"tongue_out
      I zeby sprawiedliwosci stalo sie zadosc, nie podoba mi sie styl ubierania sie mojego meza, ale tez nie komentuje ani nie zmuszam do innego, czasem cos mu kupie w "moim" stylu, ale widze ze go gryziewink
    • alabama8 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 16:12
      morgen_stern napisała:
      WYMAGANIE od bliskiej osoby, żeby coś zakładała bądź nie nie mieści mi się w kategoriach partnerstwa.
      Nawet jeśli grubszy facet przychodzi po dziecko do szkoły w oliwkowym, welurowym, za małym dresie? (u mnie się taki pojawia i się zastanawiam kto go w takim stanie z domu wypuścił).
      • aggy80 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 16:14
        zalezy gdzie idziemy, jak na rower to raczej na sprtowo, na cos powazniejszego to na 'galowo' wink
        • verdana Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 16:28
          No wybaczcie, ale jak przeczytałam tytuł watku, to pomyslałam, ze POD swojego faceta to raczej się rozbieram.
          • naomi19 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 16:42
            smile
            No.
            Ja ubieram się tak, żebym to ja się dobrze czuła w tym, co włożyłam. Jednorazowe zrobienie przyjemności w postaci założenia czegoś, co wyjątkowo lubi- ok, ale nie dopasowuję garderoby do swojego faceta. Tak może zrobić kobieta, której świat kręci się wokół faceta, która nie ma własnego zdania tudzież zastraszona, która swojego zdania będzie bała się wypowiedzieć.
    • rosapulchra-0 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 16:56
      Ubieram się tak, aby było mi wygodnie przede wszystkim, ale również i tak, aby się nie ośmieszyć w oczach innych osób i żeby mojemu mężowi było na mnie patrzeć. Ale nic na siłę, no po prostu nie.
      • rosapulchra-0 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 16:57
        *żeby mojemu mężowi było miło na mnie patrzeć.
    • kali_pso owszem... 23.05.11, 19:01

      ..tyle, że mój gust pokrywa się z jego, czyli obcas i sukienka to coś co ja lubię najbardziej i co jemu we mnie się podoba- żadnych płaskich butów i worów ukrywających figurę.
    • triss_merigold6 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 19:53
      Kiedyś bardziej teraz w zasadzie nie wiem. Mojemu podoba się mnóstwo rzeczy, które noszę, jak zapytam to wszystko jest śliczne. W każdym razie zastrzeżeń nie zgłasza. Ze względu na pracę stosuję płodozmian ciuchowy tzn. do fabryki elegancko, po domu luźno i wygodnie, na wspólne wyjścia stosownie do okazji. Jako doradca zakupowy mój jest beznadziejny, bo stara się możliwie szybko uciec.
    • hellulah Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 20:17
      W pewnym sensie - tak.

      Gdy wychodzimy razem na bardziej formalne okazje, nieco tonuję swoje stylizacje, aby przy małżonku nie wyglądać overdressed. To jest prawie całkowicie anty-modowy i anty-konwencjonalny typ, jak można (a według niego zawsze można) to balansuje na dolnej krawędzi dopuszczalnej formalności stroju, albo i poniżej, ze tak to ujmę. Gdybym ja odpicowała się na maksa, byłby lekki dysonans. A ja lubię harmonię, symetrię, umiarkowanie i kompatybilność. O, zdarzało mi się ubierać męża tak, aby ładnie pasował pod kolor mojej stylizacji i w ogóle pod kolory przewodnie danej imprezy (ale nie w sposób dosłowny, tylko - mam nieskromną nadzieję - subtelnie).

      Mój mąż ma totalny, aczkolwiek nie taki znów nieuświadomiony, olew jeśli chodzi o stroje. Chyba tylko jedną jedyną moją sukienkę w ogóle zauważył i docenił. O! zauważył też inną, tę akurat bo "jak dla starej baby" była - czym mnie lekko zabił, jako że nabyłam ją celem nobliwego noszenia do pracy, owszem, ale nie sądziłam, że aż tak źle (i tak ją noszę). Zapytany, jak wyglądam w danym ciuchu, wzrusza mentalnie ramionami. Taki nonkonformista-emeryt. Owszem, zauważa te bardziej koronkowe elementy bielizny. I tu sama lubię zakładać to, co lubi mąż, czemu nie?

      • naomi19 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 21:53
        zauważa te bardziej koronkowe elementy bielizny. I tu sama lubię zakładać to, co lubi mąż, czemu nie
        moim zdaniem kwestia sypialniana róż☺ni się od dziennej i tu rzeczywiście dobrze się czasem dopasować do gutu mężczyzny wink
        • hellulah Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 22:51
          Ja też lubię koronki i kokardki i połączenie satyny z matem, no dlatego tyle tych pierdółek kupuję, a tu rzecz w tym, że bieliznę to on zauważa smile a inne ciuchy - no wcale smile
    • mama303 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 21:16
      Mojemu najbardziej podobam się w dresach smile a ponieważ nie mog e tak ciągle chodzić to ubieram sie pod siebie.
    • miaowi Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 23.05.11, 22:57
      gdybym się ubierała pod mojego ostatniego faceta,to goniłabym na golasa za to w 14-centymetrowych szpilkach. Odpowiedź zatem brzmi : NIE.

      Znam natomiast faceta, który ubiera (dosłownie) swoją żonę jak panią spod latarni (czarny lub czerwony lateks, pończoszki fishnet - nie wiem, jak to się po polsku nazywa, plus duże dekolty i mocno wyzywający makijaż). On glośno mówi o tym, że lubi jak kobieta jest wyzywająco ubrana i cytat: "Skoro dzi.wki się tak ubierają, to chyba najlepiej wiedzą, co się facetom podoba".
      I teraz żona... Żona na to idzie. Co prawda widać, że średnio jej w tym komfortowo, ale jak mąż każe, to ona wyjmuje te lateksy...
      Fenomen tego małżeństwa jest dla mnie nie do pojęcia.
    • deodyma Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 24.05.11, 08:27
      gdybym tak non stop ubierala sie, jak maz chce...
      wychodze z takiego zalozenia, ze to ja mam dobrze sie czuc ze soba i przedw wszystkim ja mam podbac sie sobie samej.
      i nie wszystko podoba mi sie to, co mezowi, jesli chodzi i ciuchy, wie o ubieranie sie pod faceta w moim wypadku nawet mowy nie ma.
    • agaja5b Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 24.05.11, 11:03
      Nie, na jego zdaniu nie polegam bo on nie ma dobrego gustu, a poza tym od mojego ubioru wara. Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy ubrać się "pod faceta", to jakoś tak poniżej mojej godności.
    • majowadusza Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 24.05.11, 11:27
      na randkę z moim mężem ubieram się tak, żeby było mu miło. Wiem co lubi co go kręci.Jednocześnie sama muszę się w tym dobrze czuć więc w myśl zasady o sytym wilku i całej owcy ...
      Na co dzień przed wyjściem do pracy ( często ) pytam się go o zdanie bo ma lepszy gust od mojego i wiem, że zawsze mi dobrze doradzi.
      • maggot.maggot Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 24.05.11, 12:09
        POD moim facetem jestem najczęściej goła.
    • aandzia43 Re: Ubieracie się pod swoich facetów? 24.05.11, 12:21
      Trudno powiedzieć, bo on po prostu lubi mój styl ubierania się. Na innej kobiecie podobne rzeczy też mu się podobają. Tak się jakoś zgraliśmy po latach wspólnego życia. Kiedyś, keidy jeszcze różnilismy się gustami, nie keirowałam sie jego upoodbaniami. Jedynym ustępstwem, jakie poczyniłam w tej kwestii, była rezygnacja z tatuażu - mój chłop nie lubi zmian na skórze niewieściej wink Niech ma i niech wie, że trochę się z nim liczę wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja