Jak jest widziany telefon do wykladowcy?

02.06.11, 16:21
Potrzebuję skontaktować się z jedną panią- swój nr telefonu podala na zajęciach.
Wprawdzie staroście roku, ale każdy slyszal.
Jak będzie widziany mój telefon?
Na uczelni raczej nie spotkam jej.
    • mruwa9 Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 19:14
      W sumie najzgrabniej byloby skontaktowac sie droga emailowa (sluzbowa). Dowiedz sie na cuzelni, czy wykladowca ma oficjalne, sluzbowe konto (adres)
      • verdana Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 19:23
        Masz telefon starosty? Jesli tak, to niech on zadzwoni z zapytaniem, czy mozesz dzwonić.
        Mail bylby lepszy.
        Uprzedzam lojalnie, ze gdybym to ja byla tym wykladowcą, to nie bylabym zachwycona. Bardzo delikatnie mowiąc. Chyba, ze jest to sprawa wyjątkowo wazna - u mnie telefon zdarzył się raz i to w sprawie dramatycznej. W innym wypadku raczej bym pogoniła.
        • aretahebanowska Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 19:25
          Oj tam, oj tam. Do mnie dzwonią. Oczywiście raczej nie z jakimiś pierdołami, no i częściej wysyłają maile. Mnie to nie wkurza. Skoro podała, to chyba się spodziewa, że ktoś może zadzwonić.
        • pina_colada88 Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 19:28
          Emailowo raczej nie da się- nie korzysta.
          Chociaż wyslalam.
          Cóż, chodzi o egzamin.
        • zawsze-soffie Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:02
          jessu jakie to wszystko niedostępne i sztywne.
          • verdana Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:06
            Hm, może to wszystko chce mieć po pracy jakieś życie? Przy kilkuset studentach, z których kazdy zadzwoni tylko raz, byloby trochę trudno.
            Nie mowiąc już o tym, ze ja pewne rzeczy chcę mieć na pismie, w mailach - jak mi się dziewcze awanturuje, ze niszczę jej zawodową przyszłość, nie zaliczając pracy spisanej z Internetu, to chcę mieć jej skargi nadesłane mailem, a nie wykrzyczane w telefon.
            Rozumiem, ze do urzedników dzwoni się z pytaniami, jak wypelnić pismo także po godzinach urzedowania.
            • aretahebanowska Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:56
              No chyba tak często by nie dzwonili. Jestem opiekunem roku i teoretycznie mogliby ciągle wydzwaniać. Mimo wszystko wolą załatwiać swoje sprawy w inny sposób. A jeden telefon wieczorem nie rujnuje mi życia osobistego.
              • zawsze-soffie Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 03.06.11, 16:07
                dokładnie, przecież tu nie chodzi o wystawienie swojego numeru na tablicy ogłoszeń z informacją : "czynne całodobowo "
                chodzi o wyjątkowe i naprawdę pilne sytuacje.

                Poza ten pomysł:
                " niech zadzwoni starosta do Pani x z pytaniem czy x studentka może zadzwonić to dla nie jakiś cyrk. to trochę utrudnianie życia sobie i innym. w takim wypadku ja się nie dziwię, że tych telefonów byłoby sporo. Kojarzy mi się to z nasza polska biurokracją.

                "Rozumiem, ze do urzedników dzwoni się z pytaniami, jak wypelnić pismo także po godzinach urzedowania. "

                Nie dzwoni się bo nie podają, ale nie ma takiej potrzeby, żeby podawali telefon, czy nawet maila..bo po co?
    • kropkaa Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 19:34
      Może uprzedź smsem, że zadzwonisz i jeśli będzie mogła (czytaj: chciała), to będziesz wdzięczna, jeśli odbierze.
      • pina_colada88 Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 19:38
        Ha, bylo by za latwo smile
        Nie korzysta z smsów- na zajęciach opowiadala, że znajomi się dziwią że może nie korzystać.

        Sympatyczna kobieta z niej.
        A może to wiecie: czy jeśli protokól trafi do dziekanatu to są możliwe zmiany w nim?
        • verdana Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 19:50
          Tak, sa możliwe - wykladoca jednak musi stwierdzić, zę się pomylił. Zazwyczaj nie wolno zmienić oceny, bo student ją poprawił.
    • monika3411 Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:07
      Skoro podała swój numer, to znaczy, że możesz zadzwonić. Gdyby nie życzyła sobie telefonów - nie podałaby numeru.
      Co do protokołu.
      Dla Ciebie jako studentki ważny jest indeks i karta egzaminacyjna. Protokołem w zasadzie nie powinnaś się interesować smile
      A wykładowca ma prawo wprowadzić do protokołu korektę smile
      Mógł się pomylić.
      Pamiętaj też o niepisanej zasadzie, że wątpliwości zawsze rozstrzyga się na korzyść studenta smile
      • verdana Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:11
        Numer podała staroście, nie całej grupie, w tym problem. Nie wiadomo więc, czy ma być udostepniony, czy jest tylko do uzytku starosty, w sprawach waznych dla całego roku.
      • pina_colada88 Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:15
        Mówicie o zmiane w razie pomylki.

        A gdyby zmiana nie byla pomylką?
        Szczerze to ja też wolę komunikację mailową, a jeśli będę dzwonić to w godzinach normalnych czyli ok. 12- czyli teoretycznie godziny pracy smile
        • verdana Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:21
          Wielokrotnie zdarzyło mi się zmieniać ocenę w dziekanacie mowiąc o "pomyłce", choc wszyscy zainteresowani wiedzili, ze nie była to pomyłka.
          Pracownicy naukowi nie mają "godzin pracy" tak jak normalni ludzie.
          • pina_colada88 Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:27
            Wiem wlaśnie smile
            Dlatego doczekam chyba do wtorku.
            Gluuupio jest mi dzwonić w sprawie ważnej dla mnie, dla niej raczej nie.

            smile
            • verdana Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:32
              Jeśli ma dyzur i na niego przychodzi, to zdecydowanie nie dzwoń, tym bardziej, ze jak rozumiem, chcesz wybłagać poprawkę nieoficjalną, ze zmianą oceny w protokole. To jest sprawa, ktora zalezy tylko od dobrej woli, a na niektorych uczelniach jest wręcz źle widziana.
              Jesli pani jednak nie pojawi się na dyżurze, mozesz zadzwonić, bardzo przepraszająć - ze byłas na dyżurze, ale jej nie było. Wtedy ona tez jest winna i będzie latwiej cos wynegocjować.
              • marminia Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 02.06.11, 20:48
                Najlepiej idź na dyżur, ewentualnie zadzwoń i umów się na rozmowę. Jak sprawa jest ważna to najlepiej pogadać osobiście, wtedy, gdy wykładowca ma czas. Ja najchętniej odpowiadam na maile, telefon w ważnych sprawach też wchodzi w grę, nienawidzę natomiast sms-ów!
    • esr-esr Re: Jak jest widziany telefon do wykladowcy? 03.06.11, 16:22
      'nieoficjalną' dopytkę załatw w 4 oczy, nie mailowo i nie przez telefon. wyczatuj kiedy pani jest u siebie (konsultacje, dyżury, etc) i idź porozmawiać.
      BTW upewnij się, że nie obowiązuje u Ciebie elektroniczny protokół - wtedy zmiany po zamknięciu systemu mogą być trudniejsze niż w papierowym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja