co byscie zrobily?

28.05.11, 10:02
jesli ktos prosi was o zakup i przyslania kilku niedostepnych w Polsce rzeczy, ale slowem nie wspomina, ze za to zaplaci. w domysle mam kupic i zaplacic za przesylke w ramach prezentu. hmm...chetnie kupie i wysle, ale dlaczego mam jeszcze to sponsorowac? jak byscie dyplomatycznie to zalatwily?
    • morgen_stern Re: co byscie zrobily? 28.05.11, 10:04
      Policzyła koszty i załączyła w mailu z adnotacją "po podsumowaniu koszty kupna i wysyłki wynoszą .... zł" czy jakoś tak. Cwaniak momentalnie odpuści.
    • shellerka Re: co byscie zrobily? 28.05.11, 10:08
      ja bym powiedziała, że sorry, ale chwilowo nie mam kasy i jeśli chce, to może mi odpowiednią sumę przelać na konto, a ja mu zakupy zrobię i prześlę.
      • kropkacom Re: co byscie zrobily? 28.05.11, 10:12
        A jak masz kasę to sponsorujesz wszystkich? Ja się mogę pochylić jak ktoś potrzebuje i poprosi. Inaczej się nie poczuwam. No, chyba, że bardzo bliska rodzina wink
    • kropkacom Re: co byscie zrobily? 28.05.11, 10:09
      Jeśli nie masz chęci robić prezentu (co bardzo dobrze rozumiem) powiedz czy napisz, że jak dowiesz się jakie są to koszty to podasz nr konta.

      Swoją drogą, ludzie w stosunku do tych emigrantów niedobrych mają tupet. Można takiego emigranta najechać, gościć się kilka dni a jak potrzeba to emigrant przyśle co potrzebne za darmo. Żyć, nie umierać normalnie.
    • laminja Re: co byscie zrobily? 28.05.11, 10:10
      to zależy od tego kto by mnie prosił i ile by to kosztowało. Jeśli ktoś z bliskich znajomych, a rzeczy nie byłyby drogie to by kupiła od siebie, może ewentualnie prosząc o przysłanie w rewanżu czegoś z Polski. Gdyby to były rzeczy droższe poprosiłabym o przelanie pieniędzy na konto (koszt rzeczy + koszty przesyłki). Zdarza mi się prosić o pomoc przy zakupach znajomych z zagranicy, ale dotyczy to jedynie Stanów Zjednoczonych gdzie wiele sklepów internetowych nie wysyła do Polski, więc płacę kartą, zakupy przychodzą na adres znajomych, a oni je tylko wysyłają do Polski, za co oczywiście się z nimi rozliczam czasem barterem właśnie.
    • kooreczka Re: co byscie zrobily? 28.05.11, 10:12
      Gdy proszę o taka przysługę to sama wcześniej sprawdzam cenę o jasne jest dla mnie, że pokrywam koszty, więc nie wspominam o tym dodatkowo. Może o to chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja