msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada?

29.05.11, 11:59
Za moich czasow msza dla dzieci byla odpowiednia krotsza i przeprowadzona tak aby dzieciaki za bardzo sie nie wynudzily.Niestety w naszym kosciele niedosc ,ze nie jest zupelnie odprawiona choc troche pod dzieci to jeszcze nasz proboszcz specjalnie organizuje jeszcze dodatkowe "atrakcje" na te wlasnie msze.W zeszlym tygodniu byly bierzmowanie wiec wiedzac juz ,ze conajmniej 2 godziny celowo nie poslalam syna, dzis poszedl ale zalapalismy sie na chrzest razy 3, wyszlismy wczesniej .Msza jest na 10.30 i jest to godzina obowiazkowa , z dziecmi jest nauczycielka , ktora pilnuje obecnosci wink)) i od czasu do czasu w zeszycie z katechezy sa powiadomienia ,ze za mala jest frekwencja.
    • spicy_orange Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:07
      hę? Jak to wyszłaś wcześniej? Z czasów chodzenia do kościoła pamiętam, że wyjście przed błogosławieństwem jest równoznaczne z nieprzyjściem na msze wcale. Czyli z tego wynika że wleczesz młodego jedynie po to, by go nauczycielka widziała a potem w nogi? Bez sensu. Uczysz młodego, że praktykowanie polega na pokazywaniu się, żeby ludzie nie gadali, czyli w sumie smutny standard. Tylko po co? Młody przed jest jeszcze przed komunią zapewne?
      • kannama Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:29
        wyjśc
        > ie przed błogosławieństwem jest równoznaczne z nieprzyjściem na msze wcale

        to ciekawe....

        mysle, że autorce nie chodzi o to, żeby sie pokazac na mszy, tylko po prostu dzieciak nie wyrabia na długiej liturgii...nie oszukujmy sie -dobre przeżycie Mszy św. jest wyzwaniem dla niejednego dorosłego, co dopiero dla dziecka...ja bym raczej poszukała kościoła, gdzie msze dostosowują do wieku...u nas na parafii był taki kaznodzieja, że dzieciaki wyczekiwały każdej mszy...pamiętam jak razem z dziecmi- w ramach "wniebowstąpienia"wypuszczał balony z helem w niebo....
    • sadosia75 Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:13
      Jak to godzina obowiązkowa? dlaczego nie pójdziesz z synem do innego kościoła?
      i o co chodzi z tym zeszytem i sprawdzaniem obecności?
    • yenna_m Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:25
      na religii nauczyciel nie ma prawa wystawiac ocen za udzial w praktykach religijnych
      • annamariamuff Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:34
        yenna_m napisała:

        > na religii nauczyciel nie ma prawa wystawiac ocen za udzial w praktykach religi
        > jnych
        u nas religia jest w szkole ale katecheza jest prowadzona przez kosciol.Dzieci i rodzice, ktorzy nie uczestnicza aktywnie (tak jak sobie tego zyczy proboszcz ) w praktykach koscielnych beda "wykluczeni"wink))) czyli dzieci nie beda mialy komuni , bierzmowania.Aktywne uczestniczenie polega : dzieci- msza co niedziele o 10.30 w naszym kosciele + katecheza w soboty obowiazkowe, rodzice - (zalezy od wieku dziecka) spotkanie 2 razy w miesiacu na wspolnych modlitwachi rozmyslaniach ( przecietnie 2 godziny w niedziele albo wieczorem, sprawdzana jest lista wink))

        • kannama Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:37
          a powiem ci, że by mnie to zdenerwowało...szczególnie msza w konkretnie tym kościele...a jak np. w weekendy wyjezdzam do dziadków? my bywamy regularnie w 5 kościołach- w zależności od pogody i planów niedzielnych...
        • yenna_m Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:39
          przed komunia czy bierzmowaniem specjalne zeszyciki sprawdzajace obecnosc na mszach to niestety podstawa
          dwa lata pod rzad bujalam sie z upierdliwoscia pilnowania tych zeszycikow, bo dzieci mi rok po roku do komunii szly

          teraz bedzie luzniej, mniej cyrkow smile
          • annamariamuff Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:47
            yenna tylko ,ze u nas tak jest od pierwszej klasy czyli, w pierwszej klasie dzieci chodzily na katechizm a rodzice w tym czasie ( sobota rano ) mieli spotkanie z proboszczem. Od drugiej klasy ( czyli teraz , moj syn jest w drugiej klasie) my: biegamy na spotkanie 2 razy w miesiacu , dzieci: do kosciola i na katecheze.W przyszlym roku dojdzie moj mlodszy syn i bede biegac co sobote na spotkania ( dla mlodszego) plus 2 razy w miesiacu (dla starszego).
            Komunia i bierzmowanie beda po 5 latach czyli jeszcze najblizsze 7 lat biegania a biegam juz od dwochwink))
            Dodatkowo wieczne wyrzuty ,ze chodzimy na zmiane a nie razem, no przepraszam mamy w sumie 3 dzieci i one tez maja swoje potrzeby .
            • kannama Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:57
              powiem Ci, że ja w sumie wychowana od małego w kosciele, ale nie spotkałam sie z czyms takim...fajnie, że proboszcz chce przygotowac zarowno dziecko jak i rodziców, ale powinien to robić w sposób dostosowany do wieku. zupełnie nie rozumiem ciągniecia dzieci 8 letnich na bierzmowanie...ba...u nas by raczej odradzali uczestnictwo osób nie związanych w takiej mszy, co by nie robić sztucznego tłoku...A wszyscy rodzice przychodza na te spotkania? Bo u nas zwykle w kościołach tuz przed sama komunia są próby z rodzicami i nawet wtedy marudza niektóryz smile
        • ib_k Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:43

          annamariamuff napisała:
          ...

          "u nas"- to znaczy gdzie?
        • deela Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 31.05.11, 09:39
          > u nas religia jest w szkole ale katecheza jest prowadzona przez kosciol.Dzieci
          > i rodzice, ktorzy nie uczestnicza aktywnie (tak jak sobie tego zyczy proboszcz
          > ) w praktykach koscielnych beda "wykluczeni"wink))) czyli dzieci nie beda mialy
          > komuni , bierzmowania.Aktywne uczestniczenie polega : dzieci- msza co niedziele
          > o 10.30 w naszym kosciele + katecheza w soboty obowiazkowe, rodzice - (zalezy
          > od wieku dziecka) spotkanie 2 razy w miesiacu na wspolnych modlitwachi rozmysla
          > niach ( przecietnie 2 godziny w niedziele albo wieczorem, sprawdzana jest lista
          > wink))

          a w sumie to kto ci każe dziecko chrzcić bierzmować itd
          jak ci to potrzebne do szczescia to trochę wkładu własnego nie zaszkodzi
          jacy wierni taki kościół
    • figrut Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 12:54
      Msza niedzielna dla dzieci to u nas zwykle 45 minut. Prowadzą ją Franciszkanie i zazwyczaj nie bywa nudna. Od młodzieży idącej do bierzmowania, wymagało się 90% uczestniczenia w mszach niedzielnych + droga krzyżowa + roraty przez cały rok szkolny. Od dzieci komunijnych wymagało się minimum 50% obecności w roku szkolnym + droga krzyżowa minimum raz + roraty przynajmniej raz. Jak najbardziej akceptowane były pieczątki czy podpisy z innych kościołów.
    • klubgogo Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:14
      Włos się na głowie jeży jak to czytam.
      • figrut Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:18
        klubgogo napisała:

        > Włos się na głowie jeży jak to czytam.
        Dlaczego ??
        • aurita Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:34
          "Jak najbardziej akceptowane były pieczątki czy podpisy z innych kościołów. " mnie np to szokuje....
        • klubgogo Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:36
          Listy obecności, wytyczne, kiedy sie modlic. To jest chore. Jeśli ktoś chce się modlic, może równie dobrze robic to w domu albo w kościele w Koziej Wólce. A ludzie ulegają, bo pan ksiądz tak kazał. Brrrr.
          • przeciwcialo Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:42
            Dla praktykującego katolika msza niedzielna to żaden wyczyn.
            • angazetka Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:50
              Czytaj ze zrozumieniem. Chodzi o obowiązkową mszę w konkretnym kościele i konkretnej porze.
              • przeciwcialo Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 15:36
                Czytałam i nadal nie widze problemu.
                • angazetka Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 15:41
                  No cóż, ja widzę. Nie lubię, gdy ktoś za mnie planuje mój dzień. Kościołów też jest z reguły w okolicy więcej niż ten jeden słuszny.
                  • przeciwcialo Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 15:45
                    No ale to w tym własnie zdecydowali się przygotowac dziecko do Komunii. Teraz przygotowanie do sakramentów jest w parafiach a nie w szkołach.
          • figrut Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:44
            No ale nie ma w tym nic przerażającego, przez co mógłby się włos na głowie jeżyć. Może co najwyżej śmieszyć czy zniesmaczać takie przymuszanie do wyznawania wiary(?) w kościele.
            • klubgogo Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 13:57
              Mnie to akurat przeraża.
              • najma78 Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 14:54
                U nas nie ma mszy dla dzieci, bo jest jedna msza w niedziele, dzieci podczas tej mszy sa pod opieka jednej, dwoch osob doroslych, ktore rozmawiaja z nimi o ''temacie'' mszy a dzieci rysuja, maluja, wyklejaja itp, pozniej przychodza do oltarza, ksiadz chwile z nimi o tym rozmawia i ida do rodzicow/opiekunow. Ogolnie polowe czasu spedzaja w sali obok.
    • iin-ess obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 15:48
      zatkało mnie i właściwie nie wiem co powiedzieć.
      • przeciwcialo Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 15:50
        Praktykujący katolik i tak na niedzielnej mszy jest. Problem to jest dla kogos kto z KK ma niekoniecznie po drodze.
        • annamariamuff Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:12
          przeciwcialo napisała:

          > Praktykujący katolik i tak na niedzielnej mszy jest. Problem to jest dla kogos
          > kto z KK ma niekoniecznie po drodze.

          Ale moznaby te msze prowadzic troche pod dzieci, prawda??? a nie urzadzac 1,5 godzinne maratony z ktorych moje dziecko niewiele zalapie i sie tylko powoli zniecheca. Podobnie bylo ze starszym obecnie 18 lat , ktory do kosciola od 4 lat nie chodzi ( skonczyl bierzmowanie i pozegnal sie definitywnie z kosciolem).
          • mruwa9 Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:15
            annamariamuff napisała:

            >Podobnie bylo ze starszym obecnie 18 lat , ktory do kosciola od 4 lat n
            > ie chodzi ( skonczyl bierzmowanie i pozegnal sie definitywnie z kosciolem).

            I tak bedzie coraz czesciej, bo Kosciol taka postawa sam sobie strzela w kolano.
          • spicy_orange Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:17
            ja bym w takim razie odpuściła wleczenie drugiego syna na silę na msze, które są dla niego nużące i nic z nich nie wynosi oprócz niechęci do tego przykrego obowiązku, poszukała bym innego kościoła (o ile masz taka możliwość) z interesujacymi kazaniami dla dzieci i z liturgią dostosowaną pod małego chrzescijanina i zabierała dziecko tam. Wolisz żeby syn miał komunię i bierzmowanie i przestał praktykować, czy żeby chodził na ciekawe msze i BYĆ MOŻE robił to później z własnej woli? (sakramenty można przyjąć już jako dorosły człowiek)
            • przeciwcialo Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:21
              Amen.
              Ja mam fajna parafie ale z tego co wiem część rodziców zdecydowała się przygotowywac dzieci w innych parafiach. Powodem było chodzenie do szkoły poza tzw. rejonem i chcieli aby dzieci przystępowały do sakramentów ze swoją klasą.
              • klawiatura_zablokowana Re: obecność obowiązkowa na mszy? 31.05.11, 12:03
                U mnie też tak było. Byłam w tzw. zerówce w LO i do bierzmowania przystępowałam z klasą licealną, chociaż "administracyjnie" nadal byłam przypisana do parafii i klasy w podstawówce. Nikt nie robił z tego afery, może to jakieś spokojniejsze czasy były?
          • przeciwcialo Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:19
            A rozmawiał ktos z tym proboszczem? Wiem ze są trudni we współpracy księża ale dopóki się nie odzywacie to on nie widzi potrzeby zmian.
        • mruwa9 Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:13
          tak, ale to nie znaczy, ze trzeba podczas mszy odbijac karte zegarowa. Kosciol powinien motywowac, zeby udzial w Mszy Sw. byl naturalna, wewnetrzna i oczywista potrzeba katolika, a nie psim obowiazkiem, ze sprawdzaniem listy obecnosci. To juz jest zalosna dziecinada.
          A u nas mszy dla dzieci nie ma wcale, probosz stwierdzil, ze pajaca z siebie robic nie bedzie, ze Msza Swieta to sakrament, a nie cyrk i tak ma byc.
          • figrut Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:17
            > A u nas mszy dla dzieci nie ma wcale, probosz stwierdzil, ze pajaca z siebie ro
            > bic nie bedzie, ze Msza Swieta to sakrament, a nie cyrk i tak ma byc.
            A Chrystus powiedział "pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie, nie zabraniajcie im, bo do takich jak one należy Królestwo Boga".
            • mruwa9 Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:23
              no, wiesz, to proboszcz odpali, ze przeciez on nie zabrania przychodzic dzieciom do kosciola tongue_out (choc zdarza mu sie wyganiac rodzicow z malymi, glosno gaworzacymi czy placzacymi dziecmi, do przedsionka). No, ale nasz proboszcz jest kwadratowy i trudny w swojej bezkompromisowosci. I nic na to nie poradze, bo jest jedynym ksiedzem katolickim w promieniu 50 km.Nie mam wyboru, albo raczej- wybor jest zero-jedynkowy (albo tak, albo wcale).
          • przeciwcialo Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 16:23
            Dla ciebie Msza to naturalna rzecz a dla innych zawracanie głowy. Chciałoby się miec ciastko i zjeśc ciastko. najlepiej niech się proboszcz odelemeci ale ma ochrzcic, dac komunie i bierzmowanie.
            • joankb Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 22:27
              A gdzie jest napisane "dzień święty święcić, ale tylko w parafii x, na mszy y"?
              Jak się ma pieczątka do rozstrzygania w sumieniu, zgodnie z wolną wolą?
              Jak się ma uczestnictwo rodziców w konkretnych praktykach (nie mszy) do komunii dzieci? Dziecko dojrzało do sakramentu albo nie. Dziecko, nie rodzice.
              No, ale sami na to pozwalacie.
              • przeciwcialo Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 22:50
                Przygotowanie do Komunii to nie tylko sprawa ksiedza i dziecka, pewnie wiekszośc tak chciałaby. Czasami to własnie rodzice nie dorastają do sakramentu który ma przyjąc dziecko.
                • klawiatura_zablokowana Re: obecność obowiązkowa na mszy? 31.05.11, 12:09
                  Bo dziecko nie przyjmuje sakramentu z własnej chęci, tylko żeby zaspokoić ambicje i potrzeby rodziców. Jakby był przepis, że sakramenty od 18 r.ż., to mielibyśmy dojrzałych ludzi przystępujących do chrztów, komunii i bierzmowań.
        • hellulah Re: obecność obowiązkowa na mszy? 29.05.11, 18:10
          Praktykujący katolik chciałby czasem pojechać w odwiedziny do babci mieszkającej w innej parafii i tam razem z babcią pójść na mszę. Albo zrobić spacer do parku w innej dzielnicy i tam pójść na mszę. Pójść do mszę do katedry posłuchać organów. Albo pospać dłużej i pójść w parafii na mszę wieczorną.

          Praktykujący katolik generalnie mógłby chcieć być traktowany jak istota obdarzona wolną wolą i odpowiedzialna za swoje wybory, a nie jak wyrobnik odbijający kartę zegarową na wejściu do fabryki. Czy się mylę? czy może katolicyzm=umiłowanie przymusu?

          Jest mnóstwo konstruktywnych sposobów na zintegrowanie parafian, tylko że... wymagałyby wysiłku, a po co mieliby się proboszcz z księżmi wysilać, nie muszą przecież, prawda? Trudno obecnie w miastach o jedność wspólnoty parafialnej, ale przymuszanie do uczestnictwa a la sprawdzanie list obecności na wyznaczonej godzinie jest hmm, na dłuższą metę jest strzelaniem sobie w stopę. Powodzenia.
    • leeloo2002 Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 19:42
      u nas na mszę dla dzieci przychodzą głownie babcie i zajmują wszytskiem miejsca siedzące
      • czar_bajry Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 29.05.11, 22:25
        U nas msza dla dzieci jest o 11.30. Jest odprawiana pod dzieci, księża schodzą z ołtarza do maluchów, zadają pytania, wspólnie śpiewają i ogólnie mówiąc świetnie się bawią.
        Dzieciaki mogą biegać, wchodzić na ołtarz, oczywiście te malutkie od starszych wymaga się już więcej, trudno aby np. 6-7 latek latał po cały kościele. Msze są super.
    • mdro Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 30.05.11, 12:28
      W mojej obecnej parafii msza dla dzieci jest dość marnie prowadzona (tzn. tylko kazanie mniej więcej dostosowane do dziecięcego wieku), natomiast w poprzedniej proboszcz (bo to on odprawia) naprawdę się stara. Wszystkie dzieci są zapraszane na ławki z przodu z lewej strony nawy (bez rodziców wink), pilnuje ich siostra zakonna (z tym że nie jakoś bardzo przesadnie, trochę pokręcić się mozna wink). Maluchy siadają po prawej z rodzicami, mogą sobie trochę podreptać czy pooglądać to i owo.

      Kazanie jest w formie dialogu z dziećmi, na ogół nt. ewangelii czy innego czytania bądź na jakiś aktualny temat (Święta Bożego Narodzenia albo Wielkanocy, Dzień Matki etc.) - czasem odpowiedzi wywoływały salwy śmiechu u dorosłych. Intencje w modlitwie powszechnej wygłaszane przez dzieci (bez żadnego czytania z kartki, całkiem spontanicznie, chętne dziecko dostaje mikrofon i mówi, co chce, co najwyżej ksiądz trochę potem naprostuje wink) + ministrantów, którzy w tym czasie też wychodząi z prezbiterium (tu chłopaki już bardziej się starają o poprawność wink). Zdarzają się i dodatkowe atrakcje, np. w okolicach 6 grudnia przychodzi Św. Mikołaj. I jakoś się dzieciom msza nie dłuży.

      Jak się chce, to można. Co najlepsze, to ten proboszcz wcale nie jest z tych nowoczesnych wink.
      • mamagapka Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 31.05.11, 08:46


        jestesmy swieżo po Komunii św. dziecko przygotowywane było w szkole na lekcjach religii. dopiero w kwietniu zaczęły się spotkania w kościele i próby bo to uroczystość z ok 100 dzieci i księża, starając się wciągąć je w aktywne uczestnictwo, uczyli ich wielu specjalnych pieśni (na głosy!), i układów (np dzieci odmawiały 'Ojcze Nasz' stojąc w kręgu wokół ołtarza trzymając się za ręce). Wszystko to powodowało że dzieci chętnie chodziły na próby. Nie sprawdzano żadnej listy. Ksiądz przypominał ze spotkania są obowiązkowe ale nie odpytywał dzieci pojedynczo. nie zbieraliśmy zadnych obrazkow ani podpisów.
        w niedziele msza św dla dzieci jest krótsza, nie ma kazania- ksiądz schodzi do dzieci i z nimi rozmawia, jest ok 20ministrantów, czasem zastęp zhr z chorągwią. wspaniała atmosfera. to naprawdę przyciąga wiernych i to nie tylko najmłodszych.
        i tak, owszem, wiem że w kościele najważniejsza jest modlitwa. ale trochę mniej skostnienia i ludzkiego podejścia nie zaszkodzi.
        • opium74 Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 31.05.11, 08:58
          pieczątki, listy obecności, przymus - i to wszystko w instytucji opartej na wierze big_grinbig_grin
          i stado cieląt /tfu! owieczek/ na to się godzących jak za średniowiecza....
          ot KK w pełnej krasie
        • katia.seitz Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 31.05.11, 09:02
          w niedziele msza św dla dzieci jest krótsza, nie ma kazania- ksiądz schodzi do
          > dzieci i z nimi rozmawia

          W mojej parafii też to tak wygląda. Co ciekawe, często te gadki księdza do dzieci są sensowniejsze niż kazania dla dorosłych - przynajmniej jest mowa o podstawowych prawdach, żeby być dobrym dla innych, a nie, żeby nie głosować na rząd popierający in vitro wink
          Młodsze dzieci siadają podczas mszy na stopniach ołtarza, nikt nie patrzy krzywo na dwulatka, któremu zdarza się przebiec w te i we wte wzdłuż kościoła. Miłe.
    • izabellaz1 Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 31.05.11, 09:54
      annamariamuff napisała:

      > Msza jest na 10.30 i jest to godzina obowiazkowa , z dziecmi jest na
      > uczycielka , ktora pilnuje obecnosci wink)) i od czasu do czasu w zeszycie z kate
      > chezy sa powiadomienia ,ze za mala jest frekwencja.

      Mowę mię chwilowo odjęło i paluszki skostniały - nie wiem co napisać. Serio? Tak w dzisiejszych czasach jeszcze się zdarza? Tak "ogniem i mieczem"?
      • klawiatura_zablokowana Re: msza dal dzieci czy u Was tez tak to wyglada? 31.05.11, 12:13
        Jest, jest. Książa i zakonnice ciężko w ten sposób pracują na to, żeby wyrobić w młodzieży potrzebę chodzenia do kościoła z własnego wyboru i wolnej nieprzymuszonej woli suspicious
Inne wątki na temat:
Pełna wersja