Powinien był zapłacić?

24.05.11, 12:37
Taka sytuacja: jadę sobie skm-ką, kasy na dworcu były zamknięte, więc poszłam do przodu, żeby kupić tam bilet.
Czekam i przychodzi Pan Konduktor z krótkofalówką, a za nim drpecze jakiś ciemnoskóry młodzieniec.
Pan Konduktor starał się coś młodemu przetłumaczyć i co rusz padało słowo "polis" (9znaczy się policja wink).
W końcu zapytałam, czy coś potłumaczyć.
Okazało się, że koleś też nie miał biletu bo kasy były zamknięte i czekał sobie gdzieś w środku skm-ki na konduktora, żeby bilet kupić. A Konduktor kazał mu płacić mandat, bo miał czekac z przodu (jak ja), a nie w środku. Ale koleś nie wiedział o tym.
Właściwie już już udało mi się namówić Pana Konduktora, żeby po prostu sprzedał mu bilet (i w końcu mi), ale nagle weszła jakaś dziumdzia z wózkiem i zaczęła na mnie krzyczeć, że wszędzie tak jest, że bilet kupuje się z przodu (choć pan z biletami porusza się po całej długości pociągu, dziwne). Że na całym świecie i że powinien zpłacić ten mandat.
W końcu ja musiałam wysiąść, biletu nie kupiłam (!!!!), bo trwała kłótnia i, jak mniemam, ten młodzieniec będzie musiał zapłacić mandat.

I co, ja jechałam za darmo, a jemu pokażą jacy to uczciwi i praworządni jesteśmy sad
    • broceliande Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 12:50
      Niby nieznajomość prawa nie oznacza, że ma się go nie przestrzegać, ale tutaj nie wiem...
      Przepisy mówią, że bilet można kupić w pociągu, ale "z przodu" wydaje mi sie przepisem, a nie obyczajem.
      Mnie kiedyś konduktor zaproponował, że sprzeda mi bilet tak, jakbym jechała od następnej miejscowości, żebym nie musiała płacić za wypisanie.
      Moim zdaniem mandat się nie należy, jeśli człowiek chciał bilet kupić, a spytac się, gdzie się to odbywa, nie mógł.
      • broceliande Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 12:51
        Przepraszam, kupowanie z przodu wydaje się obyczajem, nie przepisem, to ten upałsad
        • laaisa to źle się Tobie wydaje 24.05.11, 13:19
          Obowiązkiem pasażera jest pójść osobiście i niezwłocznie do konduktora, a nie czekać na niego:
          "(...)Pamiętaj! Jeżeli nie zgłosisz konduktorowi w pociągu TLK braku biletu, oprócz należności przewozowych będziesz musiał uiścić także opłatę dodatkową ustaloną na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 20 stycznia 2005 r. (Dz. U. Nr 14, poz. 117). "

          • kosc_ksiezyca Re: to źle się Tobie wydaje 24.05.11, 18:11
            SKM-ka nie należy do TLK chyba...
    • lejla81 Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 13:17
      hehe! Jak się przeprowadziłam do Trójmiasta i zaczęłam jeździć skm-ką, to raz miałam takie zdarzenie:
      szłam sobie właśnie na początek pociągu, żeby kupić bilet. Stanęłam na tym niby początku i walę w drzwi, ale nikt nie otwiera. Wtem wpadli kontrolerzy, tłumaczę więc im, że chciałam kupić bilet, ale konduktor chyba jest zajęty albo nie słyszy. Popatrzyli się na mnie jakoś dziwnie i oczywiście dostałam mandat. Dopiero jak wysiadłam z pociągu, to się kapnęłam, że on ma kilka składów, a ja byłam w drugim wink Musieli pomyśleć, że niezła blondynka ze mnie, a ja po prostu może drugi raz w życiu skm-ką jechałam.
    • mancipi Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 13:30
      to wszystko jest naprawę kwestia "zwyczaju". przez 2 lata dojeżdżałam do pracy pkp to się napatrzyłam. ogólnie przez długi czas przestrzegałam zasady, że po wejści do pociągu należy odszukać konduktora aby dokonać zakupu, najcześciej konduktor i tak odpowiadał, żeby pójść usiąść on przyjdie. potem spokojnie, jak większosć ludzi zaczęłam na takiego konduktora czekać i nigdy nie zwrócił uwagi że należy się kara.
      po pierwsze gratulacje dla konduktora za znajomosć języków (a reklama mówiła że znają...) oraz wyczucie sytuacji i jeszcze większe gratulacje dla paniusi
    • a.va Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 13:41
      Ja idę i zgłaszam, w dalekobieżnych (tlk, ic) zawsze słyszę, że mam usiąść i spokojnie czekać na konduktora, a w podmiejskich (w tym w skm-ce) od razu sprzedają. Ale w tym wypadku naprawdę mogli sobie darować, nie ma jak się uczepić przepisów za wszelką cenę, nawet jeśli sytuacja nie jest tego warta.
      • mama-nastolatki Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 13:57
        W Niemczech siedzi sie na swoim miejsu i kupuje bilet wtedy kiedy konduktor podejdzie.
        • bi_scotti Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 14:04
          mama-nastolatki napisała:

          > W Niemczech siedzi sie na swoim miejsu i kupuje bilet wtedy kiedy konduktor podejdzie.

          Uwielbiam chicago'wska Metre - siedzisz, konduktor przychodzi, placisz, dostajesz bilet, wzajemnie ludzie sobie zycza milego dnia & life goes on. To chyba jest wina przewoznika, ze nie zapewnia mozliwosci zakupu biletu zanim sie wsiadzie do pociagu (otwarte kasy, automaty, eticket durkowany w domu ...) - skoro nie zapewnia, to domaganie sie mandatu jest po prostu nieprzyzwoite. Narodzie - zbuntuj sie! smile
          • laaisa A w Burkina Faso nie ma biletów 24.05.11, 14:10
            sens pytanie bez tych przykładów by nie istniał, prawda?
          • nanuk24 Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 18:38
            Hmmm...W Chicago nie wejdziesz na peron, jesli biletu nie masz, bo tym biletem musisz sobie bramke otworzyc
            • bi_scotti Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 19:18
              nanuk24 napisała:

              > Hmmm...W Chicago nie wejdziesz na peron, jesli biletu nie masz, bo tym biletem
              > musisz sobie bramke otworzyc
              >

              Jezdzisz Metra? Do Matry nie ma bramek smile
              metrarail.com/metra/en/home/tickets.html
              Service Charges
              An extra $3 is charged when a cash fare is paid on the train, except from a station at which no ticket agent or vending machine is available.
              A service charge of $1 is imposed on currency transactions involving bills $50 and larger.
              If you need to ride beyond the zone limits of your ticket, you must notify the train crew or a $5 penalty will be charged in addition to the incremental fare of $1 for the first zone and 50 cents for each additional zone (or reduced rate for senior citizens and persons with disabilities).
              • nanuk24 Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 23:15
                tongue_out
                Wlasnie mi uswiadomilas, ze jezdze CTA, a nie tam...Metra jakastongue_out
        • cygarietka Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 23:24
          > W Niemczech siedzi sie na swoim miejsu i kupuje bilet wtedy kiedy konduktor pod
          > ejdzie.
          W UK jest tak samo, a jak konduktor nie przyjdzie - nie płacisz, chyba, że stoją przy wyjściu z peronu.
          A co do opisanej sytuacji - beznadzieja. Dałby sobie konduktor spokój.
          www.ticker.7910.org/as1cAb20euJ0010NTBkanwwMDA1MjVkOXxTYW5kcmE.gif
    • kawad Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 15:16
      Jak pisałaś musiałaś tłumaczyć żeby panu pomóc więc po polsku to on raczej nie rozumiał. To proszę mi pokazać przepis w języku obcym znajdujący się gdzieś na peronie w widocznym miejscu, w którym cudzoziemiec może sobie przeczytać gdzie kupić bilet jeśli kasy są zamknięte tongue_out
      Gdańskie SKM woła o pomstę do nieba niestety. Syf, malaria i dezinformacja.
      • wioskowy_glupek Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 17:37
        Ja przez takie czekanie na konduktora w pociągu podmiejskim dostałam mandat na 100 Euro w Danii. Nie było zmiluj żande tłumaczenia nie pomagały. Dopiero pisemne odwołanie do duńskich kolei przyniosło pozytywny skutek.
        • titta Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 18:25
          Od kiedy w Dni placi sie w Euro tongue_out
          Smiem twierdzic, ze mijasz sie z prawda. W Dani jak raz bilet spokojnie mozna kupic u konduktora jak przyjdzie. Poza tym kara jest sporo ponad 1000Kr
      • sarling Re: To było w stolycy n/t 24.05.11, 17:48

      • asia_i_p Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 18:31
        No, z drugiej strony jak ja jestem za granicą, to jednak nikt mi po polsku instrukcji nie zostawia i oczekuje się, że sobie poradzę.
        Choć nie przeczę, zamiast się honorem unosić, można by wziąć pod uwagę, że nasz język jest wyjątkowo wredny w obsłudze.
    • titta Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 18:20
      Kretynka. Pomijajac juz wszystko, jak mozna byc bezinteresownie niezyczliwa?
      Z mojego doswiadczenia wyglada, ze w wiekszosci cywilizowanych krajow siadasz i czekasz na konduktora. Tonie twoja wina, ze kasy zamkniete.
    • asia_i_p Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 18:29
      Jak ja kocham Koleje Dolnośląskie! Siadam sobie w takim szynobusie, w zimie grzanie, w lecie klimatyzacja, podchodzi miły pan albo miła pani i sprzedaje mi bilet. No chyba, że mnie przeoczy, to muszę zawołać, ale to się raz zdarzyło.
    • kol.3 Re: Powinien był zapłacić? 24.05.11, 21:15
      Jechałam ostatnio w delegację pociągiem, trasa pociągu na ok. 2 godziny. Zgłosiłam konduktorowi, że nie mam biletu, powiedział spokojnie, że kupię w czasie kontroli. Wcale mi nie kazał siadać z przodu, choć usiadłam dość blisko. Pani konduktor zgłosiła się na kontrolę pod koniec podróży (mogła zrobić wcześniej) i patrzyła na mnie mocno podejrzliwie.
      Jaka jest podstawa prawna wymogu , że człowiek bez biletu w pociągu powinien usiąść z przodu.
      • czar_bajry Re: Powinien był zapłacić? 25.05.11, 00:40
        Serio żeby kupić bilet u konduktora to trzeba na początek pociągu lecieć?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja