basen przecieka :-(

01.06.11, 11:35
Może któraś z Was będzie miała pomysł co z tym zrobić... Basen kupiony w zeszłym roku, na stelażu z grubego PCV. Rozłożyłam przedwczoraj, zaczął napełniać się wodą... i gdzieś cieknie. Na razie jest woda do kolan - czyli około 1/3 głębokości. Ciurka troszeczkę, pewnie puściło gdzieś na zgrzewie. Woda wciąż napływa maleńkim strumyczkiem - tak maleńkim, że metr od basenu wysycha. I teraz pytanie: napełniać dalej i się nie przejmować, czy jak zwiększy się ciśnienie to pęknie po całości? Wypuścić wodę i szukać przecieku? - ale jak w basenie o średnicy 5m znaleźć to przeciekające miejsce? Dzieciaki kwiczą z radości, że basen wyciągnięty a ja się zastanawiam co z nim zrobić...
    • hexe28 Re: basen przecieka :-( 01.06.11, 12:33
      Jeśli jest na gwarancji to oddałabym do reklamacji. Przypuszczam, że przy większej ilości wody może go po prostu szlag trafić
      • dorota.alex Re: basen przecieka :-( 01.06.11, 13:06
        Gwarancji na pewno żadnej już nie ma. Chińska produkcja kupiona w castoramie.
        Gdyby tak sobie po troszku podciekał, to nie ma sprawy, ale boję się że pęknie raptem cały. Chociaż nie cieknie na ściance bocznej tylko na dnie, więc ciśnienie wody na zdrowy rozum powinno taki przeciek uszczelniać a nie rozrywać... Ale gdy napełnię go na full to będzie około 10m sześciennych wody, czyli 10 ton. Jak się wyleje to zaleję całą okolicę sad A do garażu i szamba niedaleko...
        • broceliande Re: basen przecieka :-( 01.06.11, 13:11
          Ale dno jest płaskie tak?
          Ja miałam nieduży, dmuchany basen z płaskim dnem i zawsze pod nim było mokro.
          Wydaje mi się, że to nie szkodzi, że przecieka, na pewno bym żadnej dziury nie szukała.
          • dorota.alex Re: basen przecieka :-( 01.06.11, 13:20
            dno płaskie. Ale w zeszłym roku pod spodem było sucho ...
    • niebieski_lisek Re: basen przecieka :-( 01.06.11, 17:12
      Jeśli masz paragon to reklamować. Masz prawo reklamować rzecz u sprzedawcy przez 2 lata od zakupu na podstawie niezgodności towaru z umową. Nie ma to nic wspólnego z gwarancją producenta, która jest dobrowolna i może jej nawet nie być. Ja kiedyś reklamowałam rzecz po 1.5 roku i reklamację przyjęto.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja