kupa z ekopieluchy

30.05.11, 10:50
Nie chcę zaśmiecać wątku o ekokosmetykach, ale nurtuje mnie pewne pytanie dotyczące nowoczesnych pieluch wielorazowych. Mianowicie - co się robi z (za przeproszeniem) kupą?
Rozumiem, że z grubsza się, hm, strząsa (zeskrobuje?) do kibelka. Ale jednak jakaś reszta zostaje, prawda? Czy trzeba ją wstępnie uprać w ręce, czy od razu do pralki? A jak do pralki to przecież ta substancja farbuje (a może nie?). Chyba nie da się niczego prać razem z tym, a nawet kilkanaście pieluch nie wypełni pralki. Zaznaczam, że opcja kupowania co rusz nowego zestawu ładnych pieluch wielorazowych odpada jako całkowicie nieekologicznawink Proszę o wypowiedzi nie tylko osoby doświadczone z ekopieluchami, bo tych pewnie jest mało, ale po prostu te, które wiedzą coś na ten temat.
    • kocianna Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 10:55
      A nigdy się nie zdarza tak, żeby kupa z normalnego pampersa przeciekła górą czy bokiem na body czy śpiochy? Czy że odpieluszamy dwulatka i on z radością robi w majtki? Ja osobiście prałam tego typu zabrudzenia razem z resztą normalnego prania, którego przy aktywnym niemowlaku zbierało się codziennie na co najmniej pół pralki.
      Ponieważ ja byłam wyrodna i prałam nasze dzieci z niemowlęcymi, to pralka chodziła codziennie - a używałam zwykłych jednorazówek, nie ekopieluch.
      Substancja nie farbuje i dość ładnie się spiera. Mówimy w końcu o mlecznych kupach, a nie odchodach dorosłego śmierdziela...
      • mia_siochi Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:00
        kocianna napisała:


        > Ponieważ ja byłam wyrodna i prałam nasze dzieci z niemowlęcymi


        I to jest najlepsza metoda big_grin
        • blimpka Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:15
          Oddzielne pranie może wynikać z tego, że dziecka nie uczula jeden magadrogi proszek. I oszczędniej jest swoje prać w tanim. Moje dzieci na szczęście nie miały alergii kontaktowych, więc też prałam razem w zwykłym proszku (tyle że bez płynu i z podwójnym płukaniem).
      • czarnaalineczka Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:04
        > Ponieważ ja byłam wyrodna i prałam nasze dzieci z niemowlęcymi, to pralka chodz
        > iła codziennie
        a wrzucalas najpierw ubranka a na to gole dzieci czy dzieci od razu w ubrankach ?
        dlugo to potem schnie ?
        • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:06
          jak dobrze wiruje to wystarczy dobrze strząchnąc i suchebig_grin
          • wuika Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:09
            Elektryczna suszarka. Albo elektryczna (albo dowolna, byle automatyczna) rozwieszarka do prania. Na balkon (szczelnie osłonięty przed wrażliwymi oczętami sąsiadów i niech schnie. 2 dni w zimie tongue_out
      • rulsanka Re: kupa z ekopieluchy 02.06.11, 09:13
        Mleczne kupy to do jakiegoś 6 mca, przez następne 18 miesięcy- do odpieluchowania - kupska są jak u dorosłego.
        Pobrudzone majtki zapieram (jest takie słowo?) wstępnie pod kranem, pieluszek wielorazowych nie używałam, bo są dla małego niemowlaka za duże. I dobrze, że się nie zdecydowałam, bo moje dziecko okazało się wyjątkowo szczupłe i tonęło by w tych pieluszkach aż do odpieluchowania.
        Drugi argument przeciw to było suszenie - wydaje mi się, ze bez automatycznej suszarki ani rusz, szczególnie w okresie jesiennym i wiosennym.
    • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:05
      kiedys jakas forumka mowila, ze namacza je w wiaderku z wodą i potem do pralki

      o ile kupka dziecka karmionego cycem jest taka jak rozmemłana musztarda, to juz polrocznego, ktore nie zywi sie tylko mlekiem bywa rozna

      dla mnie to temat bardzo klopotliwy, bo o ile w domu mozna faktycznie zamykac szczelnie pralke i czekac az sie nazbiera w ciagu dnia prania ( niby ściaganie kupki do wc to nie kloopt, ale jak ma konsystencje musztardy ot problem sie pojawia) to o tyle nie wyobrazam sobie tego w drodze, u kogos

      taka zakupkana pieluche w torebce niose do domu? toz to moza się przekręcicwink
      • wuika Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:08
        Za to jesteś przekręcona, ale ekologiczna tongue_out Nie chcesz się poświęcić dla środowiska i lobby pieluchowego? Niedobra mama, niedobra tongue_out
        A tak serio - kiedyś, kiedy używało się tetry, jakoś się z tym żyło. Pielucha wytrząsana, wypłukana, wrzucona do wiadra z wodą, jak się nazbierało, do pralki i dawaj. Tutaj akurat filozofii nie widzę smile
        • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 23:41
          i moja mama, za kazdym razem gdy bierze mapersa do reki to mowi- ale wygoda...matko jak pomysle o tym praniu pieluch to mi sie w zoladku przerwaca
          big_grin
          • wuika Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 09:01
            Ja to nawet kiedyś myślałam o pieluchach wielorazowych - tak na spróbowanie. Potem poczytałam o milionach rodzajów i się trochę zgubiłam. Potem poczytałam o cenach i było jedno - WTF, gdzie tu oszczędność? Jak kupię używane pieluchy i będę się spinać nie wiadomo jak? Oraz rozwieszać pranie chyba we wszystkich pokojach.
            A potem wyszło, że się urodzą bliźniaki, pomnożyłam liczbę pieluch, jakie małe stwory zmoczą/pobrudzą przez pierwsze tygodnie i wyszło mi, że na dzień dobry pieluch musiałabym mieć koło 50, bo co najmniej kilkanaście dziennie na dziecko + czas na schnięcie, a te fajne schną np. ponad 1 dzień (zeznania osób, które używają, a nie moje wymysły) i stwierdziłam, że musiałabym upaść na głowę, żeby non-stop prać, wieszać (nie znoszę) i mieć zawalone mieszkanie suszarkami, aby kwotowo wyjść mniej więcej na zero (policzyć należy nie tylko prąd, wodę, ale i specjalny ekoproszek do ekopieluch, albo chociażby inny, dziecięcy, wszak pierwsze kilka miesięcy trzeba robić pranie oddzielnie).
            • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 08:02
              ja licze takze swoj czas, ktory tez kosztuje- bo w tym czasie moglabym zrobic cos innego
    • mdro Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:14
      Hmm, ja co prawda z ekopiekuchami do czynienia nie miałam wink, natomiast tetrowych używałam. Gros "substacji" do sedesu (gdy było jej sporo i w formie utrudniającej strząśnięcie, to łapałam złożoną jeszcze pieluchę z jednej strony i podstawiałam pod strumień wody ze spłuczki), dodatkowe wstępne opłukanie w umywalce, w umywalce przepłukiwałam też pieluchy tylko zasiusiane. Pielucha szła następnie do wiadra z wodą (żeby nie pozasychało), gdzie czekała na uzbieranie się wkładu. Prałam w 90°C, więc praktycznie tylko rzeczy dziecięce, czasem z ręcznikami, ściereczkami czy bielizną pościelową. Przerób jest spory wink, pralka chodziła w zasadzie codziennie.
      • iin-ess Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:25
        zapytaj swojej mamy. Kiedyś wszystkie mamy były baaardzo ekologiczne, czy miały taka duchowa potrzebę czy niebig_grin
      • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 23:42
        no to wiadro z woda mnie przeraza. szczerze

        wez wsadz tam ostatnia pieluche, po calym dniu
        • jul-kaa Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 00:30
          O to własnie chodzi, że w wiadrze nie ma wody. I dlatego nie cuchnie. I jeszcze się wlewa olejek odkażający, który neutralizuje też zapach. Po jednym dniu nie cuchnie prawie wcale, po drugim jest gorzej, na trzy nie zostawiam wink
          Ja uzywam papierków właśnie. Kupa rocznego dziecka zostaje w całości na papierku, praktycznie w ogóle nic nie trzeba zapierać. Kupę mleczną zapierałam, bo część przesiąkała.
          • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 07:57
            to nie zaschnie tak na sucho?

            o ile pamietam, gdy przewijam bratanice to wali jej z pieluchy ze hej, jak w smieciach są pieluchy etc to tez smierdzi, to jakim cudem w wiadrze nie cuchnie?
          • wuika Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 09:02
            Aha, to do kosztów wody, prądu, proszku, trzeba jeszcze dokupić odkażający olejek, żeby nie umrzeć ze smrodu. Kul suspicious
        • mdro Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 00:50
          Ja wsypywałam trochę płatków mydlanych i też nic nie było czuć. Na więcej niż dwa dni raczej się nie zostawia.
    • kawka74 Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:22
      Rozumiem, że z grubsza się, hm, strząsa (zeskrobuje?) do kibelka. Ale jednak ja
      > kaś reszta zostaje, prawda?

      Można użyć specjalnego papierka - kładziesz na pieluchę i większa część kupy zostaje na nim. Z kupami noworodkowymi ten patent raczej nie przejdzie, ale z urobkiem większych dzieci - jak najbardziej. To jest też niezły patent na spacer, żeby zminimalizować toksyczność dla środowiska ;p
      • mdro Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 11:51
        A te papierki to ekologiczne są? wink

        Nawiasem mówiąc, to warto zrobić rachunek zysków i strat, także tych ekologicznych - ja po dwójce dzieci (przy czym "tetrowy" był w zasadzie tylko pierwszy, a na dłuższe wyjścia też zakładałam pampersy, drugi tylko przez pierwsze 4-5 miesięcy) miałam pralkę do wyrzucenia.
        • kawka74 Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 12:02
          napisała:

          > A te papierki to ekologiczne są? wink

          Spróbowałyby nie być ;p

          A propos rachunków zysków i strat, przeliczyłam sobie koszt korzystania z jednorazówek, skonfrontowałam go z wyliczeniami, które zostały przeprowadzone względem użytkowania pieluch wielo (poszukam i rzucę linką), i wychodzi mi, że koszt jest porównywalny (koszt=pieniądze, które wychodzą z mojej kieszeni na bieżąco).
          Jeśli chodzi o tyłek mojego dziecka, zysk jest ogromny smile
          • verdana Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 12:21
            Z koniecznosci bylam ekologiczna przy dwojgu starszych. Horror, tak bym okresliła tę ekologię. Kupa zazwyczaj ląduje w wc, ale wcale nie zawsze, wystarczy mocniej potrzasnąćsmile W łazience smierdzi, nawet przy zamykanych kubłach. Pierze się na okragło, co jak wiadomo szalenie ekologicznie zużywa detergenty, wode i energię. dziecko także na okrągło jest odparzone.
            Niech zginie świat, a pampersów używałabym i tak.
          • iin-ess Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 08:19
            kawka74 napisała:

            > napisała:
            >
            > > A te papierki to ekologiczne są? wink
            >
            > Spróbowałyby nie być ;p
            >
            > A propos rachunków zysków i strat, przeliczyłam sobie koszt korzystania z jedno
            > razówek, skonfrontowałam go z wyliczeniami, które zostały przeprowadzone względ
            > em użytkowania pieluch wielo (poszukam i rzucę linką), i wychodzi mi, że koszt
            > jest porównywalny (koszt=pieniądze, które wychodzą z mojej kieszeni na bieżąco)
            > .
            > Jeśli chodzi o tyłek mojego dziecka, zysk jest ogromny smile

            bo tu chodzi chyba o ekologie a nie ekonomie?
            • kawka74 Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 14:37
              >
              > bo tu chodzi chyba o ekologie a nie ekonomie?

              Oczywiście, ale jako jeden z argumentów podawany jest właśnie niższy koszt używania pieluch wielorazowych.
          • martishia7 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 09:27
            Przepraszam, bezdzietna się dokształca. To dla dziecięcego zadu milsza pielucha jednorazowa, czy wielorazowa?
            • kawka74 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 09:33
              Dla zadu mojego dziecięcia - zdecydowanie wielo smile
              Generalnie wielo to dobre rozwiązanie dla dzieci, które dostają wysypki na tyłku na sam widok jednorazówki.
      • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 23:44
        moj jak byl odpieluchowywany- mial skonczony rok, nauczyl sie w wieku 1.5 potrafil isc alejka w parku i zrobic kupke, twardą modelową, ktora wypadła nogawka na ziemie, a syn poszedł dalej niewzruszony

        to dopiero jest ekologiczne..a mamusia jak za pieskiem, woreczek i frubig_grin
    • cylia9 Re: kupa z ekopieluchy 30.05.11, 23:38
      zostaje na papierku (wrzucam do wc), wklad zapieram na biezaco mydlem galasowym - piore wszystko razem (z ubraniami) na 60 lub 40 st. ; do zwyklego proszku dodaje lyzeczke preparatu odkazajacego.
      • mdro Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 00:45
        A co to jest ten "preparat odkażający"? Z czego się składa? A to mydło galasowe (poza źółcią bydlęcą)?

        Mi tam wystarczało zapieranie zwykłym mydłem, żadne plamy nie zostawały, no ale ja nieekologiczna byłam - prałam w Jelpie. No ale tetrę w 90 st. prać mozna było...
        • czar_bajry Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 01:13
          Pieluch tetrowych używałam przy pierwszej córce, bo o to chyba chodzismile a było to ponad 20 lat temutongue_out
          Kupę zrzucałam do WC, a pieluchę zapierałam mydłem, potem prałam z innymi ubrankami, pieluchy nastawiałam na gotowaniesmile
          A metodą naszych mam i babci nawet gotowałam w kotle na kuchni, ok 2 razy tak zrobiłam bo więcej mi się nie chciałobig_grin
          • syswia Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 04:30
            Pieluch tetrowych używałam przy pierwszej córce, bo o to chyba chodzismile a było
            > to ponad 20 lat temutongue_out

            Nie o to chodzi.... Chodzi o nowoczesne pieluchy wielorazowe.
            • evee1 Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 07:27
              A jak wygladaja "nowoczesne" pieluchyb wielorazowe? To takie gatki uszyte z frotte?

              Moje starsze dziecie zylo w pieluchach z frotte (takie byly u nas, mieszkam poza Polska), bo na jednorazowki byla uczulona. Po kupie splukiwalam pieluche woda i wrzucalam do wiadra gdzie byl srodek odkarzajacy (sodium percarbonate, nie mam pojecia jak to jest po polsku). Potem pralam w pralce i suszylam na swiezym powietrzu.
            • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 08:00
              pieluchy pieluchami, ale dzieci robia takie same smierdzące kupy jak 20 lat temu
            • naomi19 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 00:31
              Nie o to chodzi.... Chodzi o nowoczesne pieluchy wielorazowe
              Oczywiście, popieram! I kupy są inne, nowoczesne! Nie to co 20 lat temu...
              • czar_bajry Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 01:00
                naomi19 napisała:

                > Nie o to chodzi.... Chodzi o nowoczesne pieluchy wielorazowe
                > Oczywiście, popieram! I kupy są inne, nowoczesne! Nie to co 20 lat temu...
                >

                No tak, wiedziałam, że zacofana jestem ale żeby aż tak to jednak nie myślałambig_grin
            • czar_bajry Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 00:58
              Nie o to chodzi.... Chodzi o nowoczesne pieluchy wielorazowe.

              To z czego są te pieluchy?
              • nanuk24 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 01:44
                te pieluchy nie sa takie, ze po kazdym wysikaniu sie, dziecku trzeba pieluche zmieniac, bo ma mokro( jak przy terowkach). One sa chlonne jak jednorazowki.
              • kawka74 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 08:38
                >
                > To z czego są te pieluchy?

