Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody...

24.05.11, 22:00
Moja córka przyniosła ze szkoły taki tekst. Z filuternym uśmiechem... Pytam ją co ona im odpowiada, a ona na to, że mówi, iż lubi (co jest zgodne z prawdą), a oni się wtedy śmieją. Pytam więc czy wie o jaki lody oni pytają - wiem, o takie nieprawdziwe, o całowanie w siuisaka...
Opadły mi kolejno szczęka, ręce, cycki, wszystko mi opadło...
Zacofana jestem czy jest to powszechne, że dzieci w pierwszej klasie rozmawiają na takie tematy? Wasze pierwszaki też przynoszą takie rewelacje ze szkoły???
    • loganmylove Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 22:06
      heh tak niestyety-moja co prawda w drugiej ale tekst o całowaniu siusiaka pojawił sie gdy jedna z dziewczynek z klasy przyniosła do swietlicy ostre pisemka pornosmile
      • edelstein Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 22:09
        Mam nadzieje, ze wobec rodzicow tej panny zsoatly wyciagniete konsekwencje i na drugi raz schowaja je tak, by dzieci ponizej pewnego wieku ich nie ogladaly.
        • kretynofil Mi też ręce opadły! 30.05.11, 08:10
          Taka duża, już do szkoły chodzi, i nadal nie wie że w robieniu loda nie chodzi o CAŁOWANIE (as in: cmok! cmok! cmok!) siusiaka?!

          wink

          Na poważnie: wyluzuj, Ty też dojrzewałaś szybciej niż Twoi rodzice, ich też to szokowało i jak widzisz, do reszty się nie zeszmaciłaś bo nadal córka może Cię zaszokować smile
          • iin-ess Re: Mi też ręce opadły! 31.05.11, 08:23
            kretynofil napisał:

            > Na poważnie: wyluzuj, Ty też dojrzewałaś szybciej niż Twoi rodzice, ich też to
            > szokowało i jak widzisz, do reszty się nie zeszmaciłaś bo nadal córka może Cię
            > zaszokować smile

            idąc taki tokiem rozumowania nasze wnuki będą "o robieniu loda" wiedziały zanim nauczą się mówić?

    • ceide.fields Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 22:09
      No to odpowiedz w stylu "mama też lubi takie lody, ale o tym jak smakują porozmawiamy za kilka lat, na razie jesteś na nie za mała" wink
      • lolinka2 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 22:14
        ale dziecko nie pyta ani czy mama lubi, ani jak smakują.
        Dziecko pokazało, że zna nomenklaturę - i wszystko.
        Więc po co rozdmuchiwać sprawę....?

        Szanowna autorko wątku, twoje chodzące do szkoły dziecko zaskoczy cię jeszcze niejednokrotnie, obstawiam, że w najbliższej przyszłości!!! Naucz się robić minę luzacką "nie rusza mnie to" i w trakcie jednego głębokiego wdechu wymyślać proste, spokojne odpowiedzi. Ewentualnie podpieraj się komentarzami "ahaaa - a co ty o tym myślisz?"
        • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 10:26
          lolinka2 napisała:

          > Szanowna autorko wątku, twoje chodzące do szkoły dziecko zaskoczy cię jeszcze n
          > iejednokrotnie, obstawiam, że w najbliższej przyszłości!!! Naucz się robić minę

          Zaskoczy tylko w przypadku kiedy ona nadal będzie sama siebie okłamywała że "ona w tym wieku" jeszcze nie wiedziała takich rzeczy smile

          • helenka333 no ja jakoś nie wiedziałam 30.05.11, 15:55
            a przypuszczam, że jestem ździebko młodsza od autorki, i obecnie do pruderii mi daaaaaaaaleko, ale też mnie to zaskoczyło.
    • haidi0111 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 22:26

      Na szczęście dziecko na myśl o całowaniu siusiaka mówi "bleeee" wink
      I nie zamierzam jej uświadamiać, że mamusia ma trochę odmienne zdanie, nie mówiąc o tatusiu ;-D
      Chodzi mi tylko o pewne tabu, które my odkrywaliśmy z wypiekami na twarzy w połowie podstawówki, a tu po prostu, tak sobie podane na tacy... To o czym oni będą rozmawiać za 3,4 lata?
      • andaba Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 23:01
        haidi0111 napisała:

        Chodzi mi tylko o pewne tabu, które my odkrywaliśmy z wypiekami na twarzy w poł
        > owie podstawówki, a tu po prostu, tak sobie podane na tacy... To o czym oni będ
        > ą rozmawiać za 3,4 lata?


        Za 3,4 lata nie będą rozmawiać, będą działać smile
        • zdecydowana_brunetka Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 08:31
          Eeee, niekoniecznie. Po prostu informacje są przyswajane wcześniej i tyle.
          W czwartej klasie jest już po emocjach "poznawczych" na temat seksu, ale jeszcze przed durnieniem na temat płci przeciwnej.
          • mitko32 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 29.05.11, 22:34
            zdecydowana_brunetka napisała:
            > Eeee, niekoniecznie.

            Czyżby? A słyszałaś o "grze w słoneczko" popularnej wśród dzisiejszych nastolatków (głównie 12-15-latków)? Jeśli nie, to radzę poszukać w internecie. Pouczająca lektura.
            • pampierosy Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 29.05.11, 23:06
              Gra w słoneczko to miejski mit, sam poszperaj w internecie, a zobaczysz że wszystkie doniesienia na ten temat są niepotwierdzone przez jakąkolwiek instytucję.
            • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 12:34
              mitko32 napisał:

              > zdecydowana_brunetka napisała:
              > > Eeee, niekoniecznie.
              >
              > Czyżby? A słyszałaś o "grze w słoneczko" popularnej wśród dzisiejszych nastolat
              > ków (głównie 12-15-latków)? Jeśli nie, to radzę poszukać w internecie. Pouczają
              > ca lektura.

              Tak, bardzo pouczająca. Uczy o tym jak plotka potrafi przetrwać pół wieku - tak stare sa pierwsze doniesienia o tej RZEKOMEJ zabawie smile
    • ga-ti Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 22:41
      Czy pierwszaki to nie wiem, ale druga klasa tak. Chłopaki z głupimi uśmieszkami pytają dziewczyn. One się denerwują, a oni mają niezłą zabawę uncertain
      Choć chyba nie wszyscy tak uświadomieni, jak Twoja córka smile

      Swoją drogą, trochę chyba wcześnie...
    • gacusia1 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 24.05.11, 23:22
      Ja chrzanie...nie mow mi,ze za rok moj syn bedzie tak tekscil do kolezanke???? :o
    • czar_bajry Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 00:48
      Mój syn ( lat 7) zapytał sie mnie ostatnio...
      - mama a bzykasz się?
      mało trupem nie padłam,pytam
      -cooooo?
      -no bzykasz się>
      - synku ale co to znaczy?
      -no czy seks uprawiasz?????
      bałam się pytać dalej, ale cóż obowiązki rodzicielskietongue_out
      -synku a czy Ty wiesz co to jest?
      -Tak
      -?????????????
      - no jak dwie osoby się całują, ale muszą być bez koszulki a majtki mogą mieć.
      Mama mogą??????
      Uciekłam z kwikiem do łazienki pod pozorem ataku kaszlubig_grinbig_grinbig_grin
      • gacusia1 I to byl blad 25.05.11, 05:27
        Nie wolno uciekac przed prawda big_grin

        a ja coraz bardziej przerazona uncertain
      • attiya Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 07:04
        no i moja droga nie zdałaś tego egzaminu big_grin
      • ania2003i2011 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 07:10
        dzieci dorastają smile
        u mnie syn w 1 klasie, ale o siusiaku nie gada nic do koleżanek - jak coś, to mówi o czym rozmawiają
        o seks się nie pyta, ale wie, że będzie miał brata, więc może dlatego smile

        o powstawaniu dziecka był uświadamiany, jak miał 2,5 roku - urodziła się wtedy jego siostrzyczka, kuzynka
        a uświadamiany o reszcie spraw był jakieś 2-3 lata później, gdy sąsiad pokazywał mu nie teges zabawy
        • mitko32 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 29.05.11, 22:40
          gdy sąsiad pokazywał mu nie teges zabawy

          Że co? Zgłoś to na policję, mały może mieć uraz do końca życia!
          • fajnyprawnik Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 01:26
            weź żałośnie nie pouczaj innych...
      • empeczy Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 29.05.11, 22:03
        moze po prostu martwi sie, ze sie nie bzykasz.
        • kretynofil Oooooo, to, to, to właśnie :) 30.05.11, 08:18
          Musi być że mamusia ostatnio coś nie w humorze była wink
    • mea8 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 08:26
      Fakt, tekst moze powalic na lopatki ale nie przesadzajmy. 7 latki wiedza co to seks, nomenklatura moze troche nie teges. Nie znaczy to, ze ten seks uprawiaja. To tak troche dla szpanu. Sama bedac w tym wieku nasluchalam sie od kolegow podobnych pytan, malo tego, regularnie chcieli sie z nami umawiac na "ru...ko". Zadnych patologii u nas nie bylo, nikt dewiantem nie zostalsmile To normalny okres w dorastaniu. Najwazniejsze, zeby rodzic stanal na wysokosci zadania i wyprostowal te sciezki w mlodym rozumku.
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Jacy rodzice, takie dzieci 25.05.11, 08:43
      Jacy rodzice, takie dzieci wink
      • filippa.pippa Re: Jacy rodzice, takie dzieci 26.05.11, 09:49
        aborcyjnokoncepcyjnalustracja napisała:

        > Jacy rodzice, takie dzieci wink
        >
        cała prawda
    • nika_75 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 09:43
      Jak sobie przypomnę to te dwadzieścia parę lat temu też się w podstawówce świntuszyło werbalnie.. No może nie już w wieku 7 lat, ale 9-10 to na pewno. A od słów do czynów było przecież jeszcze tak daleko, powiem więcej, na samą myśl jak ludzie TO robią, robiło się nam, dziewczynkom, niedobrze..
      Moja córka ma 4 lata i jeszcze nie ma zielonego pojęcia o seksie, ale o siusiakach kolegów z przedszkola, które jakimś cudem podpatrzyła w koedukacyjnej toalecie i się z nich podśmiewała, już sobie musiałyśmy pogawędkę uciąć, a jak smile
    • ladyjm Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 09:47
      takich sytacji znam mnostwo - przez 5 lat pracowalam w podstawowce. dzisiaj dzieciaki sa bardzo rozbudzone seksualnie i czesto rodzice wcale nie staraja sie tego ukrocic. no bo wyobrazcie sobie sytuacje kiedy to matka 9latki (3 kl SP) opowiada mi, ze jej corka byla ostatnio na RANDCE z kolega z klasy? rodzice podrzucili ich do Multikina i zostawili samych zeby sobie dzieci "w spokoju" obejrzaly film. i jeszcze uwazaja, ze to urocze.
      zgroza.
      • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 10:45
        ladyjm napisała:

        > takich sytacji znam mnostwo - przez 5 lat pracowalam w podstawowce. dzisiaj dzi
        > eciaki sa bardzo rozbudzone seksualnie i czesto rodzice wcale nie staraja sie t
        > ego ukrocic. no bo wyobrazcie sobie sytuacje kiedy to matka 9latki (3 kl SP) op
        > owiada mi, ze jej corka byla ostatnio na RANDCE z kolega z klasy? rodzice podrz

        Wyobrażam sobie bez trudu. Co dziwnego w dwójce dość dużych dzieci razem w kinie?

        > ucili ich do Multikina i zostawili samych zeby sobie dzieci "w spokoju" obejrza
        > ly film. i jeszcze uwazaja, ze to urocze.
        > zgroza.

        Nie pojmuję czemu.
        • kretynofil Też nie ogarniam :) 30.05.11, 09:34
          > Nie pojmuję czemu.

          Również. W wieku lat ośmiu miałem "dziewczynę" i byliśmy bardzo szczęśliwą parą. Oczywiście, do czasu kiedy ja chciałem się bawić resorakami a ona lalkami wink

          Co w tym złego? I czym się to różni od "zabawy w dom"?

          O "zabawie w doktora" przez wzgląd na wrażliwość e-mam nawet nie wspomnę wink
      • ma_dre Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 14:06
        o madko bozka! to ja mojemu 9latkowi i jego kolezance pozwolilam sie razem kąpac a potem spali w jednym lozku !!!
        • wierzba_b Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 26.05.11, 00:17
          Ma_dre, a rodzice tej dziewczynki co na to? Bo ja to bym Ci chyba nogi z doopy powyrywała...
          • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 26.05.11, 09:21
            wierzba_b napisała:

            > Ma_dre, a rodzice tej dziewczynki co na to? Bo ja to bym Ci chyba nogi z doopy
            > powyrywała...

            Niby za co?
          • ma_dre Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 27.05.11, 10:41
            Powtorze za przedmowczynia : za co?? Wyszlas z mylnego zalozenia ze rodzice dziewczynki o tym nie wiedzieli, albo ze dowiedzieli sie po fakcie uncertain Dzieci chcialy sie kapac razem, bo mamy duza wanne, wiec sie spokojnie zmiescily w trojke (o zgrozo, z drugim moim synem), a potem chcialy spac w jednym lozku, zeby moc rozmawiac dopoki nie padna. Ja nie mialam nic przeciwko (tatus sie troche krzywil, ale go przekonalam), wiec zadzwonilam do mamy kolezanki i ona tez sie bez namowy zgodzila.
            Dzieci nie weszly jeszcze w wiek pokwitania, a seksualnosc je interesuje na zasadzie "jak wygladaja chlopcy a jak dziewczynki" wiec osobiscie nie widze problemu.
            • mitko32 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 29.05.11, 22:44
              Mimo wszystko 9 latek to trochę za dużo na spanie w jednym łóżku... W tym wieku dzieci potrafią już bawić się w "doktora". Postąpiłaś nieodpowiedzialnie.
              • fajnyprawnik Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 02:59
                twoje komentarze są nieodpowiedzialne i infantylne. jeśli ty widzisz jakiś problem w tym ze 9 latki śpią sobie razem w łóżku to powinnaś się poważnie zastanowić czy nie próbujesz w ten sposób wyprzeć ukrytych skłonności pedofilskich. moim zdaniem powinnaś pójść do specjalisty, zanim skrzywdzisz jakieś dziecko.
                • mitko32 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 10:29
                  A co to za czepialstwo, wyszukujesz moje komentarze, żeby je skrytykować? Ja wyrażam swoje zdanie w temacie i wszystko, co do tej pory napisałem tu podtrzymuję. A ty jesteś trollem.
              • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 12:35
                mitko32 napisał:

                > Mimo wszystko 9 latek to trochę za dużo na spanie w jednym łóżku... W tym wieku
                > dzieci potrafią już bawić się w "doktora". Postąpiłaś nieodpowiedzialnie.

                No i co z tego że bawią się "w doktora"?
            • samentu Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 12:57
              to faktycznie ryzykowałaś sporo o tym nie wiedząc
              bo to że dzieci seksualnośc nie interesuje
              to się tylko Tobie tak wydaje
              lub ściślej - chcesz w to wierzyć
              to że nie mają jeszcze oznak płciowych też nic nie znaczy bo dziewczynka może już miesiączkować i/lub synowie mogą już mieć ejakulację
              i w takim wypadku ze względu na ciekawość + brak wiedzy nie możesz liczyć iż z tego nic nie będzie
              więc ja się nie dziwię, że mąż się krzywił bo chyba mu przeszkadza zostanie najmłodzym dziadkiem w RP
    • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 25.05.11, 10:24
      haidi0111 napisała:

      > Moja córka przyniosła ze szkoły taki tekst. Z filuternym uśmiechem... Pytam ją
      > co ona im odpowiada, a ona na to, że mówi, iż lubi (co jest zgodne z prawdą), a
      > oni się wtedy śmieją. Pytam więc czy wie o jaki lody oni pytają - wiem, o taki
      > e nieprawdziwe, o całowanie w siuisaka...
      > Opadły mi kolejno szczęka, ręce, cycki, wszystko mi opadło...
      > Zacofana jestem czy jest to powszechne, że dzieci w pierwszej klasie rozmawiają
      > na takie tematy? Wasze pierwszaki też przynoszą takie rewelacje ze szkoły???

      Przecież zawsze tak było. I Ty też w pierwszj klasie miałaś podobnej jakości informajce o seksie i też Cię to w podobnym stopniu bawiło i ekscytowało. Każdy normalny człowiek w Polsce tak miał, ma lub będzie mieć zależnie od wieku.
      • blekitny.zamek Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 26.05.11, 10:25
        Przecież zawsze tak było. I Ty też w pierwszj klasie miałaś podobnej jakości in
        > formajce o seksie i też Cię to w podobnym stopniu bawiło i ekscytowało. Każdy n
        > ormalny człowiek w Polsce tak miał, ma lub będzie mieć zależnie od wieku.

        chyba sobie żartujesz! w połowie podstawówki może tak,ale na pewno nie w pierwszej,drugiej,czy trzeciej klasie.
        • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 26.05.11, 10:35
          blekitny.zamek napisała:

          > Przecież zawsze tak było. I Ty też w pierwszj klasie miałaś podobnej jakości in
          > > formajce o seksie i też Cię to w podobnym stopniu bawiło i ekscytowało. K
          > ażdy n
          > > ormalny człowiek w Polsce tak miał, ma lub będzie mieć zależnie od wieku.
          >
          > chyba sobie żartujesz! w połowie podstawówki może tak,ale na pewno nie w pierws
          > zej,drugiej,czy trzeciej klasie.

          I w pierwszej, i w drugiej, i w trzeciej klasie. Co najwyżej mogłaś być "grzeczną dziewczynką" która nie chciała tego wiedzieć. Ale niegrzeczni chłopcy i dziewczynki z całą pewnością taką wiedzę i zainteresowania posiadali.

          • mitko32 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 29.05.11, 22:46
            Nieprawda. Taka wiedzia pojawiała się dopiero w 6+ klasie. Na pewno nie w 1-2.
            • bartsz Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 00:57
              Głownie zmieniły się 2 rzeczy
              Kiedyś podział na tych grzecznych i nie był silny i stały wiec ci grzecznie nie wiedzieli o co biega gdy ci niegrzeczni juz zaczynali próbować a nie tylko gadać

              Seksualności jest tle wkoło i na ulicy że nie ma szans żeby jakieś dziecko nie usłyszało gadki nastolatków (nawet nie w domu) a dalej to już leci jakby było problem ze zrozumieniem o co biega to w internecie 8 latek spokojnie znajdzie jak nie w domu to na świetlicy znajdzie wyjaśnienie i już
              A to ze do 4-5 klasy nadal jest ściana między chłopcami i dziewczynkami to inna kwestia a wyłomy robią rodzice urządzając randki koedukacyjne pijama party itd
              BART
            • senseiek Bo chodzilas do katolickiej szkoly.. ;) 30.05.11, 06:42
              > Nieprawda. Taka wiedzia pojawiała się dopiero w 6+ klasie. Na pewno nie w 1-2.

              Bo chodzilas do katolickiej szkoly.. wink
              • miliwati Re: Bo chodzilas do katolickiej szkoly.. ;) 30.05.11, 09:57
                senseiek napisał:

                > > Nieprawda. Taka wiedzia pojawiała się dopiero w 6+ klasie. Na pewno nie w
                > 1-2.
                >
                > Bo chodzilas do katolickiej szkoly.. wink

                Takie po katolickich szkołach to są dopiero wyszkolone smile
                • senseiek Re: Bo chodzilas do katolickiej szkoly.. ;) 30.05.11, 20:12
                  miliwati napisała:

                  > senseiek napisał:
                  >
                  > > > Nieprawda. Taka wiedzia pojawiała się dopiero w 6+ klasie. Na pewno
                  > nie w
                  > > 1-2.
                  > >
                  > > Bo chodzilas do katolickiej szkoly.. wink
                  >
                  > Takie po katolickich szkołach to są dopiero wyszkolone smile

                  W "dogadzaniu" ksiezom.. ? wink
            • miliwati Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 09:59
              mitko32 napisał:

              > Nieprawda. Taka wiedzia pojawiała się dopiero w 6+ klasie. Na pewno nie w 1-2.

              Tak, tak, pewnie.
              Wyparcie to potężna siła smile (No, chyba że byłaś wyjątkowo nielubiana i nikt w klasie z Tobą po prostu nie rozmawiał)
    • olena.s Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 26.05.11, 10:45
      Nie no, za moich czasów to jednak takie detale później wchodziły, stawiam że gdzieś kolo 7 klasy.
      Bieżącego pokolenia nie sprawdzę, bo tu trzeba jednak bardzo ostrożnie się poruszać po wiedzy seksualnej, żeby muzułmańskie matki szoku nie doznały, więc podejrzewam, że dzieciaki lepiej dochowują tajemnicy - o ile jest czego dochowywać.
      • ma_dre Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 27.05.11, 10:43
        jakie muzulmanskie matki?
        • doral2 Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 29.05.11, 21:36
          dzieci tego same nie wymyślają.
          słyszą to od dorosłych.
          więc się trzeba zastanowić, co się dziobem kłapie przy dzieciach.
          • senseiek Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 06:45
            > dzieci tego same nie wymyślają.
            > słyszą to od dorosłych.
            > więc się trzeba zastanowić, co się dziobem kłapie przy dzieciach.

            Albo stawiac grubsze sciany, zeby dzieciaki nie slyszaly "ssij stara, ssij" wink
    • computerro Lody, sponsor, walić się itp. 29.05.11, 22:04
      Pamiętam czasy, kiedy lody to były po prostu lody. A dzisiejsze lody nazywano wtedy seksem oralnym.

      Sponsor to była osoba lub instytucja wspierająca jakieś przedsięwzięcie. A dzisiejszego "sposnsora" nazywano wtedy klientem.

      Walić się znaczyło tylko tyle, co walić się. Mogła się zawalić np. wieża z klocków stawiana przez dzieci. Dzisiejsze "walić się" nazywano: kochać się ze sobą.

      Klocek to był klocek a nie ekskrement.

      Dzisiaj to już nie wiadomo jak rozmawiać. Każde słowo można odczytać inaczej.
      • damajah Re: Lody, sponsor, walić się itp. 30.05.11, 01:35
        kurcze, dla moich dzieci te słowa mają nadal takie znaczenie - klocek to klocek, lody to lody a walić może się zamek z piasku jak młodsza wlezie w budowę starszej...Mam nadzieję że jak najdłużej.
    • damajah Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 01:15
      > Zacofana jestem czy jest to powszechne, że dzieci w pierwszej klasie rozmawiają
      > na takie tematy? Wasze pierwszaki też przynoszą takie rewelacje ze szkoły???

      Nie. Mam nadzieję że by mi powiedziała (nie mam na razie podstaw sądzić że nie powie)
      Póki co największą aferą seksualną w klasie był wyczyn kolegi który zsunął celowo spodnie na lekcji i było mu widać kawałek majtek - sprawa obiła się o dyrektora.

      To co obecnie brzydzi dziewczynki a czym popisują się chłopaki u mojej córki w szkole to gile wyciągane demonstracyjnie z nosa i gumy do żucia tłamszone w łapach i ponownie wsadzane do paszczy.
      Trzecia klasa podstawówki - szkoła muzyczna
      • senseiek Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 06:47
        > Trzecia klasa podstawówki - szkoła muzyczna

        No to wszystko wyjasnia, oni "graja na fletach".. wink
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 04:35
      dzieci maja starsze rodzenstwa, ktore ich szkola
      nie powiem co nam starsze rodzenstwo kazalo robic w wieku 7-8 lat
      mmo tego kazdy jest normalny i prowadzi normalne zycie, bez zadnych schiz
    • senseiek Jestes zacofana.. :P 30.05.11, 05:24
      > Moja córka przyniosła ze szkoły taki tekst. Z filuternym uśmiechem... Pytam ją
      > co ona im odpowiada, a ona na to, że mówi, iż lubi (co jest zgodne z prawdą), a
      > oni się wtedy śmieją. Pytam więc czy wie o jaki lody oni pytają - wiem, o taki
      > e nieprawdziwe, o całowanie w siuisaka...
      > Opadły mi kolejno szczęka, ręce, cycki, wszystko mi opadło...
      > Zacofana jestem czy jest to powszechne, że dzieci w pierwszej klasie rozmawiają
      > na takie tematy? Wasze pierwszaki też przynoszą takie rewelacje ze szkoły???

      Jestes zacofana.. U mnie w podstawowce to lody robily w ubikacji szkolnej.. tongue_out
      a to bylo jeszcze w PRL-u, BTW..

      ps. spytaj sie cory "a kiedy ostatnio robilas takiego loda?" big_grin

      ps2. Eh, te e-mamy- tak latwo je zagiac.. big_grin

      Pamietam jak jeden gosc w podstawowce walil konia pod lawka podczas lekcji- ale miala dzieciarnia uzywanie.. a nauczycielka nie kapowala o co caly wrzask (doping) w klasie.. hehe
      • zebra12 Re: Jestes zacofana.. :P 30.05.11, 05:37
        Eee u nas nie było czegos takiego. Może to jakieś wyjątki.
        • kretynofil Senseiek istotnie chodził do szkoły specjalnej... 30.05.11, 09:41
          ...ale nie zmienia to faktu że pewne rzeczy się działy wcześniej niż chcemy to pamiętać. Po prostu dla nas w wieku lat 10 seks nie miał żadnego znaczenia (i dla tych dzieci też nie ma!) - i dlatego o tym nie pamiętamy...
    • oliwuska Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 09:50
      U nas w szkole dziewczynka z II klasy mówiła koleżankom, że jeśli chcą mieć chłopaka to "muszą brać siusiaka do buzi". I co dzieciak sam wymyślił??? Widział, słyszał.....???
      I jeśli rodzice nie rozmawiają z dziećmi to takim dziewczynkom uświodomionym w II klasie - wiedza pozostaje .....i tak będą szukały chłopaków.

      A swoją drogę ja tez pamiętam, że takie tematy były poruszane raczej w 5-6 klasie podstawówki dopiero. Raczej nie w 1-3sadsad
      • mortest Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 12:31
        Czasy na pewno trochę się zmieniają - ja jestem z '91 (więc domyślam się, że wyraźnie młodszy od osób tu piszących)i jestem dość pewien, że w 1 klasie takich tematów nie było. W drugiej powoli jawiły się takie zapędy, w 3 na sto procent - pornole też się wtedy zdarzało oglądać, aczkolwiek bardziej jako ciekawostkę niż jako materiał do seksualnej podniety. W czwartej o ile pamiętam temat rozmnażania omawiany był na lekcjach, i o ile nauczycielka mogła omijać bardziej ciekawe aspekty, to podręcznik nie pozostawiał w tych kwestiach wątpliwości - chociaż była to wiedza którą jednak każdy z nas wtedy posiadał. Śmiem wątpić w to co niektórzy tutaj piszą, że tematy seksualne nie pojawiały się do 7, czy nawet do 4 klasy SP.
    • dorry Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 18:10
      >Wasze pierwszaki też przynoszą takie rewelacje ze szkoły???
      Nie.
      • wioskowy_glupek Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 18:32
        Nie pojmuję jak można pozwolić 9 latkom spać razem w łożku czy kąpać się ? 5 lat ok ale 9 ? Toż 12 latki miewają już dzieci, więc na pewno w wieku lat powiedzmy 10 już się seksem interesują.
    • gonia28b Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 30.05.11, 21:25
      Zacofana?
      Tak to czas, zeby zacząć rozmawiać z córką na takie tematy.
      Trzeba niestety trochę "prostowac" tę podwórkową wiedzę... to rola rodzica.
      • iin-ess Re: Chłopaki pytają się nas czy lubimy lody... 31.05.11, 08:29
        powiem, zę mnie przytkalo i to bardzo. Żeby w pierwszej klasie już takie informacje. Sama pamiętam swoje podstawówkowe czasy zaiteresowanie tymi sprawami ( i to najpierw było ze strony chłopców) zaczęło się w gdzies w 5 klasie. a dziewczynki nawet w tym wieku były zupełnie zielone w tym temacie, przynajmniej ja. Nic dziwnego ,że już w gimanazjum przechodzą od słów do czynów..
        Mam córkę i po prostu strach się bać..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja