haidi0111
24.05.11, 22:00
Moja córka przyniosła ze szkoły taki tekst. Z filuternym uśmiechem... Pytam ją co ona im odpowiada, a ona na to, że mówi, iż lubi (co jest zgodne z prawdą), a oni się wtedy śmieją. Pytam więc czy wie o jaki lody oni pytają - wiem, o takie nieprawdziwe, o całowanie w siuisaka...
Opadły mi kolejno szczęka, ręce, cycki, wszystko mi opadło...
Zacofana jestem czy jest to powszechne, że dzieci w pierwszej klasie rozmawiają na takie tematy? Wasze pierwszaki też przynoszą takie rewelacje ze szkoły???