                PUL (cienka tkanina oddychająca, nie przepuszcza wilgoci), cienki polar, flanela, tetra, bawełna, mikrofibra (nie wiem, czy czegoś nie pominęłam).
                Byłam bardzo przeciwna pieluchom wielo, ale zmieniłam zdanie smile
                Przypuszczałam, że będzie to bardziej uciążliwe, że uroczy smrodek będzie się rozchodził na całe mieszkanie, że nie nadążę ze zmianą, że stracę kupę (nomen omen) czasu, itd. Myliłam się, biję się w piersi.
                zadowolona użytkowniczka
                K. wink
        • cylia9 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 00:07
          odkazacz to nappy fresh - sklad: Sodium Carbonate, Sodium Percarbonate, Organic Sequestering Agents, Anionic Surfactant, Polycarboxilates, T.A.E.D Activator.
          nie schodzilo mi po zwyklym mydle - galasowe polecil ktos na forum pieluszkarni (kupuje w leclercu lub rossmanie)
          • mdro Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 08:14
            No, to mi bardziej wygląda na środki wybielające i zmiękczające, ale może jakiś ma też działanie odkażające.
    • amarulla Re: kupa z ekopieluchy 31.05.11, 08:24
      się strząsa, się zapiera ręcznie, się wrzuca do pralki żeby czekało na pranie wink
      od początku pieluchujemy eko i nie robi to na nas wrażenia. wielo mają w więszości wkład polarowy, bardzo łatwo się od niego odkleja co się ma odkleić wink i zapiera się też w pięć sekund, bez plam smile
      na dłuższe wyjścia zakładamy pampka, żeby nie mieć problemu śmierdzącej torebki ;p
    • naomi19 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 00:24
      Gdyby urządzono konkurs na najbardziej obrzydliwy temat, to myślicie, że ten by wygrał?

      Czytając o resztkach kupy namaczanych w wodzie tudzież zamykanych w pralce (co by mniej w domu śmierdziało) i praniu razem z ubraniami innych użytkowników musiałam odłożyć wspaniały kawałek szarotki, bo zrobiło się jakoś niefajnie i ktoś za tę szarlotkę będzie musiał odpowiedzieć i to będą eko-mamy!
      • aneta-skarpeta Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 08:05
        ja mam tak, czym dluzej czytam o wielorazowych tym bardziej jestem na nie

        a poczatkowo myslalam ze to nawet cool, ale te wiaderka, te wywalanie, przelewanie i non stop pranie...o matko jedyna

        no i te wiaderkabig_grin
        • mdro Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 08:32
          Histeryzujecie, moje drogie wink. Pomijając fakt, że - jak wszystkie piszą - pieluchę się zapiera i maprawdę prawie nic na niej zostaje, to ile razy dziennie zdrowy niemowlak (nie noworodek) robi kupę? Raz, góra dwa? Karmiony tylko piersią często nawet rzadziej (mój starszy, będąc wyłącznie na piersi, miał wypróżnienie raz na 7-10 dni, no ale nie każde dziecko jest takie ekologiczne wink). A przy jednorazówkach też nieraz zdarza się, że coś "po kupie" uprać trzeba, bo pampers był źle założony czy akurat się coś przytrafiło w trakcie przwijania. Pieluchy wielorazowe dodają sporo pracy, ale kwestie "higieniczne" to akurat IMO żaden problem.
          • kura17 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 10:02
            nie ma to jak wrzucac wszystkich dzieci do jednego worka wink
            nasze chlopaki, tez calkowicie na piersi, robili regularnie po kilka kup dziennie, mlodszy spokojnie ok 7 smile
    • beverly1985 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 08:31
      Eee.. mojemu jak cokolwiek przesiąkło z pampersa to wrzucalam do pralki, byle jak najmniej dotykac i nie mieć z tym do czynienia. Dorzucałam kilka rzeczy, które się zebrały i prałam. Pralke mam małą, program 15 minutowy dawał radę.
      Nie wyobrażam sobie, aby zapierać kupsko, moczyc w umywalce lub w wiadrze, zdejmowac jakimis papierkami, bleee.
      • mamapodziomka Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 13:02
        Uzywamy wielopieluch, od ponad 6 miesiecy. Uzywam papierkow, papierek razem z kupa laduje w wc, papierek tylko przesikany mozna raz-dwa razy wyprac z pieluchami (potem sie rozpada, bo one sa rozpuszczalne w wodzie). Piore raz na 3 dni. Najpierw w pralce laduja pieluchy z wiadra (bez wody, wiadro po umyciu skrapiam kilkoma kroplami olejku herbacianego - koszt 6zl za opakowanie, wystarcza tak gdzies na rok - o ile sie nie zgubi wczesniej wink). Same pieluchy przechodza jeden cykl plukania. Kiedy jsie skonczy, w pralce laduje reszta ubran, poscieli, recznikow niemowlecych (co 3 dni zbiera mi sie z pieluchami cala pralka), nastawiam pranie, 40 stopni, proszek (ja uzywam eko sensitiv) + odkazacz. Pieluchy wyciagam, jak jest zimno laduja w suszarce, jak jest cieplo na balkonie. Schna bardzo roznie, genialne wklady bambusowo-konopne schna w zimie bardzo dlugo, bo sa niesamowicie chlonne. Z wiadra nie smierdzi, smierdzi przy przekladaniu z wiadra do pralki.

        Czas poswiecony na pranie pieluch oceniam na jakies 20 minut co 3 dni. Za to odpada smarowanie kremem tylka wiec nie wiem czy jestem do przodu, czy do tylu wink)

        Plusy: przewiewne, wiec przede wszystkim idealny tylek dziecka, ktory kremow widywac nie musi, ekologia, nie musze pamietac o kupowaniu pampkow, wielo sa ladniejsze, nie ma gor smieci, mniej cuchnie w lazience, bo kupa laduje w wc, podobno dzieci w wielo szybciej sie odpieluchowuja, spora czesc pieluch zapewne zostanie dla kolejnego dziecka (wiekszosc po 6 miesiacach uzytkowania wyglada jak wyjeta z opakowania), w przypadku kupek mlecznych sa szczelniejsze niz pampki

        Minusy: wyprawka kosztuje na poczatku - koszty nie rozkladaja sie, troche trwa zanim sie znajdzie system dla siebie idealny, przekladanie pieluch do pralki smierdzi, pieluchy sa wieksze, wiec zajmuja wiecej miejsca w torbie, maja potencjal uzalezniajacy - "kupie jeszcze tylko te jedna ostatnia sliczna pieluszke", nie mozna ich wziac na wakache gdzie nie ma pralki i jesli masz ograniczony bagaz, pieluchy o chlonnosci podobnej do pampersa robia duza pupe, wiec wiekszosc mam ma dwa rodzaje pieluchy wyjsciowo-nocne bardzo chlonne i pieluchy na dzien - mniej chlonne zmieniane co 2-3h, ktore nie powiekszaja pupy.

        Tyle tak na szybko - w kazdym razie jestem mama potwornie leniwa, a cierpie okropnie na mysl o uzywaniu pampkow w wakacje, no nie lubie ich i juz.
        • verdana Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 13:17
          A pytanie niebłahe - w pieluchach jest m.in. polar. Polar grzeje, chyba jednak bardziej niż zwykle jednorazówki. Przegrzewanie chlopaków moze miec dosyć dramatyczne skutki.
          • kawka74 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 13:38
            Polar grzeje, chyba jednak
            > bardziej niż zwykle jednorazówki.

            Niekoniecznie.
            Ostatnio pocięłam eksperymentalnie taką jednorazówkę i wolałabym jednak kurtkę z polaru, który przynajmniej oddycha, niż z tego czegoś ;p
            Znalazłam też taką informację, nie wiem, na ile wiarygodną:
            Zostało również udowodnione, że w klasycznych pieluchach jednorazowych, zawierających tworzywa sztuczne, jest zbyt gorąco dla moszny chłopców, co może prowadzić do bezpłodności (wg Die Tageszeitung, z 28.09.2000r.). W pieluchach tych, jako że skóra nie oddycha odpowiednio, temperatura wewnętrzna wzrasta z 34 stopni Celsjusza do 37 stopni, powodując przegrzanie jąder.
            Żródło: pieluszkomania.blogspot.com/2011/03/pieluszki-jednorazowe-skad-i-kilka.html
            • mdro Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 14:23
              No mnie ten polar też zaintrygował i jakoś mi się nie chce wierzyć, by się dzieciak w tym w upały nie przegrzewał. Ale np. tetra jest przewiewna. A "Die Tageszeitung" to zielono-lewacka wink gazeta (nb. ta od kartofla), ja bym im w tej kwestii za bardzo nie wierzyła.

              Swoją drogą to mam teorię, że pieluszki tetrowe wpływały na szybsze pojmowanie potrzeby używania nocnika wink.
              • mamapodziomka Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 14:36
                W moich niektorych jest mikropolar, bardzo cieniutki, ale w upaly i tak uzywam raczej tych bez, na wszelki wypadek. W kazdym razie pupa jest wyraznie mniej rozgrzana niz w pampkach, niby nie slyszalam nic o tym, zeby dziewczynkom szkodzilo, no, ale ja tez na przyklad w upaly nienawidze foliowych podpasek, wiec nie bede dziecku robic co mnie niemile wink)

                A o przegrzewaniu jader w pampkach bylo w wielu zrodlach, nie tylko w Tageszeitung.
              • kawka74 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 15:13
                A "Die Tages
                > zeitung" to zielono-lewacka wink gazeta (nb. ta od kartofla), ja bym im w tej kw
                > estii za bardzo nie wierzyła.

                Ale to nie tylko oni o tym pisali.

                Swoją drogą to mam teorię, że pieluszki tetrowe wpływały na szybsze pojmowanie
                > potrzeby używania nocnika wink.

                Ha, i tu jest drobna, ale istotna różnica między klasyczną, starą, dobrą tetrą używaną w stary dobry sposób, a pieluchami wielorazowymi. Te ostatnie bywają tak skonstruowane, że dziecko nie czuje, że ma mokro.
            • nanuk24 Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 16:19
              Chcialabym zwrocic uwage, ze jest tez cos pomiedzy eko-wielorazowkami, a sztucznymi pampkami.
              Ja akurat uzywalam eko - jednorazowki i sobie chwalilam.
    • tully.makker Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 13:19
      Kupe strzasalam do toalety, pieluchy wrzucalam do wanny i polewalam zimnym prysznicem pod duzym cisnieniem - wszelkie slady znikaly z pieluchy, choc oczywiscie byla potem normalnie prana. U nas pierze sie codziennie i na szczscie stac nas na to, by prac wszystko w dzieciowym proszku, wiec problem jakos dla mnie nie istnieje.
    • blimpka Re: kupa z ekopieluchy 01.06.11, 18:50
      Dziękuję bardzo za informacje. Na emamy można jednak liczyćsmile
    • alabama8 Re: kupa z ekopieluchy 02.06.11, 11:25
      Rany, czy ten wątek jest o tetrówkach? To się teraz nazywają Eko-pieluchy? Całe tabuny naszych matek były eko i nic o tym nie wiedziały.
      Do tetrówek używa się takich specjalych majtków na guziczki - dwuwarstwowych (na zewnątrz folia, wewnątrz siateczka. Pomiędzy wsuwa się tetrówkę. Siateczka pozwala na to że wymieniamy tylko tetrówkę ze środka, a majciochy zostawiamy do czasu pojawienia się kupola.
      A tetrówki z całego dnia zbieramy w wiaderku (z pokrywką!) i pierzemy jak się nazbiera.
      • kammik Re: kupa z ekopieluchy 02.06.11, 11:38
        > Pomiędzy wsuwa się tetrówkę. Siateczka po
        > zwala na to że wymieniamy tylko tetrówkę ze środka, a majciochy zostawiamy do c
        > zasu pojawienia się kupola.

        Pominę fakt, że naprawdę technika poszła naprzód i nie trzeba już dziecka trzymać zafoliowanego, ale naprawdę trzymałaś dziecko cały dzień w obsikanych majtkach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